motorcity
22.04.07, 01:58
Z niektorych postow na tym forum wynika, ze Nadau wcale nie jest czlonkiem
Polonii (co on-a tu robi udajac Polaka zamieszkalego za granica?). Wg. tych
postow Nadau jest redaktorka Gazety Prawnej:
Re: Podziwiam nadau'a
Autor: robinhood101
Data: 15.04.07, 02:59
Nadau to baba, pracuje w Gazecie Prawnej i to dosc wysoko. Wyobrazni nie ma,
jest wyjatkowo ograniczona, poza tym m a zlosliwa menopauze. Brak dzieci
jeszcze ja poglebia.
Jak widzisz podobne zakretasy teatralne, jakie sugerujesz nie sa w jej stylu,
nie chce sie jej (jak wiekszosci bab w menopauzie).
A czym ma sie denerwowac? Zawsze moze wszystko zwalic na nienaladowana
komorke,
bo mowic przez nia tez nie moze poniewaza posiada kobiecy glos.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=60080339&a=60771035
Znacie te amerykańskie marki?
Autor: nadau
Data: 20.04.07, 23:31
Bo mi nic nie mówią.
Pewnie kolejny, przereklamowany fucken shit
www.tvbiznes.wp.pl/kat,25205,wid,8829433,wiadomosc.html?
rfbawp=1177104382.562&ticaid=139a7
Re: Znacie te amerykańskie marki?
Autor: robinhood101
Data: 21.04.07, 05:34
Od razu widac, ze u ciebie z tym angielskim nie najlepiej. To teraz w Polsce
pozwalaja naczelnym byc niepismiennym w agielskim????
Re: Znacie te amerykańskie marki?
Autor: nadau
Data: 21.04.07, 09:22
Pozwalają, bo to polska gazeta wydawana w Polsce.
Problemy z polską i angielską pisownią mają natomiast polonusi.
Widziałeś kiedyś redaktora naczelnego amerykańskiej gazety znającego pisownię
jakiegokolwiek języka obcego?
Spotkałeś chociaż jednego takiego rdzennego obywatela USA?
Poza tym widać mało jeszcze wiesz o różnicach w pisowni angielskiej.
Dokształć się:
**********
A teraz moja opinia na ten temat:
Nadau nie moze byc kims powaznym z prawdziwa kariera w stylu redaktora
gazety prawnej. To nie ma zadnego sensu! Dlaczego by ktos z taka kariera
spedzal godziny na internecie udajac, ze jest kims innym niz jest naprawde?
Dlaczego by sie podszywal za polskiego emigranta mieszkajacego na Zachodzie
podczas gdy mieszka w Polsce? Napewno nie ktos dorosly z powazna kariera. To
mi bardziej przypomina cos, co by zrobil moze jakis nastolatek, albo jakis
bezrobotny nieudacznik z nadmiara wolnego czasu...?
Co ty na ten temat myslisz?