Gość: aga IP: *.ipt.aol.com 15.10.02, 01:07 wzielam slub dla papieru w usa, ale nie mieszkam z toba osoba, boje sie dalszych formalnosci, jesli ktos przeszedl przez podobna sytuacje, prosze o mozliwe ostrzezenia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: VVC Re: slub w usa dla papieru IP: *.sympatico.ca 15.10.02, 01:13 Proszem bardzo! Marcee tak bardzo chciala zostac w Jackowie, ze nawet z Murzynem sie hajtnela. Co to byly za hryje? Ile razy musiala chodzic na "przyjecia" do jego kumpli ... jej "twarz" mozna dzis zobaczyc na wielu stronach internetowych! Czy warto bylo Marcee? Odpowiedz Link Zgłoś
suczka-fuga Re: slub w usa dla papieru 15.10.02, 03:35 Gość portalu: aga napisał(a): > wzielam slub dla papieru w usa, ale nie mieszkam z toba osoba, boje sie > dalszych formalnosci, jesli ktos przeszedl przez podobna sytuacje, prosze o > mozliwe ostrzezenia No student kutasie juz za to sie wziales?Nie wypalil sponsor?Spierdalaj do Polski . Dobrze ciulu ze sie przyznales.Skurywysynu wyladujesz wkrotce w Polsce.Luiza mowila ze tam raj na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deedee Re: slub w usa dla papieru IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.10.02, 01:14 co za belkot!! zachlysnelas sie tanim winem?? Odpowiedz Link Zgłoś
suczka-fuga Re: slub w usa dla papieru 15.10.02, 03:39 Gość portalu: aga napisał(a): > wzielam slub dla papieru w usa, ale nie mieszkam z toba osoba, boje sie > dalszych formalnosci, jesli ktos przeszedl przez podobna sytuacje, prosze o > mozliwe ostrzezenia O dalszych formalnosciach ciulu zza Buga zapomnij .Kurwa co za matol!?No ale coz , nie mozna sie chyba dzikusowi , polaczkowi dziwic. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: slub w usa dla papieru 15.10.02, 03:40 suczka-fuga napisała: > Gość portalu: aga napisał(a): > > > wzielam slub dla papieru w usa, ale nie mieszkam z toba osoba, boje sie > > dalszych formalnosci, jesli ktos przeszedl przez podobna sytuacje, prosze > o > > mozliwe ostrzezenia > > O dalszych formalnosciach ciulu zza Buga zapomnij .Kurwa co za matol!?No ale > coz , nie mozna sie chyba dzikusowi , polaczkowi dziwic. > > Odpowiedz Link Zgłoś
suczka-fuga Re: slub w usa dla papieru 15.10.02, 03:47 aniutek napisała: > suczka-fuga napisała: > > > Gość portalu: aga napisał(a): > > > > > wzielam slub dla papieru w usa, ale nie mieszkam z toba osoba, boje s > ie > > > dalszych formalnosci, jesli ktos przeszedl przez podobna sytuacje, pr > osze > > o > > > mozliwe ostrzezenia > > > > O dalszych formalnosciach ciulu zza Buga zapomnij .Kurwa co za matol!?No a > le > > coz , nie mozna sie chyba dzikusowi , polaczkowi dziwic. > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: slub w usa dla papieru 15.10.02, 03:53 polecam Bellevue Medical Center 462 First Ave, (212) 561-4141 natychmiast, maja tam takie sliczne kaftaniki z dlugim rekawem - w sam raz dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: slub w usa dla papieru IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 16.10.02, 23:17 Co sie czepiasz Aniutka tak nieladnie? Przeciez fajna z Niej kobitka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: slub w usa dla papieru IP: *.ipt.aol.com 15.10.02, 05:48 widze, ze tu jest po prostu banda gowniarzy nic po za tym dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
lolo27 Re: slub w usa dla papieru 15.10.02, 05:56 Gość portalu: aga napisał(a): > widze, ze tu jest po prostu banda gowniarzy nic po za tym dzieki droga ago. Zgadza sie.Wiec nie demoralizuj mlodziezy. To zly przyklad,zadawac pytania w stylu-"Jak sie kurwic na obcym kontynencie" Napisz do ostrego swierszczyka,napewno ci odpowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga drogi lolo IP: *.ipt.aol.com 15.10.02, 06:51 ja sie z nikim nie kurwie, bo mieszkam z moim narzeczonym, ktory zrobil to samo, nic nas nie laczy z tymi ludzmi, chcemy tu po prostu zostac, ale zyc jak normalni ludzie, a nie zapierdalac na budowie jak wiekszosc z was tumany, coz chcialam pogadac a musialam sie znizyc do waszego poziomu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maz Re: drogi lolo IP: *.arach.net.au / *.arach.net.au 15.10.02, 07:22 Gość portalu: aga napisał(a): > ja sie z nikim nie kurwie, bo mieszkam z moim narzeczonym, ktory zrobil to > samo, nic nas nie laczy z tymi ludzmi, chcemy tu po prostu zostac, ale zyc jak > normalni ludzie, a nie zapierdalac na budowie jak wiekszosc z was tumany, coz > chcialam pogadac a musialam sie znizyc do waszego poziomu Przejdz na Polonia Bis. Przeciez widzisz jakie kretynstwo tu sie panoszy. Odpowiedz Link Zgłoś
suczka-fuga Re: drogi lolo 16.10.02, 03:16 Gość portalu: aga napisał(a): > ja sie z nikim nie kurwie, bo mieszkam z moim narzeczonym, ktory zrobil to > samo, nic nas nie laczy z tymi ludzmi, chcemy tu po prostu zostac, ale zyc jak > normalni ludzie, a nie zapierdalac na budowie jak wiekszosc z was tumany, coz > chcialam pogadac a musialam sie znizyc do waszego poziomu oh kurwa student to PEDAL...aniutek ,teraz juz wiesz dlaczego cie nie chcial dmuchac...a ty glupia ryczalas po nocach , wmawialas sobie ze jestes gruba swinia. glowa do gory prosiaczku.otrzyj lezki. dzwon do adwokata poki nie za pozno. suczka z NY pozdrawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot-23 Re: drogi lolo IP: *.dyn.optonline.net 16.10.02, 03:30 Gość portalu: aga napisał(a): > ja sie z nikim nie kurwie, bo mieszkam z moim narzeczonym, ktory zrobil to > samo, nic nas nie laczy z tymi ludzmi, chcemy tu po prostu zostac, ale zyc jak > normalni ludzie, a nie zapierdalac na budowie jak wiekszosc z was tumany, coz > chcialam pogadac a musialam sie znizyc do waszego poziomu haha, ja to bym nie nazywal "znizeniem sie"... bardziej pasuje staropolskie "wylazlo szydlo z worka" co to checi zycia jak normalni ludzie... jest tu glebsze podloze psychologiczne... bo widzisz, po ludziach to nie splywa jak po kaczce... jak daleko pojdziesz zeby "normalnie" zyc? ile oszustw i klamstw i niegodziwosci dokonasz zeby dopiac swego celu? czy jak juz bedziesz na szczycie, bedziesz mogla sie nazwac "normalna"? moze jednak lepiej zapierdalac na budowie z tumanami i miec czyste sumienie?...hehe no nie zartuje przeciez... no to pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
basia510 Co za towarzystwo! brrrrr..... 16.10.02, 19:37 Gość portalu: jot-23 napisał(a): > co to checi zycia jak normalni ludzie... jest tu glebsze podloze > psychologiczne... bo widzisz, po ludziach to nie splywa jak po kaczce... phi, też mi psycholog sie znalazl od siedmiu bolesci!!!!! > jak> daleko pojdziesz zeby "normalnie" zyc? ile oszustw i klamstw i niegodziwosci > dokonasz zeby dopiac swego celu? czy jak juz bedziesz na szczycie, bedziesz > mogla sie nazwac "normalna"? moze jednak lepiej zapierdalac na budowie z > tumanami i miec czyste sumienie?...hehe no nie zartuje przeciez... no to > pozdrowionka! Czlowieku! Jakim prawem oceniasz innych?????!!!! Zastanow sie nad sobą troche wraz z innymi typu "suczka" (trafny nick sobie wybralo to "cos") i aniutek. Nikt nie prosil Cie o ocene moralna czyjegos postepowania, tylko o porade - jesli nie masz ochoty nic pordzic kolezance to zamknij buzie i nie mow nic. Kazdy dokonuje wyborow w zgodzie z wlasnym sumieniem. Jestes taki swiety z papieru wyciety ze pozwalasz sobie na ocenianie innych nie znajac ich w ogole? Uwazaj bo tobie tez ktos kiedys laurke wystawi, ze sie przewrocisz!!!!! bez pozdrowien Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: Co za towarzystwo! brrrrr..... 16.10.02, 19:46 basia510 napisała: >> Czlowieku! Jakim prawem oceniasz innych?????!!!! Zastanow sie nad sobą troche > wraz z innymi typu "suczka" (trafny nick sobie wybralo to "cos") i aniutek. > Nikt nie prosil Cie o ocene moralna czyjegos postepowania, tylko o porade - > jesli nie masz ochoty nic pordzic kolezance to zamknij buzie i nie mow nic. > Kazdy dokonuje wyborow w zgodzie z wlasnym sumieniem. Jestes taki swiety z > papieru wyciety ze pozwalasz sobie na ocenianie innych nie znajac ich w ogole? > Uwazaj bo tobie tez ktos kiedys laurke wystawi, ze sie przewrocisz!!!!! > > bez pozdrowien haha, narowista! szkoda tylko ze mozdzek maly! jezeli ktos mowi "zapierdalac na budowie jak wiekszosc z was tumany" , to rozumiem, posrednio jest to skierowane do mnie...i tym samym upowaznia mnie do zabrania glosu na tym publicznym forum. oczywiscie w mojej odpowiedzi nie zawarlem zadnej oceny pani Agi (w przeciwienstwie do tej odpowiedzi, przypominam: nazwalem cie ptaszkiem z malym mozdzkiem ---> co mnie do tego upowaznia? wiec, zyje w wolnym kraju... w zasadzie dziala to tak, ze co nie jest zabronione, jest dozwolone...wiec kozystam z moich demokratycznych swobod) Odpowiedz Link Zgłoś
basia510 Re: Co za towarzystwo! brrrrr..... 16.10.02, 19:51 jot-23 napisał: > przypominam: nazwalem cie ptaszkiem z malym mozdzkiem ---> co mnie do tego > upowaznia? wiec, zyje w wolnym kraju... w zasadzie dziala to tak, ze co nie > jest zabronione, jest dozwolone...wiec kozystam z moich demokratycznych swobod) odpowiem ci jednym zdaniem: czy w kraju czy na obczyźnie jak ktos jest prostakiem bez klasy - nic tego nie zmieni, a juz tym bardziej zadna demokracja. A teraz - korzystaj dalej ze "swych demokratycznych swobod"! Tyle ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: Co za towarzystwo! brrrrr..... 16.10.02, 19:59 basia510 napisała: > odpowiem ci jednym zdaniem: czy w kraju czy na obczyźnie jak ktos jest > prostakiem bez klasy - nic tego nie zmieni, a juz tym bardziej zadna demokracja > . > A teraz - korzystaj dalej ze "swych demokratycznych swobod"! Tyle ode mnie. > osmielam sie stwierdzic, ze to nie jest zadna odpowiedz...odpowiedz powinna miec jakies logiczna wiez do "pytania" ... to co napisalas, to nastepny emocjonalny outburst, motywowany "wiezami plci". spojz tylko na tekst: zalozmy teoretycznie ze jestem prostakiem bez klasy. uwazasz ze nie mozna zmienic tego stanu rzeczy, "a tym bardziej demokracja". praktycznie patrzac jest to oczywisty absurd, gdyz to wlasnie system demokratyczny nagradza jednostke za prace nad samo-ulepszaniem sie, czy to w postaci lepszej , bardziej satysfakcjonujacej pracy w nagrode za dlugie lata nauki, czy spoleczne powazanie i uznanie za kultywowanie dobrych obyczajow, czy tez dzialalnosci charytatywnej, nauczycielskiej, czy tez jakichkolwiek innych dzialan posrednio prowadzacych do "odchamienia" jednostki.! pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
basia510 Re: Co za towarzystwo! brrrrr..... 16.10.02, 20:23 jot-23 napisał: > basia510 napisała: > > odpowiem ci jednym zdaniem: czy w kraju czy na obczyźnie jak ktos jest > > prostakiem bez klasy - nic tego nie zmieni, a juz tym bardziej zadna > demokracja > > . > > A teraz - korzystaj dalej ze "swych demokratycznych swobod"! Tyle ode mnie > . > > > > osmielam sie stwierdzic, ze to nie jest zadna odpowiedz...odpowiedz powinna > miec jakies logiczna wiez do "pytania" ... to co napisalas, to nastepny > emocjonalny outburst, motywowany "wiezami plci". Jejku! nic polotu? kawę na ławę? ok: Aga wyraźnie odpowiedziała forumowiczowi "olo" i po części innym, którzy wyjątkowo chamsko zareagowali na jej zapytanie. Trudno nie ulegac emocjom, jak czlek sie zwraca w domysle do normalnej gawiedzi, a spotyka sie ze stekiem wyzwisk i podlych insynuacji. I nagle na jej post skierowany do "olo" odpowiadasz ty! Czemu poczules ze zwraca sie do Ciebie akurat? Tego przyznam nie rozumiem! Zaczynasz dołączać sie do zalosnego grona wzajemnej adoracji i grac na jej emocjach: "jak daleko mozna sie posunac? czy to normalne?" Wiec ja mowie - nie do ciebie i nie do innych nalezy ocena postepowania Agi. To mamy z glowy mysle.... > > spojz tylko na tekst: zalozmy teoretycznie ze jestem prostakiem bez klasy. > uwazasz ze nie mozna zmienic tego stanu rzeczy, "a tym bardziej demokracja". > praktycznie patrzac jest to oczywisty absurd, gdyz to wlasnie system > demokratyczny nagradza jednostke za prace nad samo-ulepszaniem sie, czy to w > postaci lepszej , bardziej satysfakcjonujacej pracy w nagrode za dlugie lata > nauki, czy spoleczne powazanie i uznanie za kultywowanie dobrych obyczajow, czy tez dzialalnosci charytatywnej, nauczycielskiej, czy tez jakichkolwiek innych > dzialan posrednio prowadzacych do "odchamienia" jednostki.! pozdrowienia! Co do klasy: nie przypominam sobie, zebym w jakikolwiek sposob w moim poscie do ciebie ocenila ciebie jako osobe - poddalam krytyce twoje zachowanie, odpowiedziales zarzucjac mi ptasi mozdzek i ja w tym momencie wiem, ze mam do czynienia z kims bez klasy! Bo klasy moj drogi nie nauczy cie zadna demokracja, zadne akcje charytatywne, szkoly, rozrywki kulturalne! Z klasą się czlowiek RODZI i albo sie ja ma, albo nie! To wlasnie nas odroznia od innych tak jak kolor oczu, okreslony ksztalt uszu czy jedyny w swym rodzaju wzor linii papilarnych ...... przykro mi... you're not lucky today! Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: Co za towarzystwo! brrrrr..... 16.10.02, 20:41 basia510 napisała: > zadne akcje charytatywne, szkoly, rozrywki kulturalne! Z klasą się czlowiek > RODZI i albo sie ja ma, albo nie! To wlasnie nas odroznia od innych tak jak > kolor oczu, okreslony ksztalt uszu czy jedyny w swym rodzaju wzor linii > papilarnych ...... przykro mi... you're not lucky today! > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: jot IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 16.10.02, 23:19 Musze przyznac, ze dobre bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
lolo27 Re: droga ago... 16.10.02, 20:36 Gość portalu: aga napisał(a): > ja sie z nikim nie kurwie, bo mieszkam z moim narzeczonym, ktory zrobil to > samo, nic nas nie laczy z tymi ludzmi, chcemy tu po prostu zostac, ale zyc jak > normalni ludzie, a nie zapierdalac na budowie jak wiekszosc z was tumany, coz > chcialam pogadac a musialam sie znizyc do waszego poziomu _____________________________________________________ <>Chcesz sie kurwic....ok,twoja sprawa. Chcesz byc kryminalistka(niestety policja tego kraju nie podziela twojej opinni)-twoja sprawa. Ale nie wyzywaj mnie,ty cepie malorolny. Jezeli chodzi o poziom(moj)-to masz dalej niz blizej. Z kurwami nie tancze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: slub w usa dla papieru IP: *.ipt.aol.com 16.10.02, 19:22 Gość portalu: aga napisał(a): > wzielam slub dla papieru w usa, ale nie mieszkam z toba osoba, boje sie > dalszych formalnosci, jesli ktos przeszedl przez podobna sytuacje, prosze o > mozliwe ostrzezenia widziz, ponizanie mowisz, a jakie to jest uczucie studiowac 5 lat, znac 2 lub wiecej jezyki i pracowac na budowie to dopiero nie jest ponizanie co ? Odpowiedz Link Zgłoś
basia510 Trzymaj sie Aga ! 16.10.02, 19:42 Gość portalu: aga napisał(a): > Gość portalu: aga napisał(a): > > > wzielam slub dla papieru w usa, ale nie mieszkam z toba osoba, boje sie > > dalszych formalnosci, jesli ktos przeszedl przez podobna sytuacje, prosze > o > > mozliwe ostrzezenia > widziz, ponizanie mowisz, a jakie to jest uczucie studiowac 5 lat, znac 2 lub > wiecej jezyki i pracowac na budowie to dopiero nie jest ponizanie co ? Aga! Rozumiem Cie i popieram! To calkiem normalne, ze kazdy chce zyc lepiej a nie przez cale zycie sprzatac czy bawic cudze dzieci. Tylko ktos bez ambicji, moze inaczej twierdzic...... albo probowac Cie obrazic z ZAWISCI w obawie, zeby Ci sie czasem bardziej na obczyźnie nie powiodło niz jemu! Coz, przykro, ze faktycznie wiecej odzywa sie tu prostakow i chamow niz normalnych ludzi. Polacy to jednak wyjątkowy wredny narod - wyjątki sie zdarzaja, tylko szkoda ze tak rzadko! pozdrawiam i trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirko Re: Trzymaj sie Aga ! IP: 65.206.44.* 16.10.02, 20:07 Trzymaj sie czego?? Kochane AMBITNE Polki: jak krasc - to miliony a jak oszukiwac to skutecznie a nie potem: "boje sie bo ..." Biorac slub z koziolkiem z ktorym nie mieszkacie i z nadzieja na GreenC. za $ czy jakies inne dla tegoz korzystne przyjemnosci - macie spore szanse podpasc same i wpuscic w glebokie maliny tamtego. Jak cos robic to Z GLOWA, Z GLOWA!! A co jest zlego w pracy na budowie, ze powoduje to taka Wasza pogarde? Czy WYKAPANY gosciu z budowy nie dostalby dopuszczenia? www.visalaw.com/99feb/38feb99.html www.siliconindia.com/immigration_forum/category.asp?article_id=239 www.divorcehq.com/articles/alienfraud.html www.law.fsu.edu/journals/lawreview/frames/243/jonefram.html "The Immigration and Naturalization Service estimates that the rate of marriage fraud between foreign nationals and United States citizens or aliens lawfully admitted for permanent residence is 8 percent. " To jak INS traktuje kandydatow na rezydentow via malzenstwo jest podobne do traktowania klientow w sklepie gdzie co 9 klient jest NA PEWNO zlodziejem. Chcialybyscie robic tam zakupy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WC Re: Trzymaj sie Aga ! IP: *.sympatico.ca 16.10.02, 20:21 " ... jakie to jest uczucie studiowac 5 lat, znac 2 lub wiecej jezyki i pracowac na budowie ..." Jak pracujesz z Polakami i Ruskimi to znajomosc obu jezykow to nawet atut ... no ale najpierw trzeba sie dobrze nauczyc mieszac wapno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: slub w usa dla papieru IP: *.ipt.aol.com 16.10.02, 22:37 dzieki basiu, stokrotne po pierwsze, zaczelam chodzic do szkoly, po drugie zanim wzielam (a nawet pomyslalam o tym ) z nim slub minelo 3 lata, bo przyjezdzalam tu z programow studenc., po trzecie dobrze znam jego rodzine i znajomych..... itd, jesli nam sie uda, tj. mi i mojemu chlopakowi to stworze tu sobie normalne zycie, bede mogla jezdzic do Polski i zyc jak czlowiek, a nie wiecznie sie ukrywac, jesli kogos obrazilam to przepraszam, wyprowadziliscie mnie z rownowagi i to nie bylo moim celem. Odpowiedz Link Zgłoś
studentinzynier aga ty ... 16.10.02, 22:39 Gość portalu: aga napisał(a): > dzieki basiu, stokrotne > po pierwsze, zaczelam chodzic do szkoly, po drugie zanim wzielam (a nawet > pomyslalam o tym ) z nim slub minelo 3 lata, bo przyjezdzalam tu z programow > studenc., po trzecie dobrze znam jego rodzine i znajomych..... itd, jesli nam > sie uda, tj. mi i mojemu chlopakowi to stworze tu sobie normalne zycie, bede > mogla jezdzic do Polski i zyc jak czlowiek, a nie wiecznie sie ukrywac, jesli > kogos obrazilam to przepraszam, wyprowadziliscie mnie z rownowagi i to nie > bylo moim celem. Przestan sie podszywac !!! student inzynier Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szary Re: slub w usa dla papieru IP: *.sympatico.ca 16.10.02, 22:42 Rob jak chcesz Aguniu, tylko nie rob tego bledu co wiele naszych dziewczyn w Rajuchu - malzenstwa z Turkami i Arabami powinnas wykluczyc. Zreszta inni ludzie zyjacy w Niemczech moga cos tu dorzucic ... Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: slub w usa dla papieru 16.10.02, 22:50 Czesc Aga: Widze ze Ci sie od rodakow sporo oberwalo ... wiec podpowiem Ci chociaz pare zeczy ktore swiadcza o prawdziwym malzenstwie ... Wspolne Konto lub karty kredytowe (z tym drugim bylbym ostrozny) to pierwsze to jeszcze mozna jakos zabezpieczyc - lub trzymac puste do jakiegos tam momentu - nastepnie wziasc wyciag z banku o dzisiejszym stanie konta. Jesli wynajmujecie mieszkanie i macie umowe (jesli nie to moze poproscie o umowe) gdzie bedziecie oboje z mezem wpisani, zrubcie dosc duzo zdjec razem - na rozmowie bedziecie razem wiec trzymajcie sie nawet za rece - beda takie nawet pytania kto lubi gotowac, imiona rodzicow i gdzie jak sie poznaliscie. Proponuje tez Ci wejsc na grupe alt.visa.us.marriage-based lub web: k1.exit.com/ lub www.weslow.net/users/alixtcat/step5.htm Pozdrawiam i zycze powodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agar Re: slub w usa dla papieru IP: *.sympatico.ca 16.10.02, 22:53 To wszystko fajnie, tylko ze na budowach teraz takie bizi ... od tego wapna skura na recach peka i nie chce siem zagojic prze wiele tygodni ... Odpowiedz Link Zgłoś
rzulwik4 Polak potrafi 16.10.02, 22:54 peter_b napisał: > Czesc Aga: Widze ze Ci sie od rodakow sporo oberwalo ... wiec podpowiem Ci > chociaz pare zeczy ktore swiadcza o prawdziwym malzenstwie ... Wspolne Konto > lub karty kredytowe (z tym drugim bylbym ostrozny) to pierwsze to jeszcze mozna > > jakos zabezpieczyc - lub trzymac puste do jakiegos tam momentu - nastepnie > wziasc wyciag z banku o dzisiejszym stanie konta. Jesli wynajmujecie > mieszkanie i macie umowe (jesli nie to moze poproscie o umowe) gdzie bedziecie > oboje z mezem wpisani, zrubcie dosc duzo zdjec razem - na rozmowie bedziecie > razem wiec trzymajcie sie nawet za rece - beda takie nawet pytania kto lubi > gotowac, imiona rodzicow i gdzie jak sie poznaliscie. > Proponuje tez Ci wejsc na grupe alt.visa.us.marriage-based lub web: > <a href="http://k1.exit.com/"target="_blank">k1.exit.com/</a> > lub <a href="http://www.weslow.net/users/alixtcat/step5.htm"target="_blank">www > .weslow.net/users/alixtcat/step5.htm</a> > > > Pozdrawiam i zycze powodzenia... nastepny kombinator( czyt.polaczek) Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: Polak potrafi 16.10.02, 23:05 kretynie zanim kopniesz lezacego to sie chociaz zastanow - co do moich informacji to to akurat nie sa kombinacje - to jest poprostu potrzebne aby zalatwic sprawe czy slub jest z milosci czy tez fikcja ... Ja nie jestem ksiedzem aby moraly prawic ... a inni (legalni czy tez nie) napewno z tego watku takze skorzystaja ... Co do Polak Potrafi masz tu wielka racje - "zgnoic drugiego rodaka" Tylko chyba Polak potrafi drugiemu rodakowi tak dobrze zrobic ... jak i tu z masy wypocin wyglada ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rzulwik4 Polaczek peter_b potrafi 16.10.02, 23:09 peter_b napisał: > kretynie zanim kopniesz lezacego to sie chociaz zastanow - co do moich > informacji to to akurat nie sa kombinacje - to jest poprostu potrzebne aby > zalatwic sprawe czy slub jest z milosci czy tez fikcja ... Ja nie jestem > ksiedzem aby moraly prawic ... a inni (legalni czy tez nie) napewno z tego > watku takze skorzystaja ... > > Co do Polak Potrafi masz tu wielka racje - "zgnoic drugiego rodaka" Tylko chyba > > Polak potrafi drugiemu rodakowi tak dobrze zrobic ... jak i tu z masy wypocin > wyglada ))))))) pojebancu , kombinatorze od pluga oderwany.chuj ci w dupe padolcu . Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: Polaczek peter_b potrafi 16.10.02, 23:25 widze ze wqrwilem - a to sie ciesze )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: slub w usa dla papieru 16.10.02, 22:56 i jeszcze jeden Link www.kamya.com/interview/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: slub w usa dla papieru IP: *.ipt.aol.com 16.10.02, 23:06 dzieki Peter, to wszystko mam juz za soba, staramy sie robic wszystko w miare bezpiecznie, boje sie tylko spotkania kwalifikacyjnego, po jakims pol roku, wszystkie dokumenty mamy wspolne,zwyczjnie sie stresuje, moj chlopak takze, uczymy sie jakis glupot, dat i imion istotnych z zycia tych osob, wiem, ze wspolne mieszkanie ulatwialoby sprawe, ale nie chcemy tak bardzo zmieniac naszego zycia, byloby bardzo ciezko. dziekuje za porade Odpowiedz Link Zgłoś
rzulwik4 Re: slub w usa dla papieru 16.10.02, 23:12 Gość portalu: aga napisał(a): > dzieki Peter, to wszystko mam juz za soba, staramy sie robic wszystko w miare > bezpiecznie, boje sie tylko spotkania kwalifikacyjnego, po jakims pol roku, > wszystkie dokumenty mamy wspolne,zwyczjnie sie stresuje, moj chlopak takze, > uczymy sie jakis glupot, dat i imion istotnych z zycia tych osob, wiem, ze > wspolne mieszkanie ulatwialoby sprawe, ale nie chcemy tak bardzo zmieniac > naszego zycia, byloby bardzo ciezko. > dziekuje za porade Ja to zaraz wysle w odpowiednie miejsce niech sie wami kutasy odpowiednio zajmia i blizej przygladna polaczkom ,kombinatorom.Juz robie kopie tego wszystkiego od poczatku do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: slub w usa dla papieru 16.10.02, 23:23 tylko na miekim papierze wydrukuj bo Du%sko sobie zedrzesz! a tak serio idz lekcje odrabiac bo jak stary wroci to nawet nie bedziesz mial o co obcierac! ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
basia510 Re: slub w usa dla papieru 16.10.02, 23:29 rzulwik4 napisał(a): > Ja to zaraz wysle w odpowiednie miejsce niech sie wami kutasy odpowiednio > zajmia i blizej przygladna polaczkom ,kombinatorom.Juz robie kopie tego > wszystkiego od poczatku do konca. No prosze, niby wojna sie skonczyla a tu jakis "folksdeutsch" sie przypętał! Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: slub w usa dla papieru 16.10.02, 23:21 czyli ktore kwalfikujace i co masz za soba? chyba tylko wypelnienie wszystkich form... w tych podanych linkach tez w tym www.kamya.com/interview/ opisuja wlasnie jak bylo na tych rozmowach - bo masz w sumie 2 rozmowy ta pierwsza po zlozeniu dokumentow i nastepna (to juz raczej zwykla rutyna - i wiekszosci wypelnienie jedynie odpowiedniej formy) po 2latach aby zmienic zielona karte z tymczasowej na ta stala... Mysle ze jak sobie troche poczytasz tych linkow - zorientujesz sie jakie pytania moga byc zadawane i co bedzie potrzebne... znam wielu ludzi ktorzy przygotowani poszli i rozmowy byly bardzo krotkie - i znam tez takich co mocno byli zakochani ale takze podenerwowani i ich dlugo maglowali - wiec przytowac sie dobrze - aby tego stresu nie bylo - ale tez bez przesady... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sar Re: slub w usa dla papieru IP: *.prem.tmns.net.au 16.10.02, 23:53 Aga, a czy film ogladalas?? Mam na mysli "Green Card" z G. Depardieu i A McDowell. Jesli nie to koniecznie zrob to. Odprezysz sie troche i zobaczysz jak to dziala. Taka bezstresova edukacja. Ja zupelnie powaznie.. Sar Odpowiedz Link Zgłoś
pan_hisz Re: slub w usa dla papieru 17.10.02, 00:03 Gość portalu: Sar napisał(a): > Aga, > a czy film ogladalas?? Mam na mysli "Green Card" z G. Depardieu i A McDowell. > Jesli nie to koniecznie zrob to. Odprezysz sie troche i zobaczysz jak to > dziala. Taka bezstresova edukacja. > > Ja zupelnie powaznie.. > Sar Droga Sar, ja tez zupelnie powaznie. Film jest sprzed 12 laty. Edukacja z tego filmu to jak edukacja na temat Internetu z podrecznika z roku 1990. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sar Re: slub w usa dla papieru IP: *.prem.tmns.net.au 17.10.02, 00:20 pan_hisz napisała: > Gość portalu: Sar napisał(a): >> Droga Sar, ja tez zupelnie powaznie. Film jest sprzed 12 laty. > Edukacja z tego filmu to jak edukacja na temat Internetu z > podrecznika z roku 1990. Panie hiszpanie, ja rozrywke polecam, 12 lat temu Aga byla pewnie 10-cio letnia dziewczynka, moze wiec nie widziala. A odprezyc sie dobrze. Mozna nabrac dystansu do spraw i nowego spojrzenia. Ja obserwuje tu w Au sytuacje podobne i zal mi jest tych kobiet, ktore przechodza te "sprawdziany" urzedu immigracyjnego, a czesto tez upokorzenia ze strony "malzonkow". Oj, znam i ja pare historii. Ale nie o tym przeciez, ot przerywnik filmowy to byl... Nie wyczulam w tonie Agi rozpaczy, wiec chyba zadnych uczuc nie zranilam... Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: fajna historyjka (prawdziwa tez!) IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 16.10.02, 23:45 A ja znam taka b. ladna, b. kulturalna starsza babke po rozwodzie z bogatej ziemianskiej rodziny z Dominikany, ktora tu przyjechala po swoje masters razem z dwojka dzieci. Po paru latach nauki postanowila tu zostac legalnie, wiec za pare tysiaczkow wyszla za maz za takiego glupawego 20+ mlodziaszka z ohydna geba. Na poczatku mialaby to byc przeciez czysta formalnosc (sama sie goscia bardzo wstydzila), ale Ona jednak spragniona meskiego ciala po latach wyrzeczen RAZ jeden sie z facetem spotkala no i klopot, bo dziecko bylo od razu w drodze Dziecko juz ma teraz ok. dwa latka, dwojka rodzenstwa jest na pelnym stypendium na Florida State, a Ona sama biede klepie z facetem, ktory nie ma nawet teraz stalej pracy. Ona tez juz od trzech miesiecy na zasilku po tym jak Ja wylali z ATT, a Jej dominikanski tata ich wszystkich praktycznie utrzymuje. To jest po prostu niesamowite, ze od prawie trzech lat dwoje, tak od siebie innych ludzi, zyje razem dosc zgodnie w takich wlasnie okolicznosciach. Moral jest taki, ze skoro panienka INSu nie oszukala, nie miala sie tez czego bac i drugie spotkanie odbylo sie bez problemow, lacznie z przyznaniem "stalej" juz karty. Czas odnalezc tego faceta - co z tego, ze brzydki kiedy ma duzego... duze... "serce" - moze go nawet pokochasz i bedziesz miala z nim kupe dzieci (tylko z tym nie czekaj do ponad czterdziestki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WC Re: fajna historyjka (prawdziwa tez!) IP: *.sympatico.ca 17.10.02, 01:24 Ty siem kurwa lajkonik w robocie lepiej skupial nad robotom ... ale jak zes wspomnial o tej babce, to mi siem przypomniala pewna malolata (corka takiej Sudamerikany, nie) ... to historia na po-godzinkach (u was w banku) OZPOL by chetnie "zmienil olej" ... HELP!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: fajna historyjka (prawdziwa tez!) IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 17.10.02, 17:09 Ty siem od mojej roboty lepiej odpierdziel. Wiem, ze w kanadzie z praca krucho i widze, ze cie cos moja praca od pewnego czasu boli, ale przestan sie powtarzac, bo ci z geby smierdzi. Moze czas przyszedl dla ciebie na australie? Wiem, ze armia australijska szuka paru chetnych. Twoj ukochany ozpol moze ci dac cynk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZJP Re: slub w usa dla papieru IP: *.ci.seattle.wa.us 17.10.02, 22:31 Jak was zlapia to dla ciebie i twojego chlopaka nie bedzie wstepu do ameryki do konca zycia. Waszym partnerom amerykaninom grozi wiezienie do 5-ciu lat i grzywna do $250,000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WC Re: slub w usa dla papieru IP: *.sympatico.ca 17.10.02, 22:35 A czy Ty myslisz, ze te Stany to taki dil? Kurt Cobain is dead! Marcel wolal Krakuf ... rajt Marcel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deedee Re: slub w usa dla papieru IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.10.02, 22:35 taka jest prawda! jest specjalny departament do scigania oszostw imigracyjnych. robia czesto niespodziewane naloty, takze uwazajcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: slub w usa dla papieru IP: *.ipt.aol.com 18.10.02, 00:24 peter, mialam na mysli to ze, najpierw skladasz o karte do pracy, a gdy ja dostaniesz to czekasz na rozmowe ok. 6 miesiecy dotyczaca green card i tej rozmowy sie wlasnie boje, co do reszty " PRZYJACIOL " ja nie pierwsza i nie ostatnia, dookola mnie pelno jest takich ludzi i coz, jesli nie bede mogla przyjechac to trudno, gdybym teraz wrocila to wielkich szans na powrot tu nie mam, nie mam wizy turystycznej, bylam na programie stud. 5 razy, nie mam rodziny, a ty pracujac na czarno polepszasz swa sytuacje ? , myslisz ze, jak cie zlapia powiedza ZAPRASZAMY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WC Re: slub w usa dla papieru IP: *.sympatico.ca 18.10.02, 00:31 Taka rozmowa to przyjemnosc Aguniu ... wez mu na strone, nawet nikt nie zobaczy! Tylko nie zbrudz stanika ... "chlopak" sie fkurwi ... Odpowiedz Link Zgłoś
pimp_maz aga=britni=STUDENT pamietacie tego buca? 21.10.02, 02:16 nieudacznik sam nie wie co juz ze soba zrobic?czego sie kurwa uczepic.Sieroto najlepszym wyjsciem dla ciebie bedzie powrot do Polski , szmaciarzu niemyty. Tak czy inaczej studencie dostaniesz kopa w dupe i wyladujesz na Okeciu .Bledem twoim bylo opisywanie tutaj na forum tego do czego dazysz ale ty jestes tepy buc i nie wziales pod uwage konsekwencji. Masz jeszcze czas aby spierdolic do nas do Sydney myc strusiom jaja.To zawsze lepsze od zapierdalania na budowie.No inzynier rusz tepa makowe i do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
_cyce_aniutka_ Re: aga=britni=STUDENT pamietacie tego buca? 21.10.02, 02:23 Ja pamietam/chcial mnie dmuchac tuz po wyladowaniu na naszej ziemi/dobrze ze moj maz w pore rozpoznal "kuzyna" z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ECLIPSE Re: slub w usa dla papieru IP: *.dial.eclipse.net 21.10.02, 03:18 Gość portalu: aga napisał(a): > wzielam slub dla papieru w usa, ale nie mieszkam z toba osoba, boje sie > dalszych formalnosci, jesli ktos przeszedl przez podobna sytuacje, prosze o > mozliwe ostrzezenia CHUJU MAM NADZIEJE ZE CIE WYPIERDOLA DO POLSKI BARDZO SZYBKO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Britni Re: slub w usa dla papieru IP: *.ipt.aol.com 21.10.02, 04:57 Gość portalu: aga napisał(a): > wzielam slub dla papieru w usa, ale nie mieszkam z toba osoba, boje sie > dalszych formalnosci, jesli ktos przeszedl przez podobna sytuacje, prosze o > mozliwe ostrzezenia Czesc Aga, Zidentyfikowalam Twoj watek. Rozumiem, ze to Ty jestes ta osoba o ktora mnie posadzaja ze ja nia jestem... Brzmi to z poczatku dziwnie, ale zrozumiesz jak zobaczysz moj watek, ktory zaczelam jako Britni, a potem zalogowalam sie jako britni. Jak otworzysz moj watek to zobaczysz na nim roznych opluwaczy, ktorych spotkalam tez na Twoim watku. Nie wiem czy mamy jakas szanse aby razem udowodnic, ze Ty to nie ja, a ja to nie Ty, niektorzy tak uwazaja, bo mamy tego samego internet providera, mozesz sprawdzic, bo pisze bez zalogowania sie...no i obie piszemy o imigracji. " I have made mistakes, but I have made enough to face them today" jak spiewa Eminem....Twoja historia wyglada na wystarczajaco skomplikowana aby dawac Ci powody do zmartwien. Nie dodawaj sobie kolejnych zmartwien czytajac odpowiedzi roznych opluwaczy. Pozdrawiam. Britni Odpowiedz Link Zgłoś