Dodaj do ulubionych

Wyprzedaz garazowa!

06.05.08, 22:24
witam wszystkich!tak wlasnie zastanawiam sie czy ktos na tym forum
organizowal w anglii wyprzdaz garazowa?mam mnostwo zupelnie nie
zniszczonycg rzeczy,ubran ,zabawek i bzdur ktore sie kolekcjonuje a
zupelnie nie uzywa i wlasnie wpadlam na pomysl zeby zorganizowac
wyprzedaz garazowa,ale nie wiem czy mozna tak popprostu sie
rozstawic na domowym parkingu czy sa jakies obowiazujace ogolnie
zasady.jezeli ktos organizowal to napiszcie.pozdrawiam goraco.marta
Obserwuj wątek
    • monikamurray Re: Wyprzedaz garazowa! 07.05.08, 01:50
      Na pewno Ci przynosza do domu lokalna gazetke....tam
      wszystkie 'carboot sales' sie oglaszja...do wyboru lokalizacja i
      termin smile
      • marzenia33 Re: Wyprzedaz garazowa! 07.05.08, 13:29
        Żeby wjechać z towarem na boot sale, trzeba zapłacić, u nas 10
        funtów.
        Przed dom też wystawiają różne rzeczy, często z ceną (symboliczną) i
        pudełeczkiem na kasę. Można się samemu obsłużyć smile.
        • edytataraszkiewicz Re: Wyprzedaz garazowa! 07.05.08, 22:43
          Garazowa-czyli dokladnie w,przed garazem a nie na parkingu...
          Dajesz ocloszenie do lokalnej gazety typu-garage sale,adres,date i
          godzine.
          Bardzo fajna sprawa i duzo ludzi przyjezdzasmile)
          • martas15 Re: Wyprzedaz garazowa! 08.05.08, 16:38
            no wlasnie o tym mowilam,nie o bootsale tylko o garazowej,na
            parkingu,przed domem,mam nadzieje ze wypali,podam szczegoly
            wkrotce ,moze ktos jest z okolic i mialby ochote wpasc.pozdrawiam
            • icaro Re: dziwne... 09.05.08, 00:02
              a nie lepiej oddac do jakiejs organizacji dobroczynnej typu Caritas??
              zastanawiam sie czy ten gosc nie ma racji o polakach w anglii...


              funciak.blox.pl/html
              • monikamurray Re: dziwne... 09.05.08, 00:55
                oho, widze, ze icaro znowu probuje wzniecic burze w szklance wody
                hehehe...Najpierw czepial sie Niemcow,
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=78593471
                teraz Polakow w Anglii....

                W tej Hiszpanii musi byc stasznie nudno, skoro nie masz nic innego
                do roboty icaro...hehhehe
                • edytataraszkiewicz icaro 09.05.08, 13:22
                  Taka wyprzedaz to wielka frajda,szczegolnie jak ma sie dzieci...
                  Moja 13-toletnia corka wprost to uwielbia...
                  Anglicy nie maja oporow jesli organizuja taka wyprzedaz i jest
                  rodzaj zorganizowania sobie przyjemnie czasu.
                  Na cele charytatywne mozna dac pieniazki z tej wyprzedazy smile)
                  • icaro Re: icaro 09.05.08, 23:32
                    nie,nie jest nudno.po prostu tu czegos takiego nie ma.i watpie aby kiedys
                    bylo.nie ma zwyczaju kupowania uzywanych rzeczy.inaczej mowiac,rzadkoscia sa
                    sklepy z uzywana odzieza.ciuchy nie sa drogie,masz przeciez Zara ,czy Mango czy
                    HM,CA lub nawet ten fatalny francuski Kiabi.
                    pozdrawiam.
                    • mama-123 Re: icaro 10.05.08, 00:10
                      owszem,ludzie kupuja odziez uzywana. Znam takich wielu.
                      • edytataraszkiewicz Re: icaro 10.05.08, 10:20
                        ale na takich garazowych wyprzedazach nie wystawia sie ciuchow tylko
                        wszelkie rzeczy, ktorych juz nie
                        potrzebujemy,np:pralka,lodowka ,inny sprzed
                        domowy,obrazy,ksiazki,zabawki.....
                        A u nas w Angli sklepy z uzywana odzieza wygladaja jak inne
                        sklepy,sa ladne i pachnace.
                        Ja lubie tam zagladac pomimo tego,ze stac mnie na markowe ciuchy.I
                        chodza tam wszyscy,nie dlatego,ze nie stac ich na nowe,ale
                        dlatego ,ze pieniazki ida na szczytny cel-pomoc potrzebujacymsmile)

                        sorry za pisownie ,komputer wariujesmile)
                        • martas15 wyprzedaz garazowa 10.05.08, 23:17
                          nie widze zupelnie nic zlego w tym ze chce sprzedac za symboliczna
                          cene prawie nowe rzeczy(glownie moich dzieci ktore juz sa za male)a
                          za zarobione pieniazki zabrac je np. na malutkie wakacje.a w
                          slkepach z uzywana odzieza sama lubie kupowac cociaz stac mnie na
                          markowe sklepy.zupelnie niepojmuje ludzi ktorzy sie czepiaja takich
                          spraw,jak ktos ma za duzo wolnego czasu to niech zajmie sie pomoca
                          potrzebujacym czy innym pozytecznym zajeciem a nie zbednymi
                          komentarzami!
                          • icaro Re: wyprzedaz garazowa 11.05.08, 00:11
                            to zwykla ciekawosc.u mnie tego nie ma,jak rowniez nie istnieja praktycznie
                            sklepy z odzieza z drugiej reki.co sie robi z rzeczami?? ja wyrzucam do
                            zielonego punktu(TV,video.meble itp),ciuchy dziecka daje sie krewnym z malymi
                            dzieciakami lub przyjacielom(z dziecmi).ciuchy dla doroslych daje sie do
                            organizacji charytatywnych lub zostawia przy pojemniku na smietnik(ja tak robie)
                            nikt nie wystawia na sprzedaz bo i po co??nikt by nie kupil.no,moze cyganie no i
                            polacy.
                            • monikamurray Re: wyprzedaz garazowa 11.05.08, 01:11
                              nie dziwie, sie, ze nie istnieje, bo Hiszapnia to biedny kraj...

                              Tutaj w Anglii do sklepow charytatywnych trafiaja w wiekszosci
                              rzeczy malo lub w ogole nieuzywane, czesto z metkami smile) (wiem z
                              wlasnego doswiadczenia: kupi sie cos z impulsu, a pozniej sie
                              przestaje podobacsmile, no wiec co z tym zrobic?)...

                              mow sobie co chcesz, icaro, ale przez ciebie nie tyle ciekawosc, co
                              chec dogryzienia innym przemawia...Probujesz, probujesz, i wcale ci
                              sie to nie udaje smile))))
                              Wiec moze warto zakonczyc te glupie proby prowokacji???
                              • icaro Re: wyprzedaz garazowa 11.05.08, 03:28
                                to nie prowokacja... to zwykla ciekawosc.nie wiem gdzie ty doszukiwujesz sie
                                prowokacji??
                                hiszpania to biedny kraj,ale nikt tu sie nie pyta gdzie mozna kupic lodowke i
                                cene...
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=78769969
                                czy wozek dzieciecy(ktory o zgrozo kosztuje ponad 200GPB czyli zaledwie 252
                                euro...)

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=77544064
                                mieszkam w biednym kraju bez sklepow charytatywnych .

                                que pena...
                                xDDD
                                • monikamurray Re: wyprzedaz garazowa 11.05.08, 04:02
                                  'to nie prowokacja... to zwykla ciekawosc.nie wiem gdzie ty
                                  doszukiwujesz sie
                                  prowokacji??'

                                  TUTAJ chociazby:

                                  'lub zostawia przy pojemniku na smietnik(ja tak robie)
                                  nikt nie wystawia na sprzedaz bo i po co??nikt by nie kupil.no,moze
                                  cyganie no i polacy.'

                                  A poza tym, icaro, to prowokacji sie nie 'doszukiwuje',
                                  a 'doszukuje'...winkA Polacy czy Cyganie to nazwa wlasna i powinno sie
                                  pisac duza litera...

                                  Y tu dices 'que pena'...Smiac sie chce...
                                • tijgertje Re: wyprzedaz garazowa 14.05.08, 12:09
                                  Ja mieszkam w Holandii i uwielbiam wszelkie pchle targismile sama
                                  jeszcze nigdy nic nie sprzedawalam, ale wielokrotnie kupowalam
                                  roznosci, zwykle zabawki dla mlodego (puzzle po 50 centow zamiast
                                  nowych za kilkanascie euro, ktorymi pobawi sie gora kilka miesiecy),
                                  jakies drobazgi do domu itp. ciuchy zwykle oddaje, choc w sumie
                                  trochwe szkoda, bo jakbym po holendersku zawolala Za sztuke chocby
                                  te pol euro, to za te ilosci co wydalam mialabym na kilka nowych
                                  rzeczy. Kiedys sporo rzeczy wyrzucalam, nawet do glowy mi nie
                                  przyszlo, ze ktos by to chcial kupic, a jednak za symboliczna oplata
                                  obie strony moga skorzystac. W dodatku przedluzanie zycia
                                  przedmiotow to same plusy dla srodowiskasmile wozek mialam za ponad
                                  600E (na zywnosc za miesiac mniej wydajemy dla 3 osob), oddalam za
                                  nic. czasem zaluje, zwlaszcza, jak chlop sie wscieka, ze pieniadze
                                  marnujesad
                                  • icaro Re: wyprzedaz garazowa 14.05.08, 22:44
                                    to ja juz wole isc do chinczyka(maja prawie wszystko) i kupic cos nowego za
                                    2-3-5 euro. i nie grzebac gdzies w stercie starych rzeczy.
                                    • edytataraszkiewicz Re: wyprzedaz garazowa 14.05.08, 23:11
                                      widac,ze lecisz na jakosc!!!

                                      hihihi...
                                    • monikamurray Re: wyprzedaz garazowa 14.05.08, 23:29
                                      icaro napisal:
                                      'to ja juz wole isc do chinczyka(maja prawie wszystko) i kupic cos
                                      nowego za
                                      2-3-5 euro'

                                      no i sprawa sie wyjasnila...jezeli w Hiszpanii wszyscy u Chinczykow
                                      kupuja, jasne, ze sklepy charytatywne nie maja szans istnienia...no
                                      i te smietniki maja wiekszy sens...hehehe

                                      Ale tak naprawde to nie wierze, ze w Hiszpanii nie handluje sie
                                      uzywanymi rzeczami. Icaro po prostu nie wie gdzie zyje, a moze po
                                      prostu nie mowi po hiszpansku hehhe...

                                      Dlaczego tak mysle? Np.:

                                      www.ebay.es/
                                      Taka internetowa wyprzedaz garazowasmile)))
                                      • icaro Re: wyprzedaz garazowa 15.05.08, 21:10
                                        monikamurray napisała:

                                        > icaro napisal:
                                        > 'to ja juz wole isc do chinczyka(maja prawie wszystko) i kupic cos
                                        > nowego za
                                        > 2-3-5 euro'
                                        >
                                        > no i sprawa sie wyjasnila...jezeli w Hiszpanii wszyscy u Chinczykow
                                        > kupuja, jasne, ze sklepy charytatywne nie maja szans istnienia...no
                                        > i te smietniki maja wiekszy sens...hehehe
                                        >
                                        > Ale tak naprawde to nie wierze, ze w Hiszpanii nie handluje sie
                                        > uzywanymi rzeczami. Icaro po prostu nie wie gdzie zyje, a moze po
                                        > prostu nie mowi po hiszpansku hehhe...
                                        >
                                        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                                        nie wiem gdzie tobie sie sprawa wyjasnila?? twoje domysly nie maja nic wspolnego
                                        z rzeczywistoscia lub moimi pogladami.
                                        miedzy uzywanymi rzeczami wole nowe choc kiepskiej jakosci od chinczykow.ot co.
                                        a grzebanie miedzy sterta starych gratow zostawie anglikom i polakom opisanym na

                                        funciak.blox.pl/html


                                        i powtarzam,nie ma sprzedazy rzeczy uzywanych.kto to by kupil?? czy mi
                                        uwierzysz,me da absolutamente igual. tu misma. ebay to osobna sprawa,zdaje sie
                                        ze byla mowa o sklepach fizycznych,nie wirtualnych??
                                        i czy mowie po hiszpansku?? smile
                                        musze odpowiedziec?
                                        tak z ciekawosci...czy znasz polaka ktory nie zna jezyka polskiego??
                                        jest przynajmniej jeden dosc znany.powiedzialbym ze baaardzo znany.
                                        un saludo.

                                        • monikamurray Re: wyprzedaz garazowa 15.05.08, 21:42
                                          Niech ci bedzie, icaro, ze nikt nie handluje odzieza uzywana w
                                          Hiszpanii...

                                          www.mundoanuncio.com/zona/espana_2/categoria/ropa_accesorios_25/buscar/vendo_ropa_usada.html


                                          Hihihihihi....I to tylko pierwszy link z dlugiej listy...I wcale NIE
                                          ebay...smile))
                                          • icaro Re: wyprzedaz garazowa 15.05.08, 21:56
                                            ebay to osobna sprawa,zdaje sie
                                            ze byla mowa o sklepach fizycznych,nie wirtualnych??
                                            +++++++++++++
                                            problemy ze zrozumieniem?? sklep fizyczny versus sklep/miejsce sprzedazy
                                            wirtualnej??

                                            hiszpania to biedny kraj,ale nikt tu sie nie pyta gdzie mozna kupic lodowke i
                                            cene...
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=78769969
                                            czy wozek dzieciecy(ktory o zgrozo kosztuje ponad 200GPB czyli zaledwie 252
                                            euro...)

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=77544064
                                            mieszkam w biednym kraju bez sklepow charytatywnych .

                                            que pena...
                                            xDDD

                                            ya puedes poner todos los enlaces posibles,el argumento es mas bien pobre,no me
                                            convence nena. que tengas un buen día.
                                            • monikamurray Re: wyprzedaz garazowa 16.05.08, 16:15
                                              icaro napisal:
                                              'problemy ze zrozumieniem?? sklep fizyczny versus sklep/miejsce
                                              sprzedazy wirtualnej??'

                                              Niech bedzie i fizyczny....smile))

                                              www.paginasamarillas.es/resultados.asp?activ=Tienda+de+ropa+usada&refer=E0&pgpv=1&mode=qdact


                                              Jako, ze dyskusja robi sie juz nudna, proponuje ja zakonczyc...
                                              Milej lektury 'funciaka'...bo tam to sama prawde pewnie pisza...hehhe

                                              A w ogole to icaro, proponuje przerzucic sie np. na
                                              Skandynawow...Tez nie sa idealni, cale nowe pole do krytyki smile)
                                              • dagis.1 hihi :) 16.05.08, 23:54
                                                ale durna dyskusja z Toba icaro

                                                co Cie obchodzi kto co kupuje...? ile przeznacza na wozek a ile na pralke???
                                                swojego zycia nie masz czy jak?

                                                kupuj sobie to chinskie badziewie... nam nic do tego, tylko pozowl nam takze
                                                kupowac co chcemy i oszczedz czytania twoich madrosci - bo twoj styl zycia to,
                                                ze inny nie znaczy, ze obiektywnie jest lepszy.

                                                zyje w Szwecji i wyobraz sobie mimo ze kraj najbiedniejszy nie jest tez istnieje
                                                sprzedaz z drugiej reki... kupuja zarowno Szwdzi od obcokraowcow jak
                                                obcokrajowcy od Szwedow

                                                no i jeszcze jedna sprawa - co sie Romow przepraszm czepiasz? podludzie to sa
                                                przepraszm czy co?? moze poczytaj sobie teorie Hitlera - chyba w twoim klimacie
                                                segregowanie ludzi powinno byc? tylko ze czasem mozna sie pomyslic bo to, ze
                                                ktos kupuje rzeczy uzywane (nie wazne juz czemu) nie znaczy ze jest gorszy od
                                                Ciebie - krola chinskiego...

                                                moim zdaniem nie dosc ze rozpetales dyskusje bez sensu to jeszcze uwazasz ze
                                                rozumy pozjadales wszystkie w tej Hiszpanii...

                                                troszke samokrytyki chyba Ci nie zaszkodzi uncertain

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka