Dodaj do ulubionych

Zadowolona emigrantka

01.08.03, 18:24
Od niedawna "odwiedzam" portal ale zauwazylam, ze czesto pisza ludzie
niezadowoleni ze swojego wyboru (emigracja), sfrustrowani itd.
Czyzbym byla jedyna, ktöra prowadzi normalne zycie prywatne i zawodowe?
Czy naprawde jestem jedyna ktöra twierdzi, ze podjela kiedys sluszna
decyzje? Na pewno nie, tylko latwiej nam narzekac, jak sie wspölnie cieszyc.
Moze napisze ktos jeszcze, kto ma pozytywne doswiadczenia?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anal_destruction [...] 01.08.03, 18:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • waldek.usa Re: Zadowolona emigrantka 01.08.03, 18:28
      Tylko prawde pisac, bo bedzie zle wink
      c.d.n.
      Pzdr.
    • anal_destruction Re: Zadowolona emigrantka 01.08.03, 18:28
      Palisz fujare murzynom i myslisz ze jestes superdziwa, co za dno
    • anal_destruction Re: Zadowolona emigrantka 01.08.03, 18:43
      aby cie pies rznal
    • anal_destruction Re: Zadowolona emigrantka 01.08.03, 18:45
      Huy ci w dupala_ osraneg0
    • anal_destruction Wykurvi0na emigrantka przez psy 01.08.03, 18:45
      sraamm na ciebie
    • anal_destruction Re: Zadowolona emigrantka 01.08.03, 18:55
      syfiasty hujuu z polski czemu rzniesz swoja matke w nocy a ojca nie dopuscisc ?
    • Gość: split Re: Zadowolona emigrantka IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 01.08.03, 21:23
      basia553 napisała:

      > Od niedawna "odwiedzam" portal ale zauwazylam, ze czesto pisza ludzie
      > niezadowoleni ze swojego wyboru (emigracja), sfrustrowani itd.
      > Czyzbym byla jedyna, ktöra prowadzi normalne zycie prywatne i zawodowe?
      > Czy naprawde jestem jedyna ktöra twierdzi, ze podjela kiedys sluszna
      > decyzje? Na pewno nie, tylko latwiej nam narzekac, jak sie wspölnie cieszyc.
      > Moze napisze ktos jeszcze, kto ma pozytywne doswiadczenia?
      > Pozdrawiam



      Here I'm , ... You're my sunshine , the only , ... Kopiemy bucow az im sie
      spodoba , ... Here I'm honey , use me smile
      • waldek.usa Re: Zadowolona emigrantka 01.08.03, 22:25
        Hej split, myslisz ze basia Cie zrozumiala?
        • Gość: split Re: Zadowolona emigrantka IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 01.08.03, 23:44
          waldek.usa napisał:

          > Hej split, myslisz ze basia Cie zrozumiala


          Nie wiem , ... Moja "naj" pogonila mnie na zakupy , czarny chleb w domu ,
          padlina z Chicago , Greenpoint , ... Everybloody's happy !

          O'k Sloneczko moje , Basiu !Jestesmy na tej samej stronie ,...Hit me honey !
          I,m one happy dude hit me ,(strike) and hit me hard , please !


    • Gość: atta Re: Zadowolona emigrantka IP: *.aardvark.dialup.pol.co.uk 01.08.03, 21:40
      MAsz racje BAsiu, tez mam wrazenie, ze to forum frustratum czasem. ALe
      pocieszmy sie, ze to po prostu zelazna cecha narodowa Polakow - nazekam, wiec
      jestem.
      pzdr
      • traperzy Re: Zadowolona emigrantka 01.08.03, 22:29
        A co to dopiero by bylo jakbysmy naRZekali?!
      • Gość: split Re: Zadowolona emigrantka IP: *.nas25.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 02.08.03, 00:01
        Gość portalu: atta napisał(a):

        > MAsz racje BAsiu, tez mam wrazenie, ze to forum frustratum czasem. ALe
        > pocieszmy sie, ze to po prostu zelazna cecha narodowa Polakow - nazekam, wiec
        > jestem.
        > pzdr


        Sprobuj NARZEKAC ,"RZ" , gamoniu ,latwiej sie domyslimy co chcesz
        powiedziec , ... Darn , ... 25 Years na obczyznie i musze poprawiac .
        • Gość: Ann Re: Zadowolona emigrantka IP: 122.192.11.* 02.08.03, 00:18
          25 lat to za duzo powinnes dostac prawo chodu na
          czerwonym swietle
          • Gość: SPLIT Re: Zadowolona emigrantka IP: *.nas34.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 02.08.03, 02:08
            Gość portalu: Ann napisał(a):

            > 25 lat to za duzo powinnes dostac prawo chodu na
            > czerwonym swietle



            Przecinek, ... GDZIE ???
    • Gość: Krystyna-n Re: Zadowolona emigrantka IP: *.trondheim-huseby.alfanett.no 02.08.03, 00:24
      basia553 napisała:

      > Od niedawna "odwiedzam" portal ale zauwazylam, ze czesto pisza ludzie
      > niezadowoleni ze swojego wyboru (emigracja), sfrustrowani itd.
      > Czyzbym byla jedyna, ktöra prowadzi normalne zycie prywatne i zawodowe?
      > Czy naprawde jestem jedyna ktöra twierdzi, ze podjela kiedys sluszna
      > decyzje? Na pewno nie, tylko latwiej nam narzekac, jak sie wspölnie cieszyc.
      > Moze napisze ktos jeszcze, kto ma pozytywne doswiadczenia?
      > Pozdrawiam

      ----------------------------------------------------------------
      Nie jestes jedyna ktora prowadzi normalne zycie prywatne i zawodowe na
      emigracji,
      Na lamach forum wielu wypowiadalo sie pozytywnie. Ja tez zaliczam sie do nich.

      Narzekaja Ci ktoryn wydawalo sie ze na emigracji “ manna spada z nieba”, ze bez
      wysilku beda “milionerami“.
      Duzo zmienilo sie na plus w Polsce .Waluta zachodnia ma taka sama wartosc jak
      zlotowka, a wiec nie mozna “ szpanowac...”

      Na emigracji czy w kraju Ci sa zadowoleni ktorzy osiagneli jakis cel w swoim
      zyciu.
      Celu nie osiagnie sie bez WYSILKU I POSWIECENIA .
      Przyslowie mowi” jak sobie poscielisz tak sie wyspisz” .

      Na emigracji jest trudniej chociazby dlatego ze musimy przedewszystkim nauczyc
      sie JEZYKA danego kraju.
      W pierwszym okresie Twojego pobytu tubylcy beda rozmawiac np. po angielsku, ale
      na dluzsza mete znudza sie.

      A wiec emigrant powinien przedewszystkim :
      -intensywnie uczyc sie jezyka danego kraju.
      -podejmowac kazda prace, nie tylko szukac pracy w swoim zawodzie,
      -praca i nauka umozliwia kontakt z ludzmi, poznawanie kultury danego kraju ,
      nawiazywanie przyjazni i znalezienie pracy w swoim zawodzie.

      Obecnie trudno czuc sie samotnym i tesknic za bliskimi w kraju przy tak
      rozwinietej i dostepnej technologii.

      I wszedzie zarowno w kraju jak i na emigracji zeby osiagnac cel swojego zycia
      nie tylko materialny trzeba: pracowac, pracowac, pracowac wiecej niz 8
      godzin...

      pozdrawiam
      Krystyna

      • Gość: Stafan Re: Zadowolona emigrantka IP: 196.211.77.* 02.08.03, 00:49
        Hej Krystyna
        do czego ty namawiasz praca praca praca i wiecej niz 8
        godzin to dobre dla amerykanow oni inaczej nie potrafia
        ale w norwegi to tak duzo nie trzeba pracowac a zyje sie Ok
        przynajmniej ja
        pozdrawiam
        • Gość: jot-23 czytaj arogancki gamoniu IP: *.nyc.rr.com 02.08.03, 00:57
          Gość portalu: Stafan napisał(a):

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=4964793
          • Gość: Feliks Re: czytaj arogancki gamoniu IP: 192.178.111.* 02.08.03, 01:08
            ty jot-23 jestes bardzo przepracowany jak sie ma twoj
            post i link do postu stafana , pocztaj odpoczni poczytaj
            i odpisz
            • Gość: jot-23 [...] IP: *.nyc.rr.com 02.08.03, 01:15
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mars2000 Re: Zadowolona emigrantka 02.08.03, 01:25
      no ja to zadowolony,piatek i do tego zimne piwko w baseniku yeeep
    • mars2000 Re: Zadowolona emigrantka 02.08.03, 01:26
      Basiula a moze bys wpadla na jedno piwko......
    • Gość: Krystyna-n Re: Zadowolona emigrantka IP: *.trondheim-huseby.alfanett.no 02.08.03, 02:40

      Stefan napisal:
      Hej Krystyna
      > do czego ty namawiasz praca praca praca i wiecej niz 8
      > godzin to dobre dla amerykanow oni inaczej nie potrafia
      > ale w norwegi to tak duzo nie trzeba pracowac a zyje sie Ok
      > przynajmniej ja
      Ø pozdrawiam
      Ø -------------------------------------------------------

      Witam jeszcze jednego zadowolonego emigranta.

      Nie wszyscy mieszkaja w Norwegii, i ludzie maja rozne wymagania . Jednym
      wystarczy tylko miesieczna pensja ,ktora starcza od pierwszego do pierwszego,
      inni maja wieksze wymagania.

      Chyba zauwazyles ze pisalam o tym co powinno sie robic w pierwszych latach na
      emigracji.I moje powiedzenie praca, praca nie dotyczy pracy tylko zarobkowej
      ale pracy nad soba.

      Emigracja to jakby powrot do okresu kiedy czlowiek musi zaczac wszystko od
      poczatku. Zaczac uczyc sie mowic, uczyc sie przystosowac swoj zawod do warunkow
      danego panstwa. Poznawac ludzi, ich kulture . I na to potrzeba wiecej niz 8
      godzin.

      Nie mozna siedziec bezczynnie i liczyc tylko na pomoc socjalna.
      Znam wielu Polakow w Norwegii ktorym wystarcza pomoc socjalna. To prawda ze ich
      socjal czesto przekracza srednia krajowa w Polsce.
      Im takie zycie odpowiada mnie NIE.
      Mam satysfakcje ze nie zmarnowalam czasu bedac na emigracji.


      pozdrawiam

      Krystyna
    • Gość: skorad Zadowolony emigrant IP: *.its.unimelb.edu.au 02.08.03, 05:33
      Jestem w Australii dopiero miesiac, a juz mam prace w jednej z najwiekszych
      tutejszych firm (Coles-Myer). Pracuje w najwiekszym centrum handlowym Melbourne
      i zajmuje sie dystrybucja luksusowych towarow na polkach.
      Skorad
      • Gość: Renka Re: Zadowolony emigrant IP: *.home.cgocable.net 02.08.03, 06:01
        Zadowolenie to odpowiednio wysoki poziom endorphins w waszych czaszkach.Chemia
        i nic wiecej.Wystarczy odpowiednia dieta i poziom zadowolenia rosnie.Moja
        dieta to surowe mieso, wiec nie podzielam waszego kwiku. Co do pracy to tez
        nie mam sie z czego cieszyc, wiec wam zepsuje statystyke. A jak!
        • Gość: O Skoradzie Re: Zadowolony emigrant IP: *.its.unimelb.edu.au 02.08.03, 06:02
          Wracalem z Monash University wieczorem i wstapilem do Chadstone Shopping Centre
          w Melbourne (Australia), bo tam jest sporo miejsca na parkingu i wiecej sklepow
          otwartych wieczorami. I co widze? Skorad ukladal mrozonki na polkach lodowek...
          Biedak trzasl sie caly, bo nie stac go na cieple ubranie i rekawice...
          Rodacy! Pomozcie! Wyslijcie mu stary kozuch barani i pare rekawic!
          Aussie
      • gutka3 Re: Zadowolony emigrant 02.08.03, 22:47
        Gość portalu: skorad napisał(a):

        > Jestem w Australii dopiero miesiac, a juz mam prace w jednej z najwiekszych
        > tutejszych firm (Coles-Myer). Pracuje w najwiekszym centrum handlowym
        Melbourne
        >
        > i zajmuje sie dystrybucja luksusowych towarow na polkach.
        > Skorad
        co to znaczy? sprzedajesz te luksusowe towary Polkom ?
      • Gość: Skippy Re: Zadowolony emigrant IP: 147.66.18.* 26.08.03, 06:53
        No i tak trzymac , kazda praca jaka masz w Australii
        jest wazna na Twoim CV. Kiedys ktos cie zapyta w interview o takie rzeczy kiedy bedzie ci chcial dac jakies kierownicze stanowisko - aby kierowac ludzmi musisz umiec z nimi pracowac a tego nei mozna sie nauczyc siedzac na zasilku i czekajac .Widzialem wiele glupich postow zakompleksionych ludzi z ich wygorowanymi ambicjami . Ktorzy nie mogli zniesc nawet mysli zwyklej pracy czekajac az poda sie im kierownicze stanowisko na tacy - wielu z nich dalej siedzi na doli
        i czeka az Matka Chrzestna podjedzie karoca zrobiona z dyni i zmieni ich los .
        niewazne co robisz , wazne ze pracujesz , nie jest istotne ile zarabiasz na poczatku bo caly czas sie uczysz ( o pracy , o zwyczajach) ..i zdobywasz reputacje dobrego pracownika Tak trzymaj skorad . Bede w Melbourne niedlugo
        zapraszam na piwo Skippy the bush kangaroo , jak chcesz to napisz skippy_the_bush_kangaroo@gazeta.pl
    • basia553 Re: Zadowolona emigrantka 02.08.03, 07:55
      Hallo Krystyna, dokladnie tak i ja to widze. Dlatego wlasnie wazne sa te
      pierwsze lata, kiedy pracuje sie czesto za duzo, za niewiele pieniazköw
      i niestety niekoniecznie w wymarzonym zawodzie. Ale röwnoczesnie pracuje sie
      nad soba, jezykiem itp. Jak ja wreszcie odpowiednio opanowalam jezyk, zrobilam
      szereg kursöw doksztalcajacych w kierunkach computerowych, zgodzilam sie przez
      Leasing pracowac jako Datentypistin, czyli jakby maszynistka. I to tez byla
      dobra decyzja, bo w firmie moglam sie wykazac i teraz pracuje juz od wielu
      lat w niezlej pozycji, tylko 7 godzin dziennie i stac mnie na conajmniej
      2 urlopy w roku. Ale zeby to osiagnac, trzeba przez niejedno przejsc. Tego
      niestety nie widze u nowych emigrantöw. Tej gotowosci do wziecia na siebie
      pewnych trudnosci. Jak sie tylko da, biora sozial, pracuja na czarno bez
      mozliwosci dalszego rozwoju i narzekaja na podlych Niemcöw no bo jasne,
      Niemiec ma, a on nie. I musi jeszcze dla tego wstretnego Niemca pracowac.
      On, Polak, czlowiek zdecydowanie lepszy.
      A teraz zaczynam w pelni zasluzona labe weekendowa i postaram sie zniesc
      upal, ktöry panuje od wielu tygodni, za to w poniedzialek pöjde z radoscia do
      mojej ulubionej pracy.
      Zycze wszystkim samych dobrych chwil i wiele zadowolenia - na ktöre trzeba
      zapracowac! Pozdrawiam
      • szakal25 Re: Zadowolona emigrantka 02.08.03, 08:18
        ja,ja,ja,ja,du bist sechr gutt !!!
      • Gość: Renka Re: no wiesz.. IP: *.home.cgocable.net 02.08.03, 08:21
        jak cie cieszy stukanie w klawiature i przepisywanie bzdur, to wspolczuje. Co
        innego jak sie mozesz wyszalec dla przyjemnosci, ale zeby takie cos robic dla
        pieniedzy? Wspolczuje wszystkim maszynistkom. A zalozylas sobie pas na plecy
        zeby ci sie dysk nie przesunal?
        hehe
        • Gość: krystyna-n Re: no wiesz.. IP: *.trondheim-huseby.alfanett.no 02.08.03, 11:21
          Gość portalu: Renka napisał(a):

          > jak cie cieszy stukanie w klawiature i przepisywanie bzdur, to wspolczuje. Co
          > innego jak sie mozesz wyszalec dla przyjemnosci, ale zeby takie cos robic dla
          > pieniedzy? Wspolczuje wszystkim maszynistkom. A zalozylas sobie pas na plecy
          > zeby ci sie dysk nie przesunal?
          > hehe

          -------------------------------------------------------
          A czy siedzenie calymi dniami przy komputerze( jestes bardzo aktywna na Forum)
          nie szkodzi Ci na twoj dysk?

          Szalejesz dla przyjemnosci za swoje pieniadze, czy na koszt innych?
          I masz z tego satysfakcje?

          Renko , pozwol innym wypowiadac sie.
          Naucz sie dyskutowac.
          Czy to tez zbyt nudne dla Ciebie ?

          Pamietaj nie cale zycie bedziesz " szalec". Zmarnowane lata nie wroca.

          pozdrawiam
          Krystyna
        • Gość: Kan_z_oz Re: no wiesz.. IP: *.mega.tmns.net.au 02.08.03, 12:09
          Renka napisala;
          jak cie cieszy stukanie w klawiature i przepisywanie bzdur, to wspolczuje. Co
          innego jak sie mozesz wyszalec dla przyjemnosci, ale zeby takie cos robic dla
          pieniedzy? Wspolczuje wszystkim maszynistkom. A zalozylas sobie pas na plecy
          zeby ci sie dysk nie przesunal?
          hehe

          Typowo waskie horyzontach myslowe. Co komu do tego? maszynistka, sprzataczka,
          lekarz gdzie widzisz roznice? Rozwin bo ja absolunie tego nie rozumiem.
          Pozdrawiam z Sydney
      • Gość: Krystyna-n Re: Zadowolona emigrantka IP: *.trondheim-huseby.alfanett.no 02.08.03, 11:39
        Aby miec satysfakcje z zycia to niezaleznie w jakim kraju mieszkamy musimy
        pracowac nad swoja przyszloscia.

        Oczywiscie od kraju w ktorym mieszkamy zalezy w jakim tempie dojdziemy do
        sukcesu.
        Mam nadzieje, ze i w Polsce dojdziemy do tego ze beda wynagradzani Ci ktorzy
        PRACUJA. a nie cwaniacy. Ten temat byl juz niejednokrotnie poruszany.

        Serdecznie pozdrawiam Cie Basiu i zycze dalszych sukcesow. Zadna uczciwa PRACA
        nie hanbi.

        Krystyna





    • basia553 Re: Zadowolona emigrantka 02.08.03, 11:49
      Hallo Renka, nie przeczytalas mnie dokladnie: ja nie jestem maszynistka, ale
      taka praca przez prawie rok, wyrobilam sobie wejscie do firmy. Poza tym möwiac
      szczerze nie przepisywalam bzdur. Datentypistin to niezupelnie maszynistka,
      nie wiem jednak jak to przetlumaczyc na polski, bo wyjechalam w czasach
      przedcomputerowych. Ale nawet gdyby: to jest wlasnie to co mnie razi. Niektörzy
      uwazaja, ze jest ponizej ich honoru podjecie tymczasowo jakiejs nieciekawej
      pracy, bo im sie od razu naturalnie nalezy praca dobra, odpowiednio platna itd.
      Pozdrawiam
      • Gość: Kan_z_oz Re: Zadowolona emigrantka IP: *.mega.tmns.net.au 02.08.03, 12:11
      • Gość: Stafan Re: Zadowolona emigrantka IP: 196.211.77.* 02.08.03, 12:11
        nie denerwuj sie Basia553 to przeciez tylko forum i sa
        specjalnie prowokacja zeby zobaczyc co odpowie inny ,
        generalnie im emigrantowi lepiej sie powodzi to bardzie
        pogodny optymistycznie nastawiony a jak odwrotnie to daje
        popalic innym piszac zlosliwie
        pedze nad wode i Wam tez polecam
        • Gość: dachychicago Re: Zadowolona emigrantka IP: *.proxy.aol.com 02.08.03, 13:05
          a moj kot jajka lize
          jest bardzo czysty
          • Gość: Renka Re:zartowalam z ta maszynistka :)) IP: *.home.cgocable.net 03.08.03, 02:31
            Przepraszam za nieporozumienie, nie wiedzialam, ze to tak duzo dla ciebie
            znaczy.Zreszta ludzie robia dziwne rzeczy i sa szczesliwi, czego i tobie
            zyczesmile
    • luiza-w-ogrodzie Re: Zadowolona emigrantka 04.08.03, 01:44
      Jak wiadomo tym, ktorzy na tym forum czytali moje posty, jestem zadowolona z
      zycia w Australii i tego co tu osiagnelam przez 11 lat pobytu. Zreszta od
      poczatku czulam sie tutaj u siebie i nigdy nie mialam snow o powrocie do Polski.

      Zaczelam od bezrobocia i kursow angielskiego, zdania egzaminu IELTS, potem
      zrobilam dyplom (moje papiery z Polski byly podejrzliwie traktowane). Po
      dyplomie pracowalam na kontrakcie dla dzialu marketingu agencji rzadowej
      zajmujacej sie malymi firmami, nastepna prace zdobylam w duzej miedzynarodowej
      firmie gdzie dotad pracuje, analizujac wyniki badan rynku.

      Oprocz wlozenia wysilku w edukacje staralam sie zdobyc przyjaciol i poznac
      kraj. Dzisiaj mam duza grupe znajomych, rodzine, uprawiam moje hobby. Jestem -
      i zawsze bylam - zadowolona emigrantka. Czego wszystkim zycze, a szczegolnie
      tym, ktorzy nie moga w to uwierzyc ;oD

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • Gość: skorad [...] IP: *.ains.net.au 04.08.03, 03:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Zadowolniony Re: Zadowolona emigrantka IP: *.slv.vic.gov.au 04.08.03, 04:54
        Ja tyz jezdem zadowolniony z ty australyji, bo gdzie
        indziej placili by mi cieplom ronczkom tysiunc dularow na
        miesiunc.
        Zadowolniony emigrant
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Jak wiadomo tym, ktorzy na tym forum czytali moje
        posty, jestem zadowolona z
        > zycia w Australii i tego co tu osiagnelam przez 11 lat
        pobytu. Zreszta od
        > poczatku czulam sie tutaj u siebie i nigdy nie mialam
        snow o powrocie do Polski
        > .
        >
        > Zaczelam od bezrobocia i kursow angielskiego, zdania
        egzaminu IELTS, potem
        > zrobilam dyplom (moje papiery z Polski byly
        podejrzliwie traktowane). Po
        > dyplomie pracowalam na kontrakcie dla dzialu marketingu
        agencji rzadowej
        > zajmujacej sie malymi firmami, nastepna prace zdobylam
        w duzej miedzynarodowej
        > firmie gdzie dotad pracuje, analizujac wyniki badan rynku.
        >
        > Oprocz wlozenia wysilku w edukacje staralam sie zdobyc
        przyjaciol i poznac
        > kraj. Dzisiaj mam duza grupe znajomych, rodzine,
        uprawiam moje hobby. Jestem -
        > i zawsze bylam - zadowolona emigrantka. Czego wszystkim
        zycze, a szczegolnie
        > tym, ktorzy nie moga w to uwierzyc ;oD
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie
        >
        > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
        > m;>¸.
        > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
        > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • Gość: australopitek Re: Zadowolona emigrantka IP: *.tpgi.com.au 04.08.03, 13:05
      basia553 napisała:


      > Czyzbym byla jedyna, ktöra prowadzi normalne zycie prywatne i zawodowe?
      > Czy naprawde jestem jedyna ktöra twierdzi, ze podjela kiedys sluszna
      > decyzje?

      prosze wliczyc mnie do zdaje sie skromnego grona tzw
      zadowolnionych emigrantow smile

      Bylem w tej szczesliwej sytuacji ze zanim zamieszkalem na stale w au, bylem tu na 2-miesiecznych wakacjach w 88. Spodobalo mi sie nieziemsko, przyjechalem wiec w 94 na stale (po cholernych perypetiach). Teraz gdy mam jakies watpliwosci
      odnosnie tej calej emigracji, cofam sie do 88 i swiezy zachwyt z tamtych czasow
      regeneruje mnie znakomicie....

      pozd.
      Australopitek
      • Gość: Kan_z_oz Re: Zadowolona emigrantka IP: *.mega.tmns.net.au 04.08.03, 15:13
        Zawsze bylam zadowolona z wyjazdu.
        Wiele powodow; osobiste, rodzinne, zawodowe, finansowe a do tego lubie kraj,
        miasto i okolice gdzie mieszkam. Wszystkie marzenia zostaly spelnione i
        cierpliwie pracuje nad nowymi czego zycze wszystkim innym.

        Pozdrawiam z Sydney
        • yagnieszka Re: Zadowolona emigrantka 04.08.03, 16:40
          Oczywiscie, ze jestem zadowolona - gdybym nie byla, nie zyla bym na emigracji
          od ponad 20 lat. Mnie sie zdaje, ze my wszyscy swiadczymy swoimi miejscami
          zamieszkania, ze jestesmy zadowleni ze swoich wyborow. Jak ktos nie jest
          zadowolony, to po prostu wraca do Polski i jest tam szczesliwy. Inaczej po co
          sie meczyc? W imie czego? Zycie kazdy ma jedno!
        • Gość: Aussie Re: Zadowolona emigrantka IP: *.its.unimelb.edu.au 05.08.03, 11:42
          Gość portalu: Kan_z_oz napisał(a):
          Zawsze bylam zadowolona z wyjazdu.
          Wiele powodow; osobiste, rodzinne, zawodowe, finansowe a do tego lubie kraj,
          miasto i okolice gdzie mieszkam. Wszystkie marzenia zostaly spelnione i
          cierpliwie pracuje nad nowymi czego zycze wszystkim innym.
          Pozdrawiam z Sydney
          A: Gratuluje zadowolenia, typowego dla ociezalych umyslowo (IQ ok. 90)...
          Chyba, ze splacilas dom (te splaty to teraz w Sydney 40% dochodu na reke),
          albo ze pracujesz jako tzw. hostessa w domu niezbyt prywatnym...

    • Gość: Andrew Re: Zadowolona emigrantka ( i naiwna ) IP: *.home.cgocable.net 04.08.03, 21:42
      basia553 napisała:

      > Od niedawna "odwiedzam" portal ale zauwazylam, ze czesto pisza ludzie
      > niezadowoleni ze swojego wyboru (emigracja), sfrustrowani itd.
      > Czyzbym byla jedyna, ktöra prowadzi normalne zycie prywatne i zawodowe?
      > Czy naprawde jestem jedyna ktöra twierdzi, ze podjela kiedys sluszna
      > decyzje? Na pewno nie, tylko latwiej nam narzekac, jak sie wspölnie cieszyc.
      > Moze napisze ktos jeszcze, kto ma pozytywne doswiadczenia?
      > Pozdrawiam
      ================================================================================

      Cyt. z regulaminu ...Dostęp do serwisu Forum Gazeta.pl posiadają wszyscy
      użytkownicy publicznej sieci Internet.


      Jak widac pisac moze kazdy wiec nie wiem skad ta pewnosc ze na forum Polonia
      pisza emigranci . Komentarz moze napisac dziecko w kawiarence internetowej ,
      bileterka ze stacji Pcim , "emigrantka ??" od wczoraj zbierajaca truskawki w
      Hiszpanii , sprzataczka z Mongolii , weterynarz z Zimbabwe , aktorka z
      Hollywood . Pod nickiem np."X" moze pisac weteran z pod Lenino , solistka tanca
      przy rurze , klub absolwentek kursu traktorzystek rocznik 48 , itd. albo
      rzeczywisty emigrant ( z Wietnamu do Polski ).
      • Gość: EmiPolAm Szczesliwa emigrantka IP: *.corp.redshift.com 05.08.03, 09:39
        Pamietajmy ze emigranci ktorzy pisza na Forum to promil promila. Nikt ze
        znajomychmi Polakow w moim rejonie nie bawi sie w polsko-jezyczne chats, Forums
        itd.Wiekszosc dlatego ze to jest ich przeszlosc i sie juz tym nie interesuja,
        inni bo nie umieja pisac dobrze po polsku ( mlodsze pokolenie) itd, itp.
        Paru tych co pisze nie reprezentuje calosci Polonii. Ja pisze i zagladam tutaj
        bo mam teraz wiecej wolnego czasu ( szczegolnie od czasu jak pies zdechl).
        USA dalo mi zycie o jakim nie marzylam ze jest mozliwe i zawsze milo przeczytac
        ze inni podobnie mysla.
      • Gość: Aussie Re: Zadowolona emigrantka ( i naiwna ) IP: *.its.unimelb.edu.au 05.08.03, 11:40
        Gość portalu: Andrew napisał(a):
        Cyt. z regulaminu ...Dostęp do serwisu Forum Gazeta.pl posiadają wszyscy
        użytkownicy publicznej sieci Internet.
        A: Poza tymi zabanowanymi przez adminow... sad

        - Jak widac pisac moze kazdy wiec nie wiem skad ta pewnosc ze na forum Polonia
        pisza emigranci . Komentarz moze napisac dziecko w kawiarence internetowej ,
        bileterka ze stacji Pcim , "emigrantka ??" od wczoraj zbierajaca truskawki w
        Hiszpanii , sprzataczka z Mongolii , weterynarz z Zimbabwe , aktorka z
        Hollywood . Pod nickiem np."X" moze pisac weteran z pod Lenino , solistka tanca
        przy rurze , klub absolwentek kursu traktorzystek rocznik 48 , itd. albo
        rzeczywisty emigrant ( z Wietnamu do Polski ).
        A: Zobacz na moj IP address...

    • basia553 Re: Zadowolona emigrantka 05.08.03, 10:11
      Hallo, no to ja jeszcze raz, tak juz na zakonczenie.
      Znalazlam sie w takiej sytuacji, ze nie mam z kim po polsku pogadac
      (chyba ze z kotkiem), wiec myslalam, ze tu mi sie to uda.
      Niektöre komentarze przeczytalam z ciekawoscia, niektöre mnie
      rozczarowaly. No, ale faktycznie przyjemnie jest po polsku
      chocby popisac.

      Pozdrawiam wszystkich!
      • balbinia Re: Zadowolona emigrantka 26.08.03, 11:08
        basia553 napisała:

        > Hallo, no to ja jeszcze raz, tak juz na zakonczenie.
        > Znalazlam sie w takiej sytuacji, ze nie mam z kim po polsku pogadac
        > (chyba ze z kotkiem), wiec myslalam, ze tu mi sie to uda.
        > Niektöre komentarze przeczytalam z ciekawoscia, niektöre mnie
        > rozczarowaly. No, ale faktycznie przyjemnie jest po polsku
        > chocby popisac.
        >
        > Pozdrawiam wszystkich!


        Witaj Basiu,

        mam nadzieje, ze jednak jeszcze tutaj zajrzysz smile) Bo troche pozytywnej
        energii przydaloby sie na tym forum, hehe
        Ja jestem od 2 lat w Niemczech, tesknie cholernie za Polska, ale nie zaluje
        wyboru, a i wiem, ze czas jest mym sprzymierzencem, ze im bardziej sie tutaj
        przystosuje, tym tesknota bedzie mniejsza. Ciesze sie, ze i Ty jestes
        zadowolona, nie narzekasz, tak trzymac !!
    • basia553 Re: Zadowolona emigrantka 26.08.03, 11:42
      Hallo Balbino, fajnie, ze sie tak pozytywnie dopisalas. Ja jestem w Niemczek od
      prawie 30 lat, okres tesknoty mam daleko za soba, tym bardziej ze zawsze czulam,
      ze jestem w Europie. Tesknota jest pewnie wieksza u tych za Wielka Woda. My
      mozemy czesciej latac, jezdzic itd. Masz fajne towarzystwo polskie? Ja mialam
      na poczatku, potem sie wszystko wykruszylo. Tak wiec korzystam z forum, aby
      sobie po polsku pogawedzic. Pozdrawiam serdecznie i zycze samych milych przezyc
      tutaj (tzn. na forum i w Niemczech!).
      • Gość: Kan-z-oz Re: Zadowolona emigrantka IP: *.mega.tmns.net.au 26.08.03, 12:24
        Aussie napisal;
        : Gratuluje zadowolenia, typowego dla ociezalych umyslowo (IQ ok. 90)...
        Chyba, ze splacilas dom (te splaty to teraz w Sydney 40% dochodu na reke),
        albo ze pracujesz jako tzw. hostessa w domu niezbyt prywatnym...

        Masz czego gratulowac, domow mam kilka i kilka w budowie. Hostessa, nie
        myslalam o tym, nie placi tak dobrze jak to co robie. Bez chwalenia sie,
        zawsze mialam glowe do interesow, i nie mam zamiaru sobie jej z tego powodu
        urwac, tylko przejsc na zasluzone wczesna emeryture. Oczywiscie z moich
        inwestycji, a nie pensje z rzadu. Splacenie domu jest proste jesli cie to
        intresuje, ok 5-7 lat.
        Pozdrawiam
        • gadupa Duze niebieskie oczy. 26.08.03, 12:53
          5-7 lat lub wpadka taka, ze nie wyjdziesz z syfu do konca zycia.

          • Gość: Kan-z-oz Re: Duze niebieskie oczy. IP: *.mega.tmns.net.au 27.08.03, 02:07

            Gadupa napisal/la

            5-7 lat lub wpadka taka, ze nie wyjdziesz z syfu do konca zycia.

            moze sie zdarzyc, nie przecze, widzialam wiele sytuacji.
            Wciaz lepsze niz 'hostessa' sugerowane przez Aussie.
            Pozdrawiam
      • balbinia Re: Zadowolona emigrantka 27.08.03, 15:50
        basia553 napisała:

        > Hallo Balbino, fajnie, ze sie tak pozytywnie dopisalas. Ja jestem w Niemczek
        od
        >
        > prawie 30 lat, okres tesknoty mam daleko za soba, tym bardziej ze zawsze
        czulam
        > ,
        > ze jestem w Europie. Tesknota jest pewnie wieksza u tych za Wielka Woda. My
        > mozemy czesciej latac, jezdzic itd. Masz fajne towarzystwo polskie? Ja mialam
        > na poczatku, potem sie wszystko wykruszylo. Tak wiec korzystam z forum, aby
        > sobie po polsku pogawedzic. Pozdrawiam serdecznie i zycze samych milych
        przezyc
        > tutaj (tzn. na forum i w Niemczech!).

        witam cieplo smile)
        Tak, masz racje, Niemcy granicza z Polska, w razie sytuacji podbramkowej mozna
        wsiasc w autobus/auto/samolot i hop, juz w Polsce. Huhu, 30 latek juz
        mieszkasz, to faktycznie nie tylko mozesz sie czuc Europejka, Ty juz nia
        jestes. smile) Ja mieszkam w Köln, jest polska dyskoteka, polski market,
        ksiegarnia, restauracja, polski kosciol i non stop mozna spotkac rodakow.
        Mialam tu na poczatku pobytu "przyjaciol", ale, podobnie jak u Ciebie, jakos
        sie wykruszylo, szkoda.. Ale nie jest zle. Mam tutaj znajomych z roznych stron
        swiata, multi ist kulti smile) Od pazdziernika studia, mysle, ze poznam nowych
        ciekawych sympatycznych ludzi. Na forum wpadam, aby wlasnie porozmawiac sobie z
        Polakami, pousmiechac sie do monitora, czyli w czysto pozytywnych celach.
        W jakim regionie Niemiec mieszkasz Basiu ? Czy Twoj niemiecki jest akcentfrei ?
        Slyszalam od paru mieszkajacych tu dlugo Polakow, ze trudno sie wyzbyc
        slowianskiego akcentu. Co Ty sadzisz, czy to prawda ?
        cieplo pozdrawiam smile)
        • waldek.usa Re: Zadowolona emigrantka 27.08.03, 16:37
          Czyli polonizujecie Niemcy wink!
          Jesli idzie o akcent, to Panie uwazaja ze jest "charming"...
          • basia553 Re: Zadowolona emigrantka 27.08.03, 18:10
            No, niestety, gawedze z akcentem! Ale wazniejsze jest dla mnie, aby möwic
            gramatycznie. Znam sporo ludzi z Polski (mam sluzbowo kontakty telefonicznie)
            ktörzy möwia bez akcentu, ale to przewaznie tacy, ktörzy bardzo mlodo tu
            przybyli. Skoro Ty jestes w wieku studenckim, no i nie obracasz sie za duzo w
            polskim srodowisku, to masz duze szanse. Wazne jest tez, z jakiki ludzmi sie
            spotkasz. Jesli sa to kulturalni na pewnym poziomie, to beda lubiec akcent,
            prostacy (oj spotkalam niejednego na drodze sluzbowej) beda uszczypliwi.
            Mialam taka smieszna przygode: kolega z pracy ozenil sie z Polka stad.
            Poznal nas, rozmawialysmy ze wzgledu na jego obecnosc po polsku, möwila bardzo
            ladnie. A tu kiedys spotkalam ja na ulicy i jak sie nie odezwie po slasku!
            Myslalam, ze zemdleje. Sama jestem z Katowic, ale nie wiedzialam, ze ktos
            jeszcze na slasku taka straszna gwara möwi.
            Tutaj zreszta mieszkam bardzo ciekawie, miedzy Heidelbergiem i Bad Dürkheim,
            czyli miedzy Odenwaldem i Pfälzerwaldem. Choc miasto to nie to co Köln, ale
            bym go nie zamienila. No, pewnie nie tylko na uroki natury, ale na dluuuugie
            trzydziestoletnie korzenie! Pozdrawiam!!
    • Gość: Ola Zadowolona emigrantka-wiekszosc IP: *.corp.redshift.com 27.08.03, 20:24
      Basiu jestes w zdecydowanej wiekszosci. Z calej Polonii z mojej okolicy nikt
      nie slyszal nawet o tym Forum. Osoby tutaj piszace nie sa reprezentatywne dla
      Polonii.Starsza Polonia nie uzywa intensywnie internetu, mlodsza glownie w jez.
      angielskim.Srednia - jest zajeta praca itd. Z Polakow mi znanych tylko mozna
      byc dumnym. Ciezko pracuja, pokonczyli szkoly, kursy. Powodzi im sie dobrze a
      ich dzieciom jeszcze lepiej.
      • jot-23 Re: Zadowolona emigrantka-wiekszosc 27.08.03, 20:48
        Gość portalu: Ola napisał(a):

        > Basiu jestes w zdecydowanej wiekszosci. Z calej Polonii z mojej okolicy nikt
        > nie slyszal nawet o tym Forum. Osoby tutaj piszace nie sa reprezentatywne
        dla
        > Polonii.Starsza Polonia nie uzywa intensywnie internetu, mlodsza glownie w
        jez.
        >
        > angielskim.Srednia - jest zajeta praca itd. Z Polakow mi znanych tylko mozna
        > byc dumnym. Ciezko pracuja, pokonczyli szkoly, kursy. Powodzi im sie dobrze
        a
        > ich dzieciom jeszcze lepiej.

        Ola masz racjem! jak tylko Zybi pokonczyl kurs byznesmena (filia DeVry przy
        konsulacie polskim) to zupelnie go wcielo. Chodza sluchy ze odnosi SUKCES

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka