Dodaj do ulubionych

Zdrowi piekni wiecznie mlodzi...

06.04.07, 05:06
Wizerunki z wczoraj:

1. Chlopak-weterean, bez dwoch nog na wozku inwalidzkim
2. Mloda sliczna dziewczyna bez prawej nogi
3. Starsza kobieta z dwoma unieruchomionymi nadgarstkami. Nic nie pomaga, bol.
4. Sasiadka, w srednim wieku. Mial operacje krzyza, teraz poddano ja
eksperymentowi operacji kolana na dlugosci dwoch stop.
5. Kolega, artroza, dwie operacja. Po ostatniej wszystkie usuniete wypustki
odrosly. Potrzebna trzecia.Problem w tym ze bol jest 24 godizny na dobe.
6. W sklepie: starsza kobieta, sztywny lokiec.

Wystarczy? Pod rozwage.
Obserwuj wątek
    • a_cali Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 06.04.07, 05:37
      samo zycie,znam to az nadto dobrze, tylko czasami jeszcze sie wsciekam i mysle,ze to jakis czarny sen a nie moje zycie ale chyba czas sie z tym pogodzic juz mnie chyba dogonilo,pozdrawiam
      • pia.ed Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 06.04.07, 12:23
        Tylko wiesz co? Niektorzy ludzie na wozkach potrafia zyc duzo ciekawszym zyciem
        niz zdrowi!!!

        Ale ogolnie masz racje, trzeba korzystac z zycia kiedy sie jeszcze moze
        zamiast zbierac pieniadze na kupke, bo w pewnym momencie moze byc calkowita
        klapa,
        i po co wtedy kasa?
        • piss.doff Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 06.04.07, 15:57
          wlasnie! Powiem ze wiekszosc ludzi zycje zyciem dosyc paskudnym sadzac pop
          ilosciach przezartej pizzy i wypitego samogonu, nawet z ladna naklejka.

          Wszyscy natomiast ida ta sama droga: konczy sie ona u lekarza wyrokiem: czy pan
          oczekuje zdrowai mlodzieniaszka i seksoskoczka? Chorobe nalezy polubic i nalezy
          sie $350 za wizyte (zeby te prawde objawic).

          Moral: im dluzej sie jest zdala od lekarza tym wieksze szanse na polepszenie
          zdrowia i lepsze zycie.

          Czy jest tu ktos kto uwaza ze lekarz mu kiedykolwiek pomogl? Pomijam fakty
          oczywite jak nastawienie reki po zlamaniu, sprawy takie jak upuszczenie krwi u
          cyrulika. Czy tez napiscie sie szklanki wody. Pod rozwage.
          • mlody771 Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 06.04.07, 17:09
            Masz racje. Zdala od lekarzy czujemy sie lepiej. Podejrzewam, ze cos jest
            przemilczane w tych statystykach o srednim wieku rzycia. Np. nie wspomina sie,
            ze ok. 1900 dzuzo dzieci umieralo przy porodzie i to psulo statystyczny wiek
            naszego rzucia. Obecnie zjadamy trucizny na maxa i oglondamy TV zeby nas
            poinformowalo jak wszystko jest dobrze i jaki lek juz niby odkryto dla niby
            poleprzenia naszego zdrowia. W sumie mamy byc kompletnie zdani na ich rzekoma
            technologie, bez naturalnych multimineralow itd. w naszej dziecie. A slyszales,
            ze np., w Afryce zyje sie dluzej, bo biali mieszali sie z czarnymi i dali im
            leprze swoje "geny", ale oczywiscie wspulczesna medycyna przypisuje sobie
            ten "sukces"?
            • piss.doff Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 06.04.07, 20:24
              dobre obserwacje. Od lekarzy z daleka ale czy ty myslisz ze ludzie posluchaja?
              Nawet na tym forum wiekszosc cieszy sie ze maja doktora do ktorego moga pojsc w
              potrzebie. Ja sie pytam co to za potrzeba? Wyciecie dwunastnicy czy podiwazanie
              jader zeby sie lepiej palilo fajke? DO wycinania migdalow i wyrywania zebow
              madrosci to im sie trzesa te cholerne lapy. A co do hysterektami to rak zdarza
              sie tylko tam gdzie sa ubezpieczenia, statystycznie ci co nie maja ubezpieczen
              nie maja tez raka. A ilu znajomych masz w mlodym wieku po poczwornym bypassie?
              Ja znam wielu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kazdy ma jakies tam niedoomogi ale
              zeby zaraz wstawiac sztuczne biodro? Mnie raz chceili zmienic paluch u nogi.
              Popatrzalem jak na wariata.

              Znajomek mial problem z noga, lekarz chcial amputowac. Zmienil lekarza i noga
              uratowana.
              • mlody771 Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 06.04.07, 20:38
                Ja ta nie wspomne ile problemow zawalowych wyleczono zwykla aspiryna(na
                rozcienczenie kwi) i multi mineralami w duzych ilosciach. Dobrze zauwazyles z
                tym jak ludzie traktuja lekarzy. Mi to przypomina taktowanie czlowieka jak
                boga. No ale co sie dziwic. Nic nie musza sie uczyc o wlasnym ciele, bo maja
                ubespieczenie. Tak im sie wydaje oczywiscie.
                • piss.doff Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 06.04.07, 21:09
                  oczywiscie jak zwykle masz talent do uchycenia najwazniejszych spraw. Mnie sie
                  tez trafilo przezyc atak serca, nie wiadomo skad, dlaczego i dosyc paskudny.
                  Przeciez to jasne ze jakbym zadzwonil po pogotowie to bym mieal zestaw kabli z
                  bateria na piec lat (hopefully na 5). Poradzilem sobie sam choc przyznaje ze
                  byl to jeden z najpaskudnieszych jakie moglem sobie wyobrazic. Pol godziny
                  posniej po wlasnym leczeniu wszystko przeszlo. Ilu leakarzy ktorzy to czytaja
                  czy beda czytali trafia szlag ze nie wiedza jak to sie robi? Ilu ludiz mowi:
                  o, ja to bym wezwal(a) likorza bo po to place premium... Pozdrawiam bratnia
                  dusze. Nie ma nic zlego z wezwaniem lekarza, ale statystyki pokazuja ze jak oni
                  zaczna grzebac to juz nigdy czlowiek zdrowy nie bedzie. A bez nich to jest
                  dosyc jakas szansa na wysdrowienie, wlasciwie tylko jakies 99.99%
                  • mlody771 Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 07.04.07, 00:25
                    Ja sie dziele z wiedza z znajomymi, jak sobie pomodz z atakiem serca, ale oni
                    mnie ignoruja. Wiadomo: "jak normalny czlowiek moze wiedzec tak duzo?". A, ze
                    miales az polgodziny atak, to rzadkosc. Raczej traw o polowe krucej, ale wydaje
                    sie, ze jest to wiecznosc, bo mysli sie: "ze to juz koniec z nami". Dobrze, ze
                    juz masz z tym spokuj. Zycze duzo zdrowia i Wesolych Swiat. Mnie jeszcze
                    niechwycil, ale wiem, ze kiedys mnie to moze spotkac i jestem gotowy na to.
                    Zwiekrzona dawke domowej medycyny mam pod reka i stosuje taka mala, jak tylko
                    pojawia sie bule w wspomnianej okolicy.
                    • piss.doff Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 07.04.07, 00:44
                      szkoda wogole komus co kolwiek mowic, kazdy wie swoje tylko potem wysmieja bo
                      przeciez to jest pogranicze vodoo. Niegdy nie myslalem z emnie zlapie, nie mam
                      pojecia dlaczego bo nie powinno, a jednak. I kazdego to spotka jest tylko wazne
                      co z tym fantem zrobic. wesolego!
                      • comrade Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 07.04.07, 10:10
                        Podaj ten sposób jak poradzić sobie z atakiem serca metodami domowymi. Piszę
                        poważnie.
                        • mlody771 Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 07.04.07, 15:09
                          Oficjalnie, to nie mozna dawac nikomu takich rad(tylko osoby z MD moga), ale
                          moze ciebie interesuje, co my sami bierzemy? Bo samemu to nawet drut kolczasty
                          mozna polknac.
                          • piss.doff Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 07.04.07, 15:41
                            Pierwszym obowiazkiem czlowieka ktory posiadl wiedze jest te wiedze
                            zabezpieczyc zeby nie wpadla w niepowolane rece, naczalena zasada nauki. Kiedy
                            ostatnio lekarz udzielil porady za darmo?

                            Proponuje ustalic cene: jezeli lekarz bierze za jakas sprawe sercowa $50,000 i
                            to juz po fakcie, to jaka wartosc ma informacja ktora pozwolilaby tego
                            blogoslawienstwa nozem uniknac? 1% sounds fair? $500 Czy wlasne zdrowie nie
                            jest nawet warte te nedzne $500 ktore nawet by nie pokrylo mi zakupu materialow
                            do badan co kwartal? Oczywiscie ze nie. Taniej jest isc do lekarza po zestaw
                            sterylnych plastykowych rurek. Tylko, ze zyt' budiesz no yebat' nie zahoczesz
                            po takiej operacji.
                            • pia.ed Re: Zdrowi ... ... ... do czasu ... 07.04.07, 15:57
                              Byc moze, pierwszym leciutkim ataku mozna poradzic sobie w domu,
                              ale NIE RADZILABYM zostawac w domu przy nastepnym ataku serca!!!

                              Piss off, tak na marginesie, przeciez operacji serca nikt nie przeprowadzi
                              bez zgody pacjenta, wiec nie ma co sie obawiac szpitala!
                              Jak bedziesz chcialal umrzec i podpiszesz na to papier, to Ci pozwola ...

                              --------------------------------------------------------------------------------
                              autor: comrade
                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Podaj ten sposób jak poradzić sobie z atakiem serca metodami domowymi. Piszę
                              poważnie.

                          • mlody771 Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 07.04.07, 22:18
                            Zeby poprawic swoje EKG i zmienic bul z takiego zaskakujacego(niewiadomo
                            kiedy/z kad sie wziol) i klujaceko, to ja bralem przez 8 tygodni 3 razy dzienie
                            2000mg L-Lysine + 2000mg naturalna witamine "C"(jak rozwolnienie , to mniej
                            witaminy). Teraz tylko biore raz dziennie. Kiedys to brano na zmarszczki.
                            Zaobserwowano, ze zmieksza tkanki sera(i wogel). Teraz jak sie zmecze to czuje
                            tylko bul serca(nie ma klucia), taki jaki jest przy zmieczeniu miesni. I
                            wystarczy, ze troche odpoczne i na nowo moge sie zmenczyc bez problemow. Nie ma
                            zadnych zaskoczen i lekarz twierdzi, ze moje EKG poprawilo sie niewiadomo
                            dlaczego(nic mu nie mowilem).
                          • comrade Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 08.04.07, 14:07
                            No, co bierzecie?
            • a_cali Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 08.04.07, 14:35
              z tego co wiem,najdluzej zyja zamieszkali wysoko w Himalajach nepalczycy z dala od cywilizacji,bez TV,radia,prasy,pradu,gazu,brzeczacych telefonow i tego wszystkiego bez czego my dzisiaj obyc sie nie mozemy,ich wiedza o swiecie siega tylko tego co widza na wlasne oczy a reszta ich zupelnie nie interesuje, rytm zycia wyznacza im przyroda,pory dnia i nocy,dlugo spia i nie gonia za niczym,zywia sie korzeniami,karlowatymi odmianami zboz,kozim mlekiem i jego przetworami,wode pija z potokow i oddychaja chyba najswiezszym powietrzem na swiecie,mieso jedza od swieta i chyba to jest najlepsza recepta na zdrowie,zdrowe jedzenie nie skazone chemia,biotechnika,klonowaniem,zdrowa woda i powietrze i co najwazniejsze spokoj psychiczny a wszelkie dolegliwosci lecza naturalnymi srodkami i pewnie im spokojnych swiat nie ma potrzeby zyczyc,pozdrawiam
              • mlody771 Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 08.04.07, 15:32
                Ich seukcesem jest przedewszystkim tamtejsza woda z setkami mineralow. Brak
                miensa bez tluszczu, raczej nie pomaga, wbrez religji wschodnich, gdzie z
                powodu dzuzego zaludnienia nie mozna bylo wyprodukawac wystarczajoncej jego
                ilosci. Co wytlumaczono swoim ludzia, ze spozywanie miesa jest "szkodliwe".
      • piss.doff Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 06.04.07, 15:59
        raz widzialem murzyna na wozku w sklepie. Byl niesamowicie pogodny wiec
        zaczalem z nim rozmwaiac. mowie: wiesz, jakos ak dziwnie friendly jestes. A on:
        a co mam robic? Powiedzialem sobie ze mam dwa wyjscia: byc miserable or be
        happy. Wybralem to drugie. Scenka jak z filmu Roots (Deep are the Roots).
        • mlody771 Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 06.04.07, 17:17
          Pia.ed ma troche racji, ze nalezy cieszyc sie zyciem. Ale z tym cieszenie bywa
          roznie, bo np. jak cieszy sie mlodziez, biorac ta rade sobie do serca?
          Oczywiscie sekse na okraglo, co daje nam obecna ilosc rozwodow. Starsi jakos
          inaczej potrafia sie cieszyc i np. podrozuja po swiece, co Pia.ed pewnie miala
          na mysli, piszac o napewno koniecznej psychicznej radosci, wplywajacej nawet na
          nasze zdrowie.
          • piss.doff do serca przytul psa wuez na kolana kota 06.04.07, 20:28
            kiedy ustatnio przytuliles pszczole? Wiekszosc ludzi mysli ze pszczoly gryza!!
            Guzik, pszczoly nie gryza jak ich sie nie molestuje. Wystaw reke w lecie i
            poczekaj az wyladuje pszczola....Albo poczekaj na dragon fly...albo az zawiesi
            sie przed toba humming bird. szczescie gwarantowane na cale zycie!
            • mlody771 Re: do serca przytul psa wuez na kolana kota 06.04.07, 20:41
              Czasami trzeba troche odpoczac, od latania za przczolami. One tez musza sie
              zajac swoim zbieraniem miodu.
              • piss.doff Re: do serca przytul psa wuez na kolana kota 06.04.07, 21:10
                to sie robi tak: wkladasz reke do ula a one juz sobie na tobie odpoczna.
                • pia.ed Niepelnosprawni 06.04.07, 23:16

                  Myslalam o tym, ze jest duzo sportowcow-inwalidow,
                  a w Szwecji to nawet tacy na wozkach chodza do lokali tanczyc!
                  A jak ich nie chca wpuscic, probujac sie jakos wymowic,
                  to taki niepelnosprawny potrafi wlasciciela dyskoteki podac do sadu
                  za dyskryminacje!
                  Czytalam tez o jakims bez nog, ktory postanowil zdobyc szczyt w Himalajach!!!
                  Mial byc niesiony przez tragarzy.
                  Albo ci, ktorzy maluja stopami lub jezykiem ...

                  Ja mam dwie rece, dwie nogi i raczej jestem zdrowa, ale mnie sie mniej chce
                  niz im! Wielu z nich znajduje cel zycia w pokonywaniu przeszkod.


                  Mnie sie to wszystko czasami

                  "Starsi jakos
                  inaczej potrafia sie cieszyc i np. podrozuja po swiece, co Pia.ed pewnie miala
                  na mysli, piszac o napewno koniecznej psychicznej radosci, wplywajacej nawet na
                  nasze zdrowie."
                  • piss.doff Re: Niepelnosprawni 07.04.07, 00:47
                    no i juz mozna postawic diagnoze jak to zmienic. jedno pewne ze wizyta u
                    lekarza moglaby przyniesc niezwykle skutki. 50% tego co lekarze sie nauczyli w
                    szkolach bedzie nieaktualne w ciagu ich zycia. problemem jest tylko to ze oni
                    nie wiedza ktore to 50%. A gdyby nawet wiedzieli to i tak dla pacjenta niewiele
                    to zmieniloby. Po prostu bezwartosciowa profesja dla bezwartosciowych
                    pacjentow. Jedni warci drugich.
      • donk Re: Zdrowi piekni wiecznie mlodzi... 07.04.07, 16:53
        Ortalion, wiszaca skorka przed ktorom juz nikt nie ma respektu. heheheh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka