Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.)

17.07.03, 14:00
A oto dalszy ciag dyskusji mydlanej.

W poprzednim odcinku:

1. DS poszedl do szefa na rozmowe i nie wiadomo kiedy i czy wroci.

2. Mags do niczego sie nie przyzna i twierdzi, ze nie klamie. Biedna Mags.

3. Okazalo sie, ze Jack woli grube Kaski i od koscistych Ew.

4. Nieformalne spotkanie w oberzy w poniedzialek (Bee, Mags i Prezes), a
formalne?
Obserwuj wątek
    • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 14:05

      >
      > 3. Okazalo sie, ze Jack woli grube Kaski i od koscistych Ew.

      Jestem zbulwersowana, ostatnio jak "utylam" po BBQ u Grekow, Jack wyrzucil mnie
      ze swojej grupy targetowej bynajmniej nie z powodu wiekuwink)) (nielicealnego)
      ale tuszy wlasnie!!!
      • niejack Numerek 69 17.07.03, 14:11
        Ladnie sie kojarzywink
        Ciekawe czy administratorom tez i czy nas nie "wytna"?wink
    • niejack Sprostowanie do pkt 3 17.07.03, 14:06
      ex-rak napisał:
      > 3. Okazalo sie, ze Jack woli grube Kaski i od koscistych Ew.

      Wszystkie moje Kaski byly szczuple i takie mam preferencje co do figurywink

      Ps.
      Jeszcze sie okaze, ze Kaski to czytaja i masz u nich rak, przechlapane.
      Nie zdziw sie jak jakas ciupaska poleci w Twoim kierunkuwink

      A i jeszcze korzystajac z okazji, chcialem pozdrowic wszystkie Ewy, ktore na
      pewno sa w normie i nie sa kosciste i chetnie je przebadamwink
      • Gość: jaca Re: Sprostowanie do pkt 3 IP: *.*.*.* 17.07.03, 15:08
        > > 3. Okazalo sie, ze Jack woli grube Kaski i od koscistych Ew.
        > Wszystkie moje Kaski byly szczuple i takie mam preferencje co do figurywink

        Male sprostowanko - ostatniej oficjalnej NieJackowej Kasce (Kaace M.) nie bylo
        widac kregoslupa smile
        • niejack Re: Sprostowanie do pkt 3 17.07.03, 15:28
          Gość portalu: jaca napisał(a):

          > > > 3. Okazalo sie, ze Jack woli grube Kaski i od koscistych Ew.
          > > Wszystkie moje Kaski byly szczuple i takie mam preferencje co do figurywink
          >
          > Male sprostowanko - ostatniej oficjalnej NieJackowej Kasce (Kaace M.) nie
          bylo
          > widac kregoslupa smile

          Misiekwink))
          Niech tylo ona tu sie zjawiwink))
          • Gość: jaca Re: Sprostowanie do pkt 3 IP: *.*.*.* 17.07.03, 15:32
            > > > > 3. Okazalo sie, ze Jack woli grube Kaski i od koscistych Ew.
            > > > Wszystkie moje Kaski byly szczuple i takie mam preferencje co do figu
            > rywink
            > >
            > > Male sprostowanko - ostatniej oficjalnej NieJackowej Kasce (Kaace M.) nie
            > bylo
            > > widac kregoslupa smile
            >
            > Misiekwink))
            > Niech tylo ona tu sie zjawiwink))

            A bywa tu?
            uf, dobrze ze ja sie niczego nie boje smile

    • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 14:14

      > 4. Nieformalne spotkanie w oberzy w poniedzialek (Bee, Mags i Prezes), a
      > formalne?

      nieformalne da sie zalegalizowac wink))
      a jedno drugiemu nie przeszkodzi, proponuje podtrzymac tradycje dluuugiego
      umawiania sie i wpisow na liste obecnosci dot. Spotkanie w Auberge, czwartek,
      24/07, godz. 18
      oficjalnie otwieram liste:
      1. bee
      • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 14:16
        > nieformalne da sie zalegalizowac wink))
        > a jedno drugiemu nie przeszkodzi, proponuje podtrzymac tradycje dluuugiego
        > umawiania sie i wpisow na liste obecnosci dot. Spotkanie w Auberge, czwartek,
        > 24/07, godz. 18
        > oficjalnie otwieram liste:
        > 1. bee
        ...
        69. Jack (jak misie podoba ten numerek)wink
        • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 14:27
          niejack napisał:

          > > nieformalne da sie zalegalizowac wink))
          > > a jedno drugiemu nie przeszkodzi, proponuje podtrzymac tradycje dluuugiego
          >
          > > umawiania sie i wpisow na liste obecnosci dot. Spotkanie w Auberge, czwart
          > ek,
          > > 24/07, godz. 18
          > > oficjalnie otwieram liste:
          > > 1. bee
          > ...
          > 69. Jack (jak misie podoba ten numerek)wink

          007 ex-rak
          • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 14:30
            > 007 ex-rak

            Teraz nie trzeba sie bedzie pytac co chesz do piciawink))
            • 3e3 Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 14:32
              O do licha, to ja musze sie lepiej przygotowac do tego spotkania agentow w
              sobotewink i poczynic stosowne zakupy.
              • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 14:45
                XXXXizabelski
                • niejack Zgubilismy gdzies Licealistke;-( 17.07.03, 14:53
                  Mam nadzieje ze wkrotce sie licealistka odnajdzie i wpisze na listewink
                  Proponowane wpisy:

                  90-60-90 Licealistka
                  18'ka Licealistka

                  wink
                  • Gość: pyza Re: Zgubilismy gdzies Licealistke;-( IP: 57.66.48.* 17.07.03, 15:22
                    prosze o wpisanie mnie na liste
              • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 15:23
                3e3 napisała:

                > O do licha, to ja musze sie lepiej przygotowac do tego spotkania agentow w
                > sobotewink i poczynic stosowne zakupy.

                Tylko nie zbyt wiele rozneglizowanych panienek wylaniajacych sie z morskiej
                piany. Bede ''sluzbowo''.
    • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 15:29
      > 1. DS poszedl do szefa na rozmowe i nie wiadomo kiedy i czy wroci.

      Wrocilem.

      Ale tu w miedzyczasie swintuszyliscie

      Na oberzyne w czwartek sie wstepnie dopisuje (ale jeszcze nie na pewno).
      Bez numeru kolejnego bo wszystkie fajne juz rozgrabione...
      • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 15:32
        Ja tez beznumerowo na liste sie wpisuje.
        A w czwartek w Londynie to juz chyba beda "licealistki, to niech Jack bedzie
        dla nich milutki, to moze przyjda i wtedy bedzie je mogl przebadacwink)) No a
        potem oczywiscie Rak!
        • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 15:52
          > A w czwartek w Londynie to juz chyba beda "licealistki, to niech Jack bedzie
          > dla nich milutki, to moze przyjda i wtedy bedzie je mogl przebadacwink)) No a
          > potem oczywiscie Rak!

          Obiecuje ze bede bardzo, bardzo mily, jesli oczywiscie sie licealistki zjawiawink
          Bo jak nie to bede jak zwykle nie milywink))))
      • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 15:42
        dsl napisał:

        > > 1. DS poszedl do szefa na rozmowe i nie wiadomo kiedy i czy wroci.
        >
        > Wrocilem.
        >
        > Ale tu w miedzyczasie swintuszyliscie
        >
        > Na oberzyne w czwartek sie wstepnie dopisuje (ale jeszcze nie na pewno).
        > Bez numeru kolejnego bo wszystkie fajne juz rozgrabione...

        dla Ciebie na zyczenie numer 8 (jak 8 blogoslawienstw dosorcy na te nasze
        swintuszenia)wink
        no prosze jak tym razem szybko i sprawnie lista sie ulozyla wink))
        oczywiscie jest otwarta a numeracja jak najbardziej zbliza sie do
        nieskonczonosci
        • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 15:52
          > dla Ciebie na zyczenie numer 8 (jak 8 blogoslawienstw dosorcy na te nasze
          > swintuszenia)wink

          Jak sie uda to przyjde z zona (albo wcale wink + 2 znajomych. Tak wiec prosze mi
          zarezerwowac numery 9-11 (ale mi sie data ulozyla - tfu, na psa urok...)
        • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 15:58
          > dla Ciebie na zyczenie numer 8 (jak 8 blogoslawienstw dosorcy na te nasze
          > swintuszenia)wink

          A moze numer 0, jak...wink)
          8'ka misie z d...a kojarzywink)
          • xiv To kiedy w koncu? I gdzie? 17.07.03, 16:07

            Pogubilem sie troche.

            Sobota - Jacek czy Ewa? I jaki adres?

            Oberzyna - Poniedzialek czy Czwartek? I o ktorej?

            Licealistki - grube czy chude? I ile maja lat?
            • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 17.07.03, 16:12

              > Sobota - Jacek czy Ewa? I jaki adres?

              Sobota = Jacek - Wokingham

              > Oberzyna - Poniedzialek czy Czwartek? I o ktorej?

              I poniedzialek (nie oficjalnie ale legalnie- swietujemy Twoja nowa prace) i
              czwartek (legalnie i oficjalnie). W obydwa dni od 6 p.m.

              > Licealistki - grube czy chude? I ile maja lat?
              na to pytanie to chyba Jack i Rak Ci juz odpowiedzawink))
              • dsl Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 17.07.03, 16:18
                > > Sobota - Jacek czy Ewa? I jaki adres?
                >
                > Sobota = Jacek - Wokingham

                To widocznie sa dwie imprezy bo ja wiem tylko o tej u Ewy...

              • ex-rak Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 17.07.03, 16:47
                magsie napisała:

                >
                > > Sobota - Jacek czy Ewa? I jaki adres?
                >
                > Sobota = Jacek - Wokingham
                >
                > > Oberzyna - Poniedzialek czy Czwartek? I o ktorej?
                >
                > I poniedzialek (nie oficjalnie ale legalnie- swietujemy Twoja nowa prace) i
                > czwartek (legalnie i oficjalnie). W obydwa dni od 6 p.m.
                >
                > > Licealistki - grube czy chude? I ile maja lat?
                > na to pytanie to chyba Jack i Rak Ci juz odpowiedzawink))

                Przejrzalem juz file. Oto co na Nie mamy.

                Licealistki: Urocze studentki, ale jeszcze licealistki. Wroclawianki. Ryczace
                dwudziestki. Ponoc kosciste. Jedna z nich posluguje sie kryptonimem Ewa.
                • Gość: Lain Re: To kiedy w koncu? I gdzie? IP: *.pop.e-wro.net.pl 17.07.03, 20:24
                  ex-rak napisał:

                  >
                  > Przejrzalem juz file. Oto co na Nie mamy.
                  >
                  > Licealistki: Urocze studentki, ale jeszcze licealistki. Wroclawianki.
                  Ryczace
                  > dwudziestki. Ponoc kosciste. Jedna z nich posluguje sie kryptonimem Ewa.

                  Oho! No to jestesmy juz notowanewink) Owszem, jak juz dotrzemy i zostawimy
                  gdzies bezpiecznie swoj caly dobytek zapakowany do plecakow, pojawimy sie w
                  Oberzy, gdziekolwiek ona jest...Tylko troche sie zgubilam i nie wiem juz
                  kiedywink
                  • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 09:55
                    > Oho! No to jestesmy juz notowanewink) Owszem, jak juz dotrzemy i zostawimy
                    > gdzies bezpiecznie swoj caly dobytek zapakowany do plecakow, pojawimy sie w
                    > Oberzy, gdziekolwiek ona jest...Tylko troche sie zgubilam i nie wiem juz
                    > kiedywink

                    Droga notowana licealistko.
                    Spotkanie w Auberge, czwartek, 24/07, godz. 18.
                    Gdzie jest Auberge to pewnie ktos ladnie tu napiszewink
                    • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 10:19
                      Nikt nie chce pisac to ja, napiszewink
                      Znalazlem gdzies opis Mags jak dotrzec do Aubergewink))

                      Auberge jest na Mark Lane, EC3.
                      Jest to boczna uliczka od Eastcheap.
                      Najblizsze stacje metra to Monument i Tower Hill.
                      Chyba z Monument latwiej znalezc.
                      Wyjsc ze stacji, skrecic w lewo pod gorke na pare krokow i potem glowna ulica w
                      prawo prawie do jej konca (traffic lights).
                      Ostatnia ulica w lewo przed swiatlami to Mark Lane.
                      • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 10:27
                        > Nikt nie chce pisac to ja, napiszewink
                        > Znalazlem gdzies opis Mags jak dotrzec do Aubergewink))

                        Zdolny jestes tak ten opis szybko znalezcwink)
                        Nastepne pytanie pewnie bedzie jak nas rozpoznac...
                        • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 10:34
                          > Zdolny jestes tak ten opis szybko znalezcwink)

                          No pewnie, ze jestem zdolnywink

                          > Nastepne pytanie pewnie bedzie jak nas rozpoznac...

                          To moze ja zaloze moja anielska polowke subaru?wink))
                        • Gość: Lain Re: To kiedy w koncu? I gdzie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 10:45
                          magsie napisała:

                          > > Nikt nie chce pisac to ja, napiszewink
                          > > Znalazlem gdzies opis Mags jak dotrzec do Aubergewink))

                          Dzieki Jackuwink
                          >
                          > Zdolny jestes tak ten opis szybko znalezcwink)
                          > Nastepne pytanie pewnie bedzie jak nas rozpoznac...

                          Z ust mi to wyjelaswink)
                          Nas rozpoznac nie trudno-od razu bedzie widac, ze to licealistki przyszlywink)
                          Jedna blondynka, druga szatynka (to jawink)
                          Ha! I jeszcze popdziele sie z Wami pozytywna nowina: znajoma nam zabookowala
                          chalupe - Leyton, 80L/pw smile
                          Acha! I jeszcze mam pytanie: gdzie moge kupic wtyczke przejsciowa z angielskich
                          gniazdek na europejskie? I jakies innne napiecie pradu macie ?(cvzy mi sie
                          ladowarka nie usmazy...)

                          • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 10:51
                            > Z ust mi to wyjelaswink)

                            My jestemy grupa mowiaca bardzo glosno po polsku przewaznie siedzaca przy stole
                            vis-a-vis wejscia do Auberge. Kiedys Xiv nawet przyniosl polska flage...ale to
                            bylo dawno temuwink) Jacka bardzo latwo rozpoznac, bo jest nawyzszy z nas!

                            > Acha! I jeszcze mam pytanie: gdzie moge kupic wtyczke przejsciowa z
                            angielskich gniazdek na europejskie? I jakies innne napiecie pradu macie ?(cvzy
                            mi sie ladowarka nie usmazy...)

                            Adaptor mozesz kupic w wiekszosc duzych Boots lub supermarketach takich jak
                            Sainsbury's czy Tesco.
                            • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 10:54
                              Mags, Ty to szybka jesteswink)))
                              Musze przestac myslec co piszewink))
                              • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:02

                                > Mags, Ty to szybka jesteswink)))

                                Kochany jeszcze mnie nigdy nie widziales at full speedwink)))))))))
                                • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:06
                                  magsie napisała:

                                  >
                                  > > Mags, Ty to szybka jesteswink)))
                                  >
                                  > Kochany jeszcze mnie nigdy nie widziales at full speedwink)))))))))

                                  Is it a treat or a promise?wink)
                                  • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:07

                                    > Is it a treat or a promise?wink)

                                    What do you think?wink)))
                                    • dsl Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:10
                                      > > Is it a treat or a promise?wink)
                                      >
                                      > What do you think?wink)))

                                      Seeing Mags at full speed must be quite a treat...
                                      wink
                                      • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:13

                                        > Seeing Mags at full speed must be quite a treat...
                                        > wink

                                        Treat - (Czy miales moze na mysli threat?) zalezy pewnie jak dla kogowink)))
                                        • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:16
                                          magsie napisała:

                                          >
                                          > > Seeing Mags at full speed must be quite a treat...
                                          > > wink
                                          >
                                          > Treat - (Czy miales moze na mysli threat?) zalezy pewnie jak dla kogowink)))

                                          Witaj ds w klubie pozeraczy licealistek i nie tylkowink))
                                        • dsl Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:16
                                          > > Seeing Mags at full speed must be quite a treat...
                                          > > wink
                                          >
                                          > Treat - (Czy miales moze na mysli threat?) zalezy pewnie jak dla kogowink)))

                                          Ja mialem na mysli to co napisalem.

                                          Mags z rozwiana grzywa, pioruny blyskajace w oczach, zarumieniona od
                                          oblakanczej predkosci... - a sight to die for wink
                                          Trzeba tylko znalezc kogos, zeby to namalowal.

                                          • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:22
                                            > Mags z rozwiana grzywa, pioruny blyskajace w oczach, zarumieniona od
                                            > oblakanczej predkosci... - a sight to die for wink
                                            > Trzeba tylko znalezc kogos, zeby to namalowal.

                                            Ta wizja to mi raczej przypomina konia na Derby czy Haymarketwink))
                                            • dsl Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:27
                                              > > Mags z rozwiana grzywa, pioruny blyskajace w oczach, zarumieniona od
                                              > > oblakanczej predkosci... - a sight to die for wink
                                              > > Trzeba tylko znalezc kogos, zeby to namalowal.
                                              >
                                              > Ta wizja to mi raczej przypomina konia na Derby czy Haymarketwink))

                                              Na twarzy (pysku?) konia ciezko zobaczyc rumience.

                                              To opisz moze jak wygladasz "at full speed". Prosze...
                                              • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:31
                                                > Na twarzy (pysku?) konia ciezko zobaczyc rumience.
                                                >
                                                > To opisz moze jak wygladasz "at full speed". Prosze...

                                                To info tylko dla wtajemniczonychwink)
                                                • dsl Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:34
                                                  > > Na twarzy (pysku?) konia ciezko zobaczyc rumience.
                                                  > >
                                                  > > To opisz moze jak wygladasz "at full speed". Prosze...
                                                  >
                                                  > To info tylko dla wtajemniczonychwink)

                                                  W takim wypadku pozostaje mi tylko moja wyobraznia...
                                                  • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:53

                                                    > W takim wypadku pozostaje mi tylko moja wyobraznia...

                                                    Z powodu pieknej zony, to Tobie tylko wolno sobie wyobrazacwink))
                                                  • dsl Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 12:00
                                                    > > W takim wypadku pozostaje mi tylko moja wyobraznia...
                                                    >
                                                    > Z powodu pieknej zony, to Tobie tylko wolno sobie wyobrazacwink))

                                                    Chyba zartujesz?
                                                    Wyobrazac tez mi w sumie nie wolno - zona nie pozwala... wink

                                                    Ale mi sie dzisiaj dostanie w domu...........
                                                  • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 12:04

                                                    > Chyba zartujesz?
                                                    > Wyobrazac tez mi w sumie nie wolno - zona nie pozwala... wink
                                                    >
                                                    > Ale mi sie dzisiaj dostanie w domu...........

                                                    Przeciez my tylko rozmawiamy o wyscigach konnychwink)) Tak przynajmniej
                                                    skojarzyl mi sie Twoj opis rozwianej grzywy....wink))
                                                  • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 12:04
                                                    > Ale mi sie dzisiaj dostanie w domu...........

                                                    Obawiam sie ze dzisiaj to Ty chyba od zony nie dostanieszwink))
                          • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 10:52
                            > Dzieki Jackuwink

                            W tym momencie na mojej twarzy pojawil sie rumieniecwink

                            > > Zdolny jestes tak ten opis szybko znalezcwink)
                            > > Nastepne pytanie pewnie bedzie jak nas rozpoznac...
                            >
                            > Z ust mi to wyjelaswink)

                            Mam nadzieje to ze zdolny jestem (i prozny tez)wink)

                            > Nas rozpoznac nie trudno-od razu bedzie widac, ze to licealistki przyszlywink)
                            > Jedna blondynka, druga szatynka (to jawink)

                            Rozpoznam, rozpoznamwink
                            Polskie licealistki to ja z kilometra rozpoznajewink)))

                            > Ha! I jeszcze popdziele sie z Wami pozytywna nowina: znajoma nam zabookowala
                            > chalupe - Leyton, 80L/pw smile

                            Gratulacje, tez sie cieszewink

                            > Acha! I jeszcze mam pytanie: gdzie moge kupic wtyczke przejsciowa z
                            angielskich
                            >
                            > gniazdek na europejskie? I jakies innne napiecie pradu macie ?(cvzy mi sie
                            > ladowarka nie usmazy...)
                            >

                            Nie usmazy sie ladowarka, napiecia sa podobnewink
                            Wtyczke mozesz kupic np na lotnisku, czy w pierwsyzm lepszyym sklepie z
                            elektronika.
                            Ewentualnie, zawsze mozna podpiac sie pod gniazko do maszynki w laziencewink
                            Tam z reguly sa kontynentalne gniazdkawink)
                            • Gość: Lain Re: To kiedy w koncu? I gdzie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 11:34
                              niejack napisał:

                              > > Dzieki Jackuwink
                              >
                              > W tym momencie na mojej twarzy pojawil sie rumieniecwink
                              No to dzieki raz jeszczewink)
                              >
                              > > > Zdolny jestes tak ten opis szybko znalezcwink)
                              > > > Nastepne pytanie pewnie bedzie jak nas rozpoznac...
                              > >
                              > > Z ust mi to wyjelaswink)
                              >
                              > Mam nadzieje to ze zdolny jestem (i prozny tez)wink)
                              Heh,no akurat nie to na mysli mialam, ale niech Ci bedziewink
                              >

                              > Rozpoznam, rozpoznamwink
                              > Polskie licealistki to ja z kilometra rozpoznajewink)))
                              Rozumiem ze po zapachu, jak na przyzwoitego pozeracza przystalo?
                              >
                              > Gratulacje, tez sie cieszewink
                              Jak sie rozeznamy w terenie to moze jakas parapetowe zaaranzujemywink
                              >
                              >
                              > Nie usmazy sie ladowarka, napiecia sa podobnewink
                              > Wtyczke mozesz kupic np na lotnisku, czy w pierwsyzm lepszyym sklepie z
                              > elektronika.
                              > Ewentualnie, zawsze mozna podpiac sie pod gniazko do maszynki w laziencewink
                              > Tam z reguly sa kontynentalne gniazdkawink)
                              dzieki Jackuwink
                              • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 18.07.03, 11:43
                                > > Polskie licealistki to ja z kilometra rozpoznajewink)))
                                > Rozumiem ze po zapachu, jak na przyzwoitego pozeracza przystalo?

                                No nie bardzo po zapachuwink))
                                Szybko odkrycjecie po czym gdy tylko zobaczycie miejscowe licealistkiwink))

                                > Jak sie rozeznamy w terenie to moze jakas parapetowe zaaranzujemywink

                                Trzymam za slowowink)

                                > dzieki Jackuwink
                                Zawsze do uslugwink))
                                • Gość: Lain Re: To kiedy w koncu? I gdzie? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 12:02
                                  niejack napisał:

                                  >
                                  > > Jak sie rozeznamy w terenie to moze jakas parapetowe zaaranzujemywink
                                  >
                                  > Trzymam za slowowink)
                                  >
                                  > > dzieki Jackuwink
                                  > Zawsze do uslugwink))

                                  Trzymam za slowowink)
            • 3e3 Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 17.07.03, 16:20
              Alez w sobote jak najbardziej Ewa, od 3 w nieskonczonoscwink) Jack jak sie
              odobrazi to tez moze sie pojawiwink)) Impreza jest na wsi, adres na oberzynie, a
              i zapomnialam, ze BT ma mnie odlaczyc od sieci tak wiec telefony przyjmuje na
              komore, tez jest na oberzynie.
              • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 17.07.03, 16:26
                > Alez w sobote jak najbardziej Ewa, od 3 w nieskonczonoscwink) Jack jak sie
                > odobrazi to tez moze sie pojawiwink)) Impreza jest na wsi, adres na oberzynie,
                a
                >
                > i zapomnialam, ze BT ma mnie odlaczyc od sieci tak wiec telefony przyjmuje na
                > komore, tez jest na oberzynie.

                Ewa alez ja wcale nie jestem obrazony na Ciebie czy kogokolwiek innego z
                szanownych SwLczykowwink Ta impreze to ciag dalszy poprzedniego grilowania do
                czego zostalem zmuszony prawie silawink Przepraszam E. to naprawde nie miala byc
                konkurencja dla twojej imprezy pozegnalnej.
                • 3e3 Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 17.07.03, 16:38
                  Rozumiem, masz w planach indywidualne grillowanie na silewink)))) Wlasciwie u
                  mnie w ogrodku miejsca dosc i gdyby ofiara grilowania nie krzyczala to
                  zapraszamwink))
                  • niejack Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 17.07.03, 16:55
                    > Rozumiem, masz w planach indywidualne grillowanie na silewink)))) Wlasciwie u
                    > mnie w ogrodku miejsca dosc i gdyby ofiara grilowania nie krzyczala to
                    > zapraszamwink))

                    Wiesz obiecalem to grilowanie juz dawno znajomymwink))
                    Szkoda, ze tak wyszlo bo chetnie bym pozegnal osobiscie wieczna licealistkewink))
                    Ofiara grilowania musi krzyczec inaczej duzo sie traci z calej imprezywink))
                    Sasiedzi u mnie sie juz przyzwyczailiwink))
                    • magsie Re: To kiedy w koncu? I gdzie? 17.07.03, 17:01
                      > Ofiara grilowania musi krzyczec inaczej duzo sie traci z calej imprezywink))

                      No wlasnie dlatego my z bee o czasie zwialysmy z ostatniego BBQ aby same nie
                      pasc ofiaramiwink)


          • dsl Re: Spotkanie w Londynie nr 69 (c.d.) 17.07.03, 16:07
            > A moze numer 0, jak...wink)

            Cos niedomyslny jestem.
            Jak co?

            > 8'ka misie z d...a kojarzywink)

            Byl taki dowcip... - przychodzi facet do lekarza, lekarz mu pokazuje kwadrat i
            sie pyta "Z czym sie to panu kojarzy?"... etc
            Znasz?
    • izabelski Czy znacie... 18.07.03, 09:56
      www.magnatrust.org.uk/(niestety strona dzisiaj nie dziala)

      Wyglada bardzo ciekawie - jak Muzeum Techniki ale bez czesci muzealnej.
      Chcemy sie tam wybrac, bo chociaz jest to e Sheffield, to na pewno spodoba sie
      naszym mlodym gosciom (11 i 14).

      izabelski
    • dsl oberzyna 18.07.03, 10:31
      Niestety okazalo sie, ze nie bardzo moge sie zjawic w oberzynie w czwartek
      (zona wylatuje do Polski w piatek rano + mamy gosci w tym czasie).
      Bawcie sie dobrze i nie zastraszcie licealistek.
      • niejack Re: oberzyna 18.07.03, 10:35
        > Niestety okazalo sie, ze nie bardzo moge sie zjawic w oberzynie w czwartek
        Co za pechwink

        > (zona wylatuje do Polski w piatek rano + mamy gosci w tym czasie).
        Ty to masz przechlapane z ta zona i goscmiwink

        > Bawcie sie dobrze i nie zastraszcie licealistek.
        Bedziemy sie dobrze bawic i obiecuje nie straszyc licealistekwink
        • dsl Re: oberzyna 18.07.03, 10:38
          > > Niestety okazalo sie, ze nie bardzo moge sie zjawic w oberzynie w czwartek
          >
          > Co za pechwink

          Tak wlasnie myslalem, ze sie zmartwisz
          • niejack Re: oberzyna 18.07.03, 10:41
            > > > Niestety okazalo sie, ze nie bardzo moge sie zjawic w oberzynie w czw
            > artek
            > >
            > > Co za pechwink
            >
            > Tak wlasnie myslalem, ze sie zmartwisz

            Ale wiesz ze to wszystko dlatego ze Cie bardzo lubie?wink)))))
            • dsl Re: oberzyna 18.07.03, 10:44
              > > > > Niestety okazalo sie, ze nie bardzo moge sie zjawic w oberzynie
              > w czw
              > > artek
              > > >
              > > > Co za pechwink
              > >
              > > Tak wlasnie myslalem, ze sie zmartwisz
              >
              > Ale wiesz ze to wszystko dlatego ze Cie bardzo lubie?wink)))))

              Pewnie. To chyba oczywiste.
    • dsl o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 11:37
      W kazdym kraju sa takie "kwiatki" ale chyba tylko u nas maja dwycyfrowe
      (procentowo) poparcie wyborcow...

      www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1582149.html
      • niejack Re: o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 11:52
        > W kazdym kraju sa takie "kwiatki" ale chyba tylko u nas maja dwycyfrowe
        > (procentowo) poparcie wyborcow...

        Dziwi Cie to??smile
        Przejdz sie kiedys w Polsce do pierwszej lepszej knajpywink
        Tylko wiesz nie jakiegos pubu, tylko pijalni piwa.
        Ex baru mlecznego, gdzie piwo kosztuje ponizej 5zl i sa "stali bywalce".
        Tam wlasnie znajdziesz takich "politykow"wink
        To naprawde bardzo fajny eksperyment socjologicznywink

        Ps.
        Acha i wez moze jakis kask, na glowe albo gruba czapke, czasami lataja w takich
        miejscach kuflewink Wprawdzie obecnie juz jest bezpieczniej, bo do grubego szkla
        nie leja jak kiedys, ale zawsze...wink
        • dsl Re: o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 12:09
          > > W kazdym kraju sa takie "kwiatki" ale chyba tylko u nas maja dwycyfrowe
          > > (procentowo) poparcie wyborcow...
          >
          > Dziwi Cie to??smile

          Chyba mnie to nie dziwi (bo to po prostu symptom tego, ze prosci ludzie w
          Polsce nie widza dla siebie zadnej przyszlosci). Z tego przeciez mamy
          Samoobrone i LRP.

          Ale strasznie mnie to razi - taka jawne, nieskrywane prostactwo i glupota...
          Potrafie chyba nawet zniesc Giertycha (w koncu demokracja - kazdy ma prawo do
          swoich pogladow) ale jak slysze jak szacowna poslanka Beger mowi w wywiadzie
          prasowym, ze ma w oczach "kurwiki" i ze "lubi seks jak kon owies" to sie cos we
          mnie przewraca...
          • dsl Re: o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 12:15
            > Ale strasznie mnie to razi - taka jawne, nieskrywane prostactwo i glupota...

            Wlasnie przeczytalem, ze razi chyba tez innych (ale Lewandowski tez sie za
            bardzo nie popisal...) wink)))))))):

            www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1582834.html

          • niejack Re: o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 12:19
            > Chyba mnie to nie dziwi (bo to po prostu symptom tego, ze prosci ludzie w
            > Polsce nie widza dla siebie zadnej przyszlosci). Z tego przeciez mamy
            > Samoobrone i LRP.

            Nie no, teraz to oni widza przyszlosc dla siebiewink
            Zostac politykiem tak jak Lepperwink
            Skoro jemu sie udalo i paru innym jego kolegom to czemu nie jawink
            Wyksztalcenia nie trzeba miec, uczciwym nie trzeba bycwink
            Kurwiki w oczach wystarczawink)
            Przeciez bycie politykiem to najprostsza droga do kasywink
            Ci "politycy" stali sie idolami tego "spoleczenstwa"wink
            • Gość: Lain Re: o Samoobronie raz jeszcze... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 12:29
              niejack napisał:

              > Ci "politycy" stali sie idolami tego "spoleczenstwa"wink

              Tia..."chwala im i ich kolegom...ch...precz!"
              • Gość: Lain Re: o Samoobronie raz jeszcze... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 12:31
                I niestety to nie tylko za Samoobrone i LPR musimy sie wstydzic, czego
                przykladem moj powyzszy cytat
                • niejack Re: o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 12:35
                  > I niestety to nie tylko za Samoobrone i LPR musimy sie wstydzic, czego
                  > przykladem moj powyzszy cytat

                  Wstydzic to ja sie moge tylko tego co sam przeskrobalemwink
                  Za nikogo innego nie zamierzamwink
                • dsl Re: o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 12:37
                  > I niestety to nie tylko za Samoobrone i LPR musimy sie wstydzic, czego
                  > przykladem moj powyzszy cytat

                  Jakbysmy byli takimi purystami to trzeba by sie wstydzic za 95% politykow na
                  calym swiecie. "Chwala nam i naszym kolegom" to przeciez haslo kazdej partii
                  politycznej na swiecie. A ze Halber mial pecha, ze Kwiatkowski sobie je zapisal
                  w komorce (pewnie mu sie spodobalo) to juz inna sprawa...

                  A pod "ch.. precz" to sam sie podpisze wink
                  • ex-rak Re: o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 13:26
                    Przepraszam ja w kwestii formalnej.

                    Z mentalnoscia konia mam niewiele do czynienia lub wspolnego, wiec co to
                    oznacza ''jak kon owies''? Tak na prawde w ktora to strone?
                    Z dziecinstwa pamietam, ze kon dziadka zawsze lubil kostki cukru.
                    • dsl Re: o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 13:30
                      > Przepraszam ja w kwestii formalnej.
                      >
                      > Z mentalnoscia konia mam niewiele do czynienia lub wspolnego, wiec co to
                      > oznacza ''jak kon owies''? Tak na prawde w ktora to strone?

                      Przepraszam, nie zrozumialem pytania...

                      • ex-rak Re: o Samoobronie raz jeszcze... 18.07.03, 14:12
                        dsl napisał:

                        > > Przepraszam ja w kwestii formalnej.
                        > >
                        > > Z mentalnoscia konia mam niewiele do czynienia lub wspolnego, wiec co to
                        > > oznacza ''jak kon owies''? Tak na prawde w ktora to strone?
                        >
                        > Przepraszam, nie zrozumialem pytania...


                        Widac do Samoobrony sie nie nadajesz.
                    • Gość: Lain Re: o Samoobronie raz jeszcze... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 13:51
                      ex-rak napisał:

                      > Przepraszam ja w kwestii formalnej.
                      >
                      > Z mentalnoscia konia mam niewiele do czynienia lub wspolnego, wiec co to
                      > oznacza ''jak kon owies''? Tak na prawde w ktora to strone?
                      W ta sama, co kurwikiwink)
    • dsl news of the day (18/07) 18.07.03, 13:05
      Zeby zakonczyc wszelkie powzne dyskusje, maly "health tip" przed weekendem wink:

      www.ananova.com/news/story/sm_800400.html
      • niejack Re: news of the day (18/07) 18.07.03, 13:11
        > Zeby zakonczyc wszelkie powzne dyskusje, maly "health tip" przed weekendem ;-
        ):

        Szukasz usprawiedliwienia dla swych "czynow" gdy Ci zona wyjedzie?wink)))
      • xiv Re: news of the day (18/07) 18.07.03, 13:35

        Re: spotkanie w sobote
        jak trafimy to sie pojawimy, na pewno nie o trzeciej, ale ciutke pozniej - co
        mam przywiezc oprocz wodki?

        Re: news of the day
        ja caly czas sie dziwie w jaki sposob dsl znajduje takie newsy? wpisuje
        odpowiednie wyrazy do googla?
        • dsl Re: news of the day (18/07) 18.07.03, 13:44
          > Re: spotkanie w sobote
          > jak trafimy to sie pojawimy, na pewno nie o trzeciej, ale ciutke pozniej - co
          > mam przywiezc oprocz wodki?

          To pytanie to do E - ale dzisiaj cos cicho siedzi (trzeba chyab zadzwonic)
          Umowilbym sie z wami po drodze ale z doswiadczenia wiem, ze pewnie bym sie
          zanudzil czekajac... wink

          > Re: news of the day
          > ja caly czas sie dziwie w jaki sposob dsl znajduje takie newsy? wpisuje
          > odpowiednie wyrazy do googla?

          Niech to pozostanie moja slodka tajemnica...
          • 3e3 Obecna 18.07.03, 15:41
            Juz jestem, musialam odprawic moje graty do PL bo przyjechali panowie po odbior.
            Troche czasu to zajelo, bo trzeba bylo to wszystko powazyc, policzyc i wypisac
            deklaracje celne.
            Joanna wczoraj wspominala, ze zle wpisalam numery telefonow na oberzynie i
            miala poprawic jak byloby cos zle to zaraz sprawdze, zreszta czynna bedzie
            chyba ylko komorka.

            Ds czy Twoja urocza zona nie pojawi sie w sobote?;-(((
            • 3e3 Re: Obecna 18.07.03, 15:46
              Telefony nie daly sie edytowac, wiec wpisalam sie jeszcze raz z adresem
              hotmailowym i poprawnymi telefonamiwink))
              • niejack Re: Obecna 18.07.03, 16:15
                3e3 napisała:

                > Telefony nie daly sie edytowac, wiec wpisalam sie jeszcze raz z adresem
                > hotmailowym i poprawnymi telefonamiwink))

                Juz sie daja edytowac, usuwac etc dla wszystkich.
                Sorry nie zauwzylem tego gdy to zakladalem.
            • dsl Re: Obecna 18.07.03, 15:52
              > Ds czy Twoja urocza zona nie pojawi sie w sobote?;-(((

              Dlaczego nie? Pojawi sie oczywiscie. Czy bedzie urocza to juz bedzie zalezalo
              od jej humoru wink

              A tak w ogole to musze do Ciebie przkrecic zeby dogadac szczegoly - mozna teraz?

              • 3e3 Re: Obecna 18.07.03, 15:54
                yhy. moznawink)
      • Gość: Lain Re: news of the day (18/07) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.03, 22:14
        dsl napisał:

        > Zeby zakonczyc wszelkie powzne dyskusje, maly "health tip" przed weekendem ;-
        ):
        >
        > www.ananova.com/news/story/sm_800400.html

        Ciekawe, czy u kobiet to tez dziala zdrowotniewink
        • nexus7 Re: news of the day (18/07) 18.07.03, 22:28
          Gość portalu: Lain napisał(a):

          > dsl napisał:
          >
          > > Zeby zakonczyc wszelkie powzne dyskusje, maly "health tip" przed weekendem
          > ;-
          > ):
          > >
          > > www.ananova.com/news/story/sm_800400.html
          >
          > Ciekawe, czy u kobiet to tez dziala zdrowotniewink

          Gdyby tak bylo to najlepiej byloby chyba polaczyc te "dzialania zdrowotne"
          mezczyzny i kobiety i przeprowadzac je jednoczesnie wink)
          Czego zyczy sobie i wszystkim zainteresowanym nizej podpisany spedzajacy 3
          tydzien w delegacji sluzbowej smile))
          • niejack Re: news of the day (18/07) 21.07.03, 11:18
            nexus7 napisał:

            > Gość portalu: Lain napisał(a):
            >
            > > dsl napisał:
            > >
            > > > Zeby zakonczyc wszelkie powzne dyskusje, maly "health tip" przed week
            > endem
            > > ;-
            > > ):
            > > >
            > > > www.ananova.com/news/story/sm_800400.html
            > >
            > > Ciekawe, czy u kobiet to tez dziala zdrowotniewink
            >
            > Gdyby tak bylo to najlepiej byloby chyba polaczyc te "dzialania zdrowotne"
            > mezczyzny i kobiety i przeprowadzac je jednoczesnie wink)
            > Czego zyczy sobie i wszystkim zainteresowanym nizej podpisany spedzajacy 3
            > tydzien w delegacji sluzbowej smile))

            Ciagle na zeslaniu?? Cos Ty narozrabial ze Cie tak nie lubia w tym Nottingham?;-
            ))
            Wspolnie dzialania zdrowotne to swietny pomyslwink))
            Jakby licealistki byly zainteresowane to ja tezwink)))))))
            • Gość: Lain Re: news of the day (18/07) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.03, 11:28
              niejack napisał:

              > Wspolnie dzialania zdrowotne to swietny pomyslwink))
              > Jakby licealistki byly zainteresowane to ja tezwink)))))))

              Ja zadnych terapii z nieznajomymi nie stosuje!!
              • magsie Re: news of the day (18/07) 21.07.03, 11:40

                > Ja zadnych terapii z nieznajomymi nie stosuje!!

                No wiesz, juz wkrotce Jac nie bedzie juz taki obcy i nieznajomywink)
                • niejack Re: news of the day (18/07) 21.07.03, 12:26
                  > > Ja zadnych terapii z nieznajomymi nie stosuje!!
                  >
                  > No wiesz, juz wkrotce Jack nie bedzie juz taki obcy i nieznajomywink)

                  A ze znajomymi to juz mozna sie terapic, prawdawink

                  Ps.

                  Licealistki juz spakowane, gotowe do podrozy?wink
                  • magsie Re: news of the day (18/07) 21.07.03, 12:43
                    > A ze znajomymi to juz mozna sie terapic, prawdawink
                    >
                    Mozna? Tak sadzisz?
                    Kurcze,to ile ja juz okazji do terapi przegapilamwink)
                    • niejack Re: news of the day (18/07) 21.07.03, 12:59
                      magsie napisała:

                      > > A ze znajomymi to juz mozna sie terapic, prawdawink
                      > >
                      > Mozna? Tak sadzisz?
                      > Kurcze,to ile ja juz okazji do terapi przegapilamwink)

                      Nie Ty jednawink)))))
                      • magsie Re: news of the day (18/07) 21.07.03, 13:05
                        > Nie Ty jednawink)))))

                        i nie Ty jeden....wink))))))
        • ex-rak Re: news of the day (18/07) 21.07.03, 11:00
          Gość portalu: Lain napisał(a):

          > dsl napisał:
          >
          > > Zeby zakonczyc wszelkie powzne dyskusje, maly "health tip" przed weekendem
          > ;-
          > ):
          > >
          > > www.ananova.com/news/story/sm_800400.html
          >
          > Ciekawe, czy u kobiet to tez dziala zdrowotniewink

          Na pewno. Gdyby tak sie na przyklad okazalo ze przeciwdziala zmarszczkom, to by
          to byla doprawdy rewelacja.

          Z drugies strony to trzeba miec straszne samozaparcie. Kuracja z pieciokrota
          dzienna dawka to na dluzsza mete nie wyglada atrakcyjnie, szczegolnie ze daje
          tylko 30% zoznicowania pomiedzy grupa ''leczona'' a kontrolna. A do tego
          powazne efekty uboczne (zwyrodnienie stawow nadgarstka). No ale nie ma rozy bez
          kolcow.

          • izabelski Re: news of the day (18/07) 21.07.03, 11:37
            marzyciel...
            nie piec razy dziennie, tylko piec razy w tygodniu,

            izabelski

            • ex-rak Re: news of the day (18/07) 21.07.03, 12:29
              izabelski napisała:

              > marzyciel...
              > nie piec razy dziennie, tylko piec razy w tygodniu,

              Cale szczescie. Musialem cos zle przeczytac.
      • cumtroll Re: news of the day (18/07) 08.08.03, 17:57
        A jak tam lodowka?
    • 3e3 Do Ds 21.07.03, 12:48
      Spawdzilam na oberzynie jest numer domu 3 wink)))

      Bardzo dziekuje za przybycie!! Sorry za lezenie na kanapie przez caly ranekwink
      bardzo bolal mnie zoladek....to pewnie krewetki byly nieswiezewink)))
      • dsl Re: Do Ds 21.07.03, 12:58
        > Spawdzilam na oberzynie jest numer domu 3 wink)))

        Widocznie mam dysleksje albo skleroze.
        Ciekawe czy na to pomagaja te same cwiczenia co na prostate... wink

        > Bardzo dziekuje za przybycie!! Sorry za lezenie na kanapie przez caly ranekwink
        > bardzo bolal mnie zoladek....to pewnie krewetki byly nieswiezewink)))

        A my bardzo dziekujemy za impreze i za przenocowanie. Mewy juz dzisiaj nie
        tupia? Znajomi wyzdrowieli?

        PS. Nie pamietam, zeby na imprezie byly krewetki... wink
        PS2. Spadam bo mam duzo roboty.
        • 3e3 Re: Do Ds 21.07.03, 13:03
          dsl napisał:

          > > Spawdzilam na oberzynie jest numer domu 3 wink)))
          >
          > Widocznie mam dysleksje albo skleroze.
          > Ciekawe czy na to pomagaja te same cwiczenia co na prostate... wink

          Koniecznie sproboj!!
          >
          > > Bardzo dziekuje za przybycie!! Sorry za lezenie na kanapie przez caly rane
          > kwink
          > > bardzo bolal mnie zoladek....to pewnie krewetki byly nieswiezewink)))
          >
          > A my bardzo dziekujemy za impreze i za przenocowanie. Mewy juz dzisiaj nie
          > tupia? Znajomi wyzdrowieli?


          Mewy jakos wyjatkowo umiescily mi sie w zoladku.
          Znajomi odjechali i jeszcze pozmywali!!!


          >
          > PS. Nie pamietam, zeby na imprezie byly krewetki... wink

          Ja tez nie pamietamwink))))

          > PS2. Spadam bo mam duzo roboty.
      • ex-rak Re: Do Ds 21.07.03, 13:00
        3e3 napisała:

        > Spawdzilam na oberzynie jest numer domu 3 wink)))
        >
        > Bardzo dziekuje za przybycie!! Sorry za lezenie na kanapie przez caly ranekwink
        > bardzo bolal mnie zoladek....to pewnie krewetki byly nieswiezewink)))


        Albo wino w za duzej ilosci. Joanna tez miala uczucie ,,ciezkiego'' zoladka.
        Ale do domu dojechalismy w calosci. W blyskach i grzomtach calkiem widowiskowej
        burzy.
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 21.07.03, 13:13
      Aaaa jeszcze przed lunchem zamkne wam watek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka