polonus5
04.01.07, 19:05
Ani śladu zażenowania, a najbardziej podły człowiek, co wynika z dokumentów.
Oni wszyscy sprzedawali za dobra doczesne i możliwość kariery swoich bliskich
i to się nie zmieniło.
Dokumenty IPN
w sprawie arcybiskupa
Stanisława Wielgusa!
www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=129