Dodaj do ulubionych

lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigrantow

05.10.07, 05:37
jakby sie Wiarus z Luiza zebrali do kupy to obaliliby te
rozpowszechnione w polskiej literaturze mity o totalnym upadku
emigranta

These works portrayed economic emigrants debased by the worst type
of labour who renounced their great principles for little money
Edward Redlinski, DOLORADO, SZCZUROPOLACY / RAT-POLES, political
trimmers playing roles of martyrs Jacek Kaczmarski AUTOPORTRET Z
KANALIA / SELF-PORTRAIT WITH A SCOUNDREL, new citizens of new
countries, greedy, demoralised, spiritually devastated, who "spit
love" at their former compatriots (Krzysztof Maria Zaluski TRYPTYK
BODENSKI, SZPITAL POLONIA, and finally the lost young people who
left their country for no reason and live depressing lives in
foreign countries without a goal. Janusz Rudnicki MOZNA ZYC / YOU
CAN LIVE, Piotr Siemion NISKIE LAKI / LOW MEADOWS. Those works
reveal the most unflattering portrait of Poles presented to date in
our literature, a depressing picture that anticipated the emergence
of a supra-generation mentality the essence of which is defined by
crumbled morality, festive identity and a craving for quick money.

www.culture.pl/en/culture/artykuly/es_proza_lat_90
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 08:20
      kuba.peerelski napisał:

      > jakby sie Wiarus z Luiza zebrali do kupy to obaliliby te
      > rozpowszechnione w polskiej literaturze mity o totalnym upadku
      > emigranta

      Slowo kluczowe w powyzszym paragrafie to "mity". To tak, jakby
      powiedziec ze ksiazka "Cierpienia mlodego Wertera" opisuje typowa
      milosc.

      Nie istnieje literatura, ktora zajmowalaby sie tematem emigrantow,
      ktorym sie udalo (jak i na temat szczesliwych malzenstw, dobrze
      wychowanych dzieci itp), z oczywistego powodu: czytanie o szczesciu
      innych wyjatkowo zle sie sprzedaje. Najlepiej czytac o tym, jak inni
      sie mecza, z ewentualnym happy endem.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie, nie majaca szans na stanie sie bohaterka
      ksiazki :o)
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 09:38
        luiza-w-ogrodzie napisała: Nie istnieje literatura, ktora
        zajmowalaby sie tematem emigrantow, ktorym sie udalo (jak i na temat
        szczesliwych malzenstw, dobrze wychowanych dzieci itp), z
        oczywistego powodu: czytanie o szczesciu innych wyjatkowo zle sie
        sprzedaje. Najlepiej czytac o tym, jak inni sie mecza, z ewentualnym
        happy endem.
        - A czemu piszesz, ze nie istnieje? Wrecz przeciwnie. Czytalas np. W
        PUSTYNI I W PUSZCZY albo TRYLOGIE Sienkiewicza? Tam wystepuja
        emigranci, ktorym sie udalo (Anglicy w Afryce, Polacy na Ukrainie)...
        • kuba.peerelski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 13:42

          • kuba.peerelski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 13:43
            > luiza-w-ogrodzie napisała: Nie istnieje literatura, ktora
            > zajmowalaby sie tematem emigrantow, ktorym sie udalo

            a o emigrancie Joseph Conrad malo napisali?
            • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 17:33
              Conradowi sie nie dziwie, ze nazywal kraj anglosaski (konkretnie W.
              Brytanie) swa ojczyzna. Ale ze wiarus czy inna luiza podobnie
              uwazaja, to jest wrecz dziwne. Conrada Angole traktowali przeciez z
              respektem, jako wschodnioeuropeskiego (konkretnie rosyjskiego, bo
              takie bylo jego obywatelstwo zanim przyjal brytyjskie) arystokate z
              wykwintnym francuskim, Kapitana Zeglugi Wielkiej i wybitnego
              literata, zas wiarusem i luiza oni przeciez wrecz pomiataja...
              • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 00:13
                kagan-owski napisała:

                > wiarusem i luiza oni przeciez wrecz pomiataja...

                Skąd wiesz?
                • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 14:16
                  Inaczej pisywali by oni po angielsku na australijskich forach... sad
                  • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 15:35
                    Może pisujemy na forach w różnych językach. Nie przyszło Ci to do
                    głowy?
                    • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 18:38
                      I macie na to czas? U was doba trwa 30 godzin?
                      • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 23:17
                        Napisanie tych tej odpowiedzi zajęło mi 25 sekund. A ile czasu Tobie
                        to zajmuje?
                        • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 07.10.07, 00:18
                          Za mnie pracuja inni. Ja zyje z wartosci dodatkowej, ktora dla mnie
                          wypracowuja moi pracownicy... Przykro mi, ze musisz sprzedawac na
                          wolnym rynku swa sile robocza, aby przezyc w USA... sad
                          • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 07.10.07, 02:14
                            Nie mam pojęcia jaki związek Twoja wypowiedź ma z tym co ja
                            napisałem wcześniej. Nie zapominaj o swoich pigułkach.
    • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 13:46
      Znowu te bzdety. Już się kiedyś zastanawiałem publicznie na tym
      forum dlaczego Redliński, mieszkając w Nowym Jorku przez dość długi
      czas, nie wystawił nosa poza Greenpoint? Może on jest dokładnie
      taki sam jak bohaterowie jego powieści?
      • kuba.peerelski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 13:50
        jesli czytales tylko redlinskiego, to nie zabieraj glosu..sad
        • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 17:34
          wink
        • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 20:25
          Sam podałeś przykład Redlińskiego (mam nadzieję, że rozumiesz tekst
          który cytujesz). Opisy popozstałych pozycji sugerują, że to takie
          same dzieła jak Szczuropolacy więc nie zamierzam tracic na nie czasu.

          Z jakiegoś dziwnego powodu prawie wszystkie książki i artykuły o
          życiu Polaków w USA ograniczja się do Jackowa i Greenpointu.
          Żadnemu z tych pisarzy i dziennikarzy nie przyszło do głowy, że
          można tu znaleźć Polaków dla których Greenpoint jest równie
          egzotyczny jak slumsy Bombaju. To chyba wynika ze słabości
          intelektualnej tych ludzi pióra.
          • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 21:10
            A wielu jest w USA takich Polakow co to zyja poza Jackowem i
            Greenpointem?
            • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 21:16
              Polacy w USA są rozproszeni po całym kraju. Ci którzy mieszkają na
              Jackowie i Greenpoincie to niewielka część polskiej społeczności.

              Ludzie mieszkają tam gdzie im sie podoba, tam gdzie mają pracę itp.
              Mam na mysli tych którzy tu są legalnie.
              • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 21:21
                Obys mial racje. Bo jak wynika ze zrodel, to Polacy w Greenpoint i
                Jackowie (Avondale) maja dosc nieciekawe towrzystwo...
                • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 21:37
                  No cóż, każdy ma takich sąsiadów na jakich zasługuje. smile

                  Przeczytaj poniższy nekrolog. Ten pan też był imigrantem z Polski,
                  mieszkał w USA ponad 30 lat ale Redliński miał małe szanse na to aby
                  go spotkać, bo kręcił sie na Greenpoincie a nie w środowisku
                  naukowym. No ale o czym Redliński mógłby rozmawiać z ludźmi nauki?
                  To przecież inny świat.

                  www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2007/09/30/AR2007093001569.html
                  • wujekjurek Jeszcze coś. 05.10.07, 21:51
                    Fragment artykułu z gazety uniwersyteckiej gdzieś tam w Hameryce:

                    "Stroynowski is U.S. coordinator for the Liquid Argon Calorimeter at
                    ATLAS’ center, which will detect the high-energy postcollision
                    debris that scientists hope will be the signature of the Higgs boson
                    and other new discoveries."

                    Czy myślisz, że Redliński & Co mają szanse natknąć sią na kogoś
                    takiego jak prof. Ryszard Stroynowski?

                    blog.smu.edu/smumagazine/2007/08/lords_of_the_ring_smu_scientis.html

                    • kagan-owski Re: Jeszcze coś. 05.10.07, 22:06
                      en.wikipedia.org/wiki/Theodore_Kaczynski
                      On tez byl naukowcem i nie mieszkal w polskim ghetcie tylko w domku
                      w lesie...
                      • wujekjurek Re: Jeszcze coś. 06.10.07, 00:05
                        No i jaki stąd wniosek?
                        • kagan-owski Re: Jeszcze coś. 06.10.07, 08:43
                          Nie nalezy byc zbyt wyksztalconym w USA.
                          • kuba.peerelski Re: Jeszcze coś. 06.10.07, 09:38
                            ciekawe ze Unobombera jakos zlapali, a bin Ladena cus nie.. a ten
                            bin Laden nawet nie jest scigany przez FBI za afere WTC/911 tylko za
                            jakies drobniejsze przewinienia!!
                            www.fbi.gov/wanted/terrorists/terbinladen.htm
                            • kuba.peerelski nawet widze w tym jakies podobienstwa 06.10.07, 09:41
                              Unabomber - Usama
                              • kuba.peerelski Unabomber = Usamabin 06.10.07, 09:55
                                golym okiem widac ze tamten Kaczynski (profesor matematyki) cierpi
                                na daleko posuniety autyzm (a nie zadna tam paranoja
                                schizofreniczna, jak orzekli platni psychiatrzy) i jest po prostu
                                niewinnym kozlem ofiarnym (przykre ze z polskiej spolecznosci
                                wybranym)

                                Idee kozla ofiarnego, baranka bozego, holokaustu w sposob bardzo
                                przystepny wyjasnia prof Glogoczowski:

                                >>Jak to omawia w szczegółach mojżeszowa „Księga Kapłanów”
                                (Leviticus), w rozdziale 3 i 4, hebrajski kult świątynny polegał
                                głownie na udzielaniu „odpustów” za popełnione grzechy oraz
                                pospolite przestępstwa. Ludzie pożądający „grzechów odpuszczenia”
                                przyprowadzali do świątyni jakieś drogie ich sercu zwierzę domowe,
                                na które „składali” swe przewinienia (Kpł. 4, 4; 23 – 29).
                                Te „obciążone grzechem”, niewinne zwierzęta domowe kapłani-rzeźnicy
                                wykrwawiali a potem palili (tak zwany holocaust) „by ucieszyć Boga”
                                i „wkupić się” w jego łaskę. Dzięki temu prostemu – by nie
                                powiedzieć prostackiemu – zabiegowi „grzech znikał”, nikt już nie
                                miał prawa wypominać ofiarodawcy popełnionych przezeń występków. A i
                                on sam, pod wpływem autorytetu kapłanów, zagłuszał w sobie
                                jakiekolwiek wyrzuty sumienia. W jerozolimskiej świątyni po prostu
                                praktykowano starą jak Izrael sztuczkę z „kozłem ofiarnym” który, ku
                                uciesze jego ofiarodawców, pokutował za nie swoje grzechy oraz
                                zbrodnie. Hebrajski „bóg” był trywialnie bogiem Zapomnienia, Amnezji
                                i Zamknięcia Oczu na odpokutowane”, za pomocą umęczenia tak
                                zwanych „baranków bożych”, przewinienia.<<
                            • kagan-owski Re: Jeszcze coś. 06.10.07, 14:17
                              Bin Laden to przeciez byt czysto wirtualny... wink
                  • kuba.peerelski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 21:53
                    sa zjawiska masowe oraz jednostkowe; pisarzy o zacieciu
                    socjologicznym interesuja tylko te pierwsze
                    • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 22:00
                      Niektórych pisarzy interesuje tylko to co sie może dobrze sprzedać.
                      Historie o mieszkańcach Greenpointu będą w Polsce chętnie czytane,
                      bo podbudują czytającym (i piszącym) samopoczucie (jestem lepszy od
                      tych meneli z Hameryki).
                      • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 22:11
                        One opisuja polska przecietnosc za Wielka Woda. A jaka ona jest?
                        Wystarczy popatrzec na te zdjecia z Jackowa czy Greenpointu... sad
                        • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 00:09
                          Nie, one opisują życie pewnej części społeczności polskiej w USA.
                          Równie dobrze możnaby oceniać przeciętność w Polsce na podstawie
                          fotografii dresiarzy w akcji.
                          • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 14:19
                            Dresiarze to mniej wiecej taki sam odsetek Polakow w Polsce, jak
                            Polacy, ktorym sie udalo na emigracji, sa odstetkiem calej Polonii...
                            • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 15:33
                              A skąd wiesz? Robiłeś jakieś badania statystyczne?
                              • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 18:38
                                Ja nie, ale robili je inni...
                                • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 23:15
                                  Kto? Daj namiary na jakieś wyniki tych badań.
                                  • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 07.10.07, 00:19
                                    Za taka usluge licze normalnie minimum 100 euro za godzine, ale dla
                                    Ciebie okazja: tylko 100 dolarow USA! smile
                                    • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 07.10.07, 02:15
                                      Masz rację. Można się tylko pośmiać. smile)
                  • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 22:02
                    www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn?pagename=article&node=&contentId=A53994-2002Apr2
                    • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 22:05
                      No i sam widzisz. Polak to nie tylko gorzałka na Greenpoincie.
                      • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 22:09
                        Tyle, ze on spedzil dziecinstwo w Italii...
                        • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 00:11
                          No i co z tego?
                          • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 14:20
                            Nie jest typowym Polish American...
                            • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 15:33
                              A kto jest typowym?
                              • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 18:39
                                Mieszkaniec Jackowa czy innego Grenpointu!
                                • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 06.10.07, 23:16
                                  Aaaa, to tak jak typowy mieszkaniec Polski to wygolony dresiarz z
                                  butelką piwa w dłoni.
                                  • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 07.10.07, 00:20
                                    Kazdy widzi to, co widzi tam gdzie mieszka. A gdzie ja mieszkam, tam
                                    na mieszkanie dresiarzy nie stac...
                                    • wujekjurek Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 07.10.07, 02:18
                                      Rozumiem aluzję - jesteś nowobogackim snobem, lubisz podkreślać, że
                                      jestes lepszy od reszty piszących tutaj. Powiedz mi tylko dlaczego
                                      tak dobrze znasz rodaków z Greenpointu i Jackowa a nie masz pojęcia
                                      o istnieniu innych Polaków w USA? Ja na Greenpoincie byłem zaledwie
                                      kilka razy a w Jackowio znam tylko z opowieści.
            • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 21:18
              www.epodunk.com/cgi-bin/genInfo.php?locIndex=188807
              Takze: en.wikipedia.org/wiki/Greenpoint,_Brooklyn#Demographics
              Greenpoint is largely working class and multi-generational; it is
              not uncommon to find three generations of family members living in
              this community. The neighborhood is sometimes referred to as "Little
              Poland" due to its large population of working-class Polish
              immigrants, reportedly the second largest concentration in the
              United States after Chicago. Greenpoint is not only populated with
              Polish immigrants and Polish-Americans, a significant population of
              Hispanics (Puerto Ricans, Dominicans, Ecuadorans and Mexicans) can
              be found north of Greenpoint Avenue. Italian Americans and Irish
              Americans can be found in the southeastern section of Greenpoint.

              Greenpoint was originally settled by Dirck Volckertsen (Dirck the
              Norman, the namesake of Norman Avenue) in 1645. German and Irish
              immigrants settled after the British took control of New Amsterdam
              in 1664. Polish immigrants arrived in the late 19th century.

              • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 21:20
                en.wikipedia.org/wiki/Avondale%2C_Chicago
                Avondale aka Jackowo is one of 77 officially designated Chicago, IL
                community areas. It is located on the Northwest Side of Chicago,
                Illinois. Its main borders are the North Branch of the Chicago
                River, Diversey Avenue, Addison Street, Pulaski Road and the Union
                Pacific/Northwest rail line; bisecting the community are Belmont and
                Milwaukee Avenues along with the Kennedy Expressway (Interstate
                90/Interstate 94). Located directly north of the Logan Square
                neighborhood, it is also accessible through the Belmont and Logan
                Square stations of the CTA Blue Line.

                An early racially-integrated suburb, Avondale became part of Chicago
                when the city annexed the Town of Jefferson in 1889. Factories that
                sprang up around the turn of the century by the railroads were
                responsible for the initial wave of European immigrants, mostly
                Germans, Scandinavians and Poles.[1] This quiet, blue-collar
                neighborhood had an increase in the Hispanic population from 37.6%
                in 1990 to 62.0% in 2000[1] making it a truly diverse community.

                Today Avondale has a vibrant and diverse commercial and residential
                composition of rising real estate prices including frame houses,
                modest brick bungalows, two flats, multi-units and condominiums.
                • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 21:23
                  Jackowo, [jɑtsˈkovo] is one of Chicago's largest and most vibrant
                  Polish neighborhoods. The neighborhood gets its name from Saint
                  Hyacinth's Basilica (Bazylika Św. Jacka), the local Catholic parish
                  church, at 3636 West Wolfram Street. Milwaukee Avenue is the main
                  strip with dozens of sausage shops, restaurants, bakeries etc. This
                  area is also referred to as the Polish Village - a name featured on
                  signs hung on street lamps over the district. Pulaski Avenue, named
                  after the Polish Revolutionary War hero, runs through the area.

                  The Polish community of Jackowo appeared in late 19th century and
                  early 20th century, when hundreds of Poles settled there and began
                  working in local factories. They neighborhood experienced its heyday
                  as the cultural nexus of Chicago's Polonia during the 1980's and
                  90's with the so-called Solidarity and Post-Solidarity waves of
                  Polish migration to Chicago, including a number of political
                  refugees. Although today much of the Polish diaspora has moved out
                  to more upscale neighborhoods and other immigrants from Latin
                  America or from the former Soviet Bloc, such as Ukrainians and
                  Czechs have moved in, the area still retains much of its Polish
                  character. Like neighboring Logan Square, the neighborhood is also
                  experiencing gentrification as artists and Yuppies move their way
                  northwest along Milwaukee Avenue.

                  The neighborhood is serviced by the Blue Line's Belmont station
                  located on its northeastern edge next to the Kennedy Expressway at
                  the intersection of Kimball and Belmont, less than three blocks away
                  from the St. Hyacinth's former mission of Our Lady of Lourdes.


                  [edit] Wacławowo
                  Wacławowo [Vɑtswɑˈvovo] is the Polish neighborhood just north of
                  Jackowo. Like most of the 'Polish Patches' in Chicago, its name
                  derives form the area's Polish parish, in this case St. Wenceslaus.
                  The neighborhood is serviced by the Blue Line's Addison station
                  located on its northeastern edge over the Kennedy Expressway.
                  Wacławowo is primarily a residential area of two flats and bungalow
                  housing as opposed to the bustling commercial activity that
                  characterizes the Jackowo district.
                  • kagan-owski Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 21:24
                    Zrodlo do poprzedniego cytatu o Jackowie i Wackowie:
                    en.wikipedia.org/wiki/Avondale%2C_Chicago#Jackowo
                    ANYWAY, happy to NOT being thre... wink
    • piss.doff Re: lektury obowiazkowe dla kandydatow na emigran 05.10.07, 23:56
      mysle ze jednak Wypianski byl najwiekszym wizjonerem wszechczasow.
      Miales chamie zloty rog, buahahahaha!

      PS: +ha!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka