flipflap
14.07.06, 07:18
W nowym wcieleniu jako qvintesencja
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=44957636&v=2&s=0
qvintesencja 12.07.06, 07:14 + odpowiedz
Oczywiscie ze rynki pracy beda otwarte do roku 2011.
Z tego co piszesz o "wybitnie dotkliwych" skutkach wyjazdow wynikaloby ze Unia
bedzie wybitnie dotkliwa dla Polski i ze otwarta ekonomia rynkowa jest wybitnie
dotkliwa hehe.
Wbrew intuicji prostego rozumu skutki wyjazdow beda pozytywne (mozna by
powiedziec "wybitnie pozytywne" ale po co uzywac wyrazow typu "wybitnie").
Wynika to kilku faktow:
- wiele krajow przeszlo przez okres intensywnych wyjazdow i nie widac jakos
wybitnie dotkliwych skutkow. Najlepszym przykladem jest Irlandia ale jest
pelno innych tez.
- wyjezdzaja w masie ludzie bezrobotni, ze wsi i malych miasteczek i o nizszym
poziomie wyksztalcenia. Dla tych ludzi nie byloby miejsc pracy w Polsce wiec
ich wklad w ekonomie bylby zerowy. Z kolei ludzie bardziej wyksztalceni i
majacy prace gdy wyjezdzaja zostawiaja miejsca pracy innym potrzebujacym (
patrz tez nastepny punkt)
- wyjazdy zdynamizuja rynek pracy i cala ekonomie poprzez wzrost
konkurencyjnosci na rynku pracy. Wskutek nadmiernej podazy pracobiorcow rynek
pracy w Polsce byl w glebokiej depresji. Objawialo sie to niskimi placami i co
gorsza slabym wzrostem plac. Oprocz tego byla potezna przewaga pracodawcow
powodujaca zle stosunki pracy i wyzysk. Dosc czesto pracodawcy mogli miec
dobre zyski z powodu niskich kosztow i nie wysilac sie nad nowa oferta.
Wyjazdy wymusza ze to sie bedzie zmienialo i to jest glowny
czynnik "wybitnie" pozytywnych skutkow wyjazdow. Wskutek takiego dzialania
mechanizmu rynkowego z biegiem czasu atrakcyjnosc wyjazdow bedzie spadala.
- mowiac o skutkach wyjazdow mowimy tylko o wyjazdach na stale. Wyjazdy czasowe
oraz takie polaczone z dosylaniem kasy sa oczywiscie niezwykle pozytywne.
Mozna przewidywac ze do roku 2012 zakonczy sie pierwsza fala wyjazdow czyli ze
bedzie wyjezdzala coroczna nadwyzka sily roboczej. Pytanie jest jaki bedzie
stopien atrakcyjnosci wyjazdow w tym czasie. Powinien on sie dosc znacznie
zmniejszyc ale trudno powiedziec o ile.
Blad w rozumowaniu na temat skutkow wyjazdow wynika z myslenia prostego rozumu
czyli ludzie wyjezdzaja -> bedzie zle. W ekonomii rynkowej sa zjawiska ktore
wygladaja na zle ale przynosza ogolnie dobre skutki. Na przyklad bankructwa,
zamykanie fabryk, restrukturyzacja i zwalnianie ludzi, krachy na gieldzie.
Ten sam sposob zciemniania