angus-dei
13.07.03, 02:40
Pijany Polak z USA podawal sie za agenta FBI
Ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu mial kierowca osobowego
opla, ktory po zatrzymaniu przez Straz Graniczna w Czarnym Dunajcu na
Podhalu utrzymywal, ze jest agentem FBI podal w piatek rzecznik Karpackiego
Oddzialu Strazy Granicznej, kpt. Marek Jarosinski.
Pogranicznicy zatrzymali opla astre do rutynowej kontroli drogowej.
Kierowca, 43-letni Polak posiadajacy obywatelstwo USA, wylegitymowal sie
amerykanskim paszportem i powiedzial funkcjonariuszom, ze jest agentem
Federalnego Biura Sledczego, ktory przylecial do Polski, aby skontrolowac
dzialanie tutejszej policji.
Funkcjonariusze Strazy Granicznej nie dali wiary jego slowom, zwlaszcza ze
mezczyzna sprawial wrazenie mocno pijanego i z trudem mowil, nie tylko po
polsku. Kierowca zostal przekazany policji w Nowym Targu. Badanie
wydychanego powietrza wykazalo u niego zawartosc 3,07 promila alkoholu.
Jak sie okazalo, rzekomy agent FBI przed wyjazdem do USA byl mieszkancem
Podhala.
----------------
Stary nawyk i nieuleczalny do tego....