Dodaj do ulubionych

**************POLONIA A POLONIA ******************

04.05.03, 07:07
Polonia na zachodnim wybrzezu USA


Do Kalifornii przez Nowy Jork i Chicago


Polacy, ktorzy przyjezdzaja osiedlic sie w Kalifornii, maja w imigracyjnym
bagazu kilkuletnie doswiadczenia z Nowego Jorku i Chicago. Najwiekszym ich
skupiskiem na zachodnim wybrzezu USA jest Los Angeles.

W Kalifornii nie ma imigrantow, poza bardzo nielicznymi wyjatkami, ktorzy
przyjechaliby prosto z Polski - mowi konsul RP w Los Angeles Roman S. Czarny,
od 9 lat pracujacy na tej najbardziej na zachod wysunietej placowce
dyplomatycznej w USA. Wiekszosc najnowszej polskiej imigracji w Kalifornii to
osoby, ktore przez 2-4 lata mieszkaly w Nowym Jorku lub Chicago, a dopiero
potem przeniosly sie na zachodnie wybrzeze USA.

Inna droga dotarla do Kalifornii emigracja wojenna. Wielu ze starszego
pokolenia przyjechalo do Kalifornii z Afryki Polnocnej i Ameryki Lacinskiej,
szczegolnie Argentyny - wyjasnia konsul generalny RP w Los Angeles Krzysztof
Kasprzyk.

Maria Michalak, 70-kilkuletnia kobieta, o szlachetnych rysach twarzy
przyjechala do Kalifornii z Afryki Polnocnej w 1962 roku ze swoim mezem,
przedwojennym dyplomata.

- W 1937 roku wyjechalam z mezem z Polski na placowke do brazylijskiego Rio
de Janeiro. Piec lat pozniej bylismy juz w Tangierze, w Maroko. Przez 20 lat
prowadzilam tam sklep dla turystow - opowiada.

Po przybyciu do Kalifornii - a byly lata 60. - zajmowalam sie prowadzeniem
moteli i hoteli. Maz marzyl, aby byc wielkim przemyslowcem, ale nie wyszlo,
wiec rozpil sie. Nie chcialam tak zyc, pojechalam wiec do Las Vegas, aby
uzyskac z nim rozwod. W czasie pobytu w miescie poznalam wlascicielke kilku
moteli i hoteli. Szybko zaangazowala mnie na stanowisko menedzera. Spedzilam
w Las Vegas kilka lat, kierujac 35 motelami i hotelami. Magnesem, ktory
przyciagnal mnie do Kalifornii, byly klimat i nieograniczone mozliwosci
ulozenia sobie zycia. Dwa lata temu w pieknym, duzym mieszkaniu, w ktorym
mieszkalam, uleglam wypadkowi. Od tego czasu nie czuje sie dobrze, mieszkanie
sprzedalam. W "Szarotce" jestem od kilku miesiecy.



Centrum na Adams Boulevard

"Szarotka" to polonijny dom spokojnej starosci polozony przy 3424 West Adams
Blvd., w historycznej czesci Los Angeles. Na liscie jej mieszkancow widnieje
28 polskich nazwisk. Wszyscy to albo kombatanci II wojny swiatowej, albo
weterani antykomunistycznej Polski podziemnej z czasow powojennych. Wraz ze
znajdujacym sie obok kosciolem sw. Matki Boskiej Jasnogorskiej "Szarotka"
tworzy kompleks zabudowan, ktore uchodza za jedyne centrum kulturalno-
religijne Polonii w Los Angeles.

- Na polskie msze niedzielne zjezdza sie do nas Polonia z calego Los Angeles -
mowi ks. proboszcz Edward Mroczynski. Jest on czlonkiem zakonu ksiezy
chrystusowcow (Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej, jak brzmi
jego oficjalna nazwa). W kosciele jest 435 miejsc siedzacych. Kazdej
niedzieli w trzech mszach odprawianych w jezyku polskim uczestniczy ok. 800
polskich parafian.

- Po niedzielnej mszy wszyscy schodza do "Szarotki", na paczki i chwile
rozmowy - mowi 43-letni Maciej Pasternak z Torunia,dyrektor artystyczny
dzialajacego przy kosciele zespolu folklorystycznego Krakus, przebywajacy w
Los Angeles na dwuletniej umowie.

"Szarotka" i polski kosciol polozone sa na alei, gdzie, jeden obok drugiego,
znajduje sie 98 kosciolow roznych wyznan - od metodystow, baptystow i
adwentystow po egzotyczny Kosciol Nanuri. Wiele z budynkow, w ktorych teraz
modla sie wierni, to byle wille milionerow, wlascicieli kopaln z poczatkow XX
wieku i aktorow Hollywoodu z lat 20. i 30.

Polska parafia rzymskokatolicka powstala w 1926 roku, ale budynek obecnego
kosciola zbudowano w 1957 roku. Jest jedynym kosciolem rzymskokatolickim dla
Polakow w archidiecezji Los Angeles, w ktorej 80 proc. stanowia Latynosi.

16 lutego 2002 roku 50-lecie swego istnienia obchodzila dzialajaca przy
kosciele szkola sobotnia - Polska Macierz Szkolna. Uczeszcza do niej 140
dzieci, ktorymi opiekuje sie siedem nauczycielek. Przy kosciele istnieje
nadawany w kazda sobote rano godzinny polski program radiowy, a w sali
parafialnej przyjezdzajacy z Polski artysci daja wystepy dla okolicznej
Polonii. W lutym goscil w niej kabaret Bohdana Smolenia.



Bez polonijnego proletariatu

- Polonia w Kalifornii nie jest oczywiscie tak liczna, jak w Nowym Jorku czy
Chicago - mowi konsul Czarny. Jego slowa potwierdzaja dane ostatniego spisu
powszechnego. Wedlug nich w Kalifornii mieszka obecnie 24 638 osob urodzonych
w Polsce (w samym miescie Nowy Jork - 66 tys., a w Chicago - 120 tys.).

Pod wzgledem liczby Polakow mieszkajacych w Los Angeles - 5363 osob
urodzonych w Polsce - Miasto Aniolow zajmuje jednak czwarte miejsce w USA.
Oprocz Chicago i Nowego Jorku wiecej Polakow mieszka tylko w New Britain,
Connecticut (6263 Polakow). W miescie nie wyksztalcilo sie jednak zjawisko
polskiej nielegalnej imigracji zarobkowej. Zlozylo sie na to kilka powodow.

W odroznieniu od skupisk polonijnych w innych stanach USA w Kalifornii zycie
Polonii plynie swoim wlasnym, specyficznym torem. Najwiekszy wplyw maja na
nie ogromne odleglosci, jakie kazdy mieszkaniec musi pokonywac, gdziekolwiek
chce dojechac - do pracy, do przyjaciol, na zakupy itd. Odleglosci te
wymuszaja koniecznosc posiadania samochodu. - Aby dojechac na herbate do
kolegi, trzeba jechac 90 mil - mowi z niewielka tylko przesada konsul
Kasprzyk.

Stan jest tak rozlegly, ze nawet niewielkie miasteczka sa
terytorialnie "rozciagniete", nie mowiac o takich urbanistycznych molochach,
jak Los Angeles. Na koniecznosc codziennego pokonywania ogromnych dystansow
naklada sie fakt, ze srodki masowej komunikacji sa tu slabo rozwiniete. Los
Angeles jest wiec zupelnie inne niz Nowy Jork czy Chicago, ktore posiadaja
rozbudowany system metra.

Koniecznosc posiadania samochodu podnosi koszty zycia. Dla wielu imigrantow
kupno w poczatkach nowego zycia w obcym kraju nawet uzywanego samochodu jest
duzym obciazeniem finansowym. A przeciez wiadomo, jak cenny jest wtedy kazdy
dolar.



Konkurencja Meksykanow

Dodatkowo polscy imigranci pracujacy np. na placach budowy czy sprzatajacy
domy musieliby konkurowac z armia nielegalnych Meksykanow. Przy dobrym
przeliczeniu dolara na pesety, bliskosci Meksyku i gotowosci wykonywania
przez nich kazdej pracy za 2-3 dolary na godzine, Polacy nie mieliby tu czego
szukac. Wszystko to czyni ich oferte ekonomiczna po prostu nie do przebicia.
Liczbe Meksykanow w Los Angeles i okolicach oblicza sie na 3 mln.

Ogromne odleglosci sprawiaja, ze zycie mieszkanca stanu toczy sie w izolacji
od innych. W przypadku polskiego imigranta byloby to oderwanie od
wspolziomkow, na ktorych pomoc moze liczyc w Nowym Jorku czy Chicago. Tutaj
rytm zycia ksztaltowany przez ogromne przestrzenie oddziela go od znajomych i
przyjaciol. Ci, tak jak on, musza godzinami podrozowac do pracy, do domu, na
zakupy itd.

Aby przezyc, imigrant jest zdany tylko na siebie. W takich warunkach szybkie
nauczenie sie jezyka angielskiego jest najwazniejszym imperatywem. Bez tego
nie ma sie szans. Z Meksykanami jest troche inaczej, bo zdecydowana wiekszosc
pracuje dorywczo, sezonowo, a potem wraca do pobliskiego Meksyku. Sytuacja
potencjalnego imigranta z Polski bylaby zupelnie inna. - W Nowym Jorku mozesz
zyc i mieszkac bez angielskiego, tu jest to niemozliwe - stwierdza konsul
Czarny.

Ten specyficzny tryb zycia powoduje, ze w Kalifornii nie ma odpowiednika
nowojorskiego Greenpointu czy chicagowskiego Jackowa. Samowystarczalne
gospodarczo i kulturalnie srodowisko z duza koncentracja polskich imigrantow
w jednym miejscu nie ma tu po prostu racji bytu.

- Poprzeczka asymilacji jest tu duzo wyzej postawiona niz w Chicago czy Nowym
Jorku - mowi konsul generalny Krzysztof Kasprzyk.



Polski biznes rzadkoscia

Niewielki krag Polakow i ich rozprosz
Obserwuj wątek
    • america cd 04.05.03, 07:09




      Polski biznes rzadkoscia

      Niewielki krag Polakow i ich rozproszenie sprawia, ze liczba polonijnych
      biznesow nie jest zbyt imponujaca. W calym Los Angeles mozna np. znalezc tylko
      jeden polonijny sklep spozywczy z prawdziwego zdarzenia. Jest nim znajdujacy
      sie przy 1128 Willshire Blvd. J & T Deli.

      - Zalozylismy go w 1990 roku - mowia Janina i Tadeusz Maslo, ktorzy ze
      wspolnikiem Janem Pikula kieruja reklamowanym po angielsku jako European
      Gourmet Food & Deli, Inc. sklepem. Przychodza do niego glownie Polacy i
      Amerykanie polskiego pochodzenia. - Wielu klientow to jednak cala wschodnia
      Europa, szczegolnie Rosjanie - mowi Tadeusz Maslo. Mozna tu kupic tradycyjne
      polskie kielbasy (wedzone w naturalny sposob), pierogi i golabki. Sklep jest
      dosc obszerny i robi wrazenie minisupermarketu.

      W Los Angeles, San Diego czy gdzie indziej na palcach jednej reki mozna zliczyc
      polonijne biura turystyczne, prawnicze, obrotu nieruchomosciami, kafejki czy
      restauracje.

      Jedna z restauracji polozona przy Lincoln Blvd. w Santa Monica w Los Angeles
      jest niewielka, otwarta od godz. 18 do 23, polonijna "Warszawa". Jak napisal w
      recenzji dziennikarz "New York Timesa", panuje w niej "atmosfera Starego
      Swiata", a wlasciciel reklamuje ja jako "najlepsza restauracje ze wschodniej
      Europy w Los Angeles". Podawane pierogi robione sa tu recznie i na miejscu, a w
      menu znajduje sie "slynna grochowka Warszawa", piwo Okocim i polskie wino Wawel.



      Polonia inteligencka

      Brak polonijnego proletariatu (nielegalnie pracujacych pracownikow budowlanych,
      sprzataczek) sprawia, ze profil przecietnego imigranta w Kalifornii jest
      zupelnie inny.

      - Pracuje tu wielu polskich lekarzy, inzynierow, naukowcow i artystow - mowi
      konsul Czarny. Wysoki poziom wyksztalcenia polskich imigrantow i lepsze zarobki
      sprawiaja, ze ich pozycja materialna, a co za tym idzie i spoleczna, jest tu
      duzo lepsza niz gdzie indziej. Szybsze dorabianie sie Polakow sprawia tez, ze
      tempo asymilacji, amerykanizowania sie, a takze stawania sie czlonkiem
      lokalnych elit jest tu bardziej przyspieszone.

      Wedlug konsulatu charakterystyka Polonii kalifornijskiej jako bardziej
      inteligenckiej niz w Nowym Jorku czy Chicago odnosi sie nie tylko do Polakow z
      Los Angeles, ale i tych mieszkajacych na calej dlugosci zachodniego wybrzeza
      USA - od Seattle po San Diego.

      Wielu polskich inzynierow pracuje w Seattle (724 Polakow, 12 622 Amerykanow
      polskiego pochodzenia). Wiekszosc z nich zatrudnia Microsoft i Boeing. W calym
      stanie Waszyngton jest w tej chwili 4092 Polakow i 102 553 Amerykanow polskiego
      pochodzenia.

      Spora liczba polskich inzynierow zatrudnionych jest w firmach dzialajacych w
      zamoznym San Jose w polnocnej Kalifornii. W San Diego, na poludniu stanu, gdzie
      istnieje szczegolnie prezne srodowisko Polonii, pracuje kilkudziesieciu
      polskich biotechnologow. Swe praktyki prowadzi tam duza liczba polskich
      lekarzy. W Los Angeles dziala tez wplywowe srodowisko polskich artystow
      filmowych, z Januszem Kaminskim, Agnieszka Holland i Andrzejem Bartkowiakiem na
      czele.



      Polonia zorganizowana

      Na zachodnim wybrzezu USA najbardziej preznie, oprocz Los Angeles, Polonia jest
      zorganizowana w trzech osrodkach - w San Diego, Yorba Linda w powiecie Orange i
      w Portland w stanie Oregon.

      - San Diego to niezwykla historia - przekonuje Roman Czarny. Jak mowi,
      Polakom "nie udalo sie tam poklocic, kupili kosciol w dobrym miejscu, zgodnie
      dzialaja rada parafialne i szkolna". Elita polonijna skupiona jest w Polskim
      Salonie Artystycznym, klubie zrzeszajacym inteligencje polonijna. Celem klubu,
      jak napisano w jednym z ogloszen reklamowych, jest kultywowanie polskiej mysli,
      sztuki i kultury. Wedlug danych spisu powszechnego w San Diego mieszka obecnie
      1419 Polakow (25 207 Amerykanow polskiego pochodzenia).

      Podobnie jest w 58-tysiecznym Yorba Linda, w ktorym wprawdzie mieszka tylko 31
      Polakow (1629 Amerykanow polskiego pochodzenia), ale w calym powiecie Orange, w
      ktorym miasteczko to lezy, osiedlilo sie 2656 osob z Polski. To one stanowia
      trzon dzialajacych w miescie polonijnych organizacji polityczno-spolecznych.

      Innym wartym odnotowania srodowiskiem Polonii jest Portland (391 Polakow, 10
      042 Amerykanow polskiego pochodzenia) w stanie Oregon. Kilka lat temu nowi
      przybysze, wsrod ktorych przewaza imigracja solidarnosciowa i polonijni
      tubylcy, postanowili zorganizowac coroczny Polish Festival - najwieksze
      wydarzenie w zyciu tamtejszej Polonii. Sukces festiwalowi przynioslo to, ze
      jego glownym odbiorca jest szersza klientela amerykanska. Sprzedaje sie tam
      oczywiscie pierogi, golabki, kielbase, tanczy polke, ale impreza prowadzona
      jest po angielsku i skierowana w strone tzw. mainstream, czyli przecietnego
      Amerykanina. Dzieki temu sukces jest trojaki - finansowy, kulinarny i
      kulturalny.

      Miara sukcesu Polonii w stanie Oregon, w ktorym mieszka 1065 Polakow i 54 503
      Amerykanow polskiego pochodzenia, jest tez to, ze w ostatnich wyborach
      gubernatorem stanu zostal Amerykanin polskiego pochodzenia Ted Kulongoski.



      Polnocna Kalifornia

      Polnocna Kalifornia to inny rozdzial. Przede wszystkim liczba Polakow jest tu
      znacznie nizsza niz w poludniowej czesci. W San Francisco mieszka zaledwie 780
      osob urodzonych w Polsce (14 332 Amerykanow polskiego pochodzenia). Podobnie
      jest w tzw. Bay area, czyli okolicach miasta.

      Ta nieliczna Polonia zdolala jednak stworzyc kilka instytucji polonijnych,
      ktore wpisane sa w historie ekonomiczno-kulturalna stanu.

      Jedna z najwazniejszych jest zalozona w listopadzie 1973 roku POLAM Federal
      Credit Union, czyli polonijna unia kredytowa. - Nasza unia ma w tej chwili 3208
      czlonkow, 37 mln dolarow w aktywach i 4 mln w kapitale - mowi jej zalozyciel
      Zdzislaw Zakrzewski, jedna z waznych postaci wsrod Polonii Kalifornii
      polnocnej. W latach 1972-75 i 1977-80 byl on prezesem tamtejszego oddzialu
      Kongresu Polonii Amerykanskiej.

      Oprocz niego warto wymienic takze Wande Tomczykowska, zalozycielke w 1966 roku
      Arts & Culture Foundation, ktora prowadzi teraz jej corka Caria. Fundacja byla
      glownym organizatorem sprowadzonej do San Francisco, cieszacej sie obecnie
      wielkim powodzeniem, wystawy obrazow artystow polskich i
      zagranicznych "Splendor of Poland" - mowi Caria Tomczykowska. Na wystawie
      przedstawiono ponad 70 obrazow, a jej glowna atrakcja jest "Dama z lasiczka"
      Leonarda da Vinci.

      Od 1979 roku dziala w San Francisco, obecnie przeniesiona do Redwood City,
      polska ksiegarnia - Slavic Bookstore. Jej zalozycielami bylo malzenstwo Irena i
      Jerzy Szwede. Jak podaje Irena Szwede, ksiegarnia sprzedawala ksiazki
      slowianskich narodow: polskie, rosyjskie, a nawet w jezyku luzyckim.

      W polnocnej Kalifornii dzialaja cztery polskie koscioly. W San Jose, w kosciele
      sw. Brata Alberta odprawiane sa trzy msze w jezyku polskim. W Sacramento
      istnieje Our Lady of Czestochowa Church, a w Union City - Holy Family Church.
      Czwarty - kosciol rzymskokatolicki Nativity of Our Lord - przyjmuje wiernych
      przy Fell Street w San Francisco. W samym San Francisco w niedziele od 9:30 do
      10:30 rano nadaje swoj program Polish Radio.



      Polska Emilia Earhart

      Jednak najbardziej polskie miejsce na calym zachodnim wybrzezu USA to zakupiony
      przez grupe Polakow w 1976 roku za 300 tys. dolarow dom spokojnej
      starosci "Szarotka". Jej lokatorzy to zywe karty z nie tak dawnej historii
      Polski wojennej i powojennej.

      Wsrod nich 90-letnia Stefania Karpinska, zona niezyjacego generala lotnictwa
      Stanislawa Karpinskiego, autora "Na skrzydlach huraganu".

      To kobieta, ktora juz w 1936 roku posiadala wszystkie mozliwe licencje
      lotnicze - szybowcowa, motorowo-klubowa, czyli cywilna, akrobacyjna, a nawet
      balonowa. Oprocz tego zdobyla licencje instruktora spadochronowego, w tych
      czasach dla kobiety rzecz zupelnie niespotykana. Jak mowi 90-letni Jan Rabek,
      jej przyjaciel z "Sz
      • america cd 04.05.03, 07:09


        Polska Emilia Earhart

        Jednak najbardziej polskie miejsce na calym zachodnim wybrzezu USA to zakupiony
        przez grupe Polakow w 1976 roku za 300 tys. dolarow dom spokojnej
        starosci "Szarotka". Jej lokatorzy to zywe karty z nie tak dawnej historii
        Polski wojennej i powojennej.

        Wsrod nich 90-letnia Stefania Karpinska, zona niezyjacego generala lotnictwa
        Stanislawa Karpinskiego, autora "Na skrzydlach huraganu".

        To kobieta, ktora juz w 1936 roku posiadala wszystkie mozliwe licencje
        lotnicze - szybowcowa, motorowo-klubowa, czyli cywilna, akrobacyjna, a nawet
        balonowa. Oprocz tego zdobyla licencje instruktora spadochronowego, w tych
        czasach dla kobiety rzecz zupelnie niespotykana. Jak mowi 90-letni Jan Rabek,
        jej przyjaciel z "Szarotki", Stefania Karpinska miala ich w tych czasach wiecej
        niz as swiatowego lotnictwa kobiecego - Amelia Earhart.

        W czasach wojny Stefania Karpinska, wraz z dwiema innymi kobietami - Anna Leska
        i Jadwiga Pilsudska (corka marszalka Pilsudskiego) - transportowala w Anglii
        samoloty mysliwskie i 1- oraz 2-silnikowe bombowce (z fabryki lub hali
        remontowych z powrotem na front). Jan Rabek mowi, ze jest ona uwazana za tak
        wybitna kobiete w historii lotnictwa, ze jako jedyny obywatel Polski ma juz
        zarezerwowane miejsce na cmentarzu w stanie Kansas, gdzie spoczywa Earhart.

        W czasie wojny Jan Rabek pilotowal m.in. bombowiec klasy Wellington.
        Bombardowal miasta niemieckie. Opowiada, ze w czasie jednego z nalotow wiozl na
        pokladzie tylko jedna, ale poteznych rozmiarow bombe. Sila jej razenia byla tak
        wielka, ze doszczetnie niszczyla kazdy budynek w promieniu 300 metrow. Obecnie
        Jan Rabek jest prezesem Stowarzyszenia Lotnikow w USA.

        W "Szarotce" mieszka takze 79-letni Marian Majorski, czlonek partyzantki
        Narodowych Sil Zbrojnych, ktory przyjechal do USA w 1958 roku (najpierw doil
        krowy w polnocnym stanie Nowy Jork, potem zwabil go klimat Kalifornii). Jest
        tam tez 80-letni Witold "Prus" Plonski, uczestnik powstania warszawskiego, w
        ktorym stracil obie rece (po ramiona). - To byly piekne czasy, bo walczylo sie
        o piekne rzeczy - mowi o powstaniu warszawskim. A w jednym z pokoi mieszka 77-
        letni Andrzej Jakubiec, w czasie wojny zolnierz AK, przesladowany za
        przynaleznosc do niej po wojnie. Po wyjezdzie z Polski w 1957 roku zaczal
        kupowac domy w Niemczech, potem w Anglii. Mial ich w sumie 32 - w Muelheim,
        Kassel, Frankfurcie, potem w Londynie. Doszedl do ogromnego majatku. Dzisiaj
        jezdzi po calym swiecie (jeszcze nie byl w Australii). Uwaza jednak, ze ze
        wszystkiego, co widzial, najpiekniejsze sa polskie Tatry. W Polsce jest bardzo
        czesto. - Lubie tam jezdzic, troche poplakac i wrocic - mowi z usmiechem.



        Kalifornia - 24 636 491 325

        Miasta Populacja
        Los Angeles 5 363 56 670
        San Diego 1 419 25 207
        San Jose 874 10 766
        San Francisco 780 14 332
        Santa Monica 307 3359
        Santa Clara 141 1506
        Sacramento 118 3313
        San Bernardino 76 1395
        • gefiltefish Re: Amelia Earhart 04.05.03, 08:46
          >Jan Rabek mowi, ze jest ona uwazana za tak
          > wybitna kobiete w historii lotnictwa, ze jako jedyny obywatel Polski ma juz
          > zarezerwowane miejsce na cmentarzu w stanie Kansas, gdzie spoczywa Earhart.
          >
          >

          Glupstwa mowi pan Rabek.

          Amelia Earhart zaginela w 1937 gdzies nad Pacyfikiem w dotad niewyjasnionych
          okolicznosciach.

          Jest szereg hipotez na ten temat, roznej natury zreszta: od szpiegowskich po
          b.romantyczne.
          Do budowy jej legendy, do dzis zywej, przyczynila sie obok wyjatkowej
          brawury rownie wyjatkowa uroda.


          "Polska A.E.", po najdluzszym zyciu bedzie sie musiala zadowolic innym
          towarzystwem na cmentarzu w stanie Kansas.
    • Gość: kayak Re: **************POLONIA A POLONIA ************* IP: 206.204.38.* 05.05.03, 04:33
      fajny tekst, napisany lekko i przyjemnie
      California to piekne miejsce, krajobrazy pogoda ludzie dostatek...
      magic place, zyc nie umierac

      polecam serie zdjec (ogolnie Western USA)

      www.phototripusa.com/showcase_list.html
      np

      www.phototripusa.com/Images/tdunn/photo_1.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka