Dodaj do ulubionych

Kto mi wyjasni problem obywatelstwa?

IP: *.dialup.tiscalinet.it 16.04.01, 13:37
Mieszkam od wielu lat za granica ale nie rozumiem dyskutowanego tu problemu
obywatelstwa polskiego. Nigdy nie mialem jakichkolwiek trudnosci, klopotow
zarowno w kraju pobytu, w Polsce czy jezdzac po calym swiecie. Mam wrazenie, ze
to dyskusja debili ktorzy sami nie wiedza co pisza.
Obserwuj wątek
    • Gość: J-23 Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.slnt1.on.wave.home.com 16.04.01, 14:32
      Wyjasniam:
      W latach 1990-2000 mozna bylo do Polski podrozowac na paszporcie obcym.
      Teraz przy WYJEZDZIE waaadza sprawdza podejzanych (polsko brzmiace nazwisko, Polska jako
      miejsce urodzenia w obcym paszporcie, lub poddany jest w PESEL bazie danych). Wtedy osoba musi
      pokazac polski paszport. Jak nie masz to musisz go sobie wyrobic w Polsce. Szczegolnie dzieje sie to
      na Okeciu. No i prosze taka jest pulapka paszportowa bo UWAGA samolot nie bedzie na ciebie
      czekal!

      Zeby bylo smieszniej z jednych krajow mozna przyjechac do Polski bez wizy (wtedy jedziesz a mozesz
      nie wyjechac) lub wizowych (ambasada polska nie da ci wizy w obcy paszport i kaze ci wyrobic polski)
      Popatrzmy na sytuacje druga. Zeby wyrobic paszport polski trzeba placic, formularze wypelniac. Bron
      boze nie miec slubu/rozwodu poza granicami bo znowu nowe formularze, zezwolenia i problemy
      moga byc a sa bo ludzie je maja. Prosze poczytac na www.wp.pl w dziale forum/polonia.
      A jak dzieci chcesz ze soba wziac, to one tez AUTOMATYCZNIE obywatelami polsi sa i znowu plac.

      Problem obywatelstwa jest taki ze PROCEDURA jest tak idotyczna ze odrazu wiesz kto jest WAADZA a
      kto jest PODDANY.

      Czy to system ten sam czy ci sami ludzie?

      J-23 (walczacy z GLUPOTA wszedzie)
      • Gość: Maciek S Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.amdahl.com 18.05.01, 21:26
        Gość portalu: J-23 napisał(a):

        > Wyjasniam:
        > W latach 1990-2000 mozna bylo do Polski podrozowac na paszporcie obcym.
        > Teraz przy WYJEZDZIE waaadza sprawdza podejzanych (polsko brzmiace nazwisko, P
        > olska jako
        > miejsce urodzenia w obcym paszporcie, lub poddany jest w PESEL bazie danych). W
        > tedy osoba musi
        > pokazac polski paszport. Jak nie masz to musisz go sobie wyrobic w Polsce. Szcz
        > egolnie dzieje sie to
        > na Okeciu. No i prosze taka jest pulapka paszportowa bo UWAGA samolot nie bedzi
        > e na ciebie
        > czekal!
        >
        > Zeby bylo smieszniej z jednych krajow mozna przyjechac do Polski bez wizy (wted
        > y jedziesz a mozesz
        > nie wyjechac) lub wizowych (ambasada polska nie da ci wizy w obcy paszport i ka
        > ze ci wyrobic polski)
        > Popatrzmy na sytuacje druga. Zeby wyrobic paszport polski trzeba placic, formul
        > arze wypelniac. Bron
        > boze nie miec slubu/rozwodu poza granicami bo znowu nowe formularze, zezwolenia
        > i problemy
        > moga byc a sa bo ludzie je maja. Prosze poczytac na www.wp.pl w dziale forum/po
        > lonia.
        > A jak dzieci chcesz ze soba wziac, to one tez AUTOMATYCZNIE obywatelami polsi s
        > a i znowu plac.
        >
        > Problem obywatelstwa jest taki ze PROCEDURA jest tak idotyczna ze odrazu wiesz
        > kto jest WAADZA a
        > kto jest PODDANY.
        >
        > Czy to system ten sam czy ci sami ludzie?
        >
        > J-23 (walczacy z GLUPOTA wszedzie)

        A co bedzie jakbym sie zrzekl obywatelstwa a mam juz pesel?

        Poza tym to smierdzi incydentem miedzynarodowym bo gdy dostane drugi paszport to niestety w takiej
        sytuacji odpuszcze lot a urzednika zglosze do konsulatu panstwa ktore wydalo mi paszport. Jestem
        traktowany jako obywatel obu panstw i mam prawo wyboru na co urzednik nie ma wplywu. Jesli jednak
        bede mial wciaz problemy z urzednikimem na Okeciu to rzuce mu moj polski paszport w oczy i powiem ze
        jest to sposob w jaki traktuje te dziwaczne przepisy i zrzekam sie paszportu polskiego. W koncu to czy sie
        jest Polakiem czy nie i czy sie nim czuje czy nie to nie zalezy od dokumentow ktore okazuje a ktore tylko
        potwierdzaja moja tozsamosc. Uczciwie place podatki za granica bo mieszkam poza granicami i za
        przeproszniem gowno to obchodzi Polski Urzad Skarbowy. Za zakupy w Polsce zadam zwrotu VAT na
        granicy mimo ze jestem polskim obywatelem. To dltego ze polskie sluzby jak policja czy panstwowe
        urzedy ktore zyja z podatkow gowno mi sluza jezeli na codzien mieszkam za granicami.


        Pozdrawiam
    • Gość: J-23 Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 24.156.26.* 16.04.01, 14:32
      Wyjasniam:
      W latach 1990-2000 mozna bylo do Polski podrozowac na paszporcie obcym.
      Teraz przy WYJEZDZIE waaadza sprawdza podejzanych (polsko brzmiace nazwisko, Polska jako
      miejsce urodzenia w obcym paszporcie, lub poddany jest w PESEL bazie danych). Wtedy osoba musi
      pokazac polski paszport. Jak nie masz to musisz go sobie wyrobic w Polsce. Szczegolnie dzieje sie to
      na Okeciu. No i prosze taka jest pulapka paszportowa bo UWAGA samolot nie bedzie na ciebie
      czekal!

      Zeby bylo smieszniej z jednych krajow mozna przyjechac do Polski bez wizy (wtedy jedziesz a mozesz
      nie wyjechac) lub wizowych (ambasada polska nie da ci wizy w obcy paszport i kaze ci wyrobic polski)
      Popatrzmy na sytuacje druga. Zeby wyrobic paszport polski trzeba placic, formularze wypelniac. Bron
      boze nie miec slubu/rozwodu poza granicami bo znowu nowe formularze, zezwolenia i problemy
      moga byc a sa bo ludzie je maja. Prosze poczytac na www.wp.pl w dziale forum/polonia.
      A jak dzieci chcesz ze soba wziac, to one tez AUTOMATYCZNIE obywatelami polsi sa i znowu plac.

      Problem obywatelstwa jest taki ze PROCEDURA jest tak idotyczna ze odrazu wiesz kto jest WAADZA a
      kto jest PODDANY.

      Czy to system ten sam czy ci sami ludzie?

      J-23 (walczacy z GLUPOTA wszedzie)
    • Gość: Emigrant Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.physik.uni-ulm.de 16.04.01, 14:35
      Zaraz ci to wyjasnie. Otoz jesli twoj kraj nie toleruje
      podwojnego
      obywatelstwa (jak np. Szwecja)
      to istnieje duze prawdopodobnestwo, ze je straciles,
      albo uzyskales nie legalnie. Niektore kraju europejskie
      dzialaja na
      szkode wlasnych obywateli z obcym pochodzeniem.
      Problemy techniczne moga sie zaczac po wejsciu Polski
      do UE, gdyz moze to wyjsc na jaw, poprzez tzw. dyfuzje
      danych osobowych, co sie zdarza.
    • Gość: J-23 Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.slnt1.on.wave.home.com 16.04.01, 14:46
      Jeszcze jedno:
      procedura ZRZEKANIA SIE obywatelstwa jest tak IDIOTYCZNA i kosztowna a to POZOSTAJE jedynym
      wyjsciem dla Polakow ktorzy ze wzgledow na zajmowane stanowisko nie moga miec paszportu
      polskiego lub go nie chca. Pamietajmy ze POLAKIEM sie JEST. Nie trzeba na to stepla z ambasady i
      zaden paszport do tego nie jest potrzebny.

      J-23
      • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.dialup.tiscalinet.it 16.04.01, 17:29
        Czy to jest problem z ktorym spotkales sie osobiscie, czy ty tak ogolnie?
        • Gość: Kunio Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 207.188.79.* 16.04.01, 19:14
          Gość portalu: alek napisał(a):

          > Czy to jest problem z ktorym spotkales sie osobiscie, czy ty tak ogolnie?

          Co mnie najbardziej pieni, to piekarze z pizzerii ktorzy zamiast piec pizze bawia
          sie w politykow.

        • Gość: J-23 Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 216.94.245.* 16.04.01, 20:32
          Gość portalu: alek napisał(a):

          > Czy to jest problem z ktorym spotkales sie osobiscie, czy ty tak ogolnie?

          Dobre pytanie.

          Do Polski w latach 90-00 jezdzilem z wiza w moim paszporcie kanadyjskim. Teraz wiem, ze tej wizy nie dostane bo
          tak mowi rzad Polski. Sprawozdanie ze spotkania w Ottawa gdzie wyslannicy wladzy to kategorycznie stwierdzaja
          mozesz znalesc pod: http://www.compmore.net/~czeslaw/SIP/wizy/index.htm

          Czy musze w takim wypadku probowac dostac ta wize by wiedziec ze tej wizy do mojego paszportu kanadyjskiego
          nie dostane? Nie musze bo wiem jakie stanowisko rzad polski zajal.

          Moj paszport polski jest przeterminowany wiec jezeli chce jechac do Polski MUSZE wedlug przepisow starac sie o
          nowy paszport Polski, ktory mi na NIC innego nie jest potrzebny oprocz tej podrozy. Moj stan cywilny zmienil sie od
          czsu wydania pierwszego paszportu. A kuku, nowe formularze bo slubu w Polsce nie bralem. Takie same przepisy
          dla tych co wzieli rozwod. Sprawdz: http://www.poloniamichigan.com/paszport_main.htm
          Zwroc uwage na list Jana Nowaka-Jezioranskiego.
          Proponuje poczytac tez: http://www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/ikonboard.cgi

          Ja dlatego z kraju wyjechalem zeby nie byc tym przyslowiowym statystycznym obywatelem demoludu.
          Nie mam zamiaru postepowac wedlug widzimisie rzadu Polskiego. A jak rzad zaczyna mowic o przestrzeganiu prawa
          to prosze bardzo Od razu wprowadzaja podzialy na lepszych i gorszych bo obiecuja ze od tych z amerykanskimi
          paszportami polskich paszportow nie beda wymagac. NO I CO TU JEST GRANE? Czy amerykanie polskiego
          pochodzenia maja IM wiezyc na slowo? Jak ktos lubi byc PODDANYM jak za panszczyzny to powinien pamietac
          przyslowie: LASKA PANSKA NA PSTRYM KONIU JEZDZI.


          J-23
    • Gość: J-23 Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 216.94.245.* 16.04.01, 21:17

      Jeszcze jedno co powinienem napisac dla Polakow z Eurpoy Zachodniej. Jak myslicie ze przez Okecie nie musicie
      bo przeciez samochodem do kraju pojedziecie: to prosze najpierw pomyslec co wam moze sie wydazyc:

      WAAADZA w osobie urzednika mysli:
      no obywatel Polski ale pokazuje mi paszport zagraniczny a tu samochod z rejestrcja obca, czyli co on tu jakies
      przekrety robic mi chce, czy clo zaplacone za to auto?

      Myslicie ze to wymysl to racze sie ze swoim prawnikiem skonsultowac radze zanim w nastepna prodroz do
      Polski wyjedziecie.

      J-23
      • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.dialup.tiscalinet.it 16.04.01, 22:03
        Czy tylko wiesz ze tej wizy nie dostaniesz, czy ci juz
        odmowiono?
        • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.dialup.tiscalinet.it 16.04.01, 22:32
          Czy masz dowod osobisty i zameldowanie w Polsce? Czy masz mieszkanie, dzalke?
          • Gość: CIAo Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.physik.uni-ulm.de 16.04.01, 22:43
            Alek nie pierdol. Wszystko juz wiemy i dostana
            wpierdol.
          • Gość: zuzanna Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.tnt3.dub2.ie.uudial.net 17.04.01, 00:19
            alek,
            czy Ty jestes idiota, czy tylko udajesz idiote?

            • Gość: CIAo Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.physik.uni-ulm.de 17.04.01, 12:49
              Nie nikt nie jest idiota. Sytacja prawna jaka obecnie
              istnieje to wynik
              czystego szpiegostwa Bruxeli na USA, Kanade, Nowa
              Zelandie i
              Australie. To nieudolna proba zrobienia z nikt nie wie
              ilu millionow
              obcych obywateli poddanych europejskiej
              "miedzynarodowki
              socjalistycznej". Bruxela mysli, ze "Polacy" w USA to
              bohaterowie
              polskich zartow i mozna
              ich zrobic w konia tzn. kup pan bilet od lotu z 3000$
              bo innego nie wolno.
              Koncepcja Pewexu europejskiego dobry pomysl.
        • Gość: J-23 Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 216.94.245.* 16.04.01, 23:22

          Kazdy kogo znam MUSIAL jechac na paszporcie polskim. Wszyscy z waznymi paszportami kanadyjskimi. Nie
          sadze by zrobiono wyjatek w stosunko do mnie.

          Nigdy reki w ogien nie wlozylem bo WIEM ze sie zranie. Czy musze to doswiadczyc by wiedziec NA PEWNO ze to
          boli? Ja nikogo do niczego nie mam zamiaru przekonywac. Uwazam tylko ze rzad polski stara sie zalozyc mi
          obroze i smycz a ja od takich rzeczy odwyklem. Jako narod walczylismy o wolnosc panstwowa teraz musimy
          walczyc o wolnosc INDYWIDUALNA. Jest to skok myslowy dla wielu moze nie do pokonania jak widze po
          niektorych tematach o jakich sie tu na forum dyskutuje.

          J-23
          • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.ipsnet.it 17.04.01, 11:58
            Czy masz dowod osobisty, zameldowanie w Polsce, posiadasz mieszkanie lub konto
            w banku?
            • Gość: J-23 Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.slnt1.on.wave.home.com 17.04.01, 14:10
              Gość portalu: alek napisał(a):

              > Czy masz dowod osobisty, zameldowanie w Polsce, posiadasz mieszkanie lub konto
              > w banku?

              Z tego pytania wynika ze ty masz. Jedyne co mnie prawnie laczy z Polska to polskie obywatelstwo. Ludzie
              ktorzy wyemigrowali z Polski a maja dowody i sa w bazie danych PESEL sa w przegranej sytuacji: jak za
              panszczyzny PODDANYM do konca zycia CHYBA ze przejda przez procedure zrzeczenia sie obywatelstwa.
              A to wedlug ustawy albo bedzie pozytwnie zalatwione albo nie. NO I KTO TU JEST PAN?
              • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.ipsnet.it 17.04.01, 15:11
                Przyznajesz ze z Polska laczy cie obywatelstwo. Dlaczego wiec masz problem aby
                poslugiwac sie polskim paszportem gdy przyjezdzasz do Polski?
                • Gość: J-23 Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 216.94.245.* 17.04.01, 15:31
                  Gość portalu: alek napisał(a):

                  > Przyznajesz ze z Polska laczy cie obywatelstwo. Dlaczego wiec masz problem aby
                  > poslugiwac sie polskim paszportem gdy przyjezdzasz do Polski?

                  Dlatego ze mieszkam na STALE poza granicami Polski i jestem obywatelem Kanady i mieszkam tu juz od dawna.
                  Co to jest paszport? To jest dokument ktorym poslugujesz sie poza granicami SWOJEGO kraju zamieszkania.
                  Do niczego innego on nie sluzy. Wiec po co mi paszport polski jezeli mam kanadyjski i NIM sie posluguje gdzekolwiek
                  jezdze?

                  Przez 10 lat jezdzilem do Polski na paszporcie kanadyjskim i komus to widocznie przeszkadzalo. Pamietaj ja nie sidze
                  okrakiem w dwuch krajach, ja nie jestem turysta, urzednikiem na placowce, tu jest moj dom. Ja jestem turysta jak do
                  polski jezdze.

                  J-23
                  • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.ipsnet.it 17.04.01, 16:03
                    Masz problem z samym soba. Zastanow sie kim jestes i kim chcesz byc w
                    przyszlosci. Masz kilka mozliwosci, jedna z nich to wyrobienie sobie polskiego
                    paszportu. Wtedy twoj stan prawny bedzie odpowiadal stanowi faktycznemu. Czy
                    polski paszport bedzie cie uwieral z jakiegos powodu? Przeciez twoi szefowie i
                    tak moga wiedziec ze masz dwa obywatelstwa. A wiec chodzi im o zachowanie
                    pozorow? Mozesz tez zrezygnowac z polskiego obywatelstwa. Procedura przeciez
                    istnieje. Czego wlasciwie chcesz od polskich wladz. Zeby braly udzial w twojej
                    komedi pomylek?
                    Tak sie jakos dziwnie sklada ze wielu zebrze potem o polskie obywatelstwo. Czy
                    wiecie na czym polega atrakcyjnosc polskiego obywatelstwa?
                    • Gość: J-23 Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 216.94.245.* 17.04.01, 16:46
                      Gość portalu: alek napisał(a):

                      > Masz problem z samym soba. Zastanow sie kim jestes i kim chcesz byc w
                      > przyszlosci. Masz kilka mozliwosci, jedna z nich to wyrobienie sobie polskiego
                      > paszportu. Wtedy twoj stan prawny bedzie odpowiadal stanowi faktycznemu. Czy
                      > polski paszport bedzie cie uwieral z jakiegos powodu? Przeciez twoi szefowie i
                      > tak moga wiedziec ze masz dwa obywatelstwa. A wiec chodzi im o zachowanie
                      > pozorow? Mozesz tez zrezygnowac z polskiego obywatelstwa. Procedura przeciez
                      > istnieje. Czego wlasciwie chcesz od polskich wladz. Zeby braly udzial w twojej
                      > komedi pomylek?
                      > Tak sie jakos dziwnie sklada ze wielu zebrze potem o polskie obywatelstwo. Czy
                      > wiecie na czym polega atrakcyjnosc polskiego obywatelstwa?

                      Ja jestem Polakiem i do tego stepla od rzadu Polskiego Nie potrzebuje. Wile osob myli pojecie ojczyzny z rzadem
                      polskim a to moi wspolrodacy sa DWIE ROZNE RZECZY! Problem polega na tym ze ja wlasnie WIEM kim jestem. Mi
                      obywatelstwo Polskie NIE przeszkadza. Przeszkadza mi ze za to widizimisie rzadu Polskiego. Obecny rzad pod koniec
                      roku probowal uchwalic w sejmie prawo ktore mowilo ze obywatel polski NIE moze byc rownoczesnie obywatelem
                      obcego kraju. Czyli mialem byc POLAK NIELEGALNY! Procedura zrzekania sie obywatelstwa to IDIOTYZM ale jak mnie
                      do tego zmusza to tak zrobie.

                      Kto zebrze o Polskie obywatelstwo? To myslenie jak za komuny. Ja potrafie myslec za siebie i rzadne panstwo nie
                      musi mna sie opiekowac. To jest tez argument rzadu zeby ludzie sie nie zrzekali obywatelstwa procedura jest celowo
                      idiotyczna. Wedlug min Stachanczyka sami polacy o to prosza!!!! LOGIKA JAK ZA KOMUNY!

                      Ja nie siedze okrakiem za granica, nie jestem na placowce, nie jestem na czarno, nie pracuje by po 3-5 latch do Polski
                      wracac, ja tu mieszkam i tu jest moj dom. Jak inni tak robia i jest im wygodnie ze smycza i kagancem to ich sprawa.
                      Prosze tylko nie uzywac argument ze ja TEZ musze.

                      J-23 (walczacy z glupota wszedzie)
                      • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.ipsnet.it 17.04.01, 17:03
                        Gość portalu: J-23 napisał(a):

                        > Gość portalu: alek napisał(a):
                        >
                        > > Masz problem z samym soba. Zastanow sie kim jestes i kim chcesz byc w
                        > > przyszlosci. Masz kilka mozliwosci, jedna z nich to wyrobienie sobie polsk
                        > iego
                        > > paszportu. Wtedy twoj stan prawny bedzie odpowiadal stanowi faktycznemu. C
                        > zy
                        > > polski paszport bedzie cie uwieral z jakiegos powodu? Przeciez twoi szefow
                        > ie i
                        > > tak moga wiedziec ze masz dwa obywatelstwa. A wiec chodzi im o zachowanie
                        > > pozorow? Mozesz tez zrezygnowac z polskiego obywatelstwa. Procedura przeci
                        > ez
                        > > istnieje. Czego wlasciwie chcesz od polskich wladz. Zeby braly udzial w tw
                        > ojej
                        > > komedi pomylek?
                        > > Tak sie jakos dziwnie sklada ze wielu zebrze potem o polskie obywatelstwo.
                        > Czy
                        > > wiecie na czym polega atrakcyjnosc polskiego obywatelstwa?
                        >
                        > Ja jestem Polakiem i do tego stepla od rzadu Polskiego Nie potrzebuje. Wile oso
                        > b myli pojecie ojczyzny z rzadem
                        > polskim a to moi wspolrodacy sa DWIE ROZNE RZECZY! Problem polega na tym ze ja
                        > wlasnie WIEM kim jestem. Mi
                        > obywatelstwo Polskie NIE przeszkadza. Przeszkadza mi ze za to widizimisie rzadu
                        > Polskiego. Obecny rzad pod koniec
                        > roku probowal uchwalic w sejmie prawo ktore mowilo ze obywatel polski NIE moz
                        > e byc rownoczesnie obywatelem
                        > obcego kraju. Czyli mialem byc POLAK NIELEGALNY! Procedura zrzekania sie obywat
                        > elstwa to IDIOTYZM ale jak mnie
                        > do tego zmusza to tak zrobie.
                        >
                        > Kto zebrze o Polskie obywatelstwo? To myslenie jak za komuny. Ja potrafie mysle
                        > c za siebie i rzadne panstwo nie
                        > musi mna sie opiekowac. To jest tez argument rzadu zeby ludzie sie nie zrzekali
                        > obywatelstwa procedura jest celowo
                        > idiotyczna. Wedlug min Stachanczyka sami polacy o to prosza!!!! LOGIKA JAK ZA K
                        > OMUNY!
                        >
                        > Ja nie siedze okrakiem za granica, nie jestem na placowce, nie jestem na czarno
                        > , nie pracuje by po 3-5 latch do Polski
                        > wracac, ja tu mieszkam i tu jest moj dom. Jak inni tak robia i jest im wygodnie
                        > ze smycza i kagancem to ich sprawa.
                        > Prosze tylko nie uzywac argument ze ja TEZ musze.
                        >
                        > J-23 (walczacy z glupota wszedzie)

                        Czy jak Stany czy Kanada zaangazuja sie w drugi Wietnam to twoje i tobie
                        podobnych dzieci pojda na rzez czy wywiejesz do Polski i powiesz ze nie znasz
                        tych krajow?

                      • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.ipsnet.it 17.04.01, 18:08
                        Po co tyle slow, nie lepiej powiedziec: "A ja kurwa im nie ustapie, bo tak mi
                        sie podoba"
                        albo : "Zrobie matce na zlosc, odmroze sobie uszy i buch czapke w kat"
                  • Gość: Monika Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 195.116.106.* 15.05.01, 09:40
                    Gość portalu: J-23 napisał(a):

                    > Gość portalu: alek napisał(a):
                    >
                    > > Przyznajesz ze z Polska laczy cie obywatelstwo. Dlaczego wiec masz problem
                    > aby
                    > > poslugiwac sie polskim paszportem gdy przyjezdzasz do Polski?
                    >
                    > Dlatego ze mieszkam na STALE poza granicami Polski i jestem obywatelem Kanady i
                    > mieszkam tu juz od dawna.
                    > Co to jest paszport? To jest dokument ktorym poslugujesz sie poza granicami SWO
                    > JEGO kraju zamieszkania.
                    > Do niczego innego on nie sluzy. Wiec po co mi paszport polski jezeli mam kanady
                    > jski i NIM sie posluguje gdzekolwiek
                    > jezdze?
                    >
                    > Przez 10 lat jezdzilem do Polski na paszporcie kanadyjskim i komus to widocznie
                    > przeszkadzalo. Pamietaj ja nie sidze
                    > okrakiem w dwuch krajach, ja nie jestem turysta, urzednikiem na placowce, tu je
                    > st moj dom. Ja jestem turysta jak do
                    > polski jezdze.
                    >
                    > J-23
                    Przed chwila przyznalam Panu troche racji, ze zbyt duzo zbednych formalnosci
                    utrudnia Polakom mieszkajacym zagranica przyjazdy do Polski. Widze jednak, ze Pan
                    nie wie sam, kim Pan jest, kim Pan chcialby byc.... Niedobrze, zasiedziali
                    amerykanie juz doszli do wniosku, ze brak identyfikacji z jaks grupa narodowa w
                    takich tyglach narodowosciowych jak Stany, Kanada czy Australia, prowadzi do
                    zaburzen osobowosci... I to nie jest ani zart, ani tym bardziej zlosliwosc. Po co
                    zatem Pan przyjezdza do Polski, przeciez na Karaibach, czy maledivach lub innych
                    tropikalnych wyspach spedzi Pan taniej wakacje niz w Polsce i nikt nie bedzie
                    Panu kazal wyrabiac paszportu.... Z Pana wypowiedzi widac, ze cos Pana zmusza do
                    odwiedzania Polski... Pytanie co? Kiedy Pan sobie na nie odpowie, od razu bedzie
                    Pan wiedzial, czego Pan oczekuje.

          • Gość: Monika Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 195.116.106.* 15.05.01, 09:33
            Gość portalu: J-23 napisał(a):

            >
            > Kazdy kogo znam MUSIAL jechac na paszporcie polskim. Wszyscy z waznymi paszport
            > ami kanadyjskimi. Nie
            > sadze by zrobiono wyjatek w stosunko do mnie.
            >
            > Nigdy reki w ogien nie wlozylem bo WIEM ze sie zranie. Czy musze to doswiadczyc
            > by wiedziec NA PEWNO ze to
            > boli? Ja nikogo do niczego nie mam zamiaru przekonywac. Uwazam tylko ze rzad po
            > lski stara sie zalozyc mi
            > obroze i smycz a ja od takich rzeczy odwyklem. Jako narod walczylismy o wolnosc
            > panstwowa teraz musimy
            > walczyc o wolnosc INDYWIDUALNA. Jest to skok myslowy dla wielu moze nie do poko
            > nania jak widze po
            > niektorych tematach o jakich sie tu na forum dyskutuje.
            >
            > J-23

            To niestety, prawda. Moja siostra z Montrealu musiala sobie wyrabiac polski
            paszport, jeszcze miala pod gore, bo gdyby chciala sciagnac przez polski konsulat
            dokumenty, to zaplacilaby jak za zboze. Ja pomoglam i dzieki temu bylo szybko i
            solidnie oraz bez zbednych kosztow. To nie jest kwestia rzadu polskiego tylko, to
            tez sa decyzje polskich wyborcow, ktorzy glosujac w okreslony sposob wybieraja
            nam taki rzad. Mam tylko nadzieje, ze kiedys zmadrzejemy i nie lykniemy calej
            przygotowanej dla nas "kielbasy wyborczej". Pozdrawiam i zycze wytrwalosci, jesli
            rzeczywiscie chcialby Pan odwiedzic Polske.

      • Gość: Maciek S Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.amdahl.com 18.05.01, 21:44
        Gość portalu: J-23 napisał(a):

        >
        > Jeszcze jedno co powinienem napisac dla Polakow z Eurpoy Zachodniej. Jak myslic
        > ie ze przez Okecie nie musicie
        > bo przeciez samochodem do kraju pojedziecie: to prosze najpierw pomyslec co wam
        > moze sie wydazyc:
        >
        > WAAADZA w osobie urzednika mysli:
        > no obywatel Polski ale pokazuje mi paszport zagraniczny a tu samochod z rejestr
        > cja obca, czyli co on tu jakies
        > przekrety robic mi chce, czy clo zaplacone za to auto?
        >
        > Myslicie ze to wymysl to racze sie ze swoim prawnikiem skonsultowac radze zanim
        > w nastepna prodroz do
        > Polski wyjedziecie.
        >
        > J-23

        No to na to wyglada ze nalezy pozbyc wszystkiego w Polsce (komornik nie bedzie mial czego zajac) i
        pobrac kwity na clo. Wtedy polskie wladze beda mogly sie "pocalowac w trabke"... szczegolnie kiedy
        wjade wynajetym zachodnim samochodem. I tak opuszcze kraj a firmie zagranicznej zglosze ze
        samochod zostal bezprawnie zatrzymany, czy moze mam oszukiwac?

        W sumie wyglada na to ze polskie przepisy prawne chca zeby jak najwiecej ludzi bylo winnych. Oj
        glupcow nie brakuje... Ale jak wiadomo w pewnym momencie prawo dzaiala wbrew tym co je ustanowili
        no i musza sie znalezc wyjatki. Z takiego kraju to lepiej wyjechac i zachowywac rzadkie kontakty no
        najlepiej tylko z rodzina i to fundujac im wyjazdy za granice. Mysle ze to byla tez krajowa, polska glupota ze
        nas jest tak wielu emigrantow i Polonii - nie tylko emigracja "za chlebem" czy z powodu wojen.


        Pozdrawiam
    • Gość: Emigrant Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.vancouver11.dialup.canada.psi.net 17.04.01, 00:28
      Po pierwsze, wczesniejsza wypowiedz nie jest moja, a powtarzam to sami pseudo, bo uzylem je
      juz wczesniej, a jednoczesnie chcialbym uniknac "zametu".

      Sam stanalem przed opisanym tu problemem. Przez dluzszy okres panowal spokoj i kazdy robil jak
      mu wygodnie. Emigracja czekala na rozsadne uregulowanie problemu. Waadza na sposobny
      moment . Slowem sielanka.Nagle ktos we wladzach przypomnial sobie stary, komunistyczny przepis
      z 1951 r. i zaczelo sie. Ten przepis jest w tej chwili przepisem obowiazujacym.

      Nie jest istotnym, jak jest on wprowadzony dzisiaj w zycie. Wazne sa jego prawne konsekwencje w
      pelnym znaczeniu tego slowa . Jak ktos slusznie zauwazyl. "laska panska na pstrym koniu jezdzi".
      Przez 20 lat pobytu za granica nauczylem sie szanowac PRAWO (nie koniecznie urzednika, ktory to
      prawo probuje reprezentowac). Nie jestem prawnikiem, ale wspolpracuje stosunkowo duzo, jako
      biegly sadowy z prawnikami polnocnoamerykanskimi, co pozwolilo mi pewnych rzeczy sie nauczyc.
      Oczekuje od prawa, zeby bylo przejzyste, bez mozliwosci manipulacji nim, co nie zawsze lubi urzednik.

      Od pewnego czasu probuje ustalic jasno, wszystkie mozliwe konsekwencje prawne
      usankcjonowania przez polski rzad przepisow z 1951r. Niestety jak do dzis bez sukcesu. Oficjalne
      wladze niewiele wiedza, albo nie chca wiedziec. Na polonijnym internecie jest glownie czcza
      gadanina o UCZUCIACH i klopotach, bez prawnych i finansowych konkretow. A wlasnie te konkrety
      nalezy zebrac i w formie pytan przedstawic polskim prawodawcom ze slusznym komentarzem, ze
      dopuki jasne i proste przepisy wykonawcze nie zostana przygotowane i przenegocjowane z Polonia ,
      jak nakazuja podstawowe zasady demokracj, prawo nie bedzie wprowadzone w zycie.

      Wsrod tych konkretow nasuwaja sie nastepujace sprawy:
      1 Sprawy statusu Polakow - Emigrantow. wlaczajac w to sprawy dokumentow.
      2.Sprawy finansowe, wliczajac w to podatki.
      3. Zatrudnienie wlaczajac w to potencjalne zatrudnienie Polakow - emigrantow w krajach EU.

      Z problemem dokumentow wiekrzosc polonii sie juz zetknela. Jest to sprawa wiz w obcych
      paszportach, nieosiagalne dokumenty wymagane do otrzymania paszportu, lub zrzeczenia sie
      obywatelstwa, status dzieci i wnukow urodzonych na obczyznie, czesto majacych klopoty z
      okresleniem gdzie lezy Polska, itp. Ktos mnie pyta, czy osobiscie mialem z tym doczynienia - TAK

      Jezeli chodzi o sprawy finansowe, to wymienie tu wprowadzanie do Polski samochodow
      wypozyczonych przez emigrantow za granica (niejasna sprawa cla). Sprawy podatkowe (zobacz :
      Forum>moje pieniadze>podatki, pytanie goscia portalu PZ: mam firme w USA, i odpowiedz
      Prawnika) Niestety, nie jestem ekspertem w tym zakresie, i chetnie oddalbym glos ekspertom
      bieglym w Polskich i miedzynarodowych przepisach.

      Co do prawa pracy, czy rzad polski uwzglednia w negocjacjach prawo Polaka - emigranta
      zamieszkalego poza europa do pracy w krajach UE. Wiem ze swojego doswiadczenia, ze wiele firm w
      Kanadzie czy USA chetnie zatrudnia emigrantow np. z UK czy Niemiec z uwagi na latwe zatrudnienie
      ich w przedstawicielstwach europejskich. Na ten temat nikt nigdzie nic nie wspomina.

      Chce podkreslic, ze sprawy poruszone powyzej sa tylko przykladami. a chetnie chcialbym zobaczyc ich
      mozliwie kompletna liste. Chetnie tez chcialbym uslyszec wypowiedzi dobrych prawnikow i
      ksiegowych (mam nadzieje, ze sa tacy miedzy nami).

      Wielokrotnie spotkalem sie ze stwierdzeniem, ze obostrzenie niektorych przepisow wiaze sie z tzw
      "przekretami". Chcialbym tu zauwazyc, ze do "przekretow" wiedzie najczesciej czysta niekompetencja
      polskiego prawodawcy i urzednika Za przyklad moze sluzyc niedawna afera z mieniem
      przesiedlenczym i sprowadzaniem samochodow. Nigdy nie slyszalem o podobnej historii z
      Anglikami i Niemcami, chociaz maja oni wiecej emigrantow niz Polska. Sam "przekretami" sie nie
      zajmuje, i uprzejmie prosze traktowac w ten sam sposob zdecydowana wiekrzosc emigrantow.
      Zawsze gdzies znajdzie sie "czarna owca", ale nie jest to powod do ekstremalnych reakcji

      Sam bede probowal przez jeszcze jakis czas jeszcze znalesc odpowiedz na nurtujace mnie pytania, i
      obserwowal reakcje WLADZ. Nie lubie plywac w metnej wodzie, i byla to jedna z przyczyn mojego
      wyjazdu z Polski. Jezeli nie znajde wlasciwych odpowiedzi, a ktos bedzie probowal zmuszac mnie do
      dzialania szkodliwego dla mnie, lub niezgodnego z moimi przekonaniami, bede ZMUSZONY zlozyc w
      najblizszym konsulacie polskim oficjalna rezygnacje z obywatelstwa.



      • Gość: Lechu Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.01, 01:33
        Wiesz, co odpowiedziala Pani polski konsul z Monachium na podobne dictum?

        to niech Pan sie zrzeka!

        Problemem jest, ze wiekszosc emigrantow zyje w innej epoce i patrzy na malpy,
        ktore poprzebieraly sie w garnitury( normalnie zwane polskimi politykami) z
        mieszanina przerazenia i niewiary.
        "Krol Ubu" zaczyna sie od lokacji dramatu, ktora brzmi "W Polsce, czyli
        nigdzie." Naszej Polski (tej, w ktorej chcielibysmy wierzyc), nie ma.

      • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.ipsnet.it 17.04.01, 12:00
        Tekst jest zbyt dlugi aby byl wiarygodny.
        • Gość: CIAo Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.physik.uni-ulm.de 17.04.01, 12:57
          Sprawa stala sie powazna poniewaz spotkano sie, ze
          straszeniem
          obywateli obcych polskiego pochodzenia, przez
          urzednikow obcych
          istytucji stanowych w sprawie polskiego obywatelstwa w
          krajach
          Unii.
          Mysle, ze czas uzyc pokazowo broni atomowej przeciwko
          losowemu
          miastu z Unii, zeby sie nauczyli, ze madry
          przedykutowal ale glupi pobil".
          • Gość: alek Mam pomysl! IP: *.ipsnet.it 17.04.01, 13:50
            Jak przynajmniej w czesci rozwiazac problem
            obywatelstwa. Na Okeciu utworzyc dwie kolejki do
            odprawy. Jedna dla obywateli polskich gdzie odprawa
            lekka , latwa i przyjemna bedzie trwala najwyzej 2
            minuty.
            Druga kolejka dla USA, Kanady, Australi itp. Do
            wypelnienia dlugie formularze. Tak ulozone rubryki ze
            normalny czlowiek musi sie pomylic przynajmniej pare
            razy. Obowiazkowo w jezyku polskim. Szczegolnie wazna
            bedzie pisownia cyfr 1 i 7. Obowiazuje tylko polska
            kaligrafia, wszystkie inne wersje uniewazniaja
            formularz. Porzadku w kolejce bedo pilnowac
            przesiedlency z Kazachstanu. Ma byc ich obowiazkowo
            wiecej niz podroznych (rozwiazany problem bezrobocia a
            i amerykanom potrzebny jest ktos inteligentny do
            pomocy, bo przeciez to ciemnota).
            Lamana polszczyzna beda im wyjasniac ze formularz
            zielony to Kanada, Czerwony to Australia a Brazowy to
            USA. Beda ich przepychac z jednej kolejki do drugiej,
            tworzyc jedne kolejki i kasowac drugie poslugujac sie
            tasma, slupkami i wymalowanymi na podlodze liniami.
            Cala procedura musi byc tak obliczona aby nikt nie
            stal do odprawy krocej niz godzine. Jak juz podejdzie
            do urzednika imigracyjnego ktory zna tylko polski,
            bedzie mu musial wyjasnic cel swojego przyjazdu. Kazdy
            blad gramatyczny czy nieporadnosc jezykowa bedzie
            dzialala na niekorzysc przyjezdzajacego. Pan w
            interesach? A jakie to interesy?.... Ja, ja..ja na
            konferencje, ale przy okazji chcialem odwiedzic swoja
            mame staruszke.... No, wiec co to za biznes, Co wy mi
            tu chrzanicie obywatelu! Jak juz przebedzie
            szczesliwie pierwsza bariere i odbierze bagaz wezma go
            w obroty nastepni Kazachowie. Gdzie byl, co robil, czy
            nie ma ogryzka w bagazu, czy byl na farmie, czy ma
            czyste buty, czy wyproznil sie poza terytorium Polski,
            bo ewentualne nasiona moga byc zabojcze dla polskiego
            rolnictwa. Potem wertowanie bagazu i tak zleci
            nastepna godzinka.
            • Gość: aaaaaa Re: Mam pomysl! - potrzebny lekarz IP: 157.25.84.* 17.04.01, 14:24
              Gość portalu: alek napisał(a):

              > Jak przynajmniej w czesci rozwiazac problem
              > obywatelstwa. Na Okeciu utworzyc dwie kolejki do
              > odprawy. Jedna dla obywateli polskich gdzie odprawa
              > lekka , latwa i przyjemna bedzie trwala najwyzej 2
              > minuty. itd
              >

              Stary lecz się na nogi, bo na głowę - przykro mi już za późno.!


              • Gość: alek Re: Mam pomysl! - potrzebny lekarz IP: *.ipsnet.it 17.04.01, 16:50
                Gość portalu: aaaaaa napisał(a):

                > Gość portalu: alek napisał(a):
                >
                > > Jak przynajmniej w czesci rozwiazac problem
                > > obywatelstwa. Na Okeciu utworzyc dwie kolejki do
                > > odprawy. Jedna dla obywateli polskich gdzie odprawa
                > > lekka , latwa i przyjemna bedzie trwala najwyzej 2
                > > minuty. itd
                > >
                >
                > Stary lecz się na nogi, bo na głowę - przykro mi już za późno.!
                >
                >
                Dlaczego jestes taki anty-amerykanski. To co napisalem to tylko czesc
                przyjemnosci jakie moga spotkac nie-obywatela USA po wyladowaniu w Stanach.
                Dodalbym jeszcze psy ktore obwachuja i machaja pyskami niepokojaco blisko
                delikatnych czesci ciala
                i wszechobecne napisy o grozacych karach za roznego typu przewinienia (trudno
                zrozumiale dla normalnego czlowieka z Europy)
            • Gość: J-23 Re: Mam pomysl! IP: 216.94.245.* 17.04.01, 15:33

              UWAZAJ! Bo jeszcze MSWiA zaoferuje ci prace! Albo jeszcze wice-ministrem zostaniesz jak Radek Sikorski

              J-23
            • Gość: Podrozny Re: Mam pomysl! IP: *.sympatico.ca 30.04.01, 23:15
              Pomysl nie jest orginalny.
              Wydaje sie byc opisem regularnej kontroli imigracyjnej w jednym z portow
              lotniczych USA.
              • Gość: Maciek S Re: Mam pomysl! IP: *.amdahl.com 18.05.01, 22:03
                Gość portalu: Podrozny napisał(a):

                > Pomysl nie jest orginalny.
                > Wydaje sie byc opisem regularnej kontroli imigracyjnej w jednym z portow
                > lotniczych USA.

                Ja slyszalem od siostry ze tak jest w Nowej Zelandii ale przy przyjezdzie. Wszyscy europejczycy
                przechodza przez to a procedura jest tak zorganizowana (maja nawet specjalna hale z poustwianymi
                stolami i urzednikami) ze wyglada to gorzej niz w przypadku wyjazdu do ZSRR w przeszlosci.

                W ktorym porcie tak sie dzieje? Wiem ze na Newark i JFK to raczej jest spokojnie.

                Pozdrawiam
    • Gość: Agent Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.physik.uni-ulm.de 17.04.01, 17:15
      Zaraz ci to huju wyjasnie. Dostaniecie wszyscy w Polsce
      wpierdol na pokaz, bo Kwas wygral wybory, a nikt z nas
      na niego nie mogl glosowac.
      Teraz biale jest biale czarne jest czarne OK.
      Jezeli mysli, ze Jezioranski bedzie sie czolgal po
      radziekich urzedach
      przez 10 miesiecy to sie grubo mylisz, spytaj w
      Czeczenii i spierdalaj
      na Kreml.
      • Gość: alek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.dialup.tiscalinet.it 17.04.01, 21:20
        Kto przetlumaczy belkot folksdojcza na polski?
        • Gość: Marek Samochod IP: *.barak.net.il 29.04.01, 19:59
          Ktos tu pisal o problemach z samochodem na granucy kiedy ma sie dwa
          obywatelstwa - napiszcie cos wiecej! Mam wlasnie zamiar pojechac a samochod mam
          kupiony jako nieposli obywatel
          • Gość: Franek problem obywatelstwa IP: *.ym1.on.wave.home.com 30.04.01, 00:30
            Problemy to stwarzamy sobie sami.Wybrali(smy)sobie sejm i rzad,a kto chce to
            moze byc,i prezydenta,demokratycznie nawet upominamy sie o udzial w drugich
            turach wyborow, a oni wypieli na nas dupe po prostu.Sprawa
            obywatelstwa,przyjeto tzw.zasade krwi,moim zdaniem bardzo glupia.Potomkowie nie
            wiem ktorej generacji polakow staja sie automatycznie obywatelami
            Polski,chociaz nie wiedza co to jest Polska i z czym to sie je.Tu mogliby tez
            cos powiedziec obywatele Bundesrepublik polskiego pochodzenia, ktorzy w swoich
            drzewach genealogicznych szukali swoich prapraprababek i dziadkow z niemiecka
            krwia by dostac niemieckie obywatelstwo.Sprawa zrzekania sie obywatelstwa jest
            tez skomplikowana,ale!!,jesli tak bardzo nienawidzisz Polski i polskosci,a
            polskie obywatelstwo jest ci kula u nogi,poswiec troche czasu i pieniedzy
            ipozbadz sie tego balastu.Zauwaz ze robisz to raz na zawsze dla calej twojej
            przyszlej rodziny.Sprawa paszportow.Absolutnie jestem przeciwny przymusowi
            posiadania polskiego paszportu,ale jestem za posiadaniem jakiegos dowodu
            osobistego w rodzaju cetyfikatu stwierdzajacego twoje polskie
            obywatelstwo.Dlaczego? W nastepnym wejsciu
          • Gość: Ryszard Re: Samochod IP: 193.249.83.* 30.04.01, 23:33
            Nie wiem co Ci doradzic. Ja jezdze od lat na obcym paszporcie (innego waznego
            nie mam) i samochodem albo na mnie , albo na moja firme rejestrowanym. Do tego
            od^powiednie ubezpieczenie. I bez klopotow. Z tego co wiem - medrcy w kraju
            wymyslili ze obywatel polski , w Polsce, nie ma prawa prowadzic samochodu
            zarejestrowanego za granica. To chyba po to by wyeliminowac rozne mafie z tego
            procederu zyjace... No coz, kiedys oleum wycieklo na styropian i zostala
            wydmuszka zamiast mozgu . W sam raz do rzadu i sejmu. Tak wiec byc moze pan
            celnik lub inny porzadkowy moze sie przyczepic. Jak to pan Polak a samochod z
            Wloch? Prosze odstawic na policyjny parking i polazic po sadach i
            prokuratorach. To tyle i az tyle. A tak na powaznie . Wlasnie obraduje zjazd
            polonii ( teraz chyba juz sa w Czestochowie lub innym swietym miejscu) Wejdz na
            www. wspolnota polska.org i zadaj im pytanie. Moze odpowiedza po rozancu a
            przed roratami. W sumie chyba interesuja sie problemami polonii? pzdr.R
            • Gość: j.a. Re: Samochod IP: *.dhcp212-58.cybercable.fr 01.05.01, 00:46
              Gość portalu: Ryszard napisał(a):

              > Nie wiem co Ci doradzic. Ja jezdze od lat na obcym paszporcie (innego waznego
              > nie mam) i samochodem albo na mnie , albo na moja firme rejestrowanym. Do tego
              > od^powiednie ubezpieczenie. I bez klopotow. Z tego co wiem - medrcy w kraju
              > wymyslili ze obywatel polski , w Polsce, nie ma prawa prowadzic samochodu
              > zarejestrowanego za granica. To chyba po to by wyeliminowac rozne mafie z tego
              > procederu zyjace... No coz, kiedys oleum wycieklo na styropian i zostala
              > wydmuszka zamiast mozgu . W sam raz do rzadu i sejmu. Tak wiec byc moze pan
              > celnik lub inny porzadkowy moze sie przyczepic. Jak to pan Polak a samochod z
              > Wloch? Prosze odstawic na policyjny parking i polazic po sadach i
              > prokuratorach. To tyle i az tyle. A tak na powaznie . Wlasnie obraduje zjazd
              > polonii ( teraz chyba juz sa w Czestochowie lub innym swietym miejscu) Wejdz na
              >
              > www. wspolnota polska.org i zadaj im pytanie. Moze odpowiedza po rozancu a
              > przed roratami. W sumie chyba interesuja sie problemami polonii? pzdr.R

              To chyba nie tak...
              Jesli mieszkasz zagranica to w polskim paszporcie wpisza Ci adres zagraniczny,
              a nie warszawski,kielecki lub czestochowski. Wystarczy wskazac na ten adres
              i wszystkie naiwne obiekcje na temat wloskiego samochodu z obca rejestracja
              sa nie do utrzymania...
              Dowiedzialem sie w konsulacie : paszport polski kosztuje mniej wiecej 100 dolarow.
              Jest wazny na 10 lat.
              Panowie! O czym my mowimy? Czyzby nas na to nie bylo stac?

              j.a.
              • Gość: kraken Re: Samochod IP: 64.252.96.* 01.05.01, 01:16
                A NIE LEPIEJ PRZEPIC TA STOWE,ANIZELI DZIELIC SIE SWYMI PIENIEDZMI Z POLSKIMI
                ZLODZIEJAMI Z RZADU???
              • Gość: Zbyt Re: ODPOWIEDZ DLA j.a. IP: *.vancouver12.dialup.canada.psi.net 01.05.01, 05:50
                j.a.,piszesz jak dziecko. Prawdopodobnie mieszkasz za dlugo za granica, albo nigdy ze swojej wioski
                nie wyjezdzales. Paszportu polskiego tez nie widziales, tylko dowod osobisty, ten przeswietny
                wynalazek komuny. Pozycz od kogos paszport i zobacz, ze tam nie ma wpisanego miejsca
                zamieszkania, tylko powinienes wpisac olowkiem imie i adres osoby, ktora powinni zawiadomic po
                wsadzeniu cie do pierdla.
                Jadac zagranicznym samochodem, postaraj sie tez w czasie kontroli drogowej przekonac o swojej
                racji niebieskiego, ktory tylko czeka na dzianych gosci. Jak odpowiednio odpalisz to moze cie pusci.
                Ale sam wiesz, ze zagraniczniaki maja kase, wiec nie startuj za cienko.
                Poza tym uwazaj, bo jak jestes poborowy, to nie jest takie pewne, czy komus sie nie przypomni i
                pojdziesz odtupac swoje w woju. Chyba wiesz, ze sluzba wojskowa jest zaszczytnym obowiazkiem
                kazdego obywatela. Tam nie ma napisane, ze jak nie mowisz po polsku to cie zwalniaja. Ale beda
                jaja w batalionie.
                Uwazaj tez na swoje podatki. Masz watpliwosci, to przeczytaj sobie porady prawnika zwiazane z
                zapytaniem: "Mam firme w USA" na kartach tego forum.Z Urzedem Podatkowym lepiej sie nie kloc bo
                za opoznieniach w platnosciach doloza ci jeszcze kare i 50% oprocentowania rocznie.
                Ciekawy tez jestem jaki bedzie status emigrantow po przylaczeniu Polski do UE. Wyobraz sobie, ze
                zyjesz i pracujesz we Francji albo Niemczech i tutaj znajduja na komputerach, ze jestes Polakiem, bo
                Polakiem byl twoj dziadek. Chyba jest dla ciebie jasne, ze wprowadza ograniczenia, jezeli chodzi o
                zatrudnianie Polakow w UE, bo inaczej cala wiara by by wyskoczyla z kraju jak zajace w dzien po
                wstapieniu Polski do UE (albo i wczesniej). Jakie przepisy beda odnosic sie do polskich
                emigrantow?Czy ktos o tym pomyslal? Jaka masz pewnosc, ze nie kaza ci sie zwijac i wracac, albo
                pozbyc sie polskiego obywatelstwa? Chcesz sie dowiedziec, jak to zrobic, to idz do polskiej
                ambasady. Najlepiej zrob to dzisiaj. bo nie zdazysz tej sprawy zalatwic przed emerytura, chociaz
                jestes jeszcze mlodziak. Dowiesz sie tam od Pana Ambasadora, ze on nie zna detali sprawy, a w
                ogole to jest bardzo zapracowany. Innymi slowy "hot potato".
                Nie oczekuj, ze pomoga ci jakies organizacje polonijne, bo sprawa jest za skomplikowana dla
                przecietnego "dzialacza". Jak ktos siedzi za granica i ma glowe na karku to kreci firma, a nie dziala w
                takiej organizacji, bo z tego nie ma szmalu.
                Radze ci jednak zajac sobie dobre miejsce w tym cyrku, bo z tego predzej czy pozniej wyjda niezle
                jaja i bedzie dobra zabawa.
                • Gość: Ryszard Re: ODPOWIEDZ DLA ZBYT'a IP: *.abo.wanadoo.fr 01.05.01, 07:34
                  Zgadzam sie z pierwsz, krajpwa czescia Twojego wywodu. Tam niestety wszystko
                  moze sie zdarzyc... Co do emigrantow i ich ew. problemow po wstapieniu RP do
                  UE.Nie widze powodu by cos sie mialo zmienic np. we Francji. Albo sie ma
                  obywatelstwo francuskie - i tu problemu nie bedzie zadnego nawet gdyby mama z
                  tata spiewali i tanczyli kujawiaka pod prefektura. Francuz to Francuz i nie
                  wazne kto ma jakiego przodka. Dla tych co nie maja obywatelstwa a karty stalego
                  pobytu (roczne) lub czesto 10 letnie tez nie bedzie problemu. Fiskus ich
                  znajdzie, podatki musza placic, zyja , pracuja i tak to zostanie. Cala sprawa
                  powstrzymania emigracji po wstapieniu dotyczy dostepu, legalnego do rynku
                  pracy. Dzisiaj np. polska firma moze cos w Polsce zrobic dla francuzow (export)
                  ale przyjechac i zamontowac to we Francji , legalnie nie moze. Wyjatek-niemcy z
                  limitami dla firm budowlanych. pzdr. R
                  • Gość: Zbyt Re: ODPOWIEDZ DLA ZBYT'a IP: 154.5.157.* 01.05.01, 08:41
                    Nie jestem pewny co do twojej opinii w sprawie oficjalnego traktowania Polakow przez panstwa UE.
                    Po pierwsze tylko czesc tych panstw uznaje podwojne obywatelstwo. W tej sytuacji emigranci beda
                    zmuszeni szybko sie zdeklarowac i wybrac obywatelstwo, bo ukryc w czasach komputerow nic sie nie
                    da. I juz mamy jajo, bo niejedno dziecie dopiero od wladz sie dowie, ze jest oficjalnie polakiem
                    (polka). Wracamy wiec do sprawy zrzeczenia sie obywatelstwa. A jak to wyglada, to przelec sie po
                    internecie.
                    Drugi przyklad: Expert polskiego pochodzenia zostaje skierowany przez firme np. brazylijska do pracy
                    w jednym z panstw UE. Ma zalatwione przez swojego brazylijskiego pracodawce wszystkie potrzebne
                    papiery. W Europie jednak stwierdzaja, ze jego dziadek emigrowal i on jest Polakiem (nie mowiacym
                    slowa po polsku). Jego zatrudnienie, jako Polaka, moze nie byc zgodne z umowa podpisana miedzy
                    Polska a UE. Znowu wracamy do sprawy obywatelstwa.
                    Takich niedopracowanych problemow jest w tutaj cala masa i cos trzeba z tym zrobic przed
                    przystapieniem Polski do UE. Czy ktos o tym pomyslal?
                    Ktos, kto zaczal zabawe z obecnymi przepisami musi miec bardzo duze poczucie humoru albo
                    totalny brak wyobrazni.
                    I co nie mam racji ze bedziemy mieli dobry cyrk. Zapraszam do pierwszego rzedu.
                • Gość: j.a. Re: ODPOWIEDZ DLA Zbyt'a IP: *.dhcp212-58.cybercable.fr 01.05.01, 15:45
                  Gość portalu: Zbyt napisał(a):

                  > j.a.,piszesz jak dziecko. Prawdopodobnie mieszkasz za dlugo za granica, albo ni
                  > gdy ze swojej wioski
                  > nie wyjezdzales. Paszportu polskiego tez nie widziales, tylko dowod osobisty, t
                  > en przeswietny
                  > wynalazek komuny. Pozycz od kogos paszport i zobacz, ze tam nie ma wpisanego m
                  > iejsca
                  > zamieszkania, tylko powinienes wpisac olowkiem imie i adres osoby, ktora powinn
                  > i zawiadomic po
                  > wsadzeniu cie do pierdla.
                  > Jadac zagranicznym samochodem, postaraj sie tez w czasie kontroli drogowej prz
                  > ekonac o swojej
                  > racji niebieskiego, ktory tylko czeka na dzianych gosci. Jak odpowiednio odpali
                  > sz to moze cie pusci.
                  > Ale sam wiesz, ze zagraniczniaki maja kase, wiec nie startuj za cienko.
                  > Poza tym uwazaj, bo jak jestes poborowy, to nie jest takie pewne, czy komus sie
                  > nie przypomni i
                  > pojdziesz odtupac swoje w woju. Chyba wiesz, ze sluzba wojskowa jest zaszczytny
                  > m obowiazkiem
                  > kazdego obywatela. Tam nie ma napisane, ze jak nie mowisz po polsku to cie zwal
                  > niaja. Ale beda
                  > jaja w batalionie.
                  > Uwazaj tez na swoje podatki. Masz watpliwosci, to przeczytaj sobie porady prawn
                  > ika zwiazane z
                  > zapytaniem: "Mam firme w USA" na kartach tego forum.Z Urzedem Podatkowym lepiej
                  > sie nie kloc bo
                  > za opoznieniach w platnosciach doloza ci jeszcze kare i 50% oprocentowania rocz
                  > nie.
                  > Ciekawy tez jestem jaki bedzie status emigrantow po przylaczeniu Polski do UE.
                  > Wyobraz sobie, ze
                  > zyjesz i pracujesz we Francji albo Niemczech i tutaj znajduja na komputerach, z
                  > e jestes Polakiem, bo
                  > Polakiem byl twoj dziadek. Chyba jest dla ciebie jasne, ze wprowadza ograniczen
                  > ia, jezeli chodzi o
                  > zatrudnianie Polakow w UE, bo inaczej cala wiara by by wyskoczyla z kraju jak z
                  > ajace w dzien po
                  > wstapieniu Polski do UE (albo i wczesniej). Jakie przepisy beda odnosic sie do
                  > polskich
                  > emigrantow?Czy ktos o tym pomyslal? Jaka masz pewnosc, ze nie kaza ci sie zwija
                  > c i wracac, albo
                  > pozbyc sie polskiego obywatelstwa? Chcesz sie dowiedziec, jak to zrobic, to id
                  > z do polskiej
                  > ambasady. Najlepiej zrob to dzisiaj. bo nie zdazysz tej sprawy zalatwic przed e
                  > merytura, chociaz
                  > jestes jeszcze mlodziak. Dowiesz sie tam od Pana Ambasadora, ze on nie zna det
                  > ali sprawy, a w
                  > ogole to jest bardzo zapracowany. Innymi slowy "hot potato".
                  > Nie oczekuj, ze pomoga ci jakies organizacje polonijne, bo sprawa jest za skomp
                  > likowana dla
                  > przecietnego "dzialacza". Jak ktos siedzi za granica i ma glowe na karku to kre
                  > ci firma, a nie dziala w
                  > takiej organizacji, bo z tego nie ma szmalu.
                  > Radze ci jednak zajac sobie dobre miejsce w tym cyrku, bo z tego predzej czy p
                  > ozniej wyjda niezle
                  > jaja i bedzie dobra zabawa.

                  To prawda-pewnie zdziecinnialem zagranica.
                  Przedtem jednak dostrzeglem ze w moim "konsularnym" w rubryce miejsce zamieszkania
                  stalo:FRANCJA. Teraz tez mi conajmniej to wpisza za sto dolarow...
                  I to mi wystarczy dla niebieskich i innych kolorowych w Polsce.
                  Co do reszty:
                  -wojsko juz odtupalem w cudownej scenerii jezior pod Orzyszem.
                  -nikt mnie nie zmusi abym dobrowolnie spedzal 183 dni w roku w Polsce i z tego
                  tytulu placil podatki w Polsce.
                  Pytam raz jeszcze dziecinnie i naiwnie: Gdzie tu jest problem?
                  Wiekszosc z Was to chlopcy panikarze...
                  Prawdziwy problem jest tylko dla tych Polakow,ktorych kraj osiedlenia nie uznaje
                  ani nie toleruje podwojnego obywatelstwa( moj uznaje ) Wszystko inne to fiume!
                  Nie miales szczescia uczyc sie przymusowo marksismu-leninizmu.Niektore z jego tez
                  sa absolutnie prawdziwe.Na przyklad:BYT KSZTALTUJE SWIADOMOSC.Ja wlasnie pisze te
                  slowa gleboko w to wierzac...Zagadka pozostaje mi tylko to: dlaczego w miare
                  dostatni byt uksztaltowal mi dziecinna swiadomosc?
                  • Gość: Zbyt Re: ODPOWIEDZ DLA j.a. IP: 154.5.158.* 01.05.01, 17:46
                    j.a. , przepraszam, ze musze to napisac, ale nie masz racji.
                    Po pierwsze, dlaczego masz sie oplacac niebieskim, jak jestes w porzadku. Gdzie ty nabrales takich
                    manier. Stowa ($) moze wystarczy, jak bedziesz jechal zardzewialym folksvagenem z 1983r. Lepszy
                    woz bedzie prawdopodobnie drozszy. Nie zapomnij ze przyjechales do Polski na pare dni albo tydzien,
                    i nie masz czasu na to, aby dochodzic swego. A im dalej to drozej.
                    Co do twojego woja w Orzyszu, widze, ze wspominasz to ze lza w oku. Musisz wiedziec, ze wciaz
                    masz szanse odwiedzc to sliczne miasteczko nad jeziorami, jako uczestnik tzw "wczasow MON". Nie
                    slyszales pewnie o tym, zemoga wziac cie na przeszkolenia. Kazdy kapral bedzie mial za punkt
                    honoru sprawdzic , czy jestes lepszy od miejscowych w czolganiu przez pelzanie wpoprzek kaluzy.
                    Zapomniales tez zupelnie, ze masz dzieci i wnuki, ktore moga byc potraktowane podobnie. One moga
                    nie mowic po polsku.
                    Zdaje sie, ze piszesz z Francji, i nie widzisz dalej, niz do czubka swojego nosa. Nie wiem jak wyglada
                    tam sprawa prawna podwojnego obywatelstwa, ale pomysl o tych krajach Europy, ktore go nie
                    uznaja. Pomysl tez , ze sam mozesz zostac wyslany ze swojej firmy do takiego kraju, i nagle stajesz
                    sie Polakiem. Nikt do tej pory nie potrafil udzielic mi odpowiedzi, jak te sprawy maja formaknie
                    wygladac. Tego nie da sie rozwiazac, tak jak sprawe starego samochodu z niebieskim przy pomocy
                    stowy .
                    Co do podatkow, to tez nie jestem pewny , ze te 183 dni, to juz wszystko . Przeczytaj sobie dokladnie
                    wypowiedz prawnika, o ktorej mowie. On twierdzi, ze obowiazujace przepisy, to wciaz przepisy
                    stalinowskie. Czy musze ci tlumaczyc, co moze sie za tym kryc.
                    Poza tym, to co pisze, to tylko ironiczne przyklady mozliwych sytuacji Potencjalnie jest ich znacznie
                    wiecej, i cala sprawa wymaga dokladnego przejzenia przez duzy zespol z doswiadczeniem w prawie
                    miedzynarodowym. Do dzis nikt z fachowcow nie probowal sie wypowiedziec w sprawach o ktorych
                    mowimy. Nie oczekoj wiec, ze ludzie tylko z matura moga podjac jakies decyzje.
                    Widze rowniez, ze ty masz ochote ogladac ten cyrk nie z pierwszego rzedu widowni, ale z areny. Nie
                    bede ci w tym przeszkadzal.


                    • Gość: j.a. Re: ODPOWIEDZ DLA Zbyta IP: *.dhcp212-58.cybercable.fr 01.05.01, 19:33
                      Odpowiadasz emocjonalnie nie czytajac uwaznie tego co ja napisalem.
                      Stowa nie jest dla niebieskiego, tylko na nowy paszport polski-aby miec spokoj
                      od tej strony.Ja juz sie samochodem nie podniecam - jade sobie spokojnie,wojo
                      jak juz Ci napisalem mam odwalone i chyba w moim wieku juz mi ono nie grozi.
                      W 2000 roku spedzilem w Polsce dwa i pol miesiaca - pogoda byla pod psem.
                      Wjechalem i wyjechalem z francuskim paszportem bez zadnych komplikacji.
                      Teraz to sie ponoc zmienilo na granicach.Skoro chca aby ci co sie nie zrzekli
                      polskiego obywatelstwa wjezdzali na polski paszport - no to sobie ten paszport
                      wyrobie. To jest chyba bardziej normalne aby Polak uwazajacy sie ciagle za
                      Polaka wjezdzal do swojego kraju z polskim paszportem. Reszta jest
                      szpanerstwem.Tym bardziej ze zawsze moze bez klopotow z Polski wyjechac kiedy
                      chce.O sprawie wojska i podatkow juz Ci napisalem.Przeczytaj to uwaznie i
                      odpowiedz z sensem.Ja sie w zeszlym roku przechlodzilem w Polsce - w tym pojade
                      gdzie indziej.Moim zdaniem w tych nowych przepisach chodzi przedewszystkiem o
                      sciagniecie troche grosza - wszyscy podnosza wielki krzyk.Placenie nie jest
                      lubiane i popularne.Ja tez nie jestem masochista finansowym, ale jak trzeba
                      placic - to place aby miec swiety spokoj. W zyciu nie ma nic za darmo...
                      Jak bedziesz starszy to to zrozumiesz.Tylko spoko...I bez paniki!

                      j.a.
                      • Gość: Grazka Re: ODPOWIEDZ DLA Zbyta IP: *.epikos.com 01.05.01, 21:18
                        Zobacz sobie jak jasne sa przepisy podatkowe:

                        Jest sobie artykul w ustawie o podatkach od osób fizycznych. Cytat z ustawy:

                        'Art. 3. 1. Osoby fizyczne, jezeli maja miejsce zamieszkania na terytorium
                        Rzeczypospolitej Polskiej **lub** których czasowy pobyt w Rzeczypospolitej
                        Polskiej
                        trwa w danym roku podatkowym dluzej niz 183 dni, podlegaja obowiazkowi
                        podatkowemu od calosci swych dochodów bez wzgledu na miejsce polozenia zródel
                        przychodów (nieograniczony obowiazek podatkowy).'

                        Sad Najwyzszy Najjasniejszej wyrokuje w jakies tam sprawie i interpretuje
                        pierwsza czesc zdania w ten sposób, ze masz miejsce zamieszkania w Polsce,
                        jezeli jestes obywatelem polskim, masz nieruchomosc w Polsce i/lub masz tam
                        rodzine. Wedlug Sadu nie ma nic tu do tego, ze fizycznie w Polsce cie nie bylo,
                        bo np. plywales sobie na statku pod dunska bandera, czy klepales kod na
                        slonecznej Florydzie. Ten wyrok daje narzedzie Urzedowi Skarbowemu do podwazania
                        wszelkich umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Podkreslam, wszelkich!!
                        ======================================================================
                        Mam nadzieje ze sie w Polsce wymeldowales i nie posiadasz mieszkania...
                        Naprawde to nie tylko o niewygode chodzi i koniecznosc placenia za paszport.
                        Emigranci boja sie zawilego i czasem idiotycznego polskiego prawa i wola miec
                        za soba ochrone konsulatu panstwa zamieszkania.
                        • Gość: Mis Re: ODPOWIEDZ DLA Zbyta IP: *.physik.uni-ulm.de 01.05.01, 21:56
                          Alez to bardzo proste. Warszawa (Kwas i jego druzyna)
                          probowala ukrasc miliony dolarow
                          od Polakow za granica i obcokrajowcow ktorzy nie chca
                          miec z
                          Polska nic wspolnego. Dobry to pomysl ale szkodzi
                          zdrowiu.
                          Biedak z ministerstwa bez armii zaczal z milionami,
                          ktore nie maja
                          nic do stracenia jak kazdy w systemie kapitalistycznym.
                          Miejmy nadzieje na szybka korekte. Jeszcze takiej
                          Ameryki nie bylo,
                          zeby kogos podatkowac od duchowej obecnosci..
                          Wystarczy sprawdzic prawo podatkowe USA i substantial
                          presence
                          test.
                        • Gość: Mis Re: ODPOWIEDZ DLA Zbyta IP: *.physik.uni-ulm.de 01.05.01, 22:15
                          Grazko, przeczytaj sobie umowe o unikaniu podwojnego
                          opodatkowania
                          chociazby pomiedzy Niemcami a USA, a zrozumiesz, ze nic
                          nie
                          w Warszawie nie zyskaja. Tylko wpierdol.
                        • Gość: Zbys Re: ODPOWIEDZ DLA Zbyta IP: *.physik.uni-ulm.de 01.05.01, 22:24
                          Maja tez pecha z krajami Unii. Ustawa dalej mowi, ze
                          tylko czesc
                          dochodow takowych osob jest opodatkowana w Polsce w
                          wysokosci
                          roznicy miedzy podatkiej polskim, a obcym. Naraza to
                          skarb panstwa
                          na nieograniczone rozczenia obywateli Niemiec i Polski
                          zgodnie z
                          prawem o obywatelstwie, poniewaz w Niemczech podatki sa
                          wyzsze
                          (OK 50%). Obcieli wlasne drzewo.
                        • Gość: j.a. Re: ODPOWIEDZ DLA Grazka IP: *.dhcp212-58.cybercable.fr 01.05.01, 23:50
                          Oczywiscie ze sie wymeldowalem ( a raczej mnie wymeldowano) - co mi teraz sluzy
                          I po co komu wlasne mieszkanie w kraju - jesli on sam mieszka w innym na stale.
                          Jak widzisz,Twoje nadzieje sa spelnione.Czy znana jest intrpretacja prawna
                          terminu:miejsce zamieszkania? To chyba nie mozliwosc spania u starej ciotki
                          w Milanowku? Wedlug Ciebie to jest miejsce zamieszkania i Sad Najjasniejszej da
                          znac do urzedu skarbowego aby ten mi wskoczyl na moje zagraniczne dochody za
                          ktore juz place podatki zagranica. No chyba nie tak..Kompletna paranoia.
                          Wedlug mnie nawet wlasne mieszkanie w Polsce w ktorym nie mieszkasz wcale - nie
                          jest Twoim miejscem zamieszkania.Porozmawiaj z dobrym adwokatem.Chyba sa
                          jeszcze tacy w Polsce.

                          j.a.















                          • Gość: Grazka Re: ODPOWIEDZ DLA Grazka IP: *.cg.shawcable.net 02.05.01, 05:00
                            Alez ja nie mialam zadnej nadziei ze Cie udupia w Polsce i naprawde nikomu tego
                            nie zycze. Zwracam tylko uwage jak niejasno napisane sa przepisy ze czasem
                            trzeba adwokata zeby udowodnic ze sie nie jest wielbladem. Ja tez nie mam
                            mieszkania, ale znam takich co maja i trzymaja na "spokojna" starosc. Wbrew
                            pozorom nie zyje w rozkroku, tylko zauwazam absurdy. Po prostu status emigranta
                            zawsze bedzie inny niz Polaka mieszkajacego w Polsce i po co udawac ze tak nie
                            jest? Dzieki tym przepisom moja bratanica - kanadyjka z polskiego ojca nigdy
                            nie wybierze sie do rodziny w kraju...Pomysl troche o tych ktorym owe prawo
                            komplikuje zycie nie tylko z wlasnej perspektywy.
                            • Gość: j.a. Re: ODPOWIEDZ DLA Grazka IP: *.dhcp212-58.cybercable.fr 02.05.01, 14:29
                              Gość portalu: Grazka napisał(a):

                              > Alez ja nie mialam zadnej nadziei ze Cie udupia w Polsce i naprawde nikomu tego
                              >
                              > nie zycze. Zwracam tylko uwage jak niejasno napisane sa przepisy ze czasem
                              > trzeba adwokata zeby udowodnic ze sie nie jest wielbladem. Ja tez nie mam
                              > mieszkania, ale znam takich co maja i trzymaja na "spokojna" starosc. Wbrew
                              > pozorom nie zyje w rozkroku, tylko zauwazam absurdy. Po prostu status emigranta
                              >
                              > zawsze bedzie inny niz Polaka mieszkajacego w Polsce i po co udawac ze tak nie
                              > jest? Dzieki tym przepisom moja bratanica - kanadyjka z polskiego ojca nigdy
                              > nie wybierze sie do rodziny w kraju...Pomysl troche o tych ktorym owe prawo
                              > komplikuje zycie nie tylko z wlasnej perspektywy.

                              Prawda
                              • Gość: j.a. Re: ODPOWIEDZ DLA Grazka IP: *.dhcp212-58.cybercable.fr 02.05.01, 15:24
                                zeGość portalu: j.a. napisał(a):

                                > Gość portalu: Grazka napisał(a):
                                >
                                > > Alez ja nie mialam zadnej nadziei ze Cie udupia w Polsce i naprawde nikomu
                                > tego
                                > >
                                > > nie zycze. Zwracam tylko uwage jak niejasno napisane sa przepisy ze czasem
                                >
                                > > trzeba adwokata zeby udowodnic ze sie nie jest wielbladem. Ja tez nie mam
                                > > mieszkania, ale znam takich co maja i trzymaja na "spokojna" starosc. Wbre
                                > w
                                > > pozorom nie zyje w rozkroku, tylko zauwazam absurdy. Po prostu status emig
                                > ranta
                                > >
                                > > zawsze bedzie inny niz Polaka mieszkajacego w Polsce i po co udawac ze tak
                                > nie
                                > > jest? Dzieki tym przepisom moja bratanica - kanadyjka z polskiego ojca nig
                                > dy
                                > > nie wybierze sie do rodziny w kraju...Pomysl troche o tych ktorym owe praw
                                > o
                                > > komplikuje zycie nie tylko z wlasnej perspektywy.
                                >
                                > Prawda ze pisze z mojej perspektywy:
                                -wojo odtupane
                                -mieszkanie w Polsce sprzedane
                                -Francja w ktorej mieszkam nie prosila mnie o zrzeczenie sie polskiego
                                obywatelstwa dajac mi francuskie.
                                Takich jak ja jest wielu. Co mi wiec szkodzi wyrobic sobie ten nowy paszport
                                polski i miec wszystko z glowy. To jest jeden wariant sytuacji. W rzeczywistosci
                                tych wariantow jest wiele - ale chyba na kazdy mozna znalezc jakas
                                parade:latwiejsza lub trudniejsza. Kazdy musi rozwiazac inteligentnie swoje
                                problemy.Ale te rozwiazania z pewnoscia istnieja - nie trzeba tylko panikowac.
                                Wezmy konkretny przyklad Twojej bratanicy Kanadyjki z polskiego ojca...
                                Wytlumacz mi,prosze dlaczego ona nigdy nie wybierze sie do rodziny w kraju?
                                Urodzila sie w Polsce? Tam zrobila studia? Ma jeszcze tam wlasne mieszkanie lub
                                domek z ogrodkiem? Jakie ona ma obawy przed przyjazdem do Polski i dlaczego?
                                Moze uda sie znalezc dla niej jakies rozwiazanie.

                                j.a.

                                PS To jest wersja kompletna postu-poprzednia zawierala jedno slowotongue_outrawda



                                • Gość: Ryszard Re: ODPOWIEDZ DLA Grazka IP: *.abo.wanadoo.fr 02.05.01, 15:52
                                  Ja tez podobnie jak j.a. mieszkam we Francji, mam tutejszy paszport. Chcialem
                                  wyrobic polski ale okazalo sie zbyt pozno, trzeba teraz tlumaczyc akta
                                  francuskie stanu cywilnego, narodzin dziecka, wymeldowania z adresu ktorego juz
                                  nie pamietam itp. Nie mam na to czasu. Nie widze zbytniej tez potrzeby. Czuje
                                  sie polakiem i do tego wcale mi jest niepotrzebny polski paszport. Nie bede go
                                  tez chyba wyrabial gdyz do konca nie jest dla mnie jasna sprawa tzw. przychowku.
                                  Czy moja cora urodzona z obojga rodzicow francuzow ( w tym jednego przez tzw.
                                  naturalizacje) bedzie uznawna za francuzke jak przekroczy polska granice? Nie
                                  mam prawa wystawiac dziecka na tego typu przezycia. To , ze nosi nazwisko
                                  niezbyt francuskie jej wystarczy ( j.a. bedzie wiedzial o czym mowie) Kodeks
                                  cywilny RF , wywodzi sie z kodeksu napoleona. Polski k.c. , przedwojenny i tez
                                  powojenny tez (mimo kosmetyki moskiewskiej dot. prawa wlasnosci) Smutne jest,
                                  ze w III RP, ktora wraca do "szczytnych itd tradycji" paru narodowo-w-mozg-
                                  kopnietych postanowilo ducha tych kodeksow zmacic. Istna parodia. Nie wiem czy
                                  zauwazyliscie, ale we Wprost , kilka miesiecy temu byl artykol o zlalamaniu sie
                                  w 2000 r turystyki przyjazdowej do Polski. Ktos powinien sie zajac analiza
                                  zjawiska. Byc moze to psychoza "paszportowa" odstraszyla wielu polonusow i
                                  obroty spadly? Cos mi sie wydaje , ze mam racje. pzdr. R
                                  • Gość: j.a. Re: ODPOWIEDZ DLA Ryszarda IP: *.dhcp212-58.cybercable.fr 02.05.01, 22:15
                                    Jesli Twoja corka urodzila sie kiedy juz miales naturalizacje we Francji - to
                                    zdrowy rozsadek wskazuje ze jest Francuzka.Nie ma zadnego sensu ciagnac za nia
                                    pierwszego
                                    obywatelstwa jej ojca - tym bardziej ze ma on juz tez i drugie. Jesli polskie
                                    przepisy mowia wyraznie ze tak nie jest - to
                                    jest tu jeszcze jeden dowod ze sa nielogiczne. Ale Ty sam palnales byc moze
                                    glupstwo w konsulacie - nierozwaznie chwalac sie corka urodzona we Francji o
                                    czym konsulat przedtem pewnie nie wiedzial.No i masz teraz klopot - brak czasu
                                    na papiery,tlumaczenia przez tlumaczy przysieglych etc.etc.
                                    I co Ty teraz zrobisz na granicy z tym wszystkim francuskim:zona,corka,kartami
                                    kredytowymi,samochodem i co najgorsze paszportem oczywiscie francuskim - kiedy
                                    w nim stoi jak byk ze nazywasz sie .....ski (ja rowniez)) i urodziles sie w
                                    Warszawie (ja rowniez).No,nie chcialbym byc w Twojej skorze. Jak Ty widzisz
                                    wyjscie z tej sytuacji? Odpowiedz mi szybko - ciekawosc mnie zzera - a od
                                    przyszlego poniedzialku bede urzedowal przez pewien czas bez dostepu do
                                    internetu.Pewien czas znaczy u mnie 2,3 tygodnie.
                                    Pozdrowienia.

                                    j.a.

                                    • Gość: Marek Samochod IP: *.barak.net.il 03.05.01, 00:52
                                      Dzieki za pomoc! Ale ja juz na prawde nie wiem co mam zrobic. Ja sie w Polsce
                                      nie ujawnialem, ze mieszkam za granica i paszport mam z Polski... Moze
                                      rzeczywiscie lepiej wyrobic w konsulacie? Ja chcialem po prostu przyjechac
                                      swoim samochodem a mam go zarejestrowany jako obywatel niepolski... A ochoty
                                      urzednikowi nie mam ochoty tlumaczyc jak co i dlaczego... Z jedenj strony licze
                                      na zdrowy rozsadek ale z drugiej strony kto ich tam wie i po co sie pchac w
                                      klopoty?
                                    • Gość: Zbyt Re: ODPOWIEDZ DLA GRAZKI ij.a. IP: 154.5.157.* 03.05.01, 04:35
                                      Dziekuje ci Grazko za konkretne komentarze. Jak slusznie zauwazylas, problem lezy w zawilosci, a
                                      czasami braku logiki w przepisach prawnych, ktore probuje sie narzucic emigracji. Jak pewnie
                                      dobrze wiesz, przepisy prawne i logika nie musza isc w parze, co radze wziac powaznie pod uwage
                                      j.a. Za takie myslenie mozna slono zaplacic. Wczesniejsze doswiadczenie tez tu nic nie znaczy. Przez
                                      wiele lat jest OK, i nagle ktos sobie cos przypomni. Najgorsze jest to, ze wiekrzosc ludzi nawet nie
                                      probuje sprawdzic co moze "w trawie piszczec". A to jest wazne. Nie mozna liczyc na poblazliwosc
                                      urzednikow .Niektorzy probuja wziac wszystko "na logike", a to jest duzy blad.
                                      Wydaje mi sie, ze sprawy prawne zwiazane z emigracja wymagaja szybkiego i logicznego
                                      uregulowania. Nie chodzi tu tylko o nas. Mozemy stracic duza czesc mlodego pokolenia Polakow,
                                      gdyz uniemozliwi im sie przyjazd do Polski, tak jak to pisalas o swojej rodzinie z Kanady
                                      Problem jest w tym, ze nie bardzo wiem, jak to mogloby byc zrobione.
                                      • Gość: Franek Re: ODPOWIEDZ DLA ZBYTA IP: *.ym1.on.wave.home.com 03.05.01, 18:25
                                        ZBYCIE, ty zbyt malo wiesz na ten temat,a zabierasz duzo glosu.Stwarzasz
                                        problemy lub wyolbrzymiasz drobne incydenty .Tyle ludzi jezdzi do Polski i
                                        wraca i nie ma zadnych problemow na granicy.Oto dwa przyklady:Moi znajomi
                                        posiadajacy obywatelstwo kanadyjskie i polskie maja dwie corki urodzone w
                                        Kanadzie. Dziewczynki wpisane sa do paszportu matki.Od kilku lat kazdego roku
                                        jezdza do Polski i nigdy nie mieli problemu na granicy! Moja corka tez z
                                        dwoma obywatelstwami pojechala do Polski z dwoma paszportami.Przy wjezdzie
                                        pokazala polski.a przy wyjezdzie musiala pokazac obydwa i tez obylo sie bez
                                        zadnych dodatkowych pytan.wszystko zgodnie z prawem!! I trzeci przyklad:Moja
                                        bratowa pojechala do Polski z synem urodzonym w USA,mial wtedy kilka
                                        miesiecy,zalatwic papiery na pobyt staly.Wszystko mialo byc zalatwione, a jej
                                        pobyt mial byc krotki.Okazalo sie ze w Polsce musiala przesiedziec prawie trzy
                                        lata.Przy wyjezdzie polska straz graniczna przyczepila sie do tego ze obywatel
                                        USA(maly bratanek) przebywal w Polsce nielegalnie ponad 2 lata(mogl byc tylko 3
                                        miesiace)i zarzadala kary 700zl lub okazania paszportu polskiego ,ktory mu
                                        przysluguje. Stanelo na tym ze bratowa wytargowala kare 400zl i maly wyjechal
                                        jako obywatelamerykanski.Tez wszystko zgodnie z prawem.A teraz wyobraz sobie
                                        ZBYCIE ze jestes takim pracownikim strazy granicznej.Podchodza do ciebie dwie
                                        kobiety,jedna biala, druga murzynka.Pokazuja paszporty np kanadyjskie, ale
                                        mowia ze sa polkami.Biala,starsza spiwa akcentem jak rodzona rosjanka,czarna
                                        mowi po polsku ale tez nieco dziwnie.Co gorsze mowia ze sa matka i
                                        corka.ZBYCIE, czy uwierzysz im na slowo?Napewno NIE!! A to Prawda.Pochodza z
                                        Podlasia ,a corka jest wynikim milosci do afrykanskiego studenta.Dlatego jestem
                                        za tym aby obywatele polscy posiadali jakies certyfikatory stwierdzajace
                                        polskie obywatelstwo,cos w rodzaju dowodu, wazne bez ograniczen czasowych i
                                        respektowane na polskiej granicy.
                                        • Gość: Zbyt Re: ODPOWIEDZ DLA ZBYTA IP: *.vancouver23.dialup.canada.psi.net 04.05.01, 04:32
                                          Zbyszku, nie wiem skad piszesz, ale z twoich dobrych przykladow wnioskuje, ze jestes Polakiem z
                                          krwi i kosci nie skazonym pozytywnym doswiadczeniem emigracji.
                                          Po pierwsze moje wczesniejsze wypowiedzi zostaly intencjonalnie przejaskrawione, aby pokazac
                                          tobie i tobie podobnym jak moze wygladac przestrzeganie prawa w stosunku do emigranta i do jakich
                                          problemow moga prowadzic niejasnosci w przepisach. Tak, gdyby w Polsce rzeczywiscie
                                          przestrzegano obowiazujacego prawa, to od wielu samochodow krazacych po ulicach polskich miast
                                          z zagraniczna rejestracja nalezaloby pobrac clo. Wiele osob po przekroczeniu granicy powinno byc
                                          skierowanych do odbycia sluzby wojskowej, i wielu formalnych obywateli zalega z podatkami. Wiele
                                          osob nielegalnie tez przekracza granice. Piszesz, ze przeciez nic takiego sie nie dzieje. Masz
                                          absolutnie racje. Swiadczy to jednak tylko o tym, ze prawo jest na duza skale ignorowane. Ktos , okolo
                                          dwoch/ trzech lat temu sprobowal wprowadzic tylko bardzo drobny przepis o obywatelstwie i
                                          paszportach. Zobacz co z tego wyniklo. Z tego co wiem przepis ten znowu zaczyna sie ignorowac, tak
                                          ze twoja kuzynka mogla wyjechac z dzieckiem.
                                          Niestety, zyjac w Ameryce nauczylem sie POSZANOWANIA PRAWA. Jezeli prawo jest idiotyczne to
                                          nalezy je ZMIENIC , a nie OMIJAC. Widze, ze pod tym wzgledem roznie sie pogladami od wiekrzosci
                                          uczestnikow tego forum. Brak poszanowania w Polsce dla nonsensownego prawa, i nagminne
                                          omijanie przepisow przez obywateli i wszelkiej masci urzednikow prowadzi tylko do masowej
                                          KORUPCJI.
                                          Czy jestes przekonany, ze 400zl zaplacone przez twoja kuzynke za przepuszczenie synka przez granice
                                          poszlo do kasy panstwowej, a nie do kieszeni urzednika granicznego?.
                                          Jaka masz pewnosc, ze ktos jutro nie zarzadzi wprowadzenia w zycie wszystkich tych idiotycznych
                                          przepisow dotyczacych emigracji o ktorych wyzej napomknalem i nie napomknalem. Czy nie
                                          uwazasz, ze slusznym jest opracowanie nowego, rozsadnego prawa. Dlaczego tego jeszcze nie
                                          zrobiono? Synu, nie ucz mnie jak omijac przepisy, bo ja przeszedlem dobra szkole PRLu , i pewnie
                                          moglbym ci udzielic korepetycji w tych sprawach. Moj problem, jak i wielu emigrantow jest taki, ze
                                          nauczylismy sie zyc normalnie. Nauczylismy sie, ze inni szanuja moj podpis i moje slowo. To jest
                                          wlasnie prawdziwa Ameryka, co nie wszyscy sa w stanie zrozumiec. To nie koniecznie te dolary,
                                          samochod i dom. Znam wielu, ktorzy by zyli dostatniej w Polsce, ale do niej nigdy nie wroca. Nie
                                          wroca bo straciliby ponownie swoje JA.
                                          Co do papierow stwierdzajacych tozsamosc, to od lat uzywam tylko prawo jazdy i kiedy potrzebna jest
                                          referencja finansowa - karty kredytowej
                                    • Gość: pucio TRAGEDIA NA GRANICY W JEDNYM AKCIE IP: *.slnt1.on.wave.home.com 03.05.01, 14:11
                                      Gość portalu: j.a. napisał(a):

                                      > Jesli Twoja corka urodzila sie kiedy juz miales naturalizacje we Francji - to
                                      > zdrowy rozsadek wskazuje ze jest Francuzka.Nie ma zadnego sensu ciagnac za nia
                                      > pierwszego
                                      > obywatelstwa jej ojca - tym bardziej ze ma on juz tez i drugie. Jesli polskie
                                      > przepisy mowia wyraznie ze tak nie jest - to
                                      > jest tu jeszcze jeden dowod ze sa nielogiczne. Ale Ty sam palnales byc moze
                                      > glupstwo w konsulacie - nierozwaznie chwalac sie corka urodzona we Francji o
                                      > czym konsulat przedtem pewnie nie wiedzial.No i masz teraz klopot - brak czasu
                                      > na papiery,tlumaczenia przez tlumaczy przysieglych etc.etc.
                                      > I co Ty teraz zrobisz na granicy z tym wszystkim francuskim:zona,corka,kartami
                                      > kredytowymi,samochodem i co najgorsze paszportem oczywiscie francuskim - kiedy
                                      > w nim stoi jak byk ze nazywasz sie .....ski (ja rowniez)) i urodziles sie w
                                      > Warszawie (ja rowniez).No,nie chcialbym byc w Twojej skorze. Jak Ty widzisz
                                      > wyjscie z tej sytuacji? Odpowiedz mi szybko - ciekawosc mnie zzera - a od
                                      > przyszlego poniedzialku bede urzedowal przez pewien czas bez dostepu do
                                      > internetu.Pewien czas znaczy u mnie 2,3 tygodnie.
                                      > Pozdrowienia.
                                      >
                                      > j.a.
                                      >

                                      Corka pana Ryszarda jest wedlug prawa polskiego Polka. Kropka.
                                      Logika i sens w Polsce NIE istnieja.
                                      Na granicy bedzie dialog (bo Polska waadza sprawdza kto z kraju wyjezdza=IDIOTYZM)

                                      Siezant: Paszporciki prosze
                                      Pan Ryszard: Sluze panu
                                      S: Z kim dziecko jedzie?
                                      PR: Ze mna.
                                      S: Dziecka paszport obcy, no-no-no sa problemy
                                      PR: jakie problemy?!
                                      S: Pan Polak, prawda? No to dziecko tez Polk/a. Musi pan jej/go Polski paszport wyrobic
                                      PR: Alez moj samolot, praca,...
                                      S:Takie sa przepisy, nastepny

                                      Pucio, pucio, jestesmy na wczasach,....

                                      • Gość: Ryszard Re: TRAGEDIA NA GRANICY W JEDNYM AKCIE IP: *.abo.wanadoo.fr 04.05.01, 06:46
                                        Takiego wala, jak ja bede wyrabial paszport polski dla mojej corki!!! Jest
                                        wpisana w paszport matki? Jest! Matka jest francuzka? Jest! I tu sie konczy moc
                                        i chciejstwo wladcow RP. Zawsze jest jeszcze konsulat francuski, adwokaci, i ew
                                        trybunal w Strasbourgu. Przed konsulatem terz nie ukrywam przychowku. W sumie
                                        zyjemy w kolebce praw czlowieka , ktora niejednemu bantustanowi pokazala co to
                                        znaczy przestrzegac pewne prawa ( jak jest na prawde to inna sprawa...)
                                        Jezdzilimy juz do kraju, samochochodem i nikt sie nie czepial. Jak jest na
                                        lotnisku to ostatnio nie sprawdzalem. pzdr. R
                                        • Gość: j.a. Re: TRAGEDIA NA GRANICY W JEDNYM AKCIE IP: *.dhcp212-58.cybercable.fr 04.05.01, 10:44
                                          Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                                          > Takiego wala, jak ja bede wyrabial paszport polski dla mojej corki!!! Jest
                                          > wpisana w paszport matki? Jest! Matka jest francuzka? Jest! I tu sie konczy moc
                                          >
                                          > i chciejstwo wladcow RP. Zawsze jest jeszcze konsulat francuski, adwokaci, i ew
                                          >
                                          > trybunal w Strasbourgu. Przed konsulatem terz nie ukrywam przychowku. W sumie
                                          > zyjemy w kolebce praw czlowieka , ktora niejednemu bantustanowi pokazala co to
                                          > znaczy przestrzegac pewne prawa ( jak jest na prawde to inna sprawa...)
                                          > Jezdzilimy juz do kraju, samochochodem i nikt sie nie czepial. Jak jest na
                                          > lotnisku to ostatnio nie sprawdzalem. pzdr. R

                                          Oj Rysiu,Rysiu...
                                          Powtorz to cos napisal Puciowi - jak bedziesz na granicy polskiej obecnym tam
                                          sluzbom - i pokaz im Twoj francuski paszport (bo polskiego nie masz)
                                          Ale bedzie zabawa!
                                          Puciu! Pisz epilog pierwszego aktu - Ty tak ladnie piszesz...
                                          Rysiu! Nie denerwuj sie juz o 6.46 i nie rzucaj walami - niewinne dzieci
                                          surfuja po internecie po powrocie ze szkoly!
                                          Koniecznie popraw sie przed wyjazdem do Polski...

                                          Pozdrowienia

                                          j.a.
                                          • Gość: Stary Re: TRAGEDIA NA GRANICY W JEDNYM AKCIE IP: *.clover.com.au 07.05.01, 12:45
                                            > Oj Rysiu,Rysiu...
                                            > Powtorz to cos napisal Puciowi - jak bedziesz na granicy polskiej obecnym tam
                                            > sluzbom - i pokaz im Twoj francuski paszport (bo polskiego nie masz)
                                            > Ale bedzie zabawa!
                                            > Puciu! Pisz epilog pierwszego aktu - Ty tak ladnie piszesz...
                                            > Rysiu! Nie denerwuj sie juz o 6.46 i nie rzucaj walami - niewinne dzieci
                                            > surfuja po internecie po powrocie ze szkoly!
                                            > Koniecznie popraw sie przed wyjazdem do Polski...
                                            >
                                            > Pozdrowienia
                                            >
                                            > j.a.



                                            I zobacz www.poloniamichigan.com/paszport_main.htm
                                            To nie sa zarty.

                                            Stary
                                            >

                                • Gość: POK Re: ODPOWIEDZ DLA j.a. IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 12.05.01, 23:31
                                  Gość portalu: j.a. napisał(a):

                                  > Wezmy konkretny przyklad Twojej bratanicy Kanadyjki z
                                  polskiego ojca...
                                  > Wytlumacz mi,prosze dlaczego ona nigdy nie wybierze sie
                                  do rodziny w kraju?

                                  Przede wszystkim, " ... w kraju".

                                  Dla niej, o ile urodzila sie w Kanadzie, slowo kraj
                                  oznacza Kanade a NIE Polske. Taka jest PRAWDA, chociaz
                                  wielu w tym momencie oburzy sie na mnie.

                                  A teraz do "... dlaczego ona... ".

                                  Prawdopodobnie dlatego, ze ma obywatelstwo polskie,
                                  pomimo, ze urodzila sie NIE w Polsce (tak przypuszczam).
                                  A jak ma obywatelstwo polskie to ZADNEJ polskiej wizy do
                                  ZADNEGO paszportu NIE dostanie, bowiem polska ustawa o
                                  cudzoziemcach stanowi ze : "... wizy wydajemy tylko
                                  cudzoziemcom, t.j. osobom nie posiadajacym obywatelstwa
                                  polskiego" (wdepnij do jakiegokolwiek konsulatu
                                  polskiego, powinno to wisiec na scianie, albo zapytaj
                                  urzednika w konsulacie).

                                  Zapytasz, skad ma obywatelstwo polskie, jezeli urodzila
                                  sie NIE w Polsce. Otoz polskie prawo o obywatelstwie
                                  opiera sie na "zasadzie krwii" - wystarczy, ze jedno z
                                  rodzicow ma obywatelstwo polskie w momencie urodzenia sie
                                  dziecka a dziecko staje sie AUTOMATYCZNIE obywatelem
                                  polskim, bez pytania sie nikogo (t.j. rodzicow) o zgode.

                                  Jest co prawda wyjatek od tej zasady, ale TYLKO gdy JEDNO
                                  z rodzicow ma obywatelstwo polskie - mozna wowczas
                                  podczas pierwszych trzech miesiecy po urodzeniu sie
                                  dziecka pojsc do polskiego konsulatu i oswiadczyc, ze
                                  rodzice nie zycza sobie aby ich potomek posiadal
                                  obywatelstwo polskie.

                                  Podkreslam, ze OBA warunki MUSZA byc spelnione

                                  - tylko gdy jedno z rodzicow ma obywatelstwo polskie
                                  - tylko w ciagu pierwszych trzech miesiecy.

                                  aby potomek nie byl obywatelem polskim.

                                  Zas w wypadku gdy OBOJE rodzice sa obywatelami polskimi
                                  to polskie prawo stawia potomka wobec FAKTU DOKONANEGO -
                                  jestes obywatelem polskim, czy tego chcesz czy tez nie,
                                  chocbys nawet nie mowil po polsku i mial Polske
                                  serdecznie gdzies. I tak w NIESKONCZONNOSC (wnuki,
                                  prawnuki ...)

                                  W tym momencie moglbys powiedziec - nie ma sprawy - moze:

                                  a) sie zwolnic z polskiego obywatletswa.

                                  Odpowiadam - nie tak latwo, prosze sobie poczytac "Tor
                                  przeszkod im. Jozefa Wissarionowica Stalina" pod:

                                  http://www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/topic.cgi?foru
                                  m=1&topic=177

                                  Poza tym, tu w Ameryce Polnocnej, jest troche inne
                                  podejscie do wolnosci niz w Europie (nawet Zachodniej).
                                  Gdybys komus TUTAJ URODZONEMU i wychowanemu powiedzial,
                                  ze aby jechac do jakiegos tam innego kraju (z ktorego
                                  pochodzi tata albo babcia) to musisz sobie wyrobic drugi
                                  paszport albo sie zwolnic z tego drugiego obywatelstwa,
                                  taki by po prostu popatrzyl na Ciebie jak NA WARIATA i
                                  prawdopodobnie poradzil by Ci wizyte u psychiatry.

                                  Podkreslam, w Europie (nawet Zachodniej) jest troche inne
                                  podejscie mentalne do tych spraw, wiec o ile tam
                                  mieszkasz, to moze to co napisalem powyzej nie bardzo
                                  zrozumierz albo pomyslisz, ze mnie potrzeba do
                                  psychiatry.

                                  b) moze wziasc polski paszport.

                                  Jak wyzej (Gdybys komus TUTAJ URODZONEMU... wyrobic sobie
                                  drugi paszport ..) plus dochodzi sprawa, ze jak pracujesz
                                  np. dla rzadu (albo niedaj Boze wojska, albo jeszcze
                                  innej "tajnej" firmy) to sprawa wziecia innego paszportu
                                  nie wchodzi w ogole w rachube - music byc lojalny dla
                                  tych pracodawcow (czyli TYLKO "lokalne" obywatelstwo)
                                  albo wylatujesz z pracy.

                                  Mam nadzieje, ze wyjasnilem troche,

                                  Pozdrawiam

                                  POK
                          • Gość: Monika Re: ODPOWIEDZ DLA Grazka IP: 195.116.106.* 15.05.01, 10:03
                            Gość portalu: j.a. napisał(a):

                            > Oczywiscie ze sie wymeldowalem ( a raczej mnie wymeldowano) - co mi teraz sluzy
                            >
                            > I po co komu wlasne mieszkanie w kraju - jesli on sam mieszka w innym na stale.
                            > Jak widzisz,Twoje nadzieje sa spelnione.Czy znana jest intrpretacja prawna
                            > terminu:miejsce zamieszkania? To chyba nie mozliwosc spania u starej ciotki
                            > w Milanowku? Wedlug Ciebie to jest miejsce zamieszkania i Sad Najjasniejszej da
                            >
                            > znac do urzedu skarbowego aby ten mi wskoczyl na moje zagraniczne dochody za
                            > ktore juz place podatki zagranica. No chyba nie tak..Kompletna paranoia.
                            > Wedlug mnie nawet wlasne mieszkanie w Polsce w ktorym nie mieszkasz wcale - nie
                            >
                            > jest Twoim miejscem zamieszkania.Porozmawiaj z dobrym adwokatem.Chyba sa
                            > jeszcze tacy w Polsce.
                            >
                            > j.a.

                            Oczywiscie, ze sa. Chociaz sama nie jestem prawnikiem, wspolpracuje z
                            cudzoziemcami, zarowno w sensie narodowym, jak i paszportowym (Polacy z GB i
                            Australii oraz Irlandii) przy kompletowaniu dokumentow i dopelnianiu formalnosci
                            do rozliczen podatkowych. zapewniam, prawo dot. 183 dni pobytu w Polsce ma pelne
                            zasotosowanie. moze nie wszystkie urzedasy blyszcza intelektem, szczegolnie w
                            urzedach skarbowych, ale zdumiewajaco wielu juz tam mozna spotkac ludzi. Po
                            prostu, myslacych i pomocnych.

    • Gość: Student Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.physik.uni-ulm.de 03.05.01, 01:41
      Kujawski, pseudonim profesor, z Politechniki
      Warszawskiej to pierwsza komunistyczna kurwa PRLu.
      Zajmowal sie szpiegostwem na polskich azylantow w
      Niemczech i USA. Zostanie zabity naszym wywiadem
      wojskowym.
      • Gość: Marek Do Zbyta IP: *.barak.net.il 04.05.01, 11:05
        Moge sie tylko podpisac obiema rekami, do tego co napisales!
        Niestety wielu z ans ciagle przedklada omijanie nad tworzenie nowej
        rzeczywistosci. Ogolnie mam jednak wrazenie, ze sie cos zmienia ku lepszemu ale
        na ile lepszemu nie mam jeszcze pewnosci... Ja sie chyba jednak tym samochodem
        do Polski nie wybiore - moze wypozyczyc? Ale nastepny problem nie mam polskiej
        karty kredytowej...
        • Gość: Loc Re: Do Zbyta IP: 216.104.228.* 07.05.01, 12:28
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Moge sie tylko podpisac obiema rekami, do tego co
          napisales!
          > Niestety wielu z ans ciagle przedklada omijanie nad
          tworzenie nowej
          > rzeczywistosci. Ogolnie mam jednak wrazenie, ze sie
          cos zmienia ku lepszemu ale
          >
          > na ile lepszemu nie mam jeszcze pewnosci... Ja sie
          chyba jednak tym samochodem
          > do Polski nie wybiore - moze wypozyczyc? Ale nastepny
          problem nie mam polskiej
          > karty kredytowej...

          Alez jedz! Jednak uprzednio przemysl to starannie.
          Wjedziesz na obcym- mozesz miec powazne (!) klopoty z
          wyjazdem z pl. Natomiast przebywajac na polskim
          podpadasz na inne "nuty": -jako obywatelowi pl nie wolno
          Ci prowadzic pojazdow z obcymi rejesracjami; -jako
          obywatelowi pl nie wolno ci posiadac, bez stosownej
          zgody MSZ, konta bankowego w zagranicznym banku; -oraz
          smaczek: najjasniejsza nie uznaje podwojnego
          obywatelstwa czyli bedziesz na terenie pl obywatelem pl.
          TYLKO I WYLACZNIE pl! Odloz miedzy powiesci fantastyczne
          wszelkie mysli o szukaniu pomocy w przedstawicielstwie
          kraju swojego stalego zamieszkiwania!
          Przykro mi za dwojaka "podpowiedz" lecz takie sa tam
          teraz realia.
          Pozdrowienia

    • Gość: Jakob Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: 206.112.109.* 10.05.01, 17:55
      Gość portalu: alek napisał(a):

      > Mieszkam od wielu lat za granica ale nie rozumiem dyskutowanego tu problemu
      > obywatelstwa polskiego. Nigdy nie mialem jakichkolwiek trudnosci, klopotow
      > zarowno w kraju pobytu, w Polsce czy jezdzac po calym swiecie. Mam wrazenie, ze
      >
      > to dyskusja debili ktorzy sami nie wiedza co pisza.

      Tak alek, masz sluszna racje,powracajac do Twojego pytania na wstepie, a w
      szczegolnosci do ostatniego jego zdania.

      Ty zadales pytanie,(cytuje) "Kto mi wyjasni problem obywatelstwa?", ale zaraz
      dales na nie wyczerpujaca odpowiedz.
      Powiedziales juz , JAKIE MASZ WRAZENIE, a czy mozesz jeszcze powiedziec nam,
      czego oczekujesz o debili ktorzy sami nie wiedza co pisza?

      Ktos kiedys powiedzial, ze PODROZE KSZTALCA, drogi aleksie, proponuje wiecej
      PODROZOWAC.

      Z powazaniem dla podroznych, Jakob


      • Gość: POK Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 12.05.01, 23:56
        alek, czy ty przypadkiem nie wystepujesz pod innymi
        pseudonimami, takimi jak:

        Zbyszek, Przymusowy,

        a dawniej jako:

        Leszek z Mississauga, Les

        na Forum Poloni Michigan ?

        http://www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/ikonboard.c
        g
        i
        • Gość: Andy Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.ym1.on.wave.home.com 13.05.01, 05:13
          W ubieglym roku polecialem z dwoma paszportami w kieszeni do Brelina.Tam
          odebralem z wypozyczalni auto,pojechalem do Polski,gdzie jezdzilem prawie
          miesiac na kanadyjskim prawku,wrocilem tak samo do Kanady bez zadnych
          przeszkod.Gdzie wiec problem?
          • Gość: Zbyt Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? IP: *.vancouver10.dialup.canada.psi.net 13.05.01, 08:08
            Mily bracie Kanadyjczyku
            Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawe, ale bedac w Polsce samochodem na obcej rejestracji
            przekroczyles prawdopodobnie przepisy . Takich kruczkow prawnych dotyczacych emigrantow jest
            wiecej, i prawdopodobnie powinienes zakonczyc swoja podroz w pierdlu. Ze tak sie nie stalo, to
            podziekuj ogolnemu balaganowi w Polsce, a takze brakowi znajomosci przepisow przez polska
            administracje. Wiec nie zdziw sie, ze nastepnym razem ktos cos sobie przypomni i twoja podroz
            skonczy sie inaczej. Jak masz watpliwosci, to sprobuj dowiedziec sie konkretow w Konsulacie
            RP. A tak bez zartow przeczytaj sobie dokladnie powyzsze wypowiedzi w tym temacie,
            przelec sie po internecie i bedziesz wiedzial o co chodzi. A chodzi o wiele roznych spraw i o to, zeby
            ktos durnymi przepisami nie utrudnial zycia tobie i twoim dzieciom i nie siegal bezpodstawnie do
            twojej kieszeni.
            Cheers.
    • waldek Re: Kto mi wyjasni problem obywatelstwa? 13.05.01, 07:25
      Najlepsze wyjasnienie tematu i dyskusje znajdziesz na
      htt://www.poloniamichigan.com/paszport_main.htm
      waldek
      • Gość: Andy Re: do zbyta IP: *.ym1.on.wave.home.com 13.05.01, 08:33
        Napisales prawdopodobnie ,wiec nie wiesz czy przekroczylem przepisy.Samochod
        jak zaznaczylem nie byl moj,tylko wypozyczalni zalatwiony przez kanadyjskie
        biuro podrozy.Roznica w cenie biletu do Berlina i do WArszawy jest na tyle
        nizsza ze za bilety rodziny(4szt)mam auto na caly miesiac.Trojka kierowcow to w
        kilka godzin jestesmy w "domu",Tak robi wielu moich znajomych!!
        • Gość: Zbyt Re: Zbyt do Andego IP: *.dialinx.net 14.05.01, 06:40
          Czesc Andy
          Nie musisz mi tego pisac, dlaczego wynajmujesz samochod w Berlinie. Sam to robilem przez lata,bo
          kalkulacja jest prosta. Leciec do Berlina albo Frankfurtu jest duzo taniej niz do Warszawy. Jak wiesz
          nowa Vectre mozna tam wypozyczyc na lotnisku za ok 25 dolcow dziennie (z ubezpieczeniem, jak sie
          ma gold, albo podobna karte kredytowa). Czasami daja Japonczyka, bo te mniej w Polsce kradna.
          Jak masz jeszcze rodzine, to wychodzi to duzo taniej niz samolot, a do tego masz fure, czyli jestes w
          kraju niezalezny.
          Wlasnie bylem w Polsce w zeszlym roku na przelomie czerwca i lipca. Tez mialem fure z Berlina, bo
          umowilem sie ze swoimi Kanadolami, ze pokaze im ten kraj. Tuz przed moim wyjazdem z Polski
          wszystkie gazety zaczely trabic, ze nowiutki Mercedes jakiegos Polaka z Francji wyladowal w Biurze
          Celnym, bo Polakom w Polsce nie wolno jezdzic na numerach zagranicznych. Prawda, ze kiedy
          samochod zajeli, to za kierownica byl jego syn, bo dziadek czekal na lekarza. Ale wytlumacz mi co to
          znaczy "Polak nie moze jechac samochodem na numerach zagranicznych" Nikt nie mogl zrozumiec o
          co tu chodzi. W dodatku na cle tlumaczyli, ze dziadek zamiast sie "dogadac", zaczal sie awanturowac.
          Sam sobie odpowiedz, co to znaczy "dogadac" sie.
          Po przyjezdzie do Kanady, probowalem dowiedziec sie w konsulacie szczegolow Polskich przepisow.
          Zgadnij co sie dowiedzialem? Sprobuj sam to zrobic, i napisz mi o tym na tym forum. Moze cos sie
          zmienilo w miedzyczasie. Podobnie z reszta jak z przepisami paszportowymi. Byl okres, kiedy ludzi
          szarpali na Okeciu, a potem troche sie z tym uspokoili. Dlatego napisalem ci "prawdopodobnie". Tak
          naprawde, to nikt nie wie, jakie sa przepisy dotyczace emigracji, i co komu kiedy odbije. Jak twierdza
          wysocy polscy urzednicy, sa one "ELEMENTEM POLITYKI".(www.poloniamichigan.com.)
          Probuj tlumaczyc cos niebieskiemu. Mnie kiedys zatrzymal w Warszawie, bo ominalem zakaz ruchu
          jadac wlasciwie oznakowanym samochodem z ojcem inwalida pierwszej grupy . I co sie
          dowiedzialem? Ze nie moge wjechac, bo ja, jako kierowca, nie jestem inwalida, tylko moj ojciec, co
          siedzi obok. Jezeli takie jaja sa w stolicy, to sprobuj dyskusji z niebieskim na bocznej szosie ze ty
          jestes "inny" Polak. Obejzyj przedtem swoj paszport i zobacz jak rozni sie on od "krajowego" . Zycze ci
          sukcesu z calego serca.
          Czy probowales wynajac samochod w Polsce. U tego samego Hertza kosztuje to ok 150 dolcow
          dziennie, a nie 20-30 jak w Berlinie. W dodatku dostajesz nie nowa Vectre, tylko rozklekotana
          Renowke z przebiegiem kolo 90 tys km. Skad o tym wiem? Kiedys odstawilem Vectre na Okecie, do
          drobnej naprawy, a w zamian dostalem na jeden dzien taka Renowke. Przysiegali mi sie, ze jest to
          najlepszy samochod jaki maja i kosztuje tyle, ile napisalem.
          Stary, powiedz mi dlaczego w Berlinie za ok 15% ceny dostajesz nowa Vectre, a w Warszawie placisz
          7 razy drozej za zecha? Tak jak my, robi duza grupa ludzi. Jakie to przysparza straty w Polsce!!! Zobacz
          na roznice cen. Czas to ukrocic. Dlaczego by nie. I znowu kazdy probuje robic to po polsku. Zamiast
          konkurencji cenowej Berlinowi rzuca sie klody z przepisami tym zza oceanu. Maja szmal, niech placa.
          Jak wczesniej napomknalem, ten balagan z przepisami dotyczacymi emigrantow mozna zobaczyc na
          kazdym kroku. Czasami jest to nawet zabawne. Dlatego proponuje ci zajac sobie dobre miejsce w
          tym cyrku na widowni, i raczej unikac areny, bo na to nie mamy czasu. A jak generalnie wyglada
          sprawa polskiego prawodawstwa, to moglesz przeczytac sobie we wczorajszym wydaniu Gazety o
          oprocentowaniu spoznionych oplat podatkowych. Przepisy dotyczace emigrantow, to duzo lepszy cyrk.
          Cheers - Zbyt

        • Gość: POK Re: do Andy IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 15.05.01, 03:42
          Wejdz na:

          http://www.adoz.net/13_03_2001/migawki/04_13.asp

          Na koncu jest to, cytuje:

          "Trzeba mieć bowiem na uwadze to, że obywatel polski nie może przecież prowadzić na terytorium
          RP pojazdów z rejestracją zagraniczną bez dopełnienia formalności celnych w rozumieniu opłat
          celnych, ubezpieczeniowych oraz podatku akcyzowego. Może do chwili wyjaśnienia tej kwestii
          najbezpieczniej będzie jednak wjechać do Polski autobusem jednej z linii autobusowych lub polecieć
          samolotem? W przeciwnym wypadku grozić nam będzie jeszcze jedna forma �podatku od polskości� "
          (koniec cytatu)

          Zauwaz, ze pisze to adwokat, wiec chyba wie co pisze.

          Pozdrowionka
          • Gość: Andy Re: do POK IP: *.ym1.on.wave.home.com 15.05.01, 16:53
            Gość portalu: POK napisał(a):

            > Wejdz na:
            >
            > http://www.adoz.net/13_03_2001/migawki/04_13.asp
            >
            > Na koncu jest to, cytuje:
            >
            > "Trzeba mieć bowiem na uwadze to, że obywatel polski nie może przecież prowadzi
            > ć na terytorium
            > RP pojazdów z rejestracją zagraniczną bez dopełnienia formalności celnych w roz
            > umieniu opłat
            > celnych, ubezpieczeniowych oraz podatku akcyzowego. Może do chwili wyjaśnienia
            > tej kwestii
            > najbezpieczniej będzie jednak wjechać do Polski autobusem jednej z linii autob
            > usowych lub polecieć
            > samolotem? W przeciwnym wypadku grozić nam będzie jeszcze jedna forma �podatku
            > od polskości� "
            > (koniec cytatu)
            >
            > Zauwaz, ze pisze to adwokat, wiec chyba wie co pisze.
            >
            > Pozdrowionka
            Oplaty celne,za co?Ja nie wwoze zadnych swoich rzeczy.Auto jest wlasnoscia niemca
            i tam powraca.Ubezpieczenie jest oplacone,bo bez tego zadna firma nie da mi
            auta.Podatek ,od czego? Moge co najwyzej zaplacic podatek drogowy, jesli nie ma
            go w paliwie i ostatecznie za zanieczyszczenie srodowiska.Mysle ze to moze
            dotyczyc tych ,ktorzy przyjezdzaja do Polski swoim samochodem i tam uzytkuja go
            dluzszy czas.Jak rozumiec"obywatel polski nie moze prowadzic na terenie RP
            pojazdow z rejestracja zagraniczna....."Czy jesli do mnie przyjedzie jakis wloch
            czy niemiec i troche wypije,to ja nie moge siasc za kierownica i pojechac z er
            zeby odetchnal swiezym powietrzem?
            • Gość: Zbyt Re: do Andego IP: *.vancouver25.dialup.canada.psi.net 18.05.01, 04:34
              Andy. W calym twoim rozumowaniu jest jeden blad. Probujesz myslec logicznie. Przepisy prawne, a
              szczegolnoe przepisy prawne w Polsce to zlepek ustaw, zarzadzen itp, ktore powstawaly w roznych
              okresach i mialy sluzyc okreslonym grupom albo celom politycznym. Od czasu do czasu ktos cos
              odkurzy, i robi sie z tego zabawa. Tak bylo jakis czas temu z paszportami.
              Problem jest taki, ze te pogmatwane i czesto nielogiczne przepisy ciagle istnieja, i chociaz
              praktycznie nie sa uzywane, to jednak teoretycznie nas obowiazuja.
              Czy skontaktowales sie juz z konsulatem, jak ci proponowalem, i czy uzyskales od samego Pana
              Konsula odpowiedz w dyskutowanej kwestii .. Zamiast wysnuwac swoje logiczne wnioski, czy nie
              moglbys podac nam, jakie jest oficjalne stanowisko Wladzy. Nie zapomnij nam tez podac daty, i z kim
              rozmawiales, bo to moze sie przydac nam wszystkim w razie jakies wpadki.
              Cheers - Zbyt
              • Gość: frik Auta zagraniczne i polscy obywatele IP: *.cs.tut.fi 18.05.01, 14:23

                Przydaloby sie tutaj jednak wyjasnienie ze zakaz prowadzenia samochodow
                z zagraniczna rejestracja przez obywateli kraju obowiazuje w wielu krajach
                europejskich. Nie mam niestety szczegolowej listy.

                Nie chodzi tu wiec o polskic emigrantow a ogolne o to zeby obywatele nie
                rejestrowali aut za granica i jezdzili nimi po kraju.

                Sa to oczywiscie idiotyczne przepisy, byc moze w ramach Unii ta sprawe
                kiedys zalatwia. Na razie walcza z jeszcze bardziej podstawowa sprawa,
                czyli ujednoliceniem cen i podatkow od aut.


                • Gość: Maciek S Re: Auta zagraniczne i polscy obywatele IP: 129.212.11.* 18.05.01, 22:25
                  Gość portalu: frik napisał(a):

                  >
                  > Przydaloby sie tutaj jednak wyjasnienie ze zakaz prowadzenia samochodow
                  > z zagraniczna rejestracja przez obywateli kraju obowiazuje w wielu krajach
                  > europejskich. Nie mam niestety szczegolowej listy.
                  >
                  > Nie chodzi tu wiec o polskic emigrantow a ogolne o to zeby obywatele nie
                  > rejestrowali aut za granica i jezdzili nimi po kraju.


                  Wiesz w USA ten problem rozwiazano prosto (USA to wlasnie tak Unia tylko bez wielkich roznic
                  jezykowych jak w Europie). Kazdy stan ma inna rejestracje i inne przepisy ruchu drogowego. Kazdy ma
                  swoje prawo jazdy. Mozesz wynajmowac samochod jaki chcesz i gdzie chcesz i jezdzic po calym kraju.
                  Co wiecej mozesz go zdac w oddziale firmy w innym stanie. Jednak policja ma rejestracje i wiedza z
                  dokumentow i komputerowej bazy danych ze samochod nalezy do wypozyczlni wiec nie ma potrzeby
                  przerejestrowania albo meczenia kierowcy. To samo mogloby dotyczyc przepisow celnych w Europie.

                  Jesli natomiast mieszkasz w innym stanie dluzej niz kilka tygodni to masz obowiazek swoj samochod
                  przerejestrowac i zdac egzamin teoretyczny by Ci wydano stanowe prawo jazdy (musisz zdac prawo jazdy
                  innego stanu w czasie wydawania nowego!). Nie jestem pewien czy wogole mozesz miec swoj
                  samochod zarejestrowany na inny stan jesli sie przenosisz. To zupelnie zrozumiale ale daje sie szanse
                  kilku tygodni bo wjazd nie oznacza automatycznie stalego pobytu.


                  > czyli ujednoliceniem cen i podatkow od aut.

                  Co to jest ujednmolicenie cen? Chyba rynek tworzy sie przez konkurencje czyli rozne ceny. W USA
                  producent nie ma prawa narzucac cen. Podaje sie tylko sugerowana cene (Manufacturer Suggested
                  Retail Price - MSRP). To dealerzy dyktuja cene producentowi. W przypadku samochodow jesli producent
                  zarzada za wiele za dostarczenie to dealer podpisze umowe z innym producentem. Dealerzy nie naleza
                  do producentow i to jest zasadnicza roznica. Dodatkowo np. w New Jersey ten sam dealer moze miec
                  dwie albo wiecej konkurencyjych marek na placu. To producent zabiega o rynek a nie odwrotnie. Ceny
                  ustala rynek a nie producent. Jesli producent staje sie nieoplacalny to moze zbankrutowac poniewaz nikt
                  nie kupi jego produktu. Marginesy zyskow tez nie sa takie wysokie jak pewnie w Polsce czy Europie
                  Zachodniej... chociaz jak jest w Europie to dokladnie nie wiem.

                  Chyba miales na mysli ujednolicenie cen w csensie zastosowania Euro bo inaczej to jest tylko
                  manipulacja rynkiem w nienaturalny sposob.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Mag Re: Rejestracja w USA IP: *.duke-energy.com 18.05.01, 23:35

                    > Jesli natomiast mieszkasz w innym stanie dluzej niz kilka tygodni
                    Przewaznie 4 do 6 tygodni.

                    > to masz obowiazek swoj samochod przerejestrowac i zdac egzamin teoretyczny by
                    > Ci wydano stanowe prawo jazdy (musisz zdac prawo jazdy
                    > innego stanu w czasie wydawania nowego!).
                    Musisz wyrobic sobie nowe prawo jazdy (zdajesz tylko przepisy, jazde zdaje sie
                    tylko raz - pierwszy), ale nie musisz przerejstrowywac samochodu, az nie wygasnie
                    ci rejestracja. To sa dwie odrebne sprawy.

                    > Nie jestem pewien czy wogole mozesz miec swoj
                    > samochod zarejestrowany na inny stan jesli sie przenosisz. To zupelnie zrozumia
                    > le ale daje sie szanse
                    > kilku tygodni bo wjazd nie oznacza automatycznie stalego pobytu.
                    Nie bardzo rozumiem, o czym piszesz, ale nie mozna przerejstrowac samochodu przed
                    przeprowadzka, bo aby zarejstrowac go w nowym stanie, musisz miec nowe prawo
                    jazdy, a aby miec nowe prawo jazdy, musisz miec jakis dowod zamieszkania, np.
                    rachunek telefoniczny albo wykaz z banku, bo w USA nie ma czegos takiego jak
                    zameldowanie, a zawsze to zajmie pare tygodni, zanim zaczniesz dostawac nowe
                    rachunki.

                    > > czyli ujednoliceniem cen i podatkow od aut.
                    Niektore stany zdaja doplaty roznicy miedzy podatkami od kupna, jesli wwozi sie
                    nowy samochod na tablicach dealera. To po to, aby ludzie nie jezdzili "za
                    granice" kupowac samochody, jesli sasiedni stan ma nizsze podatki od kupna. Ale
                    ogolnie system dziala i podejrzewam, ze jest mniej oszustw niz
                    w "przeregulowanej" Europie.
                  • Gość: frik Re: Auta zagraniczne i polscy obywatele IP: *.dmi.tut.fi 20.05.01, 11:36
                    Gość portalu: Maciek S napisał(a):

                    > Wiesz w USA ten problem rozwiazano prosto (USA to wlasnie tak Unia tylko bez wi
                    > elkich roznic jezykowych jak w Europie).

                    No, fajnie to porownujesz, USA do EUropy. Sprawa jednak w tym ze EUropa jest w
                    tyle do USA o jakies 100 lat. Przeciez dopiero nie tak dawno w Unii zniesiono
                    cla, a celkiem niedawno kontrole na granicach miedzy "stanami" (UK i Irlandia
                    dalej kontroluja). A wspolna waluta dopiero drukuja i ma przyjsc od stycznia,
                    i to w 12 krajach a nie wszedzie.

                    > Kazdy stan ma inna rejestracje i inne przepisy ruchudrogowego. Kazdy ma
                    > swoje prawo jazdy. Mozesz wynajmowac samochod jaki chcesz i gdzie chcesz i jezd
                    > zic po calym kraju. Co wiecej mozesz go zdac w oddziale firmy w innym stanie.
                    > Jednak policja ma rejestracje i wiedza z dokumentow i komputerowej bazy danych
                    > ze samochod nalezy do wypozyczlni wiec nie ma potrzeby przerejestrowania albo
                    > meczenia kierowcy. To samo mogloby dotyczyc przepisow celnych w Europie.

                    No wiec w Unii nie ma wewnetrznych cel wiec wszystko mozna swobodnie przewozic,
                    z WYJATKIEM AUT (alkohol tez bo mozna przewozic prywatnie tylko do 110 l na raz).
                    Jezeli przenosisz sie na dluzszy pobyt to auto mozna przerejestrowac bez problemu.

                    Ale krotkie pobyty maja problem bo ludzie mogliby jezdzic autami zarejestrowanymi
                    za granica, bo moga byc one tansze. Skad to sie bierze?

                    Otoz w wielu krajach auta sa oblozone specjalnym podatkiem, chcac przywiezc auto
                    z zagranicy nalezy ten podatek zaplacic (nie jest to clo bo obowiazuje wszystkie
                    samochody, krajowe i zagraniczne). Bruksela walczy z tymi przepisami argumentujac
                    ze przeszkadzaja w wolnym handlu ale rzady nie chca stracic wplywow z podatkow.
                    Obecnie tocza sie procesy przed sadami unijnymi i podobno w ciagu 2-3 lat sprawa
                    moze sie rozstrzygnac.

                    > przerejestrowac i zdac egzamin teoretyczny by Ci wydano stanowe prawo jazdy (mu
                    > sisz zdac prawo jazdy
                    > innego stanu w czasie wydawania nowego.

                    Jak widac wszedzie sa jakies biurokratyczne kolomyje. W EUropie prawo jazdy sie
                    po prostu wymienia pprzy zmianie kraju pobytu. Ostatnio ujdenolicono tez
                    tablice rejestracyjne, flaga EU plus oznaczenie panstwa z lewej strony co
                    calkiem milo wyglada.


                    > Co to jest ujednmolicenie cen? Chyba rynek tworzy sie przez konkurencje czyli r
                    > ozne ceny. W USA producent nie ma prawa narzucac cen. Podaje sie tylko
                    > sugerowana cene (Manufacturer Suggested Retail Price - MSRP). To dealerzy
                    > dyktuja cene producentowi. W przypadku samochodow jesli producent
                    > zarzada za wiele za dostarczenie to dealer podpisze umowe z innym producentem.
                    > Dealerzy nie naleza do producentow i to jest zasadnicza roznica. Dodatkowo np.
                    > w New Jersey ten sam dealer moze miec
                    > dwie albo wiecej konkurencyjych marek na placu. To producent zabiega o rynek a
                    > nie odwrotnie. Ceny ustala rynek a nie producent. Jesli producent staje sie
                    > nieoplacalny to moze zbankrutowac poniewaz nikt
                    > nie kupi jego produktu. Marginesy zyskow tez nie sa takie wysokie jak pewnie w
                    > Polsce czy Europie Zachodniej... chociaz jak jest w Europie to dokladnie nie
                    > wiem.

                    No ci to wytlumacze jak to jest w Unii bo to ilustruje jak ta Unia wychodzi z
                    pieluch. Na terenie Unii nie ma cel, ale gdy tworzono obszar wspolnego rynku
                    lobby producentow samochodw uzyskalo do roku 2002 WYJATEK polegajacy na tym
                    ze na teren poszczegolnych krajow beda sprzedawac poprzez wylacznych importerow
                    i dystrybutorow. Motywacja byla 'wysoka jakosc uslug i bezpieczenstwo obslugi
                    aut'.

                    Poniewaz jak wspomnialem w wielu krajach obowiazuja specjalne podatki samochodowe
                    wiec producenci ustalaja cene fabryczna auta ODDZIELNIE dla kazdego kraju. Tam
                    gdzie podatek jest niski cena fabryczna jest WYSOKA (np. Niemcy) a tam gdzie
                    jest wysoki cena fabryczna jest NISKA (np.Dania) bo producenci chca sprzedawac
                    mimo tych podatkow. Roznice dochodza do 30-40%. Tak to wyglada obecnie, wiec
                    jak widac w porownaniu do USA bylby to monopol stanowy na sprzedaz .

                    Ale ten system ma trwac tylko do wrzesnia 2002. Co bedzie potem nie wiadamo.
                    Bruksela chcialaby to kompletnie zmienic ale przeciwni sa producenci bo moga
                    manipulowac cenami oraz rzady bo maja swoje podatki. Rozpoczely sie juz ciche
                    rozgrywki na tym froncie prawdopodobnie bedzie jakis kompromis ale rzady i
                    producenci ostro sie sprzeciwiaja zmianom.

                    > Chyba miales na mysli ujednolicenie cen w csensie zastosowania Euro bo inaczej
                    > to jest tylko manipulacja rynkiem w nienaturalny sposob.

                    Jak widzisz sprawa ma wiecej komplikacji. Gdy przyjdzie Euro to oczywiscie
                    powinna byc tez mozliwosc europejskiej MSRP (np. cena fabryczna+sales tax w danym
                    kraju) ale czy do tego dojdzie wkrotce bedzie wiadomo dopiero pod koniec
                    przyszlego roku.

                    Mozna sobie jednak wyobrazic ze za jakies 10 lat te problemy sie rozwiaza, Polska
                    bedzie w Unii bez granic i z euro i to sie tutaj dyskutuje bedzie wygladalo tak
                    egzotycznie jak obecnie dawne czasy komuny.
            • Gość: POK Re: do Andy IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 19.05.01, 19:52
              Gość portalu: Andy napisał(a):

              > Oplaty celne,za co? ......... .Mysle ze to moze
              > dotyczyc tych ,ktorzy przyjezdzaja do Polski swoim samochodem i tam uzytkuja go
              >
              > dluzszy czas.....

              Zdaje sie, ze chodzi o uniemozliwienie "kombinacji" w stylu ze ktos ma wujka zagranica. Dal wujkowi
              pieniadze na zakup auta zagranica, czyli auto formalnie jest zarejestrowana na wujka zagranica. No ale
              wujek "pozyczyl" (na pare lat) to auto temu kto mu dal pieniadze na zakup tego auta i ten ktos jezdzi tym
              autem w Polsce.

              Ma to oczywiscie sens chyba tylko wtedy gdy cena auta (wliczajac VAT i inne...) plus
              ubezpieczenia plus inne oplaty zagranica jest nizsza niz w Polsce.

              Zdaje sie ze o to chodzilo (tak z grubsza).
              • Gość: X Re: do Andy IP: *.vancouver10.dialup.canada.psi.net 20.05.01, 16:57
                Panowie, To co piszecie to jest pomieszanie z poplataniem.
                Po pierwsze, sprawa cla to sprawa pomiedzy kierowca a urzednikiem celnym na granicy. Jak
                samochod jest uzywany po jej przekroczeniu, to powinna byc tylko sprawa UBEZPIECZENIA.
                Chcesz go zostawic kuzynowi, zostaw. Sprawdz jednak, czy fura bedzie w tym przypadku
                ubezpieczona. Bo jezeli straciles ubezpieczenie, to w razie wypadku tracisz nie tylko samochod, ale i
                caly dorobek zycia, jezeli druga strona wniosla pozew sadowy, i w wypadku byli ranni.
                To co pisze, to odbiega troche od typowego polskiego sposobu myslenia, ale radze sie nad tym
                zastanowic. Ja tez nie rozumiem, dlaczego niebieski w opisanej w prasie polskiej sprawie (o ktorej
                wspomnialem wyzej) probuje wystepowac jako ekspert prawa celnego. I takich "ekspertow" sie
                obawiam.
                Co do "przekretow" to swiat wynalazl mechanizmy, aby z nimi waczyc. Jednym z bardziej efektywnych
                jest system UBEZPIECZEN. Niestety to nie w Polsce. A to juz osobny temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka