Dodaj do ulubionych

"Na pieńku" z Landlordem - co wiecie?

18.11.05, 13:36
Wlasnie zlozylam wymowienie umowy najmu mieszkania, czyli za miesiac sie
wyprowadzam. Wplacilismy - na poczatku wynajmowania - zwyczajowa kaucje,
ktora przechowuje Agencja Nieruchomosci.
Pytanie mam takie: czy zdarzylo Wam sie, ze Agencja chciala potracic z tej
kaucji np. za czyszczenie dywanow ( i ile?), albo za cos, z czym sie nie
zgadzalyscie i jak to sie udalo rozwiazac.

Dlaczego pytam?
W czerwcu, po pierwszych 6 m-cach przedluzylismy umowe na kolejne 12 m-cy.
Dwa tygodnie pozniej Landlord dal nam podwyzke, ktora zaakceptowalismy ;-( i
sobie mieszkalismy spokojnie.
W sierpniu napisalismy niesmialy list, ze prosimy o nowa lodowke, bo ta
sprawuje sie beznadziejnie. Landlord przyszedl 13 wrzesni i mi powiedzial, ze
w ciagy paru dni dostane lodowke. Nie pojawil sie, wiec sie za 3 tygodnie
przypomnielismy i .. nic. Ok, trudno.

Tydzien temu zauwazylam, ze iskrzy pod pralka (ale sie wystraszylam!).
Napisalam w ten sam dzien notatke i poszlam z nia do agencji: o tym, zeby
przyslali kogos do tej pralki, a przy okazji tez do bojlera, bo z niego
cieknie nieco ;-( i przypomnialam, że lodowka to jednak nam sie przyda..
Pani zalatwila z Landlordem (ktory "zapomnial" o lodowce..), ze przyjdzie
obejrzec co sie dzieje i sie umowi w sprawie lodowki.
Przyszedl, pojechal kupic lodowke, ale nie bylo, wiec zadzwonil i sie umowil
ze mna na srode (przedwczoraj). Nie przyszedl w srode!
We czwartek (wczoraj) zlozylam wymowienie, ale z przyczyn zupelnie
osobistych - po prostu wracamy do Polski.
Landlord przyszedl w czwartek wieczorem z lOdowka (wczesniej zadzwonil i w
wielkim pospiechu o tym mowil, ale nie zdarzylam mu powiedziec, ze sie
wyprowadzamy.)

Przyszedl, wkurzyl sie, ze sie wyprowadzamy, trzasnal drzwiami i tyle (maz mi
opowiadal).

Przyszlo mi do glowy, ze moze on ze zlosci wymyslic zawrotne sumy , jakie
bedzie chcial potracic z naszej kaucji (na przyklad, zeby mu sie lodowka
zwrocila.. ;-( nie wiem)

Podzielcie sie swoimi doswiadczeniami.
Mam mało czasu, czekam niecierpliwie.
Dzięki!!!
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: "Na pieńku" z Landlordem - co wiecie? 18.11.05, 14:05
      Napisze co o tym mysle ja , bo nie znam sie na tym od strony "prawnej".
      Za lodowke nie moze Wam potracic, bo zostanie ona w jego mieszkaniu, dla
      nastepnych wynajmujacych. Jesli bedzie chcial kase, to wtedy bierzecie ze soba
      lodowke, bo za nia zaplaciliscie.
      Wypowiedzenie daliscie rozumiem w okreslonym w umowie terminie , wiec tutaj nie
      sadze aby byly problemy. Jedynie chyba to, ze podpisaliscie umowe na 12 m-cy, a
      chcecie ja zerwac wczesniej? Nie do konca zrozumialam.

      Co do czyszczenia, to jesli boisz sie, ze moze Ci cos takiego zrobic, poprostu
      wypucuj i odswiez mieszkanie maksymalnie , zeby on juz nie mial co czyscic.
      Napewno bedzie taniej niz on to by mial zalatwiac.

      Co do depozytu, to my dostalismy go spowrotem jakos w ciagu miesiaca od
      wyprowadzki ( czek). Raczej nie daja do reki przy opuszczaniu mieszkania sad U
      nas bylo to 100% tego co wplacilismy.

      Pozdr
      Kinga
      • balbi6 Re: "Na pieńku" z Landlordem - co wiecie? 18.11.05, 23:42
        Ceny lodowki nie moze Wam "doliczyc" bo to jego a nie Twoja. Jesli boisz sie o
        carpety to wypozycz maszyne (okolo 12 funtow/doba) i sama wyczysc a rachunek za
        wypozyczenie maszyny zachowaj.Poszukaj w necie jakie obowiazki ma landlord bo
        nie kazda umowa jest "na prawie". Ja nigdy nie mialam domu z agencji ale
        poprzedni wlasciciel "naskrobal" sobie. Przez 2 tygodnie nie mielismy w domu
        cieplej wody i centralnego. Farelki kupil kiedy juz sami kupilismy (dodatkowe
        koszty + rachunek za prad) i do mycia trzeba bylo grzac wode. Oczywiscie z
        czynszu nic nie opuscil. Malo , awanture jeszcze zrobil, ze jakim prawem ja
        chce nizszy czynsz zaplacic. Napisalam ladny liscik do niego z wypowiedzeniem
        i napisalam , za przeciez caly czas bylam dobrym lokatorem , tylko doszlo do
        sporu nie z mojej winy. Depozyt oddal caly, ale po odebraniu kluczy i
        podpisaniu pisemka, ze takowy odebralam.
        • tennessee Re: "Na pieńku" z Landlordem - co wiecie? 18.11.05, 23:47
          Dzięki, dziewczyny, za odzew.
          Jesli cos jeszcze się Wam przypomni - czekam.

          wink
        • eva73_uk Pytanie do Balbi6 19.11.05, 12:39
          czy mozesz podpowiedziec gdzie mozna wynajac maszyny (Londyn?)do samodzielnego
          czyszczenia "carpetow". Probowalam niestety bezskutecznie szukac w necie.

          dziekuje,
          Ewa
          • tennessee Re: Pytanie do Balbi6 19.11.05, 17:10
            Wlasnie o to samo chcialam zapytac..nie wiedzialam nawet, ze sa takie
            wypozyczalnie wink
            • kingaolsz Re: Pytanie do Balbi6 19.11.05, 17:37
              Widzialam takie w Hombase i w HSS.

              Pozdr
              Kinga
              • kingaolsz Re: Pytanie do Balbi6 19.11.05, 17:37
                Tzn. Homebase wink

                Kinga
                • balbi6 Maszyny do prania carpetow 19.11.05, 18:42
                  Zobaczcie w supermarketach, w pralniach chemicznych ,w wypozyczalniach sprzetu
                  budowlanego (ja wlasnie z takiego korzystam bo jest na "rogu"). Nie widzialam
                  punktu , ktory zajmuje sie typowo wypozyczaniem maszyn do prania carpetow one
                  przewaznie sa "przy okazji". Pozdrawiam
                  • sugar_mami Re: depozyt 19.11.05, 19:48
                    Hej,
                    Jakies 7 lat temu jak jeszcze z owczesnym nie-mezem wynajmowalismy mieszkanie
                    to nasza agencja nie chciala nam zwrocic depozytu bo wedluch nich mieszkanie
                    nie bylo w dobrym stanie. Bylo to kompletna bzdura bo mieszkanie bylo
                    doprowadzone do lepszego porzadku niz przed wynajmem. Odremontowalismy pare
                    rzeczy, naprawilismy to co bylo zepsute, mieszkanie bylo czysciusienkie.
                    Postraszylismy dziadow adwokatem i od razu depozyt zostal nam oddany.

                    pozdrawiam
                    sugar
                    • tennessee Re: depozyt 20.11.05, 18:21
                      Sugar, to chyba zawsze działa - straszenie adwokatem wink
                      Wybieram sie jutro do agencji, porozmawiam z pania i wybadam klimaty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka