ryzykantka?
03.02.03, 09:59
Witam,
nigdy nie byłam w stanach, dlatego nie mam pojęcia dokąd jechać.
Wyjeżdżam z dzieckiem 11-letnim, legalnie oczywiście. Mąż ma również
prawo osiedlenia się w USA lecz............. nie chce zmian. Po prostu
nie jedzie z nami. Będę zdana tylko na własne siły.
I to mnie trochę przeraża. Wierzę, że za jakis czas(?) dołaczy do nas.
Tymczasem muszę liczyć tylko na siebie.
Ponieważ jestem zielona jak trawa na wiosnę, proszę Was o poradę.
Dokąd jechać, gdzie się osiedlic? Gdzie skierować pierwsze kroki po
wylądowaniu na lotnisku?
Czy są miejsca, gdzie dzieciak pojdzie do dobrej, niepłatnej szkoły?
Czy moglibysmy uczyć się języka nie płacąc?
Jakie mieszkanie powinnam wynając, by było mnie na nie stać?
pozdrawiam licząc na powazne odpowiedzi.
Elzbieta