Celowo nie pisze Polonii, bo nie lubie tego terminu.
Nietrudno zauwazyc, ze ogromna wiekszosc imigrantow do USA i Kanady probuje
budowac swe kariery na bazie wyjsztalcenia uzyskanego w Polsce.
To powazny blad. trzeba sie bylo (dla wiekszosci juz za pozno) uczyc tu, na
miejscu.
Efektem sa kariery niedorobki "managerow-inzynierow" budowlanych w
trzyosobowych firemkach ledwo wiazacych koniec z koncem lub podawanie, ze ma
sie "dwa fakultety" podczas gdy liznelo sie zaledwie edukacji na miejskim
college przez jeden semestr.
Trzeba sie brac za solidna edukacje jak najszybciej, zaraz po przyjezdzie, to
beda pozadane efekty a nie frustracja i puste przechwalki pozniej.
Albo zycie - substytut na forum polskojezycznym i zaborczo-drapiezna
zazdrosc, ze ktos cos madrzejszego napisal na tym samym forum