Dodaj do ulubionych

do mam w Norwegii

08.01.08, 14:30
witam!
w kwietniu wyjeżdzam z dzieckiem do meza do norwegii, wszyscy wokół
odradzaja mi ten wyjazd-powód jest taki ze jest tam stanowczo za
drogo aby utrzymac rodzinę(moj mąż twierdzi inaczej) uwazaja ze
niczego w ten sposób sie nie dorobimy,najlepiej bedzie jak zostane w
polsce i pojde do pracy(zapewne za 800-900zł)!!chcemy tam zostac na
dłuzej, ale juz w koncu nie wiem co mam robic, strasznie się boje o
dziecko, które bedzie mialo 2,5 roku jak sobie poradzi z tym
wszystkim np w przedszkolu!!
proszę o rady mam, które już tam sa jak sobie poradziłyscie z
wyjazdem, czy były obawy o dzieci itp...
z góry dziekuje za odpowiedzi!!
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • staserka Re: do mam w Norwegii 08.01.08, 15:01
      Ja na pewno nie bede dobrym doradca.
      Przydalaby sie opinia kogos kto przebywa tu dluzej.
      Powiem tak
      Jest drogo.Fakt.Nie znaczy to jednak ze nie utrzymalibyscie rodziny z jednej
      pensji.Poza tym mamy opiekujace sie dziecmi do lat 3 dostaja dofinansowanie ( i
      tu prosze o ewentualna korekte bo byc moze sie myle)Po 3 roku zycia ten dodatek
      jest nizszy.
      Dzieci bardzo szybko adaptuja sie w nowym otoczeniu.Blyskawicznie tez ucza sie
      jezyka.O to akurat bym sie nie martwila.
      To zazwyczaj nam doroslym wydaje sie ze problem jest nie do rozwiazania.
      Zanim jednak podejmiesz ostateczna decyzje poznaj toche kraj do ktorego masz
      zamiar wyemigrowac ( prawo, obyczaje itd )Moze najpierw przyjedz w odwiedziny do
      meza.Rozejrzyj sie.
      Ja mieszkam w Norwegii zaledwie kilka miesiecy ale uwazam ze byla to najgorsza
      decyzja w moim zyciu.Zaluje ze zanim ja podjelam nie przemyslalam wszystkich
      "za" i "przeciw"
    • jollyvonne Re: do mam w Norwegii 08.01.08, 16:31
      Kiedy czytam: "wyjezdzam z dzieckiem do meza do Norwegii" to nie widze juz
      miejsca na dobre czy zle rady, decyzja zostala podjeta smile W mysl zasady ze
      zaluje sie tylko tego, czego sie nie zrobilo, mysle ze kiedy przyjdzie czas
      podsumowania decyzji to wynik bedzie na plusie. Nie z powodu Norwegii jako
      najlepszego miejsca na ziemi, ale dlatego ze zrobisz to czego chcesz, mimo iz
      troche sie tego teraz boisz smile

      "Wszyscy wokół odradzaja mi ten wyjazd-powód jest taki ze jest tam stanowczo za
      drogo aby utrzymac rodzinę" - poniewaz wciaz jeszcze jestes w Polsce wiec
      zakladam ze wszyscy wokol tez sa w Polsce i doradzaja na podstawie swoich
      polskich doswiadczen. Ludzie, ktorzy znaja oba kraje (z zycia z pensji
      wiekszosci narodu, nie z wakacyjnych wyjazdow), mowia inaczej:
      <Polska jest bardzo droga dla swojego przecietnie zarabiajacego mieszkanca i
      tania dla turystow, Norwegia jest droga dla turystow i dostosowana do poziomu
      przecietnej pensji>
      Zywnosc w Norwegii jest sporo drozsza, auta i mieszkania rowniez. Jednak kupno
      sprzetu AGD, RTV, ubran, wyjscie na silownie pochlonie ta sama sume co w Polsce,
      podczas gdy srednia pensja jest kilkakrotnie wyzsza.
      Otoczenie uwaza ze niczego sie w ten sposob nie dorobicie, ale czy zycie to
      tylko dorabianie sie? Dorobienie sie zycia, to jest dopiero bycie na plusie!
      Jak juz moja pesymistyczna poprzedniczka napisala: dziecko to nie problem,
      rodzice z ich uprzedzeniami - to dopiero problem wink Nie wiem gdzie w Norwegii
      bedziecie mieszkac, ale wiele miast ma oferte tzw. otwartego przedszkola, czyli
      takiego miejsca gdzie mozesz pojsc z dzieckiem bezplatnie (lub za symboliczna
      kwote 10-40kr), spotkac inne mamy i ich dzieci, poprobowac porozmawiac po
      norwesku, nawiazac znajomosci, dac dziecku lekcje jezyka i przebywania wsrod ludzi.
      Wiele mam z mniejszymi i wiekszymi dziecmi bylo w takiej samej sytuacji jak Ty
      teraz, bardzo wiele z nich nie zaluje swojego wyboru, sa tez takie ktore wciaz
      jeszcze zmagaja sie z ciezarem samotnosci na obczyznie. Wejdz na
      www.forumnorwegia.net znajdziesz tam wiele opini, moze to pomoze Ci w
      odnalezieniu sie w sytuacji.

      Pozdrawiam
      jollyvonne

      P.S. Glownym powodem dla ktorego ja lubie Norwegie jest klimat mojego zakatka smile
      Ja, Szczecinianka z urodzenia, potrafie docenic roznice w odczuwalnosci
      temperatury w wilgotnym i suchym powietrzu zima!
    • justcam Re: do mam w Norwegii 10.01.08, 00:09
      witaj witaj

      ja w Norwegii nie mieszkam ale wyjechałam z miesieczna córeczką do
      męża do Angli i tez mnie tak gadali za uszami jak tobie - uważam że
      takie gadki to pochodzą od ludzi którzy zapomnieli że pieniądz to
      nie wszytsko, a najwazniejsza jest Wasza rodzina...

      ja nie żałuje że wyjechałam jestem szczęsliwa, mam tu swoją rodzinę
      i nawazniejsze jest dla mnie to że jesteśmy razem.

      niestety przez za dlugie rozłaki rodziny często sie rozpadają(i to
      takie którym wydawało sie że im to napewno uda sie przetrwac okres
      rozłąki) i co im po tej kasie, której i tak zwykle nie ma bo sie
      wydała...bo tyle tych potrzeb we współczesnym świecie...

      Nie mieszkam w Norwegii ale podróżowalam po tej krainie w okresie
      letnim wile razy wiele miesięcy dla mnie to przepiekny kraj ma wiele
      niesamowitych miejsc do zaoferowania więc jak juz wyjedziesz
      koniecznie wyrwijcie sie pozwiedzać fjordy i wodospady są
      przepiekne!

      poza tym to spokojna kraina z dobrze funkcjonującą pomocą
      społeczną smile
    • mammazuzi Re: do mam w Norwegii 13.01.08, 13:33
      hejka
      a ja polecam
      mieszkam juz tu ponad 3 lata. tu rodzilam tu wychowuje 2lenia core i jest ok.
      wszystko zalezy od nastawienia czlowieka. jak sie zamkniesz w domu i rozmyslac o
      polsce to depresja murowana. ale jak ruszysz na kurs jezyka, pojdziesz do pracy
      to nagle stwierdzisz ze jest fajnie. dziecko to najmniejszy problem. moja kocha
      przedszkole mimo ze ja juz mam go dosc bo ciagle sie tam przeziebia. jezyk
      szybko zlapie a jak bedziesz jej czytac polskie bajeczki to i polskiego nie
      zapomni. z jdnej pensji oczywiscie da sie wyzyc. tak na poczatku zaczyna tu
      chyba kazda rodzina. rodzinne dla dzieci to 960 koron. a dla dzieci od 1-3 ktore
      nie chodza do przedszkola 3300kr. a gdzie zamierzasz wyjechac? do ktorego
      miasta? moze niedaleko mnie, hihi. mamy dzieci w podobnym wieku. napisz na
      priva. glowa do gory. zreszta podstawa to byc razem, bo rozlaka jest straszna.
      pozdrawiam
      • angami hmmmm.. ja tam byłam.... 13.01.08, 16:55
        A ja powiem tak... byłam tam przez dwa miesiące i po swoich
        doświadczeniach zrezygnowałam z wyjazdu tam na stałe. Owszem kraj
        piękny i malowniczy. ale poza tym miałam wrąenie ze ludzi wokół mnie
        trochę flegmatyczni, poza tym nie miałam kontaktu z POlakami, bo
        akurat tam gdzie byłam nie było ich za wielu a jesli juz byli to
        koledzy meza z pracy....dziecko 3 letnie też jakoś nie bardzo się
        zaklimatyzowało. Ale to ja mam takie troszkę pechowe doświadczenia.
        WWięc nikomu nie odradzam wyjazdu a wręcz przeciwnie zachęcam i
        mówię sprawdź sam moze Tobie to spasujesmile I tak też powiem tobie,
        decyzja należy do Ciebie, ale moze nie warto stawiać wszystkiego na
        jedną kartę, tylko jechac na jakis czas zorientowac się co i jak i
        ewentualnie zostac albo wrócić. Musisz to sama sprawdzić bo nikt tu
        za Ciebie nie podejmie dedcyzji na forum,bo jak widzisz relacje są
        sprzeczne;/
        Dobrze ze myslisz o tym zeby rodzina byla razem bo to BARDZO
        istotnesmile, a po drugie ważne zeby czuć się szczęśliwym!!! Wybór
        należy do Ciebie i życzę powodzenia. smile Pozdr.
    • aneczka19792 Re: do mam w Norwegii 05.02.08, 11:15
      Ja mieszkam w Norwegii 4 lata i musze przyznac,ze tu dopiero
      zaczelam zyc jak czlowiek a nie tylko funkcjonowac jak czlowiek. Nie
      masz sie o co martwic, jesli maz ma prace to dacie sobie rade,
      dziecko bardzo szybko nauczy sie jezyka a ludzie sa tu naprawde
      przyjazni i pomocni. Wystarczy sie otworzyc, pokazac checi nauki
      jezyka i poznania ich kultury.
      Mozesz isc do otwartego przedszkola wraz z dzieckiem, tam i Ty i ono
      bedzie mialo szanse na nauke i poznanie ludzi.Dodatkowo sa rozne
      kursy jezykow,wiec tylko checi i dasz sobie swietnie rade.Znam wielu
      polakow,ktorzy siedza tu i tylko narzekaja.Nie chca sie uczyc
      jezyka, nie chca poznawac norwegow...wiekszosc mysli tylko o kasie.
      Nie ktorzy do takiego stopnia oszczedzaja,ze zaluja na chleb 20kr,
      gdzie za jedna godzine pracy maja np.120 kr.Jest to zalosne!!
      Przeliczanie na polskie jest najwieksza glupota bo rozsadniej jest
      przeliczyc ile moge kupic w Pl.za jedna godzine pracy tam a ile moge
      kupic w No. za godzine pracy tu...Ja jestem w ciazy i ciezko znosze
      te pierwsze tygodnie wiec musialam zrezygnowac z czesci pracy,mino
      tego nie boje sie poniewaz moj partner ma stala prace i to wystarcza
      na dzien dzisiejszy. Zastanowcie sie ile maz traci nie widzac kazdej
      chwili rozwijajacego sie dziecka...sa rzeczy bardziej wazne w zyciu
      jak finanse. Ja goraco zachecam ,zebys sprobowalawink) Tylko nie
      zamykaj sie tu w czterech katach...bo szybko bedziesz chciala
      pakowac walizki...Zycze powodzenia
      • fantasticiwonkaa Re: do mam w Norwegii 06.02.08, 23:50
        bardzo bardzo dziekuję!!!
        • ewkka72 Re: do mam w Norwegii 08.02.08, 01:38
          jedz do meza i sprobujcie tamtejszego zycia razem! co wam z zaoszczedzonych
          pieniedzy jesli po drodze sie rozminiecie!

          dopoki nie sprobujesz nie bedziesz wiedziala czy tobie akurat pasuje zycie
          zagranica! nawet jezeli nie bedzie pasowalo, to zdobedziecie nowe doswiadczenie...

          ja mieszkam juz od dawna w szwecji i sobie bardzo chwale! szwecja jest tylko
          troche tansza niz norwegia! smile

          zobacz - moze i tobie z biegiem czasu uda sie znalezc tam jakies zajecie, na
          dluzsza mete na pewno nielatwo jest utrzymac cala rodzine z jednej pensji... ale
          w koncu nie dla samych pieniedzy sie zyje, no nie?
          • patrice7 pytanie 22.02.08, 00:44
            jak tam jest z pogoda?
            i czy ten dodatek na dziecko dostaje kazda mama?jakie warunki trzeba spelniac?
            • jollyvonne Re: pytanie 25.02.08, 16:19
              patrice7 napisała:

              > jak tam jest z pogoda?
              > i czy ten dodatek na dziecko dostaje kazda mama?jakie warunki trzeba spelniac?

              Gdzie jest TAM? Norwegia ma ponad 2000km dlugosci, w niektorych miejscach snieg sie nigdy nie topi, gdzie indziej mozesz go wogole nie zobaczyc.
              O zasilkach poczytaj na www.forumnorwegia.net

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka