Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.)

07.03.03, 11:51
Zapraszam.

Spotykamy sie jutro. Jeszcze chyba nie wiadomo dokladnie gdzie ani kiedy...
Ale mamy caly dzien zeby ustalic.
Mozecie podeslac swoje tel kom. na oberzyne? Bo ja chyba nie mam wszystkich...

I jeszcze jedno - prosze dzisiaj nie krzyczec bo mi na glowie siedza biale
mewy i strasznie tupia...
Obserwuj wątek
    • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 07.03.03, 11:53
      moze podrzuce Ci biale myszki? wink)) tupia ciuchtenko wink))
      • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 07.03.03, 11:58
        > moze podrzuce Ci biale myszki? wink)) tupia ciuchtenko wink))

        A przegonia najpierw mewy?

        Bo jak sie tylko dolacza do tego calego tupania to bedzie tragedia...

        • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 07.03.03, 12:50
          Na ile znam biale myszki to one strasznie szeleszcza, ale za to nie tupia.
          A probowales mewy zabic pyralgina i vit.B? jezeli to oczywiscie "te" mewywink

          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 07.03.03, 13:04
            > Na ile znam biale myszki to one strasznie szeleszcza, ale za to nie tupia.
            > A probowales mewy zabic pyralgina i vit.B? jezeli to oczywiscie "te" mewywink
            >
            Na te mewy i inne zreszta tez to najlepszy oklad z mlodej piersi (mewy albo
            innej ptaszyny oczywiscie)wink))) Probowales?wink)))))
    • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 07.03.03, 12:06
      > Mozecie podeslac swoje tel kom. na oberzyne? Bo ja chyba nie mam wszystkich...

      Poszukaj telefonow w bazie na oberzynie.
      Jest tam zalozna ksiazka telefoniczna.
      Kilka osob sie wpisalo.
      Nie trzeba nic podsylac.

    • dsl sobota 07.03.03, 14:09
      Chyba dalej nic nie ustalilismy, co?

      No to tak jak sugerowala izabelski:

      godz 13, w Trojce.

      Adres wszyscy znaja?
      • 3e3 Re: sobota 07.03.03, 14:17
        Znalazlam na mapie ze najblizsza stacja tuby to Chalk Farm tylko, ze tam jest
        chyba jakas linia kolejowa zaznaczona i w koncu nie wiem czy tego nie trzeba
        jakos obejsc. Jezeli nie, to wyglada na to, ze Trojka jest na rzut beretem.

        Dostalam taka anegdotke dzisiajsmile

        W Gdansku w jednym z lokali mozna wypic drinka na czesc Andrzeja
        Leppera pod nazwa: BLOKADA MÓZGU. Drink sklada sie ze
        szklanki wódki i wlozonego do niej surowego buraka..
        • ex-rak Re: sobota 07.03.03, 15:16
          Bedziemy oboje o +/- 13 w Trojce. Dla nas to jest to swietne polozenie. 10 min
          spacerku od szkoly. Kurcze, przez tyle lat tam jezdzimy i nie wiedzielismy, ze
          pachnace ruskie pierozki sa za rogiem.
          Ach, popsula mi sie pogoda za oknem. A wczoraj tak slicznie grzalo.
          Ciekawe czy blokade mozgu podaja w Trojce?
          • izabelski Trojka 07.03.03, 19:09
            A mnie glowa bolala tak, ze nie poszlam do pracy.
            Dzwonie, zeby zamowic stolik pod moim imieniem.

            Do zobaczenia o 1 jutro.

            izabelski
    • dsl news of the day (10/03) 10.03.03, 10:54
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1364049.html
      Kto by pomyslal...
      Takie sukcesy - trzeci rok z rzedu. A cos mu na poczatku w tym sezonie kiepsko
      szlo.
    • dsl co z wami? 10.03.03, 13:11
      Przeziebiliscie sie w sobote?
      Trzeba sie bylo cieplej ubrac...
      wink
      • bee22 Re: co z wami? 10.03.03, 14:02
        dsl napisał:

        > Przeziebiliscie sie w sobote?
        > Trzeba sie bylo cieplej ubrac...
        > wink

        zyje i mam sie dobrze, miejscowe wirusy sie mnie nie imaja (tfu, tfu, puk, puk)
        nie znasz okreslenia: szewski poniedzialek?? wink))
        serdecznie
        bee
        • 3e3 Re: co z wami? 10.03.03, 14:15
          E nie, tylko sie niewyspalismywink) W niedziele musialam sie zerwac o 8 zeby
          ogon mogl zdazyc na impreze dziecieca...
          • ex-rak Re: co z wami? 10.03.03, 14:47
            Jak tu pisac?

            1. Nie mozna sie zalogowac.
            2. W pracy ciagle jakies dyskusje, plany, konsultacje i mnostwo innej
            papierkowej i nie tylko roboty.
            3. Bartek twierdzi, ze wypisuje glupoty, a Joanna ze przynudzam.

            Jakos doprowadzilismy przez niedziele temperature ciala do normy po spacerze po
            Regents Park.



          • ex-rak xiv - moze to 10.03.03, 14:52
            Ci zainteresuje:

            Current Job Opportunities
            - updated February 20, 2003

            Systems Analyst
            The automation of many research processes means we need to increase the size of
            the team responsible for developing solutions for scientific data analysis. The
            group is part of the IS department at our Neuroscience Research Centre and
            consists of 5 analysts. This role would suit someone who has a BSc and who has
            solid Excel/VBA skills and experience in SQL. It would provide an excellent
            opportunity for someone wishing to be actively involved and gain exposure to
            all phases of the system life cycle.

            Working closely with other team members, the job holder will liaise directly
            with scientific clients to develop applications for processing, reporting and
            visualising scientific data. In addition, the job holder will be responsible
            for maintaining and enhancing existing systems with an equal split between
            development and support.

            The successful candidate will possess excellent interpersonal skills and be
            able to demonstrate strong written and verbal communication. An analytical
            approach and past experience of trouble shooting/problem solving, will also be
            required to ensure success within this role. Knowledge of development
            methodologies and previous experience of working within a research environment
            would also be desirable.

            Close date for application: 21 March 2003 No Agencies please

            Jesli tak to moge ci przeslac link na oberzyne.
    • 3e3 Wtorek 11.03.03, 10:32
      Halo, pobudkawink
      Nie wiem jak u Was, ale u mnie straszna szarosc za oknem, zero mobilizacji.
      • ex-rak Re: Wtorek 11.03.03, 12:41
        3e3 napisała:

        > Halo, pobudkawink
        > Nie wiem jak u Was, ale u mnie straszna szarosc za oknem, zero mobilizacji.

        Dopiero co dotarlem do pracy w pelnej mobilizacji. E, nie patrz za duzo w okno
        bo popadniesz w depresje.
        • 3e3 Re: Wtorek 11.03.03, 14:10
          Nie dali mi patrzec w okno, musialam patrzec w kompa i robic prezentacje, ale
          juz skonczylamwink To znowu pogapie sie w oknowink))
        • izabelski Re: Wtorek 11.03.03, 14:11
          pogoda u nas jak wszedzie
          ale za to mozemy miec wieksze problemy z samochodem - niestety jest pewna
          szansa, ze cos w silniku peklo i powietrze dostaje sie do ukladu chlodzacego -
          a naprawa tego moze byc nieoplacalna.
          zobaczymy jutro

          izabelski
          • ex-rak Re: Wtorek 11.03.03, 15:22
            izabelski napisała:

            > pogoda u nas jak wszedzie
            > ale za to mozemy miec wieksze problemy z samochodem - niestety jest pewna
            > szansa, ze cos w silniku peklo i powietrze dostaje sie do ukladu chlodzacego -

            > a naprawa tego moze byc nieoplacalna.
            > zobaczymy jutro
            >
            > izabelski

            Trzeba bylo tak nie cisnac na pedal gazu od samego poczatku.
            Tak to jest ze swiezo upieczonymi kierowcami. Jak sie tylko dorwa do
            kierownicy. Serce (silnik) mu peklo z przepracowania.

            A tak to mam pytanie. Czy po zdaniu egzaminu mozesz od razu prowadzic czy
            musisz czekac az ci przysla kartonik?
            • 3e3 Re: Wtorek 11.03.03, 16:13

              > A tak to mam pytanie. Czy po zdaniu egzaminu mozesz od razu prowadzic czy
              > musisz czekac az ci przysla kartonik?

              Mozesz prowadzic od razu.
            • izabelski Re: Wtorek 11.03.03, 17:18
              wogole tego samochodu nie prowadzilam - pewnie nicnierobienie go tak
              rozleniwilo, ze sie sypie....

              izabelski
    • dsl news of the day (11/03) 11.03.03, 16:10
      Odcinek nastepny z cyklu "Och jakich to wspanialych mamy politykow...":

      www1.gazeta.pl/warszawa/1,34886,1366362.html
      • ex-rak Re: news of the day (11/03) 11.03.03, 16:40
        dsl napisał:

        > Odcinek nastepny z cyklu "Och jakich to wspanialych mamy politykow...":
        >
        > <a
        href="http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34886,1366362.html"target="_blank">ww
        > w1.gazeta.pl/warszawa/1,34886,1366362.html</a>

        A tak szczerze, powiedzcie mi po co szkole taki patron jak krol Macius I??
        Postaci z ksiazki juz nie pamietam. Byl pilnym uczniem, uczciwym i dobrodusznym
        wladca?
        • dsl Re: news of the day (11/03) 11.03.03, 16:59
          > A tak szczerze, powiedzcie mi po co szkole taki patron jak krol Macius I??
          > Postaci z ksiazki juz nie pamietam. Byl pilnym uczniem, uczciwym i
          dobrodusznym
          >
          > wladca?

          Sugerujesz, ze lepiej zeby patronem byl np. Roman Dmowski? Ten by sie pewnie
          panu radnemu podobal...

          Przeciez to podstawowka - dzieci do 12 lat. Niech maja takiego patrona. Nie
          robmy z nich na sile od razu doroslych - z Krolem Maciusiem bedzie im na pewno
          fajniej i przyjemniej...



          • ex-rak Re: news of the day (11/03) 11.03.03, 18:08
            dsl napisał:

            > Sugerujesz, ze lepiej zeby patronem byl np. Roman Dmowski? Ten by sie pewnie
            > panu radnemu podobal...


            Lepiej. Roman Kluska lub Zbigniew Niemczycki. Szkola miala by szczodrego
            patrona.

            W mojej podstawowce patronem byl M. Kopernik. Ten gosc to przynajmniej
            namieszal. Nie bylo dla niego zadnych swietosci.
            W liceum Aleksander Zawadzki. Rzeczywiscie bombowy patron.

            • xiv Re: ex-rak 12.03.03, 11:45

              Re: ogłoszenie (ex-rak)
              Byłbym wdzięczny na namiary na oberżynie

              Re: spotaknie w sobotę
              nie wyrobiłem się sad(((( - napisalibyście kto siępopjawił i czy dobre były
              pierogi

              Re: Musical
              Zapraszam jutro albo pojutrze na Musicla 'Pożółkłe fotografie'. Wjazd 5 funtów
              (czwartek, 19.30, koścół na Devonii) albo 6 funtów (piątek, 19.30, Klub Orła
              Białego na Balham). Bilety do nabycia przed spektaklami. Musical wystawia Teatr
              Tańca 'Cień' z Sejn i jest on oparty na piosenkach z międzywojnia. Z tego co
              się zorientowałem to teatr jest częścią Towarzystwa Kulturalno-Społecznego w
              Sejnach.
              • ex-rak Re: ex-rak 12.03.03, 13:16
                xiv napisał:

                >
                > Re: ogłoszenie (ex-rak)
                > Byłbym wdzięczny na namiary na oberżynie
                Umniecilem ten link. Powodzenia.

                >
                > Re: spotaknie w sobotę
                > nie wyrobiłem się sad(((( - napisalibyście kto siępopjawił i czy dobre były
                > pierogi

                Pierogi byly przyznam sie nienajlepsze. Nie polecalbym zbytnio. Nie wiem jak
                inne specjaly.
                Pomimo niezachecajacej pogody do Trojki wpadli: izabelski z Antkiem, E z
                ogonkiem, bee, ds-y i my. Pozniejszy spacer po Regent Park zakonczyl sie
                goraczkowym poszukiwaniem jakiej knajpki z goraca herbata w menu i obsluga w
                ojczystym jezyku. Zrobilismy kolejne, wstepne plany wycieczki do Nottingam.
                Padla data 11 maja. ????

                > Re: Musical
                > Zapraszam jutro albo pojutrze na Musicla 'Pożółkłe fotografie'. Wjazd 5
                funtów
                > (czwartek, 19.30, koścół na Devonii) albo 6 funtów (piątek, 19.30, Klub Orła
                > Białego na Balham). Bilety do nabycia przed spektaklami. Musical wystawia
                Teatr
                >
                > Tańca 'Cień' z Sejn i jest on oparty na piosenkach z międzywojnia. Z tego co
                > się zorientowałem to teatr jest częścią Towarzystwa Kulturalno-Społecznego w
                > Sejnach.
                >

                Czy beda spiewac litweskie piosenki?
    • dziecinka Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 11.03.03, 18:39
      Dziecinka zauwaza..ze spotkanowicze dalej swoje jada..macie zdrowie!
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 12.03.03, 13:22
        dziecinka napisała:

        > Dziecinka zauwaza..ze spotkanowicze dalej swoje jada..macie zdrowie!

        Zdrowie, Bogu dziekowac, dopisuje, dowicp i fantazja nie zawsze. No coz, nikt
        nie jest doskonaly.
    • dsl dla "pracowitych inaczej" 12.03.03, 12:55
      garfield.ucomics.com/garfield/gaview.cfm?uc_full_date=20030312
      Milej pracy zycze wszystkim
      wink

      • izabelski Re: dla 'pracowitych inaczej' 12.03.03, 14:24
        ja tam pracuje inaczej
        -nie nudze sie-
        a jak sie nudze, to marze

        izabelski
    • dsl news of the day (12/03) 12.03.03, 15:05
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1368385.html
      Ciekawie to ktos skomentowal:

      "Arcyksiążę Rudolf w Sarajewie, Zoran Dzindzić w Belgradzie.
      Wnioski nasuwają się same. Kupować kaszę, cukier i mąkę."

      Ja chyba tez lece do sklepu bo jeszcze wykupia...

      PS. Na wszelkie wypadek - tego kolesia juz pare osob na forum poprawilo, ze to
      byl Ferdynand a nie Rudolf
      • jaleo Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 16:24
        dsl napisał:

        >
        > "Arcyksiążę Rudolf w Sarajewie, Zoran Dzindzić w Belgradzie.
        > Wnioski nasuwają się same. Kupować kaszę, cukier i mąkę."
        >
        > Ja chyba tez lece do sklepu bo jeszcze wykupia...
        >
        > PS. Na wszelkie wypadek - tego kolesia juz pare osob na forum poprawilo, ze
        to
        > byl Ferdynand a nie Rudolf

        No nie, bez przesady wink O ile sobie przypominam, to Ferdynand byl nastepca
        tronu austryjackiego, czyli jedna z liczacych sie poteg w Europie, a kto to
        jest (a raczej byl) Zoran Dzindzic???

        Ja sie tylko tak pocieszam, bo w domu pusta lodowka i spizarka, a do sklepu nie
        mam czasu leciec....
        • ex-rak Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 16:54
          jaleo napisała:

          > dsl napisał:
          >
          > >
          > > "Arcyksiążę Rudolf w Sarajewie, Zoran Dzindzić w Belgradzie.
          > > Wnioski nasuwają się same. Kupować kaszę, cukier i mąkę."
          > >
          > > Ja chyba tez lece do sklepu bo jeszcze wykupia...
          > >
          > > PS. Na wszelkie wypadek - tego kolesia juz pare osob na forum poprawilo, z
          > e
          > to
          > > byl Ferdynand a nie Rudolf
          >
          > No nie, bez przesady wink O ile sobie przypominam, to Ferdynand byl nastepca
          > tronu austryjackiego, czyli jedna z liczacych sie poteg w Europie, a kto to
          > jest (a raczej byl) Zoran Dzindzic???
          >
          > Ja sie tylko tak pocieszam, bo w domu pusta lodowka i spizarka, a do sklepu
          nie
          >
          > mam czasu leciec....

          Ja bym radzil jednak kupowac baniaczki z benzynka. Ot tak na wszelki wypadek.
          • dsl Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 16:59
            > > > "Arcyksiążę Rudolf w Sarajewie, Zoran Dzindzić w Belgradzie.
            > > > Wnioski nasuwają się same. Kupować kaszę, cukier i mąkę."
            > > >
            > > > Ja chyba tez lece do sklepu bo jeszcze wykupia...
            > > >
            > > > PS. Na wszelkie wypadek - tego kolesia juz pare osob na forum poprawi
            > lo, z
            > > e
            > > to
            > > > byl Ferdynand a nie Rudolf
            > >
            > > No nie, bez przesady wink O ile sobie przypominam, to Ferdynand byl nastepca
            >
            > > tronu austryjackiego, czyli jedna z liczacych sie poteg w Europie, a kto t
            > o
            > > jest (a raczej byl) Zoran Dzindzic???
            > >
            > > Ja sie tylko tak pocieszam, bo w domu pusta lodowka i spizarka, a do sklep
            > u
            > nie
            > >
            > > mam czasu leciec....
            >
            > Ja bym radzil jednak kupowac baniaczki z benzynka. Ot tak na wszelki wypadek.

            Szczegolnie, ze w tym kraju dostac kasze to ciezka sprawa...
            Ty wiec sugerujesz, ze trzeba "tankowac"? wink
            • niejack Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 17:07
              > > Ja bym radzil jednak kupowac baniaczki z benzynka. Ot tak na wszelki wypad
              > ek.
              >
              > Szczegolnie, ze w tym kraju dostac kasze to ciezka sprawa...
              > Ty wiec sugerujesz, ze trzeba "tankowac"? wink

              Bardzo dobra sugestiawink
              Ale moze nie koniecznie benzynewink
              Osobiscie wole baniaczki z nieco inna zawartosciawink))
              Jeszcze tylko 16 dni i kilka godzin i bedzie tankowanie do pelnawink
              • ex-rak Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 17:24
                niejack napisał:

                > > > Ja bym radzil jednak kupowac baniaczki z benzynka. Ot tak na wszelki
                > wypad
                > > ek.
                > >
                > > Szczegolnie, ze w tym kraju dostac kasze to ciezka sprawa...
                > > Ty wiec sugerujesz, ze trzeba "tankowac"? wink
                >
                > Bardzo dobra sugestiawink
                > Ale moze nie koniecznie benzynewink
                > Osobiscie wole baniaczki z nieco inna zawartosciawink))
                > Jeszcze tylko 16 dni i kilka godzin i bedzie tankowanie do pelnawink

                Te 16 dni to do wyjazdu na narty?? Tankowales nie zjezdzaj!!!
                A teraz pytanie do wszystkich. Kiedy Mags wraca z nart??
                • dsl Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 17:45
                  > A teraz pytanie do wszystkich. Kiedy Mags wraca z nart??

                  To chyba pytanie do Mags a nie do wszystkich?
                  Chyba, ze to konkurs "kto ma lepsza pamiec"...

                  Ja nie wiem.
                  • niejack Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 17:51
                    > To chyba pytanie do Mags a nie do wszystkich?
                    > Chyba, ze to konkurs "kto ma lepsza pamiec"...

                    Co wygralem??wink))

                    > Ja nie wiem.
                    To wstyd, dosorca tak kiepsko poinformowany co sie w watku dziejewink))

                • niejack Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 17:49
                  > Te 16 dni to do wyjazdu na narty?? Tankowales nie zjezdzaj!!!

                  Zgadleswink))
                  Bez tankowania zadaleko nie zajedzieszwink)))
                  Trzeba tankowac, z umiarem oczywisciewink))

                  > A teraz pytanie do wszystkich. Kiedy Mags wraca z nart??

                  Mags wczoraj zakonczyla jazde na nartach, dzis wraca na wyspe.
                  Ale o ile dobrze pamietam w pracy (czyt. online) bedzie w piatekwink))


                  • dsl Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 17:55
                    > Mags wczoraj zakonczyla jazde na nartach, dzis wraca na wyspe.
                    > Ale o ile dobrze pamietam w pracy (czyt. online) bedzie w piatekwink))

                    No to sie pieknie wymienimy bo ja akurat w piatek w pracy nie bede.
                    • niejack Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 17:59
                      > No to sie pieknie wymienimy bo ja akurat w piatek w pracy nie bede.

                      Ale na narty nie jedziesz??smile
                      Znow DYI, czyzby schody zaczely skrzypiec?wink))


                      • dsl Re: news of the day (12/03) 12.03.03, 18:03
                        > > No to sie pieknie wymienimy bo ja akurat w piatek w pracy nie bede.
                        >
                        > Ale na narty nie jedziesz??smile

                        Nie...

                        > Znow DYI, czyzby schody zaczely skrzypiec?wink))

                        Schody nie skrzypia i jak na razie wszelkie DIY zostaly zawieszone. I prosze mi
                        nie inputowac roznych tam takich... wink
    • dsl smutna sprawa... 13.03.03, 10:40
      www.ananova.com/news/story/sm_759825.html
      Nigdy nie lubilem wind...
      • ex-rak Re: smutna sprawa... 13.03.03, 11:01
        dsl napisał:

        > <a
        href="http://www.ananova.com/news/story/sm_759825.html"target="_blank">www.a
        > nanova.com/news/story/sm_759825.html</a>
        > Nigdy nie lubilem wind...

        Tak smutna. Wczoraj wylapalem to w wiadomosciach BBC o 22.00.
        Nam wszystkim aktywistom i czytelnikom tego watku daleko do trzydzieski, wiec
        nie obawialem sie, ze to byl ktos z grona spotykaczy w Londynie.
        Powinna teraz obowiazywac zasada - zadnych spotkan w windach londynskich.
        • dsl Re: smutna sprawa... 13.03.03, 11:34
          > Tak smutna. Wczoraj wylapalem to w wiadomosciach BBC o 22.00.
          > Nam wszystkim aktywistom i czytelnikom tego watku daleko do trzydzieski, wiec
          > nie obawialem sie, ze to byl ktos z grona spotykaczy w Londynie.

          wink

          > Powinna teraz obowiazywac zasada - zadnych spotkan w windach londynskich.

          OK.

          Mam dzisiaj urwanie glowy wiec pewnie sie nie bede udzielal.
          Zycze wszystkim milego weekendu.
          • ex-rak Re: smutna sprawa... 13.03.03, 12:28
            dsl napisał:

            >
            > Mam dzisiaj urwanie glowy wiec pewnie sie nie bede udzielal.

            Powodzenia. Rzeczywiscie, z urwana glowa trudno sie udzielec.
            Liczymy (w imieniu wszystkich), ze do poniedzialku Ci odrosnie.

            • 3e3 Re: smutna sprawa... 13.03.03, 12:37
              Rzeczywiscie, z urwana glowa trudno sie udzielec.
              > Liczymy (w imieniu wszystkich), ze do poniedzialku Ci odrosnie.
              >
              A jak Ci sie zregeneruje to bedzie swiezutka i pelna miejsca na nowe...

              Raki a moze chcecie isc ze mna na Pianiste w sobote? O ile jeszcze beda to kolo
              mnie grali, bo ten film jest troche za ambitny....no trudno wtedy pojde na cos
              glupawegowink) bo tak okazja, ze ogon idzie do kolezanki na pol dnia nie zdarza
              sie zbyt czestowink)
              • ex-rak Re: smutna sprawa... 13.03.03, 13:24
                3e3 napisała:

                > Rzeczywiscie, z urwana glowa trudno sie udzielec.
                > > Liczymy (w imieniu wszystkich), ze do poniedzialku Ci odrosnie.
                > >
                > A jak Ci sie zregeneruje to bedzie swiezutka i pelna miejsca na nowe...
                >
                > Raki a moze chcecie isc ze mna na Pianiste w sobote? O ile jeszcze beda to
                kolo
                >
                > mnie grali, bo ten film jest troche za ambitny....no trudno wtedy pojde na
                cos
                > glupawegowink) bo tak okazja, ze ogon idzie do kolezanki na pol dnia nie
                zdarza
                > sie zbyt czestowink)

                Tak wstepnie to pewnie (bardzo chcielibysmy wreszcie zobaczyc ten film), ale
                musze sie skonsultowac z wyzsza instancja.
                Wazne gdzie i o jakiej porze. Maly problem to, ze film jest dozwolony od lat 15.
                Bedzie trzeba Bartkowi wasy przykleic albo glowe urwac na ten czas.

                • izabelski Re: smutna sprawa... 13.03.03, 14:10
                  albo przyklejcie mu wasy na oczy - wtedy go na pewno wpuszcza a wasze
                  rodzicielskie sumienie bedzie spokojne bo niczego mlodociany syn nie bedzie
                  widzial...

                  izabelski

                  ps.FTSE skoczylo o 3,5% - moze nas jeszcze nie zwolnia z pracy....
                • 3e3 Re: smutna sprawa... 13.03.03, 16:34
                  To moze ja zadzwonie do instancji wyzszej i zobaczymy co sie da zrobic? Bartka
                  zawsze mozecie posadzic przed komputerem u mnie albo wyslac na inny film w tym
                  samym kinie. Naprawde myslicie, ze sprawdza czy ma 15 lat? eeeee nie sadzewink
                  • ex-rak Re: smutna sprawa... 13.03.03, 16:54
                    3e3 napisała:

                    > To moze ja zadzwonie do instancji wyzszej i zobaczymy co sie da zrobic?
                    Bartka
                    > zawsze mozecie posadzic przed komputerem u mnie albo wyslac na inny film w
                    tym
                    > samym kinie. Naprawde myslicie, ze sprawdza czy ma 15 lat? eeeee nie sadzewink

                    Wstaw sie, wstaw. Moze instancja Cie wyslucha.
        • jaleo Re: smutna sprawa... 13.03.03, 12:54
          ex-rak napisał:


          > Nam wszystkim aktywistom i czytelnikom tego watku daleko do trzydzieski, wiec
          > nie obawialem sie, ze to byl ktos z grona spotykaczy w Londynie.

          Hihi, niektorym daleko do trzydziestki, ale w druga strone wink))))
          • ex-rak Re: smutna sprawa... 13.03.03, 13:17
            jaleo napisała:

            > ex-rak napisał:
            >
            >
            > > Nam wszystkim aktywistom i czytelnikom tego watku daleko do trzydzieski, w
            > iec
            > > nie obawialem sie, ze to byl ktos z grona spotykaczy w Londynie.
            >
            > Hihi, niektorym daleko do trzydziestki, ale w druga strone wink))))

            Oh, musialas mnie wydac??))
    • izabelski Red Nose Day 14.03.03, 10:40
      Mam na glowie wspaniala czerwona peruke.

      A wy?

      izabelski
      • magsie Re: Red Nose Day 14.03.03, 11:16
        > Mam na glowie wspaniala czerwona peruke.
        >
        > A wy?

        A ja mam alpejska opalenizne na twarzy i nawet czerwonawy lekko noswink)
        • ex-rak Re: Red Nose Day 14.03.03, 11:29
          magsie napisała:

          > > Mam na glowie wspaniala czerwona peruke.
          > >
          > > A wy?
          >
          > A ja mam alpejska opalenizne na twarzy i nawet czerwonawy lekko noswink)

          Tylko tyle? Masz na glowie dokladna relacje z wypadu na narty z dolaczonymi
          linkami, abysmy mogli zobaczyc stoki narciarskie, szczyty niebosiezne, turnie
          skaliste. I jakies zdjecia w przyszlosci.
          • niejack Re: Red Nose Day 14.03.03, 11:38
            > Tylko tyle? Masz na glowie dokladna relacje z wypadu na narty z dolaczonymi
            > linkami, abysmy mogli zobaczyc stoki narciarskie, szczyty niebosiezne, turnie
            > skaliste. I jakies zdjecia w przyszlosci.

            Mags, jak nie wiesz jak ma wygladac taka relacja to dla ulatwienia skorzystaj z
            tego: www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
            f=44&w=4659082&a=4747427

            To bardzo dobry wzorzec pisania relacji z wyjazdu na nartywink
            • magsie Re: Red Nose Day 14.03.03, 11:51

              > Mags, jak nie wiesz jak ma wygladac taka relacja to dla ulatwienia skorzystaj
              z tego: <ahref="www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?"target="_b
              > lank">www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?</a>
              > f=44&w=4659082&a=4747427
              >
              > To bardzo dobry wzorzec pisania relacji z wyjazdu na nartywink

              Link rzeczywiscie superwink)), bo dostaje sie taki message: "Wystąpił błąd: brak
              parametru: "numer wątku"
              • niejack Re: Red Nose Day 14.03.03, 11:56
                > Link rzeczywiscie superwink)), bo dostaje sie taki message: "Wystąpił błąd:
                brak
                >
                > parametru: "numer wątku"

                Ach te blondynkiwink)))))))))
          • magsie Re: Red Nose Day 14.03.03, 11:46
            > Tylko tyle? Masz na glowie dokladna relacje z wypadu na narty z dolaczonymi
            > linkami, abysmy mogli zobaczyc stoki narciarskie, szczyty niebosiezne, turnie
            > skaliste. I jakies zdjecia w przyszlosci.

            Oczywiscie, ze jest wiecejwink))
            10 dni non-stop jazdy na nartach po prawie pustych stoczkach. W sumie 250 km
            zjazdow na cudownych trasach. Jezdzilismy od 8.30 a.m. tak do 4 p.m. Mozna
            jezdzic non stop caly dzien i nie jechac dwa razy ta sama trasa. Sniegu bardzo
            duzo, tak ze na koneic dnia mozna bylo zjechac pod drzwi hotelu. Pierwszych
            pare dni bylo dosyc mrozno bo -9C ale slonecznie, wiec snieg byl perfekt.
            Wieczorem pelno sympatycznych tyrolskich knajpek z gluhwein i innymi trunkami,
            live music, swistakami etc.
            Raz wieczorem poszlismy na flood lit tor saneczkowy. 4 km serpentynki
            alpejskiej is sporo wywrotek, no ale duzo smiechuwink))
            8-go marca byly "mistrzostwa swiata" w narciarstwie alpejskim.... blondynek!!!;-
            ))) Byl swietny ubaw, bo udzial mogly brac naturalne, farbowane i uperukowane
            blondynki. Oczywiscie naturalne blondynki dostawaly extra punkty jeszcze przed
            startem.
            Aha! Link jest www.skiwelt.at.
            Zdjecia tez beda!
            • ex-rak Re: Red Nose Day 14.03.03, 11:49
              magsie napisała:

              > > Tylko tyle? Masz na glowie dokladna relacje z wypadu na narty z dolaczony
              > mi
              > > linkami, abysmy mogli zobaczyc stoki narciarskie, szczyty niebosiezne, tur
              > nie
              > > skaliste. I jakies zdjecia w przyszlosci.
              >
              > Oczywiscie, ze jest wiecejwink))
              > 10 dni non-stop jazdy na nartach po prawie pustych stoczkach. W sumie 250 km
              > zjazdow na cudownych trasach. Jezdzilismy od 8.30 a.m. tak do 4 p.m. Mozna
              > jezdzic non stop caly dzien i nie jechac dwa razy ta sama trasa. Sniegu
              bardzo
              > duzo, tak ze na koneic dnia mozna bylo zjechac pod drzwi hotelu. Pierwszych
              > pare dni bylo dosyc mrozno bo -9C ale slonecznie, wiec snieg byl perfekt.
              > Wieczorem pelno sympatycznych tyrolskich knajpek z gluhwein i innymi
              trunkami,
              > live music, swistakami etc.
              > Raz wieczorem poszlismy na flood lit tor saneczkowy. 4 km serpentynki
              > alpejskiej is sporo wywrotek, no ale duzo smiechuwink))
              > 8-go marca byly "mistrzostwa swiata" w narciarstwie alpejskim....
              blondynek!!!;
              > -
              > ))) Byl swietny ubaw, bo udzial mogly brac naturalne, farbowane i uperukowane
              > blondynki. Oczywiscie naturalne blondynki dostawaly extra punkty jeszcze
              przed

              Startowalas?
              >
              > startem.
              > Aha! Link jest www.skiwelt.at.
              > Zdjecia tez beda!
              • magsie Re: Red Nose Day 14.03.03, 11:56

                > Startowalas?

                wink))))
      • niejack Re: Red Nose Day 14.03.03, 11:18
        > Mam na glowie wspaniala czerwona peruke.
        >
        > A wy?

        A my niewink
        • ex-rak Niewychowawcze zachowanie 14.03.03, 13:01
          Wczoraj e namawala nas goraco od wrecz niemoralnego zabrania Bartka na film
          dozwolony od 15 lat czyli Pianiste.
          Jak zgubne jest to w skutkach sami przeczytajcie:

          info.onet.pl/669021,16,item.html
          Najbardziej interesujace jest ustepstwo:

          Kobiety zaś, które jako małe dziewczynki oglądały przemoc w telewizji, znacznie
          częściej niż pozostałe porzucały swoich mężów i stosowały przemoc wobec innych.
          • 3e3 Re: Niewychowawcze zachowanie 14.03.03, 15:10
            Dobra przyznaje sie bez bicia namawialam, ale...tez pozostawilam pod rozwage
            opcje przyspawania do komputera zamiast kina, a Ola posiada cala mase programow
            pozbawionych przemocy np. Pingu, Bolek i Lolek w krainie ortografii...itd.
            Nawiasem mowiac ten ostatni program jest "Nieletki" nawet dla doroslychwink))

            Zreszta Pianiste zdjeli po tyg. widac za ambitny bylwink) i co ja teraz poczne z
            calym wolnym popoludniem??
            • ex-rak Po weekendzie 17.03.03, 10:53
              Czesc. U dalo mi sie dokopac do watku i chyba podnosze go w gore.
              Jakos nie dostalismy szoku od ilosci slonca jakie zaserwowaly nam niebiosa w
              ten miniony weekend. Zamiast 'Pianista' raczylismy sie 'Amadeuszem'. Po prawie
              20 latach film dalej sie dobrze trzyma.
              • 3e3 Re: Po weekendzie 17.03.03, 11:07
                Witam,
                A ja zalu za Pianista, zaszalalam na rolkach...niemalze do pierwszej krwii,
                zreszta szkoda pogody na siedzenie w kiniewink
                • bee22 Re: Po weekendzie 17.03.03, 12:07
                  to i ja sie pochwale wink)
                  zachwycilam sie widoczkiem wyspy z gory, tzn. z samolotu, wczoraj bez jednej
                  chmurki ok 21 jasna luna swiatla nad Londynem wygladala imponujaco i te
                  malenkie swiatelka na ziemi - jeszcze jestem pod wrazeniem wink
                  weekend meczacy - kilometry w nogach, ale satysfakcjonujacy w stopniu
                  najwyzszym wink)
                  dziwne by bylo jakby misie chcialo dzisiaj pracowac wink))
                  • dsl Re: Po weekendzie 17.03.03, 12:52
                    > to i ja sie pochwale wink)
                    > zachwycilam sie widoczkiem wyspy z gory, tzn. z samolotu, wczoraj bez jednej
                    > chmurki ok 21 jasna luna swiatla nad Londynem wygladala imponujaco i te
                    > malenkie swiatelka na ziemi - jeszcze jestem pod wrazeniem wink

                    No to ladnie...

                    A ja sie natomiast przekonalem ze przylot do Wroclawia wylacznie na weekend
                    jest raczej kiepskim pomyslem...
                    W drodze do Wroclawia spoznilem sie na samolot z Warszawy...
                    ... w zamian polecialem do Poznania... wink
                    ... a stamtad juz musialem sobie jakos radzic..
                    ... nie bylo tak zle - bylem w domu ok 4am...

                    W drodze powrotnej jedyne polaczenie jakie moglismy zlapac to bylo ok. 9am z
                    Wroclawia...
                    ... niestety w Warszawie byla wczoraj mgla...
                    ... no i spoznilismy sie na samolot do Londynu...
                    ... mielismy rozne bilety (ja BA, zona LOT) tak wiec nie moglismy wziac
                    nastepnego tylke jeszcze nastepny...
                    ... w domu bylismy ok 8pm wczoraj (czyli jakies 13 godz w podrozy).

                    No coz...
                    • bee22 Re: Po weekendzie 17.03.03, 13:30
                      nie wiem czy Cie to pocieszy wink))
                      za kazdym razem jak zaczynam marudzic ile to czasu spedzam w samolocie
                      otrzymuje kubel zimnej wody na leb: podroz w jedna strone autobusem to 24h wink)

                      czy mozna miec alergie na latanie? wink))
                      • izabelski Re: Po weekendzie 17.03.03, 13:40
                        no to jest szansa, ze ty sie jej nabawisz
                        ja na palcach obu rak moge policzyc ile razy bylam na pokladzie

                        tobie by pewnie cyferek na centymetrze krawieckim braklo...

                        izabelski
                        • bee22 Re: Po weekendzie 17.03.03, 13:48

                          > no to jest szansa, ze ty sie jej nabawisz

                          pytam, bo wolalabym na nich nakichac niz leczyc wysypke wink))

                          > tobie by pewnie cyferek na centymetrze krawieckim braklo...

                          myslisz,ze to zgubne skutki zabawy w krawcowa w dziecinstwie chmurnym i
                          durnym wink
                          • ex-rak Re: Po weekendzie 17.03.03, 15:55
                            bee22 napisała:

                            >
                            > > no to jest szansa, ze ty sie jej nabawisz
                            >
                            > pytam, bo wolalabym na nich nakichac niz leczyc wysypke wink))

                            Teraz w samolocie mozna zlapac cos lepszego niz katar lub alergie.

                            www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1374624.html
                            Czyzby nowa bron biologiczna???
                            • jaleo Re: Po weekendzie 17.03.03, 16:47
                              ex-rak napisał:

                              > Teraz w samolocie mozna zlapac cos lepszego niz katar lub alergie.
                              >
                              > <a
                              href="http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1374624.html"target="_blank">ww
                              > w1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1374624.html</a>
                              > Czyzby nowa bron biologiczna???

                              BBC wlasnie podalo, ze juz jest jeden przypadek w Anglii.

                              W dodatku mamy w pracy gosci z Filipin i caly czas sie kreca kolo mojego
                              biurka. A Filipiny niedaleko Hong Kongu sad
                              • ex-rak Re: Po weekendzie 17.03.03, 16:50
                                jaleo napisała:

                                > ex-rak napisał:
                                >
                                > > Teraz w samolocie mozna zlapac cos lepszego niz katar lub alergie.
                                > >
                                > > <a
                                > href="http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1374624.html"target="_blank">ww
                                > > w1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1374624.html</a>
                                > > Czyzby nowa bron biologiczna???
                                >
                                > BBC wlasnie podalo, ze juz jest jeden przypadek w Anglii.

                                No to lece zdezynfekowac gardlo.

                                >
                                > W dodatku mamy w pracy gosci z Filipin i caly czas sie kreca kolo mojego
                                > biurka. A Filipiny niedaleko Hong Kongu sad

                                Ci goscie nie sa chyba mile widziani.
                                • ex-rak Jesli bardzo sie nudzicie 17.03.03, 17:10
                                  to mozecie sobie poczytac razem ze mna. Jak dotad wydaje sie bardzo ciekawe.

                                  www1.gazeta.pl/nauka/1,42547,1366683.html


                                  • ex-rak Jednak wszyscy 18.03.03, 11:35
                                    ciezko pracujecie. Chwalebny przyklad dla mlodziezy na tym forum.
                                    Tak trzymac.
                                    • bee22 Re: Jednak wszyscy 18.03.03, 11:38
                                      oczywiscie, ze pracujemy w pocie czola wink))
                                      w wolnych chwilach delektujemy sie wspomnieniami jak to mlodzi bylismy wink))
                                      www.wprost.pl/ar/?O=41998
                                      • ex-rak Re: Jednak wszyscy 18.03.03, 11:43
                                        bee22 napisała:

                                        > oczywiscie, ze pracujemy w pocie czola wink))
                                        > w wolnych chwilach delektujemy sie wspomnieniami jak to mlodzi bylismy wink))
                                        > <a href="http://www.wprost.pl/ar/?O=41998"target="_blank">www.wprost.pl/ar/?
                                        O=4
                                        > 1998</a>

                                        Niedlugo dla prawdziwych milosnikow minonej epoki zaczna produkowac ten
                                        szorski, szary papier toaletowy. Dotad nie moge go zapomniec. Niebo w ....
                                        • bee22 Re: Jednak wszyscy 18.03.03, 13:18
                                          podziwiam Twoja pamiec sensoryczna wink))))
    • Gość: pyza_uk Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) IP: 57.66.48.* 18.03.03, 12:03
      www.timesonline.co.uk/section/0,,2096,00.html
      Nie moge jakos wypatrzec mojej firmy na liscie, musialam przeoczyc, przeciez
      taka wspaniala smile)
      pozdrowionka!
      • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 18.03.03, 12:20
        moja byla 2 lata temu 21, w ubieglym roku 44 a w tym roku - sami wiecie, wielu
        managerow wyjechalo szkolic pracownikow w Indiach....

        izabelski
        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 18.03.03, 12:40
          izabelski napisała:

          > moja byla 2 lata temu 21, w ubieglym roku 44 a w tym roku - sami wiecie,
          wielu
          > managerow wyjechalo szkolic pracownikow w Indiach....
          >
          > izabelski

          Pozostaly wiec tylko firmy w ktorych menadzerowie naprawde wmowili swoim
          pracownikom jakie sa swietne i oni (pracownicy) w to uwierzyli.
          Moja firma tez nie jest w brytyjskiej 100, chociaz w Stanach lokuje sie na 31
          miejscu w tej klasyfikacji a Microsoft jest tam 20.
          • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 18.03.03, 12:53
            Moja firma to nawet w czyms takim pewnie nie brala udzialu, bo by sie bala
            prawdywink)
            • xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 49 (c.d.) 18.03.03, 14:10

              A moja swego czasu wzpięła się na siódmą pozycję (w US), ale to był łabędzi
              śpiew...
    • dsl ale mam kolowrotek w pracy... 18.03.03, 16:24
      ... zrobilem wiec sobie mala przerwe, zeby sie poskarzyc wink

      I z powrotem do roboty.
      • ex-rak Re: ale mam kolowrotek w pracy... 19.03.03, 12:30
        Widac nie tylko ty.

        czesc,

        czy to obawa przed podsluchem (podczytem) powoduje wasze notoryczne milczenie??

        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1378995.html
        • dsl Re: ale mam kolowrotek w pracy... 19.03.03, 12:52
          > Widac nie tylko ty.

          Dzisiaj jak na razie jest troche luzniej... Ale nie chwalmy dnia ...

          Wlasnie wrocilem z jakiegos durnego zebrania i wychodze na lunch. Trzeba sie
          jakos zrelaksowac
    • bee22 zarazliwe tupanie bialych mew ;-))) 19.03.03, 12:31
      j.w. dopadlo mnie od rana wink))
      oby nie byl to wirusik zabojczej grypywink
      bedac w temacie: czy spoznienie do pracy spowodowane obawa o zarazenie w
      srodkach komunikacji publicznej w godzinach szczytu bedzie usprawiedliwiane? ;-
      )))
      • dsl Re: zarazliwe tupanie bialych mew ;-))) 19.03.03, 12:50
        > j.w. dopadlo mnie od rana wink))
        > oby nie byl to wirusik zabojczej grypywink

        Tupanie zwykle jest spowodowane naduzyciem.
        Tak wiec pytam: naduzylas wczoraj?

        Jezeli nie to jest to zwykly bol glowy...

        Co do grypy to sie nie wypowiadam ale sie boje...
    • dsl news of the day (19/03) 19.03.03, 12:55
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1379668.html
      No to zaczyna sie...
      • nexus7 Re: news of the day (19/03) 19.03.03, 13:55
        dsl napisał:

        > <a
        href="http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1379668.html"target="_blank">ww
        > w1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1379668.html</a>
        > No to zaczyna sie...

        A ja w niedziele do Waszyngtonu lece ... fajnie!
        • izabelski Wyprawa do Nexusa 19.03.03, 14:13
          czy wiesz, ze przyjezdzamy do Was 10-11.05?

          izabelski
          • nexus7 Re: Wyprawa do Nexusa 19.03.03, 14:16
            izabelski napisała:

            > czy wiesz, ze przyjezdzamy do Was 10-11.05?
            >
            > izabelski

            nie wiem smile)) ale zapraszam !
        • ex-rak Re: news of the day (19/03) 19.03.03, 14:17
          nexus7 napisał:

          > dsl napisał:
          >
          > > <a
          > href="http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1379668.html"target="_blank">ww
          > > w1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1379668.html</a>
          > > No to zaczyna sie...
          >
          > A ja w niedziele do Waszyngtonu lece ... fajnie!

          Teraz to najbezpieczniejsze miejsce na ziemi, co druga osoba na ulicy to
          tajniak z FBI. Gorzej byloby wybrac sie teraz do Bagdadu.
          Ja w piatek bede przecieral droge na polnoc. Jade do Sheffield. Czy na M1 w
          okolicach Nottingham/Birmingham w godzinach przedpoludniowych moge spodziewac
          sie korkow? Jeszcze sie do konca nie zdecydowalem jak jechac M1 czy A1.
          • nexus7 Re: news of the day (19/03) 19.03.03, 14:23
            ex-rak napisał:

            > nexus7 napisał:
            >
            > > dsl napisał:
            > >
            > > > <a
            > > href="www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1379668.html"target="_blank"&
            > #62ww
            > > > w1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1379668.html</a>
            > > > No to zaczyna sie...
            > >
            > > A ja w niedziele do Waszyngtonu lece ... fajnie!
            >
            > Teraz to najbezpieczniejsze miejsce na ziemi, co druga osoba na ulicy to
            > tajniak z FBI. Gorzej byloby wybrac sie teraz do Bagdadu.
            > Ja w piatek bede przecieral droge na polnoc. Jade do Sheffield. Czy na M1 w
            > okolicach Nottingham/Birmingham w godzinach przedpoludniowych moge spodziewac
            > sie korkow? Jeszcze sie do konca nie zdecydowalem jak jechac M1 czy A1.

            Lepiej jednak M1, na korki jest duza szansa, szczegolnie pomiedzy J24 i J30.
            Jesli korkow nie ma jedzie sie bardzo dobrze.
    • dsl news of the day BIS (19/03) 19.03.03, 14:25
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1379762.html
      No to jak znajda przekonywujace dowody, ze to nasi koledzy zza wielkiej wody to
      bedzie sie dzialo...
      • magsie Re: news of the day BIS (19/03) 19.03.03, 14:31
        ds - juz dawno mialam sie zapytac - jak tam Towje oczy? Widzisz juz czy nadal
        nie bardzo??wink)
        • dsl Re: news of the day BIS (19/03) 19.03.03, 14:35
          > ds - juz dawno mialam sie zapytac - jak tam Towje oczy? Widzisz juz czy
          nadal
          > nie bardzo??wink)

          Dalej nie bardzo.

          Bylem u lekarza w Polsce - wszystko niby OK ale w nocy dalej mam problemy. I
          tak juz chyba niestety zostanie...

          Jest jeszcze przeszczep rogowki... wink))
          • magsie Re: news of the day BIS (19/03) 19.03.03, 14:42

            > Dalej nie bardzo.
            >
            > Bylem u lekarza w Polsce - wszystko niby OK ale w nocy dalej mam problemy. I
            > tak juz chyba niestety zostanie...

            To rzeczywiscie kiepsko. Ale chyba powiedzieli Ci o "side effects" przed
            operacja i jakie sa szanse, ze nie znikna one.
            Ja na szczescie odzyskalam "night vision" po jakichs dwu tygodniach, ale w moim
            wypadku nie bylo "permanent loss of night vision" na liscie side effects. Fakt
            faktem, ze mielismy inne operacjewink)

            > Jest jeszcze przeszczep rogowki... wink))
            No prawda, jestwink))
    • dsl z dzisiejszych wypowiedzi p. Czarzastego 19.03.03, 14:29
      "Potępiam wszystkich tych, którzy są zamieszani w sprawę Rywina [...]"

      Znaczy ja w starym dowcipie o pracy radzieckiej milicji:
      "On ukradl czy jemu ukradli - niewazne. Wazne, ze zamieszany w kradziez -
      znaczy winny"
      • dsl a moze sprobujemy pociagnac druga setke? 19.03.03, 14:41
        Nie chce mi sie troche zamykac watku w momencie jak zaczelismy cos w koncu
        pisac....

        • ex-rak Re: a moze sprobujemy pociagnac druga setke? 19.03.03, 15:01
          dsl napisał:

          > Nie chce mi sie troche zamykac watku w momencie jak zaczelismy cos w koncu
          > pisac....
          >
          Do drugiej setki trudno bedzie dociagnac. To przemiatanie stron jest meczace.
          A co do dyskusji to z tego cytatu wynika ze Poacy najbardziej popieraja USA,
          pozniej brytyjczycy (i to pewnie dzieki dyskutujacej Polonii) a nastepnie cala
          reszta.

          Sondaże wskazują, że wobec twardej polityki administracji Busha wobec Iraku
          Europejczycy coraz mniej kochają Amerykę. W Polsce, gdzie sześć miesięcy temu
          79 proc. badanych wyrażało sympatię do Stanów Zjednoczonych, liczba ta spadła
          teraz do 50 proc. We Francji - odpowiednio 63 i 31 proc. W Hiszpanii sympatia
          dla USA spadła z 50 proc. w latach 1999-2000 do 14 proc. obecnie. W Wielkiej
          Brytanii w latach 1999-2000 wskaźnik sympatii dla USA wynosił 83 proc., w 2002
          r. 75 i 48 obecnie. W Rosji w 2002 r. 61 proc., teraz 28, zaś w Turcji
          odpowiednio 30 i 12 proc.
          • bee22 Re: a moze sprobujemy pociagnac druga setke? 19.03.03, 15:22
            zadna setke wink))
            piecdziesiatka (Spotkanie w Londynie nr 50) wystarczy wink))
            odbijaj i swietujemy wink))
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 19.03.03, 15:27
      Niech wam bedzie malkontenci i lenie...

      wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka