courvoisier
07.12.05, 15:35
ostatnio zostalem "rozszyfrowany" przez polaka z kraju-Robisz zakupy
swiateczne w Wal-mart.Powiedziane to bylo z pogarda dla mnie oraz tej
instytucji .Napisal to ktos kto jest bezrobotnym w Polsce i prawdopodobnie
zyjacym na odpowiedniej do swojej sytuacji STOPIE. Gdzie ja robie zakupy to
moja sprawa .I w wal-mark idzie wydac gore szmalu,ale interesuje mnie skad
bierze sie ta pogarda dla ludzi ktorzy tam bywaja i tego najwiekszego na
swiecie dystrybutora???Czyzby 300 milionow amerykanow bylo w bledzie,czyzby
polak wiedzial lepiej??
A tak na marginesie to czy to wal-mart,sears,jc penny,foleys ,best buy itd
to towar w 90% azjatycki,zauwazylem ze cala elektronika pochodzi z azji itd
Bardzo malo widzi sie natomiast polskiego towaru a o ile to jakies zurki w
paczkach,powidla czy wodke
Ot Polska mentalnosc- nawet w wal-mart nie umia sprzedac
jak to kiedys mowili
wyzej srasz niz dupe masz.