Dodaj do ulubionych

Kanada-emigracja

IP: *.visp.energis.pl 03.03.03, 15:52
Witam wszystkich serdecznie,
Jestem na tym forum pierwszy raz i widzę, że jest tu dużo ludzi
mieszkających poza Polską. W związku z tym mam pytanie: Czy ktoś z Was zna
sposób, aby legalnie wyemigrować do Kanady? Oboje jesteśmy młodzi, ja jestem
dopiero co po studiach, a mąż ma ukończoną szkołe pomatyralną i 10 lat
prowadzi swoją firmę, ale już mu się znudziło. Coraz wyraźniej niestety
widać, że nie ma szans, aby w Pol;sce było lepiej, a życie ma się tylko
jedno... Zatem, jeśli znacie jakieś drogi, będę bardzo wdzięczna...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcus Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 15:57
      Temat byl juz wielokrotnie omawiany na forum,najlepsze informacje dostaniesz w
      ambasadzie kanadyjskiej mozesz sprawdzic napewno maja strone internetowa
      poswiecona emigracji,zycze szczescia.
      • ertes Re: Kanada-emigracja 03.03.03, 17:21

        Szanse: 0
        Sorry.
        • Gość: troll Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 17:35
          ertes napisał:

          >
          > Szanse: 0
          > Sorry.

          Nieprawda, spotkalem kilka osob, ktore w ostatnich kilku latach zalapaly sie w
          kategorii "Skilled Immigrants". Jest to na pewno trudne, warunki, kasa, (~CAD
          15,000 na dwie osoby), etc., ale ... kto ryzykuje ten w Polsce nie siedzi.
          Problem polega na tym, ze kolejka w tej kategorii jest teraz w konsulacie w
          Polsce tak duza, ze ponoc zajmuje 2 lata, zanim ktos w ogole spojrzy na
          papiery. To jest wiadomosc nie sprawdzona - moze trwa dluzej, moze krocej. Badz
          pesymistka, nigdy nie bedziesz rozczarowana.
          • Gość: Tomek Re: Kanada-emigracja IP: *.broadcom.com 03.03.03, 19:50
            Z calym szacunkiem ale szanse ta pani ma rowne 0.
            Rzuc okiem na strone gdzie mozna sobie zrobic test punktowy.
            Maz nie ma studiow wiec dostanie znikoma ilosc punktow.
            Pani owa wlasnie konczy studia czyli nie ma stazu pracy a
            wiec zero punktow. 75 to minimum.
            Nie ma sily. Przepisy sie zmienily w zeszlym roku
            (06/02). Jest duzo trudniej dostac wymagana ilosc punktow
            w porownaniu do tego co przed.
            • Gość: troll Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 19:53
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Z calym szacunkiem ale szanse ta pani ma rowne 0.
              > Rzuc okiem na strone gdzie mozna sobie zrobic test punktowy.
              > Maz nie ma studiow wiec dostanie znikoma ilosc punktow.
              > Pani owa wlasnie konczy studia czyli nie ma stazu pracy a
              > wiec zero punktow. 75 to minimum.
              > Nie ma sily. Przepisy sie zmienily w zeszlym roku
              > (06/02). Jest duzo trudniej dostac wymagana ilosc punktow
              > w porownaniu do tego co przed.

              Chyba, ze tak... Nie sledze sprawy. Wot i przykrost', hehehe
            • Gość: troll Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 20:03
              Za to pewnie niepismiennych pakoli, hindoli i zoltosci sciagaja na kopy w
              kategorii rodzinnej, bo oni maja rodziny po chuju fest. O Canada!
            • Gość: al Re: Kanada-emigracja IP: 216.94.98.* 05.03.03, 16:30
              Nie ocenialbym tak pochopnie szans tej pani na 0. Nie znasz jej sytuacji.
              Najlepiej samemu te punkty policzyc. Wszystkie materialy dostepne zapewne w
              ambasadzie a koszty zadne.
    • Gość: troll Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 17:00
      Gość portalu: ka napisał(a):

      > Witam wszystkich serdecznie,
      > Jestem na tym forum pierwszy raz i widzę, że jest tu dużo ludzi
      > mieszkających poza Polską. W związku z tym mam pytanie: Czy ktoś z Was zna
      > sposób, aby legalnie wyemigrować do Kanady? Oboje jesteśmy młodzi, ja jestem
      > dopiero co po studiach, a mąż ma ukończoną szkołe pomatyralną i 10 lat
      > prowadzi swoją firmę, ale już mu się znudziło. Coraz wyraźniej niestety
      > widać, że nie ma szans, aby w Pol;sce było lepiej, a życie ma się tylko
      > jedno... Zatem, jeśli znacie jakieś drogi, będę bardzo wdzięczna...
      > Pozdrawiam

      www.cic.gc.ca/english/immigrate/index.html
    • Gość: Nemo Re: Kanada-emigracja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.03.03, 17:45

      Poniewaz Polska ma teraz demokracje ie ma takie rzady jakie sobie wybiera
      imigracja do Kanady to nie to samo co bylo kiedys a i sama pomoc emigracyjna
      zmienila sie w Kanadzie. Ale imigracja dlaej jest mozliwa:
      www.kpk-ottawa.org/sip/wiadomosci/emigracja.html
      Osobiscie doradzam by nauczyc sie angielskiego PRZED zlozeniem podania i/lub
      przyjazdem.

      powodzenia
      nemo
      • Gość: ka Re: Kanada-emigracja IP: *.visp.energis.pl 05.03.03, 11:16
        Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, szczególnie zaś Trollowi i Nemo za
        bardzo przydatne adresy int. Mam teraz lekturę na parę dni. Będę szczegółowo
        czytać informacje tam zamieszczone. Wielkie dzięki i pozdrawiam

        • Gość: Nemesis A Troll wiedzial nie powiedzial ... IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 02:09
          Zadluzenie zagraniczne, dlug publiczny, podatki, stale postepujaca
          degradadacja wartosci waluty ...

          A moze nie wiedzial?
          • Gość: Dorota Re: A Troll wiedzial nie powiedzial ... IP: 24.81.141.* 07.03.03, 05:05
            • Gość: Dorota Kanada-emigracja IP: 24.81.141.* 07.03.03, 05:06
              Mieszkalam 8 lat w London, mam znajomych w Toronto. Teraz mieszkam w
              Vancouver od 4 lat. Nie zamienilabym tego miasta na zadne inne.
              Przed wyjazdem, majac niezle opanowany j.angielski, zapytac w ambasadzie o
              mozliwosc pracy, jako Live-in-caregiver. Dobrze jest miec co najmniej 6-
              miesieczny kurs typu opieka nad starszymi ludzmi lub dziecmi, albo udawac, ze
              sie ma lub pracowalo w tej dziedzinie. Po roku lub dwoch mozna sie starac o
              pobyt staly, z rodzina. Minus tej pracy - wymagane zamieszkanie w domu
              podopiecznego. Ma sie jednak wszystkie prawa takie, jak pracownik kanadyjski.
              Pozdrowienia.
              Dorota

              • superprawdziwystarywiarus Dorota, czy interesowalaby cie propozycja 07.03.03, 05:30
                zainteresowania sie 35 letnim bykiem z Polski mieszkajacym obecnie w Australii?

                Jestem bylym mistrzem boksu w wadze ciezkiej tak ze nikt mi nie podskoczy.

    • Gość: echo Kanada, emigracja i rasizm IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 07:17
      Jak podaje prasa kanadyjska, komisja ONZ-tu, która monitoruje to jak
      poszczególne kraje przestrzegają międzynarodowe konwencje oraz to jak te kraje
      wywiązują sie ze swoich zobowiązań, wydala bardzo krytyczny raport na temat
      dyskryminacja kobiet w Kanadzie.
      Komisja ta obwinia głownie rząd kanadyjski za pogarszający się poziom życia
      kobiet w Kanadzie oraz za ich dyskryminowanie.
      W raporcie tym jest uwaga na temat zmian jakie wprowadził rząd kanadyjski w
      1995 roku do swojego programu finansowego odpowiedzialnego za świadczenia
      socjalne. Pieniądze które obecnie rząd federalny przekazuje prowincjom na cele
      socjalne nie są adekwatne do potrzeb jakie poszczególne prowincje maja co w
      konsekwencji odbija się na wielu programach socjalnych a tym samym i na
      kobietach które są głównymi odbiorcami tych programów. (Warto tu dodać, ze
      autorem tego programu był niejaki P. Martin który planuje urzec kanadyjskie
      miasta swoja nowa wizja jako przyszły premier Kanady J)))))
      Jak podaje ta komisja, kobiety ze środowisk mniejszości narodowych oraz
      emigracji są głównymi ofiarami tych prześladowań.

      Jak tu może być inaczej jeżeli taki premier prowincji Ontario i wielu innych
      polityków w Kanadzie publicznie wypowiadają się, ze pierwsza emigracja musi się
      poświęcić dając w ten sposób przykład innym do naśladowania i sygnał do
      dyskryminacji emigracji – taki jest stosunek Kanadyjczyków do emigracji – bez
      złudzeń.
      Gdy tymczasem rząd kanadyjski szerzy propagandę na temat Kanady i zachęca do
      emigracji ofiarując nowej emigracji równouprawnienie.
      Albo równouprawnienie albo się poświęcamy - tak wygląda kanadyjska hipokryzja i
      rasizm.
      Dla ciekawości podam ze rząd ten w swoim ostatnim budżecie przeznaczył
      dodatkowe fundusze na cele których zadaniem jest zachęcenie do emigracji (
      innymi słowy na propagandę która znajdziecie i na lamach forum gazety)

      www.thestar.ca/NASApp/cs/ContentServer?pagename=thestar/Layout/Article_Type1&c=Article&cid=1035778699542&call_pageid=96
      8332188774&col=968350116467
      • Gość: troll Re: Kanada, emigracja i rasizm IP: *.tor.primus.ca 07.03.03, 07:34
        Gość portalu: echo napisał(a):

        > Jak podaje prasa kanadyjska, komisja ONZ-tu, która monitoruje to jak
        > poszczególne kraje przestrzegają międzynarodowe konwencje oraz to jak te
        kraje
        > wywiązują sie ze swoich zobowiązań, wydala bardzo krytyczny raport na temat
        > dyskryminacja kobiet w Kanadzie.
        > Komisja ta obwinia głownie rząd kanadyjski za pogarszający się poziom życia
        > kobiet w Kanadzie oraz za ich dyskryminowanie.
        > W raporcie tym jest uwaga na temat zmian jakie wprowadził rząd kanadyjski w
        > 1995 roku do swojego programu finansowego odpowiedzialnego za świadczenia
        > socjalne. Pieniądze które obecnie rząd federalny przekazuje prowincjom na
        cele
        > socjalne nie są adekwatne do potrzeb jakie poszczególne prowincje maja co w
        > konsekwencji odbija się na wielu programach socjalnych a tym samym i na
        > kobietach które są głównymi odbiorcami tych programów. (Warto tu dodać, ze
        > autorem tego programu był niejaki P. Martin który planuje urzec kanadyjskie
        > miasta swoja nowa wizja jako przyszły premier Kanady J)))))
        > Jak podaje ta komisja, kobiety ze środowisk mniejszości narodowych oraz
        > emigracji są głównymi ofiarami tych prześladowań.
        >
        > Jak tu może być inaczej jeżeli taki premier prowincji Ontario i wielu innych
        > polityków w Kanadzie publicznie wypowiadają się, ze pierwsza emigracja musi
        się
        >
        > poświęcić dając w ten sposób przykład innym do naśladowania i sygnał do
        > dyskryminacji emigracji – taki jest stosunek Kanadyjczyków do emigracji &
        > #8211; bez
        > złudzeń.
        > Gdy tymczasem rząd kanadyjski szerzy propagandę na temat Kanady i zachęca do
        > emigracji ofiarując nowej emigracji równouprawnienie.
        > Albo równouprawnienie albo się poświęcamy - tak wygląda kanadyjska
        hipokryzja i
        >
        > rasizm.
        > Dla ciekawości podam ze rząd ten w swoim ostatnim budżecie przeznaczył
        > dodatkowe fundusze na cele których zadaniem jest zachęcenie do emigracji (
        > innymi słowy na propagandę która znajdziecie i na lamach forum gazety)
        >
        > <a href="www.thestar.ca/NASApp/cs/ContentServer?
        pagename=thestar/Layout/
        >
        Article_Type1&c=Article&cid=1035778699542&call_pageid=96"target="_blank">www.th
        > estar.ca/NASApp/cs/ContentServer?
        pagename=thestar/Layout/Article_Type1&c=Articl
        > e&cid=1035778699542&call_pageid=96</a>
        > 8332188774&col=968350116467

        Kurwa, znowu jakas beksa pierdolona, niezdara, bedzie sie mazac, ze ja
        dyskryminuja w Kanadzie. Leniwy skurwielu, naucz sie porzadnie angielskiego,
        idz do szkoly i wez sie do roboty zamiast od lat na welfrze wysiadywac. Rzygac
        mi sie chce od sluchania takich pierdolonych placzkow zydowskich od lat. A do
        Kanady pewnie cie "sciagneli" zasrancu? Jak ci sie nie podoba w Kanadzie to
        wypierdalaj do Polski, tam cie docenia. Takie cholerne lomoty beda sie mazac
        gdziekolwiek by nie byli. To ta kategoria ludzi, ktorym sie smaruje dupe
        miodem, a oni narzekaja, ze gorzki.
        • Gość: echo Re: Kanada, emigracja i rasizm IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 08:37
          wlaz im w dupe, za to ci przeciez placa.
          • Gość: tina Re: Kanada, emigracja i rasizm+BIEDA IP: *.tor.primus.ca 07.03.03, 13:34
            Zmien kierunek emigracji. W Kanadzie jest tylko BRYNDZA ale smrod z od niej nie
            dolatuje za ocean. Polacy zajmuja sie podobnie ja inne nacje oszukiwaniem i
            naciaganiem innych. Najbardziej opanowali rynki pracy jako kierowcy
            ciezarowek , murarze, malarze, sa tez sprzataczki. Paru innych to cwaniaki
            pracujacy dla firm kanadyjskich w charakterze oszustow ubezpieczeniowych.
            Kariery wiec tu nie zrobisz a znalezienie pracy biurowej bedzie graniczylo z
            cudem. Pojdziesz do fabryki mimo, ze w Polsce bylas profesorem matematyki lub
            fizyki. Dlugo mozesz czekac na uznanie twoich kwalifikacji. No i niczego sie
            nie dorobisz. Moze trafi ci sie jakis domek, w ktorym mimo klimatyzacji
            bedziesz zdychac z powodu dusznosci i plastykowej atmosfery. Samochodu nie
            licze bo jest on tutaj niezbedny. To niewiele. Kraj zamieszkuje glownie
            Chinczycy i Hindusi. To jest Azja a nie "Kanada".
            • Gość: no_free_lunch Loserzy wszystkich krajow laczcie sie! IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 15:15
              www.angelfire.com/ca/inquirer/loser.html
            • Gość: Strzelec Re: Kanada, emigracja i rasizm+BIEDA IP: 159.231.71.* 07.03.03, 17:00
              Gość portalu: tina napisał(a):

              > Zmien kierunek emigracji. W Kanadzie jest tylko BRYNDZA ale smrod z od niej
              nie
              >
              > dolatuje za ocean. Polacy zajmuja sie podobnie ja inne nacje oszukiwaniem i
              > naciaganiem innych. Najbardziej opanowali rynki pracy jako kierowcy
              > ciezarowek , murarze, malarze, sa tez sprzataczki. Paru innych to cwaniaki
              > pracujacy dla firm kanadyjskich w charakterze oszustow ubezpieczeniowych.
              > Kariery wiec tu nie zrobisz a znalezienie pracy biurowej bedzie graniczylo z
              > cudem. Pojdziesz do fabryki mimo, ze w Polsce bylas profesorem matematyki lub
              > fizyki. Dlugo mozesz czekac na uznanie twoich kwalifikacji. No i niczego sie
              > nie dorobisz. Moze trafi ci sie jakis domek, w ktorym mimo klimatyzacji
              > bedziesz zdychac z powodu dusznosci i plastykowej atmosfery. Samochodu nie
              > licze bo jest on tutaj niezbedny. To niewiele. Kraj zamieszkuje glownie
              > Chinczycy i Hindusi. To jest Azja a nie "Kanada".

              No to chyba jednak zyjemy w dwoch roznych krajach...bo w kraju w ktorym ja
              zyje, w Kanadzie wystarczy przejsc sie po ktorymkolwiek z uniwersytetow, na
              kazdym z nich znajdziesz profesorow Polakow, wyksztalconych w Polsce, ktorzy
              pomimo niesamowitej wrecz dyskryminacji ze strony tych, no wiecie, no jak im
              tam, no tych, no anglosasow panie, no i jeszcze tych, no wiecie o ktorych
              mowie, tych z pejsami, jednak profesorami zostali...sam zreszta ze swoim
              polskim wyksztaleceniem juz w dziesiec miesiecy po przyjezdzie do Kanady
              wykladalem na uniwersytecie w Toronto, matematyke wlasnie...przez wiele
              lat...pozniej przeszedlem do przemyslu, dla pieniedzy rzecz jasna...wszedzie
              gdzie sie nie rusze na stanowiskach kierowniczych to albo Rosjanie, albo
              Hindusi, czy Chinczycy, Wlosi, Grecy, rowniez Polacy...znalezienie pracy
              biuroej (w banku, na uniwersytecie, w firmie komputerowej) graniczy z cudem ? A
              i owszem jak sie nie zna angielskiego, albo ma na twarzy wymalowany krytyczny,
              negatywny i wrecz rasistowski stosunek do otaczajacej rzeczywistosci...no coz,
              jak ktos sam sobie wmawia, ze sie nie da bo....to niech wraca do Polski...
              • Gość: al No taki wlasnie chcialem komentarz napisac n/t IP: 216.94.98.* 07.03.03, 17:49
              • Gość: troll Re: Kanada, emigracja i rasizm+BIEDA IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 18:06
                Patrzysz na gorna polke, ja przytocze przyklady z nizszych ale rownie pozytywne:
                (wszyscy to moi blizsi lub dalsi znajomi)

                inzynier budowlany w Polsce - skonczyl studia w Kanadzie - pracuje w biurze
                projektowym na Manhattanie

                romanistka w Polsce - nostryfikowala romanistyke w Kanadzie + zrobila
                anglistyke - pracuje w biurze turystycznym w NYC

                chemik-studia w Polsce - studia w Kanadzie - Nova Chemical Corp.

                SGPIS - 2 yrs college/accounting + computer science/uniwersytet - Honeywell

                chorazowka pozarnicza w Polsce - 3 lata college IT w Kanadzie - sredniej
                wielkosci, dobrze prosperujaca firma

                nie wiem co w Polsce - electrical engineering w Kanadzie - pracuje w duzej
                znanej firmie w Toronto

                studium pomaturalne w P. - 2 lata college + electrical engineering w Kanadzie -
                Motorola

                studium pomaturalne w P. - szereg kursow IT w K. - Shell

                kilku dentystow z P. - studia w K - przewaznie wlasne gabinety

                farmaceutka, fizjoterapeuta, lekarka z P - nostryfikacja dyplomow - pracuja w
                zawodach

                kilka pielegniarek, nie wszystkie z P. byly pielegniarkami - college RPN or RN
                w K - pracuja w szpitalach, nursing homes, etc.

                zawodowka z P. - kursy w K. - CNC frezer - dobra firma

                zawodowka z P. - prawo jazdy truck w K - kierowca, wlasciciel 2 truck'ow

                4 technikum z P. - dobrze prosperujace warsztaty, dobra opinia

                zawodowka z P. - kursy gastr. - coffee shop w downtown duzego miasta

                i wielu innych po studiach, college'ach, kursach rzemieslniczych

                Wszyscy przyjechali do Kanady nie wczesniej niz w 1990, wszyscy (oprocz jednego)
                z zerowa lub prawie zerowa znajomoscia angielskiego, wszyscy pracuja od kilku
                lat w zdobytych zawodach/biznesach. Wszyscy na "middle middle class" poziomie
                materialnym lub wyzszym.

                No i co - wszystkim sie UDALO czy MIELI SZCZESCIE? Nie, wszyscy cos robili ze
                soba zamiast tyrac/siedziec na welfare i gapic sie bezmyslnie w TV. Dzisiaj
                odcinaja wieksze lub mniejsze kupony od ciezkiego wysilku i inwestowania w
                siebie w przeszlosci. Co jeszcze macie mi "kwekacze" do powiedzenia?

                • Gość: ka dzięki troll IP: *.visp.energis.pl 07.03.03, 19:36
                  Cześc Troll,
                  to co piszesz jest bardzo pokrzepiające. Tyle ludzi z róznym backgroundem z
                  Polski, a każdy z nich, dzięki ciężkiej pracy ( a takiej ja i mój mąż również
                  się nie boimy, bo w końcu w Polsce, żeby skończyć stuidia lub prowadzić swoją
                  firmę z powodzeniem, też się trzeba trochę wysilić) osiągnął status middle
                  class. I oto tak naprawdę chodzi, aby dać coś z siebie, ale wiedzieć,że się
                  później będzie coś z tego miało. Tu w Polsce, nic juz nie jest pewne
                  ostatnimi czasy.
                  Pozdrowienia
                  P.S. W te wakacje oboje byliśmy z mężem w Kanadzie, tzn głównie w Toronto, aby
                  zorientowac się jak to wszystko na miejscu wygląda. Nasze wrażenie wcale nie
                  było takie złe, jak tu niektórzy opisują. Wydawało nam się, że jest w tym
                  kraju potencjał, z którego i my moglibyśmy skorzystać. Z dobrą znajomością
                  języka łatwiej jest zaczynać. Można od razu iść do szkoły i zdobywać potrzebne
                  kwalifikacje.

                  P.S. Tak już całkiem na koniec mam pytanie natury technicznej. Czy Wy tam w
                  Kanadzie widzicie na ekranie Polskie znaki, czy zamiast nich są jakieś
                  krzaczki???
                  Pozdrawiam jeszcze raz.
                  • Gość: troll Re: dzięki troll IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 20:49
                    Gość portalu: ka napisał(a):

                    > Cześc Troll,
                    > to co piszesz jest bardzo pokrzepiające. Tyle ludzi z róznym backgroundem z
                    > Polski, a każdy z nich, dzięki ciężkiej pracy ( a takiej ja i mój mąż również
                    > się nie boimy, bo w końcu w Polsce, żeby skończyć stuidia lub prowadzić swoją
                    > firmę z powodzeniem, też się trzeba trochę wysilić) osiągnął status middle
                    > class. I oto tak naprawdę chodzi, aby dać coś z siebie, ale wiedzieć,że się
                    > później będzie coś z tego miało. Tu w Polsce, nic juz nie jest pewne
                    > ostatnimi czasy.
                    > Pozdrowienia
                    > P.S. W te wakacje oboje byliśmy z mężem w Kanadzie, tzn głównie w Toronto,
                    aby
                    > zorientowac się jak to wszystko na miejscu wygląda.

                    Hehehehe, a nie byliscie przypadkiem na zjezdzie mlodziezy w Toronto?

                    > Nasze wrażenie wcale nie
                    > było takie złe, jak tu niektórzy opisują.

                    Ci niektorzy co tak opisuja wszystko na nie, to glownie frustraci, ktorzy
                    latami obijali gruche i czekali az im z nieba spadnie. Jakos nie chce spadac,
                    wiec placza. Nie jest latwo, ale jak ktos jest mlody i sie zaprze siejac, to po
                    kilku latach bedzie zbieral - duzo wiecej niz w Polsce (tam to co najwyzej
                    zgnic moze, hehehehe).

                    Wydawało nam się, że jest w tym
                    > kraju potencjał, z którego i my moglibyśmy skorzystać. Z dobrą znajomością
                    > języka łatwiej jest zaczynać. Można od razu iść do szkoły i zdobywać
                    potrzebne
                    > kwalifikacje.

                    Bardzo dobry pomysl, ale najpierw musicie sie tu dostac. Czy ja wam podrzucalem
                    ten link do Immigration Canada? Mozecie sie tam wstepnie przetestowac. Czy to
                    ty jestes ta po anglistyce, a maz handluje gasnicami w innym watku? Jesli
                    chodzi o nauke, to mozna ja zaczac w rok po przyjezdzie, bo wczesniej nie dadza
                    pozyczki studenckiej, a bez pozyczki nie wydolicie. Ponadto dowiedzcie sie co
                    to jest TOEFL - niezbedny na college lub uniwerek test z rozumienia ang. -
                    wymagany dla wszystkich spoza krajow anglojezycznych (po anglistyce chyba nie
                    zadaja), ale to dopiero na miejscu, w Polsce tego chyba nie przeprowadzaja. Te
                    certyfikaty z Europy jak IELTS moga niechetnie uznawac, bo nie wiedza co to.
                    Ale to sa zmartwienia na pozniej.

                    A w ogole jak chcecie sie jeszcze doinformowac, to moge wam rzucic swoj e-mail,
                    bo na tym rykowisku trudno powazniej rozmawiac, hehehe

                    >
                    > P.S. Tak już całkiem na koniec mam pytanie natury technicznej. Czy Wy tam w
                    > Kanadzie widzicie na ekranie Polskie znaki, czy zamiast nich są jakieś
                    > krzaczki???
                    > Pozdrawiam jeszcze raz.

                    Zalezy czy ktos sobie zamontuje polskie znaki na kompie czy nie. Jesli nie ma
                    to na ekranie widzi bohomazy zamiast polskich liter.
                    • Gość: ka Re: dzięki troll IP: *.visp.energis.pl 08.03.03, 20:12
                      Gość portalu: troll napisał(a): >
                      > Bardzo dobry pomysl, ale najpierw musicie sie tu dostac. Czy ja wam
                      podrzucalem
                      > ten link do Immigration Canada? Mozecie sie tam wstepnie przetestowac.
                      Punktowo jestesmy na granicy, zalezy jakie jest podejscie do jezyka, tzn czy
                      trzeba miec zdanego TOEFL'a, aby dostac maximum punktów za jezyk? Jesli tak to
                      maz jest odrobinke pod kreska.

                      > Czy to ty jestes ta po anglistyce, a maz handluje gasnicami w innym watku?
                      To ja ta sama tyle, że to z tego wątku.

                      Jesli chodzi o nauke, to mozna ja zaczac w rok po przyjezdzie, bo wczesniej
                      nie dadza pozyczki studenckiej, a bez pozyczki nie wydolicie.
                      To znaczy ile kosztuje ta nauka, tak mniej wiecej. Moze jednak bysmy dali rade
                      wczesniej, bo jesli bysmy sprzedali to co mamy w Polsce to troche by bylo. Czy
                      sa jakies proceduralne przeciwskazania???

                      Ponadto dowiedzcie sie co to jest TOEFL - niezbedny na college lub uniwerek
                      test z rozumienia ang. -wymagany dla wszystkich spoza krajow anglojezycznych
                      (po anglistyce chyba nie zadaja), ale to dopiero na miejscu, w Polsce tego
                      chyba nie przeprowadzaja.
                      TOEFL'a spokojnie można zdac w Polsce w British Council. Niestety mój papierek
                      z anglistyki od niczego mnie nie zwalnia, ale to akurat nie jest problem.

                      >
                      > A w ogole jak chcecie sie jeszcze doinformowac, to moge wam rzucic swoj e-
                      mail, bo na tym rykowisku trudno powazniej rozmawiac, hehehe
                      Faktycznie robi się tu tłok na wątku, więc jeśli nie masz nic preciwko
                      doinformowaniu nas to napisz swojego maila, bo mam jeszcze sporo pytań.
                      Pozdrawiam
                • Gość: Strzelec Re: Kanada, emigracja i rasizm+BIEDA IP: 159.231.71.* 07.03.03, 21:14
                  Gość portalu: troll napisał(a):

                  > Patrzysz na gorna polke, ja przytocze przyklady z nizszych ale rownie
                  pozytywne
                  > :
                  > (wszyscy to moi blizsi lub dalsi znajomi)
                  >
                  > inzynier budowlany w Polsce - skonczyl studia w Kanadzie - pracuje w biurze
                  > projektowym na Manhattanie
                  >
                  > romanistka w Polsce - nostryfikowala romanistyke w Kanadzie + zrobila
                  > anglistyke - pracuje w biurze turystycznym w NYC
                  >
                  > chemik-studia w Polsce - studia w Kanadzie - Nova Chemical Corp.
                  >
                  > SGPIS - 2 yrs college/accounting + computer science/uniwersytet - Honeywell
                  >
                  > chorazowka pozarnicza w Polsce - 3 lata college IT w Kanadzie - sredniej
                  > wielkosci, dobrze prosperujaca firma
                  >
                  > nie wiem co w Polsce - electrical engineering w Kanadzie - pracuje w duzej
                  > znanej firmie w Toronto
                  >
                  > studium pomaturalne w P. - 2 lata college + electrical engineering w
                  Kanadzie -
                  >
                  > Motorola
                  >
                  > studium pomaturalne w P. - szereg kursow IT w K. - Shell
                  >
                  > kilku dentystow z P. - studia w K - przewaznie wlasne gabinety
                  >
                  > farmaceutka, fizjoterapeuta, lekarka z P - nostryfikacja dyplomow - pracuja w
                  > zawodach
                  >
                  > kilka pielegniarek, nie wszystkie z P. byly pielegniarkami - college RPN or
                  RN
                  > w K - pracuja w szpitalach, nursing homes, etc.
                  >
                  > zawodowka z P. - kursy w K. - CNC frezer - dobra firma
                  >
                  > zawodowka z P. - prawo jazdy truck w K - kierowca, wlasciciel 2 truck'ow
                  >
                  > 4 technikum z P. - dobrze prosperujace warsztaty, dobra opinia
                  >
                  > zawodowka z P. - kursy gastr. - coffee shop w downtown duzego miasta
                  >
                  > i wielu innych po studiach, college'ach, kursach rzemieslniczych
                  >
                  > Wszyscy przyjechali do Kanady nie wczesniej niz w 1990, wszyscy (oprocz
                  jednego
                  > )
                  > z zerowa lub prawie zerowa znajomoscia angielskiego, wszyscy pracuja od kilku
                  > lat w zdobytych zawodach/biznesach. Wszyscy na "middle middle class" poziomie
                  > materialnym lub wyzszym.
                  >
                  > No i co - wszystkim sie UDALO czy MIELI SZCZESCIE? Nie, wszyscy cos robili ze
                  > soba zamiast tyrac/siedziec na welfare i gapic sie bezmyslnie w TV. Dzisiaj
                  > odcinaja wieksze lub mniejsze kupony od ciezkiego wysilku i inwestowania w
                  > siebie w przeszlosci. Co jeszcze macie mi "kwekacze" do powiedzenia?
                  >

                  No zapomniales jeszcze powiedziec o Sweet Rosie...wink
                  • Gość: troll Nie kojarze - kto ona zacz? IP: *.tor.primus.ca 07.03.03, 23:50
                    Gość portalu: Strzelec napisał(a):

                    > Gość portalu: troll napisał(a):
                    >
                    > > Patrzysz na gorna polke, ja przytocze przyklady z nizszych ale rownie
                    > pozytywne
                    > > :
                    > > (wszyscy to moi blizsi lub dalsi znajomi)
                    > >
                    > > inzynier budowlany w Polsce - skonczyl studia w Kanadzie - pracuje w biurz
                    > e
                    > > projektowym na Manhattanie
                    > >
                    > > romanistka w Polsce - nostryfikowala romanistyke w Kanadzie + zrobila
                    > > anglistyke - pracuje w biurze turystycznym w NYC
                    > >
                    > > chemik-studia w Polsce - studia w Kanadzie - Nova Chemical Corp.
                    > >
                    > > SGPIS - 2 yrs college/accounting + computer science/uniwersytet - Honeywel
                    > l
                    > >
                    > > chorazowka pozarnicza w Polsce - 3 lata college IT w Kanadzie - sredniej
                    > > wielkosci, dobrze prosperujaca firma
                    > >
                    > > nie wiem co w Polsce - electrical engineering w Kanadzie - pracuje w duzej
                    >
                    > > znanej firmie w Toronto
                    > >
                    > > studium pomaturalne w P. - 2 lata college + electrical engineering w
                    > Kanadzie -
                    > >
                    > > Motorola
                    > >
                    > > studium pomaturalne w P. - szereg kursow IT w K. - Shell
                    > >
                    > > kilku dentystow z P. - studia w K - przewaznie wlasne gabinety
                    > >
                    > > farmaceutka, fizjoterapeuta, lekarka z P - nostryfikacja dyplomow - pracuj
                    > a w
                    > > zawodach
                    > >
                    > > kilka pielegniarek, nie wszystkie z P. byly pielegniarkami - college RPN o
                    > r
                    > RN
                    > > w K - pracuja w szpitalach, nursing homes, etc.
                    > >
                    > > zawodowka z P. - kursy w K. - CNC frezer - dobra firma
                    > >
                    > > zawodowka z P. - prawo jazdy truck w K - kierowca, wlasciciel 2 truck'ow
                    > >
                    > > 4 technikum z P. - dobrze prosperujace warsztaty, dobra opinia
                    > >
                    > > zawodowka z P. - kursy gastr. - coffee shop w downtown duzego miasta
                    > >
                    > > i wielu innych po studiach, college'ach, kursach rzemieslniczych
                    > >
                    > > Wszyscy przyjechali do Kanady nie wczesniej niz w 1990, wszyscy (oprocz
                    > jednego
                    > > )
                    > > z zerowa lub prawie zerowa znajomoscia angielskiego, wszyscy pracuja od ki
                    > lku
                    > > lat w zdobytych zawodach/biznesach. Wszyscy na "middle middle class" pozio
                    > mie
                    > > materialnym lub wyzszym.
                    > >
                    > > No i co - wszystkim sie UDALO czy MIELI SZCZESCIE? Nie, wszyscy cos robili
                    > ze
                    > > soba zamiast tyrac/siedziec na welfare i gapic sie bezmyslnie w TV. Dzisia
                    > j
                    > > odcinaja wieksze lub mniejsze kupony od ciezkiego wysilku i inwestowania w
                    >
                    > > siebie w przeszlosci. Co jeszcze macie mi "kwekacze" do powiedzenia?
                    > >
                    >
                    > No zapomniales jeszcze powiedziec o Sweet Rosie...wink
          • Gość: troll Re: Kanada, emigracja i rasizm IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 14:51
            Gość portalu: echo napisał(a):

            > wlaz im w dupe, za to ci przeciez placa.

            Tobie tez placa, i ja tez, ten welfare, na ktorym dupe plaszczysz od lat.
            • Gość: Fox.ca Re: Kanada, emigracja i rasizm IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 15:41
              Gość portalu: troll napisał(a):

              > Gość portalu: echo napisał(a):
              >
              > > wlaz im w dupe, za to ci przeciez placa.
              >
              > Tobie tez placa, i ja tez, ten welfare, na ktorym dupe plaszczysz od lat.

              Panowie, nie szczekajcie na siebie dupami, bo tylko zatruwacie sobie i innym
              rozrywke internetowa.

              Ten "echo" to wieczny malkontent, choc jest troche prawdy w tym co pisze.
              A Ty "troll" nic nie robisz tylko trollujesz po wszystkich stronach. Piszesz
              czasmi do rzeczy, ale za duzo w tym wulgarnosci. Pisales, zes sie wziol za
              siebie i nauczyczyl co potrzeba, zeby dobrzez zyc, wiec teraz wykaz sie zes
              kulturalny czlowiek. Tym bluzganiem, nikogo nie przekonasz, ani w jedna ani w
              druga strone, a ludzie zadaja powazne pytanie i chca sobie poprawic ten ich
              beznadziejny zywot jak pisza. Wiec wyciag swoja spracowana reke i podaj im, a
              moze w przyszlosci sie okazac, ze to bylo najlepsze co w zyciu zrobiles.
              Nie badz taki parszywy, zaropialy francowaty huj za jakiego chcesz uchodzic. Ja
              wiem, ze z ciebie porzadny czlowiek, tylko ludzie swinie, ze cie nie zabija -
              opamietaj sie, bo ktos sie moze w koncu pomylic i co wtedy?

              Trzym sie.

              Ci co chca sie dostac do Kanady na stale, to musza nauczyc sie jezyka
              francuskiego lub angielskiego i dobrze by bylo jak by zmienili kolor skory na
              czarny - odwrotnie jak to zrobil Michael Jackson. Z dobrym kolorem skory nie
              bedzie problemu z otrzymaniem wizy.

              Szanse chetnych na emigracje do Kanady rosna, bo wejdzie nowa ustawa korzystna
              dla mlodych ludzi z zawodami. Szukajcie a znajdziecie, pukajcie a bedzie wam
              otworzene.
              • Gość: Azucar Re: Kanada - oaza podatkowa! IP: 66.207.104.* 07.03.03, 16:04
                Czy to prawda, ze podatki w Kanadzie sa juz wyzsze niz w Szwecji za Olafa
                Palmego? Nice goin' ...
                • Gość: troll Re: Kanada - oaza podatkowa! IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 16:45
                  Gość portalu: Azucar napisał(a):

                  > Czy to prawda, ze podatki w Kanadzie sa juz wyzsze niz w Szwecji za Olafa
                  > Palmego? Nice goin' ...

                  Nieprawda - pozyczone z innego watku:

                  www.economist.com/markets/indicators/index_wide.cfm?page=Economic%20and%
                  20Financial&story_id=1607851

                  Nie jestem bezkrytyczny, bo odkad jestem w Kanadzie (14 lat) to podatki caly
                  czas rosna, a ilosc i poziom oferowanych programow socjalnych systematycznie
                  maleje. Tez mnie wkurwia ciagla propaganda sukcesu, ale jest tez masa glosow
                  krytycznych samych Kanadyjczykow. Patrzysz pewnie na Stany - tez to robie. To
                  jedz tam, sam moze to zrobie. Jesli nie mozesz, to uswiadom sobie, ze tam tez
                  sa minusy. Poczytaj w innym watku o kosztach medcare w USA. Sa tez inne minusy.
                  Bierz pod uwage wszystkie czynniki i wtedy rob bilans, a nie spiewaj ciagle na
                  jedna nute. Bez przesadyzmu.
                  • Gość: Azucar Re: Kanada - oaza podatkowa! IP: 66.207.104.* 07.03.03, 17:34
                    Znalem juz kiedys takiego jak Ty - a imie jego Wiarus!
                    • Gość: troll Re: Kanada - oaza podatkowa! IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 18:08
                      Wiesz, ze Wiarus siedzi w AU a ja w CA. W takim razie musialbym sie nazywac
                      rowniez Strzelec, Archer, Pawel z Melbourne, etc. Znow spiskowa teoria dziejow?
              • Gość: ka Re: Kanada, emigracja i rasizm IP: *.visp.energis.pl 07.03.03, 19:52
                Cześć Fox,
                dzięki za twój udział w dyskusji. Proszę powiedz coś więcej o tej ustawie i
                zawodach. AS może znasz jakąś stronę www o tej ustawie???
                Pozdrawiam

                P.S. Co do trolla, to sie zgadzam,że koleś jest o.k. i wie o czym pisze, tylko
                trochę zbyt wulgarnie ( ale tylko momentami)
                Troll, popraw się smile smile smile !!!
                Trzymajcie się.
                • Gość: troll Re: Kanada, emigracja i rasizm IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 21:15
                  Gość portalu: ka napisał(a):

                  > Cześć Fox,
                  > dzięki za twój udział w dyskusji. Proszę powiedz coś więcej o tej ustawie i
                  > zawodach. AS może znasz jakąś stronę www o tej ustawie???
                  > Pozdrawiam
                  >
                  > P.S. Co do trolla, to sie zgadzam,że koleś jest o.k. i wie o czym pisze,
                  tylko
                  > trochę zbyt wulgarnie ( ale tylko momentami)
                  > Troll, popraw się smile smile smile !!!

                  Ani mi to w glowie, bo ja jestem cwaniaczek warszawski no i troll, hehehe.
                  Ponadto mam malo cierpliwosci do tumanow i mazep. Jakescie tacy z Foxem
                  swiatobliwi to zalapcie sie na BIS albo z wielebnymi pomajlujcie (tfu, co za
                  okropne slowo), hehehe
                  • Gość: ka Re: Kanada, emigracja i rasizm IP: *.visp.energis.pl 07.03.03, 22:48
                    Cześć troll,
                    no to widzę, że mamy coś wspólnego. Ja też jestem z W-wy. Dokładnie z Bródna,
                    a od trzech lat z Białołęki. A Ty z ktorej strony jesteś???
                    Pozrdo
                    • Gość: troll Re: Kanada, emigracja i rasizm IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 02:09
                      Gos´c´ portalu: ka napisa?(a):

                      > Czes´c´ troll,
                      > no to widze˛, z˙e mamy cos´ wspólnego. Ja tez˙ jestem z W-wy.
                      Dok?adnie z Bródna,
                      > a od trzech lat z Bia?o?e˛ki. A Ty z ktorej strony jestes´???
                      > Pozrdo

                      No w Bialolece to ostatnio bylem na "wczasach" w '82 ... slabe zarcie ....
                      potem podpisalem zgode na wyjazd i dali mi paszport. Zaluje jedynie, ze
                      przyjechalem na takie zadupie jak Kanada!
      • Gość: echo The United Way raport IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 18:20
        a to fragmenty opublikowane w oparciu o ten raport.

        Jak podawala prasa kanadyjska (marzec 14, 2002), pomimo bardzo dużego wzrostu
        populacji i ekonomi w latach 1990, liczba biednych w Toronto bardzo się
        powiększyła.
        Średnia klasa, którą kiedyś reprezentowało 62.5% populacji w Toronto spadla do
        56.9 procent (różnica ta to nowa emigracja)
        Najbardziej poszkodowanymi w tym jakże drastycznym spadku poziomu życia w
        Toronto są dzieci, rodziny rozbite jak i starcy. Współczynnik biednych w tym
        mieście po miedzy 1995 i 1999 rokiem podniósł się z 22.6 procent do 23.3
        procent The United Way podaje, ze jedna trzecia emigracji kanadyjskiej w latach
        90 tych aż do 1996 roku mieszkała w Toronto w tym polowa emigracji w Kanadzie
        żyje w biedzie.
        Pomimo kwalifikacji zawodowych, jakie są wymagane od tych, co przyjeżdżają do
        Kanady bardzo wiele emigrantów cierpi z powodu dyskryminacji.

        Więcej na ten temat znajdziecie na stronie
        www.thestar.com/NASApp/cs/ContentServer?pagename=thestar/Layout/Article_Type1&c=Article&cid=1016060537996&call_page=TS_N
        ews&call_pageid=968332188492&call_pagepath=News/News

        W odpowiedzi na ten raport oraz swoje własne obserwacje komisja ONZ tu o której
        wcześniej pisałem postanowiła zbadać sprawę dokładniej o czym również pisała
        prasa kanadyjska a ostatni raport tej komisji to owoce jej działalności.
        Choć rząd kanadyjski obiecał zmiany w odpowiedzi na raport The Unated Way, nic
        się nie zmieniło w tej kwestii. Jedynie propaganda tego rządu się nasiliła.
        Nie bez przypadku rząd kanadyjski wyszedł z propozycja pomocy rozwiązania
        konfliktu Irackiego tuz przed publikacja raportu ONZ-tu co jak się domyślam ma
        na celu odwrócenie uwagi opinii światowej od w/w raportu bo sama propozycja w
        sobie to tzw kanadyjski B.S.

        Dla ciekawości podam, ze emigracja w ostatnim roku do Kanady z krajów europy
        wschodniej spadla o 25% !!!!
        Rzeczą zrozumiałą jest wiec, ze wątki takie jak ten będą częściej umieszczane
        na tym forum.
        • Gość: troll Musi nowy funkcjonariusz na forum (z konsulatu?) IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 18:24
          • Gość: ka Re: Musi nowy funkcjonariusz na forum (z konsulat IP: *.visp.energis.pl 07.03.03, 19:56
            ???????????????????????????????????????????
            • Gość: troll Re: Musi nowy funkcjonariusz na forum (z konsulat IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 21:10
              A bo placza sie ostatnio po roznych polskojezycznych forach tacy rozni
              zmieniajacy czesto nicki i sieja szemrana propagande jak to w US,CA,AU brzydko
              a w Polsce cacy. To chyba podstawieni etatowcy, zeby ferment robic z powodow,
              ktore was na razie nie dotycza bezposrednio. Ten ma adres kanadyjski i dretwo
              truje, wiec mniemam, ze z konsulatu moze.
              • Gość: echo Re: Musi nowy funkcjonariusz na forum (z konsulat IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 21:27
                smile))
                slusznie, bo tylko Polak moze zachecac do emigracji
                • Gość: troll Re: Musi nowy funkcjonariusz na forum (z konsulat IP: *.sympatico.ca 07.03.03, 21:40
                  Gość portalu: echo napisał(a):

                  > smile))
                  > slusznie, bo tylko Polak moze zachecac do emigracji

                  Nie nudz. Ja ich nie zachecam, tylko odpowiadam na pytania. Jak sobie posciela,
                  tak sie wyspia. A jezeli Kanada ci wadzi to splywaj. To jest free country. A
                  wiesz jak latwo zrzec sie obywatelstwa? Gupki te Kanadole, obywatelow luzem
                  puszczajom co? Nad Wisla nie do pomyslenia!
                  • Gość: Dorota Kanada-emigracja do superprawdziwystarywiarus IP: 24.81.141.* 08.03.03, 03:52
                    Czy chcialbys sie zalapac do pracy jako Live-in-caregiver. Chyba mialbys
                    szanse, ale musialbys poczekac az sie troche zestarzeje, bo malych dzieci do
                    opieki juz nie mam. smile Czyzby w Australii bylo tak zle?
                    Pozdrowienia.
                    Dorota
                    • Gość: Dorota Re: Kanada-emigracja do trolla IP: 24.81.141.* 08.03.03, 04:00
                      Brawo! Tak trzymaj! Wszystko co piszesz to swieta prawda.
                      Mieszkam w Kanadzie 12lat i znam Polakow, ktorzy pracuja w swoich zawodach.
                      Polacy sa na ogol inteligentni(bardziej niz np.Chinczycy) i daja sobie rade.
                      Zreszta wszedzie pracuja ludzie roznych nacji, nie zawsze znajacy biegle jezyk
                      angielski. Nawet na uniwersytetach mozna takich spotkac, pracujacych jako TA -
                      asystent profesora.
                      Bardzo dobra znajomosc angielskiego to ogromne szanse na znalezienie dobrej
                      pracy.
                      Pozdrowienia.
                      Dorota
                      • Gość: Dorota Re: Kanada-emigracja do zawiedzionych Kanada IP: 24.81.141.* 08.03.03, 04:08
                        Nie ma idealnego miejsca do zycia, na swiecie. Wszedzie, zeby cos osiagnac
                        trzeba wlozyc duzo pracy. A Szwecja tez sie rozlozyla na nadmiernej opiece
                        socjalnej. Poza tym nikt was nie zmusza do przyjazdu do Kanady, ani do
                        mieszkania tutaj, jezeli wam sie nie podoba.
                        A jezeli marzy wam sie takie miejsce, to kupcie sobie wyspe na Pacyfiku i
                        robta tam co chceta. smile))
                        Powodzenia.
                        Dorota
                        • Gość: Kanada Re: Kanada-emigracja Kanada do zawiedzionych IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 04:12
                          Kanada - muzyka ludowa, nauka z amerykanskich ksiazek, amerykanskie
                          stacje telewizyjne, Kanada - raj na ziemi dla Chinoli, Pakirow, Tamili i
                          przestepcow z Jamajki. Kanada - kraj dla Doroty. Jutro sobota ...
                          • Gość: Renka Re: dobrze napisane, zgadza sie wszystko IP: *.home.cgocable.net 08.03.03, 05:18
                            Z powodu zimna i mrozu, ktorego sie nie spodziewalam, wyjezdzam do cieplych
                            krajow.Rachunek za ogrzewanie podwoil mi sie.
                            • majka14 Re: Renka zartujesz 08.03.03, 19:51
                              Gość portalu: Renka napisał(a):
                              > Z powodu zimna i mrozu, ktorego sie nie spodziewalam, wyjezdzam do cieplych
                              > krajow.Rachunek za ogrzewanie podwoil mi sie.>


                              A w ciepłych krajach bedziesz także marzła zimą i równiez trzeba bedzie
                              płacic za podgrzanie pomieszczeń smile Mniej co prawda, lecz latem...
                              bedzie Ci tak gorąco, że właczysz zimne powietrze, a to tez kosztuje.
                              I jeszcze jedne wazne wydatki: srodki na robactwa i tego typu gady, których
                              jest cała masa w krajach, gdzie 9 m-cy w roku jest ciepło.
                              Zapłacisz jednorazowo więcej za dezynfekcję domu, ktora wystarczy na 2 m-ce,
                              lub bedziesz kupowac specjalne "psikacze" (kosztowne) co kilka dni.
                              Bez tego nie da sie zyc w goracych krajach.
                              Także wydatki sa porownywalne.
                              Renka, jestes bardzo dzielna kobieta, szkoda, że nie moge sobie z Toba pogadać.
                              Serdecznie pozdrawiam

                              • Gość: Renka Re: Renka zartujesz (majka) IP: *.ADSL.mnsi.net 12.03.03, 03:24
                                Jestem dzielna kobieta, piekne.Dziekuje, kobieto za mila opinie. Moge zawsze
                                pogadac smile)
                                Moj adres: Renka@usa.com
                      • cantroll Re: Kanada-emigracja do trolla 08.03.03, 05:12
                        Gość portalu: Dorota napisał(a):

                        > Brawo! Tak trzymaj! Wszystko co piszesz to swieta prawda.
                        > Mieszkam w Kanadzie 12lat i znam Polakow, ktorzy pracuja w swoich zawodach.
                        > Polacy sa na ogol inteligentni(bardziej niz np.Chinczycy) i daja sobie
                        rade.
                        > Zreszta wszedzie pracuja ludzie roznych nacji, nie zawsze znajacy biegle
                        jezyk
                        > angielski. Nawet na uniwersytetach mozna takich spotkac, pracujacych jako
                        TA -
                        > asystent profesora.
                        > Bardzo dobra znajomosc angielskiego to ogromne szanse na znalezienie dobrej
                        > pracy.
                        > Pozdrowienia.
                        > Dorota

                        Hej, Dorota:

                        To ja, dawny troll. Jakis kretyn zaczat tu dzisiaj szalec, wiec mam staly
                        nick "cantroll". Przeczekamy tyfusa.

                        Pozdrowienia
                        • Gość: cantroll Re: Kanada-emigracja do trolla IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 05:14

                          > To ja, dawny troll. Jakis kretyn zaczat tu dzisiaj szalec, wiec mam staly
                          > nick "cantroll". Strzez sie syfillisa.
                          >
                          > Pozdrowienia

                          Nice goin' asshole!
                          • Gość: Cam-troll Re: Kanada-emigracja do trolla IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 05:23
                            Gos´c´ portalu: cantroll napisa?(a):

                            > To ja, dawny troll. Jakis kretyn zaczat tu dzisiaj szalec, wiec mam staly
                            > nick "cantroll". Strzez sie syfillisa.
                            >
                            > Pozdrowienia

                            Jedziemy z koksem ...



                            • Gość: troll Re: Kanada-emigracja do trolla IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 05:28
                              Gos´c´ portalu: Cam-troll napisa?(a):

                              > Gos´c´ portalu: cantroll napisa?(a):
                              >
                              > > To ja, dawny troll. Jakis kretyn zaczat tu dzisiaj szalec, wiec mam staly
                              > > nick "cantroll". Strzez sie syfillisa.
                              > >
                              > > Pozdrowienia
                              >
                              > Jedziemy z koksem ...
                              >
                              >

                              Daj se siana fusie! Ja jutro mam trudny dzien ...
                              >
                              • Gość: Call-Troll Re: Kanada-emigracja do trolla IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 05:54
                                To tyz stukosz nadgodzinki? No popatrz, nigdy bym Cie o to nie
                                podejrzewal ... taki enteligent ...
    • Gość: up Re: Kanada-emigracja IP: *.tor.primus.ca 08.03.03, 06:49
      • Gość: Marek-Kanada Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 20:21
        Ten kraj potrzebuje ludzi, to fakt. Jednak wiekszosc emigrantow
        wypierdala po roku do Stanow! Podatki mniejsze o polowe, bo nie trzeba
        spalcac dlugow. Kanada jest tak zajebiscie zadluzonym krajem, ze to nie
        jest nawet zrozumiale dla przecietnego Joe tutaj urodzonego. Wystarczy
        wejsc do sklepu - nie znajdziesz nic co byloby tutaj wyprodukowane.
        Samochody, ubrania, pralki, meble ... tak moznaby mnozyc do wieczora.
        Ludzie, ktorzy dzis tu migruja z Polski sa skazani na szok! Geant, Tesco
        czy nawet L'Eclerc to dalej wzorce dla tutejszych sklepow! Co
        najtragiczniejsze, ze tutejsze barany mysla o Kanadzie jako raju ... Swiatlo!
        • Gość: Tomek Re: Kanada-emigracja IP: *.broadcom.com 08.03.03, 20:52
          Po groma tam mieszkasz skora tam takie dziadostwo?
        • Gość: trlolo27-zbanowany Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 21:02
          Gos´c´ portalu: Marek-Kanada napisa?(a):

          > Ten kraj potrzebuje ludzi, to fakt. Jednak wiekszosc emigrantow
          > wypierdala po roku do Stanow! Podatki mniejsze o polowe, bo nie trzeba
          > spalcac dlugow. Kanada jest tak zajebiscie zadluzonym krajem, ze to
          nie
          > jest nawet zrozumiale dla przecietnego Joe tutaj urodzonego. Wystarczy
          > wejsc do sklepu - nie znajdziesz nic co byloby tutaj wyprodukowane.
          > Samochody, ubrania, pralki, meble ... tak moznaby mnozyc do wieczora.
          > Ludzie, ktorzy dzis tu migruja z Polski sa skazani na szok! Geant, Tesco
          > czy nawet L'Eclerc to dalej wzorce dla tutejszych sklepow! Co
          > najtragiczniejsze, ze tutejsze barany mysla o Kanadzie jako raju ...
          Swiatlo!
          • Gość: trollo-27 Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 21:04
            Gos´c´ portalu: trlolo27-zbanowany napisa?(a):

            > Gos´c´ portalu: Marek-Kanada napisa?(a):
            >
            > > Ten kraj potrzebuje ludzi, to fakt. Jednak wiekszosc emigrantow
            > > wypierdala po roku do Stanow! Podatki mniejsze o polowe, bo nie
            trzeba
            > > spalcac dlugow. Kanada jest tak zajebiscie zadluzonym krajem, ze to
            > nie
            > > jest nawet zrozumiale dla przecietnego Joe tutaj urodzonego.
            Wystarczy
            > > wejsc do sklepu - nie znajdziesz nic co byloby tutaj wyprodukowane.
            > > Samochody, ubrania, pralki, meble ... tak moznaby mnozyc do
            wieczora.
            > > Ludzie, ktorzy dzis tu migruja z Polski sa skazani na szok! Geant,
            Tesco
            > > czy nawet L'Eclerc to dalej wzorce dla tutejszych sklepow! Co
            > > najtragiczniejsze, ze tutejsze barany mysla o Kanadzie jako raju ...
            > Swiatlo!
          • Gość: Sromek Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 21:06
            Gos´c´ portalu: trlolo27-zbanowany napisa?(a):

            > Gos´c´ portalu: Marek-Kanada napisa?(a):
            >
            > > Ten kraj potrzebuje ludzi, to fakt. Jednak wiekszosc emigrantow
            > > wypierdala po roku do Stanow! Podatki mniejsze o polowe, bo nie
            trzeba
            > > spalcac dlugow. Kanada jest tak zajebiscie zadluzonym krajem, ze to
            > nie
            > > jest nawet zrozumiale dla przecietnego Joe tutaj urodzonego.
            Wystarczy
            > > wejsc do sklepu - nie znajdziesz nic co byloby tutaj wyprodukowane.
            > > Samochody, ubrania, pralki, meble ... tak moznaby mnozyc do
            wieczora.
            > > Ludzie, ktorzy dzis tu migruja z Polski sa skazani na szok! Geant,
            Tesco
            > > czy nawet L'Eclerc to dalej wzorce dla tutejszych sklepow! Co
            > > najtragiczniejsze, ze tutejsze barany mysla o Kanadzie jako raju ...
            > Swiatlo!
            • Gość: swiatlo Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 21:17
              Gos´c´ portalu: Sromek napisa?(a):

              > Gos´c´ portalu: trlolo27-zbanowany napisa?(a):
              >
              > > Gos´c´ portalu: Marek-Kanada napisa?(a):
              > >
              > > > Ten kraj potrzebuje ludzi, to fakt. Jednak wiekszosc emigrantow
              > > > wypierdala po roku do Stanow! Podatki mniejsze o polowe, bo nie
              > trzeba
              > > > spalcac dlugow. Kanada jest tak zajebiscie zadluzonym krajem, ze
              to
              > > nie
              > > > jest nawet zrozumiale dla przecietnego Joe tutaj urodzonego.
              > Wystarczy
              > > > wejsc do sklepu - nie znajdziesz nic co byloby tutaj wyprodukowane.
              > > > Samochody, ubrania, pralki, meble ... tak moznaby mnozyc do
              > wieczora.
              > > > Ludzie, ktorzy dzis tu migruja z Polski sa skazani na szok! Geant,
              > Tesco
              > > > czy nawet L'Eclerc to dalej wzorce dla tutejszych sklepow! Co
              > > > najtragiczniejsze, ze tutejsze barany mysla o Kanadzie jako raju ...
              > > Swiatlo!
            • Gość: scrollo Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 21:18
              Gos´c´ portalu: Sromek napisa?(a):

              > Gos´c´ portalu: trlolo27-zbanowany napisa?(a):
              >
              > > Gos´c´ portalu: Marek-Kanada napisa?(a):
              > >
              > > > Ten kraj potrzebuje ludzi, to fakt. Jednak wiekszosc emigrantow
              > > > wypierdala po roku do Stanow! Podatki mniejsze o polowe, bo nie
              > trzeba
              > > > spalcac dlugow. Kanada jest tak zajebiscie zadluzonym krajem, ze
              to
              > > nie
              > > > jest nawet zrozumiale dla przecietnego Joe tutaj urodzonego.
              > Wystarczy
              > > > wejsc do sklepu - nie znajdziesz nic co byloby tutaj wyprodukowane.
              > > > Samochody, ubrania, pralki, meble ... tak moznaby mnozyc do
              > wieczora.
              > > > Ludzie, ktorzy dzis tu migruja z Polski sa skazani na szok! Geant,
              > Tesco
              > > > czy nawet L'Eclerc to dalej wzorce dla tutejszych sklepow! Co
              > > > najtragiczniejsze, ze tutejsze barany mysla o Kanadzie jako raju ...
              > > Swiatlo!
            • Gość: Kierat Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 21:18
              Gos´c´ portalu: Sromek napisa?(a):

              > Gos´c´ portalu: trlolo27-zbanowany napisa?(a):
              >
              > > Gos´c´ portalu: Marek-Kanada napisa?(a):
              > >
              > > > Ten kraj potrzebuje ludzi, to fakt. Jednak wiekszosc emigrantow
              > > > wypierdala po roku do Stanow! Podatki mniejsze o polowe, bo nie
              > trzeba
              > > > spalcac dlugow. Kanada jest tak zajebiscie zadluzonym krajem, ze
              to
              > > nie
              > > > jest nawet zrozumiale dla przecietnego Joe tutaj urodzonego.
              > Wystarczy
              > > > wejsc do sklepu - nie znajdziesz nic co byloby tutaj wyprodukowane.
              > > > Samochody, ubrania, pralki, meble ... tak moznaby mnozyc do
              > wieczora.
              > > > Ludzie, ktorzy dzis tu migruja z Polski sa skazani na szok! Geant,
              > Tesco
              > > > czy nawet L'Eclerc to dalej wzorce dla tutejszych sklepow! Co
              > > > najtragiczniejsze, ze tutejsze barany mysla o Kanadzie jako raju ...
              > > Swiatlo!
    • Gość: up Re: Kanada-emigracja IP: *.tor.primus.ca 08.03.03, 17:34
      • Gość: Can-shit Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 21:09
        Witam wszystkich serdecznie,
        Jestem na tym forum pierwszy raz i widze˛, z˙e jest tu duz˙o ludzi
        mieszkaja˛cych poza Polska˛. W zwia˛zku z tym mam pytanie: Czy ktos´ z
        Was zna sposób, aby legalnie wyemigrowac´ do Kanady (nie!!!)? Oboje
        jestes´my m?odzi, ja jestem dopiero co po studiach, a ma˛z˙ ma
        ukon´czona˛ szko?e pomatyralna˛ i 10 lat prowadzi swoja˛ firme˛, ale juz˙
        mu sie˛ znudzi?o. Coraz wyraz´niej niestety widac´, z˙e nie ma szans, aby
        w Pol;sce by?o lepiej, a z˙ycie ma sie˛ tylko jedno... Zatem, jes´li znacie
        jakies´ drogi, be˛de˛ bardzo wdzie˛czna...
        Pozdrawiam

        Wez mnie na torach PKP ...l
        • Gość: Sromek Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 21:12
          Gos´c´ portalu: Can-shit napisa?(a):

          > Witam wszystkich serdecznie,
          > Jestem na tym forum pierwszy raz i widze˛, z˙e jest tu duz˙o ludzi
          > mieszkaja˛cych poza Polska˛. W zwia˛zku z tym mam pytanie: Czy ktos´ z
          > Was zna sposób, aby legalnie wyemigrowac´ do Kanady (nie!!!)? Oboje
          > jestes´my m?odzi, ja jestem dopiero co po studiach, a ma˛z˙ ma
          > ukon´czona˛ szko?e pomatyralna˛ i 10 lat prowadzi swoja˛ firme˛, ale
          juz˙
          > mu sie˛ znudzi?o. Coraz wyraz´niej niestety widac´, z˙e nie ma szans,
          aby
          > w Pol;sce by?o lepiej, a z˙ycie ma sie˛ tylko jedno... Zatem, jes´li znacie
          > jakies´ drogi, be˛de˛ bardzo wdzie˛czna...
          > Pozdrawiam
          >
          > Wez mnie na torach PKP ...

          Jeb sie z wezem!
        • Gość: troll Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 21:13
          Kanada - raj na Ziemi ... terra Habana!
    • cantroll Re: Kanada-emigracja 08.03.03, 22:14
      Oops!
      • Gość: ka Re: Kanada-emigracja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 00:07
        Gość portalu: troll napisał(a): >
        > Bardzo dobry pomysl, ale najpierw musicie sie tu dostac. Czy ja wam
        podrzucalem
        > ten link do Immigration Canada? Mozecie sie tam wstepnie przetestowac.
        Punktowo jestesmy na granicy, zalezy jakie jest podejscie do jezyka, tzn czy
        trzeba miec zdanego TOEFL'a, aby dostac maximum punktów za jezyk? Jesli tak to
        maz jest odrobinke pod kreska.

        > Czy to ty jestes ta po anglistyce, a maz handluje gasnicami w innym watku?
        To ja ta sama tyle, że to z tego wątku.

        Jesli chodzi o nauke, to mozna ja zaczac w rok po przyjezdzie, bo wczesniej
        nie dadza pozyczki studenckiej, a bez pozyczki nie wydolicie.
        To znaczy ile kosztuje ta nauka, tak mniej wiecej. Moze jednak bysmy dali rade
        wczesniej, bo jesli bysmy sprzedali to co mamy w Polsce to troche by bylo. Czy
        sa jakies proceduralne przeciwskazania???

        Ponadto dowiedzcie sie co to jest TOEFL - niezbedny na college lub uniwerek
        test z rozumienia ang. -wymagany dla wszystkich spoza krajow anglojezycznych
        (po anglistyce chyba nie zadaja), ale to dopiero na miejscu, w Polsce tego
        chyba nie przeprowadzaja.
        TOEFL'a spokojnie można zdac w Polsce w British Council. Niestety mój papierek
        z anglistyki od niczego mnie nie zwalnia, ale to akurat nie jest problem.

        >
        > A w ogole jak chcecie sie jeszcze doinformowac, to moge wam rzucic swoj e-
        mail, bo na tym rykowisku trudno powazniej rozmawiac, hehehe
        Faktycznie robi się tu tłok na wątku, więc jeśli nie masz nic przeciwko
        doinformowaniu nas to napisz swojego maila, bo mam jeszcze sporo pytań.
        Pozdrawiam

        • Gość: Marel-Gasnica Re: Kanada-emigracja IP: *.sympatico.ca 12.03.03, 00:20
          Ten kraj potrzebuje ludzi, to fakt. Jednak wiekszosc emigrantow
          wypierdala po roku do Stanow! Podatki mniejsze o polowe, bo nie trzeba
          spalcac dlugow. Kanada jest tak zajebiscie zadluzonym krajem, ze to nie
          jest nawet zrozumiale dla przecietnego Joe tutaj urodzonego. Wystarczy
          wejsc do sklepu - nie znajdziesz nic co byloby tutaj wyprodukowane.
          Samochody, ubrania, pralki, meble ... tak moznaby mnozyc do wieczora.
          Sprobuj kupi kurtke zimowa!
          Ludzie, ktorzy dzis tu migruja z Polski sa skazani na szok! Geant, Tesco
          czy nawet L'Eclerc to dalej wzorce dla tutejszych sklepow! Co
          najtragiczniejsze, ze tutejsze barany mysla o Kanadzie jako raju ... Swiatlo!
                   
        • cantroll Re: Kanada-emigracja 12.03.03, 07:15
          Gość portalu: ka napisał(a):

          > Gość portalu: troll napisał(a): >
          > > Bardzo dobry pomysl, ale najpierw musicie sie tu dostac. Czy ja wam
          > podrzucalem
          > > ten link do Immigration Canada? Mozecie sie tam wstepnie przetestowac.
          > Punktowo jestesmy na granicy, zalezy jakie jest podejscie do jezyka, tzn czy
          > trzeba miec zdanego TOEFL'a, aby dostac maximum punktów za jezyk? Jesli tak
          to
          > maz jest odrobinke pod kreska.

          Wtedy gdy ja to przechodzilem (1990), ocena poziomu znajomosci jezyka,
          nalezala do konsula, ktory przeprowadzal interview o wize imigracyjna w
          kategorii "independent immigrant" - tak to sie wtedy nazywalo. W moim
          przypadku wygladalo to tak, ze kiedy wszedlem do pokoju, razem z konsulem
          siedziala mila pani, ktora zwrocila sie do mnie po polsku (rzecz dziala sie w
          kraju trzecim) "Dzien dobry". Konsul zadal mi bezposrednio kilka pytan,
          wysluchal odpowiedzi, po czym powiedzial do milej pani, ze ma ona teraz czas
          na kawe i pani opuscila lokal. Konwersacja odbywala sie dalej bez niej,
          widocznie moj angielski zostal oceniony pozytywnie, bo 3 m-ce pozniej bylem
          juz w Kanadzie smile. Wracajac do tematu - nie sadze, zeby oni kazali sobie
          przedstawic rezultat TOEFL. TOEFL jest stosowany tylko do przyjec na uczelnie
          i o niczym wiecej nie decyduje, ani nie jest do niczego wymagany.
          Prawdopodobnie ocenia was podobnie jak mnie, w zywej konwersacji. W Polsce
          1993 znajomy przechodzil to w taki sam sposob. Na miejscu meza
          skoncentrowalbym sie na plynnosci w mowie i rozumieniu jezyka mowionego. Skoro
          jestes po anglistyce, jak wypchasz sobie buzie kluskami stworzysz idealne
          warunki treningowe dla meza wink

          > Jesli chodzi o nauke, to mozna ja zaczac w rok po przyjezdzie, bo wczesniej
          > nie dadza pozyczki studenckiej, a bez pozyczki nie wydolicie.
          > To znaczy ile kosztuje ta nauka, tak mniej wiecej. Moze jednak bysmy dali
          rade
          > wczesniej, bo jesli bysmy sprzedali to co mamy w Polsce to troche by bylo.
          Czy
          > sa jakies proceduralne przeciwskazania???

          Proceduralnych nie ma ale przypomnialem sobie, ze ten rok oczekiwania jest
          uwarunkowany nie tylko pozyczka, ale i tym, ze po roku placi sie stawki
          czesnego, takie jak dla kazdego mieszkanca Ontario. Przedtem rypia chyba
          stawki jak dla studentow zagranicznych, a to jest ze 3 razy drozej. Kiepski
          interes.

          Pozyczki studenckie sa b. niskooprocentowane, bo gwarantuje je rzad
          prowincyjny. Splaca sie je dopiero po ukonczeniu i znalezieniu pracy.

          Na razie tyle, moj email tutejszy cantroll@gazeta.pl. Piszac podajcie swoj.
          Wiecej nie bede sie tu rozpisywal, bo zaraz sie inne trolle zleca, jakis
          maniak mnie tu ostatnio sciga, hehehe. Zawsze bedziecie mogli tu wrocic i
          zweryfikowac lub uzupelnic informacje uzyskane ode mnie. Na razie


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka