Dodaj do ulubionych

Her Excellency Bulbiasta ...

12.09.08, 05:01

www.ewiza.com/forum2/tematy15/10105.htm
quote :

"Postanowilam zalozyc ten temat po wczorajszym incydencie, w jakim malam niestety przyjemnosc uczestniczyc. Jestem wlasnie w trakcie odnawiania swojej zielonej karty, i wlasnie wczoraj musialam pojechac do urzedu imigracyjnego na odciski palcow. Nigdy nie lubilam tej instyctucji, ze wzgledu na kilometrowe kolejki, i godzinne siedzenie na plastikowym stolku bez wody, jedzenia i telefonu. Tak czy inaczej po przyjezdzie, podeszlam do pani przy biurku. Z usmiechem na twarzy powiedzialam " Hi how are you", po czym pani z wielkim fochem podala mi dokumenty do wypelnienia i nie odpowiedziala nic. No to mowie sobie "sral ja pies", wypelnilam papiery i znow do niej podeszlam aby aby jej je oddac. Nie podnoszac wzroku, pani przejrzala dokumenty, wiec grzecznie sie jej spytalam " do you need my drivers license?" - YES odpowiedziala i tyle lol. Kazala mi usiac na krzesle i czekac, wiec czekalam. Po chwili widze lezie koles i cos macha do mnie reka, mysle sobie "Znam cie?" Confused , krzyczy "come here". Ja oczy jak 5 zl Shocked, myslalam ze jest to jakis kolejny ghetto nigger z Downtown Detroit ale okazalo sie , ze to jest jeden z pracownikow. On znowu "come here", wstalam, podeszlam, usmiechnelam sie a on nic. " Gimme you finger" ( brakowalo do tego jedynie BIATCHHH na koncu), " Now - sit here " ( jak do psa!). Zrobil zdjecie - " is that allright?" - pyta, we mnie juz sie gotowalo. Odpowiedzialam tylko " i dont care- whatever" ( cisnelo mi sie na jezyk whatever asshole ale sie powstrzymalam).
Nie jest to pierwszy przypadek, w ktorym widze jakie podejscie do obcokrajowcow maja ludzie w tych instytucjach. Ja naprawde nie oczekuje czerwonego dywanu, ale takie traktowanie jest po prostu nieludzkie Exclamation Siedziec tam godzinami bez picia czy jedzenia i godzic sie na to, aby urzednicy traktowali cie z taka wielka lacha. Rozumiem, ze oni maja uprzedzenia do obcokrajowcow ale jakas kultura chyba ich obowiazuje. Nie bede tym chamom wlazila w dupe, tylko dlatego bo jestem z polski a oni nadludzmi z ameryki. Siedzi taki za przeproszeniem " .... za $12 na godz, i wydaje mu sie ze zjadl wszystkie rozumy. On nie wie z kim ma do czynienia, mogla bym go kupic wraz z cala jego rodzina.
A zawsze mowilam polakom, ze wole falszywa amerykanska uprzejmosc niz polskie chamstwo w np. sklepie gdzie pani z wielkim fochem pyta sie "co zyczy?", " czego tu?" czy np. " co mi pan tu klaki bedzie rozrzucal, tu jest kiosk i ja tu mieso sprzedaje". Mieszkam w stanach juz dlugo, i nigdzie indziej nie spotkalam sie z takim traktowaniem. Oni chyba po prostu z zalozenia nie lubia obcokrajowcow.
Zalozylam ten watek, bo chcialabym abyscie podzielili sie wlasnymi doswiadczeniami, i powiedzieli mi czy was tez to dotknelo. A moze ja jestem po prostu przewrazliwiona? A moze raczej uczulona na chamstwo."



z pocieszeniem pospieszyla oburzona nastepna przedstawicielka krolewskiego szczepu piastowego :


www.ewiza.com/forum2/tematy15/10105.htm

quote :

"...Pocieszajace jest to, ze skoro odnawiasz GC, to przez najblizszych 10 lat nie bedziesz musiala miec z tymi chamskimi bucami do czynienia."
Obserwuj wątek
    • jphawajski Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 05:18
      immigration zwykle zatrudnia amerykanow obcego pochodzenia. zwykle
      bo licze, ze w 90% ci ktorzy maja kontakt z obcokrajowcami to sa
      ludzie ktorzy tu sie nie urodzili. tak jest latwiej dla samego ins i
      dla petenta bo komunikacja jest lepsza. przy tym moga liczyc na
      nadgorliwosc tych ludzi. taka rasa.
    • nad_oceanem ??? ... 12.09.08, 06:27
      Doniosles juz na nia?
    • maciekqbn Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 09:11
      Tabletki już brałeś?

      Co do zachowań w Polsce, to już chyba tylko na wsiach czy w małych
      miasteczkach mozna spotkać fochy wielkiej "pani sklepowej".
      Widać, że dawno w Polsce kobieta nie była (albo własnie ma rodzinę
      gdzies w małym zapomnianym przez cywilizację miasteczku pod
      wschodnią granicą).

      Jeśli chodzi o tych z emigration to bazując na stwierdzeniu
      hawajskiego, że w 90% sa to także imigranci, łatwo wyjaśnić ich
      zachowanie. Najwyraźniej są to jakies prymitywy, które czują się
      kimś więcej bo JUŻ maja obywatelstwo a ta co przyszła ma TYLKO
      zielona kartę.
    • waldek.usa To niech sobie w koncu, 12.09.08, 14:10
      w KONCU zrobi obywatelstwo, zamiast kombinowac na zielonych papierach.
      Zas chamstwa w urzedach moze sie najesc w efekcie swojej geby.
    • japo2 Tak to jest jak glupkowata Polonuska 12.09.08, 17:11


      Nie potrafi zdac egzaminu z jezyka na obywatelstwo. W sumie przykre.
      • starypierdola Spokojnie, koledzy, spokojnie. 12.09.08, 17:27
        Rozne rzeczy sie w zyciu zdarzaja i to nie tylko w US czy w PL.

        Ze sie kobiecie nie spodobalo? Trudno, samo zycie.

        Raz ze nie MUSIALA tam isc i zalatwiac tej karty (mogla wrocic do PL gdzie, jak
        piszecie, takie sytuacje sie nie zdazaja!),
        dwa ze moze akurat miala okres i byla przewrazliwiona,
        trzy ze moze akurat trafila na niewyzytych urzedasow ktorym brakowalo kika minut
        do konca szychty.

        I z opisu nie wyglada zeby dlugo czekala, wbrew temu co pisze na wstepie. W
        sumie oceniam ze to jakas malkontentka. System sie jej nie podoba! Co za
        rozwydrzenie!!!

        I nie mowcie mi ze w PL sie takie sytyacje nie zdarzaja. Spojrzcie na siebie.
        Jak tylko sie przyznam ze jestem z Moniek, zaraz mnie opieprzacie i gnebicie.
        Juz nawet nie wspomne o Waszym stosunku de mego krajana z Moniek, Czesku vel
        Soup Nazi smile

        Malkontent SP

        • ontarian Re: Spokojnie, koledzy, spokojnie. 12.09.08, 18:52
          starypie... napisał:

          > I nie mowcie mi ze w PL sie takie sytyacje nie zdarzaja.
          sie nie zdarzajom, bo tam GC nie ma
          • starypierdola I see your point :)) n/t 12.09.08, 19:55
          • ratpole Re: Spokojnie, koledzy, spokojnie. 12.09.08, 21:36
            ontarian napisał:

            > starypie... napisał:
            >
            > > I nie mowcie mi ze w PL sie takie sytyacje nie zdarzaja.
            > sie nie zdarzajom, bo tam GC nie ma

            Zdarzaja siem tylko takie jak opisuja na sasiednim forum o traktowaniu pasazerow
            na bulwiastym lotnisku: stanie, wyjmie, zdejmie, polozy, obrot!
            Do cudzoziemca po polsku: wyjmie ten korkociag z torby! Eeeee do you speak
            English? Mowie, ze ma wyjac korkociag! hehehe
        • maciekqbn Re: Spokojnie, koledzy, spokojnie. 12.09.08, 22:01
          starypie... napisał:

          > I nie mowcie mi ze w PL sie takie sytyacje nie zdarzaja. Spojrzcie
          na siebie.
          > Jak tylko sie przyznam ze jestem z Moniek, zaraz mnie opieprzacie
          i gnebicie.
          > Juz nawet nie wspomne o Waszym stosunku de mego krajana z Moniek,
          Czesku vel
          > Soup Nazi smile
          >

          Nawet jeśli, jak piszesz, jesteś z Moniek, to przynajmniej wyrosłeś
          ewoluowałeś i nie odnosisz wszystkich swoich przemyśleń do jedynego
          uniwersalnego punktu jakim jest drąg do wypróżniania wink
          Powiem więcej, wnioskuję, że jesteś humanistą, dzięki czemu do
          swoich przemyśleń (z którymi można się zgadzać lub nie) zawsze
          dodajesz ciekawą pointę - daleką od klimatów "drągowych". W tym
          kontekście porównywanie Ciebie do Nazi, który choć ma cięty i giętki
          język lecz nie wyrósł z klimatów dragowych, jest pozbawione sensu.

          pozdr.,
          qbn
          • debunker Ziutek jest fizykiem relatywistycznym po technikum 12.09.08, 22:13
            humanistycznym.
            Wyrósł nam w klimacie krypty.
            • maciekqbn Re: Ziutek jest fizykiem relatywistycznym po tech 12.09.08, 22:23
              Ano fucktycznie, z podlinkowanej dyskusji wynika, że wie co to jest
              logika rozmyta, zatem humanistą raczej nie jest (który humanista w
              ogóle słyszał o logice rozmytej?).
              • ratpole Re: Ziutek jest fizykiem relatywistycznym po tech 12.09.08, 22:40
                maciekqbn napisał:

                > Ano fucktycznie, z podlinkowanej dyskusji wynika, że wie co to jest
                > logika rozmyta, zatem humanistą raczej nie jest (który humanista w
                > ogóle słyszał o logice rozmytej?).

                Ja slyszalem o fuzzy logic, a ty o rozmytej, dla ulatwienia czesto zwana logika
                polacza hehehe
                • maciekqbn Coś chciałeś powiedzieć ratpole? n/t 13.09.08, 09:45

        • ratpoles_tamer Re: Spokojnie, koledzy, spokojnie. 12.09.08, 22:07
          starypie... napisał:

          > I nie mowcie mi ze w PL sie takie sytyacje nie zdarzaja. Spojrzcie na siebie.
          ----------

          Nie słyszałem, żeby w polskim urzędzie jakiś negatyw w ogóle był zatrudniony, a
          co dopiero mówić o ubliżaniu pozytywowi.
    • nissa.fr Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 18:34
      Hmm ... polecam odwiedzenie Urzedu w godzinach 7-9:30. Amatorski bieg ludzi wszelkich narodowosci po numerek do okienka. Biegna: mezczyzni, kobiety, starzy, mlodzi, w ciazy, z wozkami dzieciecymi i na inwalidzkich. Warto sie wybrac i popatrzec. Do niedawna slychac bylo rowniez soczyste "wiazanki" po polsku.
      • ontarian Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 18:51
        nissa.fr napisała:

        > Biegna: mezczyzni, kobiety, starzy, m
        > lodzi, w ciazy, z wozkami dzieciecymi i na inwalidzkich.
        i ty widzialas jak ci na wozkach biegnom?
        • nissa.fr Re: Her Excellency Bulbiasta ... 13.09.08, 13:54
          Sprawdz, a uwierzysz we wszelkie cuda wink
      • jphawajski Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 20:58
        pomysl przez chwile o tych co narazaja swoje zycie plynac w plaw
        300km lub przedzieraja sie przez pustynie aby znalezc sie w tym raju.
        ilu ich nie doplynelo? ile nie doszlo?
        problemy w biurze? smieszne.
        • ratpoles_tamer Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 22:14
          jphawajski napisał:

          > pomysl przez chwile o tych co narazaja swoje zycie plynac w plaw
          > 300km

          -----

          Wow! Rzeczywiście przepłynął ktoś 300 km wpław ? A może 300 mil?
          Czy nie był to czasem Phelps?
          • ratpoles_tamer Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 22:19
            ratpoles_tamer napisał:

            > jphawajski napisał:
            >
            > > pomysl przez chwile o tych co narazaja swoje zycie plynac w plaw
            > > 300km
            >
            > -----

            W Europie też są długodystansowcy:

            www.tvn24.pl/12690,1554378,0,1,nielegalni-imigranci-zalewaja-europe,wiadomosc.html
            www.tvn24.pl/12690,1554378,0,1,nielegalni-imigranci-zalewaja-europe,wiadomosc.html

            Ale w urzędzie nie obsługują ich później negatywy.
    • bonzee32 Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 19:12
      w kazdym chyba kraju immigration sprawuje urzad twarda lapa. Swego
      czasu przygotowywalam szkolenia e-learninge dla urzednikow
      immigracyjnych, nie polskich i oni tak naprawde poniekad takie maja
      wytyczne..
      Ja to pamietam jak w NZ zasuwalam o 5.00 am do immigration i stalam
      przed budynkiem w kolejce ladnych pare godzin (jak setki innych,
      ktorym zachcialo sie do raju hehe), a pizdzialo wtedy jak diabli...
      • jphawajski Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 20:59
        a daczego ten co zabiera amerykanom prace mialby byc traktowany
        lepiej?
        • ratpoles_tamer Re: Her Excellency Bulbiasta ... 12.09.08, 21:55
          jphawajski napisał:

          > a daczego ten co zabiera amerykanom prace mialby byc traktowany
          > lepiej?

          ----

          Jaką pracę? U kutraktora, przy mopie, zmywaku, azbeście czy na domkach?
          Chyba o swoją fuchę drżysz.
    • ratpoles_tamer A właściwie to co ją tak rozdrażniło? 13.09.08, 14:32
      Nie wiedziała jeszcze o tym, że zawsze będzie tam traktowana jak podczłowiek,
      second sort citizen?

      W Polsce nie do pomyślenia, żeby negatyw ubliżał polskiemu obywatelowi.
      Za to asfalty i inne Azjaty traktowane są w podobny sposób przez polskie urzędy
      imigracyjne. W końcu Polacy muszą wiedzieć, że w Polsce są the first sort citizens.

      Nawet na jej latorośle będą wołać dzieci emigrantki.
      • bonzee32 Re: A właściwie to co ją tak rozdrażniło? 13.09.08, 14:36
        bzdury piszesz, a tak prywatnie ci powiem, ze wolalabym byc
        obywatelem dziesiatej kategorii w Szwajcarii, niz potomkiem szlachty
        polskiej w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka