Dodaj do ulubionych

do balmy i jan.kran

19.09.05, 21:56
Dwa razy ktos podszyl sie pod moj pseudonim "barbara494". Zmienilam ten
pseudonim na agnieszka861, ale forumowicze ostrzegaja mnie ze ktos moze mi
zrobic podobny dowcip. Zwracam sie do Was, moderatorow, o interwencje.
Obserwuj wątek
    • agnieszka861 Re: do balmy i jan.kran 19.09.05, 22:15
      Sprobowalam zaoszczedzic Wam roboty i zmienilam moj pseudonim. Niestety, moj
      przesladowca przestawil sie na moj nowy pseudonim. Wy jestescie tutaj
      moderatorami wiec Waszym obowiazkiem jest wyjasnienie tej sytuacji. Czekam z
      niecierpliwoscia.
    • swiatlo Re: do balmy i jan.kran 19.09.05, 22:28
      Najlepiej jeśli zarezerwujesz sobie także możliwe pochodne podróbek twojego
      nicka.
      Forum Polonia jest pełna różnych dresiarzy i trolli, więc trzeba uważać. Musisz
      też się przygotować na różnego rodzaju chamstwo. Po prostu być bardziej twarda.
      Jeżeli zamierzasz rozpaczać po każdym nieprzyjaznym tekście pod twoim adresem,
      to chyba przyszłaś do niewłaściwego miejsca.
      Jeżeli chcesz kulturalne i spokojne towarzystwo, to zajrzyj na nasze 'Polonia-
      Bis': forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10022
      Musisz poprosić o przyjęcie, ale nie będzie chyba z tym problemu.
      • agnieszka861 Re: do balmy i jan.kran 19.09.05, 22:38
        Swiatlo,
        dziekuje za sugestie.
        (1) Nie rozpaczam z powodu nieprzyjemnych odpowiedzi. I moja szkola srednia i
        moj ojciec przygotowali mnie na te ewentualnosc. Tak naprawde to mysle, ze ja
        jestem lepiej przygotowana do forum polonia niz moj ojciec.
        (2) dziekuje za link. Poprosze ich o przyjecie bo fora GW to jedne z
        nielicznych miejsc gdzie moge sobie pogadac po polsku. Mam nadzieje, ze tam Cie
        znajde.
        Pozdrowienia.
    • agnieszka861 Re: do balmy i jan.kran 19.09.05, 22:29
      agniieszka861 - Nie, zmienilam zdanie.Troche mi sie w glowie kreci od tej
      wodki.

      To co powyzej to nie moje. Zwroccie uwage na podwojne "i" w pseudonimie. To Wy
      jestescie moderatorami wiec, wydaje mi sie, ze ukrocanie takich zabaw to Wasz
      obowiazek.
    • agnieszka861 Re: do balmy i jan.kran 19.09.05, 22:50
      Tak sie sklada ze uczeszczalam do normalnej szkoly sredniej w stanie Washington
      i bralam klasy w kierunku "social sciences". Teraz uczeszczam do "ivy league"
      uniwersytetu w Kanadzie. Owszem, znam sie na ciesielce bo pomagalam ojcu w
      reperacji naszych domow.

      Wiesz co? Dzieki Tobie zaczne sie zaprzyjazniac z komputerowcami bo chcialabym
      Cie wykryc. Wtedy bedziemy rozmawiac jak ludzie: konkretne nazwiska z
      konkretnymi nazwiskami. Ja nie mam sie czego wstydzic w przypadku wykrycia
      moich danych, ale Ty????
      • starypierdola Re: do balmy i jan.kran 20.09.05, 05:57
        Tyle ze w Kanadize nie ma "Ivy League". I do tego aboslwentow srednich szkol ze
        stanu Washington na studia nie przyjmuja bez spelnienia calego szeragu
        dodatkowych wymagan (za niski poziom) ...

        Wiec chyba cos nie tak, Agnieszko - skarzypyto.

        SP
        • barbara494 Re: do balmy i jan.kran 20.09.05, 06:37
          starypie..,

          Kanada ma uniwerki, ktorych doktoranci zalapuja sie na prace w "ivy league"
          uniwerkach w Stanach. Wiem co mowie bo moj ojciec pracuje na jednym z takich
          uniwerkow i diabli go biora kiedy Harvard i inne tego typu uczelnie podbieraja
          mu doktorantow.

