qwardian 06.10.08, 17:08 news.yahoo.com/nphotos/House-sells- 175/ss/events/lf/100108ebayhousesagin/s:/ap/20081001/ap_on_fe_st/odd_ cheap_home;_ylt=AsHR0eH7LQwccnnaQYPKD2UuQE4F Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qwardian trochę cierpliwości.... 06.10.08, 17:11 news.yahoo.com/s/ap/20081001/ap_on_fe_st/odd_cheap_home Odpowiedz Link Zgłoś
spalowany Re: trochę cierpliwości.... 06.10.08, 17:20 hehe piekny ten domek a ile dragow na jardzie sie wala,publiczna dragownie mozna tam zalozyc hehee Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: trochę cierpliwości.... 06.10.08, 17:42 Coś wygląda na to, że za działkę heroiny możnaby kupić cały block domów w tej okolicy. I tak się dziwię, że nie jest spalony, bo na Bronksie, czy Harlemie nie przetrwałby nawet minuty. Chociaż być może to jeden z tych "pielęgnowanych" co odżywa nocą kiedy junkie się budzą pełni funkcję szanowanej meliny.. Odpowiedz Link Zgłoś
yapo2 Re: trochę cierpliwości.... 06.10.08, 17:48 moze nie za dzialke ale za kilka tysiecy to tak. Ciekawy artykuł: Po wojnie USA osiągnęło najwyższy w swojej historii poziom „sprawiedliwości społecznej” w formie dobrze płatnych mas robotników, którym nie groziło bezrobocie, dzięki czemu szerzyło się zaufanie do rządu i systemu wyborczego w Stanach Zjednoczonych. Wówczas na cały świat promieniował autorytet moralny USA, jako kontrast wobec jarzma sowieckiego, narzucanego przez aparat terroru, stworzony w tradycji tysiącletniego terroru rabinów. Terror rabinów trwał do połowy XIX wieku i odrodził się w czasie narzucania władzy bolszewickiej w Rosji. Życie w sowieckim „imperium zła” stanowiło wielki kontrast z wolnością osobistą i dobrobytem klasy średniej w USA. W rzeczywistości spokojne życie Amerykanów było nudne, monotonne i konformistyczne. Gospodarka USA opierała się na masowej produkcji przemysłowej, której rynkiem zbytu podstawowo była wielka liczebnie amerykańska klasa średnia. Zyski z produkcji masowej były dzielone pomiędzy wielkimi korporacjami i ich dostawcami, oraz handlem detalicznym i płacą mas robotniczych. Wówczas Waszyngton popierał związki robotnicze, które były w stanie domagać się udziału w zyskach, w formie rosnących zarobków robotników. Około jedna trzecia wszystkich robotników w USA należała do związków. Dzięki regulacji transportu kolejowego, telefonów, kosztu prądu elektrycznego oraz subsydiowaniu kosztów infrastruktury, jak i operacji kas oszczędnościowo-kredytowych, obywatele byli w dużym stopniu chronieni przed potęgą korporacji i banków. Bieda szerzyła się głównie w zapadłych wsiach i gettach murzyńskich. Polityka zagraniczna USA tworzona była jakoby pod zagrożeniem przez Sowiety, które to zagrożenie uzasadniało rozkwit przemysłu zbrojeniowego jak i zdobywanie tanich surowców, włącznie z ropą naftową i żywności, taką jak banany z „republik bananowych” Ameryki Centralnej i Południowej. Republiki te w rzeczywistości były podporządkowane Waszyngtonowi dla dobra wielkich korporacji. W 1870 roku mniej niż osiem procent dorosłych Amerykanów pracowało w przemyśle. Liczba to wzrosła do jednej trzeciej w 1920 roku i wówczas połowa ludności USA mieszkała w miastach. Ludność Nowego Jorku wzrosła czterokrotnie, podczas gdy ludność Chicago wzrosła w tym okresie dziesięciokrotnie. Działo się to w miarę jak rosła ilość imigrantów. Doszło do tego, że w 1908 roku 60% pracowników przemysłowych USA urodziło się poza granicami tego państwa. „Złoty wiek” rozwoju USA polegał, według Reicha, na regulacji przez państwo życia ekonomicznego oraz przestrzegania kontraktu społecznego opartego o równowagę siły kupna, praw robotników i właściwe planowanie rozwoju ekonomii. Powstanie kapitalizmu lichwiarskiego wytrąciło ten układ z równowagi. Nawet fundusze emerytalne musiały być inwestowana na wysoki procent. Eksport robocizny z USA do Chin dał możność tworzenia fortun miliarderów, w czasie kiedy zwalniani z produkcji przemysłowej robotnicy zarabiali o połowę mniej w usługach, ale mimo tego mogli kupować tanie towary z Chin. Powstała sytuacja, w której wynajęci dyrektorzy mogą sami sobie wyznaczać kolosalne pensje i premie w dziesiątkach milionów dolarów bez względu na „stan zdrowia” ich korporacji. Lichwiarski kapitalizm nie podlega żadnej odpowiedzialności społecznej i im bardziej korporacje bankowe stosują coraz bardziej ostrą lichwę, mają one przewagę w konkurencji z innymi w zdobywaniu zysków i wpływów politycznych. Brak regulacji i nadzoru państwowego spowodował obecny kryzys kredytowy na giełdach USA i reszty świata. Polityka wysokich zysków wytrąciła gospodarkę USA z równowagi między siłami gospodarczymi i polityką. Lichwiarski kapitalizm doprowadził do obecnego kryzysu. To fragmenty, calosc tutaj: iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3174&Itemid=4 skopiujcie sobie ten tekst bo admin wykresla to raz za razem. Odpowiedz Link Zgłoś
spalowany Re: trochę cierpliwości.... 06.10.08, 18:09 to myslisz,ze admin tez wlasciciel domu za $1,75? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: trochę cierpliwości.... 06.10.08, 21:17 >w czasie kiedy zwalniani z produkcji przemysłowej robotnicy >zarabiali o połowę mniej w usługach, ale mimo tego mogli kupować >tanie towary z Chin. Tego mi właśnie nie potrafiono wyjaśnić, produkcja była amerykańskim hitem eksportowym w tym znaczeniu, że eksportowano fabryki. Dzisiaj kiedy niski dolar powinien pobudzać eksport, ale nie ma za bardzo już czego, bo to co się produkuje nie opłacało się robić w USA, a usługi, czyli fliping burgers nie bardzo się kwalifikuje jako hit eksportowy... Odpowiedz Link Zgłoś