Dodaj do ulubionych

Amerykanskie media poki co taktownie milcza..

IP: 65.206.44.* 18.09.02, 18:40
info.onet.pl/555298,12,item.html
ale
www.cnn.com

www.nytimes.com/

www.time.com/time/
itd

Moze dlatego, ze nie bylo ofiar?
Jest tylko o rannym w kolejnym zamachu policjancie izraelskim.
No i oczywiscie o ropie - eee...znaczy broni masowej zaglady H. Saddama.
Obserwuj wątek
    • h.goetz Re: Amerykanskie media poki co taktownie milcza.. 18.09.02, 19:17
      Na razie tez nic nie widzialem nic o zamachu terrorystow IZRAELSKICH na szkole
      w Palestynie...5 dzieci zostalo rannych.
      Mowili o tym dzis rano krotko na 102.7 we wiadomosciach.
      No, ale co sie dziwic?


      Palestyna be
      Zydzi gut.
    • canadian Re: Amerykanskie media poki co taktownie milcza.. 18.09.02, 19:26
      Dziwne bo BBC tez nic nie mowi o tym...
    • jot-23 Re: Amerykanskie media poki co taktownie milcza.. 18.09.02, 19:55
      Gość portalu: Mirko napisał(a):
      > Moze dlatego, ze nie bylo ofiar?
      > Jest tylko o rannym w kolejnym zamachu policjancie izraelskim.
      > No i oczywiscie o ropie - eee...znaczy broni masowej zaglady H. Saddama.

      no co tam mirko? a jakie ofiary mialy byc? jak spieprzajac popotykali sie o
      wlasne nogi?
      policjant , tak a propos nie zyje.
      • galilleo Re: izraelskio-arabske nie milcza...Who cares? 18.09.02, 20:18
        U nas trabili w radiu juz rano o tym.
        Ale i mniejsza z tym.
        Nie przepadam specjalnie za islamistami jako ze widze w nich
        terrorystow trzeciego tysiaclecia. Im wczesniej sie ich wytlucze tym
        spokojniejszy swiat i dla nas bedzie.
        Ale z drugiej strony nie popieram tez zydow z tym umiedzynarodawianiem
        localnego konfliktu plemiennego.
        Historia tego rgionu przestalem sie interesowac w momencie ukrzyzowania
        Chrystusa ktory w polowie byl tez zydem (matka), Pan Bog zydem raczej nie jest.

        To co sie teraz tam dzieje mam naprawde w nosie.
        Moze dlatego ze mieszkam w USA a czuje sie jak bym mieszkal w Izraelu.
        Jezeli nie podaja tej wiadomosci tzn robi sie bardziej normalnie tzn po
        amerykansku i tak chce aby bylo a nie nie po palestynsku czy po izraelsku.

        Proffesor Galilleo
    • las_vegas Re: Amerykanskie media poki co taktownie milcza.. 18.09.02, 20:07
      Jak widac polskie portale nie sa zle.fakty.interia.pl/news?inf=303649
    • jot-23 Re: Amerykanskie media poki co taktownie milcza.. 18.09.02, 20:10
      Gość portalu: Mirko napisał(a):
      > No i oczywiscie o ropie - eee...znaczy broni masowej zaglady H. Saddama.

      a wlasnie, jak juz tu jestesmy, to moze trzeba sobie to raz pozadnie obgadac. o
      co ci chodzi z ta ropa caly czas? ze niby co? ta ropa to takie magiczne
      slowo... mowisz ze chca eee zajac iraq zeby pompowac sobie rope stamtad? dla
      zysku? czy ta ropa w okupowanym kraju bedzie za darmo? kiedy sie zwroci 200
      miliardow za wojne? to dobra inwestycja? ze moze jak zajma to beda mieli
      zapewnione "stabilne dostawy" ropy? niby jak bardziej stabilne niz gdyby nie
      atakowali... no takie mysli mi chodza po glowie, ale juz dosc niepewnosci, bo
      rozumiem ze ty masz koncept doskonale opanowany....wykladaj...
      • galilleo Re: Amerykanskie media poki co taktownie milcza.. 18.09.02, 20:24
        jot-23 napisał:

        Mirko napisał(a):

        E, nie chodzi tutaj ani o rope ani o terrorystow. Amerykanie sa popychani przez
        Izrael do tego bo ktos za nich musi te robote odwalic.

        Nastepna bedzie wojna z Syria i Iranem i tez nie o rope i bron masowej zaglady
        bedzie chodzic.

        Pozniej zostanie na Bliskim wschodzie jedno mocarstwo Izrael, ktory zajmnie
        cala dystrybucje ropy dla swiata.

        Pozyjemy zobaczymy.

        Prtoffesor Galilleo
        • jot-23 Re: Amerykanskie media poki co taktownie milcza.. 18.09.02, 20:30
          galilleo napisał:

          > jot-23 napisał:
          >
          > Mirko napisał(a):
          >
          > E, nie chodzi tutaj ani o rope ani o terrorystow. Amerykanie sa popychani
          przez
          >
          > Izrael do tego bo ktos za nich musi te robote odwalic.
          >
          > Nastepna bedzie wojna z Syria i Iranem i tez nie o rope i bron masowej
          zaglady
          > bedzie chodzic.
          >
          > Pozniej zostanie na Bliskim wschodzie jedno mocarstwo Izrael, ktory zajmnie
          > cala dystrybucje ropy dla swiata.
          >
          > Pozyjemy zobaczymy.
          >
          > Prtoffesor Galilleo

          to interesujaca teoria smile))

          "wojna" tu "wojna" tam... czyli jak sie skonczy wojna z irakiem (rozmawiajmy o
          najblizszej przyszlosci, iran i syria na pozniej) to jak to bedzie wygladac?
          nie bedzie juz irakijczykow? czy sprowadzi sie zydowskich "menagerow" od ropy
          zeby zarzadzali? wiem ze izrael pali sie do tego, majac doskonale doswiadczenia
          z paroma milionami palestynczykow na 300 km2....czy moze jeszcze inaczej? wiesz
          to nawet lepsze od pomyslow mirka!
          • Gość: marcee Re: a ropa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 20:36
            jest jednym z kluczowych dobr naturalnych
            • jot-23 Re: a ropa 18.09.02, 20:43
              Gość portalu: marcee napisał(a):

              > jest jednym z kluczowych dobr naturalnych

              ale co to ma do rzeczy???

              pytam sie, w jaki sposob usa ma odniesc JAKIEKOLWIEK praktyczne korzysci z
              ataku na iraq z powodu ropy. opowiedz mi reszte historyjki, zaczyna sie tak:
              USA atakuje Iraq , jedynym powodem jest ropa naftowa.... ok dalej ty...co sie
              dzije dalej...
              • Gość: marcee Re: zasadnizce pytanie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 21:02
                bo ja nie sledze wskaznikow makroekonim USA, czy w usa jest deficyt budzetowy
                czy jest nadwyzka budzetowa?

                o tym ze ropa jest kluczowym dobrem an rynku surowcow swiadcza chociazby szoki
                cenowe na rynku ropy
                gospodarka wiekszosci krajow jest uzalezniona od tego paliwa i nie ma jego
                zasobu alternatywnego

                ja nie odpowiem ci krok po kroku , ale istnieja pewne zaleznosci w skali makro

                prawdopodobnie kraje importujace rope musza zwiekszac o tyle czesc swojej
                produkcji aby sfinansowac dana ilosc zakupu ropy
                wzrost ceny ropy przynosi krajom kontrolujacym to dobro wzrost sily nabywczeja
                a importujacym rope spadek
                to jest taki mechanizm ze w skali globalnej wzrost ceny w kategoriach realnych
                powoduje ze gospodarka swiatowa wytwarza wiecej dla tego kto podnosi cene ropy
                a wiec kontroluje poziom ceny ropy
                chodzi o kontrole ceny
                • Gość: marcee Re: widzisz Jot jakie to proste? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 21:07
                  o ile macie deficyt budzetowy

                  to tez sie da wytlumazcyc
                  • jot-23 Re: widzisz Jot jakie to proste? 18.09.02, 21:18
                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                    > o ile macie deficyt budzetowy
                    >
                    > to tez sie da wytlumazcyc

                    nie jest proste, hehe nie bede opisowo nazywal poprzedniego wpisu smile
                    co do deficytu to raz jest raz nie ma... na dzien dzisiejszy , z tego co wiem
                    to jest maly +.

                    moje zasadniecze pytanie, ciagle, jesli nie wypowiedzialem sie wyraznie, nie
                    dotyczy PRAWDOPODOBNYCH kozysci z faktu kontroli nad zlozami ropy naftowej,
                    tylko o praktyczne wykonanie takiego planu. krwawa okupacja? rzady
                    marionetkowe? armia i osoby cywilne stacjonujace w "hostile enviroment"...
                    trupy po obu stronach...jezeli zdajesz sobie sprawe, jak dziala polityka w USA,
                    wiesz ze nie jest to po prostu mozliwe.
                    • Gość: marcee Re: no co sie smiejesz IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 21:27
                      tak to nie wiem, jaki to bedzie mialo pzrebieg, ale kozrysci moga byc ogromne

                      jak macie nadwyzke to wylazcnie kontrola ceny, szoki cenowe tez sa istotmne dla
                      gospodarki i mozna tym sterowac poszzcegolne wielkosci ajk zatrudnienie, poziom
                      stopy procentowej itd . To sa kluczowe sprawy niestety .
                      Nie wiem co oni tam zrobia , mam nadzieje ze nie odparujemy od tej wojny w
                      kosmos

                      no a ty co sugerujesz? ze jaki to bedzie miec pzrebieg?
                      • jot-23 Re: no co sie smiejesz 18.09.02, 21:39
                        Gość portalu: marcee napisał(a):


                        > no a ty co sugerujesz? ze jaki to bedzie miec pzrebieg?

                        ja, reprezentuje bardzo ortodoksyjny punkt widzenia, mianowicie mysle ze wojny
                        jednak nie bedzie, ze Irak sie przeliczy, i wpuszczeni "inspektorzy" , dzieki
                        paru "zyczliwym" znajda co trzeba. bedzie to trawalo pare lat (inspekcje) i
                        ostatecznie skonczy sie to wyjazdem i skonczeniem sankcji. niestety (dla
                        lokalnych) hussain pozostanie przy wladzy, i w momencie podniesienia sankcji
                        wszystko zacznie sie od nowa. to jest wariant pesymistyczny. optymistyczny to
                        szybka akcja amerykanska, zmiana rzadu, rozbrojenie iraku i ustanowienie
                        demokracji podpartej na poczatku wojskiem UN. czyli podobnie jak afganistan,
                        tylko ze znacznie sprawniej, ze wzgledu na lepiej rozwiniete struktury
                        spoleczne. ropa i zydzi pozostana dalej na swoich miejscach.
                        • galilleo Re: no co sie smiejesz 18.09.02, 22:56
                          jot-23 napisał:

                          > Gość portalu: marcee napisał(a):
                          >
                          >
                          > > no a ty co sugerujesz? ze jaki to bedzie miec pzrebieg?
                          >
                          > ja, reprezentuje bardzo ortodoksyjny punkt widzenia, mianowicie mysle ze
                          wojny
                          > jednak nie bedzie, ze Irak sie przeliczy, i wpuszczeni "inspektorzy" , dzieki
                          > paru "zyczliwym" znajda co trzeba. bedzie to trawalo pare lat (inspekcje) i
                          > ostatecznie skonczy sie to wyjazdem i skonczeniem sankcji. niestety (dla
                          > lokalnych) hussain pozostanie przy wladzy, i w momencie podniesienia sankcji
                          > wszystko zacznie sie od nowa. to jest wariant pesymistyczny. optymistyczny to
                          > szybka akcja amerykanska, zmiana rzadu, rozbrojenie iraku i ustanowienie
                          > demokracji podpartej na poczatku wojskiem UN. czyli podobnie jak afganistan,
                          > tylko ze znacznie sprawniej, ze wzgledu na lepiej rozwiniete struktury
                          > spoleczne. ropa i zydzi pozostana dalej na swoich miejscach.


                          Ha! Ha! Ha!

                          Kon by sie usmial demokracja w Iraku podobnie jak w Afganistanie.
                          Te laziki w brudnych pizamach i demokracja.
                          1300 lat po Mahomecie, amerykanie wprowadza demokracje w Iraku
                          zastanow sie J-23 co ty pleciesz.

                          Proffesor Galilleo
        • Gość: marcee Re: prof galileo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 20:34
          popychanie popychaniem ale makroelonomia mowi swoje
      • Gość: marcee Re: ja w kwestiach wydatkow na wojne IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 20:32
        bo mnie uczono ze to tzw wydatki rzadowe , generalnie publiczne okreslaja stan
        budzetu, (chodzi o sterowanie budzetem)

        wydatki rzadowe zwiekszaja deficyt budzetowy ale pzry pewnej stopie podatkowej
        wzrost wydatkow powoduje wzrost popytu globalnego co wywoluje wzrost dochodu
        taki ze wywoluje on rownowage budzetowa

        poza tym mozna jeszcze pare anliz pzreprowadzic ale boli mnie glowa z zimna
        • galilleo Re: ja w kwestiach wydatkow na wojne 18.09.02, 20:41
          Gość portalu: marcee napisał(a):

          > bo mnie uczono ze to tzw wydatki rzadowe , generalnie publiczne okreslaja
          stan
          >
          > budzetu, (chodzi o sterowanie budzetem)
          >
          > wydatki rzadowe zwiekszaja deficyt budzetowy ale pzry pewnej stopie
          podatkowej
          > wzrost wydatkow powoduje wzrost popytu globalnego co wywoluje wzrost dochodu
          > taki ze wywoluje on rownowage budzetowa
          >
          > poza tym mozna jeszcze pare anliz pzreprowadzic ale boli mnie glowa z zimna


          Ha! Ha! Ha!
          Dobrze by bylo aby amerykanie odwalili taka robote dla nas polakow wtedy bysmy
          nie mieli deficytu budzetowego w kraju i glowa by nie bolala pseudonim
          Balcerowicza.
          (Zobacz watek "Co sie stalo z naszym krajem" bo mysmy odwalili taka robote dla
          innych bez najezdzania nas w Polsce czolgami)
          • Gość: marcee Re: galileo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 20:45
            nie amerykanie maja uzdrawiac nasz budzet tylko chodzi im o ich budzetwydatki
            an zbrojenia beda kolosalan kwota ktora wyplynie na rynek amerykanski i w
            zasadniczy sposob wplynie na ich gospodarke, pewnie daza do zamkniecia deficytu
            budzetowego. I woja moze byc jedna z drog do osiagniecia takiego celu
            • jot-23 Re: galileo 18.09.02, 20:52
              Gość portalu: marcee napisał(a):

              > nie amerykanie maja uzdrawiac nasz budzet tylko chodzi im o ich budzetwydatki
              > an zbrojenia beda kolosalan kwota ktora wyplynie na rynek amerykanski i w
              > zasadniczy sposob wplynie na ich gospodarke, pewnie daza do zamkniecia
              deficytu
              >
              > budzetowego. I woja moze byc jedna z drog do osiagniecia takiego celu

              prosze 3-cia genialna teoria! to forum jest wspaniale, marcee twoj pomyls jak
              na razie wygrywa!

              1) marcee : wojna z irakiem ma zalatac dziure budrzetowa
              2) gallileo : za wszystkim stoja zydzi
              3) mirko : jak zwykle chodzi o "rope"
              • galilleo Re: galileo 18.09.02, 21:02
                jot-23 napisał:

                > Gość portalu: marcee napisał(a):
                >
                > > nie amerykanie maja uzdrawiac nasz budzet tylko chodzi im o ich budzetwyda
                > tki
                > > an zbrojenia beda kolosalan kwota ktora wyplynie na rynek amerykanski i w
                > > zasadniczy sposob wplynie na ich gospodarke, pewnie daza do zamkniecia
                > deficytu
                > >
                > > budzetowego. I woja moze byc jedna z drog do osiagniecia takiego celu
                >
                > prosze 3-cia genialna teoria! to forum jest wspaniale, marcee twoj pomyls jak
                > na razie wygrywa!
                >
                > 1) marcee : wojna z irakiem ma zalatac dziure budrzetowa
                > 2) gallileo : za wszystkim stoja zydzi
                > 3) mirko : jak zwykle chodzi o "rope"





                Pozyjemy zobaczymy kto ma racje. Olbrzymi nacisk na USA wywiera wlasnie teraz
                Izrael. Co dziwne kazde odroczenie decyzji uderzenia na Irak wywoluje furie w
                Izraelskich mediach. Poczytaj troche innej prasy niz Old York Times.
                Jedyna sensowna przyczyne tego moglbym widziec w tym tylko to ze Irak ma jakas
                straszna bron wiec Izrael ponagla ale czy to jest mozliwe?.
                Jesli by chodzilo o rope nikt by sie nie grzal tak oprocz Izraela wlasnie.
                Nie zrozumiles mnie dokladnie. Wydaje mi sie ze chodzi teraz tylko i wylacznie
                o to kto bedzie "zarzadzal" Bliskim Wschodem a jest okazja - islamski terroryzm.

                Powtarzam nie jestem za zada strona ale widze cos smierdzacego z tym Irakiem.

                Proffesor Galilleo
              • Gość: marcee Re: Jot IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 21:11
                to nie moj pomysl tylko Keynesa , waszego genialnego ekonomisty wiec mysle ze
                chodzic o to moze wlasnie

                notabene malo kto wie ze w polsce pzred keynesem tez byl genialny ekonomista
                ktory juz to wszystko co keynes oglosil wzcesniej opublikowal tylko niestety w
                jez polskim nie angielskim i dlatego Keynes dostal Nobla

                te cholerne jankesy zawsze gora
                • baloo1 Re: Jot 19.09.02, 01:20
                  Gość portalu: marcee napisał(a):
                  notabene malo kto wie ze w polsce pzred keynesem tez byl genialny ekonomista
                  ktory juz to wszystko co keynes oglosil wzcesniej opublikowal tylko niestety w
                  jez polskim nie angielskim i dlatego Keynes dostal Nobla te cholerne jankesy
                  zawsze gora

                  No wlasnie ... nawet Jana z Kolna nie chca nam uznac, lobuzy ...
                  ;oD
                  • Gość: Mirko Re: Jot IP: *.union01.nj.comcast.net 19.09.02, 07:32
                    Dodaj 2 + 2 i wyjdzie Ci cena galona benzyny. Jak 4 x 4.

                    Jaki jest/moze byc (odpukac!) wspolny mianownik, jeden pojedynczy element,
                    ktory moze w dwa tygodnie sciagnac gospodarke USA (i wiekszosci krajow bialych
                    ludzi za nia) w gleboka recesje wobec powierzchownej obecnie? Jakby to
                    wygladalo jesliby do dzisiejszej ceny kazdego galona dorzucic tak powiedzmy ze
                    $2? Caly amerykanski transport jest na rope. Linie lotnicze i te ogromne
                    ciezarowki. I okrety i Harleye.
                    Najnowszy "osobowy" GMC Envoy, model 2003, ktorym zawozi sie dzieciaki na
                    zajecia polekcyjne i jedzie do kina (i nie na skroty przez skaliste pola 4 x 4
                    jakby to z relam wynikalo - Boze uchowaj - jeszcze by sie skrecz zrobil...) na
                    kazde 15 mil po gladkim asfalcie spala galon! Kak gruzawik Kamaz.

                    Syn musi dokonczyc niedokonczona robote tatka, bo jak nie on to kto? Wtedy bylo
                    dobrze wiec i dzisiaj z fachowego rzutu moneta wynika ze tez bedzie. Licza sie
                    sprawdzone rozwiazania.
                    A jeszcze Bogu dzieki Iraq ma TOTALNIE (totalitarnie?) za duzo ropy i po co mu
                    tyle?
                    I pozdrowienia z Iraela tez sa sercu mile...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka