Gość: marchewka
IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk
11.09.03, 22:04
To uczucie towarzyszy mi nieustannie, czasem bardziej,czasem mniej...Mimo
licznych tzw. kolegow i kolezanek,zwlaszcza z pracy,poczucie izolacji mnie
nie opuszcza. mieszkam juz od 2 lat w Londynie, pracuje w tutejszej szkole.
wW ciagu dwoch lat nie zdolalam zawrzec ani jenej glebszej przyjazni. Nie
rozumiem Anglikow, nie potrafie sie z nimi zaprzyjaznic,zreszta oni chyba
nie sa az tak bardzo zainteresowani. Zastanawiam sie ,czy to oze moja
wina... Wy tez sie tak czasem czujecie,nikt o tym nie wspomina...