Dodaj do ulubionych

Luciadagen

13.12.02, 14:04

Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Luciadagen 13.12.02, 14:45
      Karelio, jezeli jestes blondynka to glosuje na Ciebie. Ale moze to przesada
      z tymi atrybutami zewnetrznymi jak blond wlosy, moze chodzi bardziej o
      swiatlo wewnewtrzne ? Ja niestety odpadam, choc pochodzilabym w bialej
      sukience i wianku na glowie. Calusy .Kran
    • morsa Re: Sankta Lucia 13.12.02, 14:48
      karelia napisała:

      .............
      > blondynka rozswietlajaca ciemnosci.
      > zaznaczam, ze Lucusia nie wybieramy, wiec nie zglaszac swych kandydatur.


      Oj, Karelia, co wy w tym 08-Stokholmo, tacy do tylu?
      Blondynka? W moim kosmopolitycznym miasteczku tylko czasami wybieraja
      blondynki.
      Przyklady:
      1. Moja corka kilka lat temu byla wybrana jako Lucia w szkole, a jest brunetka.
      2. W zeszlym roku w kosciele w naszej parafii wybrano ciemnoskora i czarnowlosa
      Lucie.
      Niestety, tegoroczna "telewizyjna" Lucia (nadawano z Lundu) odpowiadala starym
      kryteriom.

      A na uzytek domowy to moze byc i Lucus. U mnie tak dzisiaj bylo, bo moje
      dzieciatko wyjechalo do Londynu, i tatus wystapil w zastepstwie. Moze my tu w
      Lundzie jestesmy jakimis odszczepiencami?

      a pozatym reszta sie zgadza.

      Pozdrowionka



      • karelia Re: Sankta Lucia 13.12.02, 14:59

        • aka10 Re: Sankta Lucia 13.12.02, 15:58
          Karelcia! Lucusie z czerwona czapeczka i biala szata?To chyba jakas krzyzowka
          krasnala z "Lucusiem" (czytaj:stjärngosse).Pozdrowienia
          • karelia Re: Sankta Lucia 13.12.02, 16:23
            no aka smile))))to bedzie taki Lucus 2 w 1, i krasnal i Lucus. W tych
            ciemnosciach , to nawet koloru czapeczki nie widzialam, a moze za duzo glögu
            bylo?wink))
            A swoja droga jstem tak zmeczona , ze ledwo widze, wszyscy poszli czcic Lucie w
            zaciszu domowym ,tylko ja taka robotnasad((((((
    • _szwedka Re: Luciadagen 13.12.02, 16:27
      Jak zawsze vinglögg z migdalami i rodzynkami z rana. Jeden jedyny dzien w roku
      gdy pijemy % w pracy. Jeden z kolegow przyniosl piernik upieczony przez zone.
      Wyciagnieto choinke ze schowka, swieczniki, lampki i siedzielismy chyba milo
      godzinke gadajac, pojadajac, popijajac i smiejac sie bo bande mam w pracy
      bardzo wesola.
      Lucii nie bylo bo ja jedyna kobita w bandzie a nie pozwalam sie na swieta
      przebierac. Poganka prza jestem.
      • nsdap armia zbawienia 13.12.02, 18:47
        a ja zamiast takiej lasuni to widze pelno strych chujow w bialych stozkowych
        czapkach z czerwonyn rantem co napierdalaja malymi dzwoneczkami po moim
        sumieniu. Chcialoby sie takiemu kopsnac cwiartje denaturatu.
      • karelia Re: Luciadagen 13.12.02, 19:00
        oj, szwedka, nie moglas byc choc raz w roku taka bardziej elastyczna i mniej
        pryncipialn? Nie moglas im sprawic choc troche radosci i sie przebrac? Chocby
        za krasnala? I rozdawac te prezenty - z garnkiem i vispem do bicia jaj w
        srodku?
        • nsdap Karelia, ty jestes sprosna! 14.12.02, 02:14
          "I rozdawac te prezenty - z ogonkiem i vispem bic go po jajach i w samym
          srodku?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka