Dodaj do ulubionych

"The Economist" na temat Kanady i innych krajow..

29.11.01, 19:42
Ponizszy cytat pochodzi z artykulu w "The World in 2002" opublikowanego
przez renomowany brytyjski tygodnik "The Economist". Ciezko bedzie mu zarzucic
sianie pro-kanadyjskiej propagandy, ale pewnie znajda sie na tym forum ludzie
ktorzy to zrobia. Zycze milej lektury !

WHAT'S YOUR RANK?

The world just loves league tables. In 2002 there will be thousands of organizations
producing statistics, charts and tables, most of them delightfully bogus. The human
development index, produced by the United Nations, has the grandest sweep: it measures
nothing less than overall quality of life. In 2002, European countries will dominate,
along with Japan, the United States and Australia. It is Canada that will be out in
front again though, with its people enjoying a fantastic quality of life. African states
will fill all of the bottom 20 places. Again.

Money doesn't buy everything though. Sweden is ranked sixth in terms of human
Development, but only 21st in the league that measures GDP per head. Singapore is
8th in this GDP league but only 24th in the human development one (...)

Nie wiem jak dla innych ale dla mnie "a fantastic quality of life" wystarczy.... ttc
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: IP: *.turboline.skynet.be 29.11.01, 20:20
      Takie wieloczynnikowe (jak bedzie po polsku: multifactorial?) wskazniki sa
      trudne do wywazenia i czesto mylace. Np poziom opieki zdrowotnej w USA jest na
      61 miejscu na swiecie, za niektorymi krajami III swiata, mimo ze to w USA sa
      Mayo Clinic, Massachussetts General i wiele, wiele innych wiodacych osrodkow.
      Tu niesprawiedliwosc amerykanskiego systemu przewaza, chociaz jest on swietny
      dla tych, ktorych nan stac.
      Podobnie rzecz ma sie z poziomem przestepczosci, korupcji (jak to zmierzyc?)...
      Kanada musi byc fajna do mieszkania. Jest ten sam problem, co w Belgii:
      frankofoni... Poganska mowa... bez obrazy, to tylko moja frustracja. smile
      • Gość: Kliken Re: IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.01, 20:32
        TTc, nie przekonasz tych frustratow.Oni maja zakodowana w glowach niechec do
        zycia.Kanada jest the best i tyle.Jezeli chodzi o frankofonow to anglofoni sa
        dumni z posiadania tej prowincji.Franki sie bronia przed zalewem angilszczyzny
        ale nie im sie nie dziwie.Wystarczy zobaczyc co sie dzieje w Polsce.Dilerzy i
        szopy.Nie potrafia znalezc polskiego odpowiednika? O, Canada...
        hahaha
        Cheers
        • Gość: Doki Re: IP: *.turboline.skynet.be 29.11.01, 20:47
          Kliken ,ten "frustrat" to wycieczka do mnie? Chyba tak, bo nikt inny jeszcze
          nie zareagowal.
          Mylisz sie; jak napisalem, Kanada musi byc fajna do mieszkania, chociaz tak
          cholernie daleko, no i klimat umiarkowany. Frankofonow zostawmy.
          Chcialem tylko niesmialo zauwazyc, ze wskazniki sa mylace, ergo: niczego do
          sprawy nie wnosza. Jesli w Kanadzie jest fajnie, to nie dlatego, ze Economist
          tak pisze. Jak Economist napisze jutro, ze najfajniej na swiecie jest w Polsce,
          to uwierzysz?
          There are different lies: simple lies, damned lies and statistics.

          Przepraszam, ze cie wzburzylem. smile
          • ttc Re: 29.11.01, 21:16
            Gość portalu: Doki napisał(a):
            Witam,
            Kliken napisal nie o Tobie tylko o kilku innych osobach. Wedlug nich Kanada jest biednym
            krajem, gdzie prawie wszyscy ledwo wiaza koniec z koncem, domy pokryte papa a i tak ludzie
            nie moga ich kupic. Pewenie ze jak "The Econmist" napisze ze Polska jest najlepsza to nie uwieze.
            Ale jak ONZ, z kilkoma innymi renomowanymi instytucjami wybierze Polske na pierwszym miejscy przez
            7 lat z rzedu (czego naszej ojczyznie szczerze zycze!) to moze i bym sie zastanowil smile Z reszta nigdy nie
            napisalem ze Kanada jest najlepsza, uwazam po prostu ze jest ona w scislej czolowce.
            W Belgii bylem przelotem dwa razy i bardzo mi sie podobalo. Fantastyczne piwa, niektore z nich
            przypominajace wrecz dobre wina. Pozdrowienia ttc


            > Kliken ,ten "frustrat" to wycieczka do mnie? Chyba tak, bo nikt inny jeszcze
            > nie zareagowal.
            > Mylisz sie; jak napisalem, Kanada musi byc fajna do mieszkania, chociaz tak
            > cholernie daleko, no i klimat umiarkowany. Frankofonow zostawmy.
            > Chcialem tylko niesmialo zauwazyc, ze wskazniki sa mylace, ergo: niczego do
            > sprawy nie wnosza. Jesli w Kanadzie jest fajnie, to nie dlatego, ze Economist
            > tak pisze. Jak Economist napisze jutro, ze najfajniej na swiecie jest w Polsce,
            >
            > to uwierzysz?
            > There are different lies: simple lies, damned lies and statistics.
            >
            > Przepraszam, ze cie wzburzylem. smile

    • gadula propaganda raz jeszcze 29.11.01, 20:56
      W oparciu o prasę i dane statystyczne kilka miesięcy temu kłóciliście się ze
      mną w kwestii kryzysu, o którym nie chcieliście nawet słuchać.
      Co powiecie mądrale dzisiaj, co?
      Jak już kiedyś wspomniałem, badania statystyczne ONZ dokonuje w oparciu o
      informacje, jakie każdy kraj przekazuje im. W Kanadzie ludności bez
      obywatelstwa w tego typu badaniach nie bierze się pod uwagę, pomijam tych
      wszystkich, których aplikacje zostały odrzucone. Których liczby obecnie sięgają
      setki tysięcy ludzi.
      • Gość: Kliken Re: propaganda raz jeszcze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.01, 21:25
        TTc ma racje, to nie bylo do ciebie DOKI.To bylo do takich jak Gadula (:
        • Gość: davro Re: propaganda raz jeszcze IP: 216.126.91.* 29.11.01, 21:55
          Naprawde nie wiem nad czym sie tak rozwodzicie. Przesledzilem wiele watkow na
          temat zycia w roznych krajach. Zauwazylem u wielu dyskutantow/piszacych bardzo
          ostra polaryzacje za lub przeciw. Niestety malo jest wypowiedzi naprawde
          szczerych, obiektywnych i wywazonych. Kazdy lub prawie kazdy chwyta sie
          jakiegos szczegolu i probuje go w szalenczy sposob rozwinac aby udowodnic swoja
          teze o tym lub o tamtym. "Dachy kryte papa", "stodoly nie domy", piwo, ogorki
          kiszone...itd itp.
          A moze by tak odstapic kilka krokow wstecz i zastanowic sie co naprawde chesz
          przekazac? Czy naprawde wszystko mozna zmierzec, zwazyc i policzyc? Czy
          naprawde mozna porownac jablko do pomaranczy?
          Choc sam wiele podruzowalem i mieszkalem w wielu krajach nigdy nie odwazyl bym
          sie powidziec ze znam Francje, Niemcy, USA czy Kanade. Nie, bo to wiaze sie z
          roznymi etapami mojego zycia i mojego doswiadczenia. Gdy mieszkalem w Francji
          bylem bardziej zainteresowany kultura i jezykiem tego kraju. Fascynowal nie
          styl byci i zycia Francuzow i nie myslalem w tym czasie o kupieniu dobrego
          samochodu lub domu. Mieszkajac w Niemczech podziwialem porzadek, lad i
          organizacje pracy, ubezpieczenia socjalne i bardzo dobra opieke lekarska. No
          coz, mozna pisac wiele ale moim skromnym zdanie warto by bylo podzielic sie
          doswiadczeniami niz szorskto i bezpodstawnie krytykowac. Constractive critics
          mile widziane.
          Pzd.
          davro
        • gadula Re: propaganda raz jeszcze 29.11.01, 21:58
          kliken, polecam kidsstuff.com strone.
          • Gość: Kliken Re: propaganda raz jeszcze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.01, 23:12
            Gadaula ja ci polecam Prozak
      • Gość: Pucio Re: propaganda raz jeszcze IP: 216.94.245.* 29.11.01, 21:27

        Pieprzysz facet. Statistics Canada bada wszystkich mieszkancow niezaleznie od statusu.
        Jest to poza tym jedna z najlepszych (lub najlepsza) tego typu organizacja na swiecie.
        • gadula Re: propaganda raz jeszcze 29.11.01, 21:53
          ty byłeś jednym z tych, którzy o kryzysie nie chcieli słuchać.
          co masz do powiedzenia w tej kwestii?
    • Gość: Tadek Re: "I don't want to spend the money" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.01, 22:13
      Tak najczesciej brzmi zdanie Kanadyjczykow klasy sredniej (zarabiajacych miedzy
      50-65 tys dolarow (Toronto)- co daje ok 3000-4000 CAD miesiecznie). Maja niby
      nie najgorsze zawody (podobnie jak ja w branzy IT), ale prosze mi wierzyc -
      czuc, ze to "cieniasy". Przykro patrzec, jak nie moga zwiazac "konca z koncem".
      Wszystkie pieniadze pochlaniaja oplaty za hipoteke domu (lub jego wynajem, ok
      1000-1500$)+horrendalne oplaty za samochod (pocieszanie sie, ze benzyna jest
      tania niewiele pomaga bo przykladowo ja przejezdzam dziennie ok 80-100 km). Byc
      moze Kanada jest przyjemnym miejscem do zycia, ludzie sa w koncu dosc mili, ale
      wysoki poziom zycia, ktory przecietny Polak moze obserwowac w niektorych
      krajach zachodnioeuropejskich, jest w mojej subiektywnej ocenie dosc niski.
      Kanadyjczycy mowia, ze jezeli ktos zaczyna przynosic do pracy "lunch bag"
      (czyli takie "polskie drugie sniadanie/obiad") to oznacza, ze wlasnie kupil dom
      i nie stac go nawet na jedzenie w tanich "food courts" (tanie bary szybkiej
      obslugi). Ale poza tym w Kanadzie czesto swieci slonce i czesto jest piekne
      blekitne niebo - wtedy wszystko jest "OK" a jak jeszcze sluchasz muzyki country
      ze "Spirit of Niagara" to zapominasz choc na chwile o tym, ze ciagle wokol
      trabia o tym ze "Canada is the best country...."
      • Gość: Kliken Re: IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.11.01, 23:18
        Tadzio, fajne masz imie.I to wszystko.Wiadomo ze jak ktos kupuje dom to robi
        investycje.Jedni kupuja domy inni wynajmuja basement.Choice is yours.Ja
        osobiscie wole swoja kanapke od parszywego McDonalda.My choice.Kanada rulez.
        Cheers
        • kanadol Zydowska propaganda 30.11.01, 00:42
          Watek ten jest propagandą żydowską, której celem jest osłabianie Polski w myśl
          deklaracji lobby żydowskiego w Nowym Yorku: „Polska musi cierpieć.”
          Wypowiadający się tu goście tacy jak, TTC, ESL, KLIKEN i wielu innych to Żydzi,
          których celem jest nic innego jak zachęcanie absolwentów szkol wyższych do
          emigracji. Dzięki tej emigracji i gotówki, jaka ta emigracja musi mieć, obecny
          rząd socjaldemokracji kanadyjskiej lata dziury w budżecie i obniża koszta
          produkcji ze względu na dużą różnicę podatków kanadyjskich i amerykańskich a
          dla Żydów jest to jeszcze jeden powód do radości, ze ubyło 10 000 $ Polsce,
          które każdy emigrant musi mieć przyjeżdżając do Kanady.
        • kanadol Zydowska propaganda 30.11.01, 00:42
          Watek ten jest propagandą żydowską, której celem jest osłabianie Polski w myśl
          deklaracji lobby żydowskiego w Nowym Yorku: „Polska musi cierpieć.”
          Wypowiadający się tu goście tacy jak, TTC, ESL, KLIKEN i wielu innych to Żydzi,
          których celem jest nic innego jak zachęcanie absolwentów szkol wyższych do
          emigracji. Dzięki tej emigracji i gotówki, jaka ta emigracja musi mieć, obecny
          rząd socjaldemokracji kanadyjskiej lata dziury w budżecie i obniża koszta
          produkcji ze względu na dużą różnicę podatków kanadyjskich i amerykańskich a
          dla Żydów jest to jeszcze jeden powód do radości, ze ubyło 10 000 $ Polsce,
          które każdy emigrant musi mieć przyjeżdżając do Kanady.
        • kanadol Zydowska propaganda 30.11.01, 00:43
          Watek ten jest propagandą żydowską, której celem jest osłabianie Polski w myśl
          deklaracji lobby żydowskiego w Nowym Yorku: „Polska musi cierpieć.”
          Wypowiadający się tu goście tacy jak, TTC, ESL, KLIKEN i wielu innych to Żydzi,
          których celem jest nic innego jak zachęcanie absolwentów szkol wyższych do
          emigracji. Dzięki tej emigracji i gotówki, jaka ta emigracja musi mieć, obecny
          rząd socjaldemokracji kanadyjskiej lata dziury w budżecie i obniża koszta
          produkcji ze względu na dużą różnicę podatków kanadyjskich i amerykańskich a
          dla Żydów jest to jeszcze jeden powód do radości, ze ubyło 10 000 $ Polsce,
          które każdy emigrant musi mieć przyjeżdżając do Kanady.
        • kanadol Zydowska propaganda 30.11.01, 00:43
          Watek ten jest propagandą żydowską, której celem jest osłabianie Polski w myśl
          deklaracji lobby żydowskiego w Nowym Yorku: „Polska musi cierpieć.”
          Wypowiadający się tu goście tacy jak, TTC, ESL, KLIKEN i wielu innych to Żydzi,
          których celem jest nic innego jak zachęcanie absolwentów szkol wyższych do
          emigracji. Dzięki tej emigracji i gotówki, jaka ta emigracja musi mieć, obecny
          rząd socjaldemokracji kanadyjskiej lata dziury w budżecie i obniża koszta
          produkcji ze względu na dużą różnicę podatków kanadyjskich i amerykańskich a
          dla Żydów jest to jeszcze jeden powód do radości, ze ubyło 10 000 $ Polsce,
          które każdy emigrant musi mieć przyjeżdżając do Kanady.
        • kanadol Zydowska propaganda 30.11.01, 00:43
          Watek ten jest propagandą żydowską, której celem jest osłabianie Polski w myśl
          deklaracji lobby żydowskiego w Nowym Yorku: „Polska musi cierpieć.”
          Wypowiadający się tu goście tacy jak, TTC, ESL, KLIKEN i wielu innych to Żydzi,
          których celem jest nic innego jak zachęcanie absolwentów szkol wyższych do
          emigracji. Dzięki tej emigracji i gotówki, jaka ta emigracja musi mieć, obecny
          rząd socjaldemokracji kanadyjskiej lata dziury w budżecie i obniża koszta
          produkcji ze względu na dużą różnicę podatków kanadyjskich i amerykańskich a
          dla Żydów jest to jeszcze jeden powód do radości, ze ubyło 10 000 $ Polsce,
          które każdy emigrant musi mieć przyjeżdżając do Kanady.
        • Gość: Tomcio Re: Tadzio to moja ksywka. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.01, 08:37
          Gość portalu: Kliken napisał(a):

          > Tadzio, fajne masz imie.I to wszystko.Wiadomo ze jak ktos kupuje dom to robi
          > investycje.Jedni kupuja domy inni wynajmuja basement.Choice is yours.Ja
          > osobiscie wole swoja kanapke od parszywego McDonalda.My choice.Kanada rulez.
          > Cheers

      • ttc Re: 29.11.01, 23:45
        Gość portalu: Tadek napisał(a):
        Czesc Tadek,
        Pojecie "branza IT" jest strasznie szerokie ale chyba w Toronto, jak ktos jest dobry, to
        zarobi troszeczke wiecej niz 50-65 tysiece. Z reszta to jest tylko jedna pensja (najczesciej
        pracuja dwie osoby). Srednia na rodzine w samym Ontrario to
        chyba 63 tysiace, wiec w Toronto powinno byc znacznie wiecej. Jak poszperasz to
        cos w StatsCan powinno sie znalezc.Niech maja te
        3500-3700 po podatkach. Nie sa to zadne kokosy, ale na calkiem normalne zycie wystarczy.
        Jezeli splacasz dom (jak powiedziales 1000-1500) to zostaje jeszcze te powiedzmy 2200.
        Nie wiem co uwazasz za horrendalne oplaty ale wiekszosc nowych samochodow (nie mowie
        tutaj o SUV) mozna miec za 200-300 dolarow. Nie sa moze one luksusowe, ale nie ma sie chyba
        czego wstydzic. Jak dojezdzasz 80 km codziennie (40 w kazda strone) to nie powinienes
        wydac wiecej jak 100-150 na miesiac na benzyne. Z reszta nikt nie kaze kupowac Tobie nowego
        samochodu. Mozna juz kupic calkiem ladne wozki za 6000-7000 i wtedy nie ma splat.
        Nawet po ubezpieczeniu i przegladach, zostaje Tobie okolo 1800. Jedzenie nie jest tutaj takie drogie,
        i rodzina czteroosobowa powinna sie zmiescic w $700. Wiem ze sa jeszcze inne oplaty, ale jak widac na
        wszystko spokojnie wystarcza. I mowimy tutaj o sredniej.
        Pozdrowienia, ttc
        PS. Bede tutaj pewnie ludzie ktorzy nie zgodza sie z moimi wyliczeniami ale sa "one na oko". Srednia
        w Toronto na rodzine to chyba 68,000 co po podatkach powinno dac pomiedzy 3500-3700 (w zaleznosci
        od sytuacji rodzinnej). Jezeli panstwo sie z tym nie zgadzaja to proponuje nazekac do StatsCan a nie
        do mnie...


        > Tak najczesciej brzmi zdanie Kanadyjczykow klasy sredniej (zarabiajacych miedzy
        >
        > 50-65 tys dolarow (Toronto)- co daje ok 3000-4000 CAD miesiecznie). Maja niby
        > nie najgorsze zawody (podobnie jak ja w branzy IT), ale prosze mi wierzyc -
        > czuc, ze to "cieniasy". Przykro patrzec, jak nie moga zwiazac "konca z koncem".
        >
        > Wszystkie pieniadze pochlaniaja oplaty za hipoteke domu (lub jego wynajem, ok
        > 1000-1500$)+horrendalne oplaty za samochod (pocieszanie sie, ze benzyna jest
        > tania niewiele pomaga bo przykladowo ja przejezdzam dziennie ok 80-100 km). Byc
        >
        > moze Kanada jest przyjemnym miejscem do zycia, ludzie sa w koncu dosc mili, ale
        >
        > wysoki poziom zycia, ktory przecietny Polak moze obserwowac w niektorych
        > krajach zachodnioeuropejskich, jest w mojej subiektywnej ocenie dosc niski.
        > Kanadyjczycy mowia, ze jezeli ktos zaczyna przynosic do pracy "lunch bag"
        > (czyli takie "polskie drugie sniadanie/obiad") to oznacza, ze wlasnie kupil dom
        >
        > i nie stac go nawet na jedzenie w tanich "food courts" (tanie bary szybkiej
        > obslugi). Ale poza tym w Kanadzie czesto swieci slonce i czesto jest piekne
        > blekitne niebo - wtedy wszystko jest "OK" a jak jeszcze sluchasz muzyki country
        >
        > ze "Spirit of Niagara" to zapominasz choc na chwile o tym, ze ciagle wokol
        > trabia o tym ze "Canada is the best country...."

        • Gość: Strzelec Re: IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.11.01, 06:46
          ttc napisał(a):

          > Gość portalu: Tadek napisał(a):
          > Czesc Tadek,
          > Pojecie "branza IT" jest strasznie szerokie ale chyba w Toronto, jak ktos jest
          > dobry, to
          > zarobi troszeczke wiecej niz 50-65 tysiece. Z reszta to jest tylko jedna pensja
          > (najczesciej
          > pracuja dwie osoby). Srednia na rodzine w samym Ontrario to
          > chyba 63 tysiace, wiec w Toronto powinno byc znacznie wiecej. Jak poszperasz
          > to
          > cos w StatsCan powinno sie znalezc.Niech maja te
          > 3500-3700 po podatkach. Nie sa to zadne kokosy, ale na calkiem normalne zycie
          > wystarczy.
          > Jezeli splacasz dom (jak powiedziales 1000-1500) to zostaje jeszcze te powiedzm
          > y 2200.
          > Nie wiem co uwazasz za horrendalne oplaty ale wiekszosc nowych samochodow (nie
          > mowie
          > tutaj o SUV) mozna miec za 200-300 dolarow. Nie sa moze one luksusowe, ale nie
          > ma sie chyba
          > czego wstydzic. Jak dojezdzasz 80 km codziennie (40 w kazda strone) to nie powi
          > nienes
          > wydac wiecej jak 100-150 na miesiac na benzyne. Z reszta nikt nie kaze kupowac
          > Tobie nowego
          > samochodu. Mozna juz kupic calkiem ladne wozki za 6000-7000 i wtedy nie ma spla
          > t.
          > Nawet po ubezpieczeniu i przegladach, zostaje Tobie okolo 1800. Jedzenie nie je
          > st tutaj takie drogie,
          > i rodzina czteroosobowa powinna sie zmiescic w $700. Wiem ze sa jeszcze inne op
          > laty, ale jak widac na
          > wszystko spokojnie wystarcza. I mowimy tutaj o sredniej.
          > Pozdrowienia, ttc
          > PS. Bede tutaj pewnie ludzie ktorzy nie zgodza sie z moimi wyliczeniami ale sa
          > "one na oko". Srednia
          > w Toronto na rodzine to chyba 68,000 co po podatkach powinno dac pomiedzy 3500-
          > 3700 (w zaleznosci
          > od sytuacji rodzinnej). Jezeli panstwo sie z tym nie zgadzaja to proponuje naze
          > kac do StatsCan a nie
          > do mnie...
          >
          >
          > > Tak najczesciej brzmi zdanie Kanadyjczykow klasy sredniej (zarabiajacych m
          > iedzy
          > >
          > > 50-65 tys dolarow (Toronto)- co daje ok 3000-4000 CAD miesiecznie). Maja n
          > iby
          > > nie najgorsze zawody (podobnie jak ja w branzy IT), ale prosze mi wierzyc
          > -
          > > czuc, ze to "cieniasy". Przykro patrzec, jak nie moga zwiazac "konca z kon
          > cem".
          > >
          > > Wszystkie pieniadze pochlaniaja oplaty za hipoteke domu (lub jego wynajem,
          > ok
          > > 1000-1500$)+horrendalne oplaty za samochod (pocieszanie sie, ze benzyna je
          > st
          > > tania niewiele pomaga bo przykladowo ja przejezdzam dziennie ok 80-100 km)
          > . Byc
          > >
          > > moze Kanada jest przyjemnym miejscem do zycia, ludzie sa w koncu dosc mili
          > , ale
          > >
          > > wysoki poziom zycia, ktory przecietny Polak moze obserwowac w niektorych
          > > krajach zachodnioeuropejskich, jest w mojej subiektywnej ocenie dosc niski
          > .
          > > Kanadyjczycy mowia, ze jezeli ktos zaczyna przynosic do pracy "lunch bag"
          > > (czyli takie "polskie drugie sniadanie/obiad") to oznacza, ze wlasnie kupi
          > l dom
          > >
          > > i nie stac go nawet na jedzenie w tanich "food courts" (tanie bary szybkie
          > j
          > > obslugi). Ale poza tym w Kanadzie czesto swieci slonce i czesto jest piekn
          > e
          > > blekitne niebo - wtedy wszystko jest "OK" a jak jeszcze sluchasz muzyki co
          > untry
          > >
          > > ze "Spirit of Niagara" to zapominasz choc na chwile o tym, ze ciagle wokol
          >
          > > trabia o tym ze "Canada is the best country...."
          >

          Masz racje ttc. Ja tez pracuje w branzy IT w Toronto. Jak zauwazasz branza IT
          jest pojeciem szerokim. Z wlasnego wieloletniego doswiadczenia jako kierownik
          zespolu wiem, ze programista C++, Javy, lub nawet VB i SQL server zarabia 70-80
          tysiecy rocznie lub wiecej. Jezeli pracujesz na kontrakt to mozesz swobodnie
          wyciagnac 90-100 tysiecy rocznie, plus do tego placisz mniej podatkow, bo masz
          wlasny biznes.
          A nawiasem mowiac, takie obsmiewanie sie z Kanadyjczykow przynoszacych kanapki do
          pracy bo maja do splacenia hipoteke, to jest typowe polskie koltunstwo i
          ignorancja.
          Tego typu zachowanie Kanadyjczykow nie wynika z tego, ze ich nie stac na obiad
          czy lunch w restauracji, lecz z tego, ze kazdy umie liczyc i wie, ze kazdy dolar
          zaoszczedzony dzisiaj i wplacony dodatkowo na hipoteke, zwraca sie wielokrotnie w
          postaci oszczednosci na procentach. Bardzo latwo policzyc, ze przykladowo majac
          hipoteke 150 000 dolarow, na powiedzmy 7.5% rocznie, wplacajac dodatkowo co
          miesiac 100 dolarow, skraca sie amortyzacje hipoteki o 5 lat, oszczedzajac na
          procentach 42 000 dolarow, przy dodatkowym wkladzie (ktory i tak musielibysmy
          wniesc) 23 900 dolarow.
          Moze najwyzszy czas by nasi niektorzy rodacy przestali dopatrywac sie w
          postepowaniu Kanadyjczykow desperacji wynikajacej z ubostwa, a poszukali w tym
          postepowaniu racjonalych przeslanek. W koncu nie jest przypadkiem, ze dochod
          narodowy na osobe w Kanadzie i w Polsce jest taki jaki jest.
          A swoja droga ciekawi mnie bardzo jak Polacy w Polsce radza sobie ze splacaniem
          pozyczek hipotecznych.

      • Gość: Niejadek A co myslisz o dlugu narodowym? 550 mld !!! IP: *.netcom.ca 02.03.02, 23:54
    • kanadol Zydowska propaganda 30.11.01, 00:22
      Watek ten jest propagandą żydowską, której celem jest osłabianie Polski w myśl
      deklaracji lobby żydowskiego w Nowym Yorku: „Polska musi cierpieć.”
      Wypowiadający się tu goście tacy jak, TTC, ESL, KLIKEN i wielu innych to Żydzi,
      których celem jest nic innego jak zachęcanie absolwentów szkol wyższych do
      emigracji. Dzięki tej emigracji i gotówki, jaka ta emigracja musi mieć, obecny
      rząd socjaldemokracji kanadyjskiej lata dziury w budżecie i obniża koszta
      produkcji ze względu na dużą różnicę podatków kanadyjskich i amerykańskich a
      dla Żydów jest to jeszcze jeden powód do radości, ze ubyło 10 000 $ Polsce,
      które każdy emigrant musi mieć przyjeżdżając do Kanady.
    • kanadol Zydowska propaganda 30.11.01, 00:23
      Watek ten jest propagandą żydowską, której celem jest osłabianie Polski w myśl
      deklaracji lobby żydowskiego w Nowym Yorku: „Polska musi cierpieć.”
      Wypowiadający się tu goście tacy jak, TTC, ESL, KLIKEN i wielu innych to Żydzi,
      których celem jest nic innego jak zachęcanie absolwentów szkol wyższych do
      emigracji. Dzięki tej emigracji i gotówki, jaka ta emigracja musi mieć, obecny
      rząd socjaldemokracji kanadyjskiej lata dziury w budżecie i obniża koszta
      produkcji ze względu na dużą różnicę podatków kanadyjskich i amerykańskich a
      dla Żydów jest to jeszcze jeden powód do radości, ze ubyło 10 000 $ Polsce,
      które każdy emigrant musi mieć przyjeżdżając do Kanady.
    • kanadol Zydowska propaganda 30.11.01, 00:23
      Watek ten jest propagandą żydowską, której celem jest osłabianie Polski w myśl
      deklaracji lobby żydowskiego w Nowym Yorku: „Polska musi cierpieć.”
      Wypowiadający się tu goście tacy jak, TTC, ESL, KLIKEN i wielu innych to Żydzi,
      których celem jest nic innego jak zachęcanie absolwentów szkol wyższych do
      emigracji. Dzięki tej emigracji i gotówki, jaka ta emigracja musi mieć, obecny
      rząd socjaldemokracji kanadyjskiej lata dziury w budżecie i obniża koszta
      produkcji ze względu na dużą różnicę podatków kanadyjskich i amerykańskich a
      dla Żydów jest to jeszcze jeden powód do radości, ze ubyło 10 000 $ Polsce,
      które każdy emigrant musi mieć przyjeżdżając do Kanady.
    • kanadol Zydowska propaganda 30.11.01, 00:23
      Watek ten jest propagandą żydowską, której celem jest osłabianie Polski w myśl
      deklaracji lobby żydowskiego w Nowym Yorku: „Polska musi cierpieć.”
      Wypowiadający się tu goście tacy jak, TTC, ESL, KLIKEN i wielu innych to Żydzi,
      których celem jest nic innego jak zachęcanie absolwentów szkol wyższych do
      emigracji. Dzięki tej emigracji i gotówki, jaka ta emigracja musi mieć, obecny
      rząd socjaldemokracji kanadyjskiej lata dziury w budżecie i obniża koszta
      produkcji ze względu na dużą różnicę podatków kanadyjskich i amerykańskich a
      dla Żydów jest to jeszcze jeden powód do radości, ze ubyło 10 000 $ Polsce,
      które każdy emigrant musi mieć przyjeżdżając do Kanady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka