Dodaj do ulubionych

Czy Polacy w USA potrzebuja swoich reprezentantow?

12.03.07, 07:18
Moim zdaniem Rzeczpospolita Polska potrzebuje swojego ambasadora w USA, jak
kazde inne panstwo. Natomiast Polacy mieszkajacy w USA, niekoniecznie.

Czy potrzeby Polaka roznia sie zasadniczo od potrzeb Irlandczyka, Czecha,
Anglo-Saxona; Amerykanow Niemieckiego, Anglielskiego, Szweckiego pochodzenia?

Moim zdaniem Polacy mieszkajacy w USA naleza do grupy bialych Amerykanow tzw-
European Americans, czasami rowniez nazywanymi WASP. Mysle ze jako Polak
mieszkajacy w USA nie mam zadnych specyficznych potrzeb, innych od potrzeb
Anglo-Saxona czy Slowianina.

Moim zdaniem obsurdalna jest sytuacji w ktorej kazda najmniejsza spolecznosc
narodowa w USA potrzebowala by swoich reprezentantow w ladzach lokalnych,
stanowych czy federalnych.
Obserwuj wątek
    • des4 Re: walduś, ochłoń... 12.03.07, 11:37
      waldek1610 napisał:

      > Moim zdaniem Rzeczpospolita Polska potrzebuje swojego ambasadora w USA, jak
      > kazde inne panstwo. Natomiast Polacy mieszkajacy w USA, niekoniecznie.
      >
      > Czy potrzeby Polaka roznia sie zasadniczo od potrzeb Irlandczyka, Czecha,
      > Anglo-Saxona; Amerykanow Niemieckiego, Anglielskiego, Szweckiego pochodzenia?
      >
      > Moim zdaniem Polacy mieszkajacy w USA naleza do grupy bialych Amerykanow tzw-
      > European Americans, czasami rowniez nazywanymi WASP. Mysle ze jako Polak
      > mieszkajacy w USA nie mam zadnych specyficznych potrzeb, innych od potrzeb
      > Anglo-Saxona czy Slowianina.
      >
      > Moim zdaniem obsurdalna jest sytuacji w ktorej kazda najmniejsza spolecznosc
      > narodowa w USA potrzebowala by swoich reprezentantow w ladzach lokalnych,
      > stanowych czy federalnych.


      WASP - White Anglo-Saxon Protestant, najcześciej tym terminem określa się
      potomków pierwszych kolonistów.

      Dobre walduś, że waspami mamy wspólne chyba tylko white....

      Mogą mieć swoich przedstawicieli i lobby Irlandczycy, Włosi czy Grecy, dlaczego
      nie mają mieć Polacy...?
      • waldek1610 Deska czworka, ochłoń... 12.03.07, 12:08
        des4 napisał:

        > WASP - White Anglo-Saxon Protestant, najcześciej tym terminem określa się
        > potomków pierwszych kolonistów.
        > Dobre walduś, że waspami mamy wspólne chyba tylko white....

        Nie masz racji mianem WASP okreslany jest kazdy bialy ktory nie identyfikuje
        sie z krajem pochodzenia swoich przodkow. I zeby byc WASP-em nie koniecznie
        trzeba byc protestatnem. Zreszta przeczytaj sam:
        en.wikipedia.org/wiki/White_Anglo-Saxon_Protestant
        > Mogą mieć swoich przedstawicieli i lobby Irlandczycy, Włosi czy Grecy,
        > dlaczego nie mają mieć Polacy...?

        Polacy nie stanowia spolecznosci klanowych tak jak wyzej przez ciebie
        wymienione nacje. Polacy sa dla siebie na wzajem przyslowiowym wilkiem, nie
        stanowimy spojnej spolecznosci ktora dbababy o interes ogolu, kazdy dba jedynie
        o prywatne interesy...
    • des4 Re: Czy Polacy w USA potrzebuja swoich reprezenta 12.03.07, 12:23
      Walduś, wystarczy że gębę otworzysz i każdy native rozpozna, ża z ciebie taki
      anglo-saxon jak z koziej d...y trąba....
    • jot-23 Waldi, WASP z Wolomina 12.03.07, 12:29
      "Polacy mieszkajacy w USA naleza do grupy bialych Amerykanow tzw-
      European Americans, czasami rowniez nazywanymi WASP"

      hehehe czasami...waldi...idz ze na jakies inne forum, bo mi siem smutno robi
      jak czytam twoje wypociny, nie bylo tu ciebie przez pare miesiecy i bylo tak
      przyjemnie...
      • antypolak1 Polskie Waspy 100 lat za murzynami:-) 12.03.07, 14:01
        Polonia stroni od polityki


        Żaden z kandydatów startujących we wtorkowych wyborach do Kongresu nie
        przyznaje się do polskiego pochodzenia


        W 100-osobowym amerykańskim Senacie tylko demokratka Barbara Mikulski potrafi
        powiedzieć parę słów po polsku
        AP/ STEVE RUARK
        - Tak źle jeszcze nie było - mówi "Rz" Les Kuczynski, dyrektor wykonawczy
        Kongresu Polonii Amerykańskiej. Choć z ostatniego spisu powszechnego wynika,
        że polskich Amerykanów jest aż 9,6 mln, w 100-osobowym Senacie swojsko
        brzmiące nazwiska noszą tylko demokratka Barbara Mikulski z Marylandu i
        republikanka Lisa Murkowski z Alaski. Polską rodzinę od strony matki ma
        senator z Nebraski Chuck Hagel. To weterani polityki, raczej u schyłku
        kariery. Pani Mikulski jest w Kongresie od 30 lat.

        Jeszcze mniej polonusów jest w 435-osobowej Izbie Reprezentantów. Ci, którzy
        mają polskie nazwiska, jak Dan Lipinski z Illinois czy Paul Kanjorski z
        Pensylwanii, też są deputowanymi od lat. Większość nie chwali się polskimi
        korzeniami. Wyjątkiem jest Marcy Kaptur z Ohio, która na swojej stronie
        internetowej z dumą podkreśla "skromne, robotnicze, polskie pochodzenie" -
        Oni nie znają języka polskiego. Tylko pani Mikulski potrafi powiedzieć parę
        słów - mówi, po angielsku, Kuczynski.

        Żadna spośród największych grup etnicznych w USA nie jest tak słabo
        reprezentowana w Kongresie jak polska. Bardzo wpływowi są amerykańscy Żydzi,
        choć jest ich mniej (6 mln). Więcej do powiedzenia mają Latynosi,
        Irlandczycy, Grecy, Włosi. Tylko czarnoskórych Amerykanów jest w Kongresie
        mniej. Ale i to zaczyna się zmieniać. Do senatora Baraka Obamy z Illinois
        zapewne dołączy we wtorek Harold Ford Jr. z Tennessee, Angie Paccione z
        Kolorado czy Michael Steele z Marylandu.

        Jeszcze 20, 30 lat temu z samego Chicago Polacy potrafili posłać do Kongresu
        czterech deputowanych. Jeden z nich, Dan Rostenkowski, stał na czele potężnej
        Komisji Podatkowej Izby Reprezentantów. - To się zmieniło, bo polonusi są
        dziś rozrzuceni. Ani w Chicago, ani w Nowym Jorku nie ma okręgów, gdzie
        stanowiliby znaczącą grupę wyborców - tłumaczy Kuczynski. Latynosi, Żydzi,
        Murzyni nadal trzymają się razem.

        Problemem jest szybka integracja. Najwyżej co piąty polski Amerykanin mówi po
        polsku. Do silnych związków z Polską przyznaje się tylko emigracja
        postsolidarnościowa. Tu problem jest odwrotny: tylko 25 procent osób z tej
        grupy wystąpiło o obywatelstwo amerykańskie.

        - Polakom wystarczy zielona karta, bo koncentrują się na robieniu biznesu.
        Polityka jest dla nich niepewnym zajęciem - uważa redaktor chicagowskiego
        portalu internetowego Expatpol Wojciech Minicz. Nawet na szczeblu lokalnym
        startujący do Izby Reprezentantów stanu Illinois Marek Dobrzycki jest
        wyjątkiem.

        Starając się przeforsować ważne dla Polonii ustawy, jak zniesienie wiz dla
        Polaków czy program wymiany młodzieży, KPA opiera się na "kręgu przyjaciół"
        wśród senatorów i reprezentantów, którzy z Polską nie mają nic wspólnego -
        mówi Barbara Andersen z waszyngtońskiego biura tej polonijnej organizacji.
        Gdy rozgrywają się kluczowe dla naszego kraju sprawy, jak lokalizacja tarczy
        antyrakietowej, to nie wystarcza. Kongres dotąd nie zajął stanowiska w
        sprawie budowy bazy w Polsce.
      • antypolak1 Re: Waldi, WASP z Wolomina 12.03.07, 14:02
        A co do tych WASPow to taki Barrack Obama jest czarnoskorym WASPem ,a niejaki
        John Kerry to zydowski Wasp obecnie wyznajacy katolicyzmsmile
    • nadau Który z WASP'ów staruje? 12.03.07, 14:42
      No który?

      Ten?

      www.najmici.net/fantazja.htm

      Czy ten?


      www.najmici.net/kirchen.htm

      "...Do USA trafial najgorszy element. O dziwo na ten dzien zawsze trzezwy.
      Wybite zeby I blizny byly dodatkowym atutem na Amerykanska wize."
      www.najmici.net/kirchen.htm
      • chardonnay Re: Który z WASP'ów staruje? 12.03.07, 19:32
        hehehe niezle..ma facet fantazje...
    • waldek.usa Alez my mamy swoich reprezentantow, 12.03.07, 19:36
      kongresmenow i senatorow. Na chooy mi wiecej reprezentacji??
      I ja sie jeszcze zapytam: a ile bedzie mnie ta dodatkowa reprezentacja
      kosztowac i na jaki procent?
      • filipek.us Re: Alez my mamy swoich reprezentantow, 13.03.07, 14:07
        Mamy też Funia, Jolantę na Florydzie, Nataszę Cimoszewicz itp.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Czy Polacy w USA potrzebuja swoich reprezenta 13.03.07, 02:01
      Tez uwazam, ze Polacy w USA nie potrzebuja swoich reprezentantow. W Australii
      rowniez nie. Zastanowilo mnie zdanie "Problemem jest szybka integracja."
      PROBLEMEM? Czyzby artykul propagowal powstanie polonijnych gett, w ktorych
      rzadziliby owi "reprezentanci", jako pelnomocnicy Polonii?
      Tak mi sie skojarzylo...
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • waldek1610 Dlaczego "mainstream USA" nie glosuja na Polakow? 14.03.07, 05:27
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Tez uwazam, ze Polacy w USA nie potrzebuja swoich reprezentantow. W Australii
        > rowniez nie. Zastanowilo mnie zdanie "Problemem jest szybka integracja."
        > PROBLEMEM?

        No wlasnie, tez to wychwycilem z wypowiedzi antypolaka czy innego forumowicza.
        Integracja nie jest problemem, integracja jest zjawiskiem jak najbardziej
        pozytywnym. Czy w senacie, lub w izbie reprezentatnow sa politycy
        reprezentujacy twardo Amerykanow Niemieckiego czy Szweckiego pochodzenia???
        Otoz nie, jesli sa senatorowie i reprezentanci pochodzenia Niemieckiego lub
        Szweckiego to nie ma kogo reprezentowac, bo ci uwazaja sie za Amerykanow, i sa
        jak najbardziej zintegrowani, co jest zreszta bardzo korzystne dla nich.


        > Czyzby artykul propagowal powstanie polonijnych gett, w ktorych
        > rzadziliby owi "reprezentanci", jako pelnomocnicy Polonii?
        > Tak mi sie skojarzylo...

        smile Fakt ze Polacy sa rozproszeni nie ma znaczenia, chodzi o to zeby politycy
        polskiego pochodzenia lub polacy potrafili wywalczyc sobie glosy wyborcow
        amerykanskich, a nie tylko Polonijnych. Jesli taki Greek-American albo Italian-
        American reprezentuje Polonie, to dlaczego nie moze byc na odwrot???



        • antypolak1 hehehe:-) 14.03.07, 18:35
          Tylko ze tacy Amerykanie wloskiego pochodzenia mieli w ostanich kilkudziesieciu
          latach conajmniej 3 burmistrzow w Nowym Jorku(LaGuardia,Impellitteri i
          Giulliani).W takim Chicago nigdy nie rzadzil Amerykanin polskiego
          pochodzenia,ale miasto to mialo 2 czarnoskorych burmistrzow
          (Washington,Sawyer),a takze burmistrza chorwackiego pochodzenia
          en.wikipedia.org/wiki/Michael_Anthony_Bilandic.
          Polacy jak zwykle 100 lat za murzynamismile
          • waldek.usa Ty nie znasz historii, ty sie nie wymadrzaj: 14.03.07, 19:52
            italiance mieli swoja reprezentacje, szczegolnie w NY, z pewnych wzgledow.
            WWielu nielegalnych specjalistow z Sycylii dostalo dzieki nim papiery.
            Nawet ci, ktorzy byli poszukiwani przez wloski wymiar sprawiedliwosci.
            AZ taki byl zasieg owej sycylijskiej osmiornicy.
            Reszta to betka.
            Zawody sie uspokoily po latach 80-ych, szczegolnie po the Pizza Connection,
            dzieki wlasnie Italiancom z urodzenia badz pochodzenia (Frank Panessa, Robert
            Intartaglia, Joseph J. Ponzi, {Douglas Le Vien nalezy wymienic z racji
            funkcji}).
            • antypolak1 Expert sie znalazl 14.03.07, 20:20
              W sadzie najwyzszym podobnie,2 pochodzenia wloskiego,1 czarny,2 Zydow,2
              Irlandczykow i 2 Waspowsmile

              www.adherents.com/adh_sc.html
              • waldek.usa Czytac nie potrafisz czy co? 14.03.07, 20:26
                co to ma do rzeczy, cos tu teraz zamiescil?
                Co to ma so twojego poprzedniego postu i do mojej odpowiedzi na ow post?
                Skoncentruj sie na jednym zamiast sie rozmieniac na drobne.
                • antypolak1 Polonia amerykanska to glupki :-) 14.03.07, 20:29
                  Czyscic kible u Zydow potraficie hehe
                  • waldek.usa Re: Polonia amerykanska to glupki :-) 14.03.07, 21:39
                    Widzisz prostaku, w trzech posunieciach dostales wscieklizny, jak kazdy gliniak.
                    Powinienes pobierac nauki u tajemniczego.don.pedro.
                    Rwij kapcie matole.
    • starywiarus Którzy Polacy? 13.03.07, 10:01
      Nielegalni gastarbeiterzy potrzebują swoich reprezentantów, żeby im załatwili po znajomości, pod
      stołem, legalizację pobytu i Green Card?

      Bo legalnie mieszkajacy w USA Polacy z GC lub obywatelstwem amerykanskim jakoś się nie skarżą na brak
      reprezentacji parlamentarnej. Więc co miałby właściwie załatwiać i komu taki senator z Greenpoint?
      Nielegałów wyciągać z aresztu i walczyć o zniesienie wiz dla Polaków, żeby nielegałów było więcej?
      • nadau [...] 14.03.07, 08:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nadau Jest jeden godny reprezentant 14.03.07, 12:00
      Uważam, że byłby najlepszy do reprezentowania polonii.

      Wszystkie jego kumple już dawno wyemigrowały.
      Sam się ostał, biedaczysko.


      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=35263

      Tylko póki co nie ma jeszcze wizy.
      Widać nie tylko jajec mu brakuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka