polonews5
24.06.08, 09:04
www.gazetagazeta.com/artman/publish/article_22335.shtml
Coraz więcej mieszkańców Ontario decyduje się na bankructwo, nie widząc już
wyjścia ze swoich finansowych tarapatów i długów.
W Ontario w 2007 roku wniosków o bankructwo złożono 42.000, a jest to 8,2
proc. więcej niż o rok wcześniej.
Ciekawe też kto bankrutuje. Na podstawie analizy danych osobowych i sytuacji
finansowej owych 42.000 bankrutów, przeprowadzonej przez firmę Hoyes, Michalos
and Associates, okazało się, że przeciętny ontaryjski bankrut to człowiek w
wieku około 40 lat, mężczyzna, mający na swoim utrzymaniu jedną osobę i
zarabiający miesięcznie około 2000 dol. Osoba taka ma długi w wysokości ok.
51.000 dol., nie zabezpieczone w postaci żadnych nieruchomości ani majątku.
W przygotowaniu są nowe przepisy regulujące sprawy bankructw personalnych.
Przewidują one pewnego rodzaju ulgi dla osób deklarujących bankructwo względem
pożyczek na studia oraz RRSP.
Ontaryjski wzrost bankructw był znacznie wyższy niż w całej Kanadzie, gdzie
wzrost wynosił 2,5 proc. Jest to wynik utraty miejsc pracy w produkcji,
budownictwie, rolnictwie i bogactwach naturalnych w Ontario.