Dodaj do ulubionych

Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej:

21.12.07, 22:07
Kto z was chcialby by granice kanadyjsko-amerykamska mozna bylo
przekraczac na takich samych zasadach jak granice miedzy krajami EU
(na mocy ukladu Schengen) ?
Obserwuj wątek
    • polonus5 Lapanka - wyrywkowo będą sprawdzać dokumenty 21.12.07, 22:13
      Mimo to, przekraczając schengenowską granicę trzeba będzie mieć przy
      sobie dowód osobisty lub paszport - strażnicy graniczni z przejść
      przeniosą się bowiem m.in. na trasy międzynarodowe i dojazdowe do
      granicy i tam wyrywkowo będą sprawdzać dokumenty.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4782806.html
      • gosc88 No wiec : tak czy nie ?? 21.12.07, 22:22
        polonus5 napisała:

        > Mimo to, przekraczając schengenowską granicę trzeba będzie mieć \
        > przy
        > sobie dowód osobisty lub paszport - strażnicy graniczni z przejść
        > przeniosą się bowiem m.in. na trasy międzynarodowe i dojazdowe do
        > granicy i tam wyrywkowo będą sprawdzać dokumenty.
        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4782806.html

        Ok. Ale jaka Twoja odpowiedz na pytanie z glownego postu ? TAK czy
        NIE ??
        • polonus5 Re: No wiec : tak czy nie ?? 21.12.07, 22:28
          gosc88 napisał:

          Ok. Ale jaka Twoja odpowiedz na pytanie z glownego postu ? TAK czy
          NIE ??

          =====================================================================

          smieszny jestes widac nigdy nie przekraczales GRANICY - Kanada - USA
          trwa to od 3 do 5 minut - Ale jest GWARACJA ze nie ma juz potym
          LAPANEK jak to bedzie w UE he,he,he


          Tu Schengen nic nie zmieniło
          Ponad 20 godzin muszą czekać kierowcy tirów na lubelskich
          przejściach granicznych w Hrebennem i Dorohusku na wyjazd z Polski.

          www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071221/NEWS01/756578257
          • undocumented.alien Re: No wiec : tak czy nie ?? 21.12.07, 23:05
            polonus5 napisała:

            smieszny jestes widac nigdy nie przekraczales GRANICY - Kanada - USA
            > trwa to od 3 do 5 minut - Ale jest GWARACJA ze nie ma juz potym
            > LAPANEK jak to bedzie w UE he,he,he


            --
            polonus5 chyba nigdy nie byłes na tej granicy. 3 do 5 minut to ogladają
            paszporty i dokumenty, i to kaza strona. Ogólnie na granicach usa-kanada czeka
            sie czasami i godzine albo dluzej, i jedni i drudzy mają świra na punkcie
            dokumentów, dokładnie ogladają papiery, również dokumenty samochodu, chodzą
            dookoła i czepiają się wszystkiego, np za nowe opony kupione w usa Kanadyjczycy
            przyczepili sie i oclili, po 2 tygodniach przyszedł list z koniecznością
            dopłaty. to samo dotyczyło nawet tłumika i innych części samochodowych.
            Czepiają sie nawet za głupie tabletki, leki, itp.

            Piszesz, że nie będzie łapanek w strefie granicznej ?
            Te łapanki są, w pociagach, autobusach i to już ponad 100 km po stronie USA. CBP
            wyłapuje potencjalnych nielegalnych, którzy mogli przejśc z Kanady. Na drogach
            stoją patrole i zatrzymują wyrywkowo.
            Zadają głupie pytania Po co na co i do kogo i co wiozę.

            Zupełnie jak strefa "pogranicznaja zona" w ZSRR, która sięgała 100 km lub więcej
            w głąb kraju.
            Na dodatek USA odgradza się zasiekami od Kanady.
            JEszcze 20 lat temu amerykańska propaganda grzmiała na cały świat, że granica z
            Kanadą jest najdłuższą niestrzeżoną granicą lądową na świecie, że można ją
            przekroczyć w dowolnym miejscu bez jakichkolwiek kontroli.
            Teraz buduje się siatki i zasieki. Wystarczy że sie zbliżysz do dowolnej granicy
            i juz podejdą i zapytają co tu robisz. Amerykanie od razu wezma ciebie za
            arabskiego terroryste, nawet gdybys był najczystszej rasy aryjczykiem...

            • polonus5 undocumented.alien - Border Wait Times 21.12.07, 23:25
              he,he,he pie..pie..ja poslucham - Oczywiscie tylko Ty ja
              przekraczasz !!!

              w grudniu trzykrotnie przekraczalem granice w Niagarze za kazdym
              razem trwalo to ok 5 minut

              Border Wait Times
              cbsa-asfc.gc.ca/general/times/menu-e.html
              ====================================================================



              undocumented.alien napisał:


              polonus5 chyba nigdy nie byłes na tej granicy. 3 do 5 minut to
              ogladają
              > paszporty i dokumenty, i to kaza strona. Ogólnie na granicach usa-
              kanada czeka
              > sie czasami i godzine albo dluzej, i jedni i drudzy mają świra na
              punkcie
              > dokumentów, dokładnie ogladają papiery, również dokumenty
              samochodu, chodzą
              > dookoła i czepiają się wszystkiego, np za nowe opony kupione w usa
              Kanadyjczycy
              > przyczepili sie i oclili, po 2 tygodniach przyszedł list z
              koniecznością
              > dopłaty. to samo dotyczyło nawet tłumika i innych części
              samochodowych.
              > Czepiają sie nawet za głupie tabletki, leki, itp.
              >
              > Piszesz, że nie będzie łapanek w strefie granicznej ?
              > Te łapanki są, w pociagach, autobusach i to już ponad 100 km po
              stronie USA. CB
              > P
              > wyłapuje potencjalnych nielegalnych, którzy mogli przejśc z
              Kanady. Na drogach
              > stoją patrole i zatrzymują wyrywkowo.
              > Zadają głupie pytania Po co na co i do kogo i co wiozę.
              >
              > Zupełnie jak strefa "pogranicznaja zona" w ZSRR, która sięgała 100
              km lub więce
              > j
              > w głąb kraju.
              > Na dodatek USA odgradza się zasiekami od Kanady.
              > JEszcze 20 lat temu amerykańska propaganda grzmiała na cały świat,
              że granica z
              > Kanadą jest najdłuższą niestrzeżoną granicą lądową na świecie, że
              można ją
              > przekroczyć w dowolnym miejscu bez jakichkolwiek kontroli.
              > Teraz buduje się siatki i zasieki. Wystarczy że sie zbliżysz do
              dowolnej granic
              > y
              > i juz podejdą i zapytają co tu robisz. Amerykanie od razu wezma
              ciebie za
              > arabskiego terroryste, nawet gdybys był najczystszej rasy
              aryjczykiem...
              >
              • nad_oceanem Re: undocumented.alien - Border Wait Times 22.12.07, 04:56




                Sprobuj Windsor/Detroit; tam napewno bedzie to 5 minut. wink.





                polonus5 napisała:

                > he,he,he pie..pie..ja poslucham - Oczywiscie tylko Ty ja
                > przekraczasz !!!
                >
                > w grudniu trzykrotnie przekraczalem granice w Niagarze za kazdym
                > razem trwalo to ok 5 minut
            • jphawajski Re: No wiec : tak czy nie ?? 22.12.07, 05:02
              dlaczego porownujesz unie europejska (bo przeciez nie cala europe)
              do stanow zjednoczonych i kanady? jezeli juz chcesz porownywac to
              stany europy i stany ameryki. my nie mamy zadnych granic mozemy od
              100 lat przemieszczac sie dowoli bez dokumentow i dowodow
              osobistych. tych ostatnich nawet nie posiadamy. jedynie na samolot
              wymagane jest jest jakies id. moze byc metryka urodzenia.
              tu juz porownania niema. europa dopiero raczkuje.
              cieszcie sie z tego co macie. zeby was tylko bylo na to podrozowanie
              stac.
              • nad_oceanem Re: No wiec : tak czy nie ?? 22.12.07, 05:58
                jphawajski napisał:

                > cieszcie sie z tego co macie. zeby was tylko bylo na to podrozowanie
                > stac.


                Hehehe.
                Pewnie dlatego wiekszosc mieszkancow krajow Europy polnocnej wydaje 10x wiecej (!!!!!!!) na podrozowanie od przecietnego amerykanina.
                Go, Hawajski, Go.
                smile)))
                Opowiedz cos jeszcze. smile)))).
              • gosc88 Re: No wiec : tak czy nie ?? 22.12.07, 06:18
                jphawajski napisał:

                > dlaczego porownujesz unie europejska (bo przeciez nie cala europe)
                > do stanow zjednoczonych i kanady?

                Porownuje przekraczanie granic miedzy dwoma krajami w UE i dwoma w
                Am.Polnocnej. To jest chyba fair porownanie. Roznica jest taka ze w
                Europie maja Unie a miedzy Kanada a USA nie ma takiej unii - a wiec
                to dobry pomysl: stworzyc Polnocno-Amerykanska Unie obejmujaca
                Kanade i Stany.

                > jezeli juz chcesz porownywac to stany europy i stany ameryki.

                Przeciez stany Ameryki leza w obrebie jednego kraju: USA. Stany
                Europy - masz na mysli: Francje, Hiszpanie, Niemcy, ... tak ?? - to
                odrebne panstwa. Wiec takie porownanie nie byloby adekwatne.
                • jphawajski Re: No wiec : tak czy nie ?? 22.12.07, 06:40
                  pytanie co prawda kierowalem do undocumented.alien.
                  tak jak sam zauwazyles porownujesz kraje unii z krajami nie
                  nalezacymi do takiej unii. a usa jest unia jak odrebnych panstw.
                  kazdy stan usa ma swoje odrebne prawa, rozniace sie zasadniczo
                  miedzy stanami. w jednym np. jest kara smierci w innym niema, w
                  jednym kazdy moze nosic bron w innym nie, itd. poza tym ma swoj
                  wlasny budzet, wlasne wladze i swoj senat. nawet ma swoja flage i
                  swoj hymn.
                  stan w usa, to napewno nie wojewodztwo.
                  • jphawajski Re: No wiec : tak czy nie ?? 22.12.07, 06:43
                    w jednym sa dozwolone zwiazki malzenskie miedzy ta sama plcia, w
                    innych nie. w jednych dozwolony jest gambling w innych nie.
                    tych przykladow mozna mnozyc.
                    to co jest w unii prawem danego kraju tu jest prawem danego stanu.
                  • gosc88 Re: No wiec : tak czy nie ?? 22.12.07, 07:28
                    jphawajski napisał:

                    > tak jak sam zauwazyles porownujesz kraje unii z krajami nie
                    > nalezacymi do takiej unii. a usa jest unia jak odrebnych panstw.

                    usa jest unia jak odrebnych panstw ??? Panstw ?? Chcesz powiedziec,
                    ze np. kalifornia jest panstwem ? Mozesz mowic co chcesz, ale np.
                    Francja i Kalifornia maja inny status i Kalifornia nie jest jeszcze
                    uznawana miedzynarodowo za osobny kraj np. przez ONZ.
                    • jphawajski Re: No wiec : tak czy nie ?? 22.12.07, 20:16
                      dlatego napisalem "jak". czytaj ze zrozumieniem.
                      stany roznia sie od siebie tak dalece, ze mozna je porownac do
                      panstw unii europejskiej. wlasciwie tylko dwa czynniki o tym
                      decyduja, ze nie sa panstwami. nie maja swojego wojska i nie sa
                      uznane przez spolecznosc miedzynarodowa za odrebne panstwa. a to juz
                      jest wolny wybor tych stanow. konstytucja gwarantuje im mozliwosc
                      odlaczenia sie od usa. tylko nikt tego nie chce.

                      rownie dobrze mozesz dzisiaj kwestionowac istnienie panstwa
                      palestyna.
          • undocumented.alien Re: No wiec : tak czy nie ?? 21.12.07, 23:22
            polonus5 napisała:

            Tu Schengen nic nie zmieniło
            > Ponad 20 godzin muszą czekać kierowcy tirów na lubelskich
            > przejściach granicznych w Hrebennem i Dorohusku na wyjazd z Polski.
            --
            polonus5: i tu tez sie mylisz, masz marne pojęcie o świecie, mapach i Schengen.
            Kup sobie globus i przyjrzyj się.
            Może nadal żyjesz w średniowieczu,
            albo jesteś członkiem Towarzystwa Płaskiej Ziemi:
            www.theflatearthsociety.org/
            Jesli globus nie pomoże to trzaśnij sobie nim w łeb, wtedy zrozumiesz, co ma
            Ukraina do Schegen.
            • polonus5 undocumented.alien co Ty Zrozumiales ?? 21.12.07, 23:42
              W Polsce żyje kilkadziesiąt tysięcy analfabetów, a prawie połowa
              naszych rodaków nie rozumie tego, co czyta.

              cia.bzzz.net/polowa_polakow_nie_rozumie_co_czyta=====================================================================

              undocumented.alien napisał:

              polonus5 napisała:
              Tu Schengen nic nie zmieniło !!

              Ponad 20 godzin muszą czekać kierowcy tirów na lubelskich
              przejściach granicznych w Hrebennem i Dorohusku na wyjazd z Polski.


              polonus5: i tu tez sie mylisz, masz marne pojęcie o świecie, mapach
              i Schengen.
              > Kup sobie globus i przyjrzyj się.
              > Może nadal żyjesz w średniowieczu,
              > albo jesteś członkiem Towarzystwa Płaskiej Ziemi:
              > www.theflatearthsociety.org/
              > Jesli globus nie pomoże to trzaśnij sobie nim w łeb, wtedy
              zrozumiesz, co ma
              > Ukraina do Schegen.
              • nad_oceanem polonus, co Ty Zrozumiales ?? 22.12.07, 21:02
                polonus5 napisała:

                > W Polsce żyje kilkadziesiąt tysięcy analfabetów, a prawie połowa
                > naszych rodaków nie rozumie tego, co czyta.


                Starasz sie udowodnic ze polacy w Kanadzie (ty) tez nieczytaci, czy co?
                Gdzie Ukraina a gdzie Schengen?
      • prawdziwyzorba Re: Lapanka - wyrywkowo będą sprawdzać dokumenty 21.12.07, 23:33
        polonus5 napisała:

        > Mimo to, przekraczając schengenowską granicę trzeba będzie mieć przy sobie
        dowód osobisty lub paszport - strażnicy graniczni z przejść przeniosą się bowiem
        m.in. na trasy międzynarodowe i dojazdowe do granicy i tam wyrywkowo będą
        sprawdzać dokumenty.
        >
        ------

        Nie będzie trzeba mieć przy sobie dowód tylko zawsze trzeba było mieć przy sobie
        dowód lub paszport i to od 1085 roku.
        Tak jest od dawna na granicach układu Schengen.
        Nikt na tym w Unii nie cierpi. Ucierpi tylko polonia zza oceanu.
        Bo im będą sprawdzać dodatkowo bagaż.
        To jest kontrola podobna do tej jaką stosuje policja w USA i Kanadzie na drogach.
      • gosc88 Wybor miedzy 2 opcjami: 22.12.07, 04:33
        polonus5 napisała:

        > Mimo to, przekraczając schengenowską granicę trzeba będzie mieć
        > przy
        > sobie dowód osobisty lub paszport - strażnicy graniczni z przejść
        > przeniosą się bowiem m.in. na trasy międzynarodowe i dojazdowe do
        > granicy i tam wyrywkowo będą sprawdzać dokumenty.

        A)
        Przekroczenie granicy Schengenowskiej to jak przekroczenie granicy
        miedzy wojewodstwami w Polsce. Potem moze cie skontroluje moze nie.

        B)
        Przekroczenie granicy kanadyjsko-amerykanskiej to za kazdym razem:
        1 Obowiazkowe zatrzymanie sie na punkcie kontrolnym
        2 Zwykle krotka rozmowa z oficerem granicznym
        3 Najczesciej obowiazek okazania waznego paszportu

        Czy widac roznice miedzy procedura A) i B) ??
        Jesli tak to czyz procedura A) nie jest mniej upierdliwa ?
    • jot-23 Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 21.12.07, 22:27
      masz bardzo namieszane w swojej biednej glowce. "na takich samych
      zasadach" jak wy sie teraz przemieszczacie w IV rzeszy, my mozemy
      juz miedzy stanami od circa 200 lat.

      czy chcemy 6 km kolejek i dawania w lape celnikom zeby moc zdazyc do
      kraju przed swiekami jak to ma miejsce na granicy polsko-
      ukrainskiej? ummmm nie za bardzo, masz od nas szczere wyrazu
      ubolewania.
      • gosc88 Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 02:20
        jot-23 napisał:

        > "na takich samych zasadach" jak wy sie teraz przemieszczacie w IV
        > rzeszy, my mozemy juz miedzy stanami od circa 200 lat.

        Nie lapiesz o czym mowie. Nie mowie o przemieszczaniu sie w obrebie
        1 kraju UE ale MIEDZY krajami UE, kapiszi ??
        I to przemieszczanie mozna odniesc do przemieszczania miedz Kanada a
        Stanami. Przemieszczenia amerykansko-kanadyjskie wymaga paszportu a
        np. Polsko-Niemieckie nie wymaga. Ot i cala roznica.

        > czy chcemy 6 km kolejek i dawania w lape celnikom zeby moc zdazyc
        > do kraju przed swiekami jak to ma miejsce na granicy polsko-
        > ukrainskiej?

        A z ta Ukraina to czemu wyskakujesz ?? Nie o tej granice traktuje
        watek glowny.
    • prawdziwyzorba Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 21.12.07, 23:44
      Niektórzy nie chcą:


      www.tvn24.pl/12691,1533132,0,1,wiadomosc.html
    • viper39 Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 21.12.07, 23:58
      ja mam podobne doswiadczenie jak polonus5,
      do kanady jezdze samochodem (toronto lub montreal), jestem tam mniej
      wiecej 4-5 razy w roku po kilka dni, za kazdym razem tak samo
      zadawane sa trzy pytania to jak jade do KAnady:
      1. czy jestem obywatelem USA?
      2. czy wszyscy w samochodzie ze mna to moja rodzina i czy oni sa tez
      obywatelami USA
      3. czy to moj samochod...

      czasami nawet nie chca widzec paszportow!
      nigdy nikt nie pytal sie o papiery samochodowe!! pierwszy raz cos
      takiego slyszalem tutaj na forum!
      czasami sie pytaja czy mam jakies podarunki dla rodziny w Kanadzie
      nic wiecej

      wjezdzajac do USA, pokazuje tylko paszport czasami mowia aby
      otworzyc bagaznik czasami zycza szerokiej drogi... nigdy to jednak
      nie trwa dluzej niz pare minut ani w jedna ani w druga strone

      co czasami jest to kolejka do granicy (zdarzalo mi sie stac ostatnio
      okolo pol godziny), ale odprawa jest bardzo krotka...

      na pytanie czy chce tak jak w eu, odpowiedz brzmi zdecydowanie NIE!
      od tego sa celnicy aby pracowali i wywalali takiech jak yapcok czy
      kaganiec, tutaj takich nei potrzeba
      • prawdziwyzorba Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 22.12.07, 00:09
        Też uważam, że polonusów z Kanady powinno się od razu załatwiać Taserem już na
        samej granicy.
        całe szczęście, że nadal są obywatelami polskimi wpisanymi w system SIS.
        Przy opuszczeniu kraju będą musieli okazać się polskim dokumentem.
        A jak nie to Taserem go, Taserem !
      • jphawajski Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 22.12.07, 05:13
        osobiscie niemam nic przeciwko kontroli. zapewnia ona moje
        bezpieczenstwo. tak dlugo jak bedzie to robione w celu
        zabezpieczenia swoich obywateli, tak dlugo bede to popieral.

        a polacy podskakuja ze szczescia. ciesza sie jak dzieci. zapomnieli
        juz o podwyzkach i rosnacej inflacji. osobiscie uwazam ze otworzenie
        granic w uni niczego nie zmienia. byly one otwarte pomiedzy starymi
        krajami unii i nic to nie przynosilo poza klopotami.
        ludzie, czy to wazne czy trzeba sie zatrzymac na granicy czy nie?
        jezeli jestes tylko uczciwym podrozujacym, nieczego nie musisz sie
        bac. bac sie musza przestepcy.

        pomijac to. oby to otwarcie granic przyczynilo sie do pozbycia sie
        kilku polskich kompleksow. bardzo to sie polakom mieszkajacym w
        kraju przyda.
        • piss.doff Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 22.12.07, 20:44
          istnieja prawa na swiecie wg ktorych osoba oskarzona o przestepstwo
          musi miec to przestepstwo udowodnione. Nasze prawo jest jednak
          doskonalsze i madrzejsze: jezeli jestes oskarzony o przestepstwo a
          jestes niewinny to bedziesz w stanie udowodnic nam swoja niewinnosc.

          • jphawajski Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 22.12.07, 20:48
            o jakim kraju piszesz? o kubie? chyba nie o europie smile
            • piss.doff Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 04:31
              tak uwazali nazisci. Choc z drugiej strony zgadzam sie z toba ze
              olbrzymia ilosc agresywnych ludzi rozpuszczonych falszywym pojeciem
              wolnosci przez media i czesciowe rodziny moze byc tylko powstrzymana
              przy pomocy policji.

      • japo2 Ty to masz dopiero doswiadczenia :)) 23.12.07, 04:24
        Ty masz takie "doswiadczenie"z podrozowaniem do Kanady, jak z
        placeniem VAT-u w Polsce, czyli powtarzasz to co zaslyszales gdzies
        i od kogos smiletyle ze ci sie troche myli i glupotki ci z tego
        straszne wychodza smile)
        A to z celnikami to ci nawet fajniscie wyszlo smile cekawe gdzie to
        uslyszales, ze celnicy kogoss skads wyrzucaja ?
        smile
      • piss.doff Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 04:41
        1. nie pyta czy czy jest sie obywatelem USA bo widzi po paszporcie.
        Bez paszportu nie rozmawia.
        2. Od kazdego w samochodzie zada paszportu. Nikt ebz paszportu nie
        wjedzie.
        3. Samochod... Tu moze byc roznie. Jak chce to poprosi o papiery
        samochodu, moze zapytac i nie sprawdzic papierow bo... bo ma bazie
        danych zapisane czym poprzednio wjezdzales (kamera z tylu auta zeby
        mogl odczytac rejestracje..)
        4. Wjazd bez paszportu niemozliwy, wyjatek moze sie zdarzyc ale nie
        na poziomie forumowiczow.
        5. Podarunki... ma w d. czy to podarunki czy nie, po prostu pyta co
        wieziesz. Czesto wyjdzie i przejrzy co to jest.
        6. Fakt dlugo nie trwa ta kontrola ale trzeba odpowiedziec po co sie
        jedzie, ile sie bylo, ile sie bedzie i pytania dodatkowe.n Odprawa
        moze byc krotka ale kolejka moze byc dluga, czasem i godzine.
        7 w porownaniu z eu? Wjazd do Polski byl szybki i sprawny, wyjazd
        rowniez, celnicy zawsze byli w porzadku, raz pomylilem ich z
        Niemcami. Niemcy zwasze byli jacys spieci.
        • ascofer Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 05:41
          Jesli chodzi o przekraczanie granicy pomiedzy Canada a US , jesli
          autem to nie potrzeba zadnego paszportu , tylko jakies id ze
          zdieciem, natomiast samolotem musi byc paszport , pozdrawiam
          • gosc88 Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 06:23
            ascofer napisał:

            > Jesli chodzi o przekraczanie granicy pomiedzy Canada a US , jesli
            > autem to nie potrzeba zadnego paszportu , tylko jakies id ze
            > zdieciem, natomiast samolotem musi byc paszport , pozdrawiam

            Kolega plecie bzdurki. Ja w ciagu ostatnich parunastu lat
            przekraczalem te granice wielokrotnie i za KAZDYM razem wymagano ode
            mnie waznego paszportu.
            • ascofer Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 02.01.08, 04:17
              Moze kolega wyglada podejrzanie , nikt przekraczajacy granice
              samochodem z Canady do US nie jest obowiazany miec ze soba paszport .
              przeczytaj sobie ten tekst, pozdrawiam

              Passport requirement at Canada-U.S. border crossings delayed
              Last Updated: Thursday, December 20, 2007 | 7:10 PM ET
              CBC News
              Canadians won't need to pack their passports when entering the U.S.
              by car until June 2009, according to U.S. legislation passed
              Thursday.

              "It's a nice Christmas present for Canadian travellers," said the
              CBC's Henry Champ, reporting from Washington.

              Under the multi-agency budget bill, which cleared in Congress on
              Thursday, passport requirements will be delayed until June 2009.

              The legislation was written into the budget bill by Sen. Patrick
              Leahy of Vermont, whose office said they will be working to extend
              it beyond that date.

              President George W. Bush is expected to sign the bill, according to
              a spokesman from Leahy's office.

              Originally, the mandatory passport requirement was to kick in at all
              Canada-U.S. land and sea borders in the summer of 2008.

              Continue Article
    • gosc88 Rozwiniecie, dwie opcje: 22.12.07, 16:02
      A)
      Przekroczenie granicy Schengenowskiej to jak przekroczenie granicy
      miedzy wojewodztwami w Polsce. Potem moze cie skontroluje moze nie,
      choc wieksze szanse sa na NIE, bo moga to robic wyrywkowo i nie wiem
      czy nie tylko po wjezdzie do Niemiec.

      B)
      Przekroczenie granicy kanadyjsko-amerykanskiej to za kazdym razem:
      1 Obowiazkowe zatrzymanie sie na punkcie kontrolnym
      2 Zwykle krotka rozmowa z oficerem granicznym
      3 Najczesciej obowiazek okazania waznego paszportu

      Czy widac roznice miedzy procedura A) i B) ??
      Jesli tak to czyz procedura A) nie jest mniej upierdliwa ?
      • jphawajski Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 22.12.07, 20:17
        bzdury pleciesz gosciu. juz ci to wyzej uzasadnilem.
        • gosc88 Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 23.12.07, 02:09
          jphawajski napisał:

          > bzdury pleciesz gosciu. juz ci to wyzej uzasadnilem.

          Zamiast plesc o bzdurach hawajski to badz konkretny. Wskaz (watpie,
          ze znajdziesz) nieprawde w moim opisie procedury A lub B. Jesli
          znajdziesz to jestes cool.


      • norma_baker Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 22.12.07, 20:23
        Wiesz co durniu, zajmij ty sie swoja rodzina i czy maja
        wystarczajaco pieniedzy, zeby miec dobre zycie a nie granicami. To
        zostaw tym, ktorzy znaja sie na rzeczy. Politycy, cholera od siedmiu
        bolesci a zrec nie maja co i zyja tak, ze plakac sie chce. Z niczym
        sobie rady dac nie moga ale jak przyjdzie do pieprzenia o glupotach,
        to kazdy madry.

        Widze, ze dostales unijnej sraczki z tego powodu, ze jakies tam
        przepisy zmienili. My w Pln. Ameryce nie mamy zadnych klopotow w
        przekraczaniu granic. A jezeli sie kogos sprawdza, to dobrze, jest
        przynajmniej swiadomosc, ze obowiazuja jakies prawa i przepisy.
        • prawdziwyzorba Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 22.12.07, 20:36
          Już większego kretyna od normy chyba nie ma.

          "A jezeli sie kogos sprawdza, to dobrze, jest przynajmniej swiadomosc, ze
          obowiazuja jakies prawa i przepisy."

          He, he. Za komuny też miałeś taką świadomość jak przepisy w ogóle nie pozwalały
          przekraczać granic? A jak już przekraczałeś to ci latarką w doopę zaświecili
          żebyś "miał świadomość, że obowiązują jakieś przepisy".

          Ty durniu, powiedz jeszcze, że masz świadomość obowiązywania jakiś tam przepisów
          pozwalających robić ci skany z dziesięciu paluchów, (a może teraz nawet i chooya).
          Zamknij wreszcie ten swój głupi pysk na tym forum, bo większego kretyna na nim
          już nie ma.

          Facet "ma świadomość" jak mu wprowadzają coraz głupsze przepisy, he,he.
          Co za cymbał. Typowy, durny polonus.


          Miej więc doopku świadomość, że w Polsce też obowiązują jakieś przepisy i że ty
          ciągle jesteś obywatelem RP.
          Dlatego w Polsce nikt czapki przed twoim rzymskim paszportem nie zdejmie tylko
          na podstawie SIS zapytają cię czy masz już polski dokument i wsadzą na 48 h.
          A twój cesarz będzie miał to głęboko gdzieś jak się dowie, że nie jesteś rodzony
          w Rzymie.
          • norma_baker Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 22.12.07, 20:58
            O widac, ze prawdziwy zorba to tez nadauowa. Gdzie te olbrzymie jaja?

            Stary ubecki sposob myslenia pozostal, mimo tej uni???

            Dowiedz sie, ze ja obywatelem polskim sie nie czuje i dlatego nie
            jestem. Poza tym nie posiadam polskiego poszportu, bo nie jest mi on
            do niczego potrzebny. Nie kolekcjonuje paszportow tak dla idei, zeby
            je posiadac. Jest mi obojetne wasze SIS czy inna kartoteka ubecka.
            Podobnie, jak mi jest obojetne czy ty sie zesrasz ze zlosci czy nie.

            4 stycznia jade do Polski, bo musze. I na pewno mnie nie wsadza do
            zadnego pierdla, tak jak to sobie ty zyczysz. A czapki beda
            zdejmowac i to juz w UK.
            Jestes zwykla stara, glupia, baba uwazaj, zebys sie nie posikiwala z
            tej zlosci, bo chocia teraz zima, to i tak bedziesz smierdziala.
            • undocumented.alien Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 23.12.07, 02:49
              Róznic między Am Płn a EU jest więcej.
              Np bez zezwolenia obywatel Kanady nie może pracować w USA, tak samo w druga
              stronę. Jeszcze gorzej jest z Meksykiem: Kanadyjczycy i Amerykanie mogą wjeżdżać
              bez wiz, ale Meksykanie już muszą mieć wizy do tych dwóch krajów.

              Cały ten układ NAFTA nic nie dał oprócz propagandy...
              • jphawajski Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 23.12.07, 02:56
                widze ze ty podjales ta glupowata retoryke.
                porownaj moze usa i kanade do polski i rosji. podobnie
                zaprzyjaznione kraje nie nalezace do wspolnoty.
                • hotdog1 Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 23.12.07, 03:05
                  po co sie wysilasz hawajski ?? temu glupolowi nic !! i nigdy
                  nie wytlumaczysz ,zachlystuje sie Szengen !! i otwarciem
                  granic ,a bidok jezdzi starym Trabantem i nie ma 50 zl na
                  benzyne zeby pojechac do Powiatu ze swej wsi zrobiic zakupy w
                  Biedronce !!!!!!!,,,- hahaahahahahahahahahahhahahahaahha !! taka
                  jest prawda o krapolach piszacych na forum polonia ! ,tylko
                  Szengen im w lebach siedzi , a z podartych butow wystaja
                  nieobciete paluchy!
                  • jphawajski Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 23.12.07, 03:20
                    na bezrybiu i rak ryba. musza sie czyms dowartosciowac smile
                    • nad_oceanem Re: Rozwiniecie, dwie opcje: 23.12.07, 05:50
                      jphawajski napisał:

                      > na bezrybiu i rak ryba. musza sie czyms dowartosciowac smile


                      Cos wydaje sie ze dla was to straszny cios ze tak to roztrzasacie.
                      Hotdog kiedy byles ostatnio w cieplych krajach i jak dlugo?
                      hehehehe.
                  • nad_oceanem Nie zazdrosc. 23.12.07, 05:48
                    hotdog1 napisał:

                    z podartych butow wystaja
                    > nieobciete paluchy!


                    ty sobie paluchy obciales w nadziei ze skroci to procedury pobierania odciskow
                    przy przekraczaniu granicy stanu?
                    • gosc88 Prawdopodobnie hotdog i hawajski nigdy 23.12.07, 06:27
                      nie przekraczali tej amer.-kanad. granicy i po prostu nie wiedza jak
                      to naprawde jest.
                      • jphawajski Re: Prawdopodobnie hotdog i hawajski nigdy 23.12.07, 07:25
                        hej, gdzie ja sie wypowiadalem na temat przekraczania granicy usa -
                        kanada?
    • ratpole Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 06:57
      gosc88 napisał:

      > Kto z was chcialby by granice kanadyjsko-amerykamska mozna bylo
      > przekraczac na takich samych zasadach jak granice miedzy krajami EU
      > (na mocy ukladu Schengen) ?

      Ja bym nie chcial. Jest OK jak jest.
      A teraz pytanie do ciebie: co ciebie to goovno obchodzi jak sie przekracza
      granice w Ameryce jesli nas tez goovno obchodzi wasza zasrana chuynia?
      • gosc88 Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 07:16
        ratpole napisał:

        > Ja bym nie chcial. Jest OK jak jest.

        OK.

        > A teraz pytanie do ciebie: co ciebie to goovno obchodzi jak sie
        > przekracza granice w Ameryce

        Mnie obchodzi wiele rzeczy, to przekraczania granic tez. Wiesz,
        dobrze miec jakies zainteresowania.

        >jesli nas tez goovno obchodzi wasza zasrana chuynia?

        A co mnie tam obchodzi co ciebie obchodzi ......
      • nad_oceanem Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 07:17
        Cos sie ratpole od tej choyni odpyerdolic nie mozesz skoro zyjesz na polskim forum.



        ratpole napisał:

        > gosc88 napisał:
        >
        > > Kto z was chcialby by granice kanadyjsko-amerykamska mozna bylo
        > > przekraczac na takich samych zasadach jak granice miedzy krajami EU
        > > (na mocy ukladu Schengen) ?
        >
        > Ja bym nie chcial. Jest OK jak jest.
        > A teraz pytanie do ciebie: co ciebie to goovno obchodzi jak sie przekracza
        > granice w Ameryce jesli nas tez goovno obchodzi wasza zasrana chuynia?
        >
        • jphawajski Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 07:28
          drugi nadau sie znalazl. polskie forum.
          to jest forum dla polonusow a wiec obcokrajowcow polskiego
          pochodzenia. ja tam nikomu nie zabraniam uczestniczenia w tym forum
          ale jezeli jest forum dla zegarmistrzow to poco przychodzi i sie
          wymadrza szewc.
          • nad_oceanem Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 07:31
            Obcokrajowcem polskiego pochodzania moga byc twoje dzieci.
            Ty jestes ten sam Zdzichu z Koluszek tylko ze ubrany w Walmart a nie Pedecie.


            jphawajski napisał:

            > drugi nadau sie znalazl. polskie forum.
            > to jest forum dla polonusow a wiec obcokrajowcow polskiego
            > pochodzenia. ja tam nikomu nie zabraniam uczestniczenia w tym forum
            > ale jezeli jest forum dla zegarmistrzow to poco przychodzi i sie
            > wymadrza szewc.
            • norma_baker Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 21:09
              >Obcokrajowcem polskiego pochodzania moga byc twoje dzieci.
              Ty jestes ten sam Zdzichu z Koluszek tylko ze ubrany w Walmart a nie
              Pedecie.

              Moje dzieci nawet i polskiego pochodzenia nie sa. Tak sie dziwnie
              zlozylo, ze nawet polskiego nie znaja i matke maja Amerykanke
              norweskiego pochodzenia.
              Zdzichem nie jestem, a ostatnio zona mi kupuje lachy Armaniego. Wiec
              nie jest az takz zle. Nie czuje sie amerykanskim Johnem mam troche
              wieksze ambicje.
              A ty buraku mawet i do wal-Mart'u cicho wzdychasz.
            • norma_baker Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 21:10
              Hawajski z tego co widac, to 80% tego forum to nadauowa pod roznymi
              nickami.
            • matrix_uk Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 21:16
              Ta wasza nadauowa to chyba i nad oceanem. Na dodatek to musi byc
              naprawde stary babsztyl skoro pamieta cos takiego jak Pedet. Ja to
              tylko z opowiesci znam.
              Wszedzie chyba, gdzie podbiera ludzi na temat tych unijnych
              przepisow, to ta baba. Ze jest chora psychicznie, to nie ulega
              watpliwosci. Strach pomyslec, co sie robi babom, jak sie zestarzeja
              i sa samotne. Tylko miotle im dac - stare raszple.
        • ratpole Re: Pytanie do Polonusow w Am.Polnocnej: 23.12.07, 07:59
          nad_oceanem napisał:

          > Cos sie ratpole od tej choyni odpyerdolic nie mozesz skoro zyjesz na polskim fo
          > rum.

          Ja tu zyje? Look who's talkin hehe
          Ja tu czasem zagladam zaspokoic sadystyczne zadze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka