Dodaj do ulubionych

Z tajnego arhiwum: Szarej eminencja z SB

15.02.06, 20:03
Mieczysława Moczar
=========================================
Pięć willi pierwszego sekretarza
"Super Express" odnalazł tajne archiwum Mieczysława Moczara
=========================================

[ link zdjeto - zniknal ]

Szara eminencja z SB
MieczysŁaw Moczar, prawdziwe nazwisko Nikołaj Diomko, ps. Mietek, jedna z
najbardziej tajemniczych i ponurych postaci PRL.
Podczas wojny zwerbowany przez sowiecki wywiad wojskowy (GRU), przeszedł kurs
agentów w ośrodku szkoleniowym w Smoleńsku i w Gorki. W okupowanej Polsce
walczył w partyzantce. Po wojnie szef łódzkiej bezpieki, izbę tortur
więźniowie nazywali "moczarnią". Wieloletni minister i wiceminister spraw
wewnętrznych. Stał się znany dzięki książce "Barwy walki", na podstawie
której Jerzy Passendorfer nakręcił film. W PZPR Moczar przewodził
frakcji "partyzantów" nastawionych antysemicko. Miał ambicję usunięcia
Władysława Gomułki, a później Edwarda Gierka i objęcia funkcji I sekretarza
KC PZPR. Odstawiony przez Gierka na "boczny tor", do Najwyższej Izby
Kontroli. To był błąd Gierka. Jako szef NIK Moczar gromadził haki na
partyjnych towarzyszy. Zarządził kontrolę prywatnych inwestycji budowlanych -
inspektorzy NIK zbierali dokumenty potwierdzające, że wille i dacze
partyjnych aparatczyków wyrosły dzięki pieniądzom ukradzionym z państwowych
przedsiębiorstw. Stracił posadę w 1983 roku, gdy stał się niebezpieczny dla
ludzi z otoczenia gen. Jaruzelskiego.



Obserwuj wątek
    • warcholski "Super Express" odnalazł tajne archiwum 15.02.06, 20:07
      "Super Express" odnalazł tajne archiwum Mieczysława Moczara

      W lutym 1982 roku odbył się tajny proces Edwarda Gierka - ustalił "Super
      Express". Sąd odebrał I sekretarzowi KC PZPR i jego żonie dwie wille w
      Katowicach jako majątek pochodzący z przestępstwa. W archiwum NIK znaleźliśmy
      sensacyjne dokumenty o pięciu willach Gierków, wybudowanych za państwowe
      pieniądze.
      Archiwum Mieczysława Moczara (prezesa Najwyższej Izby Kontroli w latach 1971-
      1983) jeszcze kilka lat temu ukryte było w kancelarii tajnej NIK, później
      przeniesiono je do piwnicy. Choć na dokumentach nie ma klauzul "tajne"
      czy "poufne", do pożółkłych papierów nikt nie miał wglądu od 25 lat. Byliśmy
      pierwsi! Teczki partyjnych towarzyszy, gromadzone przez Moczara, który na
      wszystkich chciał mieć haki, to rewelacja nie tylko dla historyków.
      W zestawieniu z dokumentami NIK pryska mit propagowany przez biografa Gierka
      Janusza Rolickiego, o uczciwym I sekretarzu KC PZPR, który otworzył Polskę na
      świat i nic z tego nie miał.
      • warcholski Inspektorzy NIK policzyli 15.02.06, 20:09
        W latach 70. Gierkowie dorobili się sporego majątku, przywłaszczając sobie
        pieniądze z państwowych przedsiębiorstw. Część tego majątku (1/3 willi w
        Ustroniu) należy dziś do eurodeputowanego Adama Gierka, syna Edwarda.
        Inspektorzy NIK wszystkie przekręty finansowe wyliczyli co do złotówki.
        Np. "łączne straty jednostek gospodarki uspołecznionej" przy budowie domu
        Gierków w Ustroniu-Zawodziu wyniosły 1 milion 793 tys. 634 zł. Budowę zlecił w
        październiku 1971 r. Adam Gierek. Droższym interesem dla państwowych firm była
        budowa dwóch bliźniaczych willi w Katowicach - NIK wylicza "szkody w wysokości
        co najmniej 21 milionów 363 tys. 574 zł".
        • warcholski Zrzutka na willę w Ustroniu 15.02.06, 20:10
          Luksusową willę Gierków w Ustroniu budowało na początku lat 70. Katowickie
          Przedsiębiostwo Budownictwa Przemysłowego (KPBP). Nowoczesny dom projektowali
          najlepsi katowiccy architekci - Henryk Buszko i Aleksander Franta. Na willę
          była zrzutka - najpierw pół miliona złotych "dotacji" wpłacił Komitet Budowy
          Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. Później 200 tys. zł gotówki przyniósł
          w walizce dyr. Julian Koba, który miał budować park kultury, ale przy okazji z
          państwowych pieniędzy sponsorował budowę willi Gierków.
          - W styczniu 1973 r. generał Ziętek (członek Rady Państwa, wojewoda katowicki -
          przyp. L.K.) przeprowadził ze mną rozmowę telefoniczną - zeznał w katowickiej
          delegaturze NIK Zdzisław Tabaszewski, były dyrektor KPBP. - Uprzedził, że
          przyjdzie do mnie dyr. Koba w specjalnej misji.
          "Specjalna misja" polegała na sfałszowaniu faktur, tak aby Gierek miał kwity
          potwierdzające, że za wszystko zapłacił. Tabaszewski napisał na jednej z nich,
          że na konto przedsiębiorstwa wpłynęło 700 tys. zł. Owszem wpłynęło, ale nie od
          I sekretarza, tylko od państwowych firm. 400-metrowy dom w Ustroniu nadal
          należy do rodziny Gierków.

          CDN.
          • warcholski Szklarnia z drugiej strefy 15.02.06, 20:12

            O bliźniaczych willach Gierków w Katowicach krążyły legendy. Miał się rzekomo
            pod nimi znajdować przeciwatomowy bunkier. Bunkra nie było, tylko solidna
            piwnica. W jednej willi mieszkał Edward Gierek z żoną Stanisławą, w drugiej ich
            syn - Jerzy. Właścicielami budynków i dużej działki Gierkowie stali się w maju
            1976 r. W akcie notarialnym znajdujemy zapis, że prezydent Katowic Lucjan
            Gajda, reprezentujący Skarb Państwa, sprzedał "dwusegmentowy budynek" Gierkom.
            A co z pieniędzmi? "Wartość przedmiotowej nieruchomości została wpłacona w
            gotówce do kasy Urzędu Rady Ministrów". Ale to nieprawda. Inspektorzy NIK
            ustalili, że nie wpłynęła ani złotówka. Gierkowie obie wille dostali za darmo.
            I jeszcze dorzucono im supernowoczesną szklarnię, nazywaną warzywnikiem, za
            którą 1,5 mln zł zapłaciła fabryka domów "Sigma" w Mysłowicach. "Podlewanie
            roślin i otwieranie tafli szklanych, regulacja temperatury, nawiewu powietrza,
            jego ogrzewanie w czasie nawiewu, wilgotności powietrza - samoczynne,
            automatyczne, programowane" - stwierdzili inspektorzy NIK, odnotowując
            pieczołowicie, że urządzenia są z "drugiej strefy dewizowej".

            CDN.
            • warcholski Towarzysze, ja nic nie wiem! 15.02.06, 20:14
              9 czerwca 1981 r. Najwyższa Izba Kontroli zawiadomiła prokuratora generalnego
              PRL o "poważnych nieprawidłowościach i nadużyciach" przy budowie willi Gierków
              w Katowicach i Ustroniu.
              W 1981 r., zeznając przed tzw. komisją Grabskiego, były I sekretarz zapewniał,
              że jest niewinny, bo o jego życiu decydowało... Biuro Ochrony Rządu. Prace
              komisji utajniono.
              - Ja naprawdę nie mogę, towarzysze, przyznawać się do czegoś, w czym nie brałem
              udziału - mówił Gierek. - Mnie przeniesiono tam z uwagi na bezpieczeństwo.
              Niczego w tym mieszkaniu, towarzysze, nie mam. Ja nigdy nie uważałem się za
              właściciela tego domu. Nigdy! "Warzywnik" zbudowany został nie wiem przez kogo
              i nie wiem dla kogo. Ja z tego "warzywnika" nigdy nie korzystałem. Po cholerę
              jest mi on potrzebny!

              CDN.
              • warcholski Różowe marmury tow. Grudnia 15.02.06, 20:20
                To nie był koniec wyliczanki. Inspektorzy ustalili, że Jerzy Gierek, młodszy
                syn Edwarda, ma jeszcze willę w Stańcówce k. Zwardonia - wybudowaną za
                pieniądze... Kombinatu Rolno-Spożywczego w Szczekocinach. Willa kosztowała
                ponad 1,6 mln zł, a Jerzy Gierek wpłacił zaledwie 201 tys. zł. "Jerzy Gierek
                nie posiadał pozwolenia na budowę ze strony Urzędu Gminy w Rajczy; pod budowę
                zabrano właścicielowi grunty rolne; odcięto źródło wody niezbędne dla
                miejscowych gospodarstw do pojenia bydła" - czytamy w dokumentach z "szafy
                Moczara".
                Starszy syn Edwarda, Adam, dostał przydział na 225-metrowy dom przy ul. Drozdów
                w Katowicach i meble wartości 360 tys. zł. Sąsiadem Adama był wtedy Zdzisław
                Grudzień, członek Biura Politycznego KC PZPR. W bliźniaczym domu Grudnia
                inspektorzy NIK znaleźli "różowe marmury, boazerię z drewna modrzewiowego,
                kryształowe lustra i kominek".
                - Później za te meble zapłaciłem - tłumaczy Adam Gierek. - To nie był mój dom.
                Później prawdopodobnie wykupiła go moja była żona. A za dom w Stańcówce mój
                brat przepłacił. Potem nawet oddano mu pieniądze.
                Przed komisją Grabskiego Edward Gierek opowiadał dyrdymały, że jego syn Adam
                wprowadził się do willi przy ul. Drozdów, bo "zaczęto grozić jego córce, że ją
                uprowadzą i zgwałcą".

                CDN...
              • warcholski Gierek tylko lokatorem 15.02.06, 20:21
                17 lutego 1982 r. Sąd Wojewódzki w Katowicach spełnił żądanie prokuratora i w
                największej tajemnicy odebrał katowickie wille Gierkom. Unieważniono akt
                notarialny z 1976 r. Były I sekretarz stracił status właściciela, stał się
                lokatorem. Po 12 latach historia zatoczyła jednak koło i... Gierek odzyskał
                dom. W październiku 1994 r. wykupił go od gminy Katowice i natychmiast sprzedał
                ze sporym zyskiem biznesmenowi Michałowi Goli. Co ciekawe i tu wytropiliśmy
                przekręt. Gmina sprzedała Gierkowi willę tak jakby to było zwykłe mieszkanie w
                kamienicy (zastosowano "uchwałę Rady Miejskiej w sprawie sprzedaży lokali
                mieszkalnych w domach wielomieszkaniowych"). Drugi dom - ten, w którym mieszkał
                kiedyś Jerzy Gierek - kupił od gminy Wojciech Czech, pierwszy solidarnościowy
                wojewoda katowicki.
                - Rodzice wyprowadzili się do Ustronia właśnie z powodu Czecha - opowiada Adam
                Gierek. - Nie było to miłe sąsiedztwo.
                "Super Expressowi" Adam Gierek powiedział, że jego ojciec willi w
                Katowicach "zrzekł się bezpłatnie". O wyroku z 1982 r., na mocy którego Edward
                i Stanisława Gierkowie stracili majątek, nawet się nie zająknął.- Mam nadzieję,
                że nie będzie pan tego publikował - powiedział Adam Gierek, patrząc na papiery
                z "szafy Moczara". - Moczar do końca życia był chory z nienawiści. Może ktoś
                mojemu ojcu próbował podłożyć świnię...
                • filipek.us No ja to sejwuję, ale ile tego będzie? 15.02.06, 20:26
                  może by tak tu wpisać:
                  obczyzna.blogspot.com/2006/02/zycie-warszawy.html#comments
                  na wszelki wypadek?
                  • filipek.us Poprawka linku 15.02.06, 20:28
                    filipek.us napisał:

                    > może by tak tu wpisać:
                    > obczyzna.blogspot.com/2006/02/zycie-warszawy.html#comments
                    > na wszelki wypadek?
                    >
                  • warcholski Re: No ja to sejwuję, ale ile tego będzie? 15.02.06, 20:48
                    to bylo na tyle w/w art. n/t jednego tow. "u czci owego".
              • warcholski Junior z Brukseli 15.02.06, 20:24
                Adam Gierek, ur. w 1938 r., starszy syn Edwarda Gierka, eurodeputowany,
                profesor na Politechnice Śląskiej. Kandydat Ruchu Odbudowy Gospodarczej na
                prezydenta RP, odmówił jednak startu w wyborach. Pytany przez "Super Express" o
                katowicką willę Edwarda Gierka, kłamał, plątał się i zmieniał wersje wydarzeń.
                - Ten dom nigdy nie należał do ojca. Miał obietnicę, że będzie go mógł
                dożywotnio użytkować - powiedział nam Adam Gierek. - Wyprowadził się stamtąd w
                1993 r., bo nie dawali mu spokoju. Ojciec zrzekł się tego bezpłatnie.
                O Mieczysławie Moczarze mówi krótko i dosadnie: - Żaden wielki partyzant,
                zwykły bandyta. Adam Gierek zapewnia, że ma rachunki na willę w Ustroniu i że
                wszystko zostało zapłacone. Nie chciał nam ich jednak pokazać. Z "archiwum
                Moczara" wynika, że rachunek na 700 tys. zł został spreparowany na polecenie
                gen. Jerzego Ziętka, b. wojewody katowickiego.
    • tow.kapelan SPRÓBUJ TU TEN LINK: 15.02.06, 20:41
      warcholski napisał:

      > Mieczysława Moczar
      > =========================================
      > Pięć willi pierwszego sekretarza
      > "Super Express" odnalazł tajne archiwum Mieczysława Moczara
      > =========================================
      >
      > [ link zdjeto - zniknal ]

      SPRÓBUJ TU TEN LINK:
      >
      www.archive.org/web/web.php
      • warcholski Re: SPRÓBUJ TU TEN LINK: 15.02.06, 20:55
        I read this on
        <a href="www.se.com.pl/se/index.jsp?
        place=subSpecial&news_cat_id=40&news_id=76175&scroll_article_id=76175&layout=1&p
        age=text&list_position=1>Saturday, October 15, 2005</a>




        • warcholski Jest tutaj przedruk 15.02.06, 21:11
          wiadomosci.wp.pl/kat,9916,wid,8038732,prasaWiadomosc.html?ticaid=6116e
          • tow.kapelan Re: Jest tutaj przedruk 15.02.06, 21:43
            mazowsze.k-raj.com.pl/113157618312512.shtml

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka