mgna
29.07.05, 18:57
Skopjuje po nieco to co napisalam w innym watku....
Mamy malenkiego niemowlaczego jeza w ogrodzie...czy ktos wie jak takiego
jezyka ochronic przed kotami?...jego mamy nigdzie nie ma, widzialam ja kikla
dni temu ale nie tak bylo z jej noga wiec moze zdechla?...maluch tylko spi
caly dzien (znalazlam jego na srodku trawy! wiec przenioslam jego pod
roslinki)...taki slodki, na jednej dloni by sie zmiescil. Dzwonilam do RSPCA,
ale nimoge sie dodzwonic.
Wiec prosze o porady: Jak sie nim zaopiekowac? Czy moze taki maluch sam sobie
da rade? Wiem ze powinnam poszukac jakis slugs dla niego...ale nie wiem czy
nie jest zamaly na to jedzonko jeszcze...moze mleko lub jedzenie dla malych
kotkow? Mamy jak wasze instynkty mowia?
Dziekuje za porady.