Dodaj do ulubionych

Przed emigracja do Australii...

04.10.05, 12:25
.. zapytajcie sie o zgode na wjazd do Australii i osiedlenie tamze jej
prawowitych wlascicieli, czyli Australijskich Aborygenow. Australia nalezy
bowiem do tamtejszych Aborygenow, a nie do nieproszonych kolonizatorow z
Europy, ktorzy otworzyli NIELEGALNA ambasade w Warszawie na Nowogrodzkiej i
wydaja NIEWAZNE wizy (w tym imigracyjne) do kraju, ktorych nie nalezy do nich
(bialych najezdzcow), a do Aborygenow Australijskich...
Obserwuj wątek
    • szfedka Czy Ty sie pytales? ntx 04.10.05, 12:32

      • kaganowski Re: Czy Ty sie pytales? 04.10.05, 12:43
        NIE, bo nikt mi nie powiedzial ze sie mam zapytac. Stad wyjechalem z Australii i
        teraz ostrzegam innych!
    • artur666 Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 12:48
      Ostatnio ogladalem w TV jakis tam program GEO. Mowiono, ze neandertalczyk
      zniknal poprzez expansje homo-sapiens.
      • kaganowski Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 12:51
        Oczywiscie! Agresywni Cro-magnons wytepili bardziej pokojowych Neandertals. Ale
        nie zupelnie, bo (podobno) przejeli czesc ich genow...
        • bloodypolack Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 13:05
          a zbyt atrakcyjne to te Neandertalki nie byly.. ze tez na taka jakis Cromagnon
          polecial
          • kaganowski Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 13:11
            Angole w Oz zalatwali tez i Aborygenki, jak nie bylo owiec w poblizu, wiec...
            • artur666 Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 13:49
              W Australii jest ponoc duzo roznych zwierzat.
              Kangury, Koala.... nie trzeba sie zaraz za dzikuskami ogladac. smile
              • kaganowski Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 14:26
                Kangury i koale to torbacze. Do seksa nie nadajutsja!
                • artur666 Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 14:32
                  Mysle, ze znalezli by sie spece nawet na kangura Koale i inne Diably
                  Tasmanskie. hehehe
                  • kaganowski Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 15:33
                    Diabla, szczegolnie tasmanskiego, lepiej obchodzic z daleka! wink
                    • artur666 Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 15:36
                      No widzisz? to prawie jak ze "zla kobieta", tez takie lepiej omijac z daleka.
            • nadau Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 15:40
              kaganowski napisał:

              > Angole w Oz zalatwali tez i Aborygenki, jak nie bylo owiec w poblizu, wiec...


              Ale za to przywieźli i pozostawili dzikie konie i świnie urozmajcając przez to
              australijską faunę.
              • artur666 Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 15:41
                ..i kroliki, ktore rozmnozyly sie jak kroliki.
                • kaganowski Re: Przed emigracja do Australii... 04.10.05, 15:50
                  Oraz sporo prostytutek III kategorii z East London... Do dzis dominuja one
                  australijski feminizm i lokalne burdele...
    • johngalt A Mazowsze? 04.10.05, 18:17
      Przed przyjadem do Warszawy poproscie o wize Rzad Jego Wysokosci Ksiecia
      Mazowieckiego. Tak, wiem, tymczasowo Mazowsze okupowane jest przez Polske, ale
      pewnego dnia wybijemy sie na niepodleglosc!
      • kaganowski Re: A Mazowsze? 05.10.05, 08:44
        Tyle ze na Mazowszu mowilo sie od niepamietnych czasow po polsku, czyli byl ten
        sam jezyk i ta sama praktycznie kultura co na Malo- i Wielkopolsce...
        Mazowszanie sami sie zgodzili na przylaczenie Mazowsza do Korony. Aborygenow
        nikt o takowa zgode nie pytal, a ich kultura byla i jest diametralnie rozna od
        anglosaskiej, czyli kultury najezdzcow! I nie bylo Holocaustu Mazowszan
        dokonanego np. przez mieszkancow okolic Krakowa... A Tasmaczykow angole wybili
        do nogi! sad
        • bloodypolack Re: A Mazowsze? 05.10.05, 09:49
          jeszcze calkiem niedawno wolno bylo strzelac do nich jak do kaczek, a i dzis na
          stacji kolejowej w Redfern roi sie od mundurowych i Aborygen bez biletu nie ma
          zadnych szans, a do takiej Parramatty mozna spokojnie dojechac bez biletu, bo
          na stacji nikt nie sprawdza, a bramki zawsze zepsute
          • kaganowski Policja nadal morduje "Abos" ;( 05.10.05, 15:12
            Np. aresztujac ich pod byle pretekstem, a pozniej wieszajac w celi... Zabijanie
            Aborygenow to od niepamietnych lat ulubiona rozrywka australijskich policyantow! sad
          • kaganowski Re: A Mazowsze? 05.10.05, 15:15
            Kiedys mnie zlapali w Sydnejowko w pociagu, bo sie przesiadlem z XPT na lokalny
            pociag, a ten byl panstwowy, zas XPT prywatny, wiec wlepili mi mandat
            (oczywoscie nie zaplacilem, bo czemu: mialem przeciez bilet, a jechalem do
            stacji przed, a nie za Sydney Central dokad dojezdza XPT z Melburna). A jak
            kupilem ostanio nilet z Warszawy do Berlina to byl on wazny do KAZDEJ stacji
            S-Bahn w Berlinie. To mjest roznica miedzy III swiatem (Australia) a I (Europa).
    • starywiarus Bipolar 06.10.05, 13:47
      kaganowski napisał:

      > .. zapytajcie sie o zgode na wjazd do Australii i osiedlenie tamze jej
      > prawowitych wlascicieli, czyli Australijskich Aborygenow. Australia nalezy
      > bowiem do tamtejszych Aborygenow, a nie do nieproszonych kolonizatorow z
      > Europy, ktorzy otworzyli NIELEGALNA ambasade w Warszawie na Nowogrodzkiej i
      > wydaja NIEWAZNE wizy (w tym imigracyjne) do kraju, ktorych nie nalezy do nich
      > (bialych najezdzcow), a do Aborygenow Australijskich...

      ==============

      To zwroc na znak protestu swoj paszport australijski, i bedzie po sprawie, a
      nie zawracaj innym glowy. Wyraznie przechodzisz z fazy depresyjnej w maniakalna.
      Wez tabletki i popij woda.

      PS. Na mieszkanie w RPA miales kartke od Zulu, od Xhosa, czy od wstretnych
      bialych najezdzcow, Afrykanerow?
      • kaganowski Re: Bipolar? 06.10.05, 15:57
        Czemu mam oddawac? Latwiej jest mi walczyc o prawa Aborygenow majac ten paszport
        niz bez niego. A w RPA murzyni Bantu sa tak samo imigrantami jak Afrykanerzy,
        ktory mi wydali wize imigracyjna do tego kraju. I w RPA nie bylo rzezi murzynow
        tak jak np. na Tasmanii byla rzez Tasmanczykow, tylko wojny z nimi. Tamtejszych
        Aborygenow (Buszmenow i Hotentotow) wybili do nogi nie biali, a murzyni Bantu,
        ktorzy troche wczesniej niz Holendrzy przybyli do dzisiejszej RPA ze srodkowej
        Afryki. Poducz sie wiarusku historii Australii (Holocaust Tasmanczykow) i Afryki
        (wojny Afrykanerow i Anglikow z murzynami Bantu, glownie Zulusami)...
        I za te aluzje do tabletek itd. mozesz niezle beknac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka