Dodaj do ulubionych

G'Day mates from Sydney

IP: *.honeywell.com 05.05.03, 09:07
Mam zwiezle pytanie do mieszkancow Sydney, Australia. Jezeli mielybyscie na zwiedzanie Sydney 2 dni to co
radzilibyscie zobaczyc (w porzadku od najciekawszego miejsca). Jestem w Australii od tygodnia, za pare dni
wybieram sie do waszego miasta, skad powrot do domu. Mam nadzieje optymalnie wykorzystac te dwa dni. O
ile sa interesujace atrakcje w promieniu paru godzin jazdy od miasta, prosze o ich umieszczenie.

Pawel.
Obserwuj wątek
    • ozpol Sydney 05.05.03, 09:20
      W 2 dni - zobaczysz Centrum czyli City i Rocks (najstarsza czesc miasta).
      Na lotnisku czy w hotelu znajdziesz mase broszur co i gdzie.
      Warto zaliczyc plaze czy to Manly czy Bondii no i wycieczka w Gory Blekintne
      (Blue Mountains). Jest duzo roznych biur podrozy organizujacych takie pol- czy
      calodniowe wypady.
      Polecam spedzenie czasu w Muzeum Asutralii - w City gdzie jest duzo o tym
      kraju, przyrodzie i historii. Niezbyt wielkie i 2-3 godziny moze byc
      wystarczajace.
      Napisz co lubisz ogladac.
      Podam linki:
      sydney.citysearch.com.au/
      lub:
      www.visitnsw.com.au/scripts/runisa.dll?
      VisitNSWLive.1704422:MLOCHOME:234419329:pp=MLOCATION,pc=MLOCABOUT,CurrentLocL1=
      PR$500060,CurrentLocL2=,CurrentLocL3=,CurrentLocL4=,Dest=Sydney
      Opis dla turystow
      • Gość: Pawel Re: Sydney IP: *.honeywell.com 06.05.03, 08:48
        ozpol napisał:

        > W 2 dni - zobaczysz Centrum czyli City i Rocks (najstarsza czesc miasta).
        > Na lotnisku czy w hotelu znajdziesz mase broszur co i gdzie.
        > Warto zaliczyc plaze czy to Manly czy Bondii no i wycieczka w Gory Blekintne
        > (Blue Mountains). Jest duzo roznych biur podrozy organizujacych takie pol- czy
        > calodniowe wypady.
        > Polecam spedzenie czasu w Muzeum Asutralii - w City gdzie jest duzo o tym
        > kraju, przyrodzie i historii. Niezbyt wielkie i 2-3 godziny moze byc
        > wystarczajace.
        > Napisz co lubisz ogladac.
        > Podam linki:
        > sydney.citysearch.com.au/
        > lub:
        > www.visitnsw.com.au/scripts/runisa.dll?
        > VisitNSWLive.1704422:MLOCHOME:234419329:pp=MLOCATION,pc=MLOCABOUT,CurrentLocL1=
        > PR$500060,CurrentLocL2=,CurrentLocL3=,CurrentLocL4=,Dest=Sydney
        > Opis dla turystow
        >
        >



        Dzieki. Co do reszty wypowiedzi, no comments.

        Pawel.
    • r_ozpol_ek Re: G'Day mates from Sydney 05.05.03, 22:07
      Idz na Kings Cross tam Ozpol grasuje kazdego wieczora.
      I jest chetny do poderwania. Latwo go rozpoznasz bo chodzi
      w czarnych skorzanych majtkach i butach na wysokim obcasie.
      Ma tez czarna skorzana czapke. Ale uwazaj na HIV. Ten nicpon
      nie uzywa gum.
      • luiza-vv-ogrodzie Wyglada komicznie.............. 06.05.03, 07:20
        Widzialam ozpola w podartych ponczochach.
    • Gość: paul Re: G'Day mates from Sydney IP: 213.232.79.* 06.05.03, 14:54
      Jesli lubisz przyrode, to wybierz sie do Glenbrook (u podnoza Blue Mountains) -
      dojazd samochodem lub pociagiem - i zrob sobie bushwalk do Euroka clearing
      (mozna dostac mape w Visitors Centre). Sama droga jest fantastyczna, a w Euroka
      przed zmrokiem schodza sie setki kangurow - prawie mozna ich dotknac!

      Jesli chcesz zjesc najlepszy na swiecie obiad za przyzwoita cene - polecam
      Norton Street w Leichhardt (20 minut autobusem z centrum).

      Fantastyczna wycieczka promem z Circular Quay to wyprawa do Watson's Bay, skad
      mozna zrobic spacer po nadmorskich skalach do South Head.

      Wiecej chyba nie pisze, bo w 2 dni Sydney zwiedzic sie nie da. Nawet rok to za
      malo.
    • Gość: GG Re: G'Day mates from Sydney IP: *.lib.latrobe.edu.au 11.05.03, 07:08
      Obecny General-Gubernator (Gubernator Generalny) Australii, byly arcybiskup
      anglikanski Brisbane (stolica stanu Queensland), dawny kochanek zony obecnego
      premiera federalnego Howarda (to wlasnie Howardowa wysunela go na to
      stanowisko), okazal sie nie tylko pedersata i przyjacielem pastorow-zboczencow,
      ale tez i gwalcicielem.
      Jego ofiara zostala wlasnie zamordowana przez tajne sluzby australijskie,
      niemniej sprawa dostala sie niejako cudem do prasy, i General-Gubernator jest
      w klopotach, razem z premierem federalnym Howardem i jego zona. Krolowa
      brytyjska, Elzbieta II, w trosce o wlasny tylek, zazadala od Howarda, podczas
      jego niedawnej wizyty w Londynie, aby sie pozbyl Generala-Gubernatora, ktory
      oficjalnie reprezentuje krolowa brytyjska w Australii. Ciekawe, czy Howard
      kaze zalatwic Generala-Gubernatora w podobnym stylu, jak kazal zalatwic jego
      ofiare (oficjalnie popelnila ona samobojstwo)?
      A co na to polonia australijska?
      GG

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka