Dodaj do ulubionych

Do mam z Canady,prosze o pomoc :)

06.09.05, 15:34
Mam ogromna prosbe.
Mam kolezanke ktora wyjechala do Kanady,pare lat temu.Mialysmy przez pewnien
czas kontakt.Potem ona sie przeprawadzila i zmienila adres,dziwnie wyszlo bo
urwal sie nam kontakt.Dostalam od niej list (zanim urwal sie nam kontakt) w
nim podala mi swoj adres mail.Niestety dostawalam wiadomosci zwrotne ze adres
jest bledny.Nie wiem czemu.
Ona zapewne pomyslala ze zaniechalam z nia kontaktu,z jakims powodow.Ja tez w
miedzy czasie sie przeprowadzalam i moze ona szukala ze mna kontaktu ale....
Teraz po paru latach,na sekretarce telefonu nagrala sie dziewczyna ktora
podala swoj nr telefonu z prosba o kontakt wlasnie ze mna.
Podejrzewam to wlasnie ta kolezanka.
Moze to glupio brzmi,ale na razie nie mam mozliwosci zadzwonienia do niej sad
Dlatego prosilabym ktoras z Was Mam z Kanady o zadzwonienie do niej i podania
mojego maila,wtedy bedzie mi latwiej sie z nia komunikowac.Zwlaszcza ze czas
jest w Kanadzie inny,wiec moze tak by bylo nawet latwiej.
Osobe ktora bedzie tak mila prosze o kontakt na priva-adres gazety
Serdecznie dziekuje z gory i pozdrawiam
Postaram sie odwdzieczyc jak tylko bede miala okazje smile
Gosia
Obserwuj wątek
    • gugusiaczek Re: Do mam z Canady,prosze o pomoc :) 07.09.05, 09:22
      sad
    • anna7777 Re: Do mam z Canady,prosze o pomoc :) 07.09.05, 15:39
      Moge Ci pomoc,napisz na gazetowy.
      • gugusiaczek Re: Do mam z Canady,prosze o pomoc :) 08.09.05, 11:18
        JESTES WIELKA.
        Ola juz sie ze mna skontaktowala.
        Masz u mnie dlug!!!
        Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka