Gość: mgrBurak
IP: *.proxy.aol.com
03.08.03, 06:03
www1.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,1589010.html
Niemiec przyznał się do winy. Oficjalnie tłumaczy, że zobaczył leżący żeliwny
przedmiot, myślał, że to złom, więc chciał ze sobą zabrać. Policjantom poza
protokołem powiedział, że drzwiczki chciał zamontować w domowym kominku. W
ocenie policjantów, jest "normalnym niemieckim turystą". Ma 60 lat, prowadzi
firmę budowlaną. Polskę odwiedził po raz pierwszy.
ACH CI NORMALNI NIEMIECCY TURYSCI.
Siedzialby przy kominku i pil piwo.