Gość: Anna26/7
IP: *.244.215.206.Dial1.Washington2.Level3.net
16.11.01, 00:16
Chociaz mam pare amerykanskich koleznek zednej z nich nie nazwalabym
przyjaciolka. Albo ja jestem jakas lewa, albo dotad nie trafilam na
odpowiedznia kumpele. Z Polkami potrafie bojczyc godzinami o dupie Marynie,
byc otwarta i zabawna. A z zadna Amerykanka tak nie potrafie. Ten fakt NIE
spedza mi snu z powiek, ale ciekawa jestem czy macie podobne odczucia. Jesli
tak, to co, Waszym zdaniem jest tego powodem.