Dodaj do ulubionych

Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ?

17.09.08, 15:56
bankowego ?
Ot, mam depozyt, ale bank sie zwalil...to nic, w koncu przeciez
jest FDIC to mi "odda" pieniadze , przynajmniej do tych 100 000
dolarow.
Chryste, gdzie te imigranciny zyja ??? Na ksiezycu????
Obserwuj wątek
    • ratpole Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 15:58
      japo2 napisał:

      > bankowego ?
      > Ot, mam depozyt, ale bank sie zwalil...to nic, w koncu przeciez
      > jest FDIC to mi "odda" pieniadze , przynajmniej do tych 100 000
      > dolarow.

      My wiemy, ze bulwiaczy bank oddalby ci wszystko co do grosza (oczywiscie gdybys
      tam mial jakies grosze) hehehe
    • wujekjurek Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 16:08
      Nie bardzo wiem o co Ci chodzi ale ładnie piszesz.
      • japo1 Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 17:00
        Na dzwiach banku do ktorego idzie imigrancik otworzyc konto, stoi
        napisane: Deposits FDIC Insured up to $100 000.00
        Ciekawe, ilu imigrancikow zainteresowalo sie, jak to technicznie
        wyglada, gdy powiedzmy bank w ktotym imigrancina trzymal kase sie
        wali na ryja ? Ot, idzie sie do banku i przy okienku inna juz niz
        na codzien pani daje czek z FDIC na kwote 100 000 ?
        imigrancka glupota gory moze przenosic smile)
        • wujekjurek Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 17:22
          japo1 napisał:

          > imigrancka glupota gory moze przenosic smile)

          Nadal nie rozumiem o co Ci chodzi ale przywykłem już do stylu Twoich
          wypowiedzi.
          • japo1 Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 17:59
            Ty chyba w ogole malo rozumiesz ...... ??

            Co ciekawe, imigranciki wola w temat nie wnikac, bo albo wola zyc w
            blogiej swiadomosci ze ich nedzne grosze sa "bnezpieczne" albo
            sobie torche poczytali o idei FDIC i wola sie nie odzywac.
            • wujekjurek Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 18:46
              "Chryste, gdzie te imigranciny zyja ??? Na ksiezycu???? "

              Masz rację, ja mało rozumiem. A już zupełnie nie mam pojęcia
              dlaczego nagle zainteresowałeś się akurat tym tematem? I dlaczego
              zakładasz, że oprócz Ciebie nikt inny nie ma o niczym pojęcia.

              Pomijam już Twoje określenia "imigranciny...
              • japo1 Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 19:10
                Dalczego? Dlatego.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=84748843
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=84748843&a=84755328
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=84748843&a=84749138
                Jest tego znacznie wiecej i nie tylko JW Hawajskiego tylko mi sie
                szukac nie chce.
                • wujekjurek Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 19:43
                  Aaaa, teraz rozumiem. Twój początkowy post wyglądał jakoś dziwnie,
                  jakby druga częśc rozmowy z kimś tylko nie mogłem wykombinować z
                  kim. Biorąc pod uwagę, że to Twój post uznałem, że gadasz sam z
                  sobą i dlatego dyskretnie zapytałem w czym rzecz, bo szkoda mi Cię.

                  Tobie może to się wydawało oczywiste ale ludzie, którzy oprócz FP
                  mają jeszcze inne zainteresowania i nie śledzą wszystkich wypowiedzi
                  mogli uznać, że to u Ciebie kolejny etap opętania.
                  • japo1 Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 20:20
                    Ja rozumiem, ze po latach spedzonych na imigracji nie stac Cie na
                    wiele rzeczy jak chocby logiczne myslenie, obiektywizm etc. Jak
                    wielu zreszta opetanych wygnacza samotnoscia osobnikow, szukajacych
                    ukojenia na tym Forum.

                    Dlategoz wlasnie daleki jestem od tego, by oczekiwac od Ciebie
                    obiektywnej oceny stanu umyslowego innych FP-owiczow i porywnywaniu
                    tego stanu z moim. Ot, jak chocby tych co to od 8 lat pisza o
                    ru...iu maciory w stajni albo wklejaja 24/7 linki do artykulow i
                    notatek majacych dokumentowac , jak to nam sie tragicznie zyje w
                    Polsce. I tak przez ostatnie 5 lat- dzien w dzien, godzina w
                    godzine.
                    Rozumiem, ze z Twego punktu widzenia oni sa normalni, szczesliwi,
                    zadowoleni z zycie. I oczywiscie-dalecy od opetania. Ot,
                    szczesliwy, normalny byt codzienny imigranta.

                    Ide juz ( na razie) wieje od was samotnoscia opuszczonego,
                    wyobcowanego na drugim koncu swiata wygnanca a ja nie moge dlugo
                    przebywac w takich klimatach. Na razie.
                    • wujekjurek Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 20:45
                      japo1 napisał:

                      > a ja nie moge dlugo
                      > przebywac w takich klimatach. Na razie.

                      Ale z Twojej wypowiedzi wynika, że jednak przebywasz tu już 5 lat (a
                      może 8). Coś Ci tu jednak odpowiada. A może to znowu samotność?
                      • japo1 Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 20:49
                        wujekjurek napisał:


                        > Ale z Twojej wypowiedzi wynika, że jednak przebywasz tu już 5 lat
                        (a
                        > może 8). Coś Ci tu jednak odpowiada. A może to znowu samotność?

                        Nie. W przeciwienstwie do Ciebie umiem poslugiwac sie forumowa
                        wyszukiwarka.
                        • wujekjurek Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 20:54
                          japo1 napisał:

                          > Nie. W przeciwienstwie do Ciebie umiem poslugiwac sie forumowa
                          > wyszukiwarka.

                          Czy jest na forum lekarz?

                          Tak tego forum nie lubisz, że wyszukujesz wypowiedzi różnych ludzi?
                          To jednak jest obsesja.
    • mexanik Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 16:55
      wiedza ze wystarczy otworzyc wiele kont w jednym banku i ze freddie
      jest tez ubezpieczony!!! Mam nadzieje ze hawajski jest ciagle na
      desce a nie pod nia wink
      • jphawajski Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 19:28
        przestala mnie bawic dyskujsja z ptasimi mozdzkami. wierzcie mi,
        wole poplywac na desce. to duza frajda i dobre to dla zdrowia. do
        plazy z zawsze ladnymi falami mam bardzo blisko. woda zawsze ciepla
        a szczegolnie to sie odczuwa teraz gdy temperatura powietrza jest
        czasem nizsza niz wody. a i widok mlodych hawajek lezacych na
        dechach zachca do zycia.

        wracajac do gwarancji bankowych to powtorze. w polsce gdy bank
        bankrutuje ludzie traca wszystko, bardzo czesto dorobek calego
        zycia. to sa tragedie. nikt, zadne sady im nie pomoga. w usa w
        kontrascie, nikt nic nie traci. traci wlasciciel i to tez nie zawsze
        ale nigdy jego klienci.
        i to nie chodzi tylko o gwarancje panstwa. prawo chroni tu obywatela.

        zobaczcie co sie dzieje teraz z kredytami hipotecznymi. ci ktorzy z
        roznych zyciowych powodow przestali je splacac nie musza sie martwic
        ze im domy zabiora. rzad i kongres usa prawie natychmiast uruchomil
        setki bilionow dolarow na tanie pozyczki, na przesuniecie splat a
        nawet czesciowe darowanie kredytow. dzisiaj w usa ludzie moga miec
        domy prawie za darmo.
        czytajcie prase. tak latwo jak dzisiaj otrzymac kredyt hipoteczny w
        usa, nigdy nie bylo. banki wrecz dwoja sie i troja aby dawac bardzo
        tanie kredyty. oprocentowanie na 30 lat przy stalej racie wynosi
        dzisiaj ponizej 5%.
        to jest wlasnie ameryka. probuje otworzyc tu niektorym oczy ale co
        tam, pompiarzy mam przekonac? smile przeciez to ich praca aby to
        podwazac i temu zaprzeczac.

        japo rzuc ta robote, wez sie za jakas uczciwa a zaznasz jeszcze
        troche radosci w tym zafajdanym twoim zyciu.
        • japo1 Nie do Hawaja. 17.09.08, 19:44
          Niech mu ktos odpowie, mi szkoda czasu i energii.
          Prosze zaczac od tego lgarstwa:

          > wracajac do gwarancji bankowych to powtorze. w polsce gdy bank
          > bankrutuje ludzie traca wszystko,

          Wielorotnie mu juz tlumaczono ze nie wszystko nawiasem mowiac. Nie
          zrozumial nawet i tego. Juz nie ma jak prosciej tlumaczyc.

          Pozniej poszukac troche danych: Ilu bylych wlascicieli domow w USA
          ylecialo juz na morde z wlasnego domu ( moze komus sie bedzie
          chcialo poszukac czegos o tym miasteczku namiotowym dla bezdomnych
          bylych wlascicieli domostw pod LA, zdaje sie nazywa sie to Ontario
          ale zapewne jest ich wiecej) a pozniej ilu ludzi wylecialo z domow
          i mieszkan na bruk w Polsce so far.
          O, mam:
          www.latimes.com/news/local/la-me-tentcity25mar25,1,6982575.story

          Dzyn dzyn, moze ktos w koncu obudzi tego glupka ?
          • jphawajski nie do japo 17.09.08, 20:09
            blogs.usatoday.com/ondeadline/2008/05/house-oks-300b.html
            • nad_oceanem A hawaj goes -"lalalalalalalala" ;) 17.09.08, 20:29
              Hehehehe, ten czlowiek powinien sie leczyc smile))))))))).

              Najpierw twierdzi ze przy upadku banku w Bulbie oddaja tylko 25 000E a reszte "kradna".

              Pozniej pisze ze kradna wszystko.

              Mimo ze w USA system dziala tak samo, rzad ubezpiecza sumy na kontach bankowych do 100 000$ reszte strat moze ewentualnie pokryc ubezpieczenie prywatne, wspominali nawet o tym ostatnio w CNN bo coraz czesciej sie w USA mowi o mozliwosci "Bank run" smile)), gosciu cos pyerdoli o rzadzie i jakims niejasnym prawie ktore obroni obywateli, ktorzy nie straca ani $.

              Zeby bylo najsmieszniej dla potwierdzenia swoich bzdur podaje jakis zupelnie nie na temat link do info o utworzeniu jakiegos mortgage help fund smile))))))).

              Hehehehehe, priceless smile)))))).

              Wujekjurek?
              Anyone?

              Lol.
            • japo1 O, to tu z twojego wlasnego linka: 17.09.08, 20:30

              Pewnie nie doczytales:
              The United States is in the second inning of a recession that will
              last for at least 18 months and help kill off hundreds of banks,
              influential economist and New York University Professor Nouriel
              Roubini told Barron’s in Sunday’s edition.

              Taxpayers will pay a big price for helping bail out the rest of the
              financial services industry as well, Roubini said — at least $1
              trillion and more likely $2 trillion.

              The banks will become insolvent because of mounting losses as a
              result of the housing bust and because they have only written down
              their subprime loans so far, he said. Still in front of them are
              their consumer-credit losses, for which they lack the reserves,
              Barron’s reported.

              He also said there are hundreds of millions of dollars outstanding
              in home-equity loans that could be worth zero, too.

              U.S. consumers, meanwhile, are “shopped out” and saving less, while
              the Federal Reserve’s performance in handling the crisis has been
              poor, Roubini said, because it failed to see that the problem
              extended beyond subprime mortgage debt.

              Now, Roubini told Barron’s, the government is overregulating,
              bailing out troubled participants and intervening in every market.

              “The regulators should investigate themselves for bailing out
              Fannie Mae and Freddie Mac, the creditors of Bear Stearns and the
              financial system with new lending facilities. They have swapped
              U.S. Treasury bonds for toxic securities,” he told Barron’s. “It is
              privatizing the gains and profits, and socializing the losses as
              usual. This is socialism for Wall Street and the rich.”

              He said that sometimes it is necessary to use public money to
              rescue institutions, but in a way that does not bail out the people
              who made the mistakes. “In each one of these episodes, the
              government bailed out the shareholders, the bondholders, and to
              some degree, management,” Roubini told Barron’s.

              Zgadzasz sie z profesorkiem, hawajski ?

          • ratpole Re: Nie do Hawaja. 17.09.08, 22:41
            japo1 napisał:

            > Niech mu ktos odpowie, mi szkoda czasu i energii.
            > Prosze zaczac od tego lgarstwa:
            >
            > > wracajac do gwarancji bankowych to powtorze. w polsce gdy bank
            > > bankrutuje ludzie traca wszystko,
            >
            > Wielorotnie mu juz tlumaczono ze nie wszystko

            Buahahahaha
            "Czuwa nad tym Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Fundusz zwróci wszystkie pieniądze z
            lokaty, jeżeli nie było na niej więcej niż równowartość 1 tys. euro (ok. 3,4
            tys. zł)
            • japo2 Amnezja imigrola :)zapomnial dokonczyc 17.09.08, 22:46

              ratpole napisał:

              > "Czuwa nad tym Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Fundusz zwróci
              wszystkie pieniądze
              > z
              > lokaty, jeżeli nie było na niej więcej niż równowartość 1 tys.
              euro (ok. 3,4
              > tys. zł)

              "Cuwa nad tym Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Fundusz zwróci wszystkie
              pieniądze z lokaty, jeżeli nie było na niej więcej niż równowartość
              1 tys. euro (ok. 3,4 tys. zł). Oraz 90 proc. pieniędzy ponad 1 tys.
              euro do równowartości 22,5 tys. euro (niecałe 80 tys. zł).
              Pieniądze ponad te kwoty mogą przepaść. "

              Buahahahahaha.
              • ratpole Re: Amnezja imigrola :)zapomnial dokonczyc 17.09.08, 23:11
                japo2 napisał:

                >
                > ratpole napisał:
                >
                > > "Czuwa nad tym Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Fundusz zwróci
                > wszystkie pieniądze
                > > z
                > > lokaty, jeżeli nie było na niej więcej niż równowartość 1 tys.
                > euro (ok. 3,4
                > > tys. zł)
                >
                > "Cuwa nad tym Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Fundusz zwróci wszystkie
                > pieniądze z lokaty, jeżeli nie było na niej więcej niż równowartość
                > 1 tys. euro (ok. 3,4 tys. zł). Oraz 90 proc. pieniędzy ponad 1 tys.
                > euro do równowartości 22,5 tys. euro (niecałe 80 tys. zł).
                > Pieniądze ponad te kwoty mogą przepaść. "
                >
                > Buahahahahaha.

                I ty sie z tego buhahahasz?
                No jasne, tobie ani jeden procent nie przepadnie. Dostaniesz pelny zwrot wkladu
                1 tys. euro buahahaha
                • nad_oceanem Re: Amnezja imigrola :)zapomnial dokonczyc 17.09.08, 23:15
                  ratpole napisał:

                  I ty sie z tego buhahahasz?


                  Nie z tego.
                  Z kogo.
                  Z ciebie. smile)))
        • nad_oceanem wujekjurek, odpowiedz mu, chyba wiesz jak jest ;) 17.09.08, 20:10
          "jphawajski napisał:

          > wracajac do gwarancji bankowych to powtorze. w polsce gdy bank
          > bankrutuje ludzie traca wszystko, bardzo czesto dorobek calego
          > zycia. to sa tragedie. nikt, zadne sady im nie pomoga. w usa w
          > kontrascie, nikt nic nie traci. traci wlasciciel i to tez nie zawsze
          > ale nigdy jego klienci.
          > i to nie chodzi tylko o gwarancje panstwa. prawo chroni tu obywatela."
          • wujekjurek Re: wujekjurek, odpowiedz mu, chyba wiesz jak jes 17.09.08, 20:46
            Czy Ty myślisz, że ja nie mam nic innego do roboty tylko włączać się
            do takich "rozmów"?
            • nad_oceanem Re: wujekjurek, odpowiedz mu, chyba wiesz jak jes 17.09.08, 20:52
              wujekjurek napisał:

              > Czy Ty myślisz, że ja nie mam nic innego do roboty tylko włączać się
              > do takich "rozmów"?




              Hehehehe, to byla podpucha, wiedzialem ze nie odpowiesz, nie pytaj skad wink.



              • wujekjurek Re: wujekjurek, odpowiedz mu, chyba wiesz jak jes 17.09.08, 20:56
                Podpucha?
                • nad_oceanem wiesz jak jest... 17.09.08, 23:11
                  wujekjurek napisał:

                  > Podpucha?


                  No podpucha, wiedzialem ze nie odpowiesz.
                  Z prostej przyczyny, cecha wiekszosci uczestnikow tego forum, wladkow,
                  szciurkow, zaskroncow69 itp. jest akceptowanie najwiekszych bzdur, pod warunkiem
                  ze sa wypowiadanie przez poprawnie politycznie strone.
                  Jedynym wyjatkiem ktory potrafil sie zdobyc na obiektywizm byl (napisze to mimo
                  ze za nim nie przepadam) zupa, the nazi.
                  Raz wladzio prawie sie przez to nie poplakal. wink.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=77315284&a=77336989
                  • wujekjurek Re: wiesz jak jest... 17.09.08, 23:20
                    nad_oceanem napisał:

                    > No podpucha, wiedzialem ze nie odpowiesz.

                    Nie znasz chyba znaczenia słowa podpucha. Poprosiłeś mnie (po
                    imieniu, w tytule swojej wypowiedzi) o zabranie głosu. To nie była
                    podpucha, to była bardzo precyzyjnie wyrażona prośba.

                    Podpucha to coś zupełnie innego, coś co wymaga trochę inteligencji.
                    • nad_oceanem Re: wiesz jak jest... 17.09.08, 23:30
                      wujekjurek napisał:

                      > nad_oceanem napisał:
                      >
                      > > No podpucha, wiedzialem ze nie odpowiesz.
                      >
                      > Nie znasz chyba znaczenia słowa podpucha. Poprosiłeś mnie (po
                      > imieniu, w tytule swojej wypowiedzi) o zabranie głosu. To nie była
                      > podpucha, to była bardzo precyzyjnie wyrażona prośba.
                      >
                      > Podpucha to coś zupełnie innego, coś co wymaga trochę inteligencji.


                      Wyjasnie ci to:
                      wiedzialem jak odpowiesz, choc miales dwie mozliwosci, mogles byc obiektywnym
                      albo leciec po partyjnej linii.
                      Wiedzialem ze zrobisz to drugie bo na pierwsze, jak wiekszosci tu obecnych, nie
                      stac cie.
                      Przewidzialem twoja reakcje i sprowokowalem cie do udowodnienia ze nie masz
                      "integrity".
                      I to wlasnie nazwalem "podpucha".
                      • wujekjurek Re: wiesz jak jest... 18.09.08, 00:31
                        nad_oceanem napisał:

                        > wiedzialem jak odpowiesz, choc miales dwie mozliwosci, mogles byc
                        obiektywnym
                        > albo leciec po partyjnej linii.

                        Nic nie wiedziałeś. Miałem jeszcze trzecią możliwość. Mogłem
                        zignorować Twoje pytanie. I na prawdę nie zależy mi na tym jak
                        oceniasz moją "integrity".

                        A teraz powiedz co Ty myślisz o zabezpieczeniu oszczędności przez
                        FDIC?
                        • ratpole Re: wiesz jak jest... 18.09.08, 00:34
                          wujekjurek napisał:

                          > A teraz powiedz co Ty myślisz o zabezpieczeniu oszczędności przez
                          > FDIC?

                          Mysle, ze podstawiasz mu "podpuche" hehehe. Mysle, ze ten kierowca z kunsulatu w
                          Vancouver wyslizga sie od odpowiedzi
    • ontarian Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 18:09
      niektorzy daja kase dla banku
      inni dla lojera, hehe
      a jeszcze inni inwestuja
      i bankructwo banku maja w dupie, tak jak i ciebie
    • ontarian ile w PL klient bankrutujacego banku odzyska? 17.09.08, 20:01
      raczej nie za wiele
      gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,5702581,Czy_pieniadze_w_polskich_bankach_sa_bezpieczne_.html
      • krupniok_pl Polonus za to nic nie odzyska, 17.09.08, 20:28
        bo nic na żadnym końcie nie ma, he, he ,he
    • latarnick Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 17.09.08, 23:08
      jest jeden bezpieczny bank - Arab Bank
    • aksiegowy Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 18.09.08, 00:56
      zalezy ile ma na koncie. ten co ma malo to wie bardzo malo, ten co
      ma duzo to glupi nie jest i wie sporo.
      zreszta kto madry trzyma wiecej niz $100K gotowki - przeciez to
      czysta glupota.
      • mipik Re: Co imigrant wie o ubezpieczeniu swego konta ? 18.09.08, 05:54
        aksiegowy napisał:

        > zalezy ile ma na koncie. ten co ma malo to wie bardzo malo, ten
        co
        > ma duzo to glupi nie jest i wie sporo.
        > zreszta kto madry trzyma wiecej niz $100K gotowki - przeciez to
        > czysta glupota.

        Dokladnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka