przepraszam, że tutaj poruszę ten temat. wiem, że jest osobne forum dotyczące
tematu ale tam mówimy o wózkach z punku widzenia Polski. nasze maleństwo
urodzi sie w Londynie, w czerwcu i zaczynam sie zastanawiać nad kupieniem
wózka tutaj choć 9o dziwo) podobają mi sie polskie wózki. może to taka
tradycja ale jakoś nie widzę dziecka wożonego od początku w spacerowce lub
tylko w nosidełku/foteliku, wiadomo że do 6m powinno mieć zapewniony komfort
na płasko leżąc. a ja zamierzam spędzać dużo czasu poza domem więc nie mówimy
tu o spędzaniu 1-2godz w drodze gdzieś gdzie później może się rozprostować. i
myślę także o dużych kołach, bo nikt mi nie wmówi, że te małe co to nie dają
zejść z wysokiego krawęznika nie wspominjać o spacerach w parku, są wygodne.
zastanawiałam się nawet nad kupnem polskiego i dostarczenia go jakoś ale
trochę boje się, że jak się coś zepsuje to na długie dni zostane bez wóżka
no a ten który ostatnio jest najmodniejszy: bugaboo ???? malutka gądolka, a
spacerówka na stałe wyprofilowana!!! i kosztuję jak dla mnie niepotrzebnie
dużo.
podpowiedzcie jakie wózki same kupiłyście albo jakie wg was są fajne,
proszę
dzięki