Tu zaszla zmiana

IP: *.netcom.ca 27.05.01, 01:47
Z ostatniej chwily: Ludziska na emigracyji, wracajta do Polszki! Toz to
strata, ze takie utalentowante franty marnujo czas i talent za ganico. W
kraju jest wiele rzeczy do zrobienia i durzo szmalu do zarobienia! Czekamy
...
    • Gość: Zenek Re: Tu zaszła zmiana IP: 207.188.79.* 28.05.01, 17:01
      Czy Ty Durzy kpisz czy o drogę pytasz? Sam siedzisz za granicą a innych
      namawiasz do powrotu! O co Ci biega?
      • Gość: Michal Re: Tu zaszła zmiana IP: *.dnvr.uswest.net 28.05.01, 17:09
        No przecierz on nas wszyskich zaprasza do Kanady wink.
        • Gość: Hanys Re: Tu zaszła zmiana IP: 207.188.79.* 29.05.01, 21:24
          Czy ludzie ze Stanow musza miec wizy do Kanady?
          • Gość: Michal Re: Tu zaszła zmiana IP: *.tiaa-cref.org 29.05.01, 21:33
            ze Stanow (Obywatele) nie ale Polacy tak.
            • Gość: Maciek S Re: Tu zaszła zmiana IP: *.245.117.8.Dial1.Weehawken1.Level3.net 30.05.01, 06:08
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > ze Stanow (Obywatele) nie ale Polacy tak.

              ... i to nawet gdy maja "zielona karte" (o ile sie nie
              myle). Nie ma znaczenia czy z USA czy z Polski czy z
              innego kraju. Polski paszport... potrzebna wiza.
              Natomiast do Kanady wize stosunkowo latwo dostac...
              duzo latwiej niz do USA.
              • Gość: NYY Re: Tu zaszła zmiana-mylisz sie IP: 170.28.16.* 04.02.02, 21:24
                Gość portalu: Maciek S napisał(a):

                > Gość portalu: Michal napisał(a):
                >
                > > ze Stanow (Obywatele) nie ale Polacy tak.
                >
                > ... i to nawet gdy maja "zielona karte" (o ile sie nie
                > myle). Nie ma znaczenia czy z USA czy z Polski czy z
                > innego kraju. Polski paszport... potrzebna wiza.
                MYLISZ SIE
                > Natomiast do Kanady wize stosunkowo latwo dostac...
                > duzo latwiej niz do USA.

    • Gość: Mały Re: Tu zaszła zmiana IP: 207.188.79.* 28.05.01, 21:07
      Gość portalu: Durzy napisał(a):
      > Z ostatniej chwily: Ludziska na emigracyji, wracajta do Polszki! Toz to
      > strata, ze takie utalentowante franty marnujo czas i talent za granico. W
      > kraju jest wiele rzeczy do zrobienia i durzo szmalu do zarobienia! Czekamy
      > ...

      Widzę stary, że zdecydowanie lubisz pienić tych tzw. "emigrantów". Czasami myślę,
      że to bardzo dobrze, że tak wiele ludzi wyjechało z Polski. Może im tam za miedzą
      się żyje nieco łatwiej, ale w Polsce za to są większe jaja i dzieje się więcej
      spraw, które dotyczą nas Polaków. Nie wszyscy, którzy wyjechali zrobili to z
      konieczności, lecz zwyczajnie dla pieniędzy. W Polsce jest wystarczająco łebskich
      ludzi ...


      ł ż ś ą ę ć ó ź ń

      • Gość: Maciek S Re: Tu zaszła zmiana IP: *.245.117.8.Dial1.Weehawken1.Level3.net 30.05.01, 06:12
        Gość portalu: Mały napisał(a):

        >W Polsce jest wystarczająco łebski
        > ch
        > ludzi ...
        >

        To dobrze. To znaczy ze wkrotce bedzie lepiej i powsatnie wreszcie srednia klasa. Bede wiec mial po co
        wracac... Mam nadzieje ze mowiac "lebski" to nie masz na mysli takich "przedsiebiorcow" jak Gawronik i
        Pershing.
        • Gość: Durzy Re: Tu zasz?a zmiana IP: *.netcom.ca 31.05.01, 00:45
          > To znaczy ze wkrotce bedzie lepiej i powsatnie wreszcie srednia klasa.
          > Bede wiec mial po co wracac ...

          Rozumiem Twoje rozumowanie: lepiej tam mieszkac gdzie lepiej placa za
          podobna tyrke. W sumie to co za roznica czy sie robi w kesonach w Stanach,
          czy w Polsce przy budowie autostrad?

      • Gość: Don Re: Tu zaszła zmiana IP: *.uc.nombres.ttd.es 04.02.02, 22:56
        Gość portalu: Mały napisał(a):

        > Gość portalu: Durzy napisał(a):
        > > Z ostatniej chwily: Ludziska na emigracyji, wracajta do Polszki! Toz to
        > > strata, ze takie utalentowante franty marnujo czas i talent za granico. W
        > > kraju jest wiele rzeczy do zrobienia i durzo szmalu do zarobienia! Czekamy
        >
        > > ...
        >
        > Widzę stary, że zdecydowanie lubisz pienić tych tzw. "emigrantów". Czasami myśl
        > ę,
        > że to bardzo dobrze, że tak wiele ludzi wyjechało z Polski. Może im tam za mied
        > zą
        > się żyje nieco łatwiej, ale w Polsce za to są większe jaja i dzieje się więcej
        > spraw, które dotyczą nas Polaków. Nie wszyscy, którzy wyjechali zrobili to z
        > konieczności, lecz zwyczajnie dla pieniędzy. W Polsce jest wystarczająco łebski
        > ch
        > ludzi ...
        >
        >
        > ł ż ś ą ę ć ó ź ń
        >

        Koles ! DLA PIENIEDZY TO WLASNIE Z KONIECZNOSCI !!!
    • Gość: tom Re: Tu zaszla zmiana IP: 47.9.50.* 28.05.01, 22:47
      Nic sie nie zmienilo. Dawniej uciekalo sie z obowiazkowej akademii ku czci rewolucji
      pazdziernikowej, dzis sie ucieka z obowiazkowej mszy.
      • Gość: Durzy Re: Tu zaszla zmiana IP: *.netcom.ca 01.06.01, 05:03
        A dawno byles we swojej wiosce?
        • Gość: Wójt Re: Tu zaszła zmiana IP: 207.188.79.* 01.06.01, 15:21
          W naszej wsi nic się nie zmieniło. Wiadomo białostockie, tak było, jest i jak
          Bóg da zawsze będzie. Wielu naszych z Szikago nas za to chwali. Mój kuzyn
          Stasiek, który tam robi w kesonach, wciąż mówi że nie ma to jak pajda naszego
          chleba ze zsiadłym mlekiem. I po co komu jakie zmiany?
          • Gość: Nesko Re: Tu zasz?a zmiana IP: *.netcom.ca 02.06.01, 02:40
            Huj Ci w pupa wujcie! Zmiana is good, uwierzta barany ze Bialostockego!
            Ja mom jurz trzecia zona i niczego, a Wy co mi tu ze zsiadlym mlekim?
          • Gość: Sexy_MF Re: Tu zasz?a zmiana IP: *.netcom.ca 04.02.02, 19:30
            Zesiadle mleko (podobnie jak ogorki kiszone i oscypki) nie sa dozwolone
            w Unii.
            • Gość: Mirko Polacy, można do Kandy przez strumyk i krzaki ! IP: 65.206.44.* 04.02.02, 19:59
              Gość portalu: Maciek S napisał(a):

              > Gość portalu: Michal napisał(a):
              >
              > > ze Stanow (Obywatele) nie ale Polacy tak.
              >
              > ... i to nawet gdy maja "zielona karte" (o ile sie nie
              > myle). Nie ma znaczenia czy z USA czy z Polski czy z
              > innego kraju. Polski paszport... potrzebna wiza.
              > Natomiast do Kanady wize stosunkowo latwo dostac...
              > duzo latwiej niz do USA.

              Maciek, nie mogę uwierzyć swoim modrym oczkom, że Ty, taki elokwentny turysta
              nie wypuściłeś się jeszcze do Kanady o aby parę godzin jazdy z Nowego
              Jorku "przetestować systemu"?
              Bierz swoją nową Zielona Kartę, starą żonę i grzej nad Niagarę i do pobliskiego
              Toronto!

              Bo chciałem Ci tylko zwrócić delikatnie uwagę, że się mylisz (ZNOWU ??! CO
              JEST??).
              Stały rezydent z USA nie potrzebuje wizy do Kanady. Nawet z Afgańskim
              paszportem wydanym jeszcze przez Talibów, który pogryzły w drodze pustynne
              myszy.
              (Stały rezydent Kanady potrzebuje jednak do USA, chyba że legitymuje się
              dodatkowo paszportem któregoś z 29-ciu krajów, których obywatele nie
              potrzebują).

              A o Kanadyjską wizę wcale nie jest tak łatwo w polski paszport, Polaka z
              Polski. Polak z USA czy Polak z Francji to co innego ale Polak z Polski
              wprawdzie nie przeżyje zwykłych upokorzeń z jakich są słynni Amerykanie w
              swoich placówkach konsularnych, ale nie żeby przeciętny kandydat dostawał zaraz
              wizę kanadyjską.
              W conajmniej paru wątkach o tym było.

              Szerokiej drogi!
              • Gość: MaciekS Re: Polacy, można do Kandy przez strumyk i krzaki ! IP: 159.199.199.* 04.02.02, 20:59
                Gość portalu: Mirko napisał(a):

                > Maciek, nie mogę uwierzyć swoim modrym oczkom, że Ty, taki elokwentny turysta
                > nie wypuściłeś się jeszcze do Kanady o aby parę godzin jazdy z Nowego
                > Jorku "przetestować systemu"?
                > Bierz swoją nową Zielona Kartę, starą żonę i grzej nad Niagarę i do pobliskiego
                >
                > Toronto!
                >
                > Bo chciałem Ci tylko zwrócić delikatnie uwagę, że się mylisz (ZNOWU ??! CO
                > JEST??).
                > Stały rezydent z USA nie potrzebuje wizy do Kanady. Nawet z Afgańskim
                > paszportem wydanym jeszcze przez Talibów, który pogryzły w drodze pustynne
                > myszy.
                > (Stały rezydent Kanady potrzebuje jednak do USA, chyba że legitymuje się
                > dodatkowo paszportem któregoś z 29-ciu krajów, których obywatele nie
                > potrzebują).
                >
                > A o Kanadyjską wizę wcale nie jest tak łatwo w polski paszport, Polaka z
                > Polski. Polak z USA czy Polak z Francji to co innego ale Polak z Polski
                > wprawdzie nie przeżyje zwykłych upokorzeń z jakich są słynni Amerykanie w
                > swoich placówkach konsularnych, ale nie żeby przeciętny kandydat dostawał zaraz
                >
                > wizę kanadyjską.
                > W conajmniej paru wątkach o tym było.
                >
                > Szerokiej drogi!


                No wiec, Mirko, mylisz sie. Byc moze przeoczyles jeden z moich postow w ktorych
                wyraznie pisalem ze pracowalem w Kanadzie mieszkajac w USA (w NJ tak jak Ty).

                Powtarzam ze zdarzylo sie nawet kiedys kiedy to bylo mozliwe (przed 11 wrzesnia)
                ze rano lecialem do pracy... w Montrealu (scislej mowiac w Laval pod Montrealem)
                a po poludniu wracelm do domu w New Jersey.

                Moja firma jest dosc rozproszona po calym swiecie. W samym New Jersey ma kilka
                biur.


                Poza tym turystycznie tez mi sie zdarzylo byc kilka razy w Kanadzie (Niagara 4
                lipca ze strony kanadyjskiej niezle wyglada w swietle fajerwerkow - mam nawet
                video na tasmie cyfrowej ktore sam zrobilem smile. Do tego dolacze brzydkie
                Toronto, i calkiem ciekawa Ottawe czy starowke Montrealu... chociaz mysle o
                Quebec City bo ponoc jest bardzo swojsko europejskie.


                We wszystkich przypadkach bylem na wizie H1B. Poznalem smak przekraczania granicy
                ladowej i powietrznej na wize H1B jak rowniez zalatwiania wizy kanadyjsskiej w
                konsulacie w Nowym Jorku.


                Jednak zielona karte mam dopiero od niedawna o czym tez pisalem... przechwlajac
                sie w watku o I-485 wink


                Co do zielonej karty to rygoru nie znalem - czy zauwazyles moje "o ile sie nie
                myle" ? Zwykle tak mawiam jak mam watpliwosci czy moge byc w bledzie.



                No a obecnie bedac posiadaczem "zielonej" z grubsza prawa swoje poznalem.
                Powtarzam - z grubsza.



                Ale tak wogole to czemu zadajesz te pytania komus innemu podczas gdy cytujesz moj
                tekst?

                Widzisz masz szczescie ze przypadkowo wpadlem na ten watek, gdyz z forum sie
                prawie wogole wycofalem. Moje posty raczej znikna stad. Po czesci nie mam juz
                czasu, troche stracilem energii (jesli rozumiesz co mam na mysli) a po czesci
                jest temu troche winna polska firma Agora - gospodarz tego forum i Gazety na
                internecie (uparcie twierdza ze cos zyskaja rejestrujac forumowiczow piszacych w
                dzialach specjalistycznych). Szczerze mowiac to nawet nie zagladam na swoje konto
                w Gazecie a to tylko dlatego zeby Agora sobie troche nazbierala smieci na moje
                konto... ot tak dla nauki zeby nie zmuszac do zakladania kont. Polecam smialo
                zwalanie wszystkich wirusow, smieci, obrazkow, danych dowolnego typu na moje
                konto pocztowe w Agorze. Niech sobie chowaja tego ile chca i jak dlugo chca.
                Najwyzej zaloze drugie konto smile))... na nastepnego Jasia Fasole zamieszkalego w
                Wachocku bedacego kobieta... i klikne ze to prawda. Smialo prosze siegnac moja
                prawdomownowsc za granica bedaca odpowiedzia na swego rodzaju glupote niektorych
                zarzadzaczy internetu w Polsce. Zreszta swoje rady z Internet/Komputery, Narty,
                Auto Tuning chyba tez zachowam dla siebie. W koncu jest tyle madrych specjalistow
                ze jedna opinia czy troche mojej wiedzy zupelnie nie zawazy. A jesli ktos jest w
                bledzie to niech sobie bedzie wink



                Pozdrawiam
                • Gość: MaciekS Do Mirka - kontakt IP: *.amdahl.com 04.02.02, 21:15
                  Aha i jeszcze jedno. Cenie sobie Twoje posty choc czasem uszczypliwe i bardzo
                  opisowe wink Jednak liczy sie opinia i odmienne zdanie moze miec ogromny wplyw
                  na wiedze. Dlatego jesli nie masz nic przeciwko to mozemy pozostac w stalym
                  kontakcie (ktory notabene jest krokiem do faktycznego miejsca kontaktowego i
                  naszej czyli mojej zony i mojej prywatnej strony internetowej - Google znajduje
                  ja ale nazwiska nie chce podawac na tym forum choc na innych w USA podaje bez
                  obaw):


                  MaciekSKontakt@netscape.net


                  Trzymaj sie,

                  Maciek
                  • Gość: Mirko Wiza i kontakt. IP: 65.206.44.* 04.02.02, 22:38
                    Tak więc podsumowując jeszcze raz:
                    posiadacze "Zielonych Kart" nie potrzebują wizy do Kanady. Nie potrzebują też
                    zresztą w drodze do i z Kanady paszportów krajów, z których oryginalnie
                    pochodzą. Zielona Karta, parę $$$ i dobry nastrój wystarcza za wszystko.

                    Maciek, odezwę się. Dzięki za kontakt.
                    Też już nieco znudziło mi się forumowanie i potyczki słowne bez końca.
                    Zauważyłem, n.p. że w momencie kiedy lekko zajeżałem się czyjąś jawną
                    ignorancją i wytaczałem poprawną (zgodną z rzeczywistością) odpowiedź,
                    najlepiej popartą linkami, temat się urywał.
                    Mam taką zasadę w życiu, że nie kłamię i nie zmyślam. Jak wiem, to wiem.
                    Na ogół jednak niestety najdłużej "żyją" tematy pełne drobnych kłamstewek,
                    zmyśleń czy podtekstów (albo prywatnych konwersacji) w rodzaju "obowiązkowa
                    służba wojskowa Polonii".

                    Też chyba nie mam już czasu i chęci. Kupujemy 150-letni dom do remontu (trzeba
                    w nim odnaleźć ukryty skarb), chciałbym zrobić certyfikat Micro$ofta, w proszku
                    są dwie strony internetowe, parę komputerów i inne projekty więc (tymczasem)
                    też się żegnam.
                  • Gość: Don Re: Do Mirka - kontakt IP: *.uc.nombres.ttd.es 04.02.02, 23:01
                    Gość portalu: MaciekS napisał(a):

                    > Aha i jeszcze jedno. Cenie sobie Twoje posty choc czasem uszczypliwe i bardzo
                    > opisowe wink Jednak liczy sie opinia i odmienne zdanie moze miec ogromny wplyw
                    > na wiedze. Dlatego jesli nie masz nic przeciwko to mozemy pozostac w stalym
                    > kontakcie (ktory notabene jest krokiem do faktycznego miejsca kontaktowego i
                    > naszej czyli mojej zony i mojej prywatnej strony internetowej - Google znajduje
                    >
                    > ja ale nazwiska nie chce podawac na tym forum choc na innych w USA podaje bez
                    > obaw):
                    >
                    >
                    > MaciekSKontakt@netscape.net
                    >
                    >
                    > Trzymaj sie,
                    >
                    > Maciek

                    Sorry ,ze sie wtrace,a czego boisz sie na tym forum ?
                    • Gość: MaciekS Odpowiedz koncowa IP: *.tnt9.ewr3.da.uu.net 05.02.02, 01:02
                      Gość portalu: Don napisał(a):

                      > Gość portalu: MaciekS napisał(a):
                      >
                      > > Aha i jeszcze jedno. Cenie sobie Twoje posty choc czasem uszczypliwe i bar
                      > dzo
                      > > opisowe wink Jednak liczy sie opinia i odmienne zdanie moze miec ogromny wp
                      > lyw
                      > > na wiedze. Dlatego jesli nie masz nic przeciwko to mozemy pozostac w staly
                      > m
                      > > kontakcie (ktory notabene jest krokiem do faktycznego miejsca kontaktowego
                      > i
                      > > naszej czyli mojej zony i mojej prywatnej strony internetowej - Google zna
                      > jduje
                      > >
                      > > ja ale nazwiska nie chce podawac na tym forum choc na innych w USA podaje
                      > bez
                      > > obaw):
                      > >
                      > >
                      > > MaciekSKontakt@netscape.net
                      > >
                      > >
                      > > Trzymaj sie,
                      > >
                      > > Maciek
                      >
                      > Sorry ,ze sie wtrace,a czego boisz sie na tym forum ?

                      Glownie to glupoty ktora zbyt czesto sie zdarza ale tylko od kilku osob (na
                      szczescie wiekszosc jest w porzadku wink Poza tym glupoty administratorow sieci i
                      baz w firmach ktorym czesto dosc latwo wykrasc rozne informacje z baz itd. Jednak
                      moglbym zadac pytanie dlaczego inni nie uzywaja prawdziwych imion i nazwisk.
                      Takie hobby? Wydaje mi sie ze w pracy i w domu nie nazywaja ludzi np. Sexy_MF czy
                      znajomi albo dzieciaki nie wolaja na nas ksywkami tego typu. Ja uzywam
                      prawdziwego imienia i pierwszej litery nazwiska... ale Agorze nie bede udzielal
                      informacji na temat zamieszkania i innych szczegolow. W wielu miejscach pisuje i
                      pisywalem na forum ale niewielu zmusza do tego. Po prostu jest to czysty interes
                      dla Agory (chodzi pewnie o sprzedanie moich danych personalnych firmom ktore mnie
                      zarzuca sterta smieci w skrzynce pocztowej a jak USA jest za daleko to moze w e-
                      mail'u - niestety w domu nie mam widel do wyrzucania tego ani czasu sortowania
                      smieci zeby nie starcic istotnej korespondencji). Zreszta moj numer telefonu jest
                      tez zastrzezony przez taka wpadke juz od kilku lat (byli tacy co probowali tego
                      naduzywac, ale skonczylo sie to dla nich "konwersacjami" z wladzami
                      federalnymi... wiec nie radze nieznajomym szczegolnie firmom ktorych nie zachecam
                      bo sie nie cackam).

                      No to na tyle i juz koncze. Moje wizyty beda raczej bardzo rzadkie jesli wogole...



                      Pozdrawiam i powodzenia,

                      M.
Pełna wersja