          Ja zlozylam aplikacje na "udergaraduate" studia i w Stanach i w Kanadzie.
          Otrzymalam zaproszenia i ze Stanow i z Kanady bez dodatkowych warunkow. Lepiej,
          Kanada nie zainteresowala sie wynikiem mojego SAT kiedy Amerykanie chwalili moje
          wyniki. Oczywiscie ze moje studia na uniwerku mojego ojca maja pewien zwiazek z
          jego pozycja tam. Jednak podstawa byly moje wyniki w amerykanskiej high school.
          moj ojciec zaczal sie liczyc dopiero w sprawie oplat - on ma tam jakies znizki
          dla rodziny do tego stopnia ze ja nic nie place. No ale to margines bo "tuition"
          w Kanadzie i tak jest symboliczne w porownaniu do oplat w USA.

          Mam nadzieje ze odpowiedzialam na Twoje watpliwosci. Jak nie to zawsze mozesz
          zadac dodatkowe pytania, tutaj lub przez e-mail. Ja nie mam nic do ukrycia poza
          nazwiskiem mojego ojca - pewnie zapragnie przelozyc mnie przez kolano jak
          zobaczy ze sie tu wlaczylam.
    • agnieszka861 Re: do balmy i jan.kran 19.09.05, 22:54
      switlo,
      Proponuje abys najpierw uporzadkowal wlasna glowke. Reszta, wlacznie
      ze "swiatlo" i "agnieszka" porzadkuje sie sama; swirusow nam tu nie trzeba.
    • agnieszka861 Re: do balmy i jan.kran 19.09.05, 23:07
      switlo,

      I lustro i koledzy mowia mi ze bardzo brzydka nie jestem. Na dodatek, moj
      ojciec jest przecietny w sprawach urody ale moja matka byla "miss pieknosci" na
      swoim uniwerku.

      Stuknieta tez nie jestem bo zdalam SAT lepiej niz 96 procent moich kolegow. To
      bylo w sprawach werbalnych, w matematyce dostalam tylko 83 procent. Ciekawa
      jestem gdzie Ty, moj oceniacz, plasujesz sie.

      Odpowiadam na posty tutaj bo jestem zlakniona rozmowy po polsku. Urodzilam sie
      w Stanach. Spedzam przynajmiej jeden miesiac w roku w Polsce wiec mowie po
      polsku jak tubylec, ale te jedenascie innych miesiecy robi roznice. Dlatego
      chce mi sie z Toba klocic.

      Jednak klotnia to jedna rzecz a podszywanie sie pod moj nick to inna sprawa.
      Dlatego jestem tak oburzona z powodu goscia, ktory podszywa sie pode mnie.
      • jeet-yet złakniona rozmowy po polsku 01.02.06, 21:39
        Skocz tu community.livejournal.com/polska/96368.html
      • prawdziwawadera2 Re: do balmy i jan.kran 01.02.06, 23:51
        Agnieszko, kgo ty chcesz sciemnic- mnie?hahahaha
        piszesz- cyt:
        urodzilam sie w Stanach.Spedzam przynajmniej jeden miesiac w roku w Polsce wiec
        mowie po polsku jak tubylec, ale te jedenascie innych miesiecy robi roznice!
        Cieciu- jeden miesiac w roku to ty bierzesz kursy jezyka angielskiego w Polsce-
        mysle, ze raz w tygodniu po godzinie!!!bo na tyle cie stac!
        NIKT< kto sie urodzil w Stanach i bywa tam tylko miesiac, nie pisze tak
        poprawnie po polsku jak Ty!!!
        Ja w Polsce skonczylam studia, a 23 lata emigracjii zrobil swoje!
        Zauwazylam, ze robie duzo bledow ort, stylistycznych itd.
        Ty kociu piszesz bezblednie po polsku!!!
        Znowu jakas prowakcja?
        O co ci chodzi- zapytaj wprost? Nie podstepnie!!!
        Chodzi ci o szkolnictwo w USA? Zapytaj!
        <Stuknieta tez nie jestem bo zdalam SAT lepiej niz 96 procent moich kolegow!!!>
        STUKNIETA JESTES I TO DOBRZE!!!!!!!
        Wadera

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka