Dodaj do ulubionych

Barany emigracyjne..

18.01.02, 18:55
same tu pisza..
Z Polska laczy ich tylko jezyk-zeby pieprzyc glupoty na forum takie jak to
jak im dobrze na tej emigracji . W roznych dolowych robotach spedzaja swoje
zycie, sa traktowani jak gowno w pracy - wiec tez zero szacunku dla siebie
maja. Tylko potem po powrocie z pracy pierdola smutki i obrzucaja blotem kraj
w ktorym wyrosli - zeby podreperowac swoje zgnojone "self-esteem".
A jednoczesnie sa za glupi zeby los swoj zmienic - tragedia wyscigu szczurow.
Obserwuj wątek
    • d.eszcz Re: Barany emigracyjne.. 18.01.02, 18:59
      ganelon napisał(a):

      same Baranie Emigracyjne tu pisza?

      Ty tez tu piszesz Baranie Emigracyjny.

    • emigrantka Re: Barany emigracyjne.. 18.01.02, 19:00
      A ty to wszystko wiesz/znasz z ???????

      Moze zobacz gdzie to napisales:

      Katalog Forum > Polacy Za Granica

      Na zlym Forum jestes biedaku? Trudno sie w tej komputerowo/Internetowej
      technice polapac?

      Ach, szkoda slow smile

      Pozdrawiam

      Baranica tongue_out
      • Gość: CT Re: Barany emigracyjne.. IP: *.106.252.64.snet.net 21.01.02, 09:57
        emigrantka napisał(a):

        > Pozdrawiam
        Baranica tongue_out

        ..z wierzchu BARANICA a pod spodem smoking smile
        <Skaldowie>
    • Gość: a psik Re: Barany emigracyjne.. IP: 192.168.1.* 18.01.02, 20:05
      przepraszam ze sie wtrace ale mnie z Polska laczy Sprint Canada - 19 centow za
      minute rozmowy.
      z wyrazami szacunku
    • schone Re: Barany emigracyjne.. 18.01.02, 20:28
      Nie masz racji! Z racji mojego zawodu znam sytuacje wielu moich rodakow.
      Zarobki roczne od kilkudziesieciu tysiecy do kilkuset. To chyba o czyms
      swiadczy!
      • Gość: Maurycy Kto to jest? IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.02, 23:14
        Kim jest ten Ganeleon? Jakims niedorobionym
        zazdrosnikiem nie majacym pojecia o tym co sie za
        wlasnym plotem dzieje?
        Naprawde rzadko mozna przeczytac takie glupie i
        prowokacyjne teksty. A teraz pytanie to tego Ganeleona:
        co ty wiesz o Emigracji ze osmielasz sie zabierac glos,
        jak dlugo i w jakim kraju zyles ze wypowiadasz sie w
        ten sposob.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Barany emigracyjne.. 21.01.02, 03:13
        schone napisał(a):

        > Nie masz racji! Z racji mojego zawodu znam sytuacje wielu moich rodakow.
        > Zarobki roczne od kilkudziesieciu tysiecy do kilkuset. To chyba o czyms
        > swiadczy!


        Schone ma generalnie racje zas ganelon ma racje tylko w odniesieniu do jemu
        podobnych. Widac nie udalo mu sie przebic i mysli ze kazdy Polonus jest taki jak
        on, i zadrosci i miota sie... nie zal go Wam?

        Nie osobiscie znam Polakow pokroju ganelona, takich jak on spotkalam tylko na tym
        forum. Natomiast pracujacy Polacy ktorych znam w Australii maja zarobki ponad
        krajowa przecietna (ja mam 2x meska krajowa). Prawie wszyscy moi znajomi to
        ludzie ktorzy przyjechali w latach 90tych, wizy otrzymali na podstawie punktow
        przyznawanych za wyksztalcenie, doswiadczenie zawodowe, jezyk etc. Tutaj znalezli
        prace i z polskim wyksztalceniem i umiejetnoscia kombinowania radza sobie
        znakomicie. A ganelonowcow moze jest tu mniej, bo daleko od Polski i byloby za
        drogo kupowac bilet do Australii komus, kto umie tylko pracowac na czarno przy
        myciu kibli?

        Luiza-w-Ogrodzie
    • bonk Baran 18.01.02, 23:20
      Jestem spod znaku zodiaku Barana urodzony w Polsce. Wiec chyba faktycznie
      jestem Baran Emigracyjny.
    • caza Re: Barany emigracyjne.. 18.01.02, 23:42
      Ja Baran nieemigracyjny próbuję zostać baranem emigracyjnym od bez mała 12 lat
      i nic z tego.Zagranica mnie nie chce .12 razy odmowa w ambasadzie USA i kilka
      nieudanych prób pobeczenia daleko stąd.I widzisz becze na tym forum jak Baran -
      nieemigracyjny i wygląda że bedę beczał zawsze-chociaż bardzo nie chcę.I powiem
      krótko -chciałbym zostać baranem emigracyjnym tylko nie mama farta ,brak mi
      pomocy stada i takie tam.Z poważaniem Beeeee
      • alexbln Re: Barany emigracyjne.. 19.01.02, 00:00
        Nie dajcie sie prowokowac jakiemus
        zakompleksionemu nieudacznikowi!!!
        Pozdrowienia od Barana z Berlina wink
        • bonk Barany 19.01.02, 00:03
          Barany wszystkich swiatow laczmy sie!
          • Gość: byk Re: Barany IP: *.tor.pathcom.com 19.01.02, 01:02
            wyjechalem w 89 z jedna walizka w reku .od paru lat mam dom kupiony za gotowke
            samochod.wakacje na kubie itd.mam spokojna prace ze wszystkimi
            swiadczeniami,10% bonusem na koniec roku i druga emerytura z zakladu
            pracy.bylem na delegacji w polsce ,chinach ,australii,filipinach,anglii .usa
            nie licze.zarobek 2001 68000 $ .pozdrawiam barana.
            • drapieznik Lubie baranine. 19.01.02, 01:29
              Ale za zeszly rok bonusu nie dostaniesz...

              No i powiedz, ze musisz z tych pieniedzy (mam nadzieje ze mowisz o $ USA)
              oplacic podatki, ubezpieczenie medyczne, ubezpieczenie emerytalne panstwowe i
              prywatne, itd. Juz nie wspomne jak masz jakies inne dodatkowe wydatki. To
              wszystko zalezy od wydatkow i podatkow.

              A w ogole po cholere zes sie pchal na te Filipiny? A jezeli juz to opowiedz nam
              cos o wrazeniach z dyskotek, hehehehehe. A leczenie medyczne bylo po?

              Do wszystkich czytajacych: pojecie 'DOM' jest szersze niz uklad sloneczny. To
              samo dotyczy samochodu. Szkoda, ze jest to niemozliwe z uwagi na azymut, bo
              zaraz bym dal kazdemu kto poprosi, po samochodzie.



              • Gość: Jacal Re: Barany emigracyjne IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 19.01.02, 02:35
                Wole w tym "podlym" USA kopac doly i czyscic kible 8 godzin dziennie, gdzie po
                tym tak wygardzanym przez niedowartosciowanych i
                zakompleksionych "intelegiencikach" z Polski zajeciu,stac mie na samodzielny
                dom, wakacje, zywnosc w dowolnej ilosci i jakosci, samochody....o
                nielimitowanym dostepie do internetu nie wspomne, ze nie musze pisac z pracy,
                jak wiekszosc oponentow z Polski.Wole juz ten los, niz egzystencje polskiego
                mgr/inz, ktorego
                przetrwanie opiera sie na zasilku dla bezrobotnych( jak go juz nie utracil),
                wzglednie pobliskim wysypisku smieci.Perspektywa na zmiane tego statusu jest
                marna- przynajmiej stan ten gwarantowany jest dla nastepnych kilku pokolen.
                Wole wiec swoje zdolnosci lingwistyczne podpierac na sztandarowych
                zwrotach "ino", "jeno", niz z pieknymi literacko-krasomowczymi frazesami na
                ustach zyc w nedzy.Wole zamiast erudycji, byc prostym czlowiekiem, niz przez
                lata wyglaszac poematy, czy tez rozprawy naukowe w kolejce po nastepny zasilek

                PS. Nauczcie sie szanowac kazda prace. Zachowujecie sie jak nadasane balony
                To taka przykra cecha narodowa Polakow ZYJACYCH w Polsce, nigdzie indziej nie
                spotykana. WSTYD !!!
                • Gość: Klaudia Re: Barany emigracyjne IP: *.chello.pl 12.02.02, 13:37
                  Gość portalu: Jacal napisał(a):

                  > Wole w tym "podlym" USA kopac doly i czyscic kible 8 godzin dziennie, gdzie po
                  > tym tak wygardzanym przez niedowartosciowanych i
                  > zakompleksionych "intelegiencikach" z Polski zajeciu,stac mie na samodzielny
                  > dom, wakacje, zywnosc w dowolnej ilosci i jakosci, samochody....o
                  > nielimitowanym dostepie do internetu nie wspomne, ze nie musze pisac z pracy,
                  > jak wiekszosc oponentow z Polski.Wole juz ten los, niz egzystencje polskiego
                  > mgr/inz, ktorego
                  > przetrwanie opiera sie na zasilku dla bezrobotnych( jak go juz nie utracil),
                  > wzglednie pobliskim wysypisku smieci.Perspektywa na zmiane tego statusu jest
                  > marna- przynajmiej stan ten gwarantowany jest dla nastepnych kilku pokolen.
                  > Wole wiec swoje zdolnosci lingwistyczne podpierac na sztandarowych
                  > zwrotach "ino", "jeno", niz z pieknymi literacko-krasomowczymi frazesami na
                  > ustach zyc w nedzy.Wole zamiast erudycji, byc prostym czlowiekiem, niz przez
                  > lata wyglaszac poematy, czy tez rozprawy naukowe w kolejce po nastepny zasilek
                  >
                  > PS. Nauczcie sie szanowac kazda prace. Zachowujecie sie jak nadasane balony
                  > To taka przykra cecha narodowa Polakow ZYJACYCH w Polsce, nigdzie indziej nie
                  > spotykana. WSTYD !!!

                  Jacal !
                  Piszesz takie głupoty że aż się w głowie nie mieści.
                  Możesz sprzątać kible, to lepiej niż kraść, a tak naprawdę żadna praca nie hańbi.
                  Polska intelgencja , zwłaszcza to w okolicach trzydziestki ma się całkiem nieżle
                  i stać ją na wiele.
                  Dobre jedzenie , samochód, mieszkanie to nie problem. Dom z basenem to już jest
                  coś- no ale wszystko przed nami. Nielimitowany dostęp do internetu razem z
                  telewizją kablową to około 150 złotych miesięcznie.
                  Gorzej jest z wolnym czasem.
                  Moje maleństwo właśnie się obudziło .
                  Odezwę się.
                  Klaudia

              • Gość: ........ Re: Lubie baranine. IP: *.sympatico.ca 19.01.02, 02:48
                drapieznik napisał(a):

                > Ale za zeszly rok bonusu nie dostaniesz...
                >
                > No i powiedz, ze musisz z tych pieniedzy (mam nadzieje ze mowisz o $ USA)
                > oplacic podatki, ubezpieczenie medyczne, ubezpieczenie emerytalne panstwowe i
                > prywatne, itd. Juz nie wspomne jak masz jakies inne dodatkowe wydatki. To
                > wszystko zalezy od wydatkow i podatkow.
                >
                > A w ogole po cholere zes sie pchal na te Filipiny? A jezeli juz to opowiedz nam
                >
                > cos o wrazeniach z dyskotek, hehehehehe. A leczenie medyczne bylo po?
                >
                > Do wszystkich czytajacych: pojecie 'DOM' jest szersze niz uklad sloneczny. To
                > samo dotyczy samochodu. Szkoda, ze jest to niemozliwe z uwagi na azymut, bo
                > zaraz bym dal kazdemu kto poprosi, po samochodzie.
                >
                >
                >

                * Pewnie jestes zlodziejem samochodow dlatego masz ich kilka.
                Tylko z tym rozdawaniem to sie nie wysuwaj gdyz tu chetnych
                na nie nie znajdziez. W Polsce jestes gosciowa bo kradniez, czyli
                tzw. Pan Zlodziej.
                • drapieznik Nadal Lubie Baranine 21.01.02, 00:53
                  Ty, ale cie rzucilo! Tym brakiem kontroli nad soba to mi zaimponowales.

                  No wiec ide goracym tropem, skoro zabolalo. Poniewaz jestes w Kaliforni, to te
                  $68k to ci starcza na pieprz. A ten dom to tez taki musi byc, no powiedzmy -
                  dom. A o wodzie juz nie wspomne.

                  Powiem ci lepiej: kilka samochodow odddalem zeby sobie odpisac od podatkow,
                  kilka sprzedalem, a kilka nadal mam. Zgadzam sie z toba, ze jezdzic mozna tylko
                  jednym samochodem na raz. Chcesz, to ci dam za darmo Lincoln Mark VI, 1982 rok,
                  mint. 6000 mil od ciebie. 351 Windsor.

                  Niestety nie wiem co to jest gosciowa wiec moze i jestem tym o co mnie
                  posadzasz. Na wszelki wypadek nie bede jednak chodzil na basen.

                  Chodzi mi o to, ze piszes jakbys mial tam kokosy i kazdy z kraju mysli ktoz to
                  ty nie jestes. A tymczasem tez na wodzie, troche gorszej, gotujesz.
                  • Gość: ........ Re: Nadal Lubie Baranine IP: *.sympatico.ca 21.01.02, 02:20
                    drapieznik napisał(a):

                    > Ty, ale cie rzucilo! Tym brakiem kontroli nad soba to mi zaimponowales.
                    >
                    > No wiec ide goracym tropem, skoro zabolalo. Poniewaz jestes w Kaliforni, to te
                    > $68k to ci starcza na pieprz. A ten dom to tez taki musi byc, no powiedzmy -
                    > dom. A o wodzie juz nie wspomne.
                    >
                    > Powiem ci lepiej: kilka samochodow odddalem zeby sobie odpisac od podatkow,
                    > kilka sprzedalem, a kilka nadal mam. Zgadzam sie z toba, ze jezdzic mozna tylko
                    >
                    > jednym samochodem na raz. Chcesz, to ci dam za darmo Lincoln Mark VI, 1982 rok,
                    >
                    > mint. 6000 mil od ciebie. 351 Windsor.
                    >
                    > Niestety nie wiem co to jest gosciowa wiec moze i jestem tym o co mnie
                    > posadzasz. Na wszelki wypadek nie bede jednak chodzil na basen.
                    >
                    > Chodzi mi o to, ze piszes jakbys mial tam kokosy i kazdy z kraju mysli ktoz to
                    > ty nie jestes. A tymczasem tez na wodzie, troche gorszej, gotujesz.

                    * Tych "Lincolnow" z 82 roku ja juz dawno kilka na szrot
                    odstawilem gdyz wstydzilem sie komus proponowac ( oczywiscie za
                    darmo). Widac jaki jestes gosc. Widac pana po cholewach. A od
                    podatkow to se mozesz odpisac pewnie swoje znoszone buty.
                    Oddaj je komus, moze ktos wezmie tak jak te Twoje samochody i
                    tym samym podreperujesz swoja pusta kieszen.
                    • Gość: + Re: Nadal Lubie Baranine IP: *.tnt24.det3.da.uu.net 21.01.02, 06:06
                  • Gość: Kaliforn drapieznik ?????????????Re: Nadal Lubie Baranine IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 21.01.02, 04:43
                    czlowieczku marzy ci sie byc drapieznikiem.
                    moze jestes kims.... , ale ci z glupoty wszystkie zeby
                    wypadly i piszesz pierdoly.
                    $ 68k na rok zobacz do kalifornijskiej gazety ile ludzie
                    zarabiaja nie mowic nic o polsce.
                    a potem pisz na forum.
                    Co ty baranie myslisz ze w kalifornii nie ma polakow
                    wciskasz ludziom kit i tyle

                    Kalifornijczyk

                    drapieznik napisał(a):

                    > Ty, ale cie rzucilo! Tym brakiem kontroli nad soba to
                    mi zaimponowales.
                    >
                    > No wiec ide goracym tropem, skoro zabolalo. Poniewaz
                    jestes w Kaliforni, to te
                    > $68k to ci starcza na pieprz. A ten dom to tez taki
                    musi byc, no powiedzmy -
                    > dom. A o wodzie juz nie wspomne.
                    >
                    > Powiem ci lepiej: kilka samochodow odddalem zeby sobie
                    odpisac od podatkow,
                    > kilka sprzedalem, a kilka nadal mam. Zgadzam sie z
                    toba, ze jezdzic mozna tylko
                    >
                    > jednym samochodem na raz. Chcesz, to ci dam za darmo
                    Lincoln Mark VI, 1982 rok,
                    >
                    > mint. 6000 mil od ciebie. 351 Windsor.
                    >
                    > Niestety nie wiem co to jest gosciowa wiec moze i
                    jestem tym o co mnie
                    > posadzasz. Na wszelki wypadek nie bede jednak chodzil
                    na basen.
                    >
                    > Chodzi mi o to, ze piszes jakbys mial tam kokosy i
                    kazdy z kraju mysli ktoz to
                    > ty nie jestes. A tymczasem tez na wodzie, troche
                    gorszej, gotujesz.

                    • drapieznik Kaliforn... 13.02.02, 15:58
                      ...powiedz lepiej grzecznie, ze dziekujesz za prezent, zamiast tak gwaltownie
                      reagowac i oburzac sie. Nawet, zebys najwiecej sie nagadal to i tak lepszego
                      nie dostaniesz. Poza tym nie umiesz czytac.
                  • Gość: Biala do Drapieznika IP: *.sympatico.ca 18.02.02, 15:16
                    drapieznik napisał(a):

                    > Ty, ale cie rzucilo! Tym brakiem kontroli nad soba to mi zaimponowales.
                    >
                    > No wiec ide goracym tropem, skoro zabolalo. Poniewaz jestes w Kaliforni, to te
                    > $68k to ci starcza na pieprz. A ten dom to tez taki musi byc, no powiedzmy -
                    > dom. A o wodzie juz nie wspomne.
                    >
                    > Powiem ci lepiej: kilka samochodow odddalem zeby sobie odpisac od podatkow,
                    > kilka sprzedalem, a kilka nadal mam. Zgadzam sie z toba, ze jezdzic mozna tylko
                    >
                    > jednym samochodem na raz. Chcesz, to ci dam za darmo Lincoln Mark VI, 1982 rok,
                    >
                    > mint. 6000 mil od ciebie. 351 Windsor.
                    >
                    > Niestety nie wiem co to jest gosciowa wiec moze i jestem tym o co mnie
                    > posadzasz. Na wszelki wypadek nie bede jednak chodzil na basen.
                    >
                    > Chodzi mi o to, ze piszes jakbys mial tam kokosy i kazdy z kraju mysli ktoz to
                    > ty nie jestes. A tymczasem tez na wodzie, troche gorszej, gotujesz.

                    Przepraszam, czy Ty mieszkasz w Windsor?
                    • drapieznik Biala... 18.02.02, 15:40
                      Nie. "Windsor" jest oznaczeniem silnika o pojemnosci 351ccu. I tak 351C oznacza
                      slinik robiony w Cleveland i mowi sie na niego po postu "cleveland".
                      Albo "windsor (351W). W windsor jest fabryka silnikow,ktora je robila, bodajze
                      zalozona przez Henry Ford.

                      Silnik 351W, jezeli ci sie uda znalezc z tym samochod, jest wart ok $1500 w
                      przecietnym stanie, moze byc nawet 20-letni, nie ma znaczenia. Ma straszne
                      kopyto i konsumpcja paliwa jest znosniejsza od "460" tez V8 ale 460cc=
                      7.6litra).

                      O co nam chodzi, bo juz zapomnialem. Kocham cie, siostro!
    • Gość: --Michal Meeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee IP: *.client.attbi.com 19.01.02, 02:50
      ... znaczy Beeeeeeeeeeeeeeeeee (cholera wszystko mi sie popierniczylo od tego
      taniego wina) smile))))))))))))))))))))))).
    • Gość: ........ Re: Barany emigracyjne.. IP: *.sympatico.ca 19.01.02, 02:53
      ganelon napisał(a):

      > same tu pisza..
      > Z Polska laczy ich tylko jezyk-zeby pieprzyc glupoty na forum takie jak to
      > jak im dobrze na tej emigracji . W roznych dolowych robotach spedzaja swoje
      > zycie, sa traktowani jak gowno w pracy - wiec tez zero szacunku dla siebie
      > maja. Tylko potem po powrocie z pracy pierdola smutki i obrzucaja blotem kraj
      > w ktorym wyrosli - zeby podreperowac swoje zgnojone "self-esteem".
      > A jednoczesnie sa za glupi zeby los swoj zmienic - tragedia wyscigu szczurow.

      * I co, ulzylo ci? Nie mozesz zrozumiec ze nawet szczury maja
      ciebie w dupie, prostaku nienadajacy sie nawet do kopania.
    • schone Re: Barany emigracyjne.. 19.01.02, 03:22
      Nie dajcie sie! Ganelon to emigrant, nie powidlo sie mu tak jak innym, stad ta
      gorzkosc. Przejdzie mu, nawet nie odpowiada na nasze posty, pewnie zajety w
      ktorejs z Nowojorskich restauracji. Awansujesz chlopie, awansujesz!
    • Gość: Ktos Do ganelona (nie-Baran nie-Emigracyjny) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.01.02, 03:36
      ganelon napisał(a):

      > same tu pisza..
      > Z Polska laczy ich tylko jezyk-zeby pieprzyc glupoty na forum takie jak to
      > jak im dobrze na tej emigracji . W roznych dolowych robotach spedzaja swoje
      > zycie, sa traktowani jak gowno w pracy - wiec tez zero szacunku dla siebie
      > maja. Tylko potem po powrocie z pracy pierdola smutki i obrzucaja blotem kraj
      > w ktorym wyrosli - zeby podreperowac swoje zgnojone "self-esteem".
      > A jednoczesnie sa za glupi zeby los swoj zmienic - tragedia wyscigu szczurow.

      ******************

      Juz skonczyles ??

      Jesli tak to napisz teraz o krasnoludkach na Marsie
      Jesli nie to pisz dalej
      • Gość: Baran Barany IP: 195.198.208.* 21.01.02, 12:40
        Wzywam wszystki barany sam jestem naczelnym Sandynawskim Baranem,
        Czas na czyny do tej pory pisaliśmy a teraz do dzieła :
        1) Ja przewalać tych w kraju mam na myśli dresiarzy, nawiedzonych itp,
        podobno Polak potrafi ale dostawać w dupę.
        • Gość: Szybki Re: Barany IP: *.proxy.aol.com 24.01.02, 05:08
          NIgdy nie myslalem ze jestem baranem,lecz jak z tego wynika(tutaj pisze)to
          jestem baranem . Bardzo przykro ze po tylu latach o tym sie dowiedzialem.
          Pozdrowienia z Kaliforni dla wszystkich baranow.
          • ganelon Szlomcio-to dopiero Baran 24.01.02, 07:43
            Oj,jesteś ty baranem wiekszym niż ci sie wydaje - Szlomcio żydku.
    • Gość: kl Re: Barany emigracyjne.. IP: *.proxy.aol.com 11.02.02, 22:45
    • Gość: mysz Re: Barany emigracyjne.. IP: *.ab.hsia.telus.net 12.02.02, 10:57
      ganelon!.Odwal sie.
      • drapieznik Myszo, 13.02.02, 21:20
        -podobaja mi sie twoje odpowiedzi...
    • fizia Re: Barany emigracyjne.. 12.02.02, 11:54
      Prosze,prosze.Nareszcie Polonia nam sie zjednoczyla!!!
    • Gość: Rafal Re: NIEDOROBEK BEZ WIZY IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.02.02, 21:12
      Cos ty taki rozjuszony?? Co wizy ci nie dali pacholku???
    • ya_bolek Re: Barany emigracyjne.. 13.02.02, 05:38
      Dobrze gada! Dac mu gorzaly!!!

      ganelon napisał(a):

      > same tu pisza..
      > Z Polska laczy ich tylko jezyk-zeby pieprzyc glupoty na forum takie jak to
      > jak im dobrze na tej emigracji . W roznych dolowych robotach spedzaja swoje
      > zycie, sa traktowani jak gowno w pracy - wiec tez zero szacunku dla siebie
      > maja. Tylko potem po powrocie z pracy pierdola smutki i obrzucaja blotem kraj
      > w ktorym wyrosli - zeby podreperowac swoje zgnojone "self-esteem".
      > A jednoczesnie sa za glupi zeby los swoj zmienic - tragedia wyscigu szczurow.

    • Gość: TYP Re: Barany emigracyjne.. IP: *.we.mediaone.net 13.02.02, 08:24
      ganelon napisał(a):

      > same tu pisza..
      > Z Polska laczy ich tylko jezyk-zeby pieprzyc glupoty na forum takie jak to
      > jak im dobrze na tej emigracji . W roznych dolowych robotach spedzaja swoje
      > zycie, sa traktowani jak gowno w pracy - wiec tez zero szacunku dla siebie
      > maja. Tylko potem po powrocie z pracy pierdola smutki i obrzucaja blotem kraj
      > w ktorym wyrosli - zeby podreperowac swoje zgnojone "self-esteem".
      > A jednoczesnie sa za glupi zeby los swoj zmienic - tragedia wyscigu szczurow.


      Nic dodac nic ujac. Osobiscie WSTYD mi za tych ludzi niesamowicie. Jak sie czyta
      te ich antypolskie wsciekle wypowiedzi to naprawde czlowiekowi robi sie
      nieprzyjemnie sad

      • Gość: Stary Re: Barany emigracyjne.. IP: *.clover.com.au 14.02.02, 11:16
        Gość portalu: TYP napisał(a):

        Jak sie czyt
        > a
        > te ich antypolskie wsciekle wypowiedzi to naprawde czlowiekowi robi sie
        > nieprzyjemnie sad


        To nie czytaj. Ale ty tu wpadasz w daremnej nadziei, ze ciebie ktos bedzie
        czytal.Coraz mniej masz odpowiedzi, zauwazyles?
        >

    • Gość: i99 Re: Barany emigracyjne.. IP: *.oak.jps.net 13.02.02, 21:02
      Dobrze wlozony kij w mrowisko. Forum najlepiej czyta sie miedzy wierszami.
      Urazonych, patetycznych obroncow nieistniejacej rzeczywistosci spotkac mozna
      pijanych na polonijnych imprezach. Trudno uwierzyc, ze to sukces
      daje im energie do obrzucania sie blotem i wulgarnymi epitetami na forum.
      Czy to nie oni daja podstawe dla nowych dowcipow o polakach?
      • Gość: Baran em Re: Barany emigracyjne.. IP: 203.69.88.* 18.02.02, 08:59
        Jestem zdrowym ,wesolym baranem emigracyjnym. Czasami spotykam sie z baranami
        krajowymi i mamy sie dobrze. bebebebebebe
        • Gość: Baranica Re: Barany emigracyjne.. IP: 193.133.143.* 18.02.02, 15:18
          Gość portalu: Baran em napisał(a):

          > Jestem zdrowym ,wesolym baranem emigracyjnym. Czasami spotykam sie z baranami
          > krajowymi i mamy sie dobrze. bebebebebebe


          mnie tez sie tu dobrze bryka
          be bee beee
          • Gość: Beeeeeee Re: Barany emigracyjne pozdrawiaja barany krajowe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.02, 16:27
            Ale nam wesolo beeeeeeeeeee
            • Gość: Baran em Re: Barany emigracyjne pozdrawiaja barany krajowe IP: 203.69.88.* 19.02.02, 08:38
              U smialam sie obficie, ide sobie teraz pobrykac.
              Czytaliscie horoskop dla barana? Jest na forum pod dowcipami. Beeeeeeee
              • Gość: CT Faktycznie, same tu barany IP: *.97.252.64.snet.net 19.02.02, 09:10
                A moze... "Polish jokes" nie kłamią
                • Gość: Baran em Re: Faktycznie, same tu barany IP: 203.69.88.* 19.02.02, 09:22
                  Otworz nowy temat, polskie zarty czesto sa najlepsze. Uderz w stol a nozyce sie
                  odezwa.beeeeeeeeee
                  • Gość: CT Re: Faktycznie, same tu barany IP: *.97.252.64.snet.net 19.02.02, 09:58
                    A moze to tylko polskie dupki na emigracji, jak nie przymierzajac ty?
                    Debile od zmywania po amerykanach i zydach..
                    • Gość: eka Re: Faktycznie, same tu barany IP: 203.69.88.* 19.02.02, 10:06
                      hahahahhha, ale smieszne, na dowidzenia beeeeeeeeeeeeeeeee
                  • Gość: Baranica Re: Faktycznie, same tu barany IP: 193.133.143.* 19.02.02, 10:22
                    Gość portalu: Baran em napisał(a):

                    > Otworz nowy temat, polskie zarty czesto sa najlepsze. Uderz w stol a nozyce sie
                    >
                    > odezwa.beeeeeeeeee


                    uderz w stol a nozyce same zaczna strzyc barana

                    bee beee bee
                    • Gość: Baranica Re: Faktycznie, same tu barany IP: 193.133.143.* 19.02.02, 10:23


                      Bo kozy to Turcji wyeksportowali

                      Bee bee beeeeeee!
                      • Gość: Baranica Re: Faktycznie, same tu barany IP: 193.133.143.* 19.02.02, 10:25
                        Gość portalu: Baranica napisał(a):

                        >
                        >
                        > Bo kozy to Turcji wyeksportowali
                        >
                        > Bee bee beeeeeee!


                        a stare konie do Francji na salami
                        bee bee

                        o Boze ja sama siebie cytuje! nie tylko baran ale i zadufany w sobieeee. No ale
                        Polski baaaaran, to dlatego bee bee bee

                        a psy to Chin na chow main beee beee

              • Gość: eka Re: Barany emigracyjne pozdrawiaja barany krajowe IP: 203.69.88.* 19.02.02, 10:19
                Barany to madre, inteligentne zwierzeta, maja duzo cierpliwosci i poczucia
                humoru. BEEEEEEEEEEE
                • Gość: Robin Re: Barany emigracyjne pozdrawiaja barany krajowe IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 19.02.02, 10:35
                  Co to za dziwny naród. Przecież wszyscy jesteśmy polakami bez względu gdzie
                  mieszkamy jedyne co dobrze potrafimy robić to nawzajem się obrażać.
    • Gość: CT Pollacks always stupid IP: *.97.252.64.snet.net 19.02.02, 11:03
      Genolan miales racje -> popatrz jak ladnie becza i to w chorze..

      • Gość: Szwedka Re: Pollacks always stupid IP: *.vattenfall.se 19.02.02, 12:46
        No bo sie kochamy, my, barany emigracyjne.Beeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
      • Gość: Buuuuu Re: CT always stupid osiol IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.02, 18:53
        A ty osolku naucz sie pisac najpierw imie autora watku. Oslom daleko do
        baranow. Pozdrawiam beeeeeeee i buuuuuuuuuuuu wszystkim oslom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka