18.05.07, 10:30
http:/www.findmadeline.com
3 maja zaginela w Portugalii 4 letnia Angielka. Moze byc wszedzie.Rodzice
prosza o pomoc kazdego. Zwykle nie angazuje sie w takie akcje,ale ta historia
mnie wzruszyla do lez.Mieszkacie zagranica,... odwiedzcie jej strone. Kto wie
moze natkniecie sie kiedys na te dziewczynke.
Obserwuj wątek
    • agg.agnieszka Re: Madeline 18.05.07, 10:31
      www.findmadeline.com
      • agg.agnieszka Re: www.findmadeleine.com 19.05.07, 12:23
        ale ze mnie gapa. jakis bzdurny link wam podalam!(blad w pisowni imienia)
        sorry...
        oto prawidlowy adres- www.findmadeleine.com
    • phkh Re: Madeline 18.05.07, 12:54
      to straszne co sie stalosad
      Mam nadzieje ze wroci do rodzicow i rodzenstwa cala i zdrowa
      Modle sie o szczesliwe zakonczenie poszukiwan
      • kminkowa Re: Madeline 18.05.07, 13:18
        Przez pierwsze 1-2 dni mialam nadzieje, ze porwali ja "tylko" dla okupu.
        Nadzieje umiera ostatnia...
        Bardzo, bardzo wspolczuje jej rodzicom.
    • edytkus Re: Madeline 18.05.07, 16:27
      u nas w mediach bylo o tym bardzo glosno, wszyscy bardzo zdziwieni jak mozna bylo zostawic takie male
      dzieci same
      • lucasa Re: Madeline 18.05.07, 17:20
        edytkus napisała:

        > u nas w mediach bylo o tym bardzo glosno, wszyscy bardzo zdziwieni jak mozna
        by
        > lo zostawic takie male
        > dzieci same

        nie wiem jak jest w US, ani w Portugalii, ale w UK jest dosyc popularne w
        hotelach przystosowanych do przyjmowania rodzin - takie urzadzenie (nie
        pamietam nazwy), ktore zbiera sie ze soba do restauracji/baru w hotelu, a ktore
        ma sygnal radiowy i slychac czy dziecko placze czy nie. Ale pewnie takie
        urzadzenie na nic by sie zdalo gdyby dziecko nie plakalo.

        Agnieszka
      • agg.agnieszka Re: Madeline 18.05.07, 17:55
        glupote popelnili, ktorej sobie nigdy nie daruja. W sumie mi by tez nie
        przyszlo do glowy, ze ktos sie moze wlamac do hotelu i porwac dziecko. Raczej
        obawialabym sie, ze 4-lataka cos glupiego zmajstruje.
        Ostatnio mowili, ze policja bierze ewentualnosc, ze mala zostala wywieziona
        zagranice i moze byc w dowolnym kraju Europy. Czyzby nie powiadomili lotnisk,
        czy przejsc granicznych aby wnikliwie sprawdzali ludzi z dziecmi w mniej wiecej
        tym wieku?
        Wlasciwie to nie wierze,ze sie odnajdziesad( choc cuda sie zdazaja...
        • pati.zop78 Re: Madeline 07.08.07, 22:12
          agg.agnieszka napisała:

          > Czyzby nie powiadomili lotnisk,
          > czy przejsc granicznych aby wnikliwie sprawdzali ludzi z dziecmi w mniej wiecej
          >
          > tym wieku?

          powiadomili. niedawno bylismy w hiszpani. zdjecia tej dziewczynki sa rozwieszone
          w wiekszosci miejsc publicznych: dworcach, lotniskach, hotelach, restauracjach,
          sklepach. gdzie tylko sie da. jak widac bez efektu
      • mama5plus Re: Madeline 18.05.07, 20:44
        edytkus napisała:

        > u nas w mediach bylo o tym bardzo glosno, wszyscy bardzo zdziwieni jak mozna
        by
        > lo zostawic takie male
        > dzieci same

        Dla mnie to tez jest niepojete.
        Nawet bez glupiej elektronicznej niani jak rozumiem.
        Straszne jak mozna z tym zyc. uncertain
        • ewunia_uk Re: Madeline 18.05.07, 21:09
          Ja tez kompletnie nie rozumiem. Zwlaszcza, ze firma, do ktorej naleza te
          apartamenty, oferuje babysitting, a rodzice z niego nie skorzystali.

          Ja bym sie bala trojke dzieci w tym wieku zostawic nawet wychodzac na chwile do
          sasiada przez sciane, a co dopiero do restauracji. Juz nawet abstrahujac od
          porwania, przeciez jedno z dzieci mogloby sie zadlawic, albo spasc z lozka,
          albo po prostu sie obudzic i wystraszyc.

          I wydawaloby sie rozsadni ludzie - ojciec tej dziewczynki jest lekarzem-
          konsultantem!

          Ja mam goraca nadzieje, ze dziewczynka sie odnajdzie, wszyscy sie bardzo
          przejelismy ta sprawa.
          • ma.pi Re: Madeline 18.05.07, 21:43
            ewunia_uk napisała:


            >
            > Ja bym sie bala trojke dzieci w tym wieku zostawic nawet wychodzac na chwile
            do
            >
            > sasiada przez sciane, a co dopiero do restauracji. Juz nawet abstrahujac od
            > porwania, przeciez jedno z dzieci mogloby sie zadlawic, albo spasc z lozka,
            > albo po prostu sie obudzic i wystraszyc.
            >


            Ale chyba jak w domu dzieci spia to nie siedzimy z nimi w sypialni i nie
            wpatrujemy sie czy aby ktores z powyzszych sie nie zdazy. Przynajmniej ja tak
            nie robie.

            No ale samych w hotelu bym nie zostawila, nie ze wzgledu, ze spadnie z lozka,
            ale, ze ktos to zauwazy i wykorzysta moja nieobecnosc i zrobi dziecku krzywde,
            tak jak to mialo tutaj miejsce.

            Pozdr.
            • ewunia_uk Re: Madeline 19.05.07, 13:48
              ma.pi napisała:

              > > Ale chyba jak w domu dzieci spia to nie siedzimy z nimi w sypialni i nie
              > wpatrujemy sie czy aby ktores z powyzszych sie nie zdazy. Przynajmniej ja tak
              > nie robie.
              >
              > No ale samych w hotelu bym nie zostawila, nie ze wzgledu, ze spadnie z lozka,
              > ale, ze ktos to zauwazy i wykorzysta moja nieobecnosc i zrobi dziecku
              krzywde,
              > tak jak to mialo tutaj miejsce.

              Ale jakby sie dziecko zaczelo wydzierac to bym uslyszala, nawet jak bym byla na
              dole, a sypialnie na gorze.
              • ma.pi Re: Madeline 21.05.07, 21:37
                ewunia_uk napisała:

                > ma.pi napisała:
                >
                > > > Ale chyba jak w domu dzieci spia to nie siedzimy z nimi w sypialni
                > i nie
                > > wpatrujemy sie czy aby ktores z powyzszych sie nie zdazy. Przynajmniej ja
                > tak
                > > nie robie.
                > >
                > > No ale samych w hotelu bym nie zostawila, nie ze wzgledu, ze spadnie z lo
                > zka,
                > > ale, ze ktos to zauwazy i wykorzysta moja nieobecnosc i zrobi dziecku
                > krzywde,
                > > tak jak to mialo tutaj miejsce.
                >
                > Ale jakby sie dziecko zaczelo wydzierac to bym uslyszala, nawet jak bym byla
                na
                >
                > dole, a sypialnie na gorze.


                Moj sredni, jakies 2-3 lata temu spal ze mna. I spadl z lozka. Nawet sie nie
                obudzil. Ja sie obudzilam i go zebralam z podlogi :o).

                Pozdr.
          • edytkus Re: Madeline 19.05.07, 03:56
            ewunia_uk napisała:

            >Juz nawet abstrahujac od
            > porwania, przeciez jedno z dzieci mogloby sie zadlawic, albo spasc z lozka,
            > albo po prostu sie obudzic i wystraszyc.

            ja bym sie bala tez ze to starsze mogloby cos mniejszym zrobic nie zdajac sobie sprawy ze zle
            postepuje
            • mysz2006 Re: Madeline 19.05.07, 14:25
              trzeba kapelusza uchylic prasie brytyjskiej ze nie pietnuja rodzicow za to
              idiotyczne zachowanie rodzicow, tylko koncentruja sie na reportazach jak
              poszukiwania postepuja. A to ze prasa oficjalnie tego zaniedbania nie krytykuje
              wcale nie znaczy ze spoleczenstwo nie zwrocilo na to uwagi.

              Ludzie maja jednak krotka pamiec albo uwazaja ze im nic zlego sie nie
              przytrafi. Po tragedii w Soham - (kiedy dwie 10-letnie dziewczynki zostaly
              zamordowane przez woznego z ich szkoly) tylko przez kilka tygodni nie widzialo
              sie stosunkowo malych dzieci samotnych na ulicach - po niedlugim czasie
              wszystko wrocilo 'do normy' i dziesieciolatki wieczorem spaceruja sobie same.

              • ewunia_uk Re: Madeline 19.05.07, 16:53
                Statystycznie dzieci sa kilkadziesiat razy bardziej narazone na
                niebezpieczenstwo ze strony czlonkow rodziny i znajomych, niz na porwanie przez
                obcego, wiec moznaby argumentowac, ze chodzac po ulicy dzieci sa bardziej
                bezpiecznie niz w domu... No moze przesada, ale w kazdym razie eksperci sa
                zgodni, ze obsesyjne trzymanie dzieci "przy sobie" bez przerwy i nie
                wypuszczanie ich gdziekowlek, nie ma sensu. Oczywiscie nie mowimy tutaj o
                czterolatkach czy dwulatkach.

                Mimo to zostawianie tak malych dzieci samych (nawet na pol godziny jak to mialo
                miejsce w tym przypadku) jest niebezpieczne przede wszystkim z powodu
                mozliwosci wypadku.
                • mysz2006 Re: Madeline 19.05.07, 19:17
                  ja nie mowie o obsesyjnym trzymaniu dzieci przy sobie bez przerwy i nie
                  wypuszczaniu ich gdziekolwiek tylko o osmio/dziesiecioletnich dziewczynkach
                  spacerujacych samopas po opustoszalych ulicach miast i miasteczek UK o osmej
                  lub pozniej wieczor - to bardzo duza roznica.
    • pyza_uk Re: Madeline 19.05.07, 19:47
      Nie ma co potepiac rodzicow, zachowali sie lekkomyslnie - fakt, ale jak jakis
      psychol sobie cos zaplanuje, to nic go nie powstrzyma... Pamietacie kilka lat
      temu dzieczynke porwana z lazienki? Matka wyszla do przedpokoju na 3 min
      odebrac telefon...
      Mam nadzieje, ze mala sie znajdzie cala i zdrowa.
      • edytkus Re: Madeline 19.05.07, 21:13
        Pyza, a jak tamta sprawa sie zakonczyla?
        • pyza_uk Re: Madeline 19.05.07, 22:59
          Znalezli ja zywa, niestety 'po przejsciach', a faceta (pedofil) aresztowali,
          bo, na szczescie, tez go znalezli. Nie pamietam, ile trwala cala akcja, ale to
          byla zdaje sie kwestia kilku dni. Okropna historia...
        • pyza_uk Re: Madeline 19.05.07, 23:05
          tu linki z archiwum bbc:
          news.bbc.co.uk/1/hi/england/6068862.stm
          news.bbc.co.uk/1/hi/england/tyne/5402462.stm
          • edytkus Re: Madeline 20.05.07, 07:31
            Dzieki za linki, okropna historia.
            W tym tygodniu w NYC mezczyzna chcial uprowadzic z domu dziewczynke, ona jednak sie wyrwala i
            zawiadomila starszego brata, ktory z kolegami zlapal niedoszlego gwalciciela. Dwa dni pozniej sad
            zwolnil drania za kaucja nie udostepniajac nawet zdjecia przestepcy - tylko ta dziewczynka i brat z
            kolegami wiedza jak wyglada sad W stganie NY znecanie sie nad dzieckiem nie jest tak samo
            rozpatrywane jak znecanie sie nad dorosla osoba i kary sa lagodniejsze, chyba ze dziecko zostanie
            zamordowane (?!).
            • yasmin15 Re: Madeline 20.05.07, 09:28
              Wedlug policji dziewczynka zostala porwana na zlecenie gangu pedofilii. Podobno
              ktos ja widzial w Maroku, czyli niestety udalo sie ja wywiezc za granice.A to
              oznacza szukanie igly w stogu siana niestety. Ta historia jest straszna, a tym
              bardziej boli jak samemu ma sie dzieci.
              • agg.agnieszka Re: Madeline 21.05.07, 11:57
                Wystarczyloby popytac stiuardesy czy byla na pokladzie samolotu do Maroka mala
                dziewczynka o wygladzie Madeleine.Przeciez one interesuja sie
                pasazerami. ,,Cos'' tak ladnego napewno zostaloby zauwazone. Zreszta moze i tak
                zrobili i dlatego nie zaglebiaja sie w to...
                • mama5plus Re: Madeline 21.05.07, 13:06
                  Szczerze watpie, ze by ja tam `przemycili` samolotem
                  • kminkowa Re: Madeline 21.05.07, 21:13
                    Ja razem z moimi dziecmi modlimy sie codziennie o ... cud wlasciwie juz teraz -
                    szczesliwy powrot Madeline do rodzicow. Mam coreczke w jej wieku.
                    Powiem szczerze, ze wolalabym zeby moja coreczka umarla niz trafila w lapy
                    zboczencow.
                    Nie znajduje slow, aby opisac jak bardzo wspolczuje jej rodzicom.
                • eballieu Re: Madeline 21.05.07, 22:45
                  Przemyt ludzi samolotem - no tez mi fantazja.
                  Doroslego np. latwo jest ukryc w oponie jadacej z Francji z renomowanej
                  fabryki, wyskakuja sobie z takich opon wyglodniali i wyczerpani podroza z Azji
                  ludzie juz na terenie Anglii, keidy jest wyladunek tych opon i co sil w nogach
                  uciekaja. Nikt ich nie odnajduje.
                  Ta dziewczynka nie zostala przetransportowana publicznym srodkiem transportu.

                  Nie ma gorszej kary dla rodzicow, niz to co sie stalo. Zwyczajowo chyba nie
                  stosuje sie tez np. kary pozbawienia wolnosci w takich przypadkach, w Europie.

                  Ci ludzie podrozowali w grupie przyjaciol czy znajomych. Mysle, ze mogli
                  pozostawic dzieci bez opieki pod presja. Kto z nas nie slyszal, ze przesadzamy,
                  ze jestesmy zbyt nadopiekunczy, ze przeciez dzieci spia, resort jest luksusowy,
                  bardzo bezpieczny, co moze sie stac. Byc moze takie pogawedki slyszeli i oni od
                  znajomych.... Rodzice najprawdopodobniej wiedzieli, ze ich dzieciaki spia jak
                  kamienie. Stwierdzili, no dobra, zeby nie wyjsc na strasznie przeczulonych na
                  punkcie dzieci, pojdziemy.
                  Nie wierze, aby chcieli zaoszczedzic na niani i stad jej nie wzieli.

                  A dziecko z elektryczna niania swego czasu zostawialismy i my. Piekny, malutki
                  hotelik w Norfolk. Na recepcji mowili, ze nie trzeba opiekuna rezerwowac, ze
                  wszyscy rodzice tylko elektryczna nianie zostawiaja, bo przeciez ten hotel to
                  jak dom, parter i pierwsze pietro, 10 pokoji, restauracja pod pokojami.

                  Zostawialismy tez syna na wakacjach na Slowacji, bo jedlismy kolacje z widokiem
                  na domek, w ktorym on spal. W icagu dnia on mial swoja drzemke, a my w tym
                  czasie tez siedzielismy na tarasie restauracji, z widokiem na domek, w ktorym
                  spal, widzielsimy trzy nasze okna, ale gdyby ktos chcial to pewnie by mu sie
                  udalosad

                  Nie zostawiam elektrycznej niani w domu, w ktorym spimy kiedy jestesmy z wizyta
                  u rodziny meza. I po tym tragicznym wydarzeniu uswiadomilam sobie jedna rzecz.
                  Kiedy siedzimy w domu u rodziny meza w ogordku, a nasz syn spi w sypialni, to
                  dystans z ogrodka do sypialni jest wiekszy w tym miejscu niz w hotelu w Norfolk
                  czy na Slowacji. Gdyby ktos go porwal w rodzinnym domu, szybko bysmy tego nie
                  odkrylisad Dookola szumia lasy - co ja bym slyszalasad

                  • znikad Re: Madeline 21.05.07, 23:59
                    Prawde mowiac po historii porwania i smierci malej Cecilii Zhang w Toronto
                    (www.cbc.ca/news/background/ceciliazhang/) przestalem wierzyc, ze mozna
                    upilnowac wlasne dziecko jesli z jakichs powodow ktos BARDZO chce je porwac
                    albo mu zrobic krzywde. To nie znaczy, ze nie dbam o bezpieczenstwo moich
                    wlasnych dzieci. Dbam i to bardzo ale przede wszystkich ucze Ich jak sie maja
                    zachowac just in case. Zgadzam sie tez z przytoczonymi powyzej statystykami, z
                    ktorych wynika, ze dzieci krzywdzone sa najczesciej przez kogos z najblizszego
                    kregu. TEORETYCZNIE, malej Madeline nic nie powinno sie bylo stac. To tak jak
                    TEORETYCZNIE nikt nie powinien umrzec pijac herbate czy jedzac chleb a w
                    praktyce kilka tysiecy ludzi rocznie krztusi sie na smierc bez zadnych
                    wczesniejszych objawow i najczesciej w towarzystwie kogos, kto moglby udzielic
                    pomocy gdyby tylko znal Heimlich manouver. Czasem naprawde trudno jest nie
                    wierzyc w przeznaczenie sad Przy okazji wrato tez chyba jednak wierzyc w cuda,
                    coz innego pozostalo procz nadziei?
                    • edytkus Re: Madeline 22.05.07, 05:33
                      www.imdb.com/title/tt0461872/ - jesli mozecie obejrzyjcie ten film, na mnie wywarl ogromne
                      wrazenie
                      • anita53 Re: Madeline 22.05.07, 08:00
                        Czy coś wiadomo? Jakiś ślad? Znalazła się? Ktoś coś wie?

                        Zastanawiające, że tak ucichło ... ile dzieci ginie rocznie w Polsce w wieku 0-
                        7 lat? Dlaczego nikt o tym nic nie mówi?????
                        • agg.agnieszka Re: Madeline 22.05.07, 12:18
                          Nic nie wiadomo. Policja prosi turystow o udostepnienie swoich zdjec. Maja moze
                          nadzieje, ze gdzies tam wypatrza porywacza. Prawde mowiac stracilam nadzieje.
                          Ktos napisal juz ze to jak szukanie igly w stogu siana...
                          Takich dzieci jest wiecej, chocby Brytyjka, ktorej porwana 16 lat temu
                          kilkumiesiecznego Bena. Tragedia. Tylko czekanie na cud.
                          Gdyby rodzice mieli kase moze mogliby na calym swiecie naglosnic sprawe w tv,
                          ale tu by o miliny dolarow chodzilo. Jakis bussinessman sam jeden wylozyl z
                          portfela milion funtow. Smieszy mnie fakt ze kolejny milion powstal ze skladek
                          sir Bransona (posiadacza kilku wysp), JK Rowling, W. Rooneya. Ci ludzie nosza
                          zegarki warte kilkadziesiat tysiecy funtow!
                    • lucasa Re: Madeline 22.05.07, 16:57
                      znikad napisał:

                      > Prawde mowiac po historii porwania i smierci malej Cecilii Zhang w Toronto
                      > (www.cbc.ca/news/background/ceciliazhang/) przestalem
                      wierzyc, ze mozna
                      > upilnowac wlasne dziecko jesli z jakichs powodow ktos BARDZO chce je porwac
                      > albo mu zrobic krzywde.

                      ja tak pomyslalam - gdy uslyszalam, ze dziewczynka byla porwana z wlasnej
                      lazienki! ja moze mam za mala wyobraznie - ale to czasu porwania Madeline nie
                      wpadlabym na to, ze mozna to zrobic w taki sposob... a przeciez nawet jak sie
                      jest na spacerze z dziecmi i podjedzie samochod z dwoma panami - nie ma szans
                      aby "nie dac" porwac. tak samo mozna sobie siedziec w swoim wlasnym ogrodku i
                      nie slyszec zupelnie intruza w pokoju dzieci. straszne to wszystko.

                      kiedys mieszkalam w rodzinie w ktorej bratanica wlascicielki - lat 17 zostala
                      porwana na ulicy (wciagnieta do samochodu). policja znalazla ja tylko dlatego,
                      ze poszli tropem chlopakow z ktorymi ostatnio miala kontakt (nawet przelotny,
                      bez rozmowy). i skonczylo sie na tym, ze znalezli ja w mieszkaniu faceta, ktory
                      sie w niej "zakochal" i przetrzymywal ja tam sila - wiadomo po co. inaczej
                      szukanie zaginionej osoby w Londynie to wg mnie sprawa beznadziejna.

                      A
                      • anita53 Re: Madeline-dalej nic???? 10.06.07, 20:41
                        Dalej nic nie wiadomo?
                        • aniaheasley Re: Madeline-dalej nic???? 10.06.07, 23:56
                          Teraz to juz chyba tylko jednej wiadomosci mozna sie niestety spodziewac w tej
                          sprawie. Az sie boje sluchac wiadomosci....
    • minkapinka smutne wiesci 14.06.07, 13:48
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4224028.html
      • anita53 Re: smutne wiesci 14.06.07, 21:57
        Niestety właśnie przeczytałam...

        Dziwi mnie tylko: "... W tej sprawie, jeszcze przed odnalezieniem ciał,
        aresztowano marokańskiego imigranta. Przetrzymywany do tej pory w areszcie
        Abdallah Ait Oud cały czas twierdzi, że jest niewinny."

        Skoro "siedzi" do tej pory to nie mógł tego zrobić. Kogo kryją ci policjanci?
        Chyba pracują tam odpowiedzialni ludzie..., a może nie mają "pleców"?

        Dlaczgo nikt nic nie mówi jak wygląda sytuacja w Polsce, ile dzieci ginie w
        naszym kraju i śladu po nich nie ma... To dobry temat dla dziennikarzy-tylko
        dlaczego tak cichaczem się o tym mówi?

        Mam jeszcze wiele pytań. Pan A.S. jest za kratami, podobno są w to wplątane
        wysoko postawione osoby "z Dworca Centralnego" i też cisza. Zmowa milczenia?
        Kogo kryją?
        • biala_herbata Re: smutne wiesci 16.06.07, 10:20
          na sronie Sky News jest stronka poswiecona Madeleine i forum dyskusyjne. Ludzie
          wciaz bardzo sie tym emocjuja, co mnie wcale nie dziwi.wiele z nich wspomaga
          slowem McCann family, komentuja ,,postepy" w sledztwie, ale sa tez tacy ktorzy
          zbieraja podpisy aby ukarac rodzicow za niedopilnowanie dzieci. to chore po
          prostu.Popelnili blad zostawiajac dzieci bez opieki i spotkala ich za to sroga
          kara. czego jeszcze od nich chca? wsadzic ich do wiezienia?odebrac bliznieta?
          paradoks jakis...
          • anita53 Znalezli ja? 31.07.07, 12:54
            Ciagle zagladam i szukam, ale nie wiem, czy juz ja znalezli? Zyje? Ostatnie
            wiesci to o miejscu zakopania zwlok do gazety ... Czy zyje? Znalezli sprawce?
            • asica74 Re: Znalezli ja? 01.08.07, 00:32
              Nie, niestety sad
              • anita53 Re: Znalezli ja?-asica74 01.08.07, 06:07
                To znaczy, ze ten list do gazety byl prawdziwy?
                • pyza_uk Re: Znalezli ja?-asica74 01.08.07, 08:30
                  W trzecim od gory wpisie jest podany link z aktualnymi informacjami.
                • aniaheasley Re: Znalezli ja?-asica74 01.08.07, 09:06
                  No nie moge, nie moge normalnie. Anita na jakiej planecie Ty zyjesz, ze nie
                  wiesz czy znalezli Madeleine McCann??
                  • anita53 w dziwnym swiecie 02.08.07, 08:07
                    Dzieki za zrozumienie i odpowiedzi.
    • ewika-uk Ostatnie wiadomosci..... 03.08.07, 23:21
      wiadomosci.onet.pl/1583335,28350,wiadomosceu.html
    • winka25 Re: Madeline 07.08.07, 13:53
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4371290.html
      • agnieszka283 Re: Madeline 07.08.07, 20:26
        mniejmy nadzieje ze dziewczynce sie nic nie stalo, bo z tego co dzis
        mowily wiadomosci znalezione krew w pokoju dziewczynki ( i to
        niestety krew od niezywego czlowieka), mam nadzieje ze to nie
        madeline i ze jej rodzice nie maja z tym nic wspolnego, tak jak
        niektozy teraz mowia to by bylo cos strasznego!!!

        ale niestety juz nie raz nasz, swait i ludzie bardzo zdziwili!!

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka