Dodaj do ulubionych

polski ginekolog w Londynie?

22.03.07, 22:25
Mam do Was serdeczna prosbe, czy ktos zna jakiegos dobrego ginekologa w
Londynie? czy ktoras z Was slyszala opinie o doktorze o nazwisku Michal
Kisiel z Ealingu? Potrzebuje pilnie konsultacji - jestem po dwoch
poronieniach i mam wycieta tarczyce, przyjmuje dozywotnio hormony - lecz to
nie jest wystarczajacy powod dla GP by dac mi skierowanie do specjalisty. A
moze ktoras z Was ma jakies podobne doswiadczenia? bede bardzo wdzieczna za
informacje. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • belisima1979 Re: polski ginekolog w Londynie? 28.03.07, 14:06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=59824936
    • bruniora Re: polski ginekolog w Londynie? 30.03.07, 15:07
      mieszkam na Uxbridge i mam bardzo dobrego ginekologa w slough(berkshire)kolo
      londynu nazywa sie dr andrzej cieslak-tel07704639850-specjalista w swoim zawodzie
      • agaro28 Re: polski ginekolog w Londynie? 06.04.07, 01:19
        Dzieki Bruniora,
        czy moglabys napisac cos wiecej? czy mozna z nim szczerze rozmawiac i czy mozna
        na niego liczyc? czy dlugo trzeba czekac na wizyte? czy ma usg w gabinecie? i i
        le kosztuje wizyta?
        • bruniora Re: polski ginekolog w Londynie? 16.04.07, 10:13
          Hej
          i co znalazlas tego lekarza ginekologa? Ja u tego Cieslaka nie bylam ale
          polecila mi go pani doktor mijego synka ktora ma z nim wspolna praktyke lekarska
          i ona twierdzi ze to bardzo dobry fachowiec i z tego co opowiadala to fajny tez
          facet. Ona jest bardzo dobrym lekarzem i wiele nam pomaga z malym wiec sadze ze
          nie polecilaby nam jakiegos papraka.A najlepiej to zadzwon i spytaj sie o
          szczegoly sama. Na pewno ci udziela informacji przez telefon.
          • agaro28 Re: polski ginekolog w Londynie? 30.04.07, 02:36
            jeszcze sie z nim nie konaktowalam, poniewaz probowalam znalezc kogos tu na
            miejscu w Londynie. Ale chyba jednak bede musiala. Bylam w tym tygodniu u
            ginekologa Polaka i niestety przezylam rozczarowanie. Przez 15 minut
            opowiadalam mu jaki mam problem i co potrzebuje a on siedzial i "glupkowato"
            sie usmiechal. Nawet nie zapisal slowa w mojej karcie i mimo, ze mialam ze soba
            wszystkie wyniki badan nie raczyl ich obejzec!!! Na koniec chcial mi zrobic
            USG - kompletnie bez potrzeby (no chyba tylko po to, zeby zarobic dodatkowo 50£wink
            Po prostu porazka jak zeruja na wszystkich dziewczynach takich jak ja, ktore
            potrzebuja poprostu pomocy!
            pozdrawiam smile
            • bruniora Re: polski ginekolog w Londynie? 30.04.07, 10:21
              Wiesz przykro mi ! Wkurza ze tak zeruja na tym co dla nas jest najwazniejsze i
              niestety nie zalezy tylko od nas.
              Ten lekarz Cieslak -ja u niego nie bylam ale jak jus ci pisalam moja znajoma
              lekarka wspolpracuje z nim i twierdzi ze w porzo facet. Nie wiem co ci poradzic.
              I nie chce cie w zaden sposob namawiac. Wiem ze wizyta w prywatnej klinice
              ginekologicznej w Londynie kosztuje 200£ i robia tam wszystkie badania. W sumie
              to wydasz tyle samo co chodzac do roznych lekarzy. Ale z tego co rozumiem twoj
              problem wymaga lekarza ktory nie tylko stawia diagnozy ale rowniez slucha
              swojego pacjenta i stara mu sie pomoc. Nie jestem w stanie ci wiecej pomoc i
              trzymam kciuki. Daj znac o rezultatach. Pozdrawiam
              • aula27 Re: polski ginekolog w Londynie? 07.05.07, 01:59
                Ja też byłam u Cieslaka w centrum Londynu. Przyjmuje w kilince the Halle, za
                wizytę 70 funtów. Z USG 100, ale pierwsze USG jest droższe - 120 funtów. Miałam
                kolejne zapalenie i szukałam dobrego ginekologa. Przepisał mi antybiotyk, w
                gabinecie ma dobry sprzęt, więc wszystko widać na ekranie.
                • marble.arch Re: polski ginekolog w Londynie? 07.05.07, 12:08
                  a jak z zwolnieniami u niego/
                • rurka80 Re: polski ginekolog w Londynie? 08.05.07, 11:15
                  sluchaj, a nie ma tanszego lekarza ginekologa w londynie? mam nadzieje ze jest
                  warty tej ceny, a kolejne wizyty tez kosztuja 70 funtow?
                  • aula27 Re: polski ginekolog w Londynie? 08.05.07, 15:54
                    Jest jeszcze Polska Przychodnia Prywatna na Whitechapel. tel 07746623102,
                    07852694410, ale nie była i nic o nich nie wiem. są zdaje się tansi, wizyta 50
                    funtów, mają ginekologa, pediatrę i internistę.
                    • lillap Re: polski ginekolog w Londynie? 08.05.07, 20:12
                      Przepraszam, ale dlaczego chodzicie prywatnie do ginekologa. Przeciez mozna z
                      infekcja udac sie do GP (powinien zbadac) a najlepiej od razu sie umowic na
                      wizyte w GUM Clinic w lokalnym szpitalu gdzie ginekolog Was zbada, pobieze
                      wymazy i poda lek odpowiedni do schorzenia. Poda lek do lapki na koniec wizyty.
                      Wszytsko w ramach NHS i na wizyte czeka sie moze gora pare dni. Jesli trzbe
                      aczekac dluzej na wyniki to odzwonia do domu itd.
                      • ewunia_uk Re: polski ginekolog w Londynie? 08.05.07, 20:31
                        Jesli sie jest w ciazy, to w ogole od razu do szpitala, gdzie macie rodzic,
                        jesli maja tam pregnancy assessment unit - tam zbadaja mocz lub pobiora wymaz
                        na miejscu i dadza recepte.
                        • ancia2 Re: polski ginekolog w Londynie? 12.08.07, 11:50
                          no to chyba masz wyjątkowe szczęscie jeżeli w okolicy w której
                          mieszkasz tak własnie można zrobic.
                          ja 2msc temu urodziłam dziecko, przez całą ciąże nie byłam tu u
                          ginekologa-bo podobno nie było takiej potrzeby- teraz na kontrolę
                          też nie jestem w stanie się umówic, bo `oni nic nie muszą sprawdzac
                          czy z kobietą po porodzie wszytko jest ok, bo na pewno jest ` i
                          ogólnie na pewno wizyta ginekologiczna jest mi zbędna.
                          szczerze mówiąc wszytkie moje znajome mają tak samo, nigdy nie były
                          u ginekologa normalnie w swojej GP bo po prostu nikt nie umówi cię
                          na spotkanie, ale dobrze wiedziec, że nie wszędzie na wyspach jest
                          to praktykowane.
                          pozdrawiam
                          • jacinda Re: polski ginekolog w Londynie? 12.08.07, 18:44
                            Tu nie chodzi o okolice - tak po prostu jest wszedzie. Lekarz, ktory
                            jest w FPC jest ginekologiem! Nie moga Cie odeslac, bo jesli cos sie
                            stanie, to bedzie ich wina.
                            Mozna tam tez zrobic cytologie i przy okazji porozmawiac z lekarzem.
                            Rowniez potem mozna pogadac o wynikach.

                            www.nhsdirect.nhs.uk/articles/article.aspx?articleId=839
                      • agadyl-wilk Re: polski ginekolog w Londynie? 28.05.08, 12:56
                        jesli chodzi o infekcje czy jakies problemy to sie zgadzam. dobrze jest pojsc do
                        GUM Clinic ale w przypadku ciazy szczegolnie z problemami nie jest juz tak
                        latwo. na pierwsza wizyte z midwife trzeba czekac do 8 tyg a potem jeszcze 2 na
                        usg. czasami to za dlugo jak np. w moim pzrypadku gdzie od poczatku cizy mam
                        bole nieokreslone. w szpitalu bylam ale popukali mnie tylko po brzuchusmile w
                        sobote ide prywatnie na usg
                • blue_red_m Re: polski ginekolog w Londynie? 13.03.09, 10:54
                  Witam anula27, próbuje się skontaktować z Panem Cieślakiem i mam problem, również nie mogę znaleźć kliniki Halle. Czy mogła byś mi pomóc? jakieś namiary? Niestety telefon Pana Cieślaka który znalazłem na forum nie odpowiada, bardzo proszę o pomoc!
                  • kasiunia08_1 Re: polski ginekolog w Londynie? 26.03.09, 10:28
                    on teraz przyjmuje w okolicach Acton'u, zmienil gabinet jakis czas
                    temu, pozdrawiam,
      • elutek167 Re: polski ginekolog w Londynie? 23.03.15, 08:11
        Witam... poszukuję namiary na dr Andrzej Pilśniak - podobno przyjmuje na Wexham Park Hospital w Slough. Czy któraś z Pań była Jego pacjentką w czasie ciąży???
    • trema3 Re: polski ginekolog w Londynie? 11.08.07, 22:02
      Doktora Kisiela stanowczo odradzam, moim zdaniem to naciagacz. I
      kiepsko radzi sobie z odczytywaniem usg, u mnie wahal sie czy to nie
      jest ciaza blizniacza, mimo,ze nawet na moje oko byla pojedyncza, i
      mam na razie jedynaka smile
      • jacinda Family 12.08.07, 11:49
        • jacinda Family Planning Clinic 12.08.07, 11:51
          Idz tam, zawsze na miejscu jest lekarz (ginekolog), a nawet jak nie
          ma, to oni maja obowiazek Ci powiedziec kiedy jest i cie zapisac.
          Zawsze myslalam, ze tam sie chodzi tylko po antykoncepcje, ale
          jednak nie. Jest to miejsce, gdzie mozna spotkac sie z ginekologiem
          (i nie trzeba prosic GP o skierowanie ...).

      • oo333 Re: polski ginekolog w Londynie? 24.08.07, 01:29
        NA TWOJE OKO???? A JESTES DOKTOREM????

        MOŻE CHCIAŁAŚ SIE DOWIEDZIEĆ JESZCZE CZY TWOJE DZIECKO BĘDZIE BOGATE I LADNE W
        PRZYSZLOSCI....................?????????????? tongue_out
    • oo333 Re: polski ginekolog w Londynie? 24.08.07, 01:23
      DOKTOR KISIEL TO NAJLEPSZY SPECJALISTA DOSTĘPNY W LONDYNIE.... !!!!!!

      MA TYTUŁ NAUKOWY DOKTORA I NIE JEST ZADNYM NACIAGACZEM.... JESTEM STAŁĄ KLIENTKĄ
      TEGO DOKTORA I JESTEM POD WRAŻENIEM JEGO WIEDZY I UPRZEJMOŚCI !!!!!

      MA ON SWOJĄ STRONĘ INTERNETOWĄ WWW.LONDOC.PRV.PL

      GORĄCO POLECAM
    • oo333 Re: polski ginekolog w Londynie? 24.08.07, 01:27
      SWOJĄ DROGĄ KLINIKA NA WHITECHAPPEL NIE UMYWA SIE W PORÓWNANIU Z DOKTOREM
      KISIELEM NA GREENFORDZIE....

      CHOCIAŻBY DLATEGO ZE NIKT TAM NIE MA STOPNIA DOKTORA NAUK MEDYCZNYCH !!!!!!

      BYŁAM NA WHITECHAPPEL I JESTEM BARDZO NIEZADOWOLONA.... IDĄ NA ILOŚĆ A NIE NA
      JAKOŚĆ....
    • oo333 Re: polski ginekolog w Londynie? 24.08.07, 02:36
      agaro28 napisała:

      > Mam do Was serdeczna prosbe, czy ktos zna jakiegos dobrego ginekologa w
      > Londynie? czy ktoras z Was slyszala opinie o doktorze o nazwisku Michal
      > Kisiel z Ealingu? Potrzebuje pilnie konsultacji - jestem po dwoch
      > poronieniach i mam wycieta tarczyce, przyjmuje dozywotnio hormony - lecz to
      > nie jest wystarczajacy powod dla GP by dac mi skierowanie do specjalisty. A
      > moze ktoras z Was ma jakies podobne doswiadczenia? bede bardzo wdzieczna za
      > informacje. pozdrawiam










      Jestem w londynie od kilku lat i miałam sporo problemów .... musialam sie wiele
      razy wybierac na wyzyty do ginekologa.... sprawdzilam ich sporo od angielskich
      poczawszy na ruskich konczac....

      cenie sobie doswiadczenie i profesjonalizm dlatego u doktora Michała Kisiela
      czułam sie najlepiej...

      ma on stopien naukowy doktora i wieloletnie doświadczenie... pomógł mi w moich
      problemach....

      apeluje do kolezanek !!!! nie dajcie sie zwiesc innym ofertom doktor Kisiel jest
      jedynym specjalistom godnym polecenia....

      ma on swoja strone internetowa WWW.LONDOC.PRV.PL

      polecam....
    • madziorka27 Re: polski ginekolog w Londynie? 21.11.07, 11:21
      dziewczyny ja stanowczo nie polecam dr kisiela..
      zgadzam sie z waszymi odczuciami i opiniami..
      widze ze oor zawziecie broni jego reputacji... podejrzane to troche... sadzac po
      ilosci wyslanych przez nia odpowiedzi i CAps

      ja trafilam do niego na pierwsza wizyte.. wspominam jako koszmar, opowiadalam o
      swoich obawach, watpliwosiach... a on sluchal bez zainteresiwania... skarzylam
      sie na bol jak przy okresie kory jak sie pozniej dowiedzialam jest rzecza
      normalna. a ten powiedzial ze byc moze poronie??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      po prostu szok!!!!!!!!!!!!
      i zlezalo mu jedyn ie na usg ktore w 6 tyg nie jesr konieczne
      na szczescie nie udalo mu sie mnie do tego naklonic..
      nigdy wiecej tam nie wrocilam
      a po wizycie czulam sie fatalnie i mialam doly
      i nigdy wiecej nie odwiedzialam pol gina w uk
      na szczescie ciaze znosilam wspaniale a obecnie mam juz 4 miesiecznego zdrowego
      slicznego synka ufffffffffff
      pozdrawiam
    • madziorka27 Re: polski ginekolog w Londynie? 21.11.07, 11:21
      zamiast oor powinnam napisac oo333. sorki wielkie
    • aniaheasley Re: polski ginekolog w Londynie? 21.11.07, 15:36
      Dziewczyny, dwie uwagi.

      1. Czy Wy podajecie te numery komorkowe do lekarzy za ich zgoda? I
      czy na pewno takie oceny ich profesjonalizmu, wymieniajac z
      nazwiska, na forum, gdzie oni nie moga sie bronic, jest w porzadku?

      2. Sprobujcie, jak juz ktos tutaj radzil, naprawde sprobujcie isc do
      lokalnego szpitala do GUM clinic. Piszecie o Waszych problemach
      enigmatycznie, ale jezeli chodzi np o zwykle zapalenie drog
      moczowych, to naprawde nie ma sensu placic £70 czy wiecej za wizyte
      u ginekologa, wystarczy GP, badanie moczu na miejscu i antybiotyk w
      dwie godziny. Za darmo, z wyjatkiem ceny recepty, £6.85 o ile sie
      nie myle.
      Tak czytam co pewien czas te prosby o kontakt do polskiego
      ginekologa, i naprawde szkoda mi Was ze wydajecie po £150 za wizyte,
      z ktorej czesto, jak tutaj piszecie, nie jestescie nawet zadowolone!
      Jezeli macie naprawde problemy GINEKOLOGICZNE to wierzcie mi, tutaj
      tez dostaniecie skierowanie do ginekologa, i bedziecie
      profesjonalnie leczone u specjalisty, za darmo.
      Wydaje mi sie, ze problem jest jezykowy, ale to tez jest do
      obejscia, mozecie wziac ze soba kolezanke znajaca jezyk, a w wielu
      osrodkach jest mozliwosc poproszenia o tlumacza.
      • madziorka27 Re: polski ginekolog w Londynie? 24.11.07, 17:25
        aniu dzieki za odpowiedz
        ja nie mam zandego porblemu
        po prostu na poczatku swej pierwszej ciazy bylam pewna obaw i myslalam ze poslki
        gin mnie uspokoi
        a wyszlo inaczej
        na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze i pol gina nie potrzebowalam
        a w razie potrzeby wole poleciec do polski i roziwac swe wtpliwosci u swoejgo
        lekarza
        bo tak samo jak w polsce mozna trafic na niewlasciwego lekrza podobnie tutaj..
        pozdrawiam
      • paskhan Re: polski ginekolog w Londynie? 21.07.08, 23:18
        taaaak...

        ja cos do tych profesjonalnych wizyt nie mam szczescia. jestem w ciazy i marzy
        mi sie jakies usg przed 22. tyg. jednak w szpitalu wszyscy zgodnie twierdza,ze
        mi nie przysluguje. takze polozna. badana jestem jak na razie czujnym wzrokiem
        gp i poloznej, bo jeszcze nikt mnie nie dotknal, nie wspominajac o konkretnym
        badaniu. na razie jestem szczesliwa, ze nic mi sie nie dzieje. polozna juz mnie
        uprzedzila, ze cokolwiek mnie bedzie bolec, krwawienia i wszystkie dolegliwosci
        sa w ciazy zupelnie normalne. wybieram sie prywatnie na usg, bo jednak chce
        wiedziec czy u mojego bobasa wszystko w porzadku. jesli bedzie ok i bez
        komplikacji to zdam sie na ta beztroska sluzbe zdrowia. nie wiem tylko dlaczego
        niektore ciezarne mialy po 3 usg w ciazy (tez bez komplikacji) i im sie jakos
        nalezalo...
    • viminika Re: polski ginekolog w Londynie? 03.04.08, 11:35
      witam cie serdcznie!niestety tak jak myslisz twoj dzidzius nie zyje
      bo byl za slaby i twoj organizm tez.nie zalamuj sie ja mialam tak
      dwa raz a teraz jestem szczesliwa matka!angielscy lekarze to totalne
      dno.za pierwszy razem kiedy bylam w ciazy i krwawilam poszlam do
      lekarza opowiedzialam mu o tym on zrobil tysiace badfan i zebral w
      sumie ok.800funtow!za drugim razem kolezanka powiedziala mi ze mam
      isc po prostu do ginekologa i powiedziec ze chce dokonac
      aborcji.zaplacilam tylko400funtow.tez tak zrob nie opowiadaj mu nic
      bo oni wykorzystuja to tylko zeby zarobic!
    • viminika Re: polski ginekolog w Londynie? 03.04.08, 11:38
      ja wiem ze to jest trudne ale dasz rade.jak bedziesz w polsce idz do
      ginekologa przepisze ci tabletki tore pomagaja utrzymac ciaze.i za
      jakis czas probujie z znow!jak bedzie po wszyskim napisz mi i innym
      dziewczyna!buziaki
    • husia83 Re: polski ginekolog w Londynie? 20.06.08, 23:02
      hejak. dziewczyny polecam ginekologa z polskiej kliniki na actonie.
      Nazywa sie Michal Szelagowski, znakomity specialista, bardzo
      sympatyczny lekarz. wspolpracuje z klinika w Szczecinie z zakresie
      nieplodnosci. Plecam !!!!!!!!!!!!! jesli chcecie uzyskac dokladne
      informacje to na stronie www.ppc-london.com
      • aula27 Re: polski ginekolog w Londynie? 16.07.08, 17:42
        Mnie ostatnio potwornie bolał jajnik. Mam często stany zapalne przydatków, więc
        dla mnie to żadna nowość. Od razu poszłam do przychodni, w której prosiłam o
        pilną wizytę, ale powiedzieli, żeby pojechała na Emergency. Na Emergency
        dostałam paracetamol i lek na drogi moczowe! Pytałam czemu dają mi lek na drogi
        moczowe, skoro boli mnie prawy jajnik, ale powiedzieli, że nic innego nie mają.
        Po 3 dniach czułam się gorzej niż gorzej, wróciłam na Emergency. Powiedziałam,
        że czuję się już naprawdę źle, cały dzień leżałam w łóżku, prosiłam o recepte na
        antybiotyk. Pani doktor mi odmówiła, powiedziała, że napewno mam torbiel na
        jajniku i najpierw muszę zrobić USG. Dostałam tylko papiery dla GP, który miał
        mnie skierować na USG. Następnego dnia już ledwo żywa pojechałam do polskiego
        (takie sobie) ginekologa, który zrobił bylejaki scan i okazało się, ze mam płyn
        w jamie otrzewnej. Wreszcie dostałam antybiotyk i po 3 dawkach czułam się już
        lepiej.
        Z papierami na scan poszłam do GP. Powiedziała, że skierowanie przyjdzie w ciągu
        3 tygodni. Po 3 tygodniach poczułam, ze znowu cos dzieje się niedobrego i nie
        chicałam już dłużej czekać tylko przyjechałam do Polski i jestem teraz w trakcie
        leczenia.
        • aula27 Re: polski ginekolog w Londynie? 16.07.08, 17:45
          Jeszcze chciałam dodać, że już minęło 8 tygodni, a do żadne skierowanie na USG
          do mnie nie przyszło, tak nie żałuję przyjazdu do kraju.
        • ewunia_uk Re: polski ginekolog w Londynie? 16.07.08, 19:57
          aula27 napisała:

          >
          > dostałam paracetamol i lek na drogi moczowe!

          A ten "lek na drogi moczowe" to czasem nie byl antybiotyk?
          Antybiotyk to antybiotyk, bez wzgledu na to, czy stan zapalny jest w
          drogach moczowych, czy w jajniku.
    • ewunia_uk Do uzytkownika andrzejek321 od moderatora 10.07.08, 12:03
      W przyszlosci prosze nie zamieszczac ewidentnej kryptoreklamy.
    • kasiunia08_1 Re: polski ginekolog w Londynie? 26.03.09, 10:23
      polecam Andzrzeja Cieslika, wspanialy lekarz, fachowiec, czlowiek.
      Zna sie na rzeczy, pomogl mi bardzo!! O doktorze Kisiel slyszalam
      same negatywne opinie!! pozdrawiam
    • magdziuleksss Re: polski ginekolog w Londynie? 27.03.09, 13:00
      wietamsmile
      mam do was pytanie czy ktoś był kiedyś u doktora Krzysztofa
      Szaciłło położnik ginekolog
      pzyjmuje w polskiej przychodni w coventry ,jeśli ktoś był u niego na
      wizycie i może napisać mi coś więcej bedę bardzo wdzięcznasmile
      • asia363 Re: polski ginekolog w Londynie? 06.04.09, 20:52
        Witam,
        Ja bylam u doktora Andrzeja Kus, ktorego serdecznie odradzam. Nie
        bede oceniac jego umiejetnosci i wiedzy lekarskiej, bo nie w tym
        rzecz. Napisze tylko, ze po wizycie wyszlam w szoku, zastanawiajac
        sie jak taki czlowiek moze byc lekarzem.
        Poszlam do niego, bo planowalismy z mezem dzidziusia, wiec chcialam
        rozwiac swoje wszystkie watpliwosci, dowiedziec sie paru rzeczy.
        Kazda jeko odpowiedz byla z ironia, glupim usmiechem, jakbym byla
        jakas malolata i wymyslilam sobie dziecko. A na koniec powiedzial
        nam, ze jak tak dlugo (5 lat) bralam tabletki bez przerwy, no i maz
        ma juz 28 lat, to "zycze powodzenia". Szok,
        Dodam, ze minelo 3 miesiace i udalo sie, jestem w ciazy. Ale do tego
        lekarz juz nie wroce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka