Dodaj do ulubionych

"Le Petit Big Burger."

20.02.03, 18:15
We "Wprost" jest dobry artykul o grubasach i problemie otylosci w Stanach.
Ludzie sie zajadaja w kotlecie z mielonych uszu i ogonkow ... strach pomyslec
co bedzie w nastepnym pokoleniu. Na szczescie w Polsce sie ta moda nie
przyjela!
Obserwuj wątek
    • antypapierz Re: 'Le Petit Big Burger.' 20.02.03, 18:46
      guajira napisała:

      > We "Wprost" jest dobry artykul o grubasach i problemie otylosci w Stanach.
      > Ludzie sie zajadaja w kotlecie z mielonych uszu i ogonkow ... strach pomyslec
      > co bedzie w nastepnym pokoleniu. Na szczescie w Polsce sie ta moda nie
      > przyjela!

      W Polsce, za to, jak tak dalej pojdzie, niedlugo przyjmie sie ponownie
      przedwojenna moda na jedzenie lebiody i maki z kory brzozowej, zwlaszcza
      na "przednowku" i to nie tylko na wsi.

      Jesli chodzi o "Wprost", to pismaki tego czasopisma prezentuja wrecz kretynski
      poziom jesli chodzi o reportaze z USA i Kanady (a pewnie dotyczy to i innych
      stron swiata). Wysylaja jakiegos durnia na 5-10 dni, a on po powrocie jest juz
      wybitnym amerykanista. Dobrze jescze jak wysylaja, bo czesto mam silne
      wrazenie, ze dany pismak skompilowal swoj plytki a sensacyjny artykulik z gazet
      i czasopism zagranicznych, niekoniecznie nawet amerykanskich, nie ruszajac sie
      z miejsca. To bardzo oplacalny rodzaj dziennikarstwa - nie trzeba ponosic
      wydatkow na podroze. Siedzi sie przy biurku i ssie brudny paluch, a historyjki
      same leca pod pioro. A jeszcze dzis, kiedy mozna wszystko znalezc na
      Internecie! A pozniej sie karmi ta papka "jak jest za wielka woda" zadnych
      wiesci ze swiata czytelnikow na poziomie "guajiry".
      • ertem guajira 20.02.03, 18:54
        to o tym wprost mowisz?

        www.wprost.pl/ar/?O=40795
        albo tu do wyboru: www.wprost.pl

        Co cie obchodzi co jedza Amerukanie, jak ty i tak tego nie doswiadczysz, nawet
        gdybys polubila te kopyta.
    • Gość: Kanadol Re: 'Le Petit Big Burger.' IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 19:47
      Jasne, Polska to "full" (czy "fool") kultura i takiego gowna do ust nie biora.
      Stolowalem sie kiedys w Warsie, to wiem. Polska to tak blizej kuchni
      Francuskiej, to i grubasow nie ma. Poza tym kontroli ludnosci nie trzeba robic
      hamburgerami z myszy, bo wystarczy woda (czyt. wuda) i sluzba zdrowia (czyt.
      umieralnosc noworodkow i karetki pogotowia)
      • Gość: gadula Re: 'Le Petit Big Burger.' IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 23:43
        Dobra nasza burgerowa! Chemia w tym syfie z McDonalda rzuca sie na
        dekiel tutejszej cholocie w rownym stopniu jak i tej z amerykanskich
        slamsow w duzych miastach. Co robic?
        • Gość: Azucar Re: 'Le Petit Big Burger.' IP: 66.207.104.* 21.02.03, 16:07
          Szczegolnie kilku gosciom z Sympatico!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka