Dodaj do ulubionych

Polacy upokarzani w USA

01.12.07, 01:40
www.dziennik.pl/swiat/article89976/Polacy_upokarzani_przez_Amerykanow.html

Dobrze im.
po co tam pojechali
Obserwuj wątek
    • maciekqbn Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 02:06
      Tacy jak bohaterowie tego artykulu buduja zamki na piasu. Nigdy nie
      wiadomo kiedy ich zycie rozpadnie sie. Ciezko komentowac,
      lekkomyslnosc. Wladze USA postepuja w tym przypadku OK. W koncu
      prawo musi byc przestrzegane.
      • soup.nazi Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 06:51
        Naprawde mnie zadziwiasz - in plus. Then again, ja zawsze
        wiedzialem, ze tam nie wszystkim slonce z doopy swieci. Tacy ludzie
        jak ty sa dla mnie z Polski w przeciwienstwie do bydla z Bulbonii.
        Nie musze sie z toba we wszystkim zgadzac (i vice versa), ale juz
        cie szanuje - za obiektywizm lub jego usilowanie co nie zawsze jest
        latwe, nie w tym jednym poscie.
    • wy-logowana Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 02:11
      "Policja zauważyła, że mówi z obcym akcentem. Po wylegitymowaniu
      jednak go wypuszczono. Ale tego samego wieczoru do domu zapukały
      służby imigracyjne."

      Hehe, bzdury kosmiczne big_grin.
      Ze niby policja legitymuje ludzi z akcentem??? Buahahasmile))
      • maciekqbn Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 02:22
        > Hehe, bzdury kosmiczne big_grin.
        > Ze niby policja legitymuje ludzi z akcentem??? Buahahasmile))

        A malo to na swiecie rasistów?
        Tez nie sadze, by policja 'planowo' legitymowala mowiacych innym
        akcentem. Jednak wcale nie watpie w to, ze jakis nawiedzony glina
        realizuje swoja wizje porzadku publicznego.
        • wy-logowana Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 02:34
          maciekqbn napisał:
          > Jednak wcale nie watpie w to, ze jakis nawiedzony glina
          > realizuje swoja wizje porzadku publicznego.

          Niech sie przejdzie po Dunkin Donuts i znajdzie choc jednego! native
          speaker wink).
          No, chyba ze chodzilo tu o prywatne porachunki... Moze Polak glinie
          zonke przelecial wink?
          • waldek.usa Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 03:38
            wy-logowana napisała:

            > maciekqbn napisał:
            > > Jednak wcale nie watpie w to, ze jakis nawiedzony glina
            > > realizuje swoja wizje porzadku publicznego.
            >
            > Niech sie przejdzie po Dunkin Donuts i znajdzie choc jednego! native
            > speaker wink).
            > No, chyba ze chodzilo tu o prywatne porachunki... Moze Polak glinie
            > zonke przelecial wink?

            ► alez to jest logiczne, gdyby wzieli sie za dunkin, to dunkin poszedlby z
            torbami. Poza tem i na powaznie, ty chyba nie myslisz, ze w dunkin pracuja
            nielegale. Polaka przykablowal, gdyz go z jakiegos powodu legitymowal i cos bylo
            nie tak.
            • mrzorba Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 11:37
              Tak czy inaczej nas w US of A nie chca...
    • waldek.usa Jasnee 01.12.07, 03:02
      "Uczciwość nie popłaca"
      "Ponowna próba też skończyła się odmowną decyzją sądu. I nakazem wyjazdu z kraju
      - pisze DZIENNIK.

      To było trzy lata temu. Gdy państwo Wiśniewscy usłyszeli wyrok, uznali, że z
      władzą lepiej już nie mieć do czynienia."

      Oczywiscie, gdy sie przez wiele lat mieszkalo i pracowalo nielegalnie, a potem
      otrzymalo sie nakaz opuszczenia USA, to uczciwosc nie poplaca.


      "Gdyby trzymać się racjonalnych faktów, amerykańska łapanka nie powinna objąć
      Polaków."

      Wlasnie,ze na odwrot.

      ""W przeciwieństwie do Latynosów, którzy co chwilę zmieniają miejsce pobytu,
      Polacy mają stały meldunek, telefon, płacą podatki, wysyłają dzieci do szkoły.
      Chcą żyć normalnie i przez to łatwo ich namierzyć" - tłumaczy."

      Jaki staly meldunek, co za idiotyzm?
      Oczywiscie w Bulbonii trzeba miec meldunek, na bacznosc, z czapka w reku. Czyli
      tlumaczenie dziala, ale im nie miesci sie w glowach, ze moze byc kraj bez
      meldunkow, hehehe.

      "O warunkach panujących w areszcie opowiedział pracownikom konsulatu wiele
      kontrowersyjnych historii. Jak ta o mężczyznach, którzy muszą brać nago prysznic
      przed czarnoskórą funkcjonariuszką, albo jak na widoku publicznym zatrzymani
      spełniają podstawowe potrzeby fizjologiczne."

      Czyz to nie urocze, nie dosc, ze baba, to czarna!
      Debil, a w dodatku rasistowski debil. Ciekawe, kto w to wierzy?
      Oczywiscie, zalatwianie czynnosci odbywa sie na widoku (czyt. bez drzwi), dla
      ich wlasnego bezpieczenstwa.
      Smieszny ten artykul.
      • jphawajski Re: Jasnee 01.12.07, 07:33
        typowo polskie widzenie swiata. to oburzajace ze policja amerykanska
        upokarza polskich przestepcow. to juz kolejny artykol z tego cyklu.

        a z tego meldunku to tylko sie smiac w glos z pana jedrzeja
        bieleckiego. jemu sie to wydaje calkiem naturalne, ze obywatel musi
        posiadac dowod osobisty i obowiazek zameldowania. w glowie mu sie
        nie miesci, ze jedyny mozliwy meldunek to prawo jazdy z adresem
        numeru skrzynki pocztowej. ktorego i tak wielu niema.
        a moze mial na mysli staly meldunek w ksiazce telefonicznej? smile)
        • mrzorba Bezrobocie w USA podobno ponizej 5% 01.12.07, 10:29
          Juz nie raz i nie dwa pisalem, ze jesli bezrobocie jest ponizej 5%,
          to pojawia sie deficyt sily roboczej (2 do 3 procent to tzw.
          bezrobocie frykcyjne, czyli ludzie zmnieniajacy prace, i rosnie ono
          gdy sie poprawia sytucja na rynku pracy, czyli jak ogolne bezrobocie
          maleje). A wiec czemu tak trudno Polakowi o wize do USA? Czyzby w
          USA FALSZOWANO STATYSTYKI BEZROBOCIA?
          • piss.doff Re: Bezrobocie w USA podobno ponizej 5% 01.12.07, 17:07
            nie, falszowanie jest niemozliwe.
    • captain.america Los Angeles, wielkie miasto polnocnego USA 01.12.07, 10:41
      "Znacznie bezpieczniej jest w wielkich miastach północy, z których wiele - jak
      Chicago, Nowy Jork czy Los Angeles - wydało policji zakaz legitymowania osób
      podejrzanych o łamanie przepisów imigracyjnych."


      Artykul napisany przez skonczonego debila, a to i tak najmniejsza glupota w
      artykule. Jak sie ucieklo przed SADOWYM nakazem deportacji to nic dziwnego ze
      szukaja kryminalistow, ktorzy potem jeszcze sie pluja ze wredna Hameryka nie
      chce in placic panstwowej emerytury...
      • mrzorba Re: Los Angeles, wielkie miasto polnocnego USA 01.12.07, 11:36
        Nie tak dawno plakano w TVP nad losem biednych zolnierzy brutalnie
        zaraesztowanych przez zandarmerie za to, ze sobie postrzelali w
        Afganistanie...
        • piss.doff Re: Los Angeles, wielkie miasto polnocnego USA 01.12.07, 17:09
          tak, a ci twardziele plakali i nakrywali sobie glowy kurtkami.
          Powninni przestac dokonywac naboru w przedszkolach.
    • fan.club Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 11:32
      Polski grinpis w USA nikomu niepotrzebny?

      www.metacafe.com/watch/938303/sunshine
    • corrina lapia nie tylko polakow 01.12.07, 18:59
      lapia wszystkich co sa nielegalnie,to ze ktos ukrywa sie latami nic
      nie zmienia,polskie gazety wypisuja takie bzdury ze teraz zaczynam
      doceniac dziennikarzy z czasow komuny
    • piss.doff Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 21:10
      nigdy nie rozumialem roznych ludzi ktorzy rzucali wszystko zeby
      zamieszkac w USA bez stalego pobytu. Tego typu zachowanie zostalo
      jeszcze podsycone przez okazjonalne tzw amnestie emigracyjne i ci
      ludzi placili na emerytury, pracowali na rozne SSN-y, kupowali domy
      i samochody (na zasadzie wiesci gminnej: ty sie nie boj, policja nie
      czepia nielegali a na Jamajke potrzebne tylko prawo jazdy, to samo
      do Kanady) oraz robili duzo dzieci "bo USA popiera zwiazki krwi".
      Proponuje otworzyc konto typu "Save Willy".
      • viper39 Re: Polacy upokarzani w USA 01.12.07, 22:10
        piss.doff napisał:

        > nigdy nie rozumialem roznych ludzi ktorzy rzucali wszystko zeby
        > zamieszkac w USA bez stalego pobytu.

        wiesz nie mozna tak patrzec, ludzie szukali normalnosci i mimo tego
        ze nie mieli papierow te nomalnosc znajodwali np w USA a brakowalo
        jej w Polsce w tamtych czasach
        to nie byl akt desperacji, to byl wybor ktory dawal ludziom lepsze
        zycie i gdyby nie akty terrorystyczne muzulmanow ci ludzie nadal
        mogliby zyc w USA lepiej niz im sie zylo lub zyje w Polsce
        a wiec Polacy powinni w zasadzie miec pretensje do wyznawcow allaha
        o to ze im schrzanili ich zycie w USA

        > Tego typu zachowanie zostalo
        > jeszcze podsycone przez okazjonalne tzw amnestie emigracyjne i ci
        > ludzi placili na emerytury, pracowali na rozne SSN-y, kupowali
        domy
        > i samochody (na zasadzie wiesci gminnej: ty sie nie boj, policja
        nie
        > czepia nielegali a na Jamajke potrzebne tylko prawo jazdy, to samo
        > do Kanady) oraz robili duzo dzieci "bo USA popiera zwiazki krwi".

        bo widzisz wtedy kraj byl inny, sytuacja na swiecie byla inna... no
        ale to sie zmienilo, no bo kiedys przeceiz musialo sie zmienic....
        a swoja droga wiele osob wyjezdzalo wtedy na rok dwa no nie wiecej
        jak trzy.... zostajac 20 lat, popatrz jak jasio latus / yapcok zyli
        w USA oni pluja na ten kraj bo po wielu latach zaczeto forsowac
        prawo immigracyjne w USA co zmusilo ich do opuszczenia USA

        popatrz ile przekroczen:
        1. nielegalny pobyt
        2. nielegalnie pracowali
        3. aby te prace dostac w tym miejscu musieli miec nielegalne
        dokumenty, czyli poslugiwali sie nielegalnymi dokumentami (SSN,
        prawo jazdy, itd) a bylo to mozliwe tylko dlatego ze w tamtych
        czasach USA nie mialo mozliwosci szybkiego sprawdzenia czy dokument
        jest prawdziwy czy nie, i tez nie przywiazywalo takiej wagi....
        4. itd....

        > Proponuje otworzyc konto typu "Save Willy".

        hehehe dobre....

        pomijajac ten artykul w ktorym autor pokazal zupelna nieznajomosc
        prawa amerykanskiego, lub realiow w USA, ludzie zapomiaja ze
        przebywajac w USA NIELEGALNIE, KUPOWANIE LEWYCH SSN-ow, itd ,
        dostajac NAKAZ OPUSZCZENIA USA, oraz PROBA ZNIKNIECIA Z "RADARU"
        sluzbom immigracyjnym to jest LAMANIE PRAWA w USA
        i ten za serce lapiacy artykul tego nie zmieni....kazdy kraj sciga
        przestepcow...

        "Gdyby trzymać się racjonalnych faktów, amerykańska łapanka nie
        powinna objąć Polaków. "

        no ale tym wpisem dziennikarzyna osiagnal szczyty idiotyzmu.
        a dlaczego to wlasnie Polacy przebywajacy nielegalnie (czyli de
        facto lamiacy prawo) w USA powinni miec jakies ulgi?

        dla informacji podam ze najwiecej deportowanych jest z ameryki
        lacinskiej ...ponad 70%!!! pozniej afryka....

        "To wcale nie akt dobroci, tylko świadoma kalkulacja ekonomiczna.
        Wielki biznes i związana z nim znaczna część Republikanów z
        prezydentem Bushem, de facto przychylna jest nielegalnym imigrantom,
        bo to źródło taniej siły roboczej. Jednak proponowana w zeszłym roku
        przez prezydenta liberalna reforma polityki migracyjnej nie doszła
        do skutku po przejęciu większości w Kongresie przez Demokratów."

        pogadaj z jakimkolwiek nielegalnym Polakiem to powie ze jest
        demokratom a tu powinien byc republikaninem....heheheheh
        w sumie dziennikarz jest rozbrajajacy

        poza tym wypapiemy pare klamstw z artykulu
        1. prawo w USA zabrania osobom/urzednikom plci przeciwnej
        uczestniczyc w przeszukiwaniu lub nawet byc obserwatorem tego
        przeszukiwania jesli jest to kontrola osobista wtedy czeka sie z
        przeszukaniem na odpowiedniego urzednika, gdyby cos takiego sie
        odbylo nielegal ma prawo zaskarzyc INS do sadu
        2. prawo immigracyjne mowi wyraznie ze rodziny wysylane sa RAZEM a
        nie osobno, bo to zmniejsza koszty urzedowe
        3. za przestepstwa immigracyjne nie siedzi sie w areszcie z
        przestepcami, ale z innymi do odeslania NIELEGALAMI, ten areszt nie
        ma nic wspolnego z aresztem kryminalnym, chyba ze taki osobnik
        popelnil przestepstwo kryminalne i jest sadzony za takowe
        4. przestepstwa immigracyjne sciga sie od dawna nie oni pierwsi i
        nie ostatni, ktorzy siedza tutaj nielegalnie i ktorzy maja takie
        klopoty, takie akcje byly czeste w latach 90-tych
        5. jesli syn i corka studiowali tutaj, i ukonczyli te studia mogli w
        latwy sposob zmienic swoj status, bo duzo firm sponsoruje ludzi po
        studiach
        6. ceny nieruchomosci w NY i NJ oraz w CT nie spadly a raczej sa
        rejony gdzie rosna, wiec sprzedaz domu jest latwa w tych stanach
        7. "Znacznie bezpieczniej jest w wielkich miastach północy, z
        których wiele - jak Chicago, Nowy Jork czy Los Angeles - wydało
        policji zakaz legitymowania osób podejrzanych o łamanie przepisów
        imigracyjnych." - to nie prawda, policja moze legitymowac kazdego,
        jednak niektore stany (tak bylo kiedys ale juz nie jest) wylaczyly z
        dzialalnosci policji mozliwosc sprawdzania czy delikwent jest czy
        nie jest legalnie w USA, juz teraz od ponad roku, policja moze to
        sprawdzac.
        8. "Policja zauważyła, że mówi z obcym akcentem. Po wylegitymowaniu
        jednak go wypuszczono" - to sie nazywa PROFILING - i jest to
        ZAKAZANE W USA, to mogloby sie skonczyc sprawa sadowa gdyby bylo tak
        naprawde
        9. "Odmawia przyjęcia paszportu, a bez tego nie może zostać wydalony
        z USA" - nie prawda, leci do Polski w kajdankach i mysle ze to
        byloby bardziej upokarzajace dla niego

        zastanawia mnie, czy w Polsce nadal nie dziala prawo prasowe? ktore
        mowi ze sie jest odpowiedzialnym za pisanie nieprawdy lub
        przeklamanie faktow?
    • mrouzo A w Europie odwrotnie 01.12.07, 23:09
      Nawet policja uczy się polskiego, by pomóc polskim obywatelom.


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4722210.html

      "Członkowie stowarzyszeń zrzeszających mniejszości narodowe bardzo pozytywnie
      oceniają tego typu inicjatywy. Podkreślają, że znaki w rodzimym języku są dla
      imigrantów oznaką życzliwości ze strony Brytyjczyków i dają im poczucie, iż są w
      tym obcym kraju mile widziani. Niektórzy przedstawiciele polskich organizacji w
      Wielkiej Brytanii uważają, że tego rodzaju inicjatywy powinno się rozszerzyć
      tak, aby w niedługim czasie pojawiły się na Wyspach także znaki drogowe w naszym
      języku."
      • piss.doff Re: A w Europie odwrotnie 01.12.07, 23:28
        chcialbym zobaczyc z jakim skutkiem. Pewnie wszyscy beda mowili po
        kursie biegle po polsku tak jak POlacy mowia biegle po angielsku-
        robiac zakupy w najblizszym sklepie.
      • fan.club No pewnie! A od nowego roku... 02.12.07, 00:06
        anglicy zaczną jeździć po prawej stronie. I w ten sposób zwiększą
        swoje szanse na trafienie w pijanego bulbona.
      • maciekqbn Policja w UK niech sie uczy angielskiego :) 02.12.07, 02:59
        Z zycia wziete:
        Dwa lata temu zrobilem sobie wycieczke do Londynu. Pamietajac z
        dziecinstwa czytanki o Hyde Parku, postanowilem sie tam udac, w celu
        weryfikacji teorii z praktyka smile Poniewaz, ku mojemu zdziwieniu Hyde
        Park okazal sie calkiem obszernym parkiem, wiec postanowilem zapytac
        spotkanego tam policjanta, jak dojsc do Speakers' Corner. Poniewaz
        Policjant byl bardzo uprzejmy, postanowilem pociagnac go troche za
        jezyk i (sadzac, ze jest stalym bywalcem tej okolicy) wypytac o
        hecklers, przemowy itp. kwestie, ktore znalem ze wspomnianych
        czytanek na lekcjach angielskiego. No i tu sie zdziwilem. Nie dosc,
        ze facet nie mial zielonego pojecia o jakich 'hecklers' mi chodzi,
        to ku mojemu zdumieniu odnioslem wrazenie, ze posluguje sie
        angielskim lepiej od niego (a czesto w UK raczej nie bywam). Moze
        nie bez znaczenia byla wyraznie sniada cera policjanta (wygladal na
        Hindusa). Ale padl kolejny mit londynskiego policjanta, ktory wie
        wszystko o swoim miescie (tez bylo w jakiejs czytance hehe). Jednak
        najwiekszym zdziwieniem byly wyrazne bledy jezykowe popelniane przez
        niego - zauwazalne nawet dla mnie, prostego polskiego inzyniera.
        • jphawajski Re: Policja w UK niech sie uczy angielskiego :) 02.12.07, 04:30
          w duzych miastach indii mowi sie tylko po angielsku. rzadko w ich 16-
          tu oficjalnych jezykach indyjskich. w urzedach, w pracy i oczywiscie
          w szkole od jej poczatkow mowi sie po angielsku. takze w wielu
          domach mowi sie po angielsku. jest to tam jezyk uniwersalny. trudno
          nawet mowic ze hindusi ucza sie angielskiego w szkolach. oni poznaja
          go tak jak poznaja go rodowici anglicy czyli wpierw na podworku i
          ulicy. hinduski angielski posiada swoj rodzimy akcent, dlatego
          wydaje sie dla polaka niezrozumialy. tak jak rozny jest angielski w
          kazdym stanie ameryki, w kanadadzie, w australii jednak poprawnosc
          gramatyczna nie budzi zastrzezen.
          no, chyba, ze spotkales hindusa ktory przyjechal z zabitej
          indyjskiej wiochy ale tacy raczej nie emigruja.
          jestem pewny, ze mialbys duze klopoty ze zrozumieniem amerykanina z
          wielu stanow.
          • maciekqbn Re: Policja w UK niech sie uczy angielskiego :) 02.12.07, 10:39
            Ja go rozumialem doskonale, pomimo tych bledów (nie przeszkadzaly
            mi, po prostu zwrocilem na nie uwage). Bledy byly typowo
            gramatyczne, wymowa typowo hinduska. Czesto mam do czynienia z
            Hindusami ze Szwecji mowiacymi po angielsku, stad nie mialem
            problemow ze zrozumieniem. Tylo w odroznieniu od tego policjanta,
            owi szwedzcy Hindusi znaja angielski perfect (tak jak sam piszesz
            zreszta). Moze to kwestia kasty z jakiej pochodzi dany czlowiek
            (tamci ze Szwecji nadal sa przywiazani do systemu kastowego i czesto
            podkreslaja, ze sa z tych 'lepszych').
    • witold.us tak 02.12.07, 00:53
      tak wyglada polska noramlnosc. Przez 200 lat z malym wyjatkiem 20 lat
      dla kadego Polaka bylo czyms normalnym robic wszysko wbrew prawu albo omijac
      prawo. Byl to powod do dumy.

      Teraz 90 % ludzi ma to w genach. To taka podswiadomosc zbiorowa polskiego narodu.

      Kiedy to sie skonczy ?????????????

      Witold
      • maciekqbn Re: tak 02.12.07, 03:05
        witold.us napisał:

        > tak wyglada polska noramlnosc. Przez 200 lat z malym wyjatkiem 20
        lat
        > dla kadego Polaka bylo czyms normalnym robic wszysko wbrew prawu
        albo omijac
        > prawo. Byl to powod do dumy.
        >
        > Teraz 90 % ludzi ma to w genach. To taka podswiadomosc zbiorowa
        polskiego narod
        > u.
        >
        > Kiedy to sie skonczy ?????????????
        >
        > Witold

        Mysle, ze to kwestia wymiany jednego pokolenia, czyli tak z 20-30
        lat. Juz teraz wyraznie w Polsce widac rozdzwiek miedzy 'mlodym'
        a 'starym' pokoleniem.
    • borasca0107 Typowa mentalność Kalego 02.12.07, 07:18
      "Polacy upokarzani"
      "aresztują naszych rodaków w pracy"
      "Rodzinę aresztowano, ale wbrew amerykańskiemu prawu"
      "uczciwość nie poplaca"
      "amerykańska łapanka nie powinna objąć Polaków" itp. itd.

      czyli:

      Kali ukraść krowę - dobrze
      Kalemu ukraść krowę - bardzo zle

      "Chcą żyć normalnie"

      ...no nie wiem czy takie budowanie zamków
      na pajęczynie jest normalnym życiem.

      Przeraża mnie tragedia tych Polaków...za którą najwyrazniej
      znów winni są wszyscy dookola oprócz nich samych?
      • za_morzem czyzby Typowa mentalność Kalego? 02.12.07, 07:37
        tragedia
        jest polityka usa, od dziesiatkow lat tolerujacych miliony nielegalnych jako
        semi- niewolnikow wykonujacych najgorsze prace za grosze.
        na potrzeby 'taniego panstwa' stworzono system nieistniejacych- istniejacych
        nie- obywateli bedacych oficjalnie poza systemem i odpowiedzialnoscia panstwa
        amerykanskiego.

        perfekcja tego systemu jest to ze tacy nie-obywatele sa disposable i wlasnie w
        chwilach wiejacego politycznie tak a nie inaczej wiatru mozna sie nimi bawic w
        inne sposoby oprocz korzystania z pranych przez nich przescieradel.
        czego wlasnie jestesmy swiadkami.


        w kanadzie nielegalnych praktycznie nie ma co jest dobitnym swiadectwem
        systemowego podejscia i jego wyniku.

        nie mowimy o tego rodzaju tmasowych ragediach w norwegii, kanadzie czy wloszech
        dlatego ze te kraje maja jasna polityke emigracyjna, masz prawo zyjesz, nie
        masz prawa won.
        usa w zamian za nielegalne zmywanie garow pozwalalo brac pozyczki na domy i
        placic podatki.
        i wszystko bylo ok, kazdy wiedzial jak jest, hipokryzja nie hipokryzja, krecilo sie.

        ciekawe kiedy bulbiacy zaczna myslec i wstana z kolan, czego borasca i tobie zycze.





        borasca0107 napisała:

        > "Polacy upokarzani"
        > "aresztują naszych rodaków w pracy"
        > "Rodzinę aresztowano, ale wbrew amerykańskiemu prawu"
        > "uczciwość nie poplaca"
        > "amerykańska łapanka nie powinna objąć Polaków" itp. itd.
        >
        > czyli:
        >
        > Kali ukraść krowę - dobrze
        > Kalemu ukraść krowę - bardzo zle
        >
        > "Chcą żyć normalnie"
        >
        > ...no nie wiem czy takie budowanie zamków
        > na pajęczynie jest normalnym życiem.
        >
        > Przeraża mnie tragedia tych Polaków...za którą najwyrazniej
        > znów winni są wszyscy dookola oprócz nich samych?
        >
        >
        • soup.nazi Re: czyzby Typowa mentalność Kalego? 02.12.07, 08:07
          I hate to say that, ale nie moge nie zgodzic sie z tym postem. To
          jest Hipokryzja, co nie zmienia faktu, ze cos musza z tym zrobic, bo
          dzis jest niedobrze, a jutro bedzie zle. A nie moga ich
          zalegalizowac, wiemy dlaczego.

          Z podobnego powodu zawsze razila mnie hipokryzja USA przejawiajaca
          sie w chetnym przywdziewaniu srebrnej zbroi niezlomnego obroncy
          demokracji i wolnosci, z jednej strony i postawa, ktorej esencja
          miesci sie w cynicznym powiedzonku o "naszym sku..synu" ("this guy
          may be a SOB, but he is our SOB"). O ile takie zachowania mozna bylo
          jakos usprawiedliwiac w latach zimnej wojny - jak je usprawiedliwiac
          dzisiaj?

          Then again, ty tez jestes cholerny hipokryta, bo nie piszesz o
          wadach systemu US i Kanady, z obiektywnej checi wytkniecia zla,
          tylko dlatego, ze znalazles sie na dnie, prawdopodobnie na skutek
          swojej wlasnej postawy bierno-roszczeniowej typu "oni powinni, bo mi
          sie nalezy". Latwo sie wyczuwa, ze jestes z tych gosci, ktorzy nader
          latwo zmieniaja zdanie jak tylko im sie troche paszy tresciwej
          podsypie. I wlasnie dlatego smierdzisz podobnie jak mineta, japa
          (jezeli to w ogole nie falszywka) i tym podobne talenty.
        • borasca0107 Re: czyzby Typowa mentalność Kalego? 02.12.07, 08:41
          za_morzem napisał:

          > tragedia jest polityka usa, od dziesiatkow lat tolerujacych
          > miliony nielegalnych jako semi- niewolnikow wykonujacych najgorsze
          > prace za grosze. na potrzeby 'taniego panstwa' stworzono system
          > nieistniejacych- istniejacych nie- obywateli bedacych oficjalnie
          > poza systemem i odpowiedzialnoscia panstwa amerykanskiego.

          ja to wszystko rozumiem... ale zapominasz o drobnym szczegole -
          Polacy nie zostali silą wyrwani z Polski, tylko sami pchali się
          drzwiami i oknami z nadzieją na tę nielegalną pracę. Wjazd
          utrudniony. Otrzymanie wizy to dla niektórych marzenia ściętej
          glowy. Deportacje nie są jakąś tajemnicą państwową, a mimo tego
          ludzie ryzykują, przyjeżdżają i zostają...

          Tragedia polityki US? Pewnie...ale mimo tego powiedzialabym, że dla
          Polaków to jest przede wszystkim tragedia polskiej polityki, która
          nie potrafi zapewnić swoim obywatelom godziwych warunków do
          normalnego życia w kraju - zmuszając tym samym, tych co bardziej
          zdesperowanych, do wyboru wygodniejszego, ale ryzykownego i
          niepewnego bo nielegalnego życia w US....

          > z pranych przez nich przescieradel.
          > czego wlasnie jestesmy swiadkami.

          Piszesz tak jakby granice US byly otwarte tylko w jedną stronę.
          Era Kunta Kinte skończyla się jakiś czas temu. Każdy kto wjedzie do
          tego kraju, może z niego wyjechać. Tragedią jest jednak to, że
          niektórzy nie mają do czego wracać.

          > ciekawe kiedy bulbiacy zaczna myslec i wstana z kolan,

          a ja zastanawiam się kiedy wreszcie padną na te kolana - czy
          kiedykolwiek dożyję chwili, w której winowajca przyzna się najpierw
          do swojej winy, zanim zacznie rzucać surowymi kotletami w innychwink

          > czego borasca i tobie zycze.

          a dziękuję i wzajemnie wink
          • za_morzem Re: czyzby Typowa mentalność Kalego? 02.12.07, 09:28
            borasca0107 napisała:

            a dziękuję i wzajemnie wink


            nie dziekuj, nie ma za co.
            skoro nie widzisz hipokryzji w traktowaniu nielegali przez usa to nie moja sprawa.

            wiadomo ze nedza bedzie zawsze ciagnela do chleba,
            w tej bajce nie ma to akurat ZUPELNIE znaczenia.

            znaczenie ma to ze ksiezniczka, prawie dziewica, trzymala przez dziesiaciolecia
            w altance meksykanskiego dymacza ktory nagle okazal sie 'niewygodny',
            'nielegalny' i trzeba sie go jak najszybciej pozbyc bo lokalni dymacze maja
            urazone 'ego' ze ow meksyk przez lata dla niej scinal paczki.

            albo sie nie pozwala pracowac nielegalnie albo sie pozwala.
            albo jest sie w ciazy albo nie jest.

            jak sie nie pozwala to sie lapie i deportuje a nie akceptuje pobierajac od
            nielegala przez lata podatki i dopuszczajac go do systemu typu dzieci w
            szkolach, pozyczka w banku na samochod i dom i takie tam...

            oczywiscie mozna przyjac postawe ze skoro przyjezdzaja nieproszeni to mozna ich
            trzymac w piwnicy a moze nawet pobawic sie czasem jak bawil sie zed z gosciem
            ubranym w obcisly kombinezon, trzymanym w gustownym kuferku (pulp fiction).
            jakby ktos nie wiedzial w kuferku trzymany byl i gosc i kombinezon wink.

            czego ci gratuluje borasca.
            i juz nie dziekuj.
        • mrouzo Re: czyzby Typowa mentalność Kalego? 02.12.07, 11:59
          za_morzem napisał:

          > w kanadzie nielegalnych praktycznie nie ma co jest dobitnym swiadectwem
          systemowego podejscia i jego wyniku.

          -----

          Prawda z tym systemowym podejściem do emigrantów w Kanadzie.

          Eliminuje się ich już na lotnisku, zanim opuszczą strefę przylotów.
          • kan_z_oz Re: czyzby Typowa mentalność Kalego? 02.12.07, 12:22
            borasca napisała; a ja zastanawiam się kiedy wreszcie padną na te
            kolana - czy
            kiedykolwiek dożyję chwili, w której winowajca przyzna się najpierw
            do swojej winy, zanim zacznie rzucać surowymi kotletami w innychwink

            ODP: Pewnie przyjdzie Ci jeszcze trochę poczekać. Winni są
            przeważnie ONI. Oni deportowali, Oni dyskryminują. A swoją drogą -
            Gołdapia to piękne miasteczko - z tego co pamiętam. Blisko do
            żeglowania po jeziorach - o co więc temu Onemu chodzi???

            Kan
            • mrouzo Re: czyzby Typowa mentalność Kalego? 02.12.07, 12:26
              Widzę, że trochę rozkojarzona dziś jesteś.
              Nijak nie rozumiem Twojej odpowiedzi na mój post.

              Jako specjalistka od małżeństwa napisz tu szybko czy to było małżeństwo z
              rozsądku czy z miłości:


              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4725190.html
              • piss.doff Re: czyzby Typowa mentalność Kalego? 02.12.07, 20:53
                facet po prostu byl realista ktory zobaczyl po kilku dniach ze chca
                przeprowadzic serie eksperymentow medycznych. Do tego jakis ex-
                specjalista od zimenj stali wiec dlatego reszta jest historia bo
                smierc to nie rozwod.
                • kan_z_oz Re: czyzby Typowa mentalność Kalego? 03.12.07, 00:14
                  piss.doff napisał:

                  > facet po prostu byl realista ktory zobaczyl po kilku dniach ze
                  chca
                  > przeprowadzic serie eksperymentow medycznych. Do tego jakis ex-
                  > specjalista od zimenj stali wiec dlatego reszta jest historia bo
                  > smierc to nie rozwod.

                  ODP: A dla mnie z miłości - hehehe - wyjaśnienie to samo.

                  Kan
    • harlista Polscy przestepcy upokarzani w USA 03.12.07, 01:54
      Doskonala wiadomosc.
    • witold.us znowu jak zwylke 03.12.07, 04:08
      dyskusja polakow schodzi na tory co drugi o tobie mysli i jaki to poziom
      umyslowy reprezentuje. O czywiscie wiedza oni zawsze lepiej co sie dzieje za
      oceanem. A to co sie dzieje pod ich latarnia jest zawsze w cienu ich umyslu.
      Kiedys wiecej pisalem na forum ale to jest strata czsau. Bo najwiecej do
      powiedznia maja ANOMIMY.
      Nigdy nie ujawnia oni swojej twarzy. To jak skrobanie pisakiem lub gwozdziem w
      kiblu wtedy jak nikt nie widzi.
      Mimo wszysko jestem optymista.
      Wole zakladac nowe strony web.
      www.optymista.us/
      www.rzeczy-do-przemyslenia-jeszcze-raz.info/
      www.volny1.com/
      www.witold.us/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka