Dodaj do ulubionych

IT + Australia.

14.12.02, 22:36
Czy zaglada tu jakis Kangur, ktory pracuje jako programista/projektant?
Zastanawiam sie nad przeprowadzka do OZ i interesuja mnie wszystko co dotyczy
IT w Austalii.. Znam bardzo dobrze jezyk i mam 5 lat doswiadczenia w
programowaniu (nie chwalac sie jestem bdbsmileJakie mam szanse na znalezienie
pracy w OZ??
Z gory dziekuje za konstuktywne wypowiedzi. Pozdrawiam.
No i Wesolych Swiat.
Obserwuj wątek
    • larson Re: IT + Australia. 15.12.02, 01:34
      Bylo kilka podobnych watkow jakies pare miesiecy temu.

      Pomijajac kwestie formalne / wizowe, ktore sa dokladnie opisane na
      www.immi.gov.au rynek IT w Australii jest ciagle slaby.

      W kwietniu szukalem konsultanta IT, dostalem duzo zgloszen,
      wiekszosc 'kwalifikowanych' i.. wiekszosc od bezrobotnych, w tym tych ktorzy
      przyjechali na 'Skilled Migration Scheme'. Zajrzyj zreszta sam na
      www.jobnet.com.au, tam jest troche ofert.

      Na Twoim miejscu bym sie nie pchal jezeli nie mialbym zalatwionej posady.

      pzdr
      Larson
    • Gość: Pawel_z_Melbourne bryndza w IT Australia... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 15.12.02, 01:44
      podobnie zreszta jak w Stanach
      ale nigdy nic nie wiadomo...
      kogos zawsze bedzie potrzeba...

      powodzenia

      Pawel
      • Gość: gadula Re: bryndza w IT Australia... IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 05:49
        Gos´c´ portalu: Pawel_z_Melbourne napisa?(a):

        > podobnie zreszta jak w Stanach
        > ale nigdy nic nie wiadomo...
        > kogos zawsze bedzie potrzeba...
        >
        > powodzenia
        >
        > Pawel

        A jakby taki frajer jeszcze kasy chcial pozyczyc, to co? Wtedy OK?
        Oj Dombrowski, sciemniacie mi tu ...
        • Gość: PawelD Re: bryndza w IT Australia... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 15.12.02, 07:09
          Gość portalu: gadula napisał(a):

          > A jakby taki frajer jeszcze kasy chcial pozyczyc, to co? Wtedy OK?
          > Oj Dombrowski, sciemniacie mi tu ...

          nie dosc ze gadula, to jeszcze glupio gada...

          zobacz prymitywie jeden, ze ktos prosi o pomoc w zyciowej decyzji,
          inni poswiecaja swoj czas, a ty glupio sie czepiasz...
          ...............

          a do pytajacych - zapraszam na Polonia Bis, gdzie nie bedziemy narazeni na
          glupawe uwagi...

          pozdrawiam

          Pawel

          • Gość: gadula Re: bryndza w IT Australia... IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 07:14
            Chuj Ci w dupem lichwiarzyno? Na ile dzisiaj pozyczacie?
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=44&w=3970059
            • Gość: sar Re: bryndza w IT Australia... IP: *.prem.tmns.net.au 15.12.02, 09:57
              Gość portalu: gadula napisał(a):

              > Chuj Ci w dupem lichwiarzyno? Na ile dzisiaj pozyczacie?
              > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
              f=44&w=3970059"ta
              > rget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=44&w=3970059</a>


              Ty sie , k...a glupio czepiasz, gadula

              Wyglada na to zes niezwykle honorowy, z ludzi procentow zdzieral nie bedziesz,
              juz lepiej byc na socjalu - w koncu zawsze mozna isc spac z przeswiadczeniem,
              ze to BILL GATES placi twoj "social security allowance" ( czy jak to tam u was
              zia).

              Powodzenia


              Coraz idiotyczniej sie prezentujesz ( mimo calego mojego zaparcia by sie nie
              upzredzac...)

              Sar
              • Gość: gadula Re: bryndza w IT Australia... IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 21:45
                Gos´c´ portalu: sar napisa?(a):

                > Coraz idiotyczniej sie prezentujesz ( mimo calego mojego zaparcia by
                > sie nie upzredzac...)

                SARdynko na zaparcie najlepsze czerwone wino ... najlepiej sie
                prezentuje w lozku a potem w mundurze!
    • ozpol Re: IT + Australia. - dol supelny i jest cienko.. 15.12.02, 03:57
      bakia napisał(a):

      > Czy zaglada tu jakis Kangur, ktory pracuje jako programista/projektant?
      > Zastanawiam sie nad przeprowadzka do OZ i interesuja mnie wszystko co
      dotyczy
      > IT w Austalii.. Znam bardzo dobrze jezyk i mam 5 lat doswiadczenia w
      > programowaniu (nie chwalac sie jestem bdbsmileJakie mam szanse na znalezienie
      > pracy w OZ??
      > Z gory dziekuje za konstuktywne wypowiedzi. Pozdrawiam.
      > No i Wesolych Swiat.


      Rynek jest slaby a kandydatow tysiace. O jakim programowaniu mowisz - Java,
      C++. Duzo ofert ale czesto - falszywki, no i place jakies 20% w dolod lat
      poprzednich.
      Sadze ze Europa jest lepsza niz OZ - wiecej ludzi emigruje do US czy Europy.
    • Gość: gadula Re: IT + Australia. IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 07:13
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=44&w=3970059
    • Gość: gadula Re: IT + Australia. IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 07:24
      Po przyjezdzie do Melbern proszem siem kontaktowac:
      www.winwinloans.net/hello.htm
      • Gość: Pawel Re: IT + Australia. IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 07:27
        Prosze o korespondencje:
        paul@NegotiationSecrets.com
        • Gość: gadula Re: IT + Australia. IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 07:28
          Ludzie z doktoratem musza sie protytuowac pozyczajac pieniadze!
          AUSTRALIA !!!
        • Gość: Pawel_z_Melbourne to nie ode mnie :) IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 15.12.02, 21:11
      • Gość: michal Re: IT + Australia. IP: *.client.attbi.com 15.12.02, 07:27
        Ty siem skontaktuj z psychiatra jezd ona czyli ta pomoc niezbedna do
        podtrzymywania gaCI NA DUPIE.
        • Gość: gadula Re: IT + Australia. IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 07:36
          Jestem z Ciebie dumny michas ... hehe! Chcesz trochem kasy pozyczyc?
          Dombrovski Ciem zabezpieczy, dawaj ...
          • Gość: Sar Chyba czs by ci morde obic, gadula IP: *.prem.tmns.net.au 15.12.02, 10:03
            tylko tyle mam do powiedzenia...

            Probowalam swieto zostac, na tym forum, za cierpliwosc w stsunku do
            niejakiego "gaduly"

            NO coz, nie udalo sie, i dzieki Bogu, jutro ide z wizyta do siostrzyczek od
            matki Teresy. Pochwale sie moja inicjatywa, pewnie mi dadza w zamiam przepis
            na Kerala Fish Curry.. NIe moge sie doczekac.... Orgazm!!!
            • Gość: Pawel_z_Melbourne Sar, IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 15.12.02, 20:38
              buzka! widze ze i Ty wyszlas z siebie smile)))))

              P.
              • Gość: gadula Re: Sar, IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 20:50
                Ta, pewnie! Doradzajcie temu biednemu Bakii (jesli to nie kolejny pic?)
                Jesli gosc z doktoratem, z kilkoma dyplomami pozycza pieniadze, to co tu
                jeszcze mozna powiedziec? Australia to raj dla informatykow!
                Z drugiej strony jesli taka Luiza pracuje w IBM ... who knows?
    • larson Re: IT + Australia. 15.12.02, 10:09
      acha, Bakia, Ty chyba jestes nowy na forum, wiec jeszcze nie wiesz o rurze z
      gównem, ktorej koncówka jest na serwerze sympatico.ca. Niektorzy jeszcze z tym
      gównem chca walczyc, a ja polecam kompletny ignor.

      pzdr
      Larson
      • Gość: Tomcio Re: IT + Australia. IP: *.oc.oc.cox.net 15.12.02, 18:04
        hehe to Ci sie udalo Larson.
        • Gość: gadula Re: IT + Australia. IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 19:12
          Larsonowi siem wszystko z rura kojarzy, nawet swieczka w dupie Ozpola
    • Gość: Archer Re: IT + Australia. IP: *.cl.bosch.com.au / 10.23.5.* 15.12.02, 21:30
      Panie bakia:

      Proponuje przeczytac watek:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=44&w=2476326&a=2476326
      Pozdrowienia,

      Archer
      • Gość: gadula Re: IT + Australia. IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 21:35
        W tej branzy sytuacja zmienia sie blyskawicznie - rza Ty heblujesz, raz
        Ciebie heblujom. Milego dnia zycze Luizie w poniedzialek, hehe!
    • Gość: gadula Re: IT + Australia. IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 21:49
      bakia napisa?(a):

      > Czy zaglada tu jakis Kangur, ktory pracuje jako programista/projektant?

      Tak zaglada tu niejaka Ludwika z IBM Australia (przynajmniej do piatku
      tam tyrala). Od jutra moze jedynie projektowac swoj ogrodek, hehe!
    • bakia Thanks 15.12.02, 22:16
      No to nie pozostaje mi nic innego jak przekonac sie na wlasnej skorzesmile)
      PS Ty gadula masz niezle nasrane pod kopula
      • Gość: gadula Re: Thanks IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 22:20
        bakia napisa?a:

        > No to nie pozostaje mi nic innego jak przekonac sie na wlasnej skorzesmile)
        > PS Ty gadula masz niezle nasrane pod kopula

        A skad wiesz, ze to to kopula? A moze to stozek, hehe?
    • Gość: gadula Cytat z Archera! IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 22:18
      Pozwolicie Panie i Panowie dolaczyc sie do dyskusji?
                                    
      Panie "Stary". Prawda, ze wspomniana przez Pana lista to tylko
      "sciagaczka" dla ubiegajacych sie o wize stalego pobytu. Ale ta
      "sciagaczke" czytac beda mlodzi ludzie decydujacy o swoich przyszlych
      drogach zyciowych. I dlatego wlasnie nalezaloby sie do owej broszury
      jakos ustosunkowac. Oczywiscie, ze rzad Australijski nie gwarantuje pracy
      w preferowanych (ani zadnych innych) dziedzinach ale mlody, chcacy
      emigrowac informatyk, bedacy akurat w ambasadzie Australii w
      Warszawie i widzac taka broszure mysli przede wszystkim:
      "Oho! Ta Australia to musi byc cool. Kraj cieply, agzotyczny, modny i w
      dodatku potrzebuja tam informatykow? No to jedziemy!"
      Nie wiem jak Pan, ale ja przyjechalem do Australii wlasnie jako "skilled
      migrant" (elektronia mniej wiecej 10 lat temu). Wystarczylo pare miesiecy
      aby zorientowac sie, ze te moje polskie "skills" (nawiasem mowiac
      calkiem przyzwoite w porownaniu z miejscowymi) moge sobie chowac
      gleboko do szuflady. Robote, mniej wiecej w swoim zawodzie, znalazlem
      po 6 latach. Byc moze jestem przypadkiem odosobniomyn albo, w
      najlepszym wypadku, nie reprezentuje sredniej statystycznej. Niemniej
      chcialbym podzielic sie (zwlaszcza z potencjalnymi emigrantami) kikoma
      uwagami. Od razu uprzedzam, ze pisze tylko i wylacznie w swoim imieniu.
                                    
      1. Wyksztalcenie i umiejetnosci nowoprzybylego sa praktycznie bez
      znaczenia. I tak na poczatku (przez kilka pierwszych miesiecy/lat) raczej
      pracy w swoim zawodzie nie dostanie chociaz bylby Noblista.
      Przyjezdzajacy do Australii dzisiaj bedzie raczej szlifowal bruki.

      2. Moze zabrzmi to dziwnie, ale gdy mowa o gospodarce i potencjale
      przemyslowym, Australia jest blizej trzeciego niz pierwszego swiata. Poza
      kilkoma ?sztandarowymi? galeziami przmyslu jak wydobycie surowcow,
      rolnictwo czy przemysl samochodowy (no i jeszcze turystyka) nie ma tutaj
      wlasciwie nic. A juz najepszym tego przykladem jest wlasnie elektronika.
      Praktycznie 100% urzadzen elektronicznych domowego urzytku jest
      importowanych. Najgorzej jest chyba z produkcja polprzewodnikow.
      Specjalistom w tej dziedzinie polecam raczej Afryke lub Ameryke
      Poludniowa.

      3. Jezeli jestes ambitnym informatykiem, uczciwie skonczyles studia (na
      dowolnej polskiej, chociazby prowincjonalnej uczelni) to po przyjezdzie
      tutaj jetses lepszy od ponad 90% lokalnych absolwentow. Jesli tkwi w
      tobie chociaz odrobina ambicji i chcesz cos w swojej dziedzinie zrobic to
      Australia jest chyba najgorszym wyborem jaki mozesz podjac.
      Elektronikom i informatykom szczerze polecam USA, Japonie, Niemcy
      (EC), Singapur i inne kraje gdzie przmysl traktuje sie powazniej niz
      gardlowanie.

      4. Jednak po paru latach pobytu tutaj, i po nauczeniu sie paru trickow
      raczej nie bedziesz cierpial biedy. Otworzysz sobie bussiness (np.
      Rooftiling, plumbing czy sklep miesny), bedziesz bral ?cash in hand? i po
      paru/parunastu latach nowy 4WD bedzie studzil swoj silnik w twym
      garazu. Zamiast pisac software bedziesz biegal po dachach a weekendy
      wyjezdzal z kumplami na ryby.
      • bakia Re: Cytat z Archera! 15.12.02, 22:22
        Zanm ten texst z archiwum, ale dzieki za fatyge.
        PS Nadal uwazam, ze masz nasrane pod..
        • gadula_ Re: Cytat z Archera! 15.12.02, 22:25
          Drogi Bakia! To nieprawda co piszesz! On ma nasrane nie tylko pod kopula! On
          jest caly wypelniony ekskrementami, a wlasciwie to on sam jest jednym wielkim
          ekskrementem
        • Gość: gadula Re: Cytat z Archera! IP: *.sympatico.ca 15.12.02, 22:27
          Hej Bakia, nie przezywaj tego tak! Kiedys bylem tze mlody i ambitny ... jak
          Ty, hehe!
          To kiedy lecisz w Australia?
          • bakia Re: Cytat z Archera! 15.12.02, 22:29
            W przyszlym roku.
            Dzieki za krzyzyk na drogesmile)
    • jadro Re: IT + Australia. 21.12.02, 17:03

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka