waldek1610
12.03.07, 07:18
Moim zdaniem Rzeczpospolita Polska potrzebuje swojego ambasadora w USA, jak
kazde inne panstwo. Natomiast Polacy mieszkajacy w USA, niekoniecznie.
Czy potrzeby Polaka roznia sie zasadniczo od potrzeb Irlandczyka, Czecha,
Anglo-Saxona; Amerykanow Niemieckiego, Anglielskiego, Szweckiego pochodzenia?
Moim zdaniem Polacy mieszkajacy w USA naleza do grupy bialych Amerykanow tzw-
European Americans, czasami rowniez nazywanymi WASP. Mysle ze jako Polak
mieszkajacy w USA nie mam zadnych specyficznych potrzeb, innych od potrzeb
Anglo-Saxona czy Slowianina.
Moim zdaniem obsurdalna jest sytuacji w ktorej kazda najmniejsza spolecznosc
narodowa w USA potrzebowala by swoich reprezentantow w ladzach lokalnych,
stanowych czy federalnych.