Dodaj do ulubionych

Czas wolny i hobbies na emigracji

06.07.07, 06:43
Mieszkajac w Australii mam wiecej wolnego czasu i taki klimat, ze mam wieksze
mozliwosci robic to co lubie, niz w Polsce. Do tego nikt tu nie wydziwia ze
np. matka dzieciom jezdzi na rolkach albo chodzi na zajecia z tanca brzucha.
Moge uprawiac ogrod i plywac w odkrytym basenie caly rok, latem zaczne sie
uczyc nurkowania (mam tylko 40 minut jazdy do oceanu).
Emigracja przysluzyla sie moim zainteresowaniom i sposobom spedzania wolnego
czasu. Czy i Wy tak widzicie wlasne hobbies na emigracji?
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Australia-uzyteczne linki
Obserwuj wątek
    • kuba.peerelski Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 06.07.07, 09:52
      w Australii tylko drinking ma sens....pod sufit, moze byc tez pod seafood
    • chardonnay11 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 06.07.07, 14:20
      Ja jezdze na rolkach, snowboard zima.Wzialem pare kusow malarstwa i
      grafiki.Okazalo sie ze mam talent LOL ... niedawno na aukcji w pracy
      sprzedalem jeden obrazek za $350.Dochod w calosci przeznaczylem na pomoc dla
      dzieczyny ktora jest w spiaczce od 2 lat.Drugi sezon "priboje " grac w
      golfa.Fajna zabawa.
      • luiza-w-ogrodzie Chardonnay 10.07.07, 05:39
        Chardonnay, lekcje malarstwa i grafiki to fajna rzecz. Mnostwo ludzi to robi,
        od nastolatkow po emerytow. Mam przyjaciolke, ktora zaczynala lata temu od
        prostych lekcji raz w tygodniu, potem skonczyla Sydney Gallery School a teraz
        jest artystka.
        Sama chetnie bym wrocila do rysowania, ale zeby naprawde moc sie poswiecic
        swoim hobbies chyba musialabym rzucic prace ;o)

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • normalski1 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 06.07.07, 14:44
      Luiza w ogrodzie -w kazdym wpisie czy watku zawsze wspominasz ze mieszkasz w
      australii ,wiemy ze jestes juz w podeszlym wieku i jedyne co osiagnelas to to
      ze mieszkasz w Ausralii ,wierz mi Australia juz nie robi na nikim
      wrarzenia ,nikt ci nie zazdrosci ,-to samo tychy kan z oz !
      • starywiarus Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 07.07.07, 14:37
        normalski1 napisał:

        > Luiza w ogrodzie -w kazdym wpisie czy watku zawsze wspominasz ze mieszkasz w
        > australii ,wiemy ze jestes juz w podeszlym wieku i jedyne co osiagnelas to to
        > ze mieszkasz w Ausralii ,wierz mi Australia juz nie robi na nikim
        > wrarzenia ,nikt ci nie zazdrosci ,-to samo tychy kan z oz !


        Weź tabletki i popij wodą, bo znowu staniesz się przedmiotem dyskusji, i po co ci to?
    • dostawca_pavulonu Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 06.07.07, 14:57
      A czy ktoregos z tych hobbies nie mozna kultywowac w Polsce, Jak ktos ma hobby
      to ma hobby i co ma do rzeczy gdzie ? W Polsce to pewnie nie bylas bardzo dawno
      jesli myslisz ze ktos sie smieje z 50- latka na rolkach albo 70 latka na
      gorskim rowerze.

      Linki tylko takie przykladowe

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=62397728&a=62397728
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29390
      www.underwater.pl
      www.aquasports.pl
      • chardonnay11 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 06.07.07, 15:16
        To prawda ale sa to wyjatki.W Polsce osoba w stosownym wieku jest juz skazana
        na noszenie burki.Moja mama ma "specjanle" rzeczy ktore nosi w Kanadzie a
        ktorych w zadnym wypadku nie ubralaby w Polsce ( bo by ja baby
        zakrakaly).Specjalne rzeczy to...krotkie spodenki itp smile ( jest juz po
        siedemdziesiatce)
        • bonzee33 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 06.07.07, 15:27
          ha ha ja to mam ubaw, bo jak jestem w Polsce to biegam. Jeszcze nie spotkalam
          nikogo w zasiegu wzroku truchtajacego. Za to mam wrazenie, ze patrza na mnie
          jak na pomylona. (Nie biegam na wsi, tylko w miscie blisko lasu, osiedle
          domkow) W sumie to dobrze, w Szwjacarii czasami jest tlok wieczorem w fajnych
          miejscach do biegania.
          • ontarian nie gadaj bonzo 06.07.07, 15:53
            jak po piwo w pl biegalem, to nikt nie patrzyl jak na wariata
          • luiza-w-ogrodzie Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 09.07.07, 02:15
            bonzee33 napisała:

            > ha ha ja to mam ubaw, bo jak jestem w Polsce to biegam. Jeszcze nie spotkalam
            > nikogo w zasiegu wzroku truchtajacego. Za to mam wrazenie, ze patrza na mnie
            > jak na pomylona.

            Bonzee, nie myslalam o porownywaniu Polski i innych krajow, raczej o tym, jak
            emigracja powiekszyla moje mozliwosci jesli chodzi o ulubione zajecia w czasie
            wolnym. To powiedziawszy, wspomne ze mam podobne obserwacje do Twoich. Polska
            nie ma jeszcze takiej tradycji dbania o sprawnosc fizyczna i bardzo malo osob
            na codzien biega i jezdzi na rowerach.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • bonzee33 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 09.07.07, 07:46
              Czemu nie wpisalas jako hobby rowniez forum?
              • luiza-w-ogrodzie Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 09.07.07, 07:57
                bonzee33 napisała:

                > Czemu nie wpisalas jako hobby rowniez forum?

                Jakie tam hobby? Forum to okazja do pogadania, gdy mam wolne momenty w pracy.
                Zauwaz, ze b. malo pisuje w weekendy, bo wlasnie wtedy zajmuje sie moimi
                hobbies :o)

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie
                .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
                • bonzee33 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 09.07.07, 08:01
                  Nie wiem..
                  • bonzee33 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 09.07.07, 08:37
                    Luska, ja Cie wirtualnie bardzo lubie, wiec nie bierz tego jako atak personalny!
                    (ja wchodze czesto na forum, zeby sie odstresowac, a tu dzisiaj akurat Twoj
                    wpis..)
                    • luiza-w-ogrodzie Bonzee 10.07.07, 01:40
                      bonzee33 napisała:

                      > Luska, ja Cie wirtualnie bardzo lubie, wiec nie bierz tego jako atak
                      personalny
                      > !
                      > (ja wchodze czesto na forum, zeby sie odstresowac, a tu dzisiaj akurat Twoj
                      > wpis..)

                      Nie odebralam Twojego spisu jako ataku personalnego - nie widzialas smileya?
                      :o[+]
                      Enylej, pis end hepines tu ju ;oP
                      Luiza-w-Ogrodzie
                      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      Australia-uzyteczne linki
    • echtom Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 06.07.07, 18:47
      No, ogród to uprawia w Polsce każda wiejska kobieta. Pływać i tańczyć też nikt
      nie zabrania. To po to wyjechałaś aż do Australii?
      • ontarian a ty przeczytales co luiza napisala? 06.07.07, 18:56
        1. Mieszkajac w Australii mam wiecej wolnego czasu
        2. i taki klimat, ze mam wieksze mozliwosci robic to co lubie, niz w Polsce.
        3. Moge uprawiac ogrod i plywac w odkrytym basenie caly rok,
        4. (mam tylko 40 minut jazdy do oceanu).

        moze takie wypunktowane latwiej ci do banki wejdzie
        • dostawca_pavulonu Tezbym se poplywal 06.07.07, 19:02
          ontarian napisał:


          > 3. Moge uprawiac ogrod i plywac w odkrytym basenie caly rok,


          weather.yahoo.com/forecast/ASXX0112_c.html
          9 stopni C dzis po takim plywaniu to jajca male i twarde jak laskowe orzechy .
          • ontarian Re: Tezbym se poplywal 06.07.07, 19:07
            dostawca_pavulonu napisał:

            > 9 stopni C dzis po takim plywaniu to jajca male i twarde jak laskowe orzechy .
            luiza nie ma jajec
            moze do klubu morsow nalezy
            woda w basenach jest podgrzewana (przynajmniej w CAN)
            • donk Re: Tezbym se poplywal 09.07.07, 02:07
              Ty masz szambo przed stodolom do plywania, maciora twierdzi, ze nawet w nim
              cieplo. Mozesz znowu zaczonc z plywaniem. heheheh
            • luiza-w-ogrodzie Re: Tezbym se poplywal 10.07.07, 02:47
              ontarian napisał:

              > dostawca_pavulonu napisał:
              >
              > > 9 stopni C dzis po takim plywaniu to jajca male i twarde jak laskowe orze
              > chy .
              > luiza nie ma jajec
              > moze do klubu morsow nalezy
              > woda w basenach jest podgrzewana (przynajmniej w CAN)

              Zgadza sie, nie mam jajec :oP
              Plywam regularnie przez caly rok w odkrytym ale podgrzewanym 50m basenie. W
              zimowe wieczory gdy woda ma 21 stopni a powietrze ponizej 10 stopni, nad
              basenem unosi sie para a po wyjsciu z wody pobijam rekordy w biegu pod
              prysznic. Kto wie, moze kiedys zapisze sie do klubu morsow (Iceberg Club) , ktory
              jest przy plazy Bondi - od 1929 roku klubowicze kapia sie w oceanie przez caly
              rok.

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
        • echtom Re: a ty przeczytales co luiza napisala? 06.07.07, 19:38
          Aleś Ty niegrzeczny wobec kobiety. A co do meritum: w Polsce też są ludzie,
          którzy mają dużo wolnego czasu. A argument proemigracyjny z klimatem jest
          śmieszny - kto winien, że w Polsce jest taki a nie inny? Rząd czy Kościół?
          Myślałam, że decyzję o emigracji podejmuje się z poważniejszych powodów.
          • ontarian Re: a ty przeczytales co luiza napisala? 06.07.07, 20:04
            echtom napisała:

            > Aleś Ty niegrzeczny wobec kobiety.
            coz takiego niegrzecznego do kobiety napisalem?

            > A co do meritum: w Polsce też są ludzie, którzy mają dużo wolnego czasu.
            emeryci i bezrobotni

            > A argument proemigracyjny z klimatem jest śmieszny
            skad ci sie wzielo, ze jest to argument proemigracyjny?

            > - kto winien, że w Polsce jest taki a nie inny?
            a czy ktos tu winnych szuka?

            > Rząd czy Kościół?
            w pl to chyba to samo, co?

            > Myślałam, że decyzję o emigracji podejmuje się z poważniejszych powodów.
            rozni ludzie z roznych powodow rozne decyzje podejmuja
            • echtom Re: a ty przeczytales co luiza napisala? 06.07.07, 21:54
              Nie będę odbijać argumentów, bo ping pong nie jest moją specjalnością. Napiszę
              tylko krótko, że argumentację Luizy zachwalającej życie na emigracji w
              Australii uważam za infantylną i to by było na tyle.
              • starywiarus Re: a ty przeczytales co luiza napisala? 07.07.07, 14:40
                echtom napisała:

                > Nie będę odbijać argumentów, bo ping pong nie jest moją specjalnością. Napiszę
                > tylko krótko, że argumentację Luizy zachwalającej życie na emigracji w
                > Australii uważam za infantylną i to by było na tyle.

                Na szczęście nie ma potrzeby abyś ty się tam osiedlał. Spróbuj na Cyprze.
        • luiza-w-ogrodzie Dziekuje, Ontarian 09.07.07, 01:58
          ontarian napisał:

          > 1. Mieszkajac w Australii mam wiecej wolnego czasu
          > 2. i taki klimat, ze mam wieksze mozliwosci robic to co lubie, niz w Polsce.
          > 3. Moge uprawiac ogrod i plywac w odkrytym basenie caly rok,
          > 4. (mam tylko 40 minut jazdy do oceanu).

          Dokladnie o to mi chodzilo.

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
    • motorcity Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 06.07.07, 19:31
      Moja zonka i ja tanczymy tance latinowskie: glownie salsa, morengue itd. W
      soboty jezdzimy do lokalnego Mexican Town aby "labomba". Nie kompetetywnie,
      tylko dla przyjemnosci. Nauczylem sie tanczyc przed slubem - wzielismy wtedy
      klasy podstawowych tancow (swing itp) glownie po to, aby na weselu nie wygladac
      jak debil i nie robic "white man dance", czyli podskakiwanie dookola robiac
      glupia mine. Po slubie bralismy dance classes jeszcze przez kilka lat dla
      przyjemnosci i jako forma cwiczen fizycznych. Kiedys nakrecono reklame naszej
      szkoly tanczenia, i zfilmowali mnie i zone, po czym puszczali ta reklame na
      lokalnej telewizji kablowej - nagle stalem sie baaardzo popularny w wesrod
      dziewczyn w pracy smile Szkoda, ze nie zachowalem sobie tego filmu...
      Salsa, baby!
      www.youtube.com/watch?v=JsfkJCN5L0g
      • luiza-w-ogrodzie Motorcity 10.07.07, 05:48
        Motorcity, pozostaje mi tylko zazdroscic Twojej zonie. Chociaz sama uwielbiam
        tanczyc, moj men tego nie lubi, woli sie wspinac i lazic po gorach :o(

        Co do filmu na YouTube, niestety, "We are currently performing site maintenance
        so a few features aren't available. We'll be back in bit. "

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • aaron.1 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 06.07.07, 23:10
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Moge uprawiac ogrod

      --> ogrod!? , 3m x 4m trudno zakwalifikowac jako ogrodeczek .
      Do reszty sie nie przyczepiam .
      • julia30bb Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 07.07.07, 11:12
        Luiza ma duży ogród, piękny, widziałam na zdjęciach, a pracy ma w nim mnóstwo,
        żeby go utrzymać.
        Możliwości mam więcej w AU jeśli chodzi o nurkowanie, oboje z mężem jesteśmy
        płetwonurkami, więc nie mam co porównywać rafy z polskimi jeziorami. Jeździmy z
        mężem na nartach, najczęściej jedziemy do Czech, Słowacje, ponieważ lepsze
        warunki śniegowe, pogodowe, mniejsze kolejki, a ceny podobne. Sporo podróżujemy,
        aczkolwiek obecnie lato w PL pada od tygodnia. Mam półtorarocznego syna
        podróżnika, który mając 8 miesięcy jechałam z nim 1000 km, czułam się jakbym
        dziecka nie miała, uwielbia jeździć samochodem.
        Wracając do hobby, uwielbiam pływać, fotografować, lubię rośliny, przyrodę,
        ogrody pełne kwiatów, ale może zrealizuję to w przyszłości. We wrześniu lecę do
        AU na miesiąc, za półtora roku mój mąż idzie na wcześniejszą emeryturę, są plany
        że o emigracji do Australii.
        pozdrawiam
        • starypierdola Gratulacje, Julia. 07.07.07, 11:25
          Widac ze i potrafwisz i masz warunki aby cieszyc sie zyciem, choc mieszkasz w
          Polsce.

          I chyba cieszysz sie zyciem lepiej niz Luiza: jej nie stac na wyjazd na
          nurkowanie w Morzu Czerwonym..... Nie wspominajac juz o nurkowaniu w Cairns,
          "na rafie".

          No ale Luiza tak zle tez sie nie ma bo chyba w Cairns robila snorkeling i zadne
          jelly fish czy inne scierwo jej nie pogryzlo. A moze ona to robila na Hamiston
          Island? Albo na Manly Beach???

          Aprobujacy SP
        • luiza-w-ogrodzie Julia 09.07.07, 02:08
          Julia, dzieki za wpis - robicie dokladnie to co ja, czyli wykorzystujecie na
          maksa mozliwosci spedzania wolnego czasu tam, gdzie mieszkacie a reszty
          szukacie podrozujac (ja akurat nie szukam, bo to co lubie mam na miejscu). Mam
          nadzieje ze nurkowanie u nas sie Wam spodoba, choc osobiscie zamiast Great
          Barrier Reef polecalabym rafe Ningaloo zanim zostanie zadeptana przez turystow.
          Moze znajdziecie na nia czas nastepnym razem. A slyszeliscie o wielkich
          podwodnych jaskiniach na poludniu Tasmanii?

          Co do zdjec, zabierzcie koniecznie aparat: sierpien i wrzesien to czas
          rozkwitu, najbardziej widowiskowo wygladaja dywany kwiatow wiosna na pustyniach
          i polpustyniach, ktore znikaja z nadejsciem lata. Ale i busz wokol Sydney ma
          wiele pieknych miejsc.

          Odkad bylam w Ningaloo, korci mnie zeby sie nauczyc nurkowac z akwalungiem.
          Zaczne nauke tego lata, napierw musze zaliczyc kurs teoretyczny, basen i kilka
          nurkowan w Sydney, potem pewnie rusze do Jervis Bay. Nie moge sie doczekac,
          kiedy bede mogla nurkowac tak jak Wy!

          Pozdrawiam wszystkich hobbystow
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • luiza-w-ogrodzie No i zapisalysmy sie z corka na nauke nurkowania 08.08.07, 06:19
            Zapisalysmy sie z corka na nauke nurkowania wczesnym latem.
            Odwiedzimy lekarza specjaliste, zeby sprawdzil czy nie mamy
            przeciwskazan do nurkowania, dostaniemy kilka podrecznikow, w
            grudniu pewnego dnia rano zdamy egzamin z teorii a po poludniu
            pojdziemy cwiczyc praktyke na basenie. Potem beda 2-3 dni cwiczen w
            oceanie. W planach mamy letni wyjazd do Jervis Bay na wiecej nurkowania. Juz
            sie nie moge doczekac...

            Luiza-w-Ogrodzie
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
    • debunker W czasie wolnym oglądam Trampkarzy z "Sidney" 07.07.07, 16:14

      W czasie wolnym oglądam Trampkarzy z "Sidney"
    • normalski1 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 07.07.07, 16:48
      czy i wy tak macie jak Luiza w ogrodzie ???????????????????????????????
      • debunker A jak ty masz, normalski? Nie wstydź się - napisz. 07.07.07, 16:57
        mp3.wp.pl/p/strefa/posluchaj/lofi,25030.html
        • debunker Re: A jak ty masz, normalski? Nie wstydź się - na 07.07.07, 17:06
          nonsensopedia.wikia.com/wiki/Grafika:Zagranica-mapa.gif
    • normalski1 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 09.07.07, 07:21
      ma ktos jeszcze jakies wątpliwosci że Luiza w ogrodzie mieszka w
      Australii ,?????? szkoda ze tylko wiarus za nia szaleje !
    • henryk245 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 09.07.07, 07:30
      pies,ryby,astronomia - mnie to wystarcza.
    • normalski1 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 09.07.07, 14:14
      czasu to ma duzo na zasiłku ,a te hobby to cieniutkie ,plywanie jezdzenie na
      rolkach czy uprawianie ogrodu to nie ma o czym pisac w liscie ,ale za to
      mieszka w Australii !
    • piss.doff mnie tez ryby interesuja 10.07.07, 02:11
      glownie walenie.
      • luiza-w-ogrodzie Pissdus, walenie to ssaki :oP n/t 10.07.07, 02:32
        piss.doff napisał:

        > glownie walenie.
        • piss.doff mowa trawa (txt) 10.07.07, 03:41
          kazdy o TYM wie!
    • tato1 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 10.07.07, 02:53
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Mieszkajac w Australii mam wiecej wolnego czasu i taki klimat, ze mam wieksze
      > mozliwosci robic to co lubie, niz w Polsce. Do tego nikt tu nie wydziwia ze
      > np. matka dzieciom jezdzi na rolkach albo chodzi na zajecia z tanca brzucha.
      > Moge uprawiac ogrod i plywac w odkrytym basenie caly rok, latem zaczne sie
      > uczyc nurkowania (mam tylko 40 minut jazdy do oceanu).
      > Emigracja przysluzyla sie moim zainteresowaniom i sposobom spedzania wolnego
      > czasu. Czy i Wy tak widzicie wlasne hobbies na emigracji?
      > Luiza-w-Ogrodzie
      > .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º&
      > #62;
      > Australia-uzyteczne linki
      ........luzia...........ja wiem ze za komuny bylo lepiej..............

      .........jak "wychowam"tych polaczkow to beda mieli wypoczynek na
      costa.........daj troche czasu...........to drewniany narod.............
      • tato1 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 10.07.07, 02:57
        .......i niech ci boss nie boluje wiele w pracy najemnej...........
    • piss.doff Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 10.07.07, 03:43
      z tym nurkowaniem to uwazaj, ten film co ich dwoje znoslo na ocean i wrocili w
      czesciach a teraz leci film Szczeki, ten glowny! Acha, i raz zacial mi sie
      regulator ale organizator mnie za to przeprosil.
    • dis_and_dat_kid Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 10.07.07, 05:46
      gratuluje Luiza,
      dzis sprawdzalem pogode na Yahoo, miedzy innymi mam Melbourne do porownania:
      bylo 51 - 59 F dla Bristol, i 48 - 57 F dla Melbourne, tylko ze u nas podobno
      srodek lata, a u was podobno srodek zimy

      w sprawie hobby niewiele mam do powiedzenia, moje jest malo kosztowne (rowery sa
      tanie, biblioteka publiczna i zebrane tam zasoby literatury tez nic nie kosztuja)
      bardzo lubie plywac, ale nie mam ochoty zamarznac czy to w Morzu Polnoncym czy
      to w Irlandzkim, ani nawet w Kanale Angielskim
      • luiza-w-ogrodzie Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 10.07.07, 05:58
        dis_and_dat_kid napisał:

        > gratuluje Luiza,
        > dzis sprawdzalem pogode na Yahoo, miedzy innymi mam Melbourne do porownania:
        > bylo 51 - 59 F dla Bristol, i 48 - 57 F dla Melbourne, tylko ze u nas podobno
        > srodek lata, a u was podobno srodek zimy

        Gratulujesz mi pogody? Akurat to jest poza moim zasiegiem :o) A pogode w Sydney
        mamy dzis zupelnie przecietna jak na polowe lipca. Moge zasuwac w ogrodzie jak
        maly traktorek. Za to latem jest za goraco zeby w ogrodzie robic cokolwiek
        innego poza podlewaniem i lezeniem wsrod krzaczkow truskawek ;o)

        > w sprawie hobby niewiele mam do powiedzenia, moje jest malo kosztowne (rowery
        sa tanie, biblioteka publiczna i zebrane tam zasoby literatury tez nic nie
        kosztuja)

        Ech, rower, probuje sama sie namowic do jezdzenia do pracy (mam tylko 10 km),
        ale nie podobaja mi sie gorki po drodze. A mieszkam miedzy dwoma duzymi
        bibliotekami, razem z corka robimy, co mozemy, zeby przeczytac wszystko :o)

        > bardzo lubie plywac, ale nie mam ochoty zamarznac czy to w Morzu Polnoncym czy
        > to w Irlandzkim, ani nawet w Kanale Angielskim

        Na plywanie zapraszam do nas.

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • normalski1 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 10.07.07, 08:49
      powiedz Luiza biedna kobieto gdzie jest ten basen odkryty z podgrzewana wodą ??
      takowych nie ma ,widac ze dziecinniejesz na starosc !
      • piss.doff Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 10.07.07, 08:58
        Basen o srednicy 30 stop kosztuje $200. Przychodzi z grzalka a jak nie masz to
        maszynka do kawy tez wystarczy.
        • normalski1 Re: Czas wolny i hobbies na emigracji 10.07.07, 09:00
          tan jej basen to wanna w łazience !
      • luiza-w-ogrodzie Wiecej niz jeden basen odkryty z podgrzewana wodą 11.07.07, 06:42
        Sydney ma 37 plaz - przy wielu z nich sa baseny napelniane woda z oceanu.
        Oprocz tego w miescie jest kilkaset basenow publicznych (Wydzial Zdrowia pisze
        o ponad 200, w ktorych nadzoruja jakosc wody). Najwieksze i najbardziej znane
        centra to Homebush Aquatic Park (miejsce zawodow olimpijskich w 2000),
        wybudowane na potrzeby Olimpiady do konkurencji waterpolo centrum w Ryde,
        nowoczesna plywalnia obok Hyde Park (Cook + Phillip Park) i mnostwo innych.

        a href="www.cityofsydney.nsw.gov.au/Residents/SwimmingPools/Default.asp"
        target="_blank">Publiczne baseny w centrum Sydney</a> sa bardzo zroznicowane i
        ciekawe. Wsrod nich odkryty ogrzewany basen czynny caly rok jest w Camperdown
        (Victoria Park Pool)

        Nie chce mi sie spisywac wszystkich basenow, ale robiac koleja kolko z Hornsby
        przez Northern Line do City, potem porzez Harbour Bridge i z powrotem do
        Hornsby przez North Shore Line mozna zaliczyc 5 odkrytych ogrzewanych 50m
        basenow czynnych przez caly rok: Hornsby Aquatic Centre potem podjechac do Epping Aquatic Centre stamtad do Burwood, do najstarszego
        slodkowodnego 50m basenu w Sydney Enfield Swimming Centre zas stacje dalej przy samych torach
        jest polozone Ashfield Aquatic Centre. Na koncu nalezy zaliczyc kultowy
        North Sydney Olympic Pool umieszczony przy samym
        Harbour Bridge.

        Wiecej komentarzy na temat plywania w Sydney mozecie znalezc tutaj:
        www.visitnsw.com.au/default.aspx?PageID=644
        members.ozemail.com.au/~macinnis@ozemail.com.au/syd/beaches.htm
        ...a na zakonczenie nieco zdjec sydnejskich plaz,
        w tym mojego ulubionego oceanicznego basenu na Collaroy.

        Pozdrawiam wszystkich plywajacych zima
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • kuba.peerelski Re: Wiecej niz jeden basen odkryty z podgrzewana 11.07.07, 10:30
          >>robiac koleja kolko z Hornsby przez Northern Line do City, potem porzez
          Harbour Bridge i z powrotem do Hornsby przez North Shore Line mozna zaliczyc 5
          odkrytych ogrzewanych 50m basenow czynnych przez caly rok<<

          luizo, a po co krazyc brudna kolejka po tych suburbanskich basenach, jak mozna
          sobie spokojnie dojechac wlasnom furom do tego najlepszego, np. Andrew "Boy"
          Charlton Pool.... chyba ze uwazasz ze tam za duzo kochajacych inaczej?.. no a
          tak a'propos jakby juz doszslo co do czego to ktorego bys wybrala: boy george
          czy boy zelenski?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka