Dodaj do ulubionych

Jade do Polski..hurrrraaa :)

07.09.03, 09:39
Juz za kilka godzin udam sie na lotnisko. Jejkus, ale ja sie ciesze. Beda
pierogi, bigos, sledzie. Beda moje dwa koty..adoptowane przez moja mame wink,
beda psiapsiolki od serca, piwo na wroclawskim rynku...Ludzie czy Wy tez tak
uwielbiacie wracac do Polski? Ja kocham.

Sugar
Obserwuj wątek
    • titicaka Re: Jade do Polski..hurrrraaa :) 07.09.03, 16:55
      Ja uwielbiam , lece juz za trzy dni smile)))
      ... i jeszcze bedzie bialy serek i ptasie mleczko .
      Udanej podrozy
      Beata
      • jagienka.harrison Re: Jade do Polski..hurrrraaa :) 07.09.03, 17:20
        A ja chłonę ostatni tydzień w Polsce... I chyba specjalnie dla nas słoneczko
        świeci i świeci!
        Miłej podróży i przyjemnego pobytu w Polsce...

        J
    • dorotka_p Re: Jade do Polski..hurrrraaa :) 07.09.03, 18:41
      Ja tez jestem z Wroclawia i uwielbiam piwko ze smalczykiem w Spizusmile Ale nie
      wiem kiedy pojade do Polski. Pewnie niepredkosad W pazdzierniku bedzie druga
      dzidzia smile.......moze w przyszlym roku pojedziemy na wakacje ?
      Dorotka
    • ewunia_uk Re: Jade do Polski..hurrrraaa :) 07.09.03, 22:55
      Ja wlasnie wrocilam tydzien temu. Spedzilam tydzien w moich ukochanych
      Bieszczadach i tydzien u mamy w Warszawie. Bylo super smile))

      Zycze wspanialego urlopu.
      • izka10 Re: Jade do Polski..hurrrraaa :) 08.09.03, 19:16
        hEJ, JA TEZ WROCILAM TYDZIEN TEMU Z POLSKI.bYLAM 2 MIESIACE,TEZ BYLO SUPER. I

        IZA
    • olenka12 Re: Jade do Polski..hurrrraaa :) 09.09.03, 09:45
      A ja nie byłam w Polsce już 2 lata czyli tyle ile mieszkam w Australii. I
      właściwie cały ten czas tęsknię i marzę o wizycie. Kiedy to nastąpi nie wiem.
      Daniel ma dopiero 4 miesiące i jeszcze te koszty...
      Dziewczyny jak ja wam zazdroszczę!!!
      • dorrit Re: Jade do Polski..hurrrraaa :) 09.09.03, 10:26
        Ja tez nie bylam juz dwa lata... chociaz mam blizej, z Wloch, ale dzieci
        dwojka, pieniedzy malo bo bilet jakis taki drogi, urlopu jeszcze mniej...
        A tez bym chciala przejsc sie po starowce, w moim przypadku lubelskiej, oraz po
        N.Swiecie i Krakowskim w W-wie, pojesc zwlaszcza pierogi... pogadac z
        przyjaciolkami, tymi, ktore sie "zachowaly" tj. mieszkaja w miastach, gdzie
        mieszkaly te 10 lat temu.
        Zauwazylam, ze polskie produkty bardziej mi "ida" w Polsce, tu w lodowce
        stwardnialy mi na kamien ptasie mleczka, bo jakos nie jadlam, maz tez nie...
        Ale ciesze sie, ze Wy dziewczyny jezdzicie czesciej do kraju, zawsze to napawa
        otucha, ze moze ja tez kiedys...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka