h.goetz
10.09.02, 14:58
..przestaja dbac o siebie po wyjsciu za maz?
Myslalem , ze to "polska norma", teraz widze ze niekoniecznie.
Na moim parkingu parkowala auto mloda dziewczyna , Polka, rozmawialem z nia
pare razy. Zawsze niezwykle starannie i elegancko ubrana, wysoka blondynka,
okolo 30.
Pozniej przestalem ja widywac przez jakis czas, wczoraj spotkalem ja na
ulicy. W zyciu bym jej nie poznal, byla z malym dzieckiem w wozku i z mezem.
Wysoki , niezle ubrany facet, chociaz z tej "ciemniejszej ligi". Szedl nieco
z tylu za nia i lekko z boku.
Dziewczyny bym w zyciu nie rozpoznal, gdyby pierwsza nie zagaila...Wlosy
krotkie a i tak przetluszone i potargane, lekko liczac 10 kilogramow wiecej
na biodrach i tylku, no i to ubranie....szerokie, pogniecione ,FIOLETOWE
szorty, T-shirt z jakimis nadrukami, gumowe klapki i oczywiscie zero
makijazu. Az mi glupio bylo, bo jej nie poznalem.
Czy te dziewczyny nie maja w ogole instynktu samozachowawczego? Czy mysla,
ze fakt urodzenia dziecka zatrzyma faceta przy nich?
Kto bedzie pozniej tak naprawde "winny" ,jak facet pojdzie w dluga od tych
laczkow i T-shirtow?