Witamina D3 w Anglii

09.01.07, 16:45
Wertuje ostatnio forum, czytam o witaminie D3 i nie daje mi to spokoju.
Urodzilam swoje dziecko w Anglii i ma juz 6 mies. Dopiero teraz wyczytalam,
ze malemu dziecku daje sie wit. D3. A ja nic o tym nie wiem, lekarza mi nic
nie powiedzial. Jak to jest? Czy to na zasadzie "co kraj to obyczaj", czy cos
zostalo przeoczone? I co ja mam teraz zrobic?
    • mioczka Re: Witamina D3 w Anglii 09.01.07, 17:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=39296312&v=2&s=0
      tu masz duzo na ten temat
    • aga1_o Re: Witamina D3 w Anglii 09.01.07, 17:34
      Yasmin,
      Jedyne co moge Ci powiedziec to z tego co wiem nic w twoim przypadku nie
      zostalo "przeoczone" tylko po prostu w UK nie podaje sie rutynowo wszystkim
      dzieciom Wit. D3 tak jak jest to w Polsce. Ja urodzilam mojego synka w Polsce,
      ale jak mial 5 m-cy to wrocilismy tutaj do UK. W Polsce jak juz wiesz wszystkim
      dzieciom podaje sie rutynowo te wit. i jest to dla wszystkich oczywiste. Tak
      wiec przyjezdzajac tutaj myslalam ze jest tak samo i kiedy skonczyla mi sie
      buteleczka przywieziona z Polski to po prostu poszlam do mojego GP i poprosilam
      o recepte. Mialam ze soba pusta buteleczke po Vingantolu (wit. D3 z Polski) i
      tez jej pokazalam. Na to oni zrobili wielkie oczy i pytali czemu podaje ta wit.
      synkowi, czy mial jakies problemy itd. Powiedzieli potem ze tutaj nie podaje
      sie rutynowo tej wit. tylko kiedy jest jakies zalecenie ku temu. Tak wiec
      recepty nie dostalam, p. doktor powiedziala tez ze jezeli chce to moge podawac
      witaminy dla dzieci w zestawie witamin, ktore sa ogolnie dostepne w aptece i
      moge je kupic bez recepty.
      Tak sie jednak zlozylo ze niedlugo potem przyjezdzala tu do mnie moja siostra z
      Polski, wiec przywiozla mi 2 buteleczki no i tak podaje do dzis te wit. z
      Polski mojemu synkowi. Jednak jak wtedy bylam u tej lekarki to dzwonilam potem
      do mojego pediatry do Polski, do ktorego chodzilismy jak bylismy w Polsce.
      Powiedzial ze wie ze w UK sie nie podaje tej wit., jak go zapytalam co w koncu
      robic podawac czy nie, to powiedzial ze lepiej podawac, ze jezeli nie bede
      miala to rownie dobrze moge podawac te wit. w zestawie (ktore tez zawieraja
      wit. D3) ale on uwaza ze nie ma co za duzo wit. podawac jak nie potrzeba wiec
      lepiej tylko wit. D3. Tak wiec tak robie, ale jak mowil moj polski lekarz nic
      by sie tez nie stalo gdybym podawala ta multiwitamine.
      Ja nie jestem ekspertem w dziedzinie medycyny, napisalam Ci tylko jakie bylo
      moje doswiadczenie, nie wiem czy Ci cos pomoglam. Dla mnie to tez bylo bardzo
      dziwne, bo przeciez dzieci i w Polsce i w UK sa takie same. Ja zdecydowalam sie
      dawac dalej, ale powiem Ci ze uwazam ze jezeli tu nie daja i tez przeciez
      dzieci zdrowo rosna, UK to cywilizowany kraj i lekarze tez wiedza co robia, tak
      wiec osobiscie mysle ze pewnie tez by sie nic nie stalo gdybym nie dawala tej
      wit. ale oczywiscie zdecyduj sama, lub moze ktos odpowie Ci z
      bardziej "medycznego" punktu widzenia.
      • violus73 Re: Witamina D3 w Anglii 09.01.07, 18:15
        mam trojke dzieci, zadnemu nie podawalam
        • iwonia2 Re: Witamina D3 w Anglii 09.01.07, 19:20
          ja tez nie podaje corka ma 3 miesice-karmie piersia
          • yasmin15 Re: Witamina D3 w Anglii 09.01.07, 21:57
            Dzieki za linki i odpowiedzi. Teraz to juz wogole sie zakrecilam. Szczegolnie
            jak poczytlam jak podzielone sa opinie. Chyba najlepiej bedzie jak sama sie
            wybiore z mala do lekarza, ale tylko w Polsce. Lekarze w Anglii maja jakies
            takie za bardzo wyluzowane podejscie. Nie mowiac juz o tym, ze nie sprawdzaja
            kobiet po porodzie. Przykladem tez jest skaza bialkowa u mojej corki. Lekarz
            zalecil tylko jakis krem, ktory nic nie daje. Gdy zapytalam czy moze powinnam
            ograniczyc bialko, powiedzial ze nie ma takiej potrzeby, bo to sie zdarza
            dzieciom i one z tego w jakims wieku wyrastaja.
            • yasmin15 Re: Witamina D3 w Anglii 09.01.07, 21:58
              Mialam na mysli nabial, bo karmie piersia smile
              • zobrien Re: Witamina D3 w Anglii 10.01.07, 23:21
                Polski lekarz najpewniej ci te witamine przepisze, bo w PL wir D3 daje sie
                dzieciom rutynowo z rozpedu od czasow powijennych, kiedy z niedozywienia
                panowala plaga. Tu przepisuje sie tylko dzieciom z rodzin czarnych lub
                hinduskich (wiecej pigmentu = slabsze naturalne wytwarzanie witaminy przez
                organizm), chyba, ze twoje dziecko ma poczatki krzywicy. Ja mlodemu nie
                dawalam, jak skonczyl 4 mies to zaczelam nawac cebion multi, ale raczej na
                uodpornienie. Teraz ma 6 mies i nie daje mu dodatkowych witamin. A nadmiar d3
                jest o wiele gorszy niz jej niedobor. I jeszcze jedno: zdrowe, biale dziecko,
                ktore przebywa na dworzu 15 minut dziennie, bez wzgledu na pogode, bedzie
                mialo tej witaminy w wystarczajacej ilosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja