Dodaj do ulubionych

25 lat prosperity USA

09.04.07, 09:55
Kazdy broni swego. Bialy Dom twierdzi, ze ekonomia za Busha jest silniejsza
niz za Clintona.
www.examiner.com/a-663267~White_House_says_economic_surge_robust.html
Oboz Clintona twierdzi, ze za jego czasow stworzono wiecej miejsc pracy i
ilosc ludzi najnizej zarabiajacych byl nizszy niz obecnie.
W kazdym razie jest to juz 25 lat nieprzerwanego ekonomicznego prosterity
amerykanskiej gospodarki od czasu reform Regana. Zmniejszenia podatkow i
ograniczenia inflacji.
Obserwuj wątek
    • fan.club Re: 25 lat prosperity USA 09.04.07, 10:14
      Clinton wygłasza odczyt na temat osiąnięć swojego rządu:
      - Za mojej kadencji powstało kilka milionów nowych miejsc pracy.
      Na to głos z publiczności:
      - to prawda. Sam mam aż trzy z nich....
      • jp.hi Re: 25 lat prosperity USA 09.04.07, 10:48
        Kiedys chcialem byc mily placac w sklepie w niedziele i mowie wspolczuje, ze
        musisz dzisiaj pracowac. A ona na to poruszona, cooo! Przeciez ja jestem
        szczesliwa, ze mam mozliwosc dorobienia wiecej pieniedzy. Oni mi za niedziele
        placa podwojnie. Wlasnie kupilam nowego Lexusa. Zadowolona patrzy na mnie.
        Zrobilem glupia mine i czym predzej wyszedlem ze sklepu.
        • piss.doff Re: 25 lat prosperity USA 09.04.07, 17:34
          mowisz i myslisz zupelnie jak ja. A potem taka jedna z druga za pare lat
          pojdzie do lekarza, odd mu wszystkie zarobione w podwojne niedziele pieniadz i
          zacznie sie pisanie woli i kupowanie trumny.

          Sasiadka, nawet byla zdrowa dziewucha, ale wymyslila ze zacznie lazic po
          lekarzach to sobie odpocznie. Najpierw jedna operacja na grzbiet, potem druga,
          jakis paraliz i w koncu walker. Ostatnio lekarze wydumali ze potrzbna operacja
          kolana i rozorali jej dwie stopy od gory do dolu z kolanem w srodku. Lezy w
          agonii ale 'lepiej sie czuje'. W ostatnich dwoch latach pochowalem dwoch
          krzepkich 70-latkow po ingerencji tych mastodontow w bialych kitlach. Inna
          sasiadka, latala na podrow. Potem zaczela regularne wizyty u mastodontow. Rok
          pozniej widze biala laske i ciemne okulary. Pytam, stawiam diagnoze a ta
          wariatka mowi: musze sie zapytac lekarza. Wkrotce ja gdzies wywiezli w cholere.
          • ontarian Re: 25 lat prosperity USA 09.04.07, 17:47
            piss.doff napisał:

            > wariatka mowi: musze sie zapytac lekarza. Wkrotce ja gdzies wywiezli w
            > cholere.
            grave yard, jak znam zycie
            • piss.doff Re: 25 lat prosperity USA 11.04.07, 05:45
              pewnie tak, ale baba byla jak nakrecowna przed dwoma laty. zaczela lazic po
              lekarzach. Jeden z tych 70-latkow jezdzil traktorem, zdrow jak tur. Lekrza
              skierowal go do jakiegos apartamentu z pielegniarka i rurkami- po roku nie zyl.

              Znalem przyklad policjanta, docekal do emerytury (45 lat), udekorowany! I
              zaczelo sie: zawaly, operacje itp. Teraz wydaje $1300 na miesiac na same leki
              ale na szczescie ma dobre ubezpieczenie wink Z mlodego twardziela raptem staja
              sie zwloki do preparowania a $1300 na miesiac po 20 latach?!
      • zorbathegreek Re: 25 lat prosperity USA 12.04.07, 11:02
        Do USA przybywa co roku wiecej nielegalnych imigrantoiw, niz sie tam tworzy
        miejsc pracy.
        Wiecej w: www.twojaksiazka.com.pl/x_C_I__P_435994.html
        Tytuł książki: Ekonomia od podstaw. Wszystko, co powinieneś wiedzieć o
        gospodarce
        Cena: 37,00 Promocja: 36,40
        Autor / Autorzy: Lester Thurow, Robert L. Heilbroner
        Data wydania: 06.2006
        Format / Stron: A5 / 312
        ISBN: 83-246-0195-3
        Wydawnictwo: One Press
        Kategoria: Ekonomia i biznes
        Opis: Książka "Ekonomia od podstaw. Wszystko, co powinieneś wiedzieć o
        gospodarce" jest ambitną i szczegółową analizą niepokojących problemów
        współczesnej gospodarki....
    • _czosnek_ Re: 25 lat prosperity USA glowa w dol 11.04.07, 12:10
      HAHAHA
      A dlugi tak strzelily w niebo, ze chyba juz osiagnely inna galaktyke.

      Hameryka juz sie nigdy z tego nie wygrzebie.
    • zorbathegreek Re: 25 lat prosperity USA 12.04.07, 11:00
      mwhodges.home.att.net/nat-debt/debt-nat.htm
      America has become more a debt 'junkie' - - than ever before
      with total debt of $48 Trillion - - and the highest debt ratio in history.

      That's $161,287 per man, woman and child - - or $645,148 per family of 4,
      $45,514 more debt per family than last year.

      Last year total debt increased $3.9 Trillion, 5 times more than GDP.
      External debt owed foreign interests increased $1 Trillion;
      Household, business and financial sector debt soared 9%.

      72% ($35 trillion) of total debt was created since 1990,
      a period primarily driven by debt instead of by productive activity.

      And, the above does not include un-funded pensions and medical promises
      • yaponczyk1 Nie jest tak zle :) 12.04.07, 15:10


        Z wiosna rusza lody i konsumenci do sklepow kupowac tony T-shirtow, adidaskow z
        Chin oraz wszelakich gadzetow. A przed Super Bowl flat screen TV pojda jak
        cieple bulki i ekonomia zamknie kolejny rok sukcesem, boc przeciez konsumpcja
        wszelaka to 2/3 tejze ekonomiii smile

        - Consumers inspired by warmer weather and an early Easter returned to stores
        and malls in March, giving many retailers better-than-expected sales. The
        outlook for the coming months was uncertain, however, amid rising gasoline
        prices and the possibility of higher interest rates, and Wal-Mart Stores Inc.
        warned that it will be a challenge to meet its earnings target.

        As merchants reported their sales Thursday morning, the early winners crossed
        many categories and included Costco Wholesale Corp., J.C. Penney Co. Inc. and
        teen retailer Pacific Sunwear of California Inc.

        Even Wal-Mart, which has had disappointing sales in recent months, pleased Wall
        Street with better-than-expected results, although it called April's selling
        environment "tough."
        • za_morzem hehehehe, jphi niezly jestes :))))) 12.04.07, 16:24
          "Kiedys chcialem byc mily placac w sklepie w niedziele i mowie wspolczuje, ze
          musisz dzisiaj pracowac. A ona na to poruszona, cooo! Przeciez ja jestem
          szczesliwa, ze mam mozliwosc dorobienia wiecej pieniedzy. Oni mi za niedziele
          placa podwojnie. Wlasnie kupilam nowego Lexusa. Zadowolona patrzy na mnie.
          Zrobilem glupia mine i czym predzej wyszedlem ze sklepu."

          kasjerka w sklepie kupila lexusa smile)))))))))))))))).

          kurfa ale jajasmile))))))))

          ten koles fajne bajki opowiada. od razu widac ze z rodu rydzka i giertycha.

          chyba ze jak w ruskim dowcipie, nie kupila lexusa tylko rower jej ukradli.
          • jot-23 Re: hehehehe, jphi niezly jestes :))))) 12.04.07, 17:16
            lexus sprzedaje ponad 300,000 samochodow rocznie w USA. biorac pod
            uwage "sredni" zywot samochodu - 3 lata, srednio, co 300-ny amerykanin ma
            lexusa wliczajac staruszkow i niemowleta... a to tylko jeden z 10 or so luxury
            brands...

            kasjerka jezdzaca dobrym samochodem? moze to jest dziwne w bulbonii, wykazujesz
            sie kompletna nieznajomoscia tego kraju facet.... moze to ta gigantyczna gula
            przeslania ci widok?
            • yaponczyk1 Tu jotowaty ma racje 12.04.07, 17:33
              jot-23 napisał:

              > kasjerka jezdzaca dobrym samochodem? moze to jest dziwne w bulbonii,
              wykazujesz
              >
              > sie kompletna nieznajomoscia tego kraju facet.... moze to ta gigantyczna gula
              > przeslania ci widok?

              ....kasjerka byla Murzynka.
              Murzyni lubuja sie w drogich wozkach choc ich na to absolutnie nie stac, kupuja
              auta za cene ktora absolutnie nie pasuje do ich budzetu. To znaczy "stac ich"
              na ten samochod, czyli nie musza krasc by go kupic lub splacic , ale odmawaija
              sobie w zwiazku z tym wielu innych niezbednych wydatkow, jak chocby wizyta u
              dentysty .
              Pamietam, w trakcie moich pierwszych krokow w USA , gdy tyralem na budowie,
              sheetrocki kleil tasma skaczacy na szczudlach mlody Murzyn. Do pracy
              przyjezdzal zupelnie nowym BMW. Kiedys nabyl six- packa i zaprosil nas do
              siebie. Mieszkal u matki, spal na desce ulozonej na dwoch pustakach i
              przykrytej derka a wszystkie swe ciuchy trzymal zawieszone na dragu pod
              foliowym zadaszeniem smile))
              • za_morzem Re: Tu jotowaty ma racje 12.04.07, 18:52
                w usa pewnie kasjerka podobnie jak w kanadzie bedzie zarabiac od
                8 do 15 $/h.
                nie opowiadaj mi bajek ze taka osobe stac na nowego lexusa za 50 dych.
                chyba ze po godzinach daje dooopy.
                • zorbathegreek Re: Tu jotowaty ma racje 12.04.07, 19:02
                  za_morzem napisał: w usa pewnie kasjerka podobnie jak w kanadzie bedzie
                  zarabiac od 8 do 15 $/h.
                  nie opowiadaj mi bajek ze taka osobe stac na nowego lexusa za 50 dych.
                  chyba ze po godzinach daje dooopy.
                  - Dawanie doopy nieznajomym za oplata liczy sie dodatnio w statystyce PKB.
                  Katolicki seks zas nie zwieksza PKB!
              • zorbathegreek Re: Tu jotowaty ma racje 12.04.07, 19:01
                Stac ich na zaciagniecie kredytu na Lexusa, bo jak sie spoznia z rata, to
                samochod przepada. Madry konsument kupuje wiec nie nowe, a uzywane samochody,
                ktore w U$A mozna nabyc naprawde tanio, jak sie ma gotowke...
              • jp.hi Re: Tu jotowaty ma racje 14.04.07, 07:53
                Wlasnie dlatego cieszy sie ten przecietnie zarabiajacy Amerykanin z dodatkowej
                pracy. Nie musi wtedy odmawiac sobie czegokolwiek.
                Oczywiscie mozna siedziec i nic nie robic. O przepraszam, narzekac.

                Taki Lexus czy BMW kosztuje ok $500/m (6 lat splaty). Jak ktos zarabia
                wzglednie malo czyli ponizej $3tys juz to mozego sobie na niego pozwolic z
                latwoscia.
                Ta kasjerka w sklepie Safeway zarabia wlasnie ok $3tys netto. Do tego ma dobre
                ubezpieczenie medyczne i emeryture. Nie musi placic za dentyste.

                za_morzem, wychodzi tu twoja nieznajomosc Ameryki na ktorej temat tak czesto
                lubisz sie wypowiadac. Nie wstyd ci?
                Pisalem kiedys, ze na Hawajach najnizsza placa dla pracownika budowlanego bez
                kwalifikacji to wtedy $25/godz to mnie wysmiano. Jak podalem link do zrodla,
                zamilkli. Ludzie zyja stereotypami.
                • zorbathegreek Re: Tu jotowaty ma racje 16.04.07, 10:00
                  Budowlany zarabia moze na Hawajach te 25 dolarow na godzine, ale tylko dla
                  tego, ze:
                  1. Koszty zycia sa na Hawajach bardzo wysokie (realnie, czyli po uwzglednieniu
                  poziomu cen, to jest jak 25 zlotych w Polsce, jak nie mniej).
                  2. Budowlany pracuje (na ogol) tylko kilka miesiecy w roku (koniunktura!), wiec
                  realnie to wychodzi w skali roku znacznie mniej niz re USD 25. W U$A od dawna
                  nikt, poza niektorymi urzednikami, nie ma zagwarantowanej ani placy ani pracy...
                  • jp.hi Re: Tu jotowaty ma racje 16.04.07, 12:20
                    Kula w plot smile
                    Najnizesze bezrobocie w USA jest wlasnie na Hawajach. Ponizej 3%. Praca
                    budowlanca ze wzgledu na warunki klimatyczne okragly rok. Brak zimy i stale
                    umiarkowane temperatury. Do tego boom budowlany i boom naplywu nowych
                    mieszkancow. Pracownicy pilnie poszukiwani. Stad te wysokie stawki.
                    A co do dolara to jest on tyle samo warty co w calych USA. Ceny poza pare
                    procent wyzsza eneria i czescia jedzenia takie same jak w mainland. Cena
                    benzyny nie wyzsza niz np w stanie Washington czy California.
                    Masz porownaj sobie bo mi nie uwierzysz.
                    www.honolulugasprices.com/
                    www.eia.doe.gov/oil_gas/petroleum/data_publications/wrgp/mogas_home_page.html
                    Nie pisz kaganiasty o rzeczach o ktorych nie masz zielonego pojecia.
                    • jp.hi Re: Tu jotowaty ma racje 16.04.07, 12:40
                      I jeszcze abys zrozumial dlaczego najnizsza stawka dla niewykwalifikowanego
                      robotnika budowanego jest $25 (chyba dzisiaj wyzsza) to zobacz co on buduje. A
                      wlasciwie, w czym uczestniczy.
                      www.hawaii-luxury-homes.com/hualalai/index.html
                      Kliknij na "View Condos and Homes Listings". Ceny domow wahaja sie pomiedzy
                      $6.5ml do $12.5ml. Takich domow buduje sie tu setki. Ida jak cieple buleczki.
                      • jp.hi Re: Tu jotowaty ma racje 16.04.07, 12:48
                        Oczywiscie sa i drozsze ale to juz dla lepszych gosci.
                        www.hawaiiinformation.com/Public/HLHResults.asp?idxid=318&countyId=3&formIds=3&MINPRICE=5000000&MAXPRICE=0&Submit=Show+Listings

                        To jest ta tzw. amerykanska dektura o ktorej tu tak czesto czosnki lubia pisac.
                        • zorbathegreek Re: Tu jotowaty ma racje 16.04.07, 13:34
                          90% Ameryki mieszka w baraczkach z dykty i tektury...
                      • zorbathegreek Re: Tu jotowaty ma racje 16.04.07, 13:34
                        Wysokie ceny domow w USA to glownie wynik inflacji. Jeszcze pod koniec XIX
                        wieku 10 TYSIECY dolarow to byla fortuna. Wystraczy obejrzec jakis klasyczny
                        western, np. z J. Wayne, aby sie o tym przekonac...
                        A domy budowane w USA to glownie baraki, tyle ze ladnie pomalowane. Patyki
                        oblozone imitacja cegiel...
                    • zorbathegreek Re: Tu jotowaty ma racje 16.04.07, 13:32
                      1) Staytstycznie to moze macie te 3% bezrobocia. Ale jaka jest prawdziwa stopa
                      bezrobocia, tego nikt dokladnie nie wie, ale zaloze sie, ze 2 do 3 razy wyzsza
                      iz oficjalna.
                      2) Sezon budwlany moze trwac na Hawajach caly rok, ale to bynajmniej nie
                      oznacza, ze KAZDY budowlaniec ma tam zapewniona prace na caly rok. A jak sie
                      wam ludzi tam zagesci i wulkan wybuchnie, to dopiero bedzie roboty przy
                      odkopywaniu trupow...
                      3) I nie pisz bzdur, ze ceny sa takie same w calym USA. Wszedzie w bogatych
                      krajach najdrozej jest w wielkich miastach (w tym tez i w Honolulu) i na
                      terenach atrakcyjnych turystycznie (Hawaje)...
        • zorbathegreek Re: Nie jest tak zle :) 12.04.07, 18:59
          Amerykanie ruszaja do sklepow kupowac na KREDYT towary made in China...
    • paulaff Re: 25 lat prosperity USA 12.04.07, 17:59


      During the first term of Bush's presidency, in a period of less than 24 months,
      the Bush administration accrued more national debt than any other
      administration during the first 200 years of American independence…combined.
      Since his inauguration, President Bush has presided over the accumulation of
      over $3 trillion in debt, an increase of well over 60% in just 5 years. The US
      national debt is now (as of 05/02/2007) nearly $8.7 trillion.
      A trillion is such a large number that most people do not realise or comprehend
      its humongous size. A trillion has 12 zeros after it or 13 digits in total. It
      is not 1 billion multipiled by 10, rather 1 billion multipiled by 1 thousand or
      $8,700,000,000,000 or $8,696,353,575,213.24 to be precise.


      • xjkw Re: 25 lat prosperity USA 13.04.07, 01:03
        > over $3 trillion in debt, an increase of well over 60% in just 5 years. The US
        > national debt is now (as of 05/02/2007) nearly $8.7 trillion.
        > A trillion is such a large number that most people do not realise or comprehend
        > its humongous size. A trillion has 12 zeros after it or 13 digits in total. It
        > is not 1 billion multipiled by 10, rather 1 billion multipiled by 1 thousand or
        > $8,700,000,000,000 or $8,696,353,575,213.24 to be precise.

        Dlug Francji: 1,142,200,000,000 euro
        cluaran.free.fr/dette.html
        plus
        "€900 billion (US$1.06 trillion) in pension liabilities"
        news.independent.co.uk/world/politics/article330347.ece
        czyli razem ponad 2000 bln euro.

        Uwzgledniajac, ze francuzow jest prawie 5 razy mniej niz amerykanow, daje to
        wiecej na osobe niz w USA (nawet w euro).




        • zorbathegreek Re: 25 lat prosperity USA 16.04.07, 10:01
          Nie myl ksiegowych zapisow na kontach funduszow emerytalnych Francji z calkiem
          realnym a olbrzymim dlugiem ZAGRANICZNYM USA...
          • xjkw Re: 25 lat prosperity USA 16.04.07, 17:48
            > Nie myl ksiegowych zapisow na kontach funduszow emerytalnych Francji z calkiem
            > realnym a olbrzymim dlugiem ZAGRANICZNYM USA...

            Mowimy o dlugu rzadowym (obligacjach panstwowych).
            Francja ma ich ponad trylion euro, USA - 5 trylionow dol.
            Francja ma 900 mld euro obiecanych emerytur (panstwowych, nie funduszy
            emerytalnych) na ktore nie ma odlozonych pieniedzy, rzad USA wydal ponad 3.5
            tryl, dolarow za skladek na Social Security.


            Rzad Francji jest takim samym bankrutem jak rzad USA

            • zorbathegreek Re: 25 lat prosperity USA 17.04.07, 13:35
              Francja jest czescia UE, a UE produkuje wiecej niz konsumuje. Zas U$A od lat
              wiecej konsumuje niz produkuje, a to jest prosta droga do bankructwa...
              • xjkw Re: 25 lat prosperity USA 17.04.07, 17:36
                > Francja jest czescia UE, a UE produkuje wiecej niz konsumuje. Zas U$A od lat

                Nie bardzo.


                Summary: The first estimate for the euro area (EA13) trade balance with the rest
                of the world in February 2007 gave a 1.7 bn euro deficit compared with -3.3 bn
                in February 2006. The January 2007 balance was -7.0 bn, compared with -9.9 bn in
                January 2006. In February 2007 compared with January 2007, exports, seasonally
                adjusted, rose by 0.6% and imports by 2.3%.
                Release Date: 17-APR-2007 11:00 AM

                epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page?_pageid=0,1136217,0_45571464&_dad=portal&_schema=PORTAL
    • donk Re: 25 lat prosperity USA 16.04.07, 13:34
      Ortalion tez twierdzil ze jest vipem no i co z tego wyszlo? Stroz.
      heheheheh
      • zorbathegreek Re: 25 lat prosperity USA 16.04.07, 13:37
        VIP to Very Interesting Person?
        • donk Re: 25 lat prosperity USA 16.04.07, 13:58
          W tym przypadku chyba Very Idiot Person. heheheheh
          • zorbathegreek Re: 25 lat prosperity USA 16.04.07, 14:09
            This was not very much in English, ale moze byc, jak sie upierasz...
            • donk Re: 25 lat prosperity USA 16.04.07, 14:26
              This was not very much in English- no i co z tego?
              ale moze byc, jak sie upierasz...- jak sie nie upieram, tylko on siem upiera.
              • zorbathegreek Re: 25 lat prosperity USA 16.04.07, 15:27
                Nie upieram sie. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